II SA/Wa 669/10
WyrokWSA w Warszawie2011-01-20
Skład orzekający: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Szustakiewicz, Sędzia WSA Andrzej Kołodziej, Sędzia WSA Sławomir Antoniuk (sprawozdawca)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne wymierzające karę nagany policjantowi za naruszenie obowiązków służbowych zostało wydane z naruszeniem prawa materialnego i procesowego?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że organy dyscyplinarne naruszyły przepisy ustawy o Policji dotyczące zarówno materialnoprawnych przesłanek odpowiedzialności dyscyplinarnej, jak i proceduralnych wymogów postępowania. W szczególności nie wykazano winy policjanta w zakresie pierwszego zarzutu z uwagi na bardzo krótki czas zdarzenia oraz nie wyjaśniono jednoznacznie kwestii dotyczącej identyfikatora osobistego w drugim zarzucie. Wobec tego sąd uchylił zaskarżone orzeczenia i stwierdził, że orzeczenie nie podlega wykonaniu.Stan faktyczny
Policjant T.M. został ukarany karą dyscyplinarną nagany za dwa zarzuty: niezawiadomienie natychmiast dyżurnego o pojeździe, który nie zatrzymał się do kontroli oraz brak kamizelki odblaskowej i identyfikatora podczas służby. Zdarzenie miało miejsce w nocy 27/28 sierpnia 2009 r. podczas pościgu za pojazdem przekraczającym prędkość. Obrońca podniósł, że policjant działał w stanie wyższej konieczności i że brak dowodów na drugi zarzut. Organy dyscyplinarne utrzymały karę w mocy, a policjant zaskarżył orzeczenie do WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta [...] Policji z lutego 2010 r. oraz orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w P. z grudnia 2009 r. i stwierdził, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Szustakiewicz Sędziowie WSA Andrzej Kołodziej Sławomir Antoniuk (spr.) Protokolant Sekretarz sądowy Sylwia Mikuła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi T. M. na orzeczenie Komendanta [...] Policji z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany 1. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w [...] z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...], 2. stwierdza, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu w całości.
Komendant [...] Policji orzeczeniem z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.), utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w P. z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] o uznaniu [...] T.M. winnym naruszenia dyscypliny służbowej określonej w 2 zarzutach i wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany.
W uzasadnieniu powyższego orzeczenia dyscyplinarnego Komendant [...] Policji podniósł, iż [...] T.M. (id. [...]) – [...] Zespołu Kontroli Ruchu Drogowego Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w P. został obwiniony o to, że:
1) w nocy 27/28 sierpnia 2009 r. w P. przy [...] podczas pełnienia służby wspólnie z [...] M.K. ok. godz. [...] po dokonaniu pomiaru prędkości kierującej samochodem [...] nr rej. [...], która przekroczyła o 62 km/h dozwoloną na tym odcinku drogi prędkość, a następnie nie zatrzymała się do kontroli pomimo wydania sygnału czerwonym światłem latarki, wbrew obowiązkowi nie przekazał natychmiast dyżurnemu jednostki informacji o pojeździe i znajdujących się w nim osobach, lecz podjął pościg za pojazdem i po zatrzymaniu go poinformował dyżurnego o zaistniałym zdarzeniu, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w treści art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 19 pkt 1 zarządzenia nr 609 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 czerwca 2007 r. w sprawie sposobu pełnienia służby na drogach przez policjantów,
2) w miejscu i okolicznościach wskazanych w punkcie 1, będąc zobowiązanym do pełnienia służby na drodze w kamizelce odblaskowej oraz z przypiętym na środku lewej górnej kieszeni ubioru służbowego znakiem identyfikacji indywidualnej, podejmował czynności bez wymienionego powyżej elementu umundurowania oraz znaku identyfikacyjnego, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w treści art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 8 pkt 2 i § 28 pkt 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 maja 2009 r. w sprawie umundurowania policjantów.
Komendant Powiatowy Policji w P. orzeczeniem z dnia [...] grudnia 2009 r., na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, uznał obwinionego policjanta winnym popełnienia czynów stanowiących naruszenie dyscypliny służbowej i wymierzył karę nagany. W uzasadnieniu wskazał na dowody potwierdzające winę policjanta, jak też okoliczności mające wpływ na podjęcie powyższej decyzji.
Od powyższego rozstrzygnięcia obrońca obwinionego [...] O.T. złożył odwołanie. W treści pisma obrońca w odniesieniu do zarzutu pierwszego wskazał, iż nie można przypisać policjantowi winy, bowiem działał on w stanie wyższej konieczności. Samochodem tym mógł bowiem jechać np. nietrzeźwy kierujący, który dopiero byłby rzeczywistym zagrożeniem dla innych użytkowników drogi. Przekroczenie prędkości o 62 km/h samo w sobie stanowi już duże zagrożenie i w tej sytuacji szybkie i skuteczne działanie policjantów należy uznać za jak najbardziej słuszne i profesjonalne. Policjanci nie mogli także podać informacji o pojeździe i znajdujących się w nim osobach, gdyż zauważyli jedynie, że minął ich samochód marki [...] koloru ciemnego. Ponadto czas, jaki upłynął od momentu podjęcia pościgu do zatrzymania pojazdu, był bardzo krótki i wynosił poniżej minuty. Pełnomocnik strony wskazał na brak negatywnych następstw zaistniałego czynu. Odnosząc się do drugiego zarzutu obrońca podniósł, iż ze względu na skierowanie do Prokuratury Rejonowej [...] materiałów w sprawie ewentualnego składania przez [...] T.M. i [...] M.K. fałszywych zeznań w zakresie posiadania na sobie w czasie interwencji kamizelek odblaskowych, postępowanie dyscyplinarne w tym zakresie powinno zostać zawieszone do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez prokuraturę. Ponadto organ wydając orzeczenie oparł się jedynie na poszlakach, a nie na dowodach materialnych, albowiem w toku postępowania wyjaśniającego nie uzyskano jednoznacznych dowodów potwierdzających bądź wykluczających posiadanie przez policjantów kamizelek odblaskowych. Przesłuchani w sprawie świadkowie nie pamiętają bowiem czy policjanci je posiadali. Zdaniem pełnomocnika strony, zabrudzenie koszuli obwinionego (ujawnione w trakcie oględzin) nie wyklucza posiadania kamizelki, gdyż ta mogła się policjantowi podwinąć w czasie szamotaniny z jednym z pasażerów zatrzymanego do kontroli pojazdu. Podobnie sprawa wygląda z identyfikatorem, który w trakcie szamotaniny podczas interwencji mógł odpaść. Wątpliwości tych w toku postępowania w żaden sposób nie usunięto i nie wyjaśniono. Nadto strona odwołująca się zarzuciła organowi dyscyplinarnemu naruszenie przepisów procesowych. Z uwagi na powyższe pełnomocnik strony wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie.
Komendant [...] Policji nie znajdując podstaw do uwzględnienia odwołania utrzymał zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne w mocy.
W motywach orzeczenia z dnia [...] lutego 2010 r. dyscyplinarny organ odwoławczy wskazał, iż w nocy z 27 na 28 sierpnia 2009 r. policjanci [...] T.M. i [...] M.K. pełnili służbę patrolową radiowozem oznakowanym marki [...] nr rej. [...]. Ok. godz. [...] w P. przy [...] wymienieni funkcjonariusze przeprowadzili pomiar prędkości pojazdu jadącego lewym pasem ruchu w kierunku [...]. Wynik tego pomiaru wynosił 122 km/h przy dopuszczalnej prędkości na tym odcinku drogi 60 km/h. W związku z powyższym [...] T.M. wydał znak latarką z czerwoną nakładką do zatrzymania. Kierujący nie zastosował się do wydanego polecenia, wobec czego policjanci podjęli pościg. W pojeździe służbowym uruchomili dźwiękowe i świetlne sygnały uprzywilejowania w ruchu drogowym i w niespełna minutę dogonili i na wysokości ul. [...] zatrzymali powyższy pojazd. Wówczas policjanci przekazali informację dyżurnemu jednostki o podjętych działaniach. Kierowcą zatrzymanego pojazdu marki [...] nr rej. [...] okazała się [...] M.P. (policjantka KRP [...]). W pojeździe znajdowało się jeszcze dwóch innych mężczyzn, tj. [...] K.L. (policjant Wydziału Konwojowego [...]) oraz D.S. Za zgodą policjantów z pojazdu wysiadła kierująca oraz pomimo zakazu opuszczania pojazdu - pasażerowie. Pomiędzy interweniującymi policjantami a pasażerami pojazdu doszło do ostrej wymiany zdań i do naruszenia nietykalności cielesnej [...] T.M. przez [...] K.L.. Przy pomocy przybyłych na miejsce dwóch dodatkowych załóg obezwładniono [...]. K.L. i przewieziono wszystkich do jednostki, celem wykonania dalszych czynności.
Zdaniem Komendanta [...] Policji bezspornym jest, że policjanci przekazali informację dyżurnemu jednostki dopiero w momencie zatrzymania pojazdu. Z przywołanego w treści pierwszego zarzutu przepisu prawa, wynika jednoznacznie, że w razie niezatrzymania się pojazdu do kontroli policjant natychmiast przekazuje dyżurnemu jednostki informacje o pojeździe i znajdujących się w nim osobach oraz w miarę możliwości podejmuje pościg (§ 19 pkt 1 zarządzenia nr 609 KGP). Pierwszą zatem czynnością powinno być powiadomienie dyżurnego jednostki. Na uwzględnienie w analizowanej sytuacji zasługiwał fakt, że policjanci mogli nie znać szczegółów związanych z pojazdem i osobami nim podróżującymi, nie mniej jednak przynajmniej o zaistniałej sytuacji powinni powiadomić. Organ zaznaczył, że zasadność podjęcia pościgu nie była kwestionowana. Twierdzenie, że obwinieni nie mogli znaleźć radiostacji nasobnej nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie ma wątpliwości, że policjant zobowiązany jest do stałego utrzymywania łączności z dyżurnym jednostki. Organ odwoławczy podzielił też pogląd strony, że w przypadku tegoż przewinienia nie zaistniały negatywne następstwa służby, jednak okoliczność ta nie miała wpływu na wymiar orzeczonej kary. Zdaniem wyższego przełożonego dyscyplinarnego wina policjantów w tym zakresie nie budzi wątpliwości.
W ocenie organu II instancji popełnienie czynu objętego zarzutem drugim także należało uznać za potwierdzone. O ile większość świadków przesłuchanych w przedmiotowej sprawie istotnie nie pamięta czy policjanci posiadali w trakcie interwencji na drodze kamizelki odblaskowe (świadkowie tego nie potwierdzili, ale także nie wykluczyli) o tyle pozostałe dowody w postaci zeznań [...] M.P. i zabrudzenia koszuli na plecach obwinionego (protokół oględzin) należało uznać za wiarygodne. Brak jest podstaw do kwestionowania tych dowodów i w oparciu o ich swobodną ocenę popartą wiedzą i doświadczeniem życiowym oraz zasadami logiki, stwierdzić należało, że obwiniony w trakcie interwencji nie posiadał na sobie kamizelki odblaskowej i znaku identyfikacji indywidualnej. Nie zasługiwał przy tym na uwzględnienie zarzut dotyczący obligatoryjności zawieszenia postępowania w tym zakresie ze względu na prowadzone w tej sprawie postępowanie w prokuraturze. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem niezależnym i na podstawie dowodów zgromadzonych w toku tegoż postępowania możliwe było rozstrzygnięcie sprawy.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia procedury dyscyplinarnej Komendant [...] Policji stwierdził, iż istotnie nie zastosowano się do przepisu art. 129 § 1 k.p.k. w zakresie wzywania osób na przesłuchanie. Organ powołał się jednak na zasadę ekonomiki postępowania, które co do zasady winno być ukończone w ciągu miesiąca. Z tego względu korzystniej było uzgodnić osobiście z policjantem pracującym w ramach jednej komendy powiatowej termin planowanych czynności, niż wysyłać wezwania za pośrednictwem poczty na jego adres domowy. Skarżący zarzucił także naruszenie prawa do obrony, poprzez odmowę udostępnienia obwinionemu akt postępowania. Organ stwierdził, iż obwiniony faktycznie złożył wniosek o udostępnienie akt, jednak wniosek ten został w drodze postanowienia odmownie rozpatrzony, na co z kolei wpłynęło zażalenie. Przełożony dyscyplinarny w wydanym postanowieniu podtrzymał stanowisko rzecznika dyscyplinarnego. Uznać zatem należało, że powyższe odbyło się zgodnie z obowiązującą w tym zakresie procedurą, a odmowa udostępnienia akt w aspekcie nieprzesłuchania wówczas świadków zdarzenia, wydaje się być uzasadniona. Obwiniony osobiście zapoznał się z aktami zakończonego postępowania. Nie można było uznać słuszności zarzutów związanych z nieuwzględnieniem wniosków dowodowych. Wnioski te zostały bowiem oddalone w przewidzianym ustawowo trybie, a sam fakt nieprzesłuchania w charakterze świadka [...] A.W. nie miał decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W toku postępowania zgromadzono bowiem inne dowody, w tym przesłuchano pozostałych policjantów przybyłych na miejsce interwencji. Mimo zatem braku przesłuchania [...] A.W. zasadnym było stwierdzenie, że zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do ustalenia okoliczności sprawy, a zebrane dowody umożliwiały podjęcie merytorycznej decyzji.
Przywołując przepis art. 132a pkt 1 i 2 ustawy o Policji organ odwoławczy stwierdził, iż w zakresie zarzutu pierwszego obwiniony podejmując pościg bez uprzedniego powiadomienia dyżurnego jednostki, co najmniej powinien zatem możliwość naruszenia dyscypliny służbowej przewidywać. W odniesieniu natomiast do czynu objętego zarzutem drugim uznać należało, że policjant nie zakładając kamizelki odblaskowej i nie przypinając znaku identyfikacji indywidualnej przynajmniej godził się na popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, co tym bardziej przesądza o jego zawinieniu. Brak natomiast zapoznania się obwinionego z rozporządzeniem regulującym umundurowanie policjantów, na co powoływała się strona w odwołaniu, nie mogło stanowić okoliczności wyłączającej winę.
Zdaniem organ II instancji, postępowanie dyscyplinarne przeciwko wyżej wymienionemu policjantowi zostało przeprowadzone prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. Zgromadzony w jego toku materiał dowodowy jednoznacznie potwierdził popełnienie przez [...] T.M. zarzucanych mu czynów.
Komendant [...] Policji wskazał także, iż wymierzona kara nagany jest najniższa w katalogu kar i zgodnie z treścią art. 134a ustawy o Policji oznacza wytknięcie policjantowi niewłaściwego postępowania. Policjant posiadający kilkuletni staż służby powinien zdawać sobie sprawę z konieczności wykonywania nałożonych na niego obowiązków.
Orzeczenie Komendanta [...] Policji z dnia [...] lutego 2010 r. stało się przedmiotem skargi wniesionej przez T.M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W uzasadnieniu skargi strona podniosła argumentację i zarzuty analogiczne do przedstawionych w odwołaniu od orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w P. Odnosząc się do pierwszego zarzutu naruszenia dyscypliny służbowej skarżący podkreślił, iż organ II instancji skoncentrował się tylko i wyłącznie na przytoczonym przepisie zarządzenia nr 609 Komendanta Głównego Policji. Organ nie wyjaśnił kwestii związanych z brakiem możliwości przekazania dyżurnemu bardziej szczegółowych informacji, co do samego auta i osób, które się w nim znajdowały, a także nie wyjaśnił, który z funkcjonariuszy patrolu drogowego był obowiązany dokonać tego powiadomienia. Zazwyczaj taki obowiązek spoczywa na dysponencie pojazdu, a nie na kierowcy, który zajmuje się prowadzeniem auta. Zdaniem skarżącego, w opisanej sytuacji obaj funkcjonariusze patrolu drogowego nie mogli jednocześnie nie dopełnić przedmiotowego obowiązku. W ramach prowadzonego postępowania bezwzględnie należało rozstrzygnąć, który z funkcjonariuszy patrolu drogowego dopuścił się naruszenia przepisów dotyczących sposobu pełnienia służby na drogach przez policjantów. W ocenie skarżącego nie można przypisać mu winy popełnienia zarzucanego mu czynu, albowiem pościg trwał bardzo krótko, a cała sytuacja była bardzo dynamiczna i doszło do niej w nocy. Z analizy czasowej (uwzględniającej czas na rozpędzenie auta i czas potrzebny do jego uruchomienia i podjęcia pościgu), która przez organ II instancji nie była kwestionowana, wynika, że przyjmując najbardziej realny dystans 500 m, skarżący wraz funkcjonariuszem M.K. potrzebowali od ok. 0,3 min do ok. 0,7 min na skuteczne zatrzymanie uciekającego pojazdu. Organy obu instancji pominęły milczeniem fakt, czy w podanych okolicznościach, jak najbardziej realnych i niekwestionowanych na żadnym etapie prowadzonego postępowania, funkcjonariusze z patrolu drogowego mieli możliwość wcześniejszego poinformowania dyżurnego i który z nich miał to uczynić. W nawiązaniu do drugiego zarzutu naruszenia dyscypliny służbowej skarżący podniósł, iż organ I instancji oparł się orzekając o winie tylko i wyłącznie na poszlakach, a nie dowodach materialnych, natomiast organ II instancji usankcjonował taki tryb podjętej decyzji. Jedynym dowodem procesowym stało się zeznanie [...] M.P. Zatem należało obligatoryjnie przesłuchać na tą okoliczność [...] A.W., który ten stan rzeczy mógł potwierdzić lub mu zaprzeczyć, a nie poprzestać na oględzinach koszuli, bowiem kamizelka odblaskowa mogła się skarżącemu podwinąć w trakcie przeprowadzanej interwencji. Organ także nie wyjaśnił kwestii posiadania przez skarżącego identyfikatora indywidualnego. M.P. w trakcie przesłuchania oświadczyła, że nie widziała takiego znaku, co nie świadczy o tym, że skarżący go nie miał. Powinno to zostać doprecyzowane, skoro zostało uwzględnione w zarzucie.
W odpowiedzi na skargę Komendant [...] Policji wniósł o jej oddalenie oraz w całości podtrzymał argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania.
Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, iż odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.). Przepis art. 135p ust. 1 zdanie pierwsze tej ustawy stanowi, iż w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. Postępowanie dyscyplinarne policjantów, jest także odrębnym postępowaniem w stosunku do postępowania karnego. Istotę postępowania dyscyplinarnego scharakteryzował Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 27 lutego 2001 r., sygn. akt K 22/00 (OTK ZU nr 3/2001, s. 266-268). Wskazał, że "deontologia postępowania dyscyplinarnego jest inna niż postępowania karnego. Łączy się ona przede wszystkim ze szczególnym charakterem niektórych zawodów oraz zasadami funkcjonowania konkretnych korporacji zawodowych. Ukształtowane w ich ramach reguły deontologiczne ukierunkowane są przede wszystkim na obronę honoru i dobra zawodu. Stąd też odpowiedzialność dyscyplinarna związana może być z czynami, które nie podlegają odpowiedzialności karnej. Odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego nie oznacza, że postępowanie dyscyplinarne staje się postępowaniem karnym".
Zgodnie z art. 132 ust. 2 i 3 pkt 3 ustawy o Policji naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności m.in. niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa.
W świetle postanowień art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina określona w powołanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym przy czym ustalenie umyślności bądź nieumyślności przewinienia dyscyplinarnego, warunkuje wystąpienie winy przy jego popełnieniu. Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Zwrócić uwagę należy, iż stosownie do art. 135g ust. 1 powołanej ustawy pragmatycznej, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (ust. 2 ww. artykułu).
Przechodząc na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, iż w pierwszym zarzucie dyscyplinarnym postawionym skarżącemu wskazano na naruszenie dyscypliny służbowej, poprzez niezastosowanie się do obowiązku wynikającego z § 19 ust. 1 zarządzenia nr 609 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 czerwca 2007 r. w sprawie sposobu pełnienia służby na drogach przez policjantów (Dz. Urz. KGP Nr 13, poz. 100). Zgodnie z powołanym przepisem, w razie niezatrzymania się pojazdu do kontroli policjant natychmiast przekazuje dyżurnemu jednostki informacje o pojeździe i znajdujących się w nim osobach oraz, w miarę możliwości, podejmuje pościg. Konstrukcja prawna tego przepisu wskazuje, iż w okolicznościach w nim wskazanych policjant jest zobligowany do natychmiastowego poinformowania dyżurnego jednostki o pojeździe i znajdujących się w nim osobach oraz oceny, czy jest możliwy natychmiastowy pościg i jeżeli ta ocena jest twierdząca, do podjęcia pościgu. Użycie przez prawodawcę łącznika "oraz" wskazuje, iż te dwie czynności mogą być wykonywane przez zespół patrolowy jednocześnie, jeżeli patrol nie napotka przeszkód do podjęcia pościgu. W takiej sytuacji policjant kierujący pojazdem patrolowym wykonuje czynności ścisłe pościgowe, natomiast jego partner zgłasza zdarzenie dyżurnemu jednostki. W badanym przypadku przełożony dyscyplinarny nie dociekał natomiast, który z funkcjonariuszy patrolu interwencyjnego potencjalnie nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku powiadomienia dyżurnego o niezatrzymaniu się pojazdu do kontroli drogowej. Organ dyscyplinarny rozstrzygając o winie skarżącego w ogóle nie wziął pod uwagę bardzo krótkiego czasu, jaki upłyną od momentu niezatrzymania się pojazdu do kontroli do czasu zatrzymania tego pojazdu. Zarówno skarżący, jak i drugi funkcjonariusz patrolu drogowego M.K., a także kierująca M.P. zgodnie zeznali, iż przebieg tego zdarzenia był bardzo dynamiczny i zamknął się w ramach czasowych od 20 do 40 sekund. W takiej sytuacji nie można skarżącemu czynić zarzutu, iż nie powiadomił niezwłocznie dyżurnego o fakcie niezatrzymania się do kontroli pojazdu, w którym z uwagi na dużą prędkość tego pojazdu nie można było określić osób nim podróżujących, jak też bliższych cech identyfikujących ten pojazd. Biorąc pod uwagę, iż we wskazanym przedziale czasowym funkcjonariusze patrolu drogowego, liczonym od chwili niezatrzymania się pojazdu do kontroli drogowej, mogli jedynie wsiąść do samochodu, ruszyć w pościg skupiając swoją uwagę na oddalającym się pojeździe i niebawem zatrzymać pojazd patrolowy przy samochodzie zjeżdżającym na pobocze, to w tej sytuacji powiadomienia dyżurnego jednostki o zatrzymaniu ściganego pojazdu i legitymowaniu jego kierowcy, nie można rozpatrywać w kategoriach naruszenia § 19 ust. 1 zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 25 czerwca 2007 r. w sprawie sposobu pełnienia służby na drogach przez policjantów. Zwrócić należy uwagę, iż z uwagi na dynamiczny przebieg ww. zdarzenia sam przełożony dyscyplinarny nie był w stanie precyzyjnie określić czasu, w którym doszło do naruszenia dyscyplinarnego, albowiem w zarzucie wskazał "ok. godz. [...]", tymczasem z notatki służbowej [...] A.W. z dnia [...] października 2009 r. wynika, iż informacja od T.M. o podjęciu kontroli w stosunku do kierującego pojazdem, który się nie zatrzymał na sygnały policjanta z patrolu drogowego, wpłynęła do dyżurnego o godz. [...]. W tym stanie rzeczy, w ocenie Sądu, nie można skarżącemu przypisać zarówno winy umyślnej, jak i nieumyślnej w naruszeniu obowiązków służbowych, albowiem w zaistniałej sytuacji trudno w ogóle mówić o popełnieniu naruszenia dyscyplinarnego.
Odnośnie drugiego zarzutu należy stwierdzić, iż zarówno zeznania M.P., jak i oględziny koszuli służbowej (protokół oględzin rzeczy i osoby) z dnia [...] sierpnia 2009 r. godz. [...], które wykazały zabrudzenia tylnej części koszuli na wysokości prawej łopatki, a które nie powstałyby, gdyby funkcjonariusz posiadał na sobie kamizelkę odblaskową (jest ona bowiem zapinana na klamrę zaciskową), dają podstawę do twierdzenia, że skarżący w czasie przedmiotowej interwencji patrolu policyjnego nie posiadał na sobie kamizelki odblaskowej. Natomiast obowiązek taki wynika wprost z przepisu § 8 pkt 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 maja 2009 r. w sprawie umundurowania policjantów (Dz. U. Nr 90, poz. 738). Zgodnie z § 8 ust. 1 tego rozporządzenia kamizelka ostrzegawcza jest wykonana z dzianiny z elementami odblaskowymi w kolorze żółtym, zapinana z przodu na klamrę zaciskową. Na górnej części pleców jest naszyty duży napis "POLICJA" w kolorze czarnym na żółtym odblaskowym tle. Dopuszcza się uzupełnienie napisu o drugi człon z nazwą specjalizacji lub funkcji. Na górnym lewym przodzie jest naszyty napis "POLICJA" w kolorze czarnym na żółtym odblaskowym tle, na prawym górnym przodzie - pas z taśmy odblaskowej. W dolnej części kamizelki na całym obwodzie są dwa pasy z taśmy odblaskowej. Kamizelkę, o której mowa w ust. 1, nosi się na przedmiotach umundurowania służbowego i ćwiczebnego w trakcie wykonywania zadań na drogach, w celu poprawienia widoczności policjanta (ust. 2).
Niemniej jednak organ dyscyplinarny nie zgromadził w postępowaniu wyjaśniającym dostatecznych dowodów wskazujących, iż skarżący w czasie interwencji drogowej nie posiadał przypiętego do koszuli służbowej identyfikatora osobistego, zgodnie z wymogiem określonym w § 28 pkt 2 ww. rozporządzenia. Ma rację skarżący twierdząc, iż jedynym dowodem w tym zakresie, zgromadzonym w toku postępowania wyjaśniającego, było zeznanie M.P., która oświadczyła, że nie widziała identyfikatora u skarżącego w trakcie kontroli drogowej. Wobec przeciwstawnych zeznań skarżącego i M.K. należało tę kwestię wnikliwie wyjaśnić zwłaszcza, iż skarżący wnosił o przesłuchanie na tę okoliczność świadka [...] A.W. Skarżący potwierdził, iż materiał z monitoringu wskazywał na brak u niego identyfikatora osobistego na parkingu przed Komendą i w Komendzie Powiatowej Policji w P., jednak nie jest to dowód, iż tego elementu umundurowania nie posiadał w trakcie czynności interwencyjnych, albowiem identyfikator mógł mu odpaść w trakcie szamotaniny z jednym z pasażerów zatrzymanego do kontroli pojazdu. Twierdzenie skarżącego jest prawdopodobne, albowiem jak wynika z protokołu oględzin koszuli służbowej skarżącego, oprócz pobrudzenia koszuli stwierdzono brak guzików nad lewą kieszenią oraz prawym i lewym rękawie. Powyższe pozwala stwierdzić, iż przełożony dyscyplinarny skarżącego nie zgromadził przekonywujących dowodów pozwalających bez wątpliwości przyjąć, iż dopuścił się on zarzucanego czynu z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 28 pkt 2 powołanego rozporządzenia. Skoro zatem niedające się usunąć wątpliwości rozstrzygać należy na korzyść obwinionego (art. 135g pkt 2 ustawy o Policji), to nie można uznać, iż organ dyscyplinarny udowodnił skarżącemu popełnienie wskazanego przewinienia dyscyplinarnego.
Reasumując, w ocenie Sądu, w niniejszej sprawie organy dyscyplinarne obu instancji naruszyły szereg przepisów ustawy o Policji zarówno o charakterze materialnym, jak i procesowym, tj. art. 132 ust. 3 pkt 2, art. 132a i art. 135g, co powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego i utrzymanego nim w mocy orzeczenia dyscyplinarnego. Ponownie rozpoznając sprawę organ dyscyplinarny będzie obowiązany wziąć powyższą ocenę prawną pod uwagę oraz uzupełnić materiał dowodowy w zakresie drugiego zarzutu, dotyczącego braku w umundurowaniu skarżącego identyfikatora osobistego i stosownie do poczynionych ustaleń właściwy organ dyscyplinarny wyda rozstrzygnięcie orzekając o karze adekwatnej do stopnia zawinienia.
Wobec powyższego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) oraz art. 132 w zw. z art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło