II SA/Wa 643/14
WyrokWSA w Warszawie2014-06-27
Skład orzekający: Maria Werpachowska, Jacek Fronczyk, Olga Żurawska-Matusiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych miał prawo odmówić udostępnienia danych osobowych użytkownika domeny internetowej na podstawie ochrony tajemnicy telekomunikacyjnej, mimo żądania skarżącego w celu ochrony swoich dóbr osobistych?Ratio decidendi
Tajemnica telekomunikacyjna nie jest nieograniczona i nie obejmuje działań naruszających obowiązujący porządek prawny. Udostępnienie danych osobowych jest możliwe, gdy jest to niezbędne do realizacji uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisu prawa, w tym do ochrony dóbr osobistych i ścigania czynów naruszających prawo. Organ odmówił udostępnienia danych z naruszeniem przepisów, dlatego decyzję należy uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem tej wykładni.Stan faktyczny
Skarżący A. P. zwrócił się do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych o udostępnienie danych osobowych użytkownika domeny internetowej, który dokonał zniesławiającego wpisu. Policja i sąd nie ustaliły tożsamości sprawcy. Administrator portalu udostępnił adres IP, który wskazywał na firmę świadczącą usługi internetowe. Wniosek o udostępnienie danych użytkownika adresu IP został odrzucony przez GIODO z powodu ochrony tajemnicy telekomunikacyjnej.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych oraz poprzedzającą ją decyzję; stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości; zasądził od GIODO na rzecz skarżącego kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Werpachowska Sędziowie WSA Jacek Fronczyk Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi A. P. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] marca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia danych osobowych 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z [...] grudnia 2011 r.; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości; 3. zasądza od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych na rzecz skarżącego A. P. kwotę 200 (słownie: dwieście) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania.
A. P. (dalej jako skarżący) zwrócił się do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych o udostępnienie danych osobowych użytkownika domeny internetowej [...] posługującego się adresem IP [...], który [...] sierpnia 2010 r. dokonał zniesławiającego go wpisu. Podał, że w związku
z zamieszczeniem powyższych wpisów, złożył na Policji skargę w trybie art. 488 K.p.k. Policja skargę tę przekazała do Sądu, który wezwał go do podania imienia, nazwiska i adresu oskarżonego w terminie 7 dni pod rygorem uznania prywatnego aktu oskarżenia za bezskuteczny. Wobec braku wskazania oskarżonego Sąd uznał skargę za bezskuteczną.
Administrator portalu [...] przekazał skarżącemu adres IP komputera, z którego dokonano wpisu. Adres ten wskazywał na firmę świadcząca usługi internetowe – [...] sp. o.o. [...] – W. ul. P. [...] z siedzibą
w W. Skierowany do tej firmy wniosek o udostępnienie pełnych danych użytkownika przedmiotowego adresu IP został rozpoznany negatywnie z uwagi na ewentualne naruszenie tajemnicy telekomunikacyjnej.
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych decyzją z [...] grudnia 2011 r., na podstawie art. 5, art. 12 pkt 2 i art. 22 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.) w zw. z art. 159 oraz art. 161 ust.1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Z 2014 r., poz. 243) odmówił uwzględnienia powyższego wniosku, uznając, że skarżący nie jest uprawniony do pozyskania wnioskowanych danych na mocy przepisów prawa.
Po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, organ podtrzymał swoje stanowisko, wydając [...] marca 2012 r. decyzję utrzymującą w mocy zaskarżoną decyzję.
W ocenie organu uwzględnienie wniosku skutkowałoby naruszeniem tajemnicy telekomunikacyjnej. Tymczasem zasadniczym warunkiem dopuszczalności każdej czynności mieszczącej się w pojęciu przetwarzania danych osobowych (art. 7 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych) jest spełnienie jednej z przesłanek określonych w art. 23 ust. 1 tej ustawy. Jednakowoż, jeżeli przepisy innego aktu prawnego przewidują większą ochronę niż przepisy ustawy o ochronie danych osobowych, stosuje się przepisy tego aktu prawnego. W art. 159 ust. 1 ustawy Prawo telekomunikacyjne zdefiniowano zakres tajemnicy komunikowania się w sieciach telekomunikacyjnych, czyli tajemnicę telekomunikacyjną, która obejmuje m.in. dane dotyczące użytkownika. Stosownie do art. 159 ust. 2 tej ustawy zakazane jest zapoznawanie się, utrwalanie, przechowywanie, przekazywanie lub inne wykorzystanie treści lub danych objętych tajemnicą telekomunikacyjną przez osoby inne niż nadawca i odbiorca komunikatu, chyba że będzie to przedmiotem usługi lub będzie niezbędne do jej wykonania (pkt 1), nastąpi za zgodą nadawcy lub odbiorcy, których dane te dotyczą (pkt 2), dokonanie tych czynności jest niezbędne w celu rejestrowania komunikatów i związanych z nimi danych transmisyjnych, stosowanego w zgodnej z prawem praktyce handlowej dla celów zapewnienia dowodów transakcji handlowej lub celów łączności w działalności handlowej (pkt 3), będzie to konieczne z innych powodów przewidzianych ustawą lub przepisami odrębnymi (pkt 4). Zgodnie z art. 161 ust. 1 ustawy Prawo telekomunikacyjnego, treści lub dane objęte tajemnicą telekomunikacyjną mogą być zbierane, utrwalane, przechowywane, opracowywane, zmieniane, usuwane lub udostępniane tylko wówczas, gdy czynności te dotyczą usługi świadczonej użytkownikowi albo są niezbędne do jej wykonania. Powołane przepisy przewidują dalej idącą ochronę danych osobowych. Dlatego też organ zaskarżoną decyzją, wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 159 i art. 161 ustawy Prawo telekomunikacyjne oraz art. 5, art. 12 pkt 2 i art. 22 ustawy o ochronie danych osobowych, utrzymał w mocy swą decyzję z [...] grudnia 2011 r. o odmowie uwzględnienia wniosku o nakazanie [...] Sp. z o. o. z siedzibą w W. udostępnienia danych osobowych wspominanego wyżej użytkownika domeny internetowej.
W skardze na tę decyzję A. P. domagał się jej uchylenia, zarzucając organowi naruszenie:
1) prawa materialnego, tj.:
- art. 23 § 1 ust. 5 ustawy o ochronie danych osobowych, przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że nie ma on zastosowania,
- art. 159 ust. 2 pkt 4 ustawy Prawo telekomunikacyjne, przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że "dochodzenie obrony własnego imienia według ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny nie będzie konieczne z innych powodów przewidzianych ustawą lub przepisami odrębnymi, o których mowa w art. 159 ust. 2 pkt 4 Prawa telekomunikacyjnego",
- art. 6 K.p.a. i art. 159 ust. 2 pkt 4 oraz art. 161 ust. 1 ustawy Prawo telekomunikacyjne, przez niewłaściwe zastosowanie, polegające na braku ze strony organu jakichkolwiek czynności w procesie stosowania prawa zmierzających do ustalenia, czy w świetle ustalonego stanu faktycznego sprawy obowiązuje przepis odrębny – norma prawa powszechnie obowiązującego, stanowiąca podstawę prawną do przetwarzania danych objętych tajemnicą telekomunikacyjną,
2) prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., przez jego zastosowanie, podczas gdy winno nastąpić uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i w tym zakresie orzeczenie co do istoty sprawy.
Uzasadniając powyższe zarzuty skarżący eksponował pogląd, wedle którego w okolicznościach sprawy brak było podstaw do odmowy uwzględnienia żądania.
W odpowiedzi na skargę organ postulował jej oddalenie z dotychczasowymi motywami.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 18 czerwca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 842/12, na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej P.p.s.a, oddalił skargę. Uzasadniając zaskarżony wyrok wskazał przede wszystkim, że celem ustawodawcy było nadanie ochronie danych osobowych jak najszerszego zakresu podmiotowego. Dlatego przetwarzanie danych osobowych może mieć miejsce jedynie w ramach określonych przepisami ustawy o ochronie danych osobowych. Zgodnie z jej art. 5, jeżeli przepisy odrębnych ustaw, które odnoszą się do przetwarzania danych osobowych, przewidują dalej idącą ochronę, niż wynika to z tej ustawy, stosuje się przepisy tych ustaw. Wedle brzmienia art. 159 ust. 1 ustawy Prawo telekomunikacyjne, tajemnica komunikowania się obejmuje m.in. dane dotyczące użytkownika (pkt 1) oraz inne dane uregulowane w pkt 2-5. Nadto przepis art. 159 ust. 2 tej ustawy przewiduje zakazy dokonywania czynności w nim sprecyzowanych, chyba że nastąpi jeden z przypadków uregulowanych w pkt 1-4, przy czym w pkt 4 wskazano na konieczność wynikającą z innych powodów przewidzianych ustawą lub przepisami odrębnymi. Treść tych przepisów Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku przytoczył. Na tej podstawie skonkludował, iż dane osobowe dotyczące użytkownika wspomnianej wyżej domeny podlegają ochronie wynikającej z przytoczonych regulacji w związku z art. 5 ustawy o ochronie danych osobowych. Jeżeli zatem zważyć na zwolnienie z tej tajemnicy tylko sądu i prokuratora (art. 159 ust. 4 ustawy Prawo telekomunikacyjne), to za zasadne uznać należało w jego ocenie stanowisko organu zajęte w sprawie.
Skargę kasacyjną od tegoż wyroku wywiódł A. P. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych przez jego niezastosowanie, art. 159 ust. 2 pkt 4 oraz art. 161 ust. 1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne przez błędną ich wykładnię polegającą na przyjęciu, że przepis art. 23 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych nie jest przepisem odrębnym, o którym mowa w art. 159 ust. 2 pkt 4 i art. 161 ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego, art. 159 ust. 2 pkt 4 i art. 161 ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego przez niewłaściwe zastosowanie i zaniechanie ustalenia, czy w świetle ustalonego stanu faktycznego obowiązuje przepis odrębny, o którym mowa w art. 159 ust. 2 pkt 4,
2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 141 § 4 P.p.s.a. przez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku ograniczające się do przytoczenia brzmienia przepisów prawa materialnego, zaniechanie wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku oraz ustosunkowania się do zarzutów strony, art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., poprzez oddalenie skargi wskutek błędnej oceny, iż organ prawidłowo przeprowadził postępowanie i prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, podczas gdy postępowanie to dotknięte było uchybieniami art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 K.p.a., wreszcie art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art, 141 § 4, art. 151 P.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych w związku z art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 k.p.a., polegające na błędnym oddaleniu skargi i braku wskazań co do dalszego postępowania administracyjnego.
Na tych podstawach domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i uchylenia zaskarżonej decyzji, ewentualnie uchylenia tegoż wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu kosztów postępowania.
Odpowiadając na skargę kasacyjną organ postulował jej oddalenie, uznając podniesione w niej zarzuty za niezasadne i przytaczając argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 21 lutego, sygn. akt I OSK 2324/10, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, uznając za zasadną podstawę naruszenia przepisów procesowych. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżony wyrok z powodu braków uzasadnienia uchyla się spod kontroli instancyjnej. Motywy orzeczenia ograniczyły się bowiem do przedstawienia przebiegu postępowania administracyjnego, przepisów prawa mających zdaniem Sądu I instancji zastosowanie w sprawie i konkluzji o legalności zaskarżonej decyzji. Zabrakło zatem wyjaśnienia faktycznego i prawnego toku rozumowania Sądu, co pozwoliłoby na ocenę poprawności rozstrzygnięcia. Stwierdzenie, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, bo jest zgodna z przytoczonymi przepisami, jest niewystarczające i nie spełnia wymogu przedstawienia rozumowania sądu. Poza tym Sąd meriti nie ustosunkował się w żaden sposób do zarzutów i twierdzeń skarżącego prezentowanych w toku postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego. Uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bo nie dość, że wyroku niepodobna skontrolować, to jeszcze nie do odparcia jawi się konstatacja, że w razie jego niepopełnienia treść wyroku mogłaby być inna. Skarżący kasacyjnie prezentował wszak odmienne od organu twierdzenia, których zasadności w tym stanie rozważenia wszystkich okoliczności sprawy nie sposób wykluczyć.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył także, że stan faktyczny sprawy w zasadzie nie budzi zastrzeżeń co do poprawności i nie budzi sporu (wbrew wywodom skarżącego kasacyjnie). Zatem zarzut uchybienia art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., poprzez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organ przepisów art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 K.p.a., wydaje się być niezasadny. Nie podzielił też zarzutów naruszenia pozostałych, wskazanych w skardze kasacyjnej, przepisów. Jednakowoż omówiony na wstępie zarzut – zdaniem NSA - uzasadnia uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Zasadność podstawy procesowej wyklucza jednocześnie możliwość merytorycznego rozpoznania skargi.
Niemniej jednak Naczelny Sąd Administracyjny wyeksponował kilka uwag dotyczących materialnoprawnego aspektu sprawy. Podkreślił, że jakkolwiek dalej idąca ochrona niż przewidziana przepisami ustawy o ochronie danych osobowych wyprzedza ochronę udzieloną na jej gruncie, to jednak ochrona przyznana przez przepisy ustawy Prawo telekomunikacyjne, a więc tzw. tajemnica telekomunikacyjna, nie jest nieograniczona. Nie sięga przede wszystkim takich działań w sieci, które naruszają obowiązujący porządek prawny. Umożliwienie zatem podejmowania działań zmierzających do naprawy tej sytuacji, w tym też ścigania, i to nie tylko z urzędu, ale i w drodze prywatnego aktu oskarżenia czy domaganie się ochrony dóbr osobistych na drodze cywilnej, jest działaniem w granicach prawa, pozwalającym na zwolnienie z tej ochrony. Pozwala na to przepis art. 159 ust. 2 pkt 4 i art. 161 ust. 1 zd. drugie ustawy Prawo telekomunikacyjne. Ochrona tej tajemnicy jest wyłączona wówczas, gdy jest to konieczne z powodów przewidzianych w ustawie lub przepisach odrębnych. Wówczas do głosu dochodzi regulacja ustawy o ochronie danych osobowych, która w art. 23 ust. 1 pkt 2, stosowanym w związku z przepisem art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.), dopuszcza przetwarzanie danych osobowych, gdy jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Uprawnienia te czy obowiązki mogą tu wynikać z przepisów z zakresu prawa karnego czy cywilnego oraz procedury obowiązującej w tym zakresie (p. art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k. lub art. 126 § 1 pkt 1 k.p.c.). Nie można wszak dopuścić do tego, aby osoby naruszające prawo w sieci – inaczej niż czyniące to w sposób tradycyjny – nie tylko pozostawały bezkarne, ale nawet poza jakąkolwiek oceną legalności ich działań.
Zatem w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, tajemnica komunikowania się w sieciach telekomunikacyjnych sięga tylko do granic kolizji z obowiązującym porządkiem prawnym. Gdy zaś zachodzi podejrzenie sprzeczności z nim, reguła ta musi ulec przed wyższym dobrem. NSA stwierdził, że regulacja przepisów art. 159 ust. 4 ustawy Prawo telekomunikacyjne oraz art. 18 ust. 6 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną nie zawęża zakresu podmiotowego ujawniania danych osobowych, wskazując tylko przykłady ustawowego zwolnienia z tajemnicy telekomunikacyjnej oraz statuując bezwzględny obowiązek udzielania danych organom państwa na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań. Nie obejmują wszak wszystkich podstaw prawnych stanowiących wyjątki od reguły. Zatem udostępnienie żądanych danych wydaje się możliwe, o ile są one przede wszystkim adekwatne do celu i nie naruszają innych gwarancji ochronnych. W sytuacji kolizji ustaw w zakresie granic i zakresu ochrony, do głosu dojść muszą przepisy rangi konstytucyjnej, a zwłaszcza regulacje dotyczące ochrony praw i wolności (p. m.in. art. 30 i art. 32 ust. 2, art. 42 ust. 1, art. 45 ust. 1 oraz art. 47 Konstytucji RP), które mają inną rangę niż przepisy chroniące tajemnicę telekomunikacyjną (p. art. 49 Konstytucji RP), już choćby z tego powodu, że ta może doznać ograniczeń w przypadkach określonych w ustawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 190 P.p.s.a., Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
W rozpoznawanej sprawie taka wykładnia przepisów mających zastosowanie w sprawie została dokonana.
W ślad za Naczelnym Sądem Administracyjnym powtórzyć należy, iż tajemnica telekomunikacyjna nie jest nieograniczona. Nie obejmuje działań w sieci naruszających obowiązujący porządek prawny.
Na zwolnienie z tej ochrony pozwalają przepisy art. 159 ust. 2 pkt 4 i art. 161 ust. 1 zd. drugie Prawa telekomunikacyjnego, w oparciu o które ochrona tajemnicy telekomunikacyjnej zostaje wyłączona, gdy jest to konieczne z powodów przewidzianych w ustawie lub przepisach odrębnych. Wówczas zastosowanie znajdują przepisy ustawy o ochronie danych osobowych. Przepis art. 23 ust. 1 pkt 2 tej ustawy w zw. z art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną dopuszcza przetwarzanie danych osobowych, gdy jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Uprawnienia te czy obowiązki mogą przy tym wynikać z przepisów różnych gałęzi prawa np. z zakresu prawa karnego, czy też cywilnego, a także z przepisów procesowych obowiązujących w tym zakresie.
Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny tajemnica komunikowania się w sieciach telekomunikacyjnych sięga tylko do granic kolizji z obowiązującym porządkiem prawnym. Gdy zaś zachodzi podejrzenie sprzeczności z nim, reguła ta musi ulec przed wyższym dobrem.
Udostępnienie żądanych danych wydaje się możliwe, o ile są one adekwatne do celu i nie naruszają innych gwarancji ochronnych. W tym kontekście w realiach rozpoznawanej sprawy na podkreślenie zasługuje, że skarżący, uznając że poprzez zamieszczone na stronach internetowych wpisy został zniesławiony, podjął czynności zmierzające do ochrony swojej sytuacji prawnej. Jego działania nie mogły jednak odnieść zamierzonego skutku z uwagi na brak danych osoby prawa i dobra jego naruszającej. Skarżącemu nie można zatem postawić zarzutu zamiaru wykorzystania żądanych danych w celach niegodziwych.
Na zaakcentowanie zasługuje również, iż regulacja zawarta w przepisach art. 159 ust. 4 Prawa telekomunikacyjnego i art. 18 ust. 6 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną nie zawęża zakresu podmiotowego ujawnienia danych osobowych. Wskazuje jedynie przykłady ustawowego zwolnienia z tajemnicy telekomunikacyjnej oraz statuuje bezwzględny obowiązek udzielania danych organom państwa na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań. Nie jest to jednak regulacja wyczerpująca w zakresie określenia wyjątku od reguły.
Rozpoznając ponownie sprawę organ będzie miał na uwadze powyższą wykładnię przepisów prawa materialnego, która stanowi w istocie powtórzenie wykładni tego prawa dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny i przepisy wyłożone jak wyżej zastosuje w ustalonym i niekwestionowanym w sprawie stanie faktycznym.
Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.a P.p.s.a., orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w zakresie wykonalności decyzji zapadło w oparciu o art. 152 P.p.s.a., zaś o zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł w myśl art. 200 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło