II SA/Wa 365/18
WyrokWSA w Warszawie2018-10-17
Skład orzekający: Andrzej Góraj, Iwona Dąbrowska, Adam Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy (Rektor) prawidłowo utrzymał w mocy decyzję komisji rekrutacyjnej o nieprzyjęciu kandydata na studia doktoranckie, odrzucając zarzuty dotyczące błędnej oceny dorobku naukowego, publikacji, innych osiągnięć naukowych oraz prezentacji projektu badawczego?Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że organ odwoławczy prawidłowo utrzymał w mocy decyzję komisji rekrutacyjnej. Ocena kandydata na studia doktoranckie musi opierać się wyłącznie na postanowieniach uchwały rekrutacyjnej, a odwołanie może dotyczyć jedynie naruszenia trybu lub warunków rekrutacji. Zarzuty skarżącej dotyczyły merytorycznej oceny jej dorobku, która wykraczała poza zakres kontroli organu odwoławczego i sądu administracyjnego. Ocena dokonywana przez gremium fachowców ma charakter subiektywny i w dużej mierze wymyka się weryfikacji sądowej.Stan faktyczny
Skarżąca P. F. została nieprzyjęta na stacjonarne studia doktoranckie z powodu uzyskania zbyt niskiej liczby punktów w postępowaniu kwalifikacyjnym. W odwołaniu zarzuciła komisji rekrutacyjnej błędną ocenę jej publikacji naukowych, studiów równoległych, stypendium naukowego oraz prezentacji projektu badawczego. Rektor utrzymał w mocy decyzję komisji, uznając zarzuty za niezasadne. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, podtrzymując swoje zarzuty i dodając zarzut naruszenia zasady równości i niedyskryminacji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędziowie WSA Iwona Dąbrowska, Adam Lipiński, Protokolant specjalista Wiesława Jesiotr, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 października 2018 r. sprawy ze skargi P. F. na decyzję Rektora Uniwersytetu [...] z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie przyjęcia na stacjonarne studia doktoranckie oddala skargę
Decyzją z dnia [...] października 2017 r. nr [...] komisja rekrutacyjna orzekła o nieprzyjęciu P. F. na stacjonarne studia doktoranckie na Wydziale [...]. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że zgodnie z § 12 uchwały rekrutacyjnej P. F. uzyskała w postępowaniu kwalifikacyjnym 6,54 pkt, na które składały się: 4,31 pkt za średnią ze studiów, 0,5 pkt za znajomość języków obcych, 1,1 pkt za aktywność naukową, 0 pkt za szczególne zapotrzebowanie dydaktyczne oraz 0,63 pkt za ocenę projektu badawczego. Jak wyjaśnił organ, w wyniku postępowania rekrutacyjnego kandydatka uzyskała wynik 6,54 pkt podczas gdy 36 osoba na liście rankingowej (ostatnie miejsce uprawniające do przyjęcia na studia doktoranckie) uzyskała 7,65 pkt.
Komisja rekrutacyjna wskazała również, że podejmowała decyzje o przyjęciu kandydata w kolejności ustalonej w postępowaniu kwalifikacyjnym w ramach limitu miejsc, który wyniósł 36. Ponadto, w decyzji szczegółowo przedstawiono przebieg postępowania kwalifikacyjnego i argumentację stojącą za oceną kandydatki.
Pod decyzją podpisali się wszyscy członkowie komisji, biorący udział w wydaniu rozstrzygnięcia.
Odwołanie od powyższej decyzji w dniu [...] listopada 2017 r. sformułowała P. F. Zarzuciła w nim naruszenie § 12 pkt 1 oraz 2 uchwały rekrutacyjnej w zakresie przyznania wartości punktowej za poszczególne umiejętności, poprzez uznanie, że:
• przedłożone publikacje nie mają ściśle naukowego charakteru;
• podjęcie studiów równoległych w Szkole [...] w W. oraz uczestnictwo w stypendium naukowym w ramach programu [...] nie stanowi innego osiągnięcia naukowego;
• zaprezentowany projekt badawczy pozbawiony jest tezy badawczej oraz oryginalnego rozwiązania problemu naukowego.
W związku z powyższym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu odwołania skarżąca podniosła, że ocena poszczególnych aktywności naukowych konstytuujących jej działalność naukową została dokonana w sposób nieprawidłowy, przez co liczba zdobytych przez nią punktów nie pozwalała na przyjęcie na studia doktoranckie w trybie stacjonarnym.
Następnie skarżąca wskazała, że Komisja uznała, iż przedłożone publikacje "mają charakter raczej publicystyczny" nie zaś ściśle naukowy. Dodatkowo podniosła, że zgodnie z Komunikatem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 29 maja 2013 r. w sprawie kryteriów i trybu oceny czasopism naukowych, przez artykuł naukowy należy rozumieć artykuł prezentujący wyniki oryginalnych badań o charakterze empirycznym, teoretycznym, technicznym lub analitycznym zawierający tytuł publikacji, nazwiska i imiona autorów wraz z ich afiliacją i przedstawiający obecny stan wiedzy, metodykę badań, przebieg procesu badawczego, jego wyniki oraz wnioski, z przytoczeniem cytowanej literatury (bibliografię). Ponadto w odwołaniu wskazano, że do artykułów naukowych zalicza się także opublikowane w czasopismach naukowych opracowania o charakterze monograficznym, polemicznym lub przeglądowym jak również glosy lub komentarze prawnicze.
Następnie skarżąca nadmieniła, że przedłożone w postępowaniu rekrutacyjnym artykuły:
• [...];
• [...];
• [...],
nie mają charakteru publicystycznego, ale charakter naukowy. Jak przekonuje, pierwszy z przedłożonych artykułów stanowi analizę linii orzeczniczej sądów administracyjnych w zakresie instytucji oświadczeń o przeznaczeniu wyrobów akcyzowych (instytucji determinującej sposób opodatkowania) wraz z autorskim komentarzem odwołującym się do regulacji prawa unijnego. Jak podkreśliła skarżąca, w drugim artykule zostało zaś wskazane jak na gruncie dwóch ustaw kształtuje się odpowiedzialność za dokonanie tego samego czynu, w odwołaniu do orzecznictwa, a także do doktryny prawa podatkowego i prawa karnego skarbowego. Skarżąca wskazała także, że trzeci artykuł stanowi klasyczną glosę do orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W opinii kandydatki, z powyższego wynika, że przedłożone publikacje wypełniają definicję artykułu naukowego zawartego w wymienionym wcześniej Komunikacie.
Skarżąca podniosła następnie, że z samego faktu, iż publikacje te ukazały się w [...] nie należy wywodzić, że mają one charakter publicystyczny. Jak dalej wskazała, o tym czy dany artykuł jest artykułem naukowym świadczy jego treść, a nie jak błędnie przyjęła Komisja, miejsce publikacji. W opinii kandydatki, prawo podatkowe jest jedną z najmłodszych dziedzin nauk prawniczych i nie może pochwalić się tak szerokim zainteresowaniem naukowców jak prawo cywilne czy prawo karne. Jak dalej wskazała, w konsekwencji, nie ma więc tak znanego czasopisma naukowego o tematyce podatkowej jak np. [...] czy też [...], które byłoby znane wszystkim naukowcom również tym, którzy nie zajmują się tą dziedziną. Skarżąca podkreśliła również, że [...] stanowi jedno z najważniejszych czasopism zajmujących się problematyką podatkową, zaś umniejszanie jego rangi do czasopisma publicystycznego nie znajduje swojego poparcia w treściach publikowanych w [...].
Następnie skarżąca podniosła, że posłużenie się przez Komisję sformułowaniem raczej publicystyczny zdaje się wskazywać, że Komisja nie zapoznała się należycie z treścią publikacji. Na podstawie powyższego wydaje się więc skarżącej wysoce prawdopodobne, że Komisja nie oceniała artykułu po jego treści, lecz po miejscu publikacji, zaś o aktywności naukowej skarżącej świadczą jej publikacje i treści w nich zawarte, a nie subiektywne odczucia Komisji związane z miejscem publikacji.
Jak następnie dodała, artykuł może zostać zakwalifikowany albo jako publicystyczny albo jako naukowy. W opinii skarżącej, nie istnieje kategoria artykułu raczej publicystycznego czy raczej naukowego. Skoro zaś Komisja zauważyła, że przedłożone artykuły nie mają charakteru publicystycznego, o czym świadczy posłużenie się dość niejednoznacznym, nieostatecznym i nieostrym określeniem raczej, to w jej opinii zobowiązana była przyznać punkty za artykułu naukowe czego nie zrobiła tym samym naruszając postanowienia uchwały rekrutacyjnej w zakresie §12 pkt 2.
W dalszej części odwołania skarżąca uznała za niesprawiedliwe i krzywdzące, że Komisja uznała, iż podjęcie studiów równoległych w Szkole [...] w W. nie może zostać uznane za inne osiągnięcie szczególnie w postępowaniu rekrutacyjnym na studia doktoranckie.
Skarżąca nie zgodziła się również z nieuwzględnieniem stypendium naukowego w ramach programu [...] w M. w kategorii "Inne osiągnięcie". Skarżąca wskazała, że dostanie się na takie stypendium jest uzależnione od osiągnięć naukowych, a stypendium nie jest przyznawane wszystkim, kryteria są bardzo sformalizowane, zaś liczba miejsc ograniczona. Zdaniem skarżącej zarówno studia w Szkole [...] jak i stypendium naukowe w M. stanowią dowód jej zaangażowania w naukę, ale są też elementem niezbędnym dla rozprawy doktorskiej.
Kolejno skarżąca nadmieniła, że Komisja błędnie uznała, że celem projektu badawczego było "wykazanie, że walka z przestępczością podatkową jest (czy też byłaby) możliwa przez zmianę odpowiednich przepisów". W jej opinii, do takiego wniosku można byłoby dojść, gdyby zostało pominięte wszystko to co skarżąca powiedziała wcześniej. Jak dalej przekonywała, praca doktorska skarżącej skupia się na koncepcji przeznaczenia wyrobu akcyzowego, która determinuje sposób opodatkowania. W trakcie prezentacji została zaprezentowana stworzona przez nią klasyfikacja przeznaczenia. Udowodniła ona, że zjawisko to jest niejednorodne, a tym samym podatek akcyzowy jest podatkiem dwoistym co oznacza, że każdy może stać się podatnikiem. Ponadto kandydatka wskazała jak trudna jest interpretacja ustawy o podatku akcyzowym. Skarżąca nie podała konkretnych rozwiązań, czyli jak ustawa powinna zostać zmieniona, gdyż stanowić to będzie przedmiot pracy doktorskiej.
W opinii skarżącej, Komisja nie odebrała właściwie jej przekazu. Ponadto stwierdziła, że walka z przestępczością nie jest rdzeniem jej pracy. Zdaniem kandydatki, przeoczenie to może wynikać z faktu nienależytej uwagi Komisji podczas prezentacji, ponieważ w jej trakcie członkowie Komisji dość głośno rozmawiali ze sobą. Skarżąca podkreśliła następnie, że przewodniczący WKR kilkakrotnie upominał innych członków w celu zachowania ciszy.
Skarżąca zarzuciła również, że Komisja nie zrozumiała w pełni problemu, który został przedstawiony, ze względu na to, że członkowie Komisji nie zajmują się prawem podatkowym, nie dostrzegają więc tych problemów, które dostrzegają osoby zajmujące się podatkami. W jej opinii to dlatego z taką łatwością Komisja strywializowała przestawiony problem. Jak dalej nadmieniła kandydatka, podatek akcyzowy jest podatkiem "trudnym" odnosi się do ograniczonej liczby wyrobów, a zasady które określają ten podatek są charakterystyczne tylko dla tego podatku. W opinii skarżącej, podobnych konstrukcji nie znajdziemy natomiast w podatkach dochodowych czy w podatku od towarów i usług.
Skarżąca na zakończenie stwierdziła, że wskazane przez nią argumenty w sposób bezsporny potwierdzają, że Komisja w sposób nieprawidłowy dokonała oceny jej aktywności naukowej. Następnie podsumowała, że:
• zgłoszone przeze nią w procesie rekrutacji artykuły mają charakter naukowy, opierają się one na dogłębnej analizie linii orzeczniczej sądów administracyjnych, Trybunału Konstytucyjnego, a także Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej;
• studia w Szkole [...] na kierunku finanse i rachunkowość stanowią "Inne osiągnięcie";
• stypendium naukowe w M. pozwoliło skarżącej spojrzeć z innej perspektywy na zagadnienie przeznaczenia wyrobu akcyzowego wzbogacając jej rozprawę doktorską o nową koncepcję;
• tematem pracy kandydatki nie jest walka z przestępczością podatkową;
• z samego faktu, że skarżąca zajmuje się podatkami nie można wywodzić, że nie ma ona umiejętności dydaktycznych. Jak stwierdziła, prezentacja projektu badawczego to nie show, a Komisja to nie widzowie w teleturnieju, którzy kierują się swoimi sympatiami czy to do osób prezentujących czy to do prezentowanych tematów (oczywistym jest że karnistę bardziej zainteresuje temat z prawa karnego niż prawa podatkowego). Ponadto wskazała, że normalnym jest, iż nie wszystkie tematy są fascynujące, co nie oznacza jednak że można sobie pozwolić na głośnie rozmowy, gdy inna osoba prezentuje swój projekt badawczy.
Po rozpatrzeniu odwołania P. F., w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, Rektor Uniwersytetu [...] utrzymał w mocy skarżoną decyzję. Na wstępie wyjaśnił, że kandydaci oceniani są zgodnie z uchwałą rekrutacyjną. Kandydaci oceniani są na podstawie dokumentów oraz na podstawie rozmowy kwalifikacyjnej.
Zakres postępowania wyjaśniającego determinują przepisy stanowiące podstawę rozstrzygnięcia w sprawie (por. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2016 r., I OSK 2465/14). Kryteria oceny kandydatów w przedmiotowym postępowaniu określał załącznik 27.9. uchwały rekrutacyjnej. Wniosek skarżącej, jak i wszystkich pozostałych kandydatów na studia doktoranckie prowadzone na Wydziale [...] został oceniony zgodnie z jego postanowieniami.
Następnie organ odwoławczy przypomniał, że P. F. w postępowaniu rekrutacyjnym otrzymała łącznie 6,54 punktu. W związku z tym na liście rankingowej określającej kolejność przyjmowania na stacjonarne studia doktoranckie na Wydziale [...] została sklasyfikowana na pozycji 49. Limit przyjęć wynosił 36 osób. Ostatnia przyjęta osoba uzyskała 7,65 punktu. W związku z czym P. F. nie została przyjęta na stacjonarne studia doktoranckie.
Następnie wskazano, że pierwszy zarzut dotyczy problematyki przyznania przez Komisję punków za dotychczasowy dorobek naukowy kandydatki. Wskazuje ona, że nie zgadza się ze stwierdzeniem Komisji, że 3 zgłoszone przez nią publikacje naukowe mają "charakter raczej publicystyczny niż ściśle naukowy". W opinii WKR [...] zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie z dwóch powodów. Jak wskazała WKR, po pierwsze, kwestia ta należy do oceny merytorycznej Komisji. Jak wskazuje zaś § 21 ust. 3 uchwały rekrutacyjnej, przedmiotem odwołania może być zaś naruszenie trybu lub warunków rekrutacji, podczas gdy zarzut ten jest kierowany wobec dokonanej przez Komisję oceny publikacji pod kątem jakościowym. W opinii WKR, drugim argumentem przemawiającym za niezasadnością samego zarzutu skarżącej jest fakt, że Komisja przyznała punkty za same publikacje. Zdaniem WKR, wynika to z faktu, że uzyskała ona łącznie w tym segmencie 1,1 punktu. Odliczając punkty za konferencje naukowe (0,66) oraz za jedno inne osiągnięcie (0,22) pozostałe 0,22 punktu zostało przyznane za publikacje naukowe. WKR wyjaśniła, iż oznacza to, że nie pominęła ona podczas dokonywania oceny dorobku naukowego skarżącej zgłoszonych publikacji. Czym innym jest zaś w opinii WKR przyznanie określonych punktów za te publikacje. Następnie Komisja wskazała, że zgodnie z pkt 27.9. ppkt 2 lit. c załącznika do uchwały rekrutacyjnej, dokonując oceny dorobku naukowego kandydata, WKR ocenia go pod kątem jakościowym, co przy ocenie publikacji ma niezmiernie istotne znaczenie.
Jak dalej wskazała WKR, w żadnym przypadku nie przyznała ona punktów za podjęcie drugiego kierunku studiów. Jej zdaniem trudno to bowiem traktować jako osiągnięcie. Sprowadzając zaś to twierdzenie ad absurdum, zdaniem Komisji, powinna ona przyznawać punkty również za fakt samego przyjęcia na studia prawnicze. Jak podkreśliła WKR, przyjęcie na studia równoległe jest wynikiem uzyskiwanych ocen w toku studiów, co zresztą już znalazło swoje odzwierciedlenie w przyznaniu punktów za średnią z toku studiów.
Podobnie, Komisja nie przyznała punktów za udział skarżącej w programie [...] w M. Jak dalej wskazała, w tej sytuacji również udział uzależniony jest od uzyskiwanych ocen, co podobnie jak w przypadku studiów w Szkole [...] jest uzależnione od ocen uzyskanych w toku studiów.
Drugi główny zarzut skarżącej dotyczy dokonanej przez Komisję oceny prezentacji projektu badawczego. Jak wskazuje pkt 27.9. ppkt 2 lit. d załącznika do uchwały rekrutacyjnej, Komisja ocenia prezentację pod kątem umiejętności dydaktycznych, w szczególności doboru materiału, sposobu prezentacji, umiejętności zainteresowania słuchaczy, a także merytoryczną zawartość projektu badawczego. Jak stwierdziła WKR, dokonała ona takiej oceny i sklasyfikowała przedstawioną prezentację jako poniżej przeciętną przyznając skarżącej 0,63 punktu. Obszerne uzasadnienie takiego stanowiska WKR znalazło się w uzasadnieniu skarżonej decyzji. W swoim odwołaniu skarżąca zaś nie zarzuca, co do zasady naruszenia warunków i trybu rekrutacji, natomiast prowadzi polemikę z oceną Komisji. Wskazuje ona, że "Komisja nie odebrała właściwie jej przekazu". Takie postawienie sprawy można zatem sprowadzić w ocenie organu II instancji do twierdzenia, że być może skarżąca nie potrafiła jasno przedstawić swoich celów badawczych oraz precyzyjnie wskazać co ma być przedmiotem pracy. Skarżąca jednocześnie zarzuca Komisji, że w trakcie prezentacji "członkowie Komisji dość głośno rozmawiali ze sobą". Komisja stwierdziła jednak, że nie odnotowała tego faktu. WKR wskazała natomiast, że skarżąca na zakończenie prezentacji, na pytanie Przewodniczącego Komisji o zastrzeżenia czy uwagi co do pracy Komisji, żadnych uwag nie zgłosiła.
W związku z powyższym WKR jest zdania, że odwołanie pani P. F., nie zasługuje na uwzględnienie.
Rektor przyjął stanowisko WKR [...] uznając je za swoje i w zaistniałej sytuacji utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Zauważono też, że kandydatka nie przedstawiła w odwołaniu żadnych dodatkowych okoliczności, które mogłyby doprowadzić do podważenia decyzji podjętej przez organ pierwszej instancji w przedmiocie nieprzyjęcia P. F. na stacjonarne studia doktoranckie na Wydziale [...] Uniwersytetu [...]. Większość zarzutów skarżącej ma charakter polemiczny, jest subiektywną oceną i wyrazem odczuć kandydatki, bądź - jak w przypadku oceny zachowania członków komisji - ma charakter nieweryfikowalny. Niniejsze zarzuty nie mogą jednak doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji, ponieważ niezadowolenie z negatywnej decyzji będzie wyrażał każdy kandydat, dla którego postępowanie kwalifikacyjne nie zakończyło się po jego myśli.
Reasumując, podane przez P. F. w odwołaniu okoliczności związane z jej osiągnięciami były znane w toku postępowania kwalifikacyjnego i zostały wzięte pod uwagę przez WKR [...] oraz Rektora. Skarżąca uzyskała jednak wynik poniżej limitu przyjęć, ponieważ nie uzyskała ona wymaganej liczby punktów, by zostać przyjętą na studia doktoranckie. Jak wskazano wyżej, uzyskała ona wynik 6,54 pkt, podczas gdy ostatnia osoba, która mogła być przyjęta na studia doktoranckie w ramach limitu przyjęć uzyskała 7,65 pkt zajmując 36 miejsce na liście rankingowej.
A zatem Rektor nie znalazł podstaw do kontestowania oceny kandydatki dokonanej w toku postępowania kwalifikacyjnego. Ocena ta wydana została przez fachowe gremium, wybitnych specjalistów w swoich dziedzinach, kompetentnych do oceny kandydatów. Naturalnie, ocena ta nie budzi zadowolenia kandydatki, gdyż nie prowadzi do przyjęcia jej na studia doktoranckie. Warto jednak w ocenie organu zacytować wyrok Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 1996 r. (III ARN 86/95, OSNAPU 1996, nr 21, poz. 315), w którego uzasadnieniu stwierdzono: "Okoliczność, że - skarżący uważa, iż recenzenci »niesprawiedliwie« ocenili jego dorobek, że pominęli okoliczności przemawiające na jego korzyść, a uwypuklili elementy negatywne, że - w końcu - w niektórych wypadkach zdecydowanie nie podzielili jego poglądów in merito i uznali je za nietrafne lub nieudowodnione, [...] nie może jednak prowadzić do dyskwalifikowania, czy nawet kwestionowania na drodze postępowania [...] wystawionych w procedurze kwalifikacyjnych ocen, nawet jeśli zainteresowany jest najgłębiej przekonany, iż są one nie umotywowane, niesłuszne lub krzywdzące. Ktokolwiek poddaje się jakimkolwiek recenzjom - czy to w dziedzinie nauki, sztuk czy też innej wiedzy łącznie nawet z rzemiosłem - musi się zawsze liczyć z tym, że może spotkać się również z recenzjami, których w najgłębszym przekonaniu nie będzie w stanie osobiście zaakceptować. Nikt bowiem nie przyjmuje chętnie otwartej dyskwalifikacji własnych umiejętności, talentu czy wiedzy. Historia nauki i kultury przynosi opisy wielu głębokich osobistych tragedii wywołanych tego rodzaju sytuacjami, co więcej, przynosi też opisy wielu w istocie rzeczy niesprawiedliwych i nieuzasadnionych krytycznych ocen, obalonych w dalszym biegu rzeczy. Nie znaleziono jednak dotąd lepszego i uczciwszego sposobu przeprowadzania postępowań kwalifikacyjnych, niż powoływanie recenzentów a następnie tajne głosowanie decydujące o ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy." Jakkolwiek spostrzeżenie to zostało poczynione przez SN odnośnie postępowania w przedmiocie nadania stopnia naukowego, to w ocenie Rektora, można go mutatis mutandis odnieść do analizowanej sprawy.
Od powyższej decyzji P. F. wywiodła skargę do tut. Sądu zarzucając organowi obrazę przepisów:
I. art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, tj. zasady równości i niedyskryminacji poprzez uznanie przez Organ, że artykuły opublikowane w czasopiśmie znajdującym się na liście czasopism naukowych nie są artykułami naukowymi;
II. art. 196 ust. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U z 2017 poz. 2183 ze zm, dalej: prawo o szkolnictwie) w zw. z §12 pkt 1 oraz 2 Uchwały nr [...] Senatu Uniwersytetu [...] z [...] kwietnia 2016 r. w sprawie warunków i trybu postępowania rekrutacyjnego na studia doktorancie na Uniwersytecie [...] w roku akademickim 2017/2018 (dalej: Uchwała Senatu U[...]) w zakresie przyznania wartości punktowej za poszczególne umiejętności, poprzez uznanie, że:
▪ przedłożone przez Skarżącą publikacje nie mają ściśle naukowego charakteru mimo tego, że zostały opublikowane w czasopiśmie znajdującym się na liście czasopism punktowanych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego
▪ podjęcie studiów równoległych w Szkole [...] w W. oraz uczestnictwo w stypendium naukowym w ramach programu [...] nie stanowi Innego osiągnięcia naukowego;
▪ zaprezentowany przez Skarżącą projekt badawczy pozbawiony jest tezy badawczej oraz oryginalnego rozwiązania problemu naukowego.
III. art 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez nieuzasadnioną dowolność w ocenie sytuacji Skarżącej.
Mając powyższe na uwadze wniosła o uchylenie skarżonej Decyzji.
W uzasadnieniu skarżąca podniosła, iż w jej mniemaniu w niniejszej sprawie doszło do naruszenia podstawowego konstytucyjnego prawa do równego i niedyskryminującego tratowania. W świetle obiektywnych okoliczności, przedstawione w procesie rekrutacji artykuły pochodziły z czasopisma punktowanego, a tym samym powinny były zostać uznane za artykuły naukowe, a Skarżąca w procesie rekrutacji powinna uzyskać za nie punkty. Jednak, ze względu na fakt, że Skarżąca zajmuje się dziedziną mało popularną pośród członków Komisji Rekrutacyjnej i Organu, pozwolili oni sobie na mało rzetelną ocenę.
Według strony, podejście organów w procesie rekrutacyjnym podyktowane było jedynie jednym kryterium tj. kryterium zapotrzebowania do instytut. Klucz oceny był więc tak dobrany aby dostały się jedynie osoby "na które jest zapotrzebowanie". Z racji tego, że jednostka, do której aplikowała Skarżąca nie zgłosiła zapotrzebowania na doktoranta, organ rekrutacyjny nie traktował Skarżącej na równi z innymi studentami bowiem wiedział, że taki student nie jest potrzebny wydziałowi. Na potwierdzenie powyższej tezy Skarżąca wskazuje, że jej publikacje naukowe zostały potraktowane skoro działalność publicystyczna poprzez subiektywną i nieznajdującą potwierdzania w rzeczywistości ocenę organu rekrutacyjnego. Mimo tego, że z taką łatwością organ rekrutacyjny mógł zweryfikować czasopismo, w którym Skarżąca publikuje.
Ocena dokonana przez Organ, w świetle której przedłożone artykuły są "raczej publicystyczne" opiera się na subiektywnych odczuciach, a nie merytorycznej ocenie. Skarżąca wskazuje, że gdyby te same artykuły przedłożyła w procesie rekrutacyjnym na inną uczelnię to uzyskałaby za nie punkty.
W związku z powyższym Skarżąca stoi na stanowisku, że organ rekrutacyjny w ramach przyznanego mu uznania administracyjnego przekroczył granice wyznaczone przez instytucję, co oznacza, że wydane rozstrzygniecie jest niezgodne z prawem i powinno zostać uchylone.
Skarżąca wskazała także, że publikowane przez nią artykuły ukazywały się w czasopiśmie [...] ti. w czasopiśmie, które znajduje się na liście czasopism naukowych punktowanych. Tym samym zarówno artykuły jak i miejsce ich publikacji powinny być traktowane jako naukowe.
Biorąc pod uwagę fakt, że przedłożone w postępowaniu rekrutacyjnym publikacje wypełniają zarówno definicję publikacji naukowej jak również fakt, że zostały one opublikowane w czasopiśmie "punktowanym", Skarżąca stoi na stanowisku, ze w jej sprawie organy rekrutacyjne przekroczyły granice uznania administracyjnego. A tym samym wydały wadliwe rozstrzygnięcie.
Organ rekrutacyjny uznał również, że podjęcie studiów równoległych w Szkole [...] w W. nie może zostać uznane za Inne osiągnięcie szczególnie w postępowaniu rekrutacyjnym na studia doktoranckie.
Rekrutacja na studia równoległe w ramach porozumienia zawartego między Wydziałem [...] Uniwersytetu [...] a Szkołą [...] była jednak sformalizowana i oparta na osiągniętych wynikach naukowych. Na takie studia mogli dostać się tylko i wyłącznie najlepsi.
Uznanie, że podjęcie studiów równoległych jest okolicznością bez znaczenia jest w ocenie strony nieprawidłowe nie tylko dlatego, że bardzo trudno było się na takie studia dostać, ale głównie dlatego, że swoją działalność naukową Skarżąca chce poświęcić prawu podatkowemu - dziedzinie łączącej prawo i ekonomię. Bez znajomości podstawowych mechanizmów mikro i makroekonomicznych, rachunkowości czy też finansów nie jest możliwym zrozumienie idei podatku. Dopiero zdobycie podstawowej wiedzy ekonomicznej pozwala na spojrzenie na prawo podatkowe z innej perspektywy, dostrzeżenie jego wad i możliwość znalezienia rozwiązań.
Organ uznał również, że stypendium naukowe w ramach programu [...] w M. nie może zostać uznane za Inne osiągnięcie. Dostanie się na takie stypendium jest jednak uzależnione od osiągnięć naukowych, i jest to nagroda za osiągnięte wyniki. Stypendium nie jest przyznawane wszystkim, kryteria są bardzo sformalizowane, a liczba miejsc jest ograniczona. Pobyt na takim stypendium umożliwia poznanie innej kultury prawnej.
Zarówno studia w Szkole [...] jak i stypendium naukowe w M. stanowią w ocenie strony dowód zaangażowania w naukę, ale są też elementem niezbędnym dla rozprawy doktorskiej, z tego też względu Skarżąca uważa że organ rekrutacyjny błędnie uznał, że okoliczności te nie powinny być premiowane w procesie rekrutacyjnym.
Według skarżącej organ rekrutacyjny błędnie uznał, że celem projektu badawczego było "wykazanie, że walka z przestępczością podatkową jest (czy też byłaby) możliwa przez zmianę odpowiednich przepisów". Do takiego wniosku można byłoby dojść gdyby zostało pominięte wszystko to co zostało powiedziane wcześniej. Praca Skarżącej skupia się na koncepcji przeznaczenia wyrobu akcyzowego, która determinuje sposób opodatkowania. W trakcie prezentacji Skarżąca zaprezentowała stworzoną klasyfikację przeznaczenia, udowadniając, że zjawisko to jest niejednorodne, a tym samym podatek akcyzowy jest podatkiem dwoistym co oznacza, że każdy może stać się podatnikiem. Wskazał jak trudna jest interpretacja ustawy o podatku akcyzowym. Nie podała konkretnych rozwiązań czyli jak ustawa powinna zostać zmieniona bo nad tym będzie pracować pisząc doktorat. Skarżąca miała zaprezentować problemy, a nie gotowe rozwiązania bo tego można oczekiwać na obronie.
Stąd strona uważa, że gdyby jednak Komisja uważnie słuchała tego co mówiła Skarżąca wiedziałaby, że nie walka z przestępczością jest przedmiotem pracy. W trakcie prezentacji członkowie Komisji dość głośno rozmawiali ze sobą tak, że sam Przewodniczący musiał zwracać im uwagę. Może gdyby skupili się w pełni na tym co mówiła Skarżąca wiedzieliby, że nie przestępczość podatkowa jest tematem rozprawy doktorskiej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią przepisu art.1 par. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 Nr 1302 z późn. zm.) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należy, iż nie narusza ona prawa.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy organ w sposób poprawny umotywował skarżoną decyzję.
W ocenie tut. Sądu na wyżej postawione pytanie należało udzielić pozytywnej odpowiedzi. Ocena kandydata na studia doktoranckie dokonywana może bowiem być wyłącznie na podstawie postanowień uchwały rekrutacyjnej. Jej par.21 ust.3 stanowi zaś o tym, co może być przedmiotem odwołania – tylko naruszenie trybu lub warunków rekrutacji.
Takich naruszeń w ocenie Sądu administracyjnego organ II instancji zasadnie nie dopatrzył się. Nie były one z resztą zarzucane w odwołaniu. W związku z tym organ odwoławczy nie mógł wychodzić poza związanie zakresem badania odwołania określone w wyżej przywołanych przepisach, i nie mógł samodzielnie dokonywać merytorycznej i jakościowej poprawności skarżonego rozstrzygnięcia.
Tych też elementów – w świetle powyższego – nie mógł więc również oceniać tut. Sąd. Rozpoznałby bowiem wtedy sprawę w zakresie szerszym, niż mógł ją rozpoznawać organ odwoławczy. Pamiętać należy zaś o tym, że przedmiotem skargi jest właśnie decyzja organu II instancji i to ona oznacza zakres sprawy sądowej.
Rozpoznając niniejszą sprawę należy również pamiętać o tym, że Komisja Rekrutacyjna składa się z fachowców z różnych dziedzin prawa. Ich ocena, jako ocena dokonywana przez gremium fachowców, ma więc charakter w dużej mierze subiektywny i również z tego punktu widzenia, wymyka się weryfikacji zarówno w postępowaniu odwoławczym jak i sądowym.
Na marginesie zwrócić należało uwagę na to, iż podnoszona w odwołaniu i skardze okoliczność prowadzenia głośnych rozmów przez członków Komisji Rekrutacyjnej w trakcie prezentowania dorobku naukowego przez kandydata na studia, aczkolwiek nie wpływa na trafność rozstrzygnięcia to jednak winna być zweryfikowana przez organ odwoławczy. Należy mieć bowiem na względzie to, iż gdyby taki fakt miał istotnie miejsce, to mógł on wpływać deprymująco na studenta przedstawiającego swoją prezentację. Mógłby również zostać odebrany przez niego jako wyraz lekceważenia. Stąd więc, gdyby opisywane zachowania miały miejsce, to z dbałości o dobre obyczaje, a także o zachowanie prestiżu organu I instancji winny zostać w przyszłości wyeliminowane.
W tym stanie sprawy, nie podzielając argumentów zawartych w złożonej skardze oraz uznając iż organ w sposób prawidłowy zebrał i ocenił materiał dowodowy, oraz iż przy wykonywaniu tych czynności nie naruszył przepisów prawa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. Nr 1302 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło