II SA/Wa 320/18

WyrokWSA w Warszawie2018-09-12

Skład orzekający: Joanna Kube, Sławomir Fularski, Stanisław Marek Pietras

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezes Urzędu Regulacji Energetyki prawidłowo odmówił udostępnienia informacji publicznej w postaci decyzji o umorzeniu świadectw pochodzenia, powołując się na tajemnicę przedsiębiorcy i tajemnicę zawodową?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ wadliwie zastosował przepisy dotyczące tajemnicy przedsiębiorcy i informacji przetworzonej. Stwierdzono, że organ nie wykazał w sposób przekonujący, iż żądane informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorcy, zwłaszcza w kontekście ich wcześniejszego ujawnienia w prasie. Ponadto, uzasadnienie decyzji w zakresie uznania informacji za przetworzoną było nieprecyzyjne i nie pozwalało na weryfikację stanowiska organu. Sąd podkreślił, że zasada udostępniania informacji publicznej jest regułą, a odmowa wyjątkiem, który wymaga ścisłego uzasadnienia.
Stan faktyczny
Skarżąca M. D. zwróciła się do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej świadectw pochodzenia energii odnawialnej, w tym decyzji o ich umorzeniu przez E. S.A. Prezes URE uznał część informacji za przetworzone i wezwał do wykazania interesu publicznego, a następnie decyzją odmówił udostępnienia informacji, powołując się na tajemnicę przedsiębiorcy, tajemnicę zawodową oraz konieczność przetworzenia informacji. Skarżąca zaskarżyła decyzję, zarzucając błędne zastosowanie przepisów o tajemnicy przedsiębiorcy i zawodowej oraz naruszenie przepisów postępowania. Sąd administracyjny uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję i zasądzono od Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki na rzecz skarżącej kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Joanna Kube Sędzia WSA – Sławomir Fularski Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Protokolant starszy specjalista – Bogumiła Kobierska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2018 r. sprawy ze skargi M. D. na decyzję Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki na rzecz skarżącej M. D. kwotę 200 zł (dwieście złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania. Skarżąca M. D. w dniu [...] listopada 2017 r. zwróciła się do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w następującym zakresie:  1. "Czy poniżej wymienione Świadectwa Pochodzenia dotyczące energii wytworzonej w odnawialnym źródle energii przez wytwórcę M. S.A., al. W. [...], [...] S., wydane przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, zostały przedstawione do umorzenia Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki? 2. Jeżeli poniżej wymienione Świadectwa Pochodzenia zostały przedstawione do umorzenia Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki, wnoszę o udostępnienie decyzji o umorzeniu tych Świadectw Pochodzenia. 3. Czy jeżeli wymienione poniżej Świadectwa Pochodzenia zostały przedstawione do umorzenia Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki, czy zostały one przedstawione do umorzenia przez E. S.A.? 4. Czy jeżeli poniżej wymienione Świadectwa Pochodzenia nie zostały przedstawione do umorzenia przez E. S.A., to przez kogo?", wraz z listą 98 świadectw pochodzenia wydanych wytwórcy M. S.A. z siedzibą w S., zawierającą numery i daty ich wydania. Prezes Urzędu Regulacji i Energetyki pismem z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] uznał powyższe informacje za informacje przetworzone i wezwał skarżącą do wykazania, że są szczególnie istotne dla interesu publicznego. W odpowiedzi na powyższe skarżąca pismem z dnia [...] grudnia 2017 r. wniosła o udostępnienie żądanej informacji publicznej argumentując, że nie jest to informacja przetworzona, a ponadto organ nie wykazał w wezwaniu, poza ogólnym stwierdzeniem, że ma ona charakter informacji przetworzonej, na którym ciąży taki obowiązek. Jednocześnie wniosła w przypadku uznania przez organ, że mimo wszystko żądane informacje mają charakter informacji publicznej, o udostępnienie decyzji Prezesa Urzędu Regulacji i Energetyki o umorzeniu świadectw pochodzenia wydanych na rzecz E. S. A. w latach 2011 – 2017. Prezes Urzędu Regulacji i Energetyki decyzją z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...], działając na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 oraz w zw. z art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1764) odmówił udostępnienia informacji publicznej w następującym zakresie: 1. Czy poniżej wymienione Świadectwa Pochodzenia dotyczące energii wytworzonej w odnawialnym źródle energii przez wytwórcę M. S.A., al. W. , [...] S., wydane przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, zostały przedstawione do umorzenia Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki? 2. Jeżeli poniżej wymienione Świadectwa Pochodzenia zostały przedstawione do umorzenia Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki, wnoszę o udostępnienie decyzji o umorzeniu tych Świadectw Pochodzenia. 3. Czy jeżeli wymienione poniżej Świadectwa Pochodzenia zostały przedstawione do umorzenia Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki, czy zostały one przedstawione do umorzenia przez E. S.A.? 4. Czy jeżeli poniżej wymienione Świadectwa Pochodzenia nie zostały przedstawione do umorzenia przez E. S.A., to przez kogo? W uzasadnieniu – wskazując na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że żądane informacje nie podlegają udostępnieniu, z uwagi na konieczność przetworzenia informacji publicznej oraz zachowania tajemnicy przedsiębiorcy, a także tajemnicy zawodowej dotyczącej giełdowego obrotu towarami giełdowymi. Zatem informacje te stanowią tajemnicę ustawowo chronioną, w rozumieniu art. 5 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, jak również stanowią tajemnicę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy. Ponadto zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy, prawo do informacji publicznej, obejmuje uzyskanie informacji przetworzonej, jednak tylko w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Dla oceny przedmiotowej sprawy niezbędne jest uwzględnienie szczegółowych okoliczności dotyczących zarówno przebiegu procesu umarzania przez Prezesa URE świadectw pochodzenia energii elektrycznej wytworzonej ze źródeł odnawialnych, jak i obrotu prawami majątkowymi wynikającymi z tych świadectw. Istotne jest, że każde świadectwo pochodzenia uosabia prawa majątkowe, przy czym jedno prawo majątkowe odpowiada wolumenowi 1 kWh energii elektrycznej. W konsekwencji ustawowy obowiązek nabycia i przedstawienia do umorzenia świadectw pochodzenia, de facto oznacza obowiązek nabycia, celem realizacji obowiązku, określonej ilości praw majątkowych, które wygasają po dokonaniu umorzenia świadectwa pochodzenia. Ustalenie, czy dane świadectwo pochodzenia zostało przedstawione do umorzenia, nie jest udzieleniem informacji prostej, gdyż wymagałoby dokonania wyliczenia, ile praw majątkowych wynikających z tego świadectwa umorzono, ile przedstawiono do umorzenia, ale nie umorzono, a ile nadal pozostaje nie umorzonych. Istotne jest, że jedną decyzją Prezesa URE umorzonych może zostać kilkanaście, kilkadziesiąt, kilkaset a nawet kilka tysięcy świadectw pochodzenia, a w okresie objętym wnioskiem o udzielenie informacji publicznej zostało wydanych co najmniej kilka tysięcy decyzji umarzających świadectwa pochodzenia (tylko w pierwszym półroczu 2017 r. wydanych zostało 764 decyzji obejmujących łączny wolumen umorzonych 10 462 415,323 MWh). W rezultacie ustalenie czy i w jakim zakresie dane świadectwo pochodzenia zostało przedstawione do umorzenia wymagałoby przejrzenia każdej (z kilku do kilku tysięcy) pozycji w każdej z kilku tysięcy decyzji umorzeniowych w okresie, w którym dane świadectwo mogło być przedstawione do umorzenia, a także wniosków jeszcze nierozpatrzonych. Co więcej, dane te są objęte tajemnicą giełdową, o której mowa w art. 2 pkt 10 ustawy z dnia 26 października 2000 r. o giełdach towarowych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1127 ze zm.). Innymi słowy, Prezes URE nie śledzi losów już wydanych świadectw pochodzenia, z których wynikające prawa majątkowe zostały zarejestrowane przez giełdę towarową i które mogą być nabyte i odsprzedawane przez nieograniczoną liczbę uczestników rynku tych praw majątkowych. W piśmie z [...] października 2017 r., stanowiącym odpowiedź na wezwanie Prezesa URE skierowane do przedsiębiorstw energetycznych w ramach czynności wyjaśniających, przedsiębiorca przekazał nazwy kontrahentów, z którymi zawarł umowy na zakup praw majątkowych oraz przykładowe kontrakty, z jednoczesnym objęciem ww. danych tajemnicą przedsiębiorstwa. Przedsiębiorca wskazał, że "treść umów załączonych do niniejszego pisma, a także wskazane w załącznikach listy kontrahentów Spółki stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503, z późn. zm.)". Ponadto, Prezes URE ustalił, że przedsiębiorca podjął szereg czynności i działań mających na celu uniemożliwienie publicznego udostępniania tych danych. W ocenie Prezesa URE dane te stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. Analiza postanowień przekazanych przez ww. przedsiębiorcę kontraktów potwierdza, że zawierają one klauzule zobowiązujące strony tych umów do zachowania w tajemnicy informacji związanych z ich realizacją. Mając na uwadze obiektywny charakter tajemnicy przedsiębiorcy, dokonano analizy wyjaśnień przedsiębiorcy i stwierdzono, że spełnione są przesłanki do uznania przedmiotowych danych za tajemnicę przedsiębiorstwa. Zastrzeżenie tajemnicy przedsiębiorstwa w tym przypadku dotyczyło m.in. informacji, kto był kontrahentem przedsiębiorcy w kontraktach na zakup praw majątkowych wynikających ze świadectw pochodzenia. Uwzględniając brzmienie zastrzeżenia tajemnicy przedsiębiorstwa oraz wyjaśnień przedsiębiorcy w zakresie środków podjętych w celu zachowania poufnego charakteru przedmiotowych uznano, że spełnione są przesłanki do uznania przedmiotowych danych za tajemnicę przedsiębiorstwa. Art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji wskazuje, że przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Tajemnica przedsiębiorcy jest pojęciem zawierającym w sobie pojęcie tajemnicy przedsiębiorstwa lub nawet szerszym. Art. 5 ust. 2 ustawy wyraźnie wskazuje, że ograniczenie dostępu do informacji publicznej następuje w przypadku tajemnicy przedsiębiorcy, która zgodnie z jednolitą linią orzeczniczą obejmuje zawsze tajemnicę przedsiębiorstwa. Natomiast żadna norma czy zasada prawna nie nakazuje na potrzeby ustawy inaczej rozumieć pojęcie tajemnicy przedsiębiorstwa niż to zdefiniowane w art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Innymi słowy, jeżeli w przedmiotowej sprawie spełnione są przesłanki z art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, to zachodzi podstawa do ograniczenia dostępu do informacji publicznej. Udostępnienie informacji wskazanych we wniosku niewątpliwie umożliwiłoby dokonanie identyfikacji stron przedmiotowych umów z uwagi na zakodowanie w numerze indywidualnych, umarzanych świadectw pochodzenia tzw. identyfikacyjnego numeru DKN przedsiębiorcy, dla którego dane świadectwo zostało wydane. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 43b ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne [Dz. U. z 2017 r. poz. 220 ze zm.), Prezes URE prowadzi rejestr przedsiębiorstw energetycznych posiadających koncesję, który jest jawny i udostępniany w Biuletynie Informacji Publicznej URE i który umożliwia identyfikację koncesjonariuszy również poprzez wykorzystanie numeru DKN. Na podstawie posiadanych przez Prezesa URE danych nie jest możliwym ustalenie, które z umorzonych przez przedsiębiorcę świadectw pochodzenia w latach 2010 – 2017 zostały nabyte na podstawie objętych klauzulą tajemnicy przedsiębiorstwa kontraktów, a które na podstawie transakcji sesyjnych realizowanych za pośrednictwem T. S.A., organizującej obrót prawami majątkowymi wynikającymi ze świadectw pochodzenia. Dodatkowo, T. S.A. na pytanie skierowane do spółki w trybie roboczym (wiadomość e-mail z dnia [...] października br.) wyjaśniła, że "dane dotyczące ilości transakcji zawieranych przez (...) są objęte tajemnicą zawodową w rozumieniu art. 2 pkt 10 ustawy o giełdach towarowych; na postawie art. 54 ust. 1 pkt 9 ustawy o giełdach towarowych T. może przekazać powyższe informacje Prezesowi URE, jednakże tylko w zakresie niezbędnym do kontroli wykonywania przez przedsiębiorstwa energetyczne oraz inne podmioty obowiązków określonych w ustawie z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne; Prezes URE jest również zobowiązany do zachowania powyższych informacji w poufności zgodnie z art. 55 c ustawy o giełdach towarowych.". Wobec powyższego stanowiska podmiotu prowadzącego obrót prawami majątkowymi wynikającymi ze świadectw pochodzenia, tj. istnienia obiektywnej przeszkody w postaci tajemnicy zawodowej, Prezes URE nie jest w stanie uzyskać informacji, czy oraz ewentualnie które z umorzonych przez przedsiębiorcę w latach 2010 – 2017 świadectw pochodzenia zostały nabyte na podstawie transakcji sesyjnych. W konsekwencji, brak jest możliwości identyfikacji danych dotyczących świadectw pochodzenia objętych transakcjami, co do których przedsiębiorca nie zastrzegł tajemnicy przedsiębiorstwa. Dalej wskazano, że w przypadku, gdyby wskazane we wniosku świadectwa pochodzenia zostałyby nabyte i przedstawione do umorzenia Prezesowi URE, transakcje związane z ich nabyciem zostałyby dokonane za pośrednictwem T.S.A., organizującej obrót prawami majątkowymi wynikającymi ze świadectw pochodzenia. Zgodnie z art. 2 pkt 10 ustawy z dnia 26 października 2000 r. o giełdach towarowych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1127 z zm.), pod pojęciem tajemnicy zawodowej rozumie się "informację uzyskaną przez osobę wymienioną w art. 53 ust 1 w związku z czynnościami służbowymi, zatrudnieniem, stosunkiem zlecenia lub innym stosunkiem prawnym o podobnym charakterze, dotyczącą giełdowego obrotu towarami giełdowymi lub czynności wynikających z uczestnictwa w tym obrocie, albo działalności podmiotów podlegających nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego, zwanej dalej "Komisją", jeżeli nieuprawnione ujawnienie takiej informacji mogłoby narazić na szkodę interes państwa, interes publiczny lub prawnie chroniony interes osoby fizycznej lub prawnej, bądź jednostki organizacyjnej, której ta informacja dotyczy, a w szczególności informację zawierającą: a) dane osobowe klienta, inwestora, strony umowy, czynności lub transakcji, b) treść umowy i przedmiot czynności lub transakcji, c) dane o sytuacji majątkowej osób, o których mowa w lit. a, w tym oznaczenie rachunku lub rejestru towarów giełdowych lub rachunku pieniężnego oraz stany tych rachunków". W związku z powyższym, dane dotyczące organizowanego przez T. S.A. obrotu prawami majątkowymi wynikającymi ze świadectw pochodzenia oraz informacje dotyczące czynności wynikających z uczestnictwa w tym obrocie chronione są tajemnicą zawodową w rozumieniu ustawy o giełdach towarowych. Zgodnie z art. 54 ust. 1 pkt 9 ustawy o giełdach towarowych, z zastrzeżeniem art. 55 – 55b, informacje stanowiące tajemnicę zawodową mogą być ujawniane wyłącznie na żądanie Prezesa URE w zakresie niezbędnym do kontroli wykonywania przez przedsiębiorstwa energetyczne oraz inne podmioty obowiązków określonych w ustawie Prawo energetyczne. Prezes URE nie jest zatem upoważniony do udostępniania informacji na temat stron transakcji zawieranych na T. S.A., które nabyły wskazane we wniosku świadectwa pochodzenia i następnie ewentualnie przedstawiły je Prezesowi URE do umorzenia. Z będących w dyspozycji Prezesa URE informacji wynika, iż przedsiębiorca nabywał świadectwa pochodzenia przede wszystkim w oparciu o kontrakty dwustronne, obejmujące prawa majątkowe nabywane za pośrednictwem T. S.A. w ramach tzw. transakcji pozasesyjnych. Mając na uwadze ustawowy obowiązek zachowania tajemnicy giełdowej oraz wobec powyższego stanowiska podmiotu prowadzącego obrót prawami majątkowymi wynikającymi ze świadectw pochodzenia tj. istnienia obiektywnej przeszkody w postaci tajemnicy zawodowej, Prezes URE nie jest uprawniony do udostępnienia skarżącej informacji objętych zakresem wniosku z uwagi na tajemnicę dotyczącą giełdowego obrotu towarami giełdowymi. W tym kontekście, prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w oparciu o dyspozycję art. 5 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, tj. ze względu na konieczność ochrony tajemnicy przewidzianej w ustawie o giełdach towarowych. Przekazanie żądanych informacji umożliwiłoby skarżącej poczynienie ustaleń w zakresie organizowanego przez T. S.A. obrotu prawami majątkowymi wynikającymi ze świadectw pochodzenia, chronionych tajemnicą zawodową, w rozumieniu ustawy o giełdach towarowych. Wskazano również, że konstytucyjne prawo do informacji publicznej nie jest absolutne i doznaje ograniczenia chociażby na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 w zakresie uzyskania informacji publicznej przetworzonej oraz art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, ponieważ stanowią tajemnicę przedsiębiorcy, w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy, w związku z czym nie podlegają upublicznieniu. Dalej wskazano, że zakresem wniosku objęte są informacje, które nie należą do standardowych danych, gromadzonych w związku z bieżącą działalnością, w bazach danych i systemie informatycznym, prowadzonych w URE. Żądane informacje są informacjami rozproszonymi i ich przygotowanie wiąże się z koniecznością ich przetworzenia na potrzeby wniosku i w dacie złożenia wniosku, organ nie dysponował gotową informacją, która zadośćuczyniłaby żądaniom wniosku, zaś w dalszej części powołał się na stanowisko judykatury. Dalej podał, że adres poczty elektronicznej skarżącej wskazuje, że jest ona pracownikiem Kancelarii świadczącej usługi doradcze swoim klientom. Działa więc w interesie swoim i swoich klientów, nie zaś w "szczególnym interesie publicznym", a ponadto nie wykazała szczególnego interesu publicznego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżąca M. D. zaskarżyła powyższą decyzję w części dotyczącej odmowy udzielenia informacji publicznej w postaci decyzji Prezesa URE o umorzeniu świadectw pochodzenia przez E. w latach 2011 – 2017 zarzucając: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 5 ust 2 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej poprzez jego błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że udzielenie informacji, o które wnioskowała stanowiłoby naruszenie tajemnicy, ze względu na to, że umożliwiłoby identyfikację stron umów zawartych przez E. S.A., podczas gdy informacja ta nie stanowi tajemnicy przedsiębiorcy; b) art. 5 ust 1 ustawy poprzez jego błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że udzielenie informacji, o które wnioskowała stanowiłoby naruszenie tajemnicy zawodowej, o której mowa w art. 2 ust. 10 ustawy z dnia 26 października 2000 roku o giełdach towarowych ("u.g.t."), podczas gdy Prezes URE nie jest zobowiązany do zachowania tajemnicy zawodowej na podstawie u.g.t., a informacja, o którą wnioskowała nie stanowi tajemnicy zawodowej. 2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 w zw. z art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i pominięcie materiału dowodowego wskazującego na to, że informacje wskazane we wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie naruszyłoby tajemnicy przedsiębiorstwa E. Wobec powyższego wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej odmowy udzielenia informacji publicznej w postaci decyzji Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki o umorzeniu świadectw pochodzenia przedstawionych przez E. i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podała, iż przepis art. 5 ust. 2 ustawy stanowi, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy. Zakres tajemnicy przedsiębiorcy należy określić na podstawie przepisu art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w myśl którego przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne lub organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje mające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności". Po pierwsze, E. nie podjęła odpowiednich niezbędnych działań w celu zachowania listy kontrahentów, a tym bardziej decyzji Prezesa URE o umorzeniu świadectw pochodzenia przez E. w latach 2011 – 2017 w poufności. Jak wskazuje się w orzecznictwie, żeby można było uznać, że zastrzeżenie tajemnicy przedsiębiorcy jest skuteczne muszą zostać spełnione dwie przesłanki, tj. przedsiębiorca musi podejmować działania mające na celu zachowanie określonych danych w poufności oraz muszą to być działania usystematyzowane, które obiektywnie dowodzą chęci zachowania w poufności określonych informacji i działania te nie mogą być reakcją na złożony wniosek o udostępnienie informacji publicznej, lecz powinny mieć charakter stały. Ponadto, próba zastrzeżenia informacji o kontrahentach E. nie może zostać uznana za skuteczną, bowiem E. podjęła jednorazowe działanie w postaci skierowania listu do Prezesa URE. Działanie takie nie może zostać uznane za działanie systematyczne, obiektywnie dowodzące chęci utrzymania tych informacji jako poufnych. Zresztą pismo E. zostało złożone w krótkim odstępie czasu po złożeniu przez E. pozwów o uznanie umów z tymi kontrahentami za nieważne. Pozwy zostały złożone przez E. w dniu [...] września 2017 roku. Jak zaś wynika z Decyzji, E. złożyła pismo do Prezesa URE w dniu [...] października 2017 roku. Chęć zastrzeżenia listy kontrahentów jako tajemnicy przedsiębiorstwa może stanowić więc próbę uniemożliwienia uzyskania informacji przez przeciwników procesowych E. Tak jak zastrzeżenie tajemnicy przedsiębiorstwa nie może nastąpić jako odpowiedź na wniosek o udostępnienie informacji publicznej, tak nie powinno być skuteczne zastrzeżenie tajemnicy w obawie, że przeciwnicy procesowi E. będą starali się uzyskać dotyczące jej informacje publiczne. Po drugie, informacje, o które wnioskowała nie mogą stanowić tajemnicy przedsiębiorstwa, ponieważ są informacjami ujawnionymi do wiadomości publicznej. W załączonych artykułach wprost wskazana jest lista kontrahentów E., których E. pozwała w celu stwierdzenia nieważności zawartych umów z tymi kontrahentami. Lista kontrahentów E. była już więc publiczna zanim E. wystosowała pismo do Prezesa URE w celu zastrzeżenia tej informacji tajemnicą przedsiębiorstwa. (Dowód: Artykuł" [...] " z portalu [...] (załącznik nr [...] do Skargi); Artykuł "[...]" na portalu [...] (załącznik nr [...] do Skargi); Artykuł "[...]" na portalu [...] (załącznik nr [...] do Skargi). W orzecznictwie wskazuje się, że nie stanowi tajemnicy przedsiębiorcy informacja, która jest powszechnie znana, lub o której każdy może się legalnie dowiedzieć i badaniu czy dana informacja stanowi tajemnicę przedsiębiorcy podlegają jedynie informacje nieujawnione do wiadomości publicznej. Zatem jeżeli dane objęte formalnie tajemnicą przedsiębiorcy zostaną następnie upublicznione, to nie sposób przyjąć, iż występuje nadal element materialny tajemnicy i nie ma przy tym znaczenia skierowanie przez E. pisma do Prezesa URE, w którym wskazano, że lista jej kontrahentów stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa, bowiem informacja ujawniona do wiadomości publicznej nie może być poufna, nawet gdyby podjęto środki dla zabezpieczenia jej poufności na podstawie mylnego przekonania, że jest chroniona przez ustawę, jako tajemnica przedsiębiorstwa. Zatem następcze próby objęcia informacji ujawnionej do wiadomości publicznej przez E. nie mogą odnieść skutku. Po trzecie, aby dana informacja stanowiła tajemnicę przedsiębiorstwa, należy udowodnić, że ujawnienie danej informacji mogłoby obiektywnie negatywnie wpłynąć na sytuację przedsiębiorcy . Tymczasem, ani E. ani Prezes URE nie wskazali w jaki sposób ujawnienie listy kontrahentów E. miałaby negatywnie wpłynąć na jej sytuację. Aby można było mówić o tajemnicy przedsiębiorstwa muszą zostać spełnione zarówno przesłanki formalne, czyli skuteczne działania w celu zachowania informacji w poufności, jak i przesłanki materialne, czyli to, że informacje dotyczą kwestii, które mogłyby mieć negatywny wpływ na sytuację przedsiębiorcy . Nie jest wystarczające samo przekonanie podmiotu, że dana informacja stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa i E. nie spełniła żadnej z tych przesłanek. Zatem, wnioskowane informacje stanowią informację publiczną i powinny zostać udostępnione przez URE. W każdym razie, w przypadku uznania, że jedynie w zakresie kontrahentów ujawnionych w prasie, lista kontrahentów E. nie stanowi tajemnicy przedsiębiorstwa, Prezes URE powinien był udostępnić decyzje administracyjne w zakresie informacji dotyczących podmiotów nieobjętych tajemnicą przedsiębiorstwa oraz zanonimizować te decyzje w zakresie, w jakim informacje o kontrahentach E. zostały nie ujawnione do wiadomości publicznej. Ponadto organ błędnie uznał, że udostępnienie decyzji administracyjnych dotyczących praw majątkowych przedstawianych do umorzenia przez E. stanowiłoby naruszenie tajemnicy zawodowej w rozumieniu art. 2 ust. 10 u.g.t., bowiem zgodnie z tym przepisem zobowiązanymi do zachowania tajemnicy są osoby wskazane w art. 53 ust. 1 ustawy w związku z informacjami, które uzyskały z uwagi na pełnienie czynności służbowych, zatrudnieniem, stosunkiem zlecenia lub innym stosunkiem prawnym o podobnym charakterze, zaś Prezes URE nie został wymieniony w tym przepisie jako osoba zobowiązana do zachowania tajemnicy zawodowej. Na podstawie art. 55c ustawy, Prezes URE może być jedynie zobowiązany do zachowania tajemnicy zawodowej w zakresie informacji, które zostałyby mu przekazane na podstawie u.g.t. w zakresie, w jakim możliwe jest przekazywanie informacji zastrzeżonych tajemnicą zawodową określonym osobom. Prezes URE samodzielnie wydaje decyzje o umorzeniu świadectw pochodzenia na podstawie wniosków przedstawianych mu przez przedsiębiorstwa energetyczne zobowiązane do umarzania świadectw pochodzenia. W celu wydania tych decyzji nie są mu udostępniania przez T. żadne informacje, a tym bardziej takie, które zastrzeżone są tajemnicą zawodową. Zatem Prezes URE w zakresie informacji o decyzjach Prezesa URE o umorzeniu świadectw pochodzenia przez E. w latach 2011 – 2017 nie jest związany tajemnicą zawodową w rozumieniu u.g.t. Z kolei osoba, która nie jest zobowiązana do zachowania tajemnicy zawodowej nie może jej naruszyć poprzez udostępnienie informacji publicznej. Z tego powodu informacja dotycząca decyzji administracyjnych w zakresie umorzenia przez Prezesa URE praw majątkowych przedstawionych przez E. w ogóle nie podlega tajemnicy zawodowej w rozumieniu u.g.t. Reasumując, skoro wnioskowane informacje dotyczące decyzji o umorzeniu przez Prezesa URE praw majątkowych przedstawionych przez E. nie stanowią tajemnicy przedsiębiorstwa i nie stanowią tajemnicy zawodowej, to podlegają udostępnieniu. Co zaś się tyczy naruszenia przepisów postępowania, to organ pominął zebrany w sprawie materiał dowodowy wykazujący, że lista kontrahentów E. nie jest poufna i jest publicznie dostępna, mimo że wskazała na takie okoliczności w piśmie z dnia [...] grudnia 2017 roku. Zgodnie z art. 7 i art. 77 k.p.a., organy administracji publicznej powinny dążyć do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Organ prowadzący postępowanie ma obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, aby ustalić stan faktyczny sprawy zgodny z rzeczywistością. Przedmiotem dowodu są fakty mające znaczenie dla sprawy, a zatem dotyczące danej sprawy administracyjnej oraz mające znaczenie prawne. W szczególności, organ jest obowiązany dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnego przypadku na podstawie analizy całego materiału dowodowego, a stanowisko wyrażone w decyzji uzasadnić w sposób wymagany przez przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Ponadto organ rozpatrując materiał dowodowy, nie może pominąć jakiegokolwiek dowodu jako faktu mającego znaczenie dla sprawy, bowiem zgodnie z art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Zasada prawdy obiektywnej (materialnej), zawarta w art. 7 k.p.a. i rozwinięta w innych przepisach kodeksu (w tym, w szczególności, w art. 77 k.p.a.) ma fundamentalne znaczenie dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania administracyjnego. Tymczasem Prezes URE całkowicie pominął wskazywane przez nią okoliczności, że informacje dotyczące listy kontrahentów E. są publicznie dostępne, chociażby na portalach internetowych. W świetle powyższego nie sposób uznać, że Prezes URE dokonał wszechstronnej oceny okoliczności konkretnego przypadku na podstawie analizy całego materiału dowodowego. W odpowiedzi na skargę, Prezes Urzędu Regulacji Energetyki wniósł o jej oddalenie, wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, wojewódzki sąd administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku, lecz jedynie kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 134 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), sąd dokonując oceny zaskarżonego aktu rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. W pierwszej kolejności wskazać należy, że zgodnie z art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu (ust. 2). Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określoną w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (ust. 3). Przepis art. 61 ust. 4 stanowi, że tryb udzielania informacji publicznej określają ustawy, a w odniesieniu do Sejmu i Senatu, ich regulaminy. Skonkretyzowanie prawa do informacji ma miejsce w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Używając w art. 2 ust. 1 ustawy pojęcia "każdemu", ustawodawca doprecyzował zastrzeżone w Konstytucji obywatelskie uprawnienie, wskazując, że każdy może z niego skorzystać na określonych w tej ustawie zasadach. Ustawa reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznych, wskazuje, w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu oraz kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione. Ustawa określa również podmioty obowiązane do udostępnienia informacji publicznej wskazując, że należą do nich władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne (art. 4 ust. 1 ustawy). Pojęcie informacji publicznej ustawodawca określił w art. 1 ust. 1 i art. 6 ustawy. W myśl tych przepisów informację publiczną stanowi każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 ustawy. Uwzględniając wszystkie aspekty wynikające z treści tych przepisów przyjąć należy, że informacją publiczną jest każda informacja dotycząca sfery faktów i danych publicznych, a więc każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów realizujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań publicznych i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa (vide: uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2013 r. sygn. akt I OPS 8/13). Żądane przez skarżącą informacje dotyczące udostępnienia decyzji Prezesa URE o umorzeniu świadectw pochodzenia przez E. w latach 2011 – 2017, stanowią informację publiczną. Zaznaczyć należy, że w świetle art. 61 Konstytucji oraz przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, zasadą jest udostępnianie informacji publicznej, zaś odmowa jej udostępnienia wyjątkiem. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki bez wątpienia jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, co wynika wprost z art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy. Nie jest też kwestionowane, że żądana informacja posiada walor informacji publicznej. Sporną pozostaje natomiast kwestia, czy powyższa informacja publiczna, stanowi informację prostą czy też przetworzoną, podlegającą udostępnieniu, na warunkach określonych w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy oraz czy stanowi ona tajemnicę przedsiębiorcy, o jakiej mowa w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy przypomnieć należy, że organ rozpoznając wniosek strony skarżącej decyzją z dnia [...] stycznia 2018 r. w oparciu o art. 5 ust. 1 i 2 i art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy, odmówił udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej ze względu na konieczność ochrony tajemnicy przedsiębiorców i niewykazania, by uzyskanie żądanej informacji było szczególnie istotne dla interesu publicznego. A zatem organ odmówił udostępnienia żądanych informacji w oparciu o dwie różne przesłanki, o jakich mowa w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Rozpoznając niniejszą sprawę rozważyć należy w pierwszej kolejności, czy możliwe było wydanie decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej, w oparciu o wskazane wyżej przyczyny jej odmowy, to znaczy poprzez uznanie, że żądane informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorcy oraz, że stanowią one informację przetworzoną. Zdaniem Sądu, takie rozstrzygnięcie organu jest wadliwe. Nie budzi bowiem wątpliwości, że tajemnica przedsiębiorcy korzysta niewątpliwie z szerszej ochrony prawnej niż stwierdzenie, że żądana informacja stanowi informację przetworzoną. W przypadku bowiem uznania, że żądana informacja stanowi istotnie tajemnicę przedsiębiorcy, nie będzie ona mogła być udostępniona wnioskodawcy pod żadnymi warunkami. Jeśli zaś informacja stanowi informację przetworzoną to winna ona być udostępniona wnioskodawcy, w sytuacji wykazania przez niego szczególnie istotnego interesu publicznego, a to oznacza, że decyzją organu z dnia [...] stycznia 2018 r. jest wewnętrznie sprzeczna i nie może pozostać w obrocie prawnym. Niezależnie od tej okoliczności Sąd zbadał, czy organ prawidłowo zakwalifikował wniosek skarżącej w powyższym zakresie jako wniosek o udostępnienie informacji przetworzonej. Wskazać należy, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy, prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Wnioskujący o udzielenie informacji przetworzonej winien przed organem wykazać istnienie szczególnie istotnego interesu publicznego, bowiem w przeciwnym razie musi się liczyć z decyzją odmowną wydaną w trybie art. 16 ust. 1 ustawy. Pojęcie "interesu publicznego" nie jest zdefiniowane i funkcjonuje jako pojęcie niedookreślone, jednakże w swej istocie odnosi się do spraw związanych z funkcjonowaniem podstawowych struktur państwowych i innych podmiotów publicznych. Działanie w ramach interesu publicznego wiąże się z realną możliwością wpływania na funkcjonowanie instytucji państwa. Informacje przetworzone, to zatem takie informacje, które są z jednej strony istotne z punktu widzenia interesu państwa, zaś z drugiej strony ich przetworzenie w sensie fizycznym musi się wiązać nie tyle z nakładem pracy i to nawet znacznym w zakresie czasowym, lecz wykonaniem czynności prowadzących do uzyskania informacji nowej w formie i treści, jaką organ dotychczas nie dysponował. Informacja przetworzona jest jakościowo nową informacją, nie istniejącą dotychczas w przyjętej treści i postaci, dopiero konieczność przeprowadzenia przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, intelektualnych może czynić z informacji prostej informację przetworzoną. W orzecznictwie i doktrynie wypracowane zostało rozumienie użytego w art. 3 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej pojęcia "informacja przetworzona", co stało się konieczne z uwagi na brak jego legalnej definicji. Przyjęto powszechnie – podzielane przez niniejszy skład orzekający – stanowisko, że informacją prostą jest informacja, którą podmiot zobowiązany może udostępnić w takiej formie, w jakiej ją posiada, z zachowaniem ograniczeń wynikających z art. 5 ustawy, przy czym wyodrębnienie ze zbiorów informacji (rejestrów, zbiorów dokumentów) nie jest związane z koniecznością poniesienia pewnych kosztów osobowych lub finansowych trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji. Informacja prosta poprzez sam proces anonimizacji, czyli czynność polegającą jedynie na przekształceniu, a nie przetworzeniu informacji nie zmienia się w informację przetworzoną. Informacja przetworzona w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje. Jej wytworzenie wymaga przeprowadzenia przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się też pogląd, że w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku wymagający zgromadzenia, zanonimizowania, sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania adresata wniosku i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną. Odnosząc powyższe rozważania do realiów niniejszej sprawy należy zauważyć, iż organ poinformował skarżącą, że informacja publiczna, której się domaga stanowi informację przetworzoną i w związku z tym wezwał do wykazania, że uzyskanie żądanej przez stronę informacji publicznej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Zważyć jednak należy, iż na podstawie uzasadnienia zaskarżonej decyzji organu nie sposób zweryfikować, czy istotnie w niniejszej sprawie mamy do czynienia z informacją przetworzoną, w rozumieniu wyżej wskazanym, a wypracowanym w orzecznictwie. Zaskarżona decyzja powinna zostać tak skonstruowana, aby można było ocenić rzetelność twierdzeń organu, iż żądana informacją jest informacją o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy. W przeciwnym razie wnioskodawczyni pozbawiona byłaby realnej ochrony. Tym samym organ winien wskazać konkretne okoliczności, z których wywodzi swe stanowisko o przetworzonym charakterze informacji publicznej, a nie powielać w tym zakresie jedynie tezy orzecznictwa, czy też piśmiennictwa, jak uczyniono w niniejszej sprawie, bez odniesienia się do realiów konkretnego wniosku. W orzecznictwie trafnie wskazuje się bowiem, iż nie można zaniechać indywidualnej klasyfikacji informacji publicznej w każdej konkretnej sprawie, poprzestając na mechanicznym odwołaniu się do tez judykatury czy doktryny, które w realiach tej sprawy mogą pozostawać w sprzeczności z celami i wartościami, jakie przyświecają tak całej ustawie, jak jej art. 3 ust. 1 pkt 1. Zatem Sąd stwierdza, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji w zakresie wykazania, że żądana informacja publiczna ma charakter informacji publicznej przetworzonej. zostało wadliwie skonstruowane, bowiem Prezes Urzędu Regulacji Energetyki nie zawarł w uzasadnieniu informacji o ilości decyzji umorzonych świadectw pochodzenia w poszczególnych latach, która to informacja musi być znana organowi z urzędu. Jest to informacja kluczowa dla oceny czy żądana informacja może mieć cechy informacji przetworzonej. Dodatkowo zakres wniosku nie dotyczy wszystkich decyzji, lecz tylko decyzji URE o umorzeniu świadectw pochodzenia przez E. w latach 2011 – 2017. Jednakże takiej informacji uzasadnienie zaskarżonej decyzji też nie zawiera. Dopiero tak wyodrębniony zbiór będzie wymagał głębszej analizy z uwzględnieniem kryteriów wskazanych przez skarżącą. Zatem tak sporządzone uzasadnienie nie pozwala – w ocenie Sądu – na zweryfikowanie prawidłowości stanowiska Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, bowiem organ nie podaje żadnych liczb, które mogłyby świadczyć o ilości potrzebnych do zbadania decyzji ani też konkretnej liczby osób koniecznych do przeprowadzenia czynności jak również przypuszczalnego czasu ich realizacji oraz zaangażowania środków finansowych. Zaskarżona decyzja jest w tym zakresie nieprecyzyjna, nie wyjaśnia dostatecznie stanu faktycznego. Stąd też dopiero konkretne okoliczności sprawy mogą doprowadzić do konstatacji, iż mamy do czynienia z informację przetworzoną. Jeśli zaś chodzi o odmowę udostępnienia żądanych informacji w oparciu o przesłankę wynikającą z art. 5 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej , to wskazać należy, że w myśl art. 5 ust. 1 ustawy, prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. Stosownie do ust. 2 wskazanego przepisu, prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Zgodnie ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisy określające tryb dostępu do informacji powinny być interpretowane w taki sposób, aby gwarantować obywatelom i innym osobom i jednostkom szerokie uprawnienia w tym zakresie, a wszelkie wyjątki winny być rozumiane wąsko (vide: wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z 21 lipca 2011 r. sygn. akt. I OSK 678/11). Odmowa udostępnienia informacji publicznej z powołaniem się na tajemnicę przedsiębiorcy wymaga zatem, po pierwsze odniesienia się do definicji legalnej tajemnicy przedsiębiorstwa, następnie zbadania treści żądanej informacji w świetle przesłanek zamieszczonych w tej definicji, a dopiero w następstwie tego wykazanie, że zaistniały wszystkie wymienione w niej przesłanki, niezbędne dla wydania decyzji o odmowie dostępu do informacji publicznej na podstawie powyższego przepisu. Dane informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jeżeli spełnione zostały łącznie trzy przesłanki, tj. 1) są to informacje o charakterze technicznym, technologicznym, organizacyjnym przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, 2) są to informacje poufne, tzn. nie zostały ujawnione do wiadomości publicznej, 3) przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania poufności takich informacji. Brak spełnienia choćby jednej z nich dyskwalifikuje daną informację jako tajemnicę przedsiębiorstwa (por. M. Filipek, Zaświadczenie z KRK jako tajemnica przedsiębiorstwa, Zam. Publ. 2010/9/20-23). Tajemnicę przedsiębiorcy, o której mowa w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej wyprowadza się z tajemnicy przedsiębiorstwa i pojęcia te w zasadzie pokrywają się zakresowo. Na tajemnicę przedsiębiorcy składają się zatem trzy elementy: 1) Informacyjny – istnieje pewna wiadomość, przybierająca formę dokumentu; 2) materialny (np. szczegółowy opis, stosowanych technologii, urządzeń), 3) formalny – wola utajnienia danych informacji (vide: wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 5 lipca 2013 r. sygn. akt I OSK 511/13, podobnie wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych we Wrocławiu z dnia 13 listopada 2013 r. sygn. akt IV SA/Wr 542/13 oraz w Warszawie z dnia 11 lutego 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 1450/13). Przechodząc do oceny zaskarżonej decyzji należy stwierdzić, że z jej uzasadnienia nie wynika zasadność przesłanek, którymi kierował się organ odmawiając udostępnienia żądanych przez skarżącą danych. W sprawie nie budzi wątpliwości, że nie została spełniona formalna przesłanka pozwalająca uznać, że żądane dane stanowią tajemnicę przedsiębiorcy, bowiem Prezes Urzędu Regulacji Energetyki rozważając tę kwestię, przyjął m. in. na podstawie pisma E. S. A. z [...] października 2017 r., iż udostępnienie przedmiotowych danych innym podmiotom naruszyłoby interes przedsiębiorstw energetycznych. Poza tym organ wskazał, że w odpowiedzi na wezwanie skierowane do przedsiębiorstw energetycznych w ramach czynności wyjaśniających, przedsiębiorca przekazał nazwy kontrahentów, z którymi zawarł umowy na zakup praw majątkowych oraz przykładowe kontrakty, z jednoczesnym objęciem powyższych danych tajemnicą przedsiębiorstwa. Dalej organ ustalił, że przedsiębiorca podjął szereg czynności i działań mających na celu uniemożliwienie publicznego udostępniania tych danych. Argumenty wskazane przez organ, przy ich bliższej analizie, nie wytrzymują jednak krytyki. Jak bowiem trafnie skarżąca zwróciła uwagę w skardze z [...] lutego 2018 r., że lista kontrahentów E. S. A. już wcześniej była publikowana w prasie. W doktrynie zwraca się uwagę na związek pomiędzy upublicznieniem określonych informacji znajdujących się w dokumencie objętym formalnie tajemnicą przedsiębiorcy, a aspektem materialnym owej tajemnicy. Zdaniem Sądu, jeżeli dane objęte formalnie tajemnicą przedsiębiorcy zostaną następnie upublicznione, to nie sposób przyjąć, iż występuję nadal element materialny tajemnicy, zaś w rozpoznawanej sprawie taka sytuacja wystąpiła. Już chociażby – w prasie – w zakresie tam wykazanym, nie można przyjąć, iż nadal występuje element materialny tajemnicy przedsiębiorcy. W tej sytuacji w sprawie nie został prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy, bowiem nie wiadomo czy w dokumentach objętych wnioskiem, zawarta jest tajemnica przedsiębiorcy i w jakim zakresie, czy też tajemnica ta nie występuje. Tym samym nieuprawnione jest stanowisko organu, że dokumenty te zawierają tajemnicę przedsiębiorcy. Sąd stwierdza, że w sprawie doszło do naruszenia prawa materialnego art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zw. z art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji poprzez ograniczenie dostępu do informacji publicznej w stosunku danych, co do których brak jest stanowiska o zachowaniu ich w poufności, a które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Doszło też do naruszenia przepisów postępowania art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ rozważy ponownie jaki charakter mają żądane przez skarżącą informacje i w zależności od tego stwierdzenia rozpozna sprawę z uwzględnieniem stanowiska Sądu, zawartego w niniejszym wyroku. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) i art. 132, a w sprawie kosztów na podstawie art. 200, art. 205 § 1 i art. 209 cytowanej już wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło