II SA/Wa 4179/21
WyrokWSA w Warszawie2022-04-05
Skład orzekający: Karolina Kisielewicz, Agnieszka Góra-Błaszczykowska, Piotr Borowiecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przetwarzanie danych osobowych w wynikach wyszukiwania Google, w tym udostępnianie fragmentów publikacji zawierających informacje o osobie fizycznej, jest zgodne z RODO, gdy osoba ta pełni rolę w życiu publicznym, a informacje dotyczą jej działalności zawodowej?Ratio decidendi
Przetwarzanie danych osobowych w wynikach wyszukiwania Google, w tym udostępnianie fragmentów publikacji zawierających informacje o osobie fizycznej, jest zgodne z RODO, gdy osoba ta pełni rolę w życiu publicznym, a informacje dotyczą jej działalności zawodowej. Interes ogółu społeczeństwa w dostępie do informacji o osobie publicznej jest nadrzędny wobec jej prawa do prywatności i ochrony danych osobowych, zwłaszcza gdy dane są prawdziwe lub częściowo weryfikowalne, a publikacja ma charakter literacki lub stanowi wypowiedź autora.Stan faktyczny
Skarżący J.R. wniósł skargę na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO) o umorzeniu postępowania w sprawie przetwarzania jego danych osobowych w usłudze Google Books i Google Search, związanych z publikacją "Opowieści o pieniądzach". Skarżący domagał się usunięcia linków do tej publikacji, twierdząc, że zawiera ona obraźliwe i oszczercze treści dotyczące jego osoby. Organ umorzył postępowanie w części dotyczącej Google Search z uwagi na brak wyświetlania się linku, a w pozostałym zakresie odmówił uwzględnienia wniosku, uznając przetwarzanie danych za zgodne z RODO. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów RODO i KPA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Karolina Kisielewicz, Sędzia WSA Agnieszka Góra-Błaszczykowska (spr.), Sędzia WSA Piotr Borowiecki, Protokolant starszy specjalista Bogumiła Kobierska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2022 r. sprawy ze skargi J.R. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] listopada 2020 r. nr [...] w przedmiocie przetwarzania danych osobowych oddala skargę
Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie była skarga J. R. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] listopada 2020 r. znak [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w zakresie przetwarzania danych osobowych.
Skarga została złożona w następującym stanie faktycznym sprawy:
J. R. (zwany dalej: skarżący, wnioskodawca), wniósł do Generalnego Inspektora Danych Osobowych – aktualnie Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (zwany dalej: PUODO, organ), skargę na nieprawidłowości w procesie przetwarzanie jego danych osobowych za pośrednictwem usługi Google Books polegające na udostępnieniu jego danych osobowych w usłudze Google Books, poprzez zamieszczenie publikacji autorstwa B. O. "Opowieści o pieniądzach" pod adresem URL: [...] oraz w treści wyniku wyszukiwania wyszukiwarki Google Search [...] [...]z siedzibą w M., [...] ([...]USA, zwana dalej: Google LLC), "i/lub" przez Google Poland Sp. z o. o. z siedzibą w W. przy ul. przy ul. E. [...] (zwana dalej: Google Poland).
W treści skargi wnioskodawca, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika podniósł, że publikacja "Opowieści o pieniądzach" została bardzo wysoko zaindeksowana w wynikach wyszukiwarki Google i obiektywnie zawierała treści obraźliwe, oszczercze. Przedstawione w niej twierdzenia nie wykazywały żadnego w związku z prawdą. Dalsze udostępnianie przywołanych treści godzi wprost w prawa skarżącego, nie tylko narusza jego cześć, dobre imię oraz wizerunek, ale prowadzi do naruszeń prawa. Dane osobowe skarżącego są bowiem rozpowszechniane bez należnej ku temu podstawie prawnej, wbrew jego wyraźnej woli. Operator wyszukiwarki Google odmówił wykonania wniosku skarżącego powołując się na przetwarzanie jego danych osobowych ze względu na interes publiczny. Skarżący domaga się usunięcia ww. odnośników z wyników wyszukiwania wyszukiwarki Google Search oraz wyszukiwarki Google Books.
Decyzją znak [...] z dnia [...] listopada 2020 r. organ: w pkt 1 orzekł o umorzeniu postępowanie w zakresie przetwarzania danych osobowych skarżącego w wynikach wyszukiwarki Google Search w związku z adresem URL: [...]; w pkt 2 - odmówił uwzględnienia wniosku w pozostałym zakresie. Decyzja została oparta na podstawie art. 104 § 1 i art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256, zwana dalej: k.p.a.), art. 160 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1781, zwana dalej: u.o.d.o.) w związku z art. 6 ust. 1 lit. f, art. 17 ust. 1 w związku z art. 17 ust. 3 lit. a rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016, str. 1, ze zmianą ogłoszoną w Dz. Urz. UE L 127 z 23.05.2018, str. 2, zwane dalej: rozporządzeniem 2016/679).
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że żądania wnioskodawcy dotyczą dwóch odrębnych procesów przetwarzania danych: przetwarzania danych w treści książek dostępnych w usłudze Google Books, oraz przetwarzania danych w indeksie wyszukiwarki Google Search i w indeksie Google Books.
Google LLC wyjaśniło, że link [...] nie wyświetla się na liście wyników wyszukiwania, a zatem niemożliwe jest usunięcie go z wyników wyszukiwania. Pod ww. adresem nie są udostępniane dane osobowe skarżącego.
Adres URL [...] prowadzi do fragmentu dzieła literackiego pt. "Opowieści o pieniądzach" autorstwa Bogdana Ożarowskiego, w którym autor opisuje działalność zawodową skarżącego, noszącą, w jego ocenie, znamiona oszustwa i przestępstwa. Zgodnie z tą publikacją skarżący wczasach PRL był funkcjonariuszem Służby Bezpieczeństwa w P.. Z fragmentu książki wynika, że skarżący prowadził działalność biznesową, zajmował się eksportem towarów na rynki wschodnie, w tym do [...], współpracował z różnymi przedsiębiorcami, którzy chcieli eksportować swoje towary na te rynki. Zgodnie z publikacją skarżący oszukiwał swoich kontrahentów, manipulował nimi i nie płacił im za zakupiony towar. Z publikacji wynika także, że jej autor złożył do prokuratury doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez skarżącego.
Google LLC wyjaśniło, że usługa Książki Google umożliwia użytkownikom znajdowanie informacji bibliograficznych o książkach, takich jak katalog kart bibliotecznych oraz przeszukiwanie tekstu książek. Książka "Opowieści o pieniądzach" B. O. została przesłana w formacie cyfrowym do Google przez jej autora lub wydawcę w ramach programu partnerskiego Google Books (Google Books Partner Program). Zatem Google LLC przetwarza dane osobowe skarżącego, zawarte na liście wyników wyszukiwania wyświetlanych w odpowiedzi na zapytania, zawierające imię i nazwisko skarżącego w wyszukiwarce Google Books ([...]). Wyjaśniło też, że autor lub wydawca samodzielnie rejestruje się na stronie programu partnerskiego i przesyła plik (książkę lub czasopismo) w wersji cyfrowej poprzez utworzone w tym celu konto partnerskie. Zobowiązany jest on jednocześnie do przestrzegania "Zasad programu dla wydawców w Książkach Google Play" oraz "Polityki treści dla wydawców w Książkach Google Play" które precyzują m.in. jakie treści można, a jakich nie można zamieszczać w usłudze Google Books. Usługa ta nie tworzy, ani nie dopracowuje treści udostępnianych za pośrednictwem usługi Google Books — robią to autorzy lub wydawcy treści. Użytkownicy mogą zobaczyć różne zakresy informacji z każdej książki w zależności od praw autorskich i statusu zezwoleń. Książki, będące w domenie publicznej, można czytać w całości. W przypadku książek objętych prawami autorskimi wydawca określa, jaka część książki ma być widoczna dla użytkowników.
Jeśli chodzi o treść książek dostępnych w usłudze Google Books, to autor lub wydawca takiej książki decyduje o tym, czy w książce znajdą się jakiekolwiek dane osobowe, czyje to będą dane osobowe i jakie to będą dane osobowe. W takim przypadku Google LLC nie jest administratorem danych osobowych, zawartych w treści książki dostępnej w usłudze Google Books. Co do zasady autor publikujący książkę i umieszczający ją w usłudze Google Books (lub jej wydawca) będzie administratorem danych osobowych, zawartych w treści książki.
Usługa Google Books umożliwia przeszukiwanie treści książek i czasopism przy użyciu określonych haseł wyszukiwawczych. Indeksowaniem treści książek i czasopism zajmuje się firma Google LLC i w związku z tym jest administratorem danych osobowych zawartych w indeksie Google Books (tj. danych osobowych zawartych w wynikach wyszukiwania wyświetlanych po wyszukiwaniu na podstawie określonego hasła, np. imienia i nazwiska osoby fizycznej). Celem udostępniania przez Google LLC danych osobowych skarżącego w ramach usługi wyszukiwarki Google Books jest wykonanie podstawowej funkcji tej usługi, tj. umożliwienie użytkownikom znajdowania książek i zapewnianie dostępu do wyników wyszukiwania, które pokazują, jak dane hasło wyszukiwawcze jest używane w książce poprzez wyświetlanie krótkich fragmentów książki (snippets) oraz podglądów książki.
Skarżący zwracał się do Google LLC trzy razy: w lutym 2015 r., w listopadzie 2016 r. oraz w marcu 2017 r. o usunięcie jego danych osobowych z wyników wyszukiwania wyszukiwarki internetowej Google Search oraz o usunięcie określonych treści z usługi Google Books oraz z podglądu Google Books (podgląd treści części książki). W lutym 2015 r. i w listopadzie 2016 r. wnioski dotyczyły innych linków niż link wskazany w niniejszej sprawie, jednak te inne linki również prowadziły do serwisu Google Books do publikacji B. O. pt. "Opowieści o pieniądzach", do podglądu części publikacji zatytułowanej "J. R.". Natomiast wniosek złożony przez skarżącego w marcu 2017 r. dotyczył linku objętego skargą złożoną do organu. Ponadto we wnioskach z 2015 r. i z 2017 r. jako podstawę wniosków skarżący wskazał naruszenie jego dóbr osobistych, natomiast we wniosku z 2016 r. ochronę danych osobowych.
Google LLC nie uwzględniło wniosków z lutego 2015 r. i z marca 2017 r. wskazując, że to autorzy lub wydawcy tworzą i opracowują treść w ramach usługi Google Books, a spółka może usunąć kwestionowane treści dopiero w sytuacji, gdy otrzyma orzeczenie sądu stwierdzające ich niezgodność z prawem lub zawierające polecenie ich usunięcia. Procedura przyjęta w tym zakresie przez spółkę, a tym samym decyzja o oddaleniu żądania, motywowana jest przede wszystkim względami wolności wypowiedzi. Wniosek z listopada 2016 r. również nie został przez Google LLC uwzględniony z uwagi na interes publiczny. Informacje zawarte w publikacji dotyczą bowiem działalności zawodowej wnioskodawcy i mogą one być istotne dla potencjalnych kontrahentów lub klientów skarżącego. Powodem odmowy usunięcia powyższych linków z wyników wyszukiwania był przede wszystkim fakt, że skarżący pełnił - i nadal pełni - rolę w życiu publicznym jako przedsiębiorca, a informacje dostępne na spornej stronie internetowej (w publikacji dostępnej na Google Books) dotyczące jego wcześniejszej działalności zawodowej, mogą być przedmiotem zainteresowania opinii publicznej. Ponadto Google LLC wzięła pod uwagę fakt, że dane osobowe skarżącego, zawarte w spornej publikacji były - przynajmniej w pewnym stopniu - poprawne. Zgodnie z Wytycznymi Grupy Roboczej Art. 29 z dnia 26 listopada 2014 r. w sprawie wykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Google Spain i Google Inc. Przeciwko Agencia de Protección de Datos (AEPD) i Mario Costeja Gonzalez (WP225, zwane dalej: Wytycznymi) prawidłowość danych jest jednym z kryteriów oceny wniosków o usunięcie adresów URL z wyników wyszukiwania. Nadto dane osobowe skarżącego zostały opublikowane w publikacji dostępnej na Google Books w kontekście działalności literackiej.
Google LLC podała, że skarżący bez wątpienia pełni rolę w życiu publicznym jako biznesmen, co wynika zarówno z treści skargi, jak i z innych źródeł dostępnych w Internecie. Skarżący jest wspólnikiem w spółce Ośrodek Organizacji i Informatyki P. sp. z o.o. z siedzibą K. (KRS: [...]), a wcześniej pełnił funkcję wiceprezesa zarządu tej spółki. Skarżący jest także wspólnikiem spółki [...] Group sp. z o.o. w likwidacji (KRS; [...]) i do niedawna pełnił rolę prezesa jej zarządu (do marca 2020 r.), istnieje wiele wpisów w Monitorze Sądowym i Gospodarczym dotyczących skarżącego i spółek prawa handlowego, z którymi miał ścisły związek. Zdaniem Google LLC informacje zawarte w publikacji, do której prowadzi link objęty skargą, mogą stanowić przedmiot zainteresowania opinii publicznej, w tym potencjalnych kontrahentów skarżącego, szczególnie biorąc pod uwagę rolę skarżącego w życiu publicznym jako biznesmena. Dlatego interes ogółu społeczeństwa w posiadaniu dostępu do informacji na temat roli skarżącego w życiu publicznym jest nadrzędny wobec jego prawa do prywatności i ochrony danych osobowych.
Część informacji zawartych w spornej publikacji ma charakter opisu okoliczności faktycznych, których prawdziwość można zweryfikować w innych źródłach. W książce mowa jest między innymi o tym, że w czasach PRL skarżący był funkcjonariuszem Służby Bezpieczeństwa w Przemyślu. Informację tę można zweryfikować na stronie Biuletynu Informacji Publicznej IPN, z której wynika, że J. R. był funkcjonariuszem aparatu bezpieczeństwa w okresie od 1982 r. do 1989 r. i pracował przede wszystkim w P. (informacje dostępne na stronie: [...]).
Google Poland podniosła, że nie świadczy za pośrednictwem wyszukiwarki Google, jak również strony www.google.com ani www.google.pl, usługi wyszukiwarki internetowej. Google Poland prowadzi działalność reklamową oraz usługi marketingu reklam internetowych, i to tylko wyłącznie na rzecz innych spółek swojej grupy kapitałowej. Tym samym Google Poland nie jest administratorem danych osobowych, przetwarzanych w indeksie wyszukiwarki o nazwie "Google" ani w procesie wyświetlania wyników wyszukiwania. W ocenie Google Poland jedynym podmiotem, który może ustosunkować się skargi wnioskodawcy, jest administrator danych przetwarzanych w indeksie wyszukiwarki internetowej i w procesie wyświetlania wyników wyszukiwania, czyli spółka Google LLC. Wyjaśniło także, że nie jest administratorem danych osobowych przetwarzanych w systemie wyszukiwawczym (wyszukiwarce) o nazwie "Google" i nie jest również podmiotem w jakikolwiek inny sposób zaangażowanym w przetwarzanie danych w ramach tego systemu (usługi) ani też w usłudze Google Books.
J. R. złożył wniosek do sądu cywilnego przeciwko Google Poland o zabezpieczenie powództwa o ochronę dóbr osobistych, w szczególności poprzez żądanie usunięcia określonych informacji z wyszukiwarki internetowej oraz z usługi Google Books. Przedmiotowa sprawa sądowa została prawomocnie zakończona postanowieniem Sądu Okręgowego w L. z dnia [...] kwietnia 2016 r. ([...]) oddalającym wniosek skarżącego. W postępowaniu odwoławczym Sąd Apelacyjny w L. postanowieniem z dnia [...] lipca 2016 r. ([...]) oddalił zażalenie na ww. postanowienie. Sąd przychylił się do stanowiska, że Google Poland nie posiada żadnych środków prawnych, technicznych i organizacyjnych pozwalających na kontrole sposobu świadczenia usług wyszukiwania. Skarżący zwracał się w swoim wcześniejszym wezwaniu skierowanym do Google Poland z dnia [...] lutego 2015 r. o zablokowanie jedynie wyniku wyszukiwania dotyczącego usługi Google Books. Google Poland sp. z o.o. nie udzieliła odpowiedzi na ww. pismo.
W ustalonej sytuacji faktycznej Organ stwierdził, że analiza materiału dowodowego zebranego w postępowaniu wskazuje, że adres URL [...] nie wyświetla się na liście wyników wyszukiwania, a zatem dane osobowe skarżącego nie są aktualnie przetwarzane pod ww. adresem. Google LLC zaprzestało udostępniania danych osobowych skarżącego w wynikach wyszukiwania wyszukiwarki Google Search. W tej sytuacji niniejsze postępowanie w zakresie wyników wyszukiwania (wskazanych w pkt 29 i 31-36), w odpowiedzi na zapytanie na podstawie imienia i nazwiska skarżącego, podlega umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. wobec jego bezprzedmiotowości. PUODO wyjaśnił w tym zakresie, że ocena dokonywana przez organ w każdym przypadku służy zbadaniu zasadności skierowania pod adresem określonego podmiotu rozstrzygnięcia, służącego przywróceniu stanu zgodnego z prawem w procesie przetwarzania danych - jest więc ona uzasadniona i potrzebna tylko o tyle, o ile skarżony proces przetwarzania danych osobowych istnieje. Ustalenie przez organ publiczny istnienia przesłanki bezprzedmiotowości postępowania zobowiązuje go do jego umorzenia, nie ma bowiem wówczas podstaw do rozstrzygnięcia sprawy co do istoty, a dalsze prowadzenie postępowania w takim przypadku stanowiłoby o jego wadliwości, mającej istotny wpływ na wynik sprawy.
Powołując treść art. 6 ust. 1 rozporządzenia 2016/679 PUODO wskazał, iż przetwarzanie danych jest zgodne z prawem wyłącznie w przypadkach, gdy - i w takim zakresie, w jakim - spełniony jest m. in. warunek, gdy przetwarzanie jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów, realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem.
Podał, że Google LLC przetwarza dane osobowe wnioskodawcy, zawarte na liście wyników wyszukiwania wyświetlanych w odpowiedzi na zapytania zawierające imię i nazwisko skarżącego w wyszukiwarce Google Books ([...] Dane te są udostępniane w celu realizacji podstawowej funkcji wyszukiwarki internetowej Google Books, tj. umożliwianie użytkownikom znajdowanie książek i zapewnianie dostępu do wyników wyszukiwania, które pokazują, jak dane hasło wyszukiwawcze jest używane w książce poprzez wyświetlanie krótkich fragmentów książki (snippets) oraz podglądów książki. Świadczenie tej usługi ma na celu również zapewnienie ogółowi społeczeństwa realizacji jednego z praw podstawowych, tj. prawa dostępu do informacji, które mogą być rozpowszechniane dalej i komentowane, chronionego na mocy art. 11 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
PUODO wyjaśnił, iż według regulacji art. 17 ust. 1 rozporządzenia 2016/679 osoba, której dane dotyczą, ma prawo żądania od administratora niezwłocznego usunięcia dotyczących jej danych osobowych, a administrator ma obowiązek bez zbędnej zwłoki usunąć dane osobowe, m.in. jeżeli osoba, której dane dotyczą, wnosi sprzeciw na mocy art. 21 ust. 1 rozporządzenia 2016/679 wobec przetwarzania i nie występują nadrzędne prawnie uzasadnione podstawy przetwarzania lub osoba, której dane dotyczą, wnosi sprzeciw na mocy art. 21 ust. 2 wobec przetwarzania (lit. c). Artykuł 21 ust. 1 rozporządzenia 2016/679 przyznaje osobie, której dane dotyczą prawo do tego, by w dowolnym momencie wnieść sprzeciw - z przyczyn związanych z jej szczególną sytuacją - wobec przetwarzania dotyczących jej danych osobowych opartego na art. 6 ust. 1 lit. e lub f, w tym profilowania na podstawie tych przepisów wskazując zarazem, że administratorowi nie wolno już przetwarzać tych danych osobowych, chyba że wykaże on istnienie ważnych prawnie uzasadnionych podstaw do przetwarzania, nadrzędnych wobec interesów, praw i wolności osoby, której dane dotyczą, lub podstaw do ustalenia, dochodzenia lub obrony roszczeń. W sytuacji, gdy żądanie przewidziane w art. 21 ust. 1 rozporządzenia 2016/679 jest zasadne, osoba, której dane dotyczą ma prawo skutecznie domagać się realizacji prawa do bycia zapomnianym (art. 17 ust. 1 lit. c rozporządzenia 2016/679).
Organ powłał się na stanowisko, zawarte w wyroku z dnia 13 maja 2014 r. wydanym w sprawie w sprawie C-131/12 Google Spain i Google Inc przeciwko Afencia Espanola de Pretección de Datos (AEPD) i Mario Costeja Gonzalez TSUE trafnie wskazał, że prawa osoby, której dane dotyczą, chronione na podstawie m.in. art. 7 i 8 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, są co do zasady nadrzędne wobec interesu internautów, to jednak równowaga ta, może w szczególnych przypadkach zależeć od charakteru rozpatrywanych informacji i od tego, jak istotne są one dla prywatności osoby, której dane dotyczą oraz dla publicznego interesu w dysponowaniu tą informacją, który to z kolei interes może być uzależniony w szczególności od roli odgrywanej przez tą osobę w życiu publicznym. Ponadto co do zasady prawo jednostki do żądania, aby dana informacja nie była już podawana do wiadomości szerokiego kręgu odbiorców poprzez zawarcie jej na takiej liście wyników, należy uznać za nadrzędne nie tylko wobec interesu gospodarczego operatora wyszukiwarki internetowej, lecz również wobec interesu, jaki ten krąg odbiorców może mieć w znalezieniu rzeczonej informacji w ramach wyszukiwania prowadzonego w przedmiocie imienia i nazwiska tej osoby. Taka sytuacja nie ma jednak miejsca, jeśli ze szczególnych powodów, takich jak np. z uwagi na rolę odgrywaną przez tę osobę w życiu publicznym, należałoby uznać, że ingerencja w prawa podstawowe tej osoby jest uzasadniona nadrzędnym interesem tego kręgu odbiorców, polegającym na posiadaniu, dzięki temu zawarciu na liście, dostępu do danej informacji.
Następnie organ przeanalizował wytyczne (WP225), dotyczące wykonania wyroku TSUE w sprawie Google Spain. Grupa Robocza Artykuł 29 ds. Ochrony Danych w dniu 26 listopada 2014 r. przyjęła listę kryteriów, które mają być wykorzystywane przez organy ochrony danych przy ocenie zachowania zgodności z prawem ochrony danych osobowych odmowy uwzględnienia wniosków o usuniecie z listy wyników wyszukiwania przez operatorów wyszukiwarek. Jednym z tych kryteriów jest to, czy osoba, której dane dotyczą odgrywa rolę w życiu publicznym. Choć TSUE nie definiuje pojęcia osób pełniących rolę w życiu publicznym przyjęto, że do grupy tej zaliczyć należy biznesmenów (s. 17 wytycznych). Działalność biznesmenów może być potencjalnie przedmiotem zainteresowania ogółu społeczeństwa. Biznesmeni, którzy angażują się w działalność gospodarczą na szeroką skalę i mają dużą grupę klientów oraz kontrahentów, mogą jednocześnie mogą oddziaływać na stosunki gospodarcze i stają się osobami, które odgrywają istotną rolę w życiu publicznym.
PUODO stwierdził, że przeprowadzone postępowanie wykazało, że skarżący bez wątpienia pełni określoną rolę w życiu publicznym. Skarżący jest wspólnikiem w spółce Ośrodek Organizacji i Informatyki P. sp. z o.o. z siedzibą K., a wcześniej pełnił funkcję wiceprezesa zarządu tej spółki. Skarżący jest także wspólnikiem spółki [...] Group sp. z o.o. w likwidacji i do niedawna pełnił rolę prezesa jej zarządu (do marca 2020 r.). O szerokiej działalności biznesowej podejmowanej przez wnioskodawcę na obszarze całego kraju świadczy również wielość wpisów w Monitorze Sądowym i Gospodarczym dotyczących skarżącego i spółek prawa handlowego, z którymi miał ścisły związek.
Informacje zawarte w publikacji, do której prowadzi link wskazany w skardze, mogą stanowić przedmiot zainteresowania opinii publicznej, w tym potencjalnych kontrahentów skarżącego; informacje te dotyczą działalności zawodowej skarżącego, a nie jego życia prywatnego. Organ zgodził się ze stanowiskiem Google LLC, że interes ogółu społeczeństwa w posiadaniu dostępu do informacji na temat roli skarżącego w życiu publicznym, jest nadrzędny wobec jego prawa do prywatności i ochrony danych osobowych.
Kolejnym kryterium wynikającym z wytycznych WP 225 jest to, czy
dane są prawidłowe. Wg. wytycznych istnieje różnica pomiędzy wynikiem wyszukiwania, który wyraźnie dotyczy opinii jednej osoby na temat innej osoby,
a wynikiem wyszukiwania, który zawiera informacje oparte na faktach. Gdy osoba, której dane dotyczą sprzeciwia się wyświetleniu wyniku wyszukiwania na takiej podstawie, że jest on nieprawidłowy, organy ochrony danych osobowych mogą rozpatrzyć taki wniosek, jeżeli skarżący przedstawi wszelkie informacje niezbędne do ustalenia, że dane są ewidentnie nieprawidłowe.
Zdaniem organu, prawdziwość informacji zawartych w spornej publikacji można częściowo zweryfikować w źródłach powszechnie dostępnych. W książce mowa jest między innymi o tym, że w czasach PRL skarżący był funkcjonariuszem Służby Bezpieczeństwa w P.. Informację tę można sprawdzić i potwierdzić na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej. Ze strony tej wynika, że wnioskodawca rzeczywiście był funkcjonariuszem aparatu bezpieczeństwa w okresie od 1982 r. do 1989 r. i pracował przede wszystkim w P.. Sam skarżący nie kwestionował tego faktu oraz nie przedstawił argumentów, ani dowodów, na to, aby uznać inne publikowane informacje za nieprawdziwe. Tym samym nie można uznać, że wszystkie informacje zawarte w spornych adresach są ewidentnie nieprawdziwe.
Organ ocenił także, iż książkę Bogdana Ożarowskiego pt. "Opowieści o pieniądzach" należy bez wątpienia uznać za wypowiedź literacką, o której mowa odpowiednio w art. 2 ust. 1 u.o.d.o. oraz art. 85 rozporządzenia 2016/679. W książce tej prezentowane są poglądy i opinie jej autora na temat działalności zawodowej skarżącego. Tym samym wynikające z art. 17 rozporządzenia 2016/679 "prawo do bycia zapomnianym" nie ma zastosowania, w zakresie w jakim przetwarzanie jest niezbędne do korzystania z prawa do wolności wypowiedzi i informacji. Uznał, że istotnie prezentowanie w wynikach wyszukiwania wyświetlanych w odpowiedzi na zapytania zawierające imię i nazwisko skarżącego w wyszukiwarce Google Books ([...]) może mieć negatywny wpływ na jego prawo do prywatności, jednak interes ogółu społeczeństwa w posiadaniu dostępu do w.w. informacji na temat skarżącego stanowi dobro wyższe, niż ów wpływ. W konsekwencji PUODO ocenił, że poczynione sprawie ustalenia faktyczne oraz prawne wykazały, że przetwarzanie danych osobowych skarżącego odbywa się zgodnie z przepisami rozporządzenia 2016/679.
W skardze złożonej na powołaną decyzję skarżący wniósł o jej uchylenie zaskarżonej w całości. Nadto wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów - wydruku z ekranu po wpisaniu w wyszukiwarkę imienia i nazwiska skarżącego i wyników, które się w konsekwencji tego wyszukują, w szczególności wyniku, który prowadzi do oszczerczego tekstu.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść zaskarżonej decyzji oraz przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na treść decyzji, tj.:
1. art. 6 ust. 1 lit.f rozporządzenia 2016/679 poprzez niezasadne przyjęcie, że przetwarzanie danych wnioskodawcy jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora w sytuacji, gdy nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą i winny one być w realiach niniejszej sprawy szczególnie chronione;
2. art. 17 ust. 1 w zw. z art. 17 ust. 3 lit. a rozporządzenia 2016/679 poprzez niezasadne uznanie, że dalsze przetwarzanie danych osobowych skarżącego jest niezbędne dla korzystania z prawa do wolności wypowiedzi i informacji w sytuacji, gdy nawet po śmierci autora kłamliwych i oszczerczych publikacji skarżący nie może domagać się ich usunięcia, a treści nieprawdziwe, których nie można nawet zweryfikować podlegają ochronie większej, niż dobre imię jednostki;
3. art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wskazania w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji rzeczywistej przyczyny umorzenia postępowania w punkcie 1 w sytuacji, gdy dane osobowe skarżącego są w dalszym ciągu przetwarzane w wyszukiwarce Google Search po ich wpisaniu (nie tylko w Google Books jak wskazał organ), czego organ nie zweryfikował na dzień wydania decyzji i na tej podstawie umorzył postępowanie;
4. art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na przekroczeniu granic uznania
administracyjnego poprzez brak uzasadnienia dla przyjęcia, że oszczerczy i
kłamliwy w swej treści tekst ukazujący się w wyszukiwarce Google (po wpisaniu imienia i nazwiska skarżącego) stanowi "dzieło literackie", które winno podlegać ochronie;
5. art. 7 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w ustalenia, czy po wpisaniu imienia i nazwiska skarżącego w wyszukiwarkę Google wyświetla się link prowadzący do kłamliwego tekstu na jego temat, w sytuacji gdy link, na który wskazuje organ, w istocie jest aktywny, zaś po wpisaniu w wyszukiwarkę danych osobowych skarżącego (imienia i nazwiska), wyświetlają cię wyniki prowadzące do nieprawdziwego w swej treści i oszczerczego tekstu na jego temat;
6. art. 78 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu przez organ i
niezweryfikowanie wyników wyszukiwania imienia i nazwiska skarżącego w
wyszukiwarce Google, a jedynie zwrócenie się do administratora o udzielenie
takiej informacji - co skutkowało ostatecznym umorzeniem postępowania wobec niemożności przypisania mu winy.
W uzasadnieniu skargi skarżący szczegółowo omówił ww. zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podnosząc argumentację tożsamą z zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym złożonym w dniu [...] marca 2022 r. pełnomocnik uczestnika postępowania Google LLC wniósł o oddalenie skargi podnosząc, że zaskarżona decyzja PUODO jest prawidłowa, została wydana zgodnie z prawem materialnym i z zachowaniem przepisów proceduralnych.
Wskazał, że wnioskodawca zarzuca organowi, że błędnie umorzył postępowanie w zakresie przetwarzania danych osobowych skarżącego w wynikach wyszukiwania wyszukiwarki Google. Tymczasem PUODO nie umorzył postępowania w powyższym zakresie. Organ umorzył postępowanie tylko w zakresie
przetwarzania danych skarżącego w wynikach wyszukiwarki Google Search w
związku z adresem URL [...]. Link ten
nie wyświetla się na liście wyników wyszukiwania poprzez imię i nazwisko
skarżącego, zatem umorzenie postępowania w powyższym zakresie było
zasadne.
W odniesieniu do orzeczenia PUODO o odmowie uwzględnienia wniosku wnioskodawcy w pozostałym zakresie, w tym co do usunięcia wyników wyszukiwania adresu URL [...], Google LLC stwierdził, iż organ prawidłowo odniósł się do kryteriów oceny wniosku o bycie zapomnianym i właściwie dokonał ważenia
interesów. Organ słusznie doszedł do wniosku, że w niniejszym przypadku interes
ogółu społeczeństwa w posiadaniu dostępu do informacji o skarżącym, zawartych
w spornej publikacji, jest nadrzędny wobec praw i wolności skarżącego.
Nadto uczestnik za chybione i nieuzasadnione uznał wskazywane przez skarżącego zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Organ prawidłowo ustalił stan faktyczny i ocenił przedstawione przez strony wyjaśnienia i dowody.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Skarga podlegała oddaleniu.
Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329, zwana dalej: p.p.s.a), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 134 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia naruszenia przez Sąd przepisów prawa, wskazanego w art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Zgodnie z art. 135 p.p.s.a. orzekanie następuje w granicach sprawy, w której wydano zaskarżoną decyzję i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa.
Przedmiotem skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych były nieprawidłowości w procesie przetwarzania danych osobowych skarżącego za pośrednictwem usługi Google Books, polegające na udostępnieniu jego danych osobowych w usłudze Google Books (zamieszczenie publikacji autorstwa Bogdana Ożarowskiego "Opowieści o pieniądzach" pod konkretnym adresem URL).
Po dokonaniu weryfikacji przedmiotowego adresu/linku organ stwierdził, że na dzień wydania decyzji ww. link nie wyświetlał się i nie prowadził do wskazanego przez
Skarżącego materiału prasowego; nie wyświetla się w wyszukiwarce Google Search.
Trafnie więc organ skonkludował, że zaistniała podstawa umorzenia postępowania. Z tej przyczyny bezzasadny jest zarzut skargi naruszenia przez organ art.78 k.p.a., gdyż organ zweryfikował wyniki wyszukiwania, nie poprzestając na zwróceniu się do administratora o udzielenie takiej informacji.
Co do zagadnienia, że po wpisaniu imienia i nazwiska Skarżącego w wyszukiwarkę Google Search pojawia się adres prowadzący do publikacji autorstwa Bogdana Ożarowskiego "Opowieści o pieniądzach", to znajduje się on pod innym linkiem, niż podany przez skarżącego. Po ustaleniu, że dane osobowe Skarżącego są przetwarzane w wyszukiwarce Google Books ([...] organ uznał, że przetwarzanie to jest zgodne z art.6 ust. 1 RODO.
Powołany przepis stanowi, że przetwarzanie jest zgodne z prawem wyłącznie w przypadkach, gdy - i w takim zakresie, w jakim - spełniony jest m. in. warunek, gdy przetwarzanie jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów, realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych
osobowych, w szczególności gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem (art. 6 ust. 1 lit, f RODO).
Organ powołał się w tym miejscu na wyrok z dnia 13 maja 2014 r. Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ("TSUE"), wydany w sprawie C-131/12 Google Spain i Google Inc przeciwko Afencia Espanola de Pretección de Datos (AEPD) i Mario Costeja Gonzalez, w którym uznano, że operatorzy wyszukiwarek przetwarzają dane osobowe w rozumieniu art. 2 dyrektywy 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 października 1995 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych i swobodnego przepływu tych danych, dalej jako "dyrektywa 95/46/WE" (pkt. 27 i 28 wyroku sprawie Google Spain). Operator wyszukiwarki internetowej określa bowiem cele i sposoby prowadzenia tej działalności, a więc przetwarzania w tych ramach danych osobowych i związku z tym na podstawie art. 2 lit. d dyrektywy 95/46/WE powinni oni zostać uznani za "administratora" przetwarzanych w ten sposób danych (pkt. 33 wyroku w sprawie Google Spain). Istotne jest to, że przetwarzanie danych osobowych, które ma miejsce w ramach działania wyszukiwarki, różni się od tego dokonywanego przez wydawców stron internetowych i polegającego na zamieszczaniu tych danych na stronie internetowej oraz ma dodatkowy względem niego charakter (pkt. 35 wyroku w sprawie Google Spain).
Zasadne było również powołanie się przez organ na wyrok TSUE w sprawie Google Spain (aktualny pomimo uchylenia dyrektywy 95/46/WE), w którym podkreślono, że nadrzędność prawa do prywatności i ochrony danych osobowych nie zachodzi, jeśli ze szczególnych powodów, takich jak rola odgrywana przez daną osobę w życiu publicznym, ingerencja w prawa podstawowe tej osoby jest uzasadniona nadrzędnym interesem kręgu odbiorców, polegającym na posiadaniu dostępu do danej informacji, dzięki jej zawarciu na liście wyników wyszukiwania (pkt 97 wyroku). Na jego podstawie Grupa Robocza Artykuł 29 ds. Ochrony Danych w dniu 26 listopada 2014 r. przyjęła wytyczne (WP225) dotyczące wykonania wyroku TSUE w sprawie Google Spain, dalej jako "wytyczne WP225"). Jednym z kryteriów jest to, czy osoba, której dane dotyczą odgrywa rolę w życiu publicznym, czy dane są prawidłowe, czy dana publikacja mieści się w pojęciu działalności literackiej i wypowiedzi literackiej, o których mowa odpowiednio w art. 2 ust. 1 UODO oraz art. 85 RODO.
Skarżący jako prowadzący działalność gospodarczą, jest osobą publiczną. Jest on wspólnikiem w spółce Ośrodek Organizacji i Informatyki P. sp. z 0.0. z siedzibą K. (KRS: [...]), oraz RCZ Group sp. z o.o. w likwidacji (KRS: [...]). O szerokiej działalności biznesowej podejmowanej przez Skarżącego na obszarze całego kraju świadczy również wielość wpisów w Monitorze Sądowym i Gospodarczym dotyczących Skarżącego i spółek prawa handlowego, z którymi miał ścisły związek. Ustalenia te nie były zresztą kwestionowane. Zatem zawarte w publikacji informacje na jego temat mogą stanowić przedmiot zainteresowania opinii publicznej, w tym potencjalnych kontrahentów Skarżącego. Informacje te dotyczą działalności zawodowej Skarżącego, a nie jego życia prywatnego. Dlatego trafny jest wniosek organu, że interes ogółu społeczeństwa w posiadaniu dostępu do informacji na temat roli Skarżącego w życiu publicznym jest nadrzędny wobec jego prawa do prywatności i ochrony danych osobowych.
Skarżący zarzucił, że publikowane na jego temat treści są nieprawdziwe i nagannie moralne, ale nie wskazał dokładnie o jakie nieprawdziwe informacje chodzi ani nie przedstawił dowodów, które świadczyłyby o tej nieprawdziwości. Skarżący nie zaprzeczył, że pełni rolę w życiu publicznym jako biznesmen oraz nie zakwestionował innych informacji, opublikowanych w artykule. W postępowaniu administracyjnym obowiązuje zasada, że ciężar dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wyprowadza skutki prawne. Nie jest kwestionowane, że obowiązek poszukiwania dowodów ciąży na organie administracji, ale skoro skarżący twierdzi, że jakieś informacje o nim nie są prawdziwe, powinien przedstawić dowody, potwierdzające jego stanowisko.
Tymczasem prawdziwość niektórych informacji zawartych w spornej publikacji została zweryfikowana i znajduje potwierdzenie np. w aktach IPN. Na stronie Biuletynu Informacji Publicznej IPN znajduje się informacja, że J. R. był funkcjonariuszem aparatu bezpieczeństwa w okresie od 1982 roku do 1989 roku i pracował przede wszystkim w Przemyślu (informacje dostępne na stronie: [...]). Sam skarżący nie przedstawił argumentów ani dowodów, pozwalających uznać inne publikowane informacje za nieprawdziwe. Tym samym organ nie mógł uznać, że informacje zawarte w spornych adresach są nieprawdziwe.
Sąd podziela również stanowisko, że książka autorstwa B. O. pt. "Opowieści o pieniądzach" jest wypowiedzią literacką, o której mowa odpowiednio w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (dalej "UODO") oraz art. 85 RODO. W książce tej prezentowane są poglądy i opinie jej autora na temat działalności zawodowej skarżącego. Zgodnie zaś z art. 17 ust. 1 w zw, z art. 17 ust. 3 lit a) RODO prawo do usunięcia danych ("prawo do zapomnienia") nie ma zastosowania, w zakresie w jakim przetwarzanie jest niezbędne do korzystania z prawa do wolności wypowiedzi i informacji.
Trafnie organ powołał treść motywu 4 RODO, zgodnie z którym przetwarzanie danych osobowych należy zorganizować w taki sposób, aby służyło ludzkości. Prawo
do ochrony danych osobowych nie jest prawem bezwzględnym; należy je postrzegać w kontekście jego funkcji społecznej i wyważyć względem innych praw podstawowych w myśl zasady proporcjonalności. Rozporządzenie nie narusza praw podstawowych, wolności i zasad uznanych w Karcie praw podstawowych - zapisanych w Traktatach - w szczególności prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, domu oraz komunikowania się, ochrony danych osobowych, wolności myśli, sumienia i religii, wolności wypowiedzi i informacji, wolności prowadzenia działalności gospodarczej, prawa do skutecznego środka prawnego i dostępu do bezstronnego sądu oraz różnorodności kulturowej, religijnej i językowej. Art. 17 ust. 3 rozporządzenia 2016/679 również wyraźnie wskazuje na konieczność ochrony prawa do wolności wypowiedzi i informacji.
Prawdziwe okazały się również informacje dotyczące oddalenia powództwa w sprawie z powództwa skarżącego przeciwko Google LLC o naruszenie dóbr osobistych, które zostało oddalone wyrokiem z dnia [...] czerwca 2021 w sprawie [...] (znajdującym się w aktach sprawy na k.196-203). Sąd Okręgowy w L. również przyjął w nim, że J. R. jest osobą publiczną, która jednak nie wykazała, aby publikacje na jego temat były nieprawdziwe czy naruszające jego dobra osobiste.
Podsumowując, podane wyżej argumenty wykazują na bezpodstawność zarzutów skargi, złożonej w sprawie niniejszej. Jasno wynika z nich brak naruszenia art. 6 ust. 1 lit.f rozporządzenia 2016/679 oraz art. 17 ust. 1 w zw. z art. 17 ust. 3 lit. a rozporządzenia 2016/679.
Organ nie naruszył też wskazanych w skardze przepisów prawa procesowego (art. 7, art. 77, 78 i art. 107 § 3 k.p.a.). Przeprowadzone przez organ postępowanie było wolne od zarzucanych mu wad.
Mając na uwadze powołane argumenty, Sąd oddalił skargę na podstawie art.151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło