II SA/Wa 364/15
WyrokWSA w Warszawie2015-10-22
Skład orzekający: Janusz Walawski, Adam Lipiński, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów i Doktorantów mogła uchylić orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania, czy też powinna była umorzyć postępowanie dyscyplinarne z uwagi na potencjalną niepoczytalność doktoranta w chwili popełnienia czynu?Ratio decidendi
Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów i Doktorantów postąpiła prawidłowo, uchylając zaskarżone orzeczenie i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania. Przepisy rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego dotyczące postępowania dyscyplinarnego studentów nie przewidują możliwości uchylenia orzeczenia i umorzenia postępowania, a sprawa nie była dostatecznie wyjaśniona, w szczególności w zakresie poczytalności doktoranta.Stan faktyczny
Doktorant J.J. został uznany winnym doprowadzenia dwojga dzieci do kontaktu z substancjami chemicznymi, co skutkowało ich hospitalizacją. Zarzucono mu, że w stanie odurzenia substancjami psychoaktywnymi, podczas przeprowadzki, rozbił pojemnik z chemikaliami, które uwolniły się w mieszkaniu i na zewnątrz. W postępowaniu karnym stwierdzono, że w chwili czynu obwiniony znajdował się w stanie znoszącym poczytalność. Komisja Dyscyplinarna uznała go winnym, wymierzając karę zawieszenia w prawach doktoranta. Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna uchyliła to orzeczenie i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę wyjaśnienia kwestii poczytalności. Doktorant zaskarżył orzeczenie Odwoławczej Komisji, domagając się umorzenia postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Janusz Walawski Sędzia WSA – Adam Lipiński Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Protokolant – starszy sekretarz sądowy Aneta Duszyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 października 2015 r. sprawy ze skargi J.J. na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej ds. Studentów i Doktorantów [...] z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego – oddala skargę –
Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów i Doktorantów Uniwersytetu [...] orzeczeniem z dnia [...] maja 2014 r. nr [...], uznała J. J. winnym tego, że w dniu 30 czerwca 2013 r. w W. w mieszkaniu A. J. doprowadził dwoje dzieci L. Z. lat 3 i N. J. lat 11 do kontaktu z oparami substancji chemicznych (m.in. merkaptanu butylu i amoniaku), w wyniku czego konieczna była ich hospitalizacja w dniach 1 i 2 lipca 2013 r. z powodu dolegliwości zdrowotnych wywołanych tymi substancjami, tj. o czyn uchybiający godności doktoranta i za powyższe wymierzyła mu karę zawieszenia w prawach doktoranta na okres 1 roku. W uzasadnieniu podano, że od października 2012 r. skarżący wynajmował pokój w domu A. J. i w tym czasie zachowywał się niewłaściwie, zaburzając swoim zachowaniem porządek domowy, w szczególności wskutek regularnego wprowadzania się w stan odurzenia substancjami psychoaktywnymi, pod wpływem których tracił kontrolę nad swoim postępowaniem. Z uwagi na powyższe, wynajmująca podjęła decyzję o wypowiedzeniu doktorantowi umowy najmu z zachowaniem 1 – miesięcznego okresu wypowiedzenia, zobowiązując go do opuszczenia zajmowanego pokoju najpóźniej w dniu 30 czerwca 2013 r. W dniu planowanej przeprowadzki skarżący znajdował się w stanie niedyspozycji fizycznej spowodowanej zażyciem substancji psychoaktywnej w postaci GBL (gamma – butyrolaktonu), wskutek czego proces opróżniania lokalu znacznie się przedłużał pomimo, iż w sprzątaniu i pakowaniu pomagała mu znajoma – J. N. Z. – L., a pod koniec również jej mąż – I. Z. W ciągu dnia kilkukrotnie dochodziło do spięć pomiędzy A. J. a J. J., których przyczyną było wolne tempo wyprowadzki spowodowane upośledzonym stanem psychofizycznym obwinionego. Około godz. 22.00 w trakcie pakowania i wynoszenia rzeczy obwinionego z budynku, doszło do rozbicia należącego do niego szklanego pojemnika zawierającego substancje chemiczne, które zostały uwolnione i rozprowadzone w kuchni (tj. na lodówce, drzwiczkach do lodówki, na pralce, w miskach dla zwierząt stojących w kuchni) oraz na dworze przy schodach wiodących do drzwi wejściowych. Z uwagi na drażniące i toksyczne oddziaływanie uwolnionych substancji, A. J. wezwała policję, pogotowie i straż pożarną, które udzieliły pomocy pokrzywdzonej oraz jej córkom, 3-letniej L. oraz 11-letniej N., które przejawiały symptomy zatrucia. Z uwagi na utrzymujące się złe samopoczucie i wymioty, dzieci były hospitalizowane w dniach 1 i 2 lipca 2013 r. Po opisanym powyżej incydencie skarżący pospiesznie opuścił teren posesji oraz podjął nieskuteczną próbę ucieczki przed przybyłym na miejsce zdarzenia patrolem policji. W piśmie z dnia 18 lipca 2013 r. skierowanym do Wydziału Chemii [...] pokrzywdzona A. J. opisała zaistniałą sytuację i zażądała od władz uczelni wyciągnięcia konsekwencji wobec skarżącego wskazując, iż do uwolnienia toksycznych substancji doszło wskutek jego celowych działań, który w ten sposób chciał zemścić się na niej i jej rodzinie za wypowiedzenie mu umowy najmu. Na mocy postanowienia z dnia [...] lipca 2013 r. wszczęte zostało postępowanie wyjaśniające, a w dniu [...] września 2013 r. obwinionemu przedstawiono zarzuty. W trakcie przesłuchania doktorant nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu w kształcie prezentowanym przez pokrzywdzoną i wskazał, iż zaistniałe zdarzenie było wynikiem nieszczęśliwego wypadku. Obwiniony utrzymywał, że w czasie pakowania niechcący upuścił szklaną probówkę z substancją chemiczną, która rozlała się w pomieszczeniu, a w wyniku procesu utleniania dodatkowo osadziła się na znajdujących się w kuchni sprzętach. W toku postępowania wyjaśniającego przesłuchany został dodatkowo również opiekun naukowy doktoranta prof. E. G., pokrzywdzona A. J. oraz znajoma skarżącego J. N. Z. – L., która towarzyszyła mu w dniu przeprowadzki. W dalszej części wskazano, że niezależnie od powyższego, przeciwko doktorantowi toczyło się równolegle postępowanie karne o sygn. akt [...] o czyn z art. 190 § 1 k.k. i art. 160 § 1 k.k., które zostało umorzone postanowieniem z dnia [...] października 2013 r. na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k. Podstawą wydania w postępowaniu karnym postanowienia o takiej treści było stwierdzenie w opinii biegłych psychiatrów wydanej w dniu [...] października 2013 r., że w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu w dniu [...] czerwca 2014 r., obwiniony znajdował się w stanie znoszącym poczytalność. Wobec powyższego doszło do złożenia przez Rzecznika Dyscyplinarnego wniosku o umorzenie postępowania dyscyplinarnego i fakt ten eksponowany był również przez obrońcę obwinionego, który także wnosił o umorzenie postępowania, powołując się na okoliczność, iż z powodu zakłócenia czynności psychicznych, obwiniony nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem, wobec czego nie jest możliwe przypisanie mu winy. Dalej wskazano, iż postępowanie obwinionego zasługiwało na negatywną ocenę z uwagi na niewłaściwy i nieodpowiedzialny sposób postępowania z bardzo niebezpiecznymi substancjami chemicznymi. Doktorant przechowywał bowiem w ogólnodostępnej lodówce pojemniki z chemikaliami, które opisane zostały w sposób tak niestaranny, iż sam obwiniony nie wiedział dokładnie, co się w nich znajduje. Z uwagi na to, że obwiniony w swoich wyjaśnieniach przyznał, iż jego postępowanie było sprzeczne z zasadami BHP, uznano naruszenie przez niego przepisów za w pełni świadome. Jako zasługującą na dezaprobatę oceniono również okoliczność, iż skarżący nie uwzględnił przy tym faktu, że jest uzależniony od silnych substancji chemicznych, które mogą ujemnie wpływać na jego percepcję rzeczywistości. Wskutek rażącego naruszenia przez obwinionego zasad ostrożności i bezpieczeństwa, doszło do rozlania niebezpiecznych płynów oraz doprowadzenia do kontaktu z nimi dzieci pokrzywdzonej. Powołując się na zasadę in dubio pro reo, rozstrzygnęła na korzyść skarżącego spór o umyślność rozlania przez niego rzeczonych substancji chemicznych, przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia wersję wydarzeń przedstawioną przez wymienionego, który wskazywał, że zawierający je pojemnik został stłuczony przypadkowo. Odnosząc się zaś do kwestii poczytalności skarżącego w chwili czynu wskazano, że dowodu z opinii biegłego nie wolno zastępować innymi dowodami, gdyż jeżeli ustalenie danego faktu wymaga wiedzy specjalnej, konieczne jest wezwanie biegłych, a nie posiłkowanie się innymi dowodami. Wobec powyższego niedopuszczalne było przesłuchanie biegłych z postępowania karnego w charakterze świadków na okoliczności specjalne. Natomiast dopuszczenie opinii biegłych psychiatrów na zasadzie art. 202 § 1 k.p.k. było niecelowe, gdyż przeprowadzenie tego dowodu mogłoby okazać się niemożliwe z uwagi na brak woli poddania się badaniu po stronie skarżącego, wobec którego nie można zastosować jakichkolwiek środków przymusu. Ustosunkowując się natomiast do kwestii winy wskazano, że uwagi na autonomiczność postępowania dyscyplinarnego, badanie winy obwinionego powinno nastąpić niezależnie od ustalenia bądź nieustalenia jej w postępowaniu karnym. W konsekwencji ustalenia dotyczące winy poczynione w postępowaniu karnym nie wiążą organu dyscyplinarnego. W sprawie nie zachodziły okoliczności tego rodzaju, które poddawałyby w wątpliwość poczytalność obwinionego w chwili czynu, gdyż posiadał on zdolność rozpoznania sytuacji, w jakiej się znalazł – wiedział, że wyprowadza się danego dnia z mieszkania, zdawał sobie sprawę, że w powszechnie dostępnej lodówce przetrzymuje niedokładnie oznaczone niebezpieczne substancje, a także, że znajduje się w stanie po zażyciu substancji psychoaktywnej (GBL). W szczególności podejrzenia niepoczytalności nie uzasadnia fakt wprowadzenia się przez obwinionego w stan odurzenia, gdyż art. 31 § 1 i 2 k.k. nie stosuje się, jeżeli sprawca co najmniej mógł przewidzieć, że zażycie określonych substancji spowoduje wyłączenie lub ograniczenie jego poczytalności. Z kolei uzasadniając wymiar orzeczonej kary komisja miała na uwadze podjęte przez doktoranta próby leczenia, wyrażany przez niego żal z powodu popełnionego czynu oraz krytyczną autorefleksję. Pod uwagę została również wzięta pozytywna opinia o doktorancie wyrażana przez promotora oraz niewątpliwe osiągnięcia naukowe obwinionego. W tej sytuacji komisja doszła do przekonania, że swoją postawą obwiniony daje wyraz temu, że wymierzona mu kara spełni założone przez nią cele i przyczyni się na stałe do powstrzymywania się przez niego od popełniania tego rodzaju czynów w przyszłości.
W odwołaniu z dnia [...] października 2014 r. Rzecznik Dyscyplinarny ds. Studenckich i Doktoranckich, wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania zarzucając: 1) błędne przyjęcie, że w niniejszej sprawie nie zaistniały okoliczności mogące budzić wątpliwości co do poczytalności obwinionego, 2) naruszenie art. 193 § 1 k.p.k. oraz art. 202 § 1 k.p.k. w zw. z art. 223 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłych psychiatrów na okoliczność oceny stanu zdrowia psychicznego obwinionego i jego poczytalności w czasie czynu, a w konsekwencji przyjęcie, że obwiniony posiadał zdolność do pokierowania swoim postępowaniem, pomimo że taka ocena wymagała posiadania wiadomości specjalnych 3) oddalenie wniosku dowodowego o przesłuchanie świadka I. Z. 4) naruszenie art. 212 pkt 4 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym poprzez brak wskazania w sentencji orzeczenia, w jakich konkretnie prawach obwiniony został zawieszony. W uzasadnieniu podała, że fakt wydania w postępowaniu karnym przez biegłych psychiatrów opinii z której wynika, że w momencie popełnienia czynu obwiniony znajdował się w stanie niepoczytalności, powinno skutkować poddaniem tej okoliczności wnikliwej analizie przez komisję zwłaszcza, że informacje o problemach psychicznych obwinionego komisja uzyskała również z innych źródeł, w tym między innymi z zeznań opiekuna naukowego doktoranta – prof. E. G. Zasięgnięcie opinii biegłych w przypadku konieczności ustalenia faktu wymagającego wiedzy specjalnej jest w świetle art. 193 § 1 k.p.k. obligatoryjne i nie może zostać zastąpione przez samodzielne ustalenia organu orzekającego. Natomiast jakoby przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych psychiatrów było niemożliwe z uwagi na postawę skarżącego oceniono jako nieprzekonujące, gdyż w toku postępowania J. J. stawiał się na posiedzenia Komisji, a nadto wniosek o przeprowadzenie takiego dowodu został złożony także przez jego obrońcę.
Z kolei w odwołaniu z dnia [...] października 2014 r. obrońca obwinionego zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 410 k.p.k., poprzez pominięcie przy wydaniu orzeczenia okoliczności wynikających z opinii sądowo – psychiatrycznej z dnia [...] października 2013 r., która wydana została przez dwóch biegłych lekarzy psychiatrów w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego w sprawie czynu przedmiotowo i podmiotowo tożsamego z czynem rozpatrywanym w postępowaniu dyscyplinarnym. Z opinii tej wynikało jednoznacznie, że ówczesny stan psychiczny skarżącego znosił u niego zdolność do rozpoznawania znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem w rozumieniu art. 31 § 1 k.k. W konsekwencji powyższego doszło do naruszenia art. 410 k.p.k. poprzez zaniechanie oparcia zaskarżonego orzeczenia na wszystkich dowodach ujawnionych w sprawie, prowadzące do błędnego uznania J. J. za winnego popełnienia zarzucanego mu deliktu dyscyplinarnego, podczas gdy stan niepoczytalności w chwili czynu uniemożliwiał przypisanie mu winy, co powinno prowadzić do umorzenia postępowania dyscyplinarnego. Obrońca obwinionego wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i umorzenie postępowania dyscyplinarnego wobec J. J. na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 223 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym z uwagi na to, że obwinionemu nie można przypisać winy.
Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów i Doktorantów Uniwersytetu [...] orzeczeniem z dnia z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...], mając za podstawę § 31 ust. 2 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów (Dz. U. Nr 236, poz. 1707), uchyliła zaskarżone orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej ds. Studentów i Doktorantów [...] w całości oraz przekazała sprawę Komisji Dyscyplinarnej ds. Studentów i Doktorantów [...] do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podała, że na uwzględnienie w całości zasługuje odwołanie złożone przez Rzecznika Dyscyplinarnego, zaś odwołanie obrońcy obwinionego jedynie w zakresie wniosku o uchylenie orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej, gdyż wniosek o umorzenie postępowania uznać należy w okolicznościach rozpatrywanej sprawy za przedwczesny. Dalej stwierdzono, że w sprawie istotnie doszło do naruszenia art. 193 § 1 k.p.k. w zw. z art. 202 § 1 k.p.k. w zw. z art. 223 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym, poprzez samodzielne dokonanie przez Komisję Dyscyplinarną ustaleń bez posiłkowania się wiedzą specjalistyczną w sytuacji, gdy odwołanie się do tej wiedzy było niezbędne do podjęcia w sprawie prawidłowej decyzji merytorycznej. Za nieprzekonujące uznano, jakoby w sprawie nie zachodziły okoliczności uzasadniające wątpliwości co do poczytalności oskarżonego, bowiem podstawy do tych wątpliwości wynikały nie tylko z samego faktu złożenia przez obwinionego oświadczenia, że leczył się psychiatrycznie lub samego faktu poddania oskarżonego badaniu psychiatrycznemu w innej sprawie. W rzeczywistości nie tylko sam obwiniony, ale również przesłuchani w sprawie świadkowie, w tym w szczególności opiekun naukowy obwinionego, prof. E. G. zeznawali o psychiatrycznych schorzeniach doktoranta, przyjmujących postać zaburzeń psychotycznych. Co więcej, nie zasługuje na aprobatę zignorowanie okoliczności, iż w postępowaniu karnym toczącym się co do podmiotowo i przedmiotowo tożsamego czynu, nie tylko poddano obwinionego badaniu psychiatrycznemu przeprowadzonemu, jak to wynika z przedstawionej w aktach sprawy opinii, w trybie ambulatoryjnym, ale, co najistotniejsze, w wyniku tego badania ustalono, że jego stan psychiczny w momencie popełnienia czynu skutkował zniesieniem poczytalności. Poprzez uznanie wyżej wskazanych faktów za okoliczności niedostatecznie uzasadniające wątpliwości co do poczytalności obwinionego w momencie czynu, Komisja Dyscyplinarna naruszyła również art. 7 k.p.k. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ocenienie materiału dowodowego z uchybieniem zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego, bowiem w orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się na to, iż powstanie uzasadnionych wątpliwości co do poczytalności oskarżonego może wiązać się z wydaniem w innej sprawie opinii biegłych lekarzy psychiatrów, stwierdzającej u oskarżonego chorobę psychiczną czy upośledzenie umysłowe. Jest to niezależne od faktu, że Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów i Doktorantów [...] oceniła powołaną przez obronę opinię psychiatryczną jako nie mającą cech dowodu w sprawie z uwagi na fakt, iż nie została ona przeprowadzona w niniejszym postępowaniu. Zaniechanie ceny dowodu w postaci sporządzonej w postępowaniu przygotowawczym opinii biegłych stanowiło również rażące naruszenie art. 410 k.p.k., zgodnie z którym podstawę wyroku może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. W dalszej części stwierdzono, że należy się przychylić do zarzutów z odwołań, iż odpowiedzialność dyscyplinarna, nosząca cechy odpowiedzialności represyjnej, oparta jest na zasadzie winy, a zatem niedopuszczalne jest wymierzenie kary obwinionemu, któremu winy przypisać nie można. O immanentnym powiązaniu winy z odpowiedzialnością dyscyplinarną świadczą między innymi wnioski płynące z literalnej wykładni przepisów, w których delikt dyscyplinarny określany jest mianem "przewinienia dyscyplinarnego". Niezależnie od tego, art. 223 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym nakazuje odpowiednio stosować do spraw dyscyplinarnych przepisy Kodeksu postępowania karnego, którego art. 2 § 1 pkt 1 wprost stanowi, że osoba niewinna nie może ponieść odpowiedzialności. Wobec powyższego, jednoznaczne rozstrzygnięcie o stanie poczytalności sprawcy, który warunkuje możliwość przypisania mu winy, uznać należy za niezwykle istotny obowiązek organu orzekającego, a którego Komisja Dyscyplinarna nie dopełniła. Wprawdzie słusznie Komisja wskazała na autonomiczność postępowania dyscyplinarnego względem postępowania karnego i brak automatycznego obowiązku umorzenia postępowania dyscyplinarnego wyłącznie w oparciu o materiały pochodzące z toczącego się równolegle postępowania karnego, jednakże pogląd taki nie usprawiedliwia zaniechania przez organ dyscyplinarny dokonania jakichkolwiek własnych ustaleń, poza arbitralnym przyjęciem założenia o pełnej poczytalności sprawcy w oparciu wyłącznie o własne, subiektywne przekonanie członków Komisji. Wobec powyższego niezbędne jest zweryfikowanie w sposób jednoznaczny, czy w momencie popełnienia zarzucanego czynu obwiniony znajdował się w stanie poczytalności i czy możliwe jest wobec tego stwierdzenie istnienia po jego stronie jakiegokolwiek stopnia zawinienia. Za niedopuszczalne uznać należy przy tym samodzielne ustalenie tej okoliczności przez Komisję Dyscyplinarną, gdyż w świetle art. 193 § 1 k.p.k., w przypadkach, gdy stwierdzenie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy wymaga wiadomości specjalnych, zasięgnięcie opinii biegłego albo biegłych, jest obligatoryjne. W postępowaniu karnym obowiązuje zasada, że opinię psychiatryczną sporządza co najmniej dwóch biegłych psychiatrów (art. 202 § 1 k.p.k.), lecz należy mieć tu na względzie zasadę, iż przepisy procedury karnej mają być stosowane w postępowaniu dyscyplinarnym "odpowiednio", tzn. z uwzględnieniem charakteru tego postępowania, W postępowaniu dyscyplinarnym nie rozstrzyga się o skazaniu karnym ani też o umieszczeniu sprawcy w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, a zatem opinia psychiatryczna w postępowaniu dyscyplinarnym nie pociąga za sobą tak daleko idących skutków. Jednakże ze względu na fakt, iż organy dyscyplinarne nie dysponują uprawnieniami do zatrzymania i przymusowego doprowadzenia obwinionego, jak również stosowania wobec niego jakiejkolwiek siły fizycznej lub środków technicznych służących obezwładnieniu, przyznać należy rację Komisji Dyscyplinarnej, że przeprowadzenie nowego dowodu z opinii biegłych psychiatrów będzie technicznie możliwe wyłącznie na zasadzie dobrowolności po stronie obwinionego. Niepowodzenie w przeprowadzeniu tego rodzaju dowodu, wywołane brakiem współpracy obwinionego, nie może jednak prowadzić do sparaliżowania postępowania dyscyplinarnego albo ponownego wydania orzeczenia bez ustalenia tak istotnej przesłanki odpowiedzialności jak wina sprawcy deliktu. Wobec powyższego, uwzględniając specyfikę postępowania dyscyplinarnego oraz ograniczone, w porównaniu do organów działających w postępowaniu karnym uprawnienia Komisji Dyscyplinarnej, wystarczającym rozwiązaniem, umożliwiającym zweryfikowanie przesłanki winy ze znaczną dozą pewności, będzie przesłuchanie biegłych lek. med. T. W. – B. oraz lek. med. K. A.– M. w charakterze świadków na okoliczność treści opinii sądowo – psychiatrycznej sporządzonej przez nich w postępowaniu karnym. W dalszej części wskazano, że Komisja Dyscyplinarna obowiązana jest uzupełnić postępowanie dowodowe poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka I. Z., gdyż rację przyznać należy Rzecznikowi Dyscyplinarnemu, że przedmiotowy wniosek dowodowy oddalony został w sposób pochopny i bez należytej podstawy prawnej. I. Z., jako osoba obecna w miejscu zdarzenia w dniu 30 czerwca 2013 r., dysponuje bowiem istotną wiedzą o okolicznościach sprawy i zachowaniu obwinionego w momencie popełnienia zarzucanego mu czynu i w tej sytuacji nie sposób zgodzić się z twierdzeniami, że zeznania tego świadka są nieprzydatne dla sprawy, bądź dotyczyć miałyby okoliczności dla sprawy nieistotnych. Nie jest również dopuszczalne dokonywanie apriorycznej oceny wiarygodności świadka, gdyż może ona zostać przeprowadzona dopiero po zapoznaniu się z treścią jego zeznań i skonfrontowaniu ich z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Negatywne nastawienie emocjonalne świadka do obwinionego nie może zostać zakwalifikowane jako którakolwiek z przewidzianych w art. 170 § 1 k.p.k. podstaw do oddalenia wniosku dowodowego. Celowe jest także przeprowadzenie wnioskowanych przez Rzecznika Dyscyplinarnego dowodów z przesłuchania świadków, współlokatorów obwinionego. Z uwagi na upływ czasu niecelowe jest natomiast wnioskowane przesłuchanie interweniujących funkcjonariuszy Straży Pożarnej. Natomiast celowe jest podjęcie ponownej próby przesłuchania w charakterze świadka A. J. przy takim zorganizowaniu tego przesłuchania, aby usunąć deklarowane obawy tego świadka co do negatywnych skutków bezpośredniego kontaktu z obwinionym (np. video konferencja). Istotne jest bowiem skonfrontowanie zeznań tego świadka z wyjaśnieniami obwinionego, co do faktów mających istotne znaczenie dla kwalifikacji zarzucanych mu czynów, a także ewentualnego stopnia zawinienia. Jeżeli świadek ten, mimo stworzenia mu bezpiecznych warunków przesłuchania w dalszym ciągu będzie odmawiał udziału w takiej czynności, to odmowę tę Komisja Dyscyplinarna oceni zgodnie z zasadami rządzącymi postępowaniem dyscyplinarnym. Ponadto zgodzono się z ze stanowiskiem Rzecznika Dyscyplinarnego co do sposobu sformułowania orzeczonej wobec obwinionego kary w przypadku ustalenia winy obwinionego. Jeżeli więc orzeczenie kary będzie z tego punktu widzenia możliwe, to Komisja Dyscyplinarna oceni, czy jest ono celowe. Zgodnie bowiem z art. 212 pkt 4 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym, jedną z dostępnych kar jest zawieszenie w określonych prawach studenta, z czego wynika, że w przypadku orzeczenia takiej kary Komisja Dyscyplinarna zobowiązana jest określić, jakie dokładnie prawa ulegają zawieszeniu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący J. J. wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania zarzucając rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na jego treść, tj. art. 226 ust. 1 p.s.w. w zw. z art. 223 p.s.w. w zw. z art. 437 § 2 zd. 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k. poprzez całkowicie błędne i niezasadne wydanie przez Odwoławczą Komisję Dyscyplinarną ds. Studentów i Doktorantów [...] orzeczenia kasatoryjnego i przekazanie sprawy Komisji Dyscyplinarnej ds. Studentów i Doktorantów [...] do ponownego rozpoznania, podczas gdy w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego możliwe i konieczne było wydanie przez Odwoławczą Komisję Dyscyplinarną na zasadzie art. 437 § 2 zd, 1 k.p.k. orzeczenia uchylającego zaskarżone orzeczenie i umarzającego postępowanie dyscyplinarne w oparciu o art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. art. 31 § 1 k.k. w zw. z art. 414 § 1 in fine k.p.k. z uwagi na niemożność przypisania winy w czasie czynu. W uzasadnieniu – powołując się na opisany stan faktyczny – podano, że oparcie odpowiedzialności dyscyplinarnej na zasadzie winy skonstruowane jest na przeświadczeniu, iż wymierzenie represji tylko wtedy jest celowe i racjonalne, gdy czyn zabroniony (delikt dyscyplinarny) jest rezultatem świadomie powziętej i zrealizowanej woli sprawcy, tj. negatywnie ocenianego nastawienia psychicznego sprawcy czynu. Na przyjęcie zasady odpowiedzialności w oparciu o winę sprawcy w postępowaniu dyscyplinarnym wskazuje również odesłanie do odpowiedniego stosowania procedury karnej i w postępowaniach dyscyplinarnych, pomimo braku wyraźnego odesłania ustawowego, należy stosować odpowiednio również prawo karne materialne. Tym samym, wystąpienie po stronie sprawcy deliktu dyscyplinarnego okoliczności wyłączającej zawinienie, poprzez np. wyłączenie poczytalności, stanowić musi negatywną przesłankę procesową w tym postępowaniu. Powinno zatem spotkać się z adekwatną reakcją organu dyscyplinarnego, przejawiającą się w konieczności umorzenia postępowania. Przenosząc powyższe rozważania w realia niniejszej sprawy należy wskazać, że powzięcie przez Komisję Dyscyplinarną, jak również przez Odwoławczą Komisję Dyscyplinarną wiedzy o stanie całkowicie zniesionej poczytalności w czasie czynu, stwierdzonego przez dwóch lekarzy psychiatrów w postępowaniu karnym prowadzonym w sprawie tego samego czynu obwinionego, powinno skutkować niezwłocznym umorzeniem postępowania dyscyplinarnego, a nie uzasadniać wniosku o umorzenie za przedwczesny i nie wskazując, na czym owa przedwczesność ma polegać. O dowolności tezy postawionej przez Odwoławczą Komisję Dyscyplinarną świadczą natomiast dalsze rozważania zawarte w uzasadnieniu odnoszące się do kwestii stwierdzenia poczytalności obwinionego, bowiem z jednej strony, jak wskazano, 1) doszło do naruszenia art. 193 § 1 k.p.k. w zw. z art. 202 § 1 k.p.k. poprzez samodzielne dokonanie przez Komisję Dyscyplinarną ustaleń w przedmiocie poczytalności obwinionego bez opinii biegłych lekarzy psychiatrów w tym zakresie; 2) za niezbędne uznano przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Komisję Dyscyplinarną w celu zweryfikowania
w sposób jednoznaczny, czy w momencie popełnienia zarzucanego czynu, znajdował się w stanic poczytalności i czy możliwe jest wobec tego stwierdzenie istnienia po jego stronie jakiegokolwiek stopnia zawinienia, zaś z drugiej strony 1) Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna nie uznała za celowe skierowanie doktoranta J. J. na badanie psychiatryczne w celu sporządzenia opinii biegłego psychiatry na zasadach ogólnych, tj. na podstawie art. 193 § 1 k.p.k.; 2) w uzasadnieniu wskazano, że uwzględniając specyfikę postępowania dyscyplinarnego oraz ograniczone, w porównaniu do organów działających w postępowaniu karnym, uprawnienia Komisji Dyscyplinarnej, wystarczającym rozwiązaniem będzie przesłuchanie biegłych lek. med. T. W. – B. oraz lek. med. K. A. – M. w charakterze świadka na okoliczność treści opinii sądowo – psychiatrycznej sporządzonej przez nich w postępowaniu karnym. Dalej dodano, że przesłuchanie świadka na okoliczność treści dokumentu będzie uzasadnione zawsze wówczas, gdy organ procesowy, bądź strony postępowania kwestionują jego autentyczność, jak również wtedy kiedy dokument jest niepełny, częściowo nieczytelny, został zniszczony, bądź istnieje podejrzenie, że mógł zostać sfałszowany. Jednakże w niniejszej sprawie, ani organ procesowy, ani strony postępowania nie kwestionowały autentyczności opinii biegłych lekarzy psychiatrów, jak również nie kwestionowały w żaden sposób jej treści. Zatem po pierwsze Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna oraz Komisja Dyscyplinarna orzekająca w pierwszej instancji dysponowały pełnym tekstem przedmiotowej opinii psychiatrycznej, a po drugie organ procesowy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia nie wyraził jakichkolwiek wątpliwości, co do jej prawidłowości, zborności, czy też fachowości jej sporządzenia, stąd przeprowadzanie jakiegokolwiek dowodu ze źródła osobowego na okoliczność treści tej opinii stanowi zaprzeczenie dyrektywom zasady swobodnej oceny dowodów mającej zastosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym za pośrednictwem przepisów k.p.k. Stwierdzono również, że zgodnie z art. 201 k.p.k. jeżeli sporządzona przez biegłego opinia jest niepełna lub niejasna albo gdy zachodzi sprzeczność w samej opinii lub między różnymi opiniami w tej samej sprawie, można wezwać ponownie tych samych biegłych lub powołać innych. Nie jest to jednakże, w żadnym razie, przesłuchanie w charakterze świadka. Nadto przesłuchanie biegłego w charakterze świadka na okoliczność oświadczeń złożonych biegłemu przez oskarżonego/obwinionego jest objęte całkowitym zakazem dowodowym, który swoje oparcie znajduje w art. 199 k.p.k. Zgodnie ze wskazanym przepisem, złożone wobec biegłego albo wobec lekarza udzielającego pomocy medycznej oświadczenia oskarżonego, dotyczące zarzucanego mu czynu, nie mogą stanowić dowodu. Jak wskazuje się w literaturze przedmiotu oświadczenie oskarżonego dotyczące zarzucanego mu czynu to każda wypowiedź oskarżonego (obwinionego), która dotrze do biegłego albo lekarza udzielającego mu pomocy medycznej w okresie wykonywania przez biegłego albo takiego lekarza zleconych mu czynności. Lekarz, w tym zakresie, nie może być zwolniony od zachowania tajemnicy zawodowej na podstawie art. 180 § 2 k.p.k., ponieważ art. 199 k.p.k. stanowi przepis szczególny, wyłączający ten pierwszy zatem zakaz dowodowy uregulowany w art. 199 k.p.k. i obejmuje wszelkie oświadczenia oskarżonego (obwinionego) dotyczące zarzucanego mu czynu, składane wobec biegłego, a to niezależnie od ich treści (tak m.in. L. K. Paprzycki, Komentarz aktualizowany do art. 199 Kodeksu postępowania karnego, LEX nr 288663). Ponadto, w odniesieniu do biegłych lekarzy psychiatrów należy mieć na względzie art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 231, poz. 1375 z późn. zm.), który stanowi, że nie wolno przesłuchiwać osób obowiązanych do zachowania tajemnicy w zakresie ochrony zdrowia psychicznego, stosownie do przepisów rozdziału 6 ustawy, jako świadków na okoliczność wypowiedzi osoby, wobec której podjęto czynności wynikające z tej ustawy, co do popełnienia przez nią czynu zabronionego pod groźbą kary. Reasumując, przesłuchanie biegłych lek. med. T. W. – B. oraz lek. med. K. A. – M. w toku postępowania dyscyplinarnego jest nie tylko niezasadne faktycznie, ale również objęte całkowitym zakazem dowodowym, wynikającym z tajemnicy lekarskiej, którą biegłe są zobowiązane zachować. W związku z tym, Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna dostrzegając uchybienia w orzeczeniu organu procesowego I instancji powinna nie tylko uchylić zaskarżone orzeczenie, lecz również umorzyć postępowanie w niniejszej sprawie, bowiem zgodnie z art. 437 § 2 zd. 1 k.p.k. jeżeli pozwalają na to zebrane dowody, sąd odwoławczy zmienia zaskarżone orzeczenie, orzekając odmiennie co do istoty, lub uchyla je i umarza postępowanie. Zaś zebrane w niniejszej sprawie dowody, a w szczególności znajdująca się w aktach sprawy opinia psychiatryczna sporządzona w przedmiotowo i podmiotowo tożsamym śledztwie prokuratorskim, stanowiły wystarczającą, a zarazem konieczną przesłankę do umorzenia niniejszego postępowania dyscyplinarnego w oparciu o art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k. wobec stwierdzenia, że nie można mu przypisać winy w czasie czynu. W związku z powyższym, wobec konieczności umorzenia postępowania z uwagi na zaistniałą niepoczytalność obwinionego w czasie czynu, przeprowadzenie innych dowodów co do istoty sprawy staje się całkowicie bezzasadne i nie mogło stać na przeszkodzie wydaniu orzeczenia o umorzeniu postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Skarga analizowana pod tym kątem podlega oddaleniu, bowiem zaskarżone orzeczenie zostało wydane zgodnie z prawem. Stosownie do treści art. 226 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (tekst jedn. z 2012 r., poz. 572 ze zm.), za naruszenie przepisów obowiązujących w uczelni oraz za czyny uchybiające godności doktoranta doktorant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną. Do odpowiedzialności dyscyplinarnej doktorantów stosuje się odpowiednio przepisy art. 211 – 224, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Zgodnie zaś z art. 213 ust. 1, w sprawach dyscyplinarnych studentów orzekają komisja dyscyplinarna oraz odwoławcza komisja dyscyplinarna, powołane na okres kadencji spośród nauczycieli akademickich i studentów uczelni, w trybie określonym w statucie. Z kolei w myśl art. 220 ust. 1 ustawy, od orzeczenia komisji dyscyplinarnej oraz od orzeczenia sądu koleżeńskiego stronom przysługuje odwołanie. Wskazać również należy, że na podstawie art. 223 ustawy, do postępowania wyjaśniającego i postępowania dyscyplinarnego wobec studentów, z wyjątkiem postępowania przed sądem koleżeńskim, w sprawach nieuregulowanych w ustawie, stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego, z wyłączeniem art. 82. Natomiast według treści art. 224 ustawy, Minister właściwy do spraw szkolnictwa wyższego określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowy tryb postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego, uwzględniając:
1) umorzenie postępowania wyjaśniającego przez rzecznika dyscyplinarnego, w szczególności w przypadkach:
a) upływu terminu przedawnienia,
b) stwierdzenia, że postępowanie dyscyplinarne co do tego samego czynu tej samej osoby zostało prawomocnie ukończone lub wcześniej wszczęte jest w toku,
c) znikomej szkodliwości popełnionego czynu;
2) możliwość zawieszenia postępowania dyscyplinarnego przez komisję dyscyplinarną, w szczególności w przypadku, gdy w sprawie tego samego czynu wszczęto postępowanie karne lub postępowanie w sprawach o wykroczenia, a także możliwość podejmowania przez komisję dyscyplinarną zawieszonego postępowania;
3) przywracanie terminu wniesienia odwołania przez studenta ukaranego karą upomnienia w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminom;
4) postępowanie przed komisjami dyscyplinarnymi w uczelni oraz przed odwoławczą komisją dyscyplinarną obejmujące rozpoznanie wniosku przez skład orzekający na posiedzeniu niejawnym oraz na rozprawie;
5) odrzucenie odwołania studenta przez przewodniczącego odwoławczej komisji dyscyplinarnej w razie wniesienia odwołania po upływie terminu przewidzianego w art. 220 ust. 2 albo przez osobę nieuprawnioną;
6) tryb wzywania i przesłuchiwania obwinionego, świadków i biegłych oraz przeprowadzania innych dowodów.
Analizując powyższe należy stwierdzić, że po pierwsze używając w tym przepisie określenia "uwzględniając", ustawodawca nie delegował Ministra do uregulowania w drodze rozporządzenia jedynie tych zagadnień, które opisał dosłownie w przepisie delegującym. Z tego mianowicie powodu, że jeśli racjonalny ustawodawca chciałby tak postąpić, to użyłby sformułowania "uwzględniając jedynie/tylko". Zatem powyższa delegacja daje możliwość Ministrowi uregulowania w rozporządzeniu szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego, który również musi uwzględniać zagadnienia ujęte w pkt 1 – 6. Innymi słowy, podane w tych punktach zagadnienia są elementem niezamkniętego zbioru spraw do uregulowania w rozporządzeniu. Po drugie, przepis ten delegując Ministra do zawarcia w rozporządzeniu tych zagadnień, uregulował – właśnie poprzez rozporządzenia – zawarte w nim sprawy i tym samym co do właśnie tych spraw ujętych w rozporządzeniu, nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego.
Skoro zaś tak, to w sprawach postępowania wyjaśniającego i postępowania dyscyplinarnego wobec doktorantów nie stosuje się przepisu – z czego czyni zarzut skarżący – art. 437 § 2 k.p.k. zd. 1 w myśl którego, sąd odwoławczy zmienia zaskarżone orzeczenie, orzekając odmiennie co do istoty, lub uchyla je i umarza postępowanie. Z tego mianowicie powodu, że według § 31 ust. 1 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów (Dz. U. Nr 236, poz. 1707), odwoławcza komisja dyscyplinarna utrzymuje w mocy zaskarżone orzeczenie komisji dyscyplinarnej, uchyla orzeczenie w całości lub w części i wydaje w tym zakresie orzeczenie co do istoty sprawy albo przekazuje sprawę komisji dyscyplinarnej do ponownego rozpoznania.
Reasumując, Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów i Doktorantów Uniwersytetu [...] nie mogła w świetle przytoczonego wyżej przepisu, uchylić zaskarżone orzeczenie i umorzyć postępowanie dyscyplinarne, bowiem nie przewiduje się w nim takiego rozstrzygnięcia, tzn. uchylenia zaskarżonego orzeczenia i umorzenia postępowania.
Tytułem uzupełnienia dodać należy, że Komisja Odwoławcza słusznie uznała, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona. W niniejszej sprawie organ pierwszej instancji bowiem zaniechał oceny dowodu w postaci sporządzonej w postępowaniu przygotowawczym opinii biegłych. Dowód ten jest o tyle istotny, gdyż należy w sprawie zweryfikować w sposób jednoznaczny, czy w momencie popełnienia zarzucanego czynu skarżący znajdował się w stanie poczytalności i czy możliwe jest wobec tego stwierdzenie istnienia po jego stronie jakiegokolwiek stopnia zawinienia. Ponadto taki dowód Komisja Dyscyplinarna mogła sama przeprowadzić, a taką podstawę daje przepis art. 193 § 1 k.p.k. w myśl którego jeżeli stwierdzenie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy wymaga wiadomości specjalnych, zasięga się opinii biegłego albo biegłych, a według art. 202 k.p.a., w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego oskarżonego sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator, powołuje co najmniej dwóch biegłych lekarzy psychiatrów. Wszak zauważyć należy i co nie jest bagatelne dla sprawy, że w aktach sprawy brak jest postanowienia wraz z uzasadnieniem z dnia [...] października 2013 r. sygn. akt [...] o umorzeniu postępowania przez prokuratora, mimo zwrócenia się do niego przez Komisję pismem z dnia [...] stycznia 2014 r.
Niezależnie od powyższego – jak słusznie zauważa organ drugiej instancji – zaniechano przesłuchania świadka A. J., a w razie sprzeczności pomiędzy jej zeznaniami, a wyjaśnieniami skarżącego, nie przeprowadzono pomiędzy nimi konfrontacji i nie można z góry zakładać, że nie da się przeprowadzić powyższych czynności procesowych. Zaś jeśli faktycznie nie doszłoby do przeprowadzenia tych dowodów, to Komisja Dyscyplinarna dopiero wówczas może dokonać oceny na podstawie istniejących dowodów.
Na marginesie już tylko zauważyć należy, że zadaniem Komisji Dyscyplinarnych obu instancji nie było badanie i ustalenie, czy skarżący dopuścił się przestępstwa, ale badanie odpowiedzialności w zakresie naruszenia przepisów obowiązujących w uczelni oraz czy dopuścił się czynu uchybiającego godności doktoranta.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 w zw. z art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270), należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło