II SA/Wa 313/10
WyrokWSA w Warszawie2010-06-25
Skład orzekający: Sędzia WSA Andrzej Góraj, Sędzia WSA Iwona Dąbrowska, Sędzia WSA Anna Mierzejewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za udostępnienie swojej broni służbowej osobie nieupoważnionej, nawet jeśli ta osoba również jest funkcjonariuszem policji?Ratio decidendi
Policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za udostępnienie swojej broni służbowej osobie nieupoważnionej, ponieważ broń służbowa jest przydzielana imiennie i tylko funkcjonariusz, któremu została przydzielona, jest upoważniony do jej posiadania. Fakt, że osoba trzecia również jest funkcjonariuszem policji, nie zmienia tej zasady.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K.L. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji, które utrzymało w mocy orzeczenie o wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany. Kara została nałożona za naruszenie dyscypliny służbowej polegające na tym, że broń służbowa K.L. znajdowała się w plecaku, a dostęp do niej miała jego konkubina, M.P. Skarżący zarzucał błędne ustalenie stanu faktycznego, pominięcie zeznań świadków i nadinterpretację przepisów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę K.L.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.) Sędzia WSA Iwona Dąbrowska Sędzia WSA Anna Mierzejewska Protokolant Eliza Kusy po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 czerwca 2010 r. sprawy ze skargi K. L. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę
Komendant Główny Policji orzeczeniem nr [...] z dnia [...] grudnia 2009 r., na podstawie art. 135 n ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 z późn. zm.) utrzymał w mocy orzeczenie z dnia [...] listopada 2009 r., nr [...] Komendanta [...] Policji, którym to orzeczeniem orzekł o stwierdzeniu winy i wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany K.L.
Jako podstawę materialnoprawną organ wskazał art. 135 j ust.1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz. U. z 2007 roku Nr 42, poz.277 ze zm.). W motywach uzasadnienia organ wskazał, iż podstawę wszczęcia postępowania dyscyplinarnego stanowiły materiały z czynności wyjaśniających przeprowadzonych przez Wydział Kontroli [...] w P. w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej policjanta Komendy Powiatowej Policji w P. przez K.L., podczas interwencji w dniu [...] sierpnia 2009 r.
Przy dokonywaniu oceny zgromadzonego materiału dowodowego stwierdzono popełnienie przez K.L. czynu stanowiącego naruszenie dyscypliny służbowej. Zdaniem Komendanta [...] Policji, w świetle zebranych dowodów, w dniu [...] sierpnia 2009 roku przydzielona skarżącemu broń służbowa, znajdowała się w plecaku stojącym w jednym z pomieszczeń, a nie tak jak powinna, w kasetce. Organ orzekający w I instancji, po przesłuchaniu M.P. mieszkającej razem z K.L., która zeznała, że broń K.L. wyjęła z kasetki i położyła na stole, uznał jej zeznania za niewiarygodne.
Organ uznał, że K.L. zasługuje na wymierzenie kary dyscyplinarnej nagany, jako zasadnej i współmiernej do charakteru czynu i stopnia zawinienia. Komendant [...] Policji przy wymierzaniu kary wziął jedynie pod uwagę okoliczności popełnienia zarzucanego obwinionemu czynu, brak ujemnych następstw dla służby, jak też opinię wyrażoną przez przełożonego.
Odwołanie K.L. do Komendanta Głównego Policji od ww. orzeczenia, stanowi podstawę do wszczęcia postępowania odwoławczego, które zgodnie z art. 135 l ust. 1 ustawy o Policji, następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym.
W postępowaniu bezspornie udowodniono, że zamieszkująca razem z K.L. M.P. przekazała K.N. broń służbową przydzieloną obwinionemu. Organ wskazuje, że dla rozstrzygnięcia sprawy nie ma znaczenia to, czy broń przechowywana była w plecaku stojącym w przedpokoju mieszkania, czy w plecaku znajdującym się w zamkniętej kasetce (sejfie), gdyż w każdej z tych sytuacji M.P. miała swobodny i niczym nieograniczony dostęp do tej broni.
Organ następnie podnosi, że kwestionowane przez K.L. stwierdzenie przełożonego dyscyplinarnie, iż M.P. nie była uprawniona do dysponowania nie należącą do niej bronią służbową, jest prawidłowe. W myśl § 3 i § 4 ust.1 zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2000 r., w sprawie szczegółowych zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów, poszczególne egzemplarze broni przydziela się imiennie policjantom, którzy spełniają określone wymagania. Pistolet Walther P-[...] nr [...] nr [...] został przydzielony K.L. i to właśnie on był jedyną osobą uprawnioną do posługiwania się nim. Poprzez udostępnienie przydzielonej sobie broni służbowej innej niż on osobie, ww. policjant nie dopełnił obowiązku służbowego.
Powyższe orzeczenie stało się przedmiotem skargi K.L. do tutejszego sądu.
W uzasadnieniu skargi skarżący zarzuca: błędne ustalenie stanu faktycznego w zakresie przechowywania broni; zabezpieczenie broni na "protokół zatrzymania rzeczy"; stronnicze rozpatrzenie decyzji; całkowite pominięcie zeznań świadków; nadinterpretację przepisów prawa.
Skarżący podnosi, iż uzasadnienie orzeczenia Komendanta Głównego Policji oparto jedynie na zeznaniach podinsp. K.N., który wiedzę o miejscu przechowywania posiadał jedynie z zasłyszanych oświadczeń nieustalonych osób. Nadto podniósł, że pominięto zeznania świadka M.P. Skarżący zarzucił, że w uzasadnieniu orzeczenia podniesiono, iż w przypadku zamieszkiwania w lokalu przez dwóch funkcjonariuszy (konkubinat, małżeństwo) należy posiadać dwa sejfy, co według skarżącego jest absurdem. Podkreślił, że podczas wykonywania zadań służbowych policjanci niejednokrotnie wchodzą w posiadanie broni służbowej innych funkcjonariuszy np. podczas zdawania broni oficerowi dyżurnemu.
Według skarżącego nigdzie nie wskazano podstawy prawnej regulującej to, czy funkcjonariusz jest osobą nieupoważnioną do posiadania broni przypisanej do innego policjanta, ponadto znamienne jest to, że do rzekomego przewinienia doszło na polecenie oficera policji, który posłużył się protokołem zatrzymania rzeczy, a tym samym spowodował przewinienie dyscyplinarne swojego podwładnego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe argumenty prawne i faktyczne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należy, iż nie narusza ona prawa.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy organ wymierzając karę dyscyplinarną nie naruszył przepisów prawa.
Badając zasadność ukarania, należało więc ustalić tylko jedną podstawową okoliczność, a mianowicie to, czy do broni służbowej skarżącego miały dostęp osoby nieupoważnione. Bez wpływu na wynik przedmiotowej sprawy pozostawały zaś okoliczności związane z podstawą uzasadniającą zwrócenie się przez zwierzchnika skarżącego o wydanie jego broni służbowej. Ta kwestia nie rzutuje bowiem na ustalenie, czy osoba trzecia miała dostęp do broni skarżącego.
Przechodząc na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż okolicznością niesporną jest to, iż broń służbowa skarżącego została wydana funkcjonariuszom policji przez konkubinę skarżącego. Ta okoliczność w sposób jednoznaczny świadczy więc o tym, iż skarżący nie zabezpieczył tej broni przed dostaniem się w ręce osoby nieupoważnionej. Stan faktyczny sprawy świadczy o tym, iż do broni tej miała dostęp konkubina skarżącego. Każda zaś inna osoba niż skarżący, musi być traktowana w realiach niniejszej sprawy jako nieupoważniona. Broń służbowa jest bowiem przydzielana imiennie konkretnemu policjantowi. Tylko, więc ten policjant, któremu przydzielono broń służbową, jest osobą upoważnioną do posiadania do niej dostępu. Każda zaś inna osoba nie będzie posiadała takiego przymiotu.
W świetle powyższych rozważań, argumenty zawarte w skardze nie zasługują na uwzględnienie. Okolicznością pozostającą bez wpływu na winę skarżącego w braku odpowiedniego zabezpieczenia broni służbowej jest to, że osoba trzecia, która miała dostęp do broni, jest również funkcjonariuszem policji, posiadającym własną broń służbową. Jak już bowiem wyżej wskazano, każda osoba inna niż funkcjonariusz, któremu przydzielono broń służbową, nie posiada upoważnienia do dostępu do tej broni. W niniejszym postępowaniu nie podlegało zaś badaniu to, czy naruszenie przez policjanta wymogu zabezpieczenia swojej broni służbowej spowodowało naruszenie bezpieczeństwa publicznego. Stąd więc dla potrzeb niniejszej sprawy bez znaczenia pozostaje to, kim była osoba trzecia, mająca dostęp do broni służbowej policjanta, i czy posiadała ona umiejętności posługiwania się bronią. Argumentem wystarczającym jest to, iż nie był to skarżący, czyli osoba, której broń przydzielono.
Za chybiony uznać również należy argument, iż konkubina skarżącego musiała wydać jego broń, gdyż w przeciwnym razie naraziła by się na odpowiedzialność karną. Nie można bowiem skutecznie wywodzić, iż osoba która nie ma faktycznej możliwości wydania dowodu rzeczowego, podlegałaby karze. O odpowiedzialności karnej osoby, która wydała broń można by więc mówić jedynie w sytuacji, gdyby mając możliwość jej wydania, nie uczyniła tego. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w niniejszej sprawie.
Okolicznością pozostającą bez wpływu na skarżone rozstrzygnięcie pozostaje również to, że organ nie przeprowadził dowodu na okoliczność ustalenia, czy broń służbowa skarżącego mieści się w kasetce, w której skarżący twierdził, iż ją przechowywał. Ustalenia w tym zakresie nie były podstawą wydania skarżonej decyzji. Organ drugiej instancji nie ukarał bowiem skarżącego za to, iż nie przechowywał broni w miejscu zamkniętym, tylko za to, iż dostęp do tej broni miała osoba nieupoważniona.
W tym stanie sprawy, nie podzielając argumentów zawartych w złożonej skardze, oraz uznając iż organ w sposób prawidłowy zebrał i ocenił materiał dowodowy, oraz iż przy wykonywaniu tych czynności nie naruszył przepisów prawa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 z późn. zm.)
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło