II SA/Wa 319/18
WyrokWSA w Warszawie2018-06-07
Skład orzekający: Ewa Marcinkowska, Stanisław Marek Pietras, Janusz Walawski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił zaliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do wysługi lat policjanta, uwzględniając zeznania świadków jako niewystarczające do udowodnienia stałej pracy w charakterze domownika?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżony rozkaz personalny, uznając, że organ administracji publicznej naruszył przepisy postępowania, w szczególności zasadę dwuinstancyjności i obowiązek wyczerpującego zebrania materiału dowodowego. Organ nie ustosunkował się do wniosków dowodowych zgłoszonych przez stronę we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, co skutkowało przedwczesnym wydaniem decyzji. W przypadku zakwestionowania dowodów, organ powinien rozważyć przeprowadzenie dodatkowych dowodów i uzasadnić swoje stanowisko.Stan faktyczny
Skarżący, W. K., policjant, zwrócił się o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w gospodarstwie rolnym wujka i rodziców w charakterze domownika. Komendant Główny Policji odmówił przyznania prawa do wzrostu uposażenia, uznając przedstawione przez skarżącego dowody (w tym zeznania świadków) za niewystarczające do udowodnienia stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Po wniesieniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, organ ponownie utrzymał w mocy swoją decyzję, nie odnosząc się jednak do nowych wniosków dowodowych skarżącego. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2017 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Marcinkowska (spr.), Sędziowie WSA Stanisław Marek Pietras, Janusz Walawski, Protokolant specjalista Ewa Kielak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi W. K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym uchyla zaskarżony rozkaz personalny
Komendant Główny Policji rozkazem personalny z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy swój poprzedni rozkaz personalny z dnia [...] października 2017 r. nr [...] o odmowie przyznania W. K. prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym.
Do wydania powyższych rozkazów personalnych doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W. K. raportem z dnia [...] czerwca 2017 r., zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o zaliczenie do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym wujka S. S. w okresie od dnia [...] sierpnia 1999 r. do dnia [...] grudnia 2002 r. oraz w gospodarstwie rolnym rodziców R. i E. K. w okresach od dnia [...] grudnia 2002 r. do dnia [...] października 2006 r. i od dnia [...] października 2007 r. do dnia [...] listopada 2007 r. w charakterze domownika. Do wniosku przedłożył następujące dokumenty: oświadczenia wnioskodawcy w sprawie braku dokumentów z dnia [...] czerwca 2017 r., zeznania świadków (T. K. oraz T. M.) z dnia [...] czerwca 2017 r., zaświadczenie z Urzędu Gminy w [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. potwierdzające fakt zameldowania wnioskodawcy w omawianych okresach pod adresem [...] ul. [...], zaświadczenia ze Starostwa [...] z dnia [...] lutego 2017 r. oraz z dnia [...] maja 2017 r. dotyczące własności gruntów, pismo Wójta Gminy [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. w którym poinformowano, iż Urząd Gminy w [...] nie dysponuje żadnymi dokumentami, na podstawie których można byłoby wydać zaświadczenie o pracy strony w gospodarstwie rolnym wujka oraz rodziców oraz wydruk z Systemu Informacji Przestrzennej Gminy [...].
Organ w toku postępowania wezwał wnioskodawcę do przedstawienia dodatkowych dokumentów oraz złożenia pisemnych wyjaśnień. Przesłuchał też w charakterze świadków T. K. oraz T. M.
Rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] października 2017 r. Komendant Główny Policji, działając na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 oraz § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236, z późn. zm.) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), odmówił W. K. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym wujka od dnia [...] sierpnia 1999 r. do dnia [...] grudnia 2002 r. oraz odmówił przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w okresach od dnia [...] grudnia 2002 r. do dnia [...] października 2006 r. i od dnia [...] października 2007 r. do dnia [...] listopada 2007 r.
W uzasadnieniu organ przytoczył treść art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r. poz. 1782, z późn. zm.) oraz § 4 ust. 1 pkt 5 powołanego wyżej rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r.
Organ wskazał także, że zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Podkreślił, że istotnym zagadnieniem w rozpatrywanej sprawie jest zatem ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownik w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin", z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy. Pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało bowiem zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Do oceny stanu faktycznego mającego miejsce w okresie od dnia [...] sierpnia 1999 r. do dnia [...] grudnia 2002 r., od dnia [...] grudnia 2002 r. do dnia [...] października 2006 r. oraz od dnia [...] października 2007 r. do dnia [...] listopada 2007 r. mają zatem zastosowanie przepisy ustawy z dnia [...] grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2016 r., poz. 277, z późn. zm.), obowiązującej od dnia [...] stycznia 1991 r. Zgodnie z art. 6 pkt 2 powołanej ustawy, domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych organ podniósł, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. W ocenie organu, ustawodawca jednoznacznie określił, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, nie umożliwił natomiast wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym. Takiej doraźnej pomocy (w wykonywaniu typowych obowiązków domowych) nie należy utożsamiać z pracą w gospodarstwie rolnym, czy też pracą w czasie ferii lub wakacji.
Ponadto, w ocenie organu, w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. również położono akcent na pracę, która - chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy - ma bezwzględnie mieć charakter stały. Dlatego też nie każda pomoc udzielana rolnikowi, lecz wyłącznie stała praca w omawianym znaczeniu podlega zaliczeniu do stażu pracowniczego, z którym prawodawca wiąże określone uprawnienia pracownicze, w tym wymierne profity finansowe. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, zdaniem Komendanta Głównego Policji, nie stanowią jeszcze stałej pracy w gospodarstwie rolnym. O stałej pracy można bowiem mówić tylko wtedy, gdy pomoc na rzecz rolnika była świadczona w rozmiarach rzeczywiście istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa. Zatem nie ma racjonalnych podstaw, by przy ustaleniu stażu pracowniczego uwzględniać każdą pomoc w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zaliczeniu podlega tylko praca stała o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej.
Organ zwrócił przy tym uwagę, że stała praca wymaga pewnego nastawienia psychicznego polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Podniósł też, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, iż ocena ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, przy czym oceny tego, jakie prace strona wykonywała w gospodarstwie rolnym oraz w jakim charakterze, należy dokonać także przy uwzględnieniu ilości osób je wykonujących oraz struktury i wielkości gospodarstwa.
Zaznaczył jednocześnie, że ocena przedstawionych przez pracownika - policjanta dokumentów należy każdorazowo do pracodawcy - przełożonego właściwego w sprawach osobowych, który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie i podejmuje decyzję o zaliczeniu tego okresu do pracowniczego stażu pracy. Pracodawca może nie przyznać więc prawa do danego świadczenia pracowniczego, zwłaszcza gdy sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany przez zainteresowanego stan faktyczny.
W dalszej części uzasadnienia organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 3 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie, co wynika z art. 3 ust. 2 cytowanej ustawy. W wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (art. 3 ust. 3). Podstawowym zatem trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydane na podstawie art. 3 ust. 1 cytowanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. Dopiero wyczerpanie procedury określonej we wskazanych wyżej przepisach pozwala na skorzystanie z określonej w art. 3 ust. 3 tej ustawy możliwość udowodnienia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym położone jest gospodarstwo rolne.
Organ wskazał, że w toku postępowania, uwzględniając treść art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., przesłuchał świadków wskazanych przez stronę i oparł się na odebranych od nich zeznaniach, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu. Zeznania tych świadków, tj. T. K. oraz T. M., winny zatem stanowić podstawowy dowód na potwierdzenie wykonywania przez W. K. pracy w gospodarstwie rolnym wujka S. S. oraz swoich rodziców E. i R. K. w charakterze domownika. Zdaniem organu, oczywistym zatem jest, że zeznania tych świadków nie powinny budzić żadnych wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych w nich faktów, tym bardziej, że w art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. wyraźnie wskazano, iż "okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione (...)". Udowodnienie natomiast musi uczynić istnienie określonych faktów pewnymi, nie zaś jedynie uprawdopodobnionymi.
W ocenie Komendanta Głównego Policji zeznania świadków wskazanych przez policjanta nie stanowią takiego dowodu, na podstawie którego można by było potwierdzić, że policjant we wnioskowanym okresie spełnił warunki do uznania go za domownika, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. Zdaniem organu, przedmiotowe zeznania świadków, jako podstawowe dowody, które miałyby potwierdzić, że W. K. w okresie od dnia [...] sierpnia 1999 r. do dnia [...] grudnia 2002 r. wykonywał pracę o charakterze stałym w gospodarstwie rolnym wujka oraz w okresach od [...] grudnia 2002 r. do [...] października 2006 r. oraz od [...] października 2007 r. do [...] listopada 2007 r. w gospodarstwie rodziców, przedstawiają znikomą wartość dowodową. Nadmierna lakoniczność, szczątkowa wiedza dotycząca zasadniczych kwestii w przedmiotowej sprawie, a także wyraźne nieścisłości dotyczące poszczególnych faktów, stanowią o niewystarczającej mocy dowodowej złożonych zeznań.
Organ ocenił, że o ile na niektóre pytania zadane świadkom mogli oni nie znać odpowiedzi (np. pytania dotyczące czasu poświęcanego przez policjanta na naukę lub inne zainteresowania), o tyle braki w zakresie wiedzy świadków na temat podstawowych faktów (choćby okresu pracy strony w gospodarstwach rolnych, czy też częstotliwości z jaką oni widywali policjanta w tych gospodarstwach), czy też nieścisłości pomiędzy ich poszczególnymi wypowiedziami, są na tyle istotne, że nie można uznać, iż potwierdzają, że policjant stale pracował w gospodarstwach rolnych wujka i rodziców. Organ przypomniał przy tym, że zeznania świadków miały dowodzić nie tego, iż policjant w bliżej niesprecyzowanym okresie był widywany na terenie gospodarstwa rolnego wujka, a następnie rodziców, czy też tego, że w danym okresie wykonywał tam jakiekolwiek czynności, ale - co istotne - miały stanowić podstawę do stwierdzenia, że czynności wykonywane przez policjanta w szczegółowo wskazanych okresach były pracą o charakterze stałym.
W dalszej części uzasadnienia organ przytoczył fragmenty zeznań świadków, a następnie stwierdził, że w zeznaniach tych występują znaczne rozbieżności co do faktów wskazywanych przez samego wnioskodawcę. Wskazał także, że świadkowie przesłuchiwani w dniu [...] września 2017 r. wielu istotnych faktów nie potwierdzili, zaś o wielu innych zeznali odmiennie niż sam policjant.
Sam fakt zamieszkiwania na terenie gospodarstwa rolnego lub w jego bliskim sąsiedztwie i wykonywania oczywistych, niejednokrotnie wymagających aczkolwiek naturalnych w warunkach wiejskich obowiązków, nie jest natomiast równoznaczny z uznaniem, iż we wskazywanym okresie strona w takim gospodarstwie stale pracowała.
Dalej organ stwierdził, iż nie sposób uznać, że twierdzenia strony o stałej pracy w gospodarstwie rolnym "udowodnione" zostały zeznaniami "co najmniej dwóch świadków", o czym stanowi art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Także pozostała dokumentacja zebrana w sprawie oraz ustalone na jej podstawie okoliczności, nie dają podstaw do uznania, że policjant stale pracował w omawianych gospodarstwach rolnych.
W ocenie organu, przedstawione okoliczności wynikające z dokumentacji lub z wyjaśnień policjanta, dotyczące areału, stopnia zmechanizowania, rodzaju i struktury przedmiotowych gospodarstw (wujka oraz rodziców), ilości osób wykonujących w nim określone czynności, nakładu świadczonej w tych gospodarstwach pracy oraz charakteru wykonywanych w nim czynności, świadczą o tym, że gospodarstwa rolne, na terenie których mieszkał W. K. były niewielkie i niskotowarowe, uprawy i hodowla zwierząt prowadzone były na małą skalę. Ponadto, zdaniem organu, rodzaj i charakter wykonywanych w gospodarstwie wujka prac określonych przez stronę (m.in.: uprawa roli pod siew, wywóz obornika, orka, siew nawozów, a następnie siew zbóż, przebieranie, sortowanie oraz sadzenie ziemniaków, pielęgnacja upraw, sadzenie i zbieranie ziemniaków, karmienie zwierząt i ich wypasanie, utrzymywanie pomieszczeń gospodarczych) oraz prac wykonywanych w gospodarstwie rodziców (m.in.: siew zbóż, siew nawozów pod zboża, koszenie łąk, suszenie i zwożenie siana, prace przy hodowli kur, królików i indyków), czego jak już wcześniej wskazano świadkowie nie potwierdzili, także wskazuje na siedliskowy charakter gospodarstw, które jako prowadzone na potrzeby własne stanowiły uzupełnienie dla dochodów uzyskiwanych z innych źródeł, będących głównym źródłem utrzymania wujka S. S. oraz państwa K.. Organ wyjaśnił przy tym, że wujek zainteresowanego we wnioskowanym okresie pracował zawodowo w [...] Zakładach Mechanicznych "[...]" na pełnym etacie w systemie zmianowym, ojciec również pracował w [...] Zakładach Mechanicznych "[...]" na pełnym etacie w systemie zmianowym, natomiast matka pracowała na stanowisku inspektora w Urzędzie Gminy w [...] w pełnym wymiarze czasu pracy. W ocenie organu, skoro zatem wujek oraz rodzice wnioskodawcy w danych okresach byli w stanie łączyć pracę w wymienionych gospodarstwach rolnych z zatrudnieniem poza rolnictwem, to absurdalnym byłoby przyjęcie, iż w tych gospodarstwach rolnych to właśnie zainteresowany musiał wykonywać stałą pracę niezbędną do ich właściwego funkcjonowania.
Zdaniem Komendanta Głównego Policji nie można uznać, że do prawidłowego funkcjonowania przedmiotowych gospodarstw rolnych, które cechowały się stosunkowo małą powierzchnią, małą ilością hodowanych zwierząt, jak też mało zróżnicowaną uprawą zbóż i warzyw, wymagających jedynie dorywczej pracy sezonowej, konieczny był znaczny nakład pracy kilkunastoletniego wówczas wnioskodawcy, a tym samym aby realizowane przez niego obowiązki można by nazwać stałą pracą. Organ uznał, że wykonywane przez zainteresowanego czynności można ewentualnie nazwać pomocą zwyczajowo wykonywaną w warunkach wiejskich, której intensyfikacja następowała w zasadzie w okresie letnim. Nie można tym samym stwierdzić, że czynności, które wykonywał wymieniony były niezbędne dla funkcjonowania gospodarstw rolnych (wujka i rodziców) przez cały rok, bowiem jego pomoc koncentrowała się głównie w okresie prac polowych, a więc miała charakter sezonowy.
Organ podniósł także, że w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, znajdującej się w aktach osobowych, wymieniony nie przedstawił żadnej informacji nie tylko o swojej pracy w gospodarstwie rolnym, ani też o samym fakcie posiadania przez rodziców tego gospodarstwa. Nie wspomniał nawet o pracy w gospodarstwie rolnym, co może świadczyć, o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Wskazał również, że w życiorysie z dnia [...] lipca 2006 r., dołączonym do dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji W. K. oświadczył, że "przez okres 4 lat pracowałem w firmie ochroniarskiej w [...] ale praca nie spełniała moich oczekiwań". Zainteresowany poproszony o wyjaśnienie powyższej kwestii, w piśmie z dnia [...] października 2017 r., oświadczył, że "dokładnie nie pamiętam w jakim okresie, ale chyba od października 2002 r. do połowy 2006 r. z przerwami pracowałem dorywczo na umowy zlecenia (...)". Zdaniem organu dziwi przy tym fakt, że policjant szczegółowo wskazujący dane okresy pracy w gospodarstwie rolnym wujka i rodziców, nie pamięta tak istotnych faktów jak praca na umowę zlecenia "przez okres 4 lat", za który to okres najpewniej otrzymał wynagrodzenie, a najpewniej też stosowne dokumenty.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Komendant Główny Policji stwierdził, że brak jest podstaw do przyznania W. K. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwach rolnych w charakterze domownika od dnia [...] sierpnia 1999 r. do dnia [...] grudnia 2002 r. oraz w okresach od dnia [...] grudnia 2002 r. do dnia [...] października 2006 r. i od dnia [...] października 2007 r. do dnia [...] listopada 2007 r.
Od powyższego rozkazu personalnego W. K. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. We wniosku tym zarzucił rażące naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 6, art. 7, art. 8 § 1 i 2, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 79a, art. 80, art. 86, art 107 § 3 K.p.a. Ponadto wskazał na naruszenie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz § 4 ust. 1 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego. Wniósł także, na podstawie art. 136 § 1, § 2 i § 3 K.p.a., o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego poprzez przeprowadzenie dowodu z zeznań kolejnych, wskazanych przez niego świadków na okoliczność stałości jego pracy w gospodarstwie rolnym oraz dowodu z przesłuchania jego w charakterze strony.
Powołanym na wstępie rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2017 r. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy rozkaz personalny z dnia [...] października 2018 r.
W uzasadnieniu tego rozkazu organ powtórzył argumentację zawartą we wcześniejszym rozkazie personalnym z dnia [...] października 2018 r.
Dodatkowo podniósł, że nie sposób dać wiary zeznaniom świadków, jak i wyjaśnieniom zainteresowanego, jakoby wymiar świadczonej przez niego w danych gospodarstwach pomocy wynosił codziennie 4-5 godzin, w szczególności, aby "prace przy obrządku kur, indyków, królików (...) zajmowały ok. 2-3 godziny na dobę". Wykonywane przez zainteresowanego czynności były jedynie pomocą zwyczajowo wymaganą od dzieci rolników, której intensyfikacja następowała jedynie w okresie letnim. Nie można tym samym stwierdzić, że czynności, które wykonywał wymieniony były niezbędne dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego przez cały rok, bowiem jego pomoc koncentrowała się głównie w okresie prac polowych, a więc miała charakter sezonowy.
Wskazał także, że konieczność pogodzenia nauki w szkole ponadpodstawowej, a następnie w szkole wyższej z pracą w gospodarstwach rolnych (zainteresowany miał określony zakres obowiązków szkolnych i musiał poświęcić pewien czas na dojazdy do szkoły) nie dają podstaw do stwierdzenia, aby W. K. spełnił wszystkie wymogi, pozwalające na uznanie go za domownika w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., a tym samym uzasadniające przyznanie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za dane okresy pracy w gospodarstwach rolnych. Wprawdzie samo wykonywanie określonych czynności w gospodarstwach rolnych nie wyklucza - co do zasady - innych form aktywności, w tym uczęszczania na zajęcia szkolne, biorąc jednak pod uwagę czas trwania zajęć lekcyjnych, czas przeznaczony na dojazdy do i ze szkoły, a także na przygotowywanie się do zajęć lekcyjnych w domu, to zdaniem organu, nie można uznać, że wnioskodawca mógł świadczyć w wymienionym okresie pracę mającą istotne znaczenie dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Określone czynności w gospodarstwach rolnych zainteresowany mógł wykonywać jedynie w czasie wolnym od zajęć szkolnych, a więc jedynie wtedy, gdy miał taką możliwość, nie zaś gdy obiektywnie istniała taka potrzeba. W. K. z pewnością realizował określone obowiązki w gospodarstwie rolnym wujka i rodziców, jednak nie przekraczały one wymiaru doraźnej pomocy świadczonej przez dzieci na rzecz rolników prowadzących gospodarstwo rolne. Intensyfikacja tej pomocy następowała zwłaszcza w okresie letnim. Nie można tym samym stwierdzić, że czynności, które wykonywał skarżący były niezbędne dla funkcjonowania gospodarstw rolnych przez cały rok. Jego pomoc koncentrowała się głównie w okresie prac polowych, a więc - miała charakter sezonowy.
Odnosząc się do zarzutów zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wskazujących, że organ nie podjął wszystkich możliwych czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, Komendant Główny Policji wskazał, iż mając na względzie naczelną zasadę postępowania administracyjnego, tj. zasadę prawdy obiektywnej określoną w art. 7 K.p.a., a rozwiniętą w innych przepisach prawa (art. 75 - 86 K.p.a.), wystąpił zarówno do policjanta o uzupełnienie koniecznej dokumentacji oraz złożenie stosownych wyjaśnień, jak też do świadków, którzy zostali przesłuchani w siedzibie organu. Zdaniem organu za niezasadny należy uznać również zarzut naruszenia art. 86 K.p.a. poprzez nieprzesłuchanie strony. Organ zaznaczył, że niniejsze postępowanie zostało wszczęte na żądanie strony. Ponadto była ona na bieżąco informowana o kolejnych etapach postępowania i w każdej chwili mogła uczestniczyć w toczącym się postępowaniu administracyjnym, np. zgodnie z art. 70 K.p.a. Pismem z dnia [...] sierpnia 2017 r. policjant był powiadomiony o prawie wzięcia udziału w przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadków, o możliwości zadawania pytań świadkom, jednakże nie skorzystał z przysługującego mu prawa. Ponadto mając na uwadze konieczność rzetelnego i wnikliwego przeprowadzenia postępowania, w trybie art. 50 § 1 K.p.a., pismem z dnia [...] września 2017 r. wezwano wnioskodawcę do złożenia pisemnych wyjaśnień przez udzielenie odpowiedzi na konkretne pytania, na które zainteresowany udzielił odpowiedzi w dniu [...] października 2017 r.
Organ podkreślił jednocześnie, że to policjant powinien odpowiednio udowodnić i udokumentować stawiane przed organem fakty i tezy, tym bardziej, że organ podjął wszelkie czynności zmierzające do dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, natomiast dokumentacja znajdująca się w dyspozycji organu, w tym zeznania świadków, nie potwierdzają argumentów przytoczonych przez stronę.
Komendant Główny Policji stwierdził, że wyjaśnienia świadków, którzy nie są w stanie podać nazwy i miejsca nauki zainteresowanego (zeznania T. K. z dnia [...] września 2017 r.), nie potrafią określić powierzchni gospodarstw rolnych (zeznania T. K. z dnia [...] września 2017 r.), czy też określić z ilu części składały się przedmiotowe gospodarstwa rolne oraz ile godzin dziennie policjant pracował we wskazanych gospodarstwach (zeznania T. K. oraz T. M. z dnia [...] września 2017 r.), nie mogą stanowić dowodu potwierdzającego stałą pracę W. K. w gospodarstwie rolnym wujka S. S. oraz rodziców E. i R. K..
Organ zaznaczył, że to sam policjant decydował o tym, kiedy wystąpić z raportem o zaliczenie do wysługi lat wnioskowanego okresu pracy w gospodarstwie rolnym, zatem to on sam był zobowiązany do złożenia odpowiednich dokumentów, a w przypadku ich braku do wskazania innych dowodów (np. zeznań świadków) potwierdzających podnoszone przez siebie okoliczności. Ciężar dowodowy w niniejszym postępowaniu obciążał bowiem policjanta, o czym wprost stanowi § 5 ust. 1 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r., który z podnoszonych twierdzeń starał się wywieść korzystne dla siebie skutki prawne. Organ zwrócił także uwagę, że jedynie policjant mógł posiadać wiedzę na temat faktów, które podnosił, i na temat dowodów, którymi mógł starać się wykazywać zasadność swych żądań.
W. K. wniósł na powyższy rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonemu rozkazowi zarzucił:
1. rażące naruszenie art. 136 w związku z art. 7 K.p.a. poprzez nieprzesłuchanie w charakterze świadków, kolejnych czterech osób - mieszkańców [...], o których przesłuchanie wnosił na poparcie jego tezy o stałości wykonywanej przeze niego pracy w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym wujka oraz rodziców;
2. rażące naruszenie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczeniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez bezpodstawne przyjęcie, że:
a) o stałej pracy w gospodarstwie rolnym można mówić tylko wtedy, gdy stanowiła ona główny cel i zajęcie pracującej osoby,
b) merytoryczne nieustosunkowanie się przez Komendanta Głównego Policji do przedstawionej przez skarżącego (we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy) linii orzeczniczej sądów administracyjnych, kwestionujących obowiązek informowania przez policjanta, w kwestionariuszu dotyczącym ubiegania się do służby w Policji, informacji dotyczących wykonywanej pracy w charakterze domownika (w decyzjach pierwszo i drugo instancyjnej, pojawia się stale ten sam argument, podnoszony przez Komendanta Głównego Policji, iż wyjaśnienia strony są niewiarygodne, ponieważ nie zamieściła informacji o pracy w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym wujka oraz rodziców w kwestionariuszu przyjęcia do Policji),
c) nauka w szkole ponadpodstawowej oraz dalsze kształcenie w systemie zaocznym wykluczają stałą pracę w gospodarstwie;
3. naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów - art. 80 K.p.a., poprzez przeprowadzenie oceny dowodów w sposób dowolny, sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, przy zupełnej nieznajomość realiów życia na wsi, co do konieczności stałej pracy na wielohektarowym gospodarstwie wujka i rodziców, już nawet małoletniego dziecka (na przykład zbieranie ziemniaków), niezasadne zakwestionowanie prawdziwości zeznań świadków i nadanie im znikomej wiarygodności dowodowej, bezzasadne kwestionowanie prawdziwości jego "oświadczenia w sprawie zatrudnienia w gospodarstwie rolnym", co do stałości pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, wobec nieumieszczenia w dokumentacji związanej z przyjęciem do Policji, informacji o jego pracy w gospodarstwie rolnym;
4. naruszenie art. 7 oraz art. 77 § 1 K.p.a. poprzez całkowite nieuwzględnienie interesu strony postępowania, co w przypadku wydania decyzji uznaniowej, jest dla organu obligatoryjne, niewyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego, a w szczególności skoncentrowanie się na tych wątkach sprawy, które przy złej woli i braku obiektywizmu, można zinterpretować na niekorzyść strony;
5. naruszenie art. 8 K.p.a. poprzez działanie, sprzeczne z regułą interpretowania i rozstrzygania wątpliwości w sprawie na korzyść obywatela, jeżeli nie stoi temu na przeszkodzie ważny interes społeczny;
6. rażące naruszenie art. 79a K.p.a., poprzez niewywiązanie się przez Komendanta Głównego Policji z obowiązku przedstawienia stronie pisemnej informacji, co do konieczności złożenia przeze niego innych środków dowodowych, które w ocenie organu Policji, wywołałyby skutek w postaci pozytywnego rozstrzygnięcia;
7. rażące naruszenie art. 107 § 3 K.p.a., poprzez wadliwe, niespójne i niekonsekwentne uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji, poprzez przyjęcie w punkcie 2 z analizy zeznań świadka T. M. (str. 11), że cyt. "Nie była w stanie potwierdzić stałości pracy w gospodarstwie rolnym wujka i rodziców", natomiast w punkcie 6 (str.11) cyt. "zeznała, iż praca w gospodarstwie wujka praca była stała, wykonywana w niepełnym wymiarze, natomiast w gospodarstwie rodziców miała charakter stały";
8. rażące dezawuowanie obowiązującej linii orzeczniczej sądów administracyjnych rozstrzygających sprawy o bardzo zbliżonym stanie faktycznym i takim samym stanie prawnym co do normatywnego znaczenia pojęcia " domownika".
W związku z powyższymi zarzutami skarżący wniósł o uchylenie decyzji administracyjnych wydanych przez Komendanta Głównego Policji.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym rozkazie personalnym.
Ustosunkowują się do zarzutów skargi podniósł m. in., że organ II Instancji może ale nie musi uzupełniać postępowania dowodowego. Skarżący zażądał przeprowadzenia dowodów z przesłuchania świadków, którzy mieli w zasadzie zeznać to samo co świadkowie, którzy swoje zeznania złożyli przed organem I instancji. Skarżący wskazując na świadków T. M. oraz T. K. uznał, że właśnie ci świadkowie dysponują najszerszą wiedzą o jego pracy w gospodarstwie rolnym rodziców i wujka. Skoro więc ww. świadkowie nie potwierdzili twierdzeń skarżącego o posiadaniu statusu domownika, to tym bardziej nie mogli tego potwierdzić świadkowie powołani w następnej kolejności. Organ nie może prowadzić postępowania dowodowego do skutku w postaci potwierdzenia okoliczności odnoszonych przez stronę, jeśli z materiału dowodowego dotychczas zgromadzonego wynika co innego.
Organ wskazał także, że nie doszło do naruszenia art. 79a K.p.a. Skarżący doskonale wiedział bowiem, jakie dowody ma przedstawić, co też uczynił. Organ nie może natomiast ponosić odpowiedzialności za jakość środków dowodowych zgłaszanych przez stronę, ani też wyręczać strony w zakresie inicjatywy dowodowej. W tego typu sprawie ciężar dowodzenia spoczywa na stronie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), dalej: "P.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta polega na ocenie zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c P.p.s.a.). Uwzględnienie skargi następuje również w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt jest dotknięty jedną z wad wymienionych w art. 156 k.p.a. (art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd stwierdził, że skarga wniesiona przez W. K. zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2018 r. wydana została z naruszeniem przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Decyzję tę organ wydał w następstwie rozpoznania wniosku skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Komendanta Głównego Policji z dnia [...] października 2017 r. o odmowie przyznania W. K. prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym.
Istotą postępowania administracyjnego jest zasada dwuinstancyjności określona w art. 15 K.p.a., która wyraża regułę, że wszystkie decyzje nieostateczne mogą być na wniosek osoby uprawnionej zaskarżane do organu administracji publicznej wyższego stopnia nad organem, który wydał zaskarżoną decyzję. Istota tej zasady polega zatem na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu przez dwa różne organy tej samej sprawy administracyjnej. Zasada dwuinstancyjności postępowania doznaje ograniczenia w przepisie art. art. 127 § 3 K.p.a., który stanowi, że od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy; do wniosku tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji.
Ograniczenie to, jakkolwiek skutkuje rozpoznaniem środka zaskarżenia przez ten sam organ, który wydał zaskarżoną decyzję, nie może jednak prowadzić do zaniechania dopełnienia przez tenże organ obowiązku ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy co do istoty w jej całokształcie, a w konsekwencji wydania rozstrzygnięcia, które najlepiej odpowiadać będzie prawu, interesowi publicznemu i słusznym interesom strony (art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 K.p.a.).
Rozpatrując ponownie sprawę organ zobowiązany jest zatem zbadać wszelkie zarzuty i wnioski strony, w tym ustosunkować się do wniosków dowodowych zgłoszonych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, mając przy tym na względzie, że zgłoszenie tych nowych dowodów może być następstwem dokonanej przez organ w zaskarżonej decyzji oceny dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie. W takiej sytuacji organ ma obowiązek ocenić potrzebę przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego w niezbędnym zakresie (art. 136 K.p.a.). Zaznaczyć przy tym należy, że zgodnie z art. 127 § 3 K.p.a. odpowiednie stosowanie przepisów dotyczących odwołań do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wyłącza zastosowanie art. 136 in fine K.p.a., a więc w zakresie, w jakim przepis ten mówi o możliwości zlecenia dodatkowego postępowania dowodowego organowi, który wydał decyzję (por. A. Wróbel Komentarz do art. 127 K.p.a., LEX,el. 2016).
W stanie faktycznym niniejszej sprawy skarżący ubiegał się o zaliczenie do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym wujka S. S. w okresie od dnia [...] sierpnia 1999 r. do dnia [...] grudnia 2002 r. oraz w gospodarstwie rolnym rodziców R. i E. K. w okresach od dnia [...] grudnia 2002 r. do dnia [...] października 2006 r. i od dnia [...] października 2007 r. do dnia [...] listopada 2007 r., w charakterze domownika.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia [...] lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. nr 54, poz. 310), ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Stosownie natomiast do postanowień art. 3 tej ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy (ust.1), a jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie (ust. 2), zaś w wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (ust. 3).
W świetle powyższych przepisów, okresy pracy w gospodarstwie rolnym skarżący mógł udowodnić albo zaświadczeniem wydanym przez właściwy urząd gminy w oparciu o posiadaną dokumentację albo, jeżeli urząd gminy nie dysponował dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o jego pracy w gospodarstwie rolnym wujka oraz rodziców, zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym położone były te gospodarstwa.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 stycznia 2018 r. sygn. akt I OSK 644/16 (niepubl.) wskazał, że "W braku zaświadczenia urzędu gminy, okres pracy w gospodarstwie może być udowodniony zeznaniami co najmniej dwóch świadków. Jest oczywiste, że do kompetencji organu nie należy poszukiwanie i wskazywanie takich świadków, albowiem nie ma on wiedzy, komu może być wiadomy fakt pracy wnioskodawcy w gospodarstwie rolnym. W przypadku zakwestionowania zeznań świadków przedstawionych przez wnioskodawcę, winien jednak przed zamknięciem postępowania o swoim stanowisku stronę powiadomić, umożliwiając ewentualne zgłoszenie zeznań innych świadków."
W niniejszej sprawie skarżący na okoliczność pracy w gospodarstwie rolnym prowadzonym przez wujka oraz rodziców przedłożył pisemne zeznania dwóch świadków T. K. oraz T. M. Świadkowie ci zostali w toku postępowania przesłuchani przez organ. Organ w decyzji z dnia [...] października 2017 r. odmówił wiarygodności zeznaniom tych świadków podnosząc, iż zeznania świadków wskazanych przez policjanta nie stanowią takiego dowodu, na podstawie którego można by było potwierdzić, że policjant we wnioskowanym okresie spełnił warunki do uznania go za domownika, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zdaniem organu, przedmiotowe zeznania świadków, jako podstawowe dowody, które miałyby potwierdzić, że W. K. w okresie od dnia [...] sierpnia 1999 r. do dnia [...] grudnia 2002 r. wykonywał pracę o charakterze stałym w gospodarstwie rolnym wujka oraz w okresach od [...] grudnia 2002 r. do [...] października 2006 r. oraz od [...] października 2007 r. do [...] listopada 2007 r. w gospodarstwie rodziców, przedstawiają znikomą wartość dowodową. Nadmierna lakoniczność, szczątkowa wiedza dotycząca zasadniczych kwestii w przedmiotowej sprawie, a także wyraźne nieścisłości dotyczące poszczególnych faktów, stanowią, w ocenie organu, o niewystarczającej mocy dowodowej złożonych zeznań.
W związku z zakwestionowaniem przez organ w decyzji z dnia [...] października 2017 r. wartości dowodowej zeznań przesłuchanych w sprawie świadków T. K. oraz T. M. skarżący we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, na podstawie art. 136 K.p.a., wniósł o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego poprzez przeprowadzenie dowodu z zeznań kolejnych wskazanych przez niego świadków na okoliczność stałości jego pracy w gospodarstwie rolnym, a także o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania strony.
Organ w decyzji z dnia [...] grudnia 2018 r., wydanej w następstwie ponownego rozpatrzenia sprawy, w żadnym zakresie nie odniósł się do powyższych wniosków dowodowych (ani ich nie uwzględnił, ani też nie odmówił ich uwzględnienia). Dokonał natomiast ponownej analizy zeznań przesłuchanych już wcześniej w sprawie świadków T. K. oraz T. M., ponownie kwestionując ich wiarygodność. Jednocześnie organ podkreślił w tej decyzji, że ciężar dowodowy w tym postępowaniu obciążał policjanta, który z podnoszonych twierdzeń starał się wywieść korzystne dla siebie skutki prawne. To policjant powinien zatem odpowiednio udowodnić i udokumentować stawiane przed organem fakty i tezy, natomiast dokumentacja znajdująca się w dyspozycji organu, w tym zeznania świadków, nie potwierdzaj argumentów przytoczonych przez stronę.
W zaistniałej sytuacji, wobec zakwestionowania przez organ wartości dowodowej zeznań przesłuchanych w sprawie świadków, a jednocześnie wobec braku ustosunkowania się do wniosków dowodowych zgłoszonych przez stronę we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Sąd uznał, że zaskarżona decyzja została wydana w niniejszej sprawie przedwcześnie i z tego względu jest wadliwa.
Do wniosków dowodowych zgłoszonych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy organ odniósł się dopiero w przesłanej do Sądu odpowiedzi na skargę. Odpowiedź organu administracji publicznej na skargę nie może jednak uzupełniać zaskarżonej decyzji poprzez zamieszczenie w niej ocen i rozważań, które zgodnie z art. 107 § 3 K.p.a. winno zawierać uzasadnienie rozstrzygnięcia.
W sytuacji, gdy organ uznał, że nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dodatkowych dowodów z zeznań świadków wskazanych przez stronę we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, powinien dać temu wyraz w uzasadnieniu decyzji wyjaśniając swoje stanowisko, dlaczego uznaje za niecelowe przeprowadzenie tych dowodów.
Organ w ramach ponownego rozpatrzenia sprawy był bowiem zobowiązany rozpoznać wszystkie żądania, wnioski i zarzuty strony oraz ustosunkować się do nich w uzasadnieniu decyzji.
Reasumując, obowiązkiem organu w toku ponownego rozpoznania sprawy będzie rozważenie celowości przeprowadzenia dowodów wskazanych przez stronę we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Organ powinien przy tym pamiętać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego jest określona w art. 7 K.p.a. zasada dochodzenia prawdy obiektywnej, nakładająca na organy prowadzące postępowanie obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy pod względem faktycznym i prawnym. Jedynie bowiem na podstawie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego organ może ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.).
Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło