II SA/Wa 707/15
WyrokWSA w Warszawie2016-03-04
Skład orzekający: Ewa Pisula – Dąbrowska, Iwona Dąbrowska, Olga Żurawska – Matusiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywanej przez policjanta w charakterze domownika w latach 1988-1992 i 1993-1994, może zostać zaliczony do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, pomimo jednoczesnego uczęszczania do szkoły lub zamieszkiwania w internacie?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji błędnie oceniły materiał dowodowy, naruszając zasadę swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Wbrew stanowisku organów, obowiązki szkolne i pozaszkolne skarżącego nie wykluczały możliwości wykonywania stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Sąd podkreślił, że pojęcie "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym nie oznacza nieustannej obecności, lecz wykonywanie wszystkich zabiegów agrotechnicznych w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami prac, przy uwzględnieniu struktury i wielkości gospodarstwa. Ponadto, organ nie poczynił wystarczających ustaleń co do jednego z wnioskowanych okresów.Stan faktyczny
J. S., policjant, złożył wniosek o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1988-1992 i 1993-1994, w celu uzyskania wzrostu uposażenia zasadniczego. Organy administracji odmówiły przyznania tego prawa, uznając, że praca skarżącego nie miała charakteru stałego i nie spełniała wymogów definicji domownika, zwłaszcza w kontekście jego nauki szkolnej i zamieszkiwania w internacie. Skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i proceduralnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Głównego Policji oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Ewa Pisula – Dąbrowska Sędzia WSA – Iwona Dąbrowska (spr.) Sędzia WSA – Olga Żurawska – Matusiak Protokolant – specjalista Ewa Kielak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 marca 2016 r. sprawy ze skargi J. S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym - uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji -
Rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Komendant Główny Policji, utrzymał w mocy rozkaz personalny nr [...] Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji z dnia [...] grudnia 2014 r. o odmowie przyznania J. S. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego
z tytułu wysługi lat, za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] czerwca 1988 r. do dnia [...] kwietnia 1992 r. oraz od dnia [...] października 1993 r. do dnia [...] lutego
1994 r.
Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane w następującym stanie faktycznym
i prawnym sprawy
[...] J. S. raportem z dnia [...] września 2014 r. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji z prośbą o zaliczenie do wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców S. i G. S., od dnia [...] czerwca 1988 r. do dnia [...] kwietnia 1992 r. oraz od dnia [...] października 1993 r. do dnia [...] lutego 1994 r. Do raportu załączył zaświadczenie Wójta Gminy K. [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., zaświadczenie z Urzędu Gminy K. [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., pismo z Urzędu Gminy K. z dnia [...] sierpnia 2014 r., oświadczenie S. i G. S.
z dnia [...] sierpnia 2014 r., oświadczenie świadków.
Po dokonaniu analizy stanu faktycznego i prawnego sprawy, pismem z dnia
[...] września 2014 r. organ wezwał stronę do uzupełnienia żądania poprzez przedstawienie zaświadczenia o miejscu zameldowania (zamieszkiwania) rodziców we wnioskowanym okresie, zaświadczenia potwierdzającego prowadzenie gospodarstwa rolnego przez rodziców we wnioskowanym okresie, oświadczenia wnioskodawcy na druku ZUS Rp-9 (z podpisem i pieczątką osoby stwierdzającej własnoręczność podpisów), zeznania świadków na druku ZUS Rp-8 (z podpisem i pieczątką służbową potwierdzającą podpis świadka), a także udzielenie odpowiedzi na wskazane w tym piśmie pytania.
Jednocześnie organ wystąpił do Wójta Gminy K. z prośbą
o sprecyzowanie wystawionego zaświadczenia z dnia [...] sierpnia 2014 r.
W dniu [...] października 2014 r. do organu wpłynęły oświadczenia J. S., zeznania dwóch świadków J. K. oraz R. J. oraz zaświadczenia o zameldowaniu na pobyt stały rodziców strony, natomiast w dniu
[...] października 2014 r. wpłynęło pismo z Urzędu Gminy K. w sprawie powierzchni gospodarstwa rolnego.
Pismami z dnia [...] października 2014 r. organ zwrócił się do świadków, którzy złożyli zeznania w niniejszej sprawie, z prośbą o wyjaśnienie kwestii niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Odpowiedzi w tej sprawie wpłynęły do organu
w dniach [...] i [...] listopada 2014 r.
Ponadto pismem z dnia [...] października 2014 r. zwrócono się do szkoły, do której uczęszczała strona z prośbą o udzielenie informacji na temat korzystania przez nią z internatu szkolnego. Odpowiedź w tej sprawie wpłynęła do organu w dniu
[...] listopada 2014 r.
Rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] grudnia 2014 r. na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732, ze zm.) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), Komendant Centralnego Biura Śledczego Policji odmówił J. S. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym, od dnia [...] czerwca 1988 r. do dnia [...] kwietnia 1992 r. oraz od dnia [...] października 1993 r. do dnia [...] lutego 1994 r.
W uzasadnieniu organ wskazał, że dla rozpoznania wniosku zastosowanie ma art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687, ze zm.) oraz pow. rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji
z dnia 6 grudnia 2001 r. Organ przywołując treść § 4 ust. 1 pkt 5 pow. rozporządzenia wskazał, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby,
od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Taką regulację stanowi ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy
w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, która w sposób wyraźny stanowi o zaliczeniu określonych okresów do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 tej ustawy wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika
w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych
i członków ich rodzin.
Organ podkreślił, że pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Organ podkreślił, że
w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, iż praca policjanta
w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania. Zatem do oceny stanu faktycznego mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz ustawy z dnia
20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Organ stwierdził,
że obowiązujący do dnia 31 grudnia 1990 r. art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia
1982 r. jednoznacznie przesądzał o tym, że niezbędnym wymogiem uznania za domownika było m.in. utrzymywanie się domownika głównie z pracy w gospodarstwie rolnym oraz pozostawianie we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem. Natomiast od dnia 1 stycznia 1991 r. przepisy aktualnie obowiązującej ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. nie wymagają już, aby praca w gospodarstwie rolnym stanowiła główne źródło utrzymania domownika, wprowadzają jednak wymóg stałej pracy
w gospodarstwie rolnym.
Organ podniósł, że w przedmiotowej sprawie zgodnie z art. 3 ust. 1 cytowanej powyżej ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
Ustawodawca w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. przy charakterystyce domownika kładzie akcent na pracę, która chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy, ma być stała. Oznacza to, że przy zaliczaniu okresów pracy
w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentach, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Pracodawca może wliczyć pracownikowi okresy pracy
w gospodarstwie rolnym po udowodnieniu przez pracownika, iż spełnił on wszystkie warunki nałożone przez ustawę z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy
w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy.
Organ wskazał, że ze złożonych przez J. S. wyjaśnień, wynika, że prace, które wykonywał w gospodarstwie rolnym polegały głównie "na zabiegach agrotechnicznych tj. orka, bronowanie, siew, sadzenie, nawożenie, ochrona roślin oraz zbiorem. Pomagał również przy chowie drobiu". Ponadto dodał, że w okresie wiosennym "obsiewał wspólnie z moim ojcem pola pszenicą, jęczmieniem i kukurydzą oraz sadził ziemniaki (...) Jesienią pracował przy zbiorze ziemniaków i kukurydzy.
W tym czasie również nawoził oraz obsiewał pola roślinami ozimymi". Wskazał,
że jesienią przygotowywał pola pod wiosenne zasiewy, jak również pomagał rodzicom przy chowie drobiu. Stwierdził, że do szkoły w S. wyjeżdżał około godziny 6.00 rano, lekcje rozpoczynał o godzinie 8.00, a kończył około godziny 14-15. Szkoła
w S. oddalona była od gospodarstwa rolnego rodziców o 38 km, a dojazd do szkoły i ze szkoły zajmował "około 1 godziny 30 minut". Dodał również, że "po lekcjach wracałem do domu a następnie pomagał ojcu w polu". Ponadto wskazał, że
w okresie kiedy nie było potrzeby wykonywania prac polowych oraz udzielania pomocy rodzicom mieszkał w internacie, a był to głównie okres zimowy.
Stwierdził ponadto, że "po ukończeniu Szkoły Zawodowej w S.,
tj. w czerwcu 1990 r. na stałe zamieszkał z rodzicami i wówczas nie było konieczności planowania prac polowych w taki sposób aby nie kolidowały one z nauka". Wskazał, że od września 1990 r. uczęszczał do Zaocznego Technikum w K. Filia
w M. Zajęcia odbywały się raz w miesiącu w piątek, sobotę i niedzielę.
Organ podał, że dowodami w sprawie są także zeznania świadków: J.K. oraz R. J., stwierdzające, że w okresie od dnia [...] czerwca 1988 r. do dnia [...] kwietnia 1992 r. oraz od dnia [...] października 1993 r. do dnia
[...] lutego 1994 r. J. S. pracował w gospodarstwie rolnym rodziców.
W uzupełnieniu zeznań z dnia [...] listopada 2014 r. J. K. odpowiedział,
że "praca w rolnictwie charakteryzuje się nienormowanym wymiarem czasem pracy, więc ciężko jest jednoznacznie odpowiedzieć na zadane pytanie bywało, że było to kilkakrotnie w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca o różnych porach doby (nie mam i nie miałem obowiązku prowadzenia rejestru godzin pracy sąsiadów)". Dodał, że nie miał obowiązku rejestru godzin pracy J. S., "więc mogło to być kilkanaście
w ciągu doby jak to bywa w czasie pracy w gospodarstwie". Wskazał, że gospodarstwo rodziców J. S. położone było na początku miejscowości, a "moje
w środku wioski w odległości około 400 metrów, jadąc na pola w moim posiadaniu musiałem przejeżdżać koło zabudowań i pól rodziców J. S.". Na pytanie wskazanie ilości osób pracujących w omawianym okresie w gospodarstwie rolnym
w którym świadczył pracę J. S., wymieniony odpowiedział "z pewnością rodzice i J. S. (nie miałem obowiązku ani chęci interesować się ilością osób zatrudnionych w tym gospodarstwie)". Świadek R. J. w przesłanym piśmie
z dnia [...] listopada 2014 r. wyjaśnił, że "gospodarstwo G. i S. S. jest oddalone około 300-400 metrów od mojego i położone jest tak, że ja przejeżdżając do swojego pola przejeżdżałem obok gospodarstwa S. jak i ich pola. Wówczas miałem możliwość widywania osób pracujących w tym gospodarstwie". Świadek wyjaśnił, że daty "nigdy mi się nie trzymały głowy, także nie jestem wstanie podać ich dokładnie po 20 łatach". Ponadto na pytanie jak często widywał J. S. podczas wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców stwierdził, że "jest to dla mnie bardzo trudnie do określenia, ponieważ nie raz widziałem go trzy razy dziennie, a nie raz nie widziałem go przez tydzień, w zależności od pory roku jak i prac wówczas wykonywanych w polu (orka, sianie, bronowanie)".
Zdaniem organu przedmiotowe zeznania nie mogą zostać uznane
za wiarygodny dowód potwierdzający świadczenie przez J. S. pracy
w gospodarstwie rolnym rodziców. Ich treść wskazuje jednoznacznie, iż świadkowie obserwowali jedynie doraźną pomoc zainteresowanego w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo świadczonych przez dzieci, jako członków rodziny i rolnika. Ponadto świadkowie np. J. K. wskazali, że "mieszkając na wsi, od najmłodszych lat dzieci pomagają swoim rodzicom w pracy w gospodarstwie wypełniając obowiązki stosowne do wieku. Więc w tym czasie również J. S. pracował w gospodarstwie rodziców", J. J. "Szanowny Panie co do dat to proszę wybaczyć ale nigdy mi się nie trzymały głowy, także nie jestem wstanie podać ich dokładnie po 20 latach" świadczy o tym, że świadkowie osobiście nie widzieli, czy wymieniony pracował na stałe w gospodarstwie rolnym rodziców, natomiast zwrot J. K. "z pewnością – rodzice i J. S. (nie miałem obowiązku ani chęci interesować się ilością osób zatrudnionych w tym gospodarstwie)" wskazuje, iż zeznania oparte są na swego rodzaju "domniemaniu", a tym samym nie mogą zostać uznane za wiarygodny dowód w sprawie.
Z akt sprawy wynika, że J. S. uczęszczał do Szkoły Zawodowej
w S. (oddalonego od miejsca zamieszkania o około 38 km). Organ podkreślił, iż samo wykonywanie różnych czynności w gospodarstwie rolnym nie wykluczało co do zasady innych form aktywności, w tym uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej, łącznie z dojazdami do i ze szkoły (w przedmiotowej sprawie 38 km w jedną stronę). Jednakże doliczając do w/w zadań konieczność domowego przygotowania się do obowiązków szkolnych zdaniem organu, nie pozwalało stronie na wykonywanie pracy mającej istotne znaczenie dla funkcjonowania gospodarstwa. Powyższe nie pozwalało na wykonywanie czynności w gospodarstwie rolnym wtedy, gdy istniała taka potrzeba, a jedynie wówczas, gdy zainteresowany miał taką możliwość, bowiem w danym okresie to nauka w szkole ponadpodstawowej i związane z nią obowiązki były jego głównym celem i zadaniem.
Ponadto organ I instancji wskazał, że z informacji uzyskanej od dyrektora Zespołu Szkół im. S. w S. wynika, że J. S. korzystał z internatu w okresie od dnia [...] września 1988 r. do dnia [...] czerwca 1989 r. oraz od dnia [...] września 1989 r. do dnia [...] czerwca 1990 r.
W ocenie organu, tradycyjnie świadczona w chwilach wolnych doraźna pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego, nie pozwala na uwzględnienie tego okresu do stażu wymaganego przy wzroście uposażenia z tytułu wysługi lat, bowiem głównym zadaniem i celem strony w tym okresie było odbywanie zajęć szkolnych, a nie świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym, której z uwagi na szkolne wymagania czasowe nie mogła wykonywać w rozmiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa. Stałą pracą w gospodarstwie nie jest doraźna pomoc
w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika.
W ocenie organu codziennie wykonywanych czynności, nie może być utożsamiane z pojęciem pracy, bowiem pomoc rodzicom w gospodarstwie rolnym nie jest synonimem świadczonej w nim pracy. Sformułowania "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu
w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Powołując się na § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. organ stwierdził, że uwzględnienie żądania J. S., nie znajdujące oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym, oznaczałoby wzrost uposażenia zasadniczego policjanta. Postępowanie takie byłoby sprzeczne z interesem społecznym, a w szczególności
z zasadą racjonalnego wydatkowania środków pieniężnych z budżetu państwa
i w konsekwencji stanowiłoby podstawę do osiągnięcia przez J. S., nienależnych korzyści finansowych.
Reasumując organ stwierdził, iż brak jest podstaw do zaliczenia J. S. do wysługi lat wnioskowanego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, ponieważ nie zostały spełnione wszystkie przesłanki pozwalające na uznanie, że policjantowi przysługuje wzrost uposażenia zasadniczego z tytułu pracy
w gospodarstwie rolnym w okresie od dnia [...] czerwca 1988 r. do dnia [...] kwietnia 1992 r. oraz od dnia [...] października 1993 r. do dnia [...] lutego 1994 r.
J. S. złożył odwołanie od wskazanej decyzji, jednakże organ odwoławczy nie uwzględnił go i utrzymał w mocy decyzją wskazaną na wstępie.
Rozpoznając odwołanie organ, stwierdził, że podstawowym zatem trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydane na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. Dopiero wyczerpanie procedury określonej we wskazanych wyżej przepisach pozwala na skorzystanie z określonej w art. 3 ust. 3 cytowanej ustawy możliwości udowodnienia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
W przedmiotowej sprawie wobec braku zaświadczenia z urzędu gminy, należało się oprzeć m in. na przedstawionych przez stronę, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu.
Organ stwierdził, iż opierając się na piśmie z Zespołu Szkół im. S. z dnia [...] października 2014 r., uznał że J. S., w okresie od dnia [...] września 1988 r. do dnia [...] czerwca 1989 r. oraz od dnia [...] września 1989 r. do dnia [...] czerwca 1990 r. korzystał z internatu szkolnego w S., czyli miejscowości oddalonej od miejsca położenia przedmiotowego gospodarstwa rolnego
o prawie 80 km w obie strony. Mając zaś na uwadze treść art. 2 pkt 2 pow. ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (obowiązującej do dnia 31 grudnia 1990 r.) stwierdzić należy, iż w okresie korzystania z internatu szkolnego policjant nie wypełnił podstawowej przesłanki definiującej osobę domownika, tj. nie pozostawał we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem. Wyjaśnienia policjanta, iż "mieszkał w internacie głównie
w okresie zimowym", a ponadto "często ze względu na konieczność pracy
w gospodarstwie nie przychodził do szkoły" nie zostały przez niego poparte żadnymi dowodami, które wskazywałyby na odmienny od ustalonego stan faktyczny. Następnie organ wskazał, że policjant nie udowodnił - pomimo wezwania z dnia [...] września
2014 r. - faktu prowadzenia przez swoich rodziców przedmiotowego gospodarstwa rolnego, zgodnie z treścią art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, a następnie art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Z poprawionego zaświadczenia z Urzędu Gminy K. z dnia [...] października 2014 r. wynika jedynie, iż rodzice policjanta od dnia [...] października 1978 r. do dnia [...] kwietnia 1995 r. posiadali nieprzerwanie gospodarstwo rolne o powierzchni 8,26 ha/fiz, a to oznacza, że samo posiadanie gospodarstwa rolnego nie jest tożsame z jego prowadzeniem. Następnie organ wskazał, że policjant w dokumentacji związanej
z przyjęciem do służby w Policji, nie przedstawił żadnej informacji o swojej pracy
w gospodarstwie rolnym. Nie można, zastąpić kwestionariusza osobowego sporządzonego osobiście przez stronę w roku 1993 - dowodem z zeznań świadków sporządzonych ponad 20 lat później i to świadków wskazanych przez policjanta na okoliczności przeczące podanym przez niego w kwestionariuszu osobowym faktom.
Organ wskazał ponadto, że zestawiając ze sobą fakty takie jak: stopień mechanizacji przedmiotowego gospodarstwa (używane w nim były: pługi, pługolfezarki, glebogryzarki, brony, wały i inne maszyny kompatybilne z ciągnikami rolniczymi Ursus C-330, Ursus C-360, Masey Ferguson 255, a także kombajn zbożowy Bizon ZO-56), areał przedmiotowego gospodarstwa (według dokumentów: 8,26 ha), a także to, iż rodzice strony nie pracowali zawodowo, iż praca policjanta w gospodarstwie nie była niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania. Ponadto w okresie od dnia [...] kwietnia 1992 r. do dnia [...] października 1993 r. odbył zasadniczą służbę wojskową,
a z dniem [...] lutego 1994 r. przyjęty został do służby w Policji. Zgodnie natomiast
z zaświadczeniem z Urzędu Gminy K. z dnia [...] października 2014 r. rodzice strony posiadali gospodarstwo rolne o niezmienionej powierzchni aż do dnia
[...] kwietnia 1995 r.
Odnosząc się do zeznań świadków, są one zdaniem organu, zbyt lakoniczne
i niewiarygodne, zwłaszcza wobec innych ustaleń poczynionych w niniejszej sprawie,
a z ich treści nie wynika, aby strona w omawianym okresie pracowała w przedmiotowym gospodarstwie, bowiem: zeznania świadków są niezgodne z ustalonym przez organ stanem faktycznym (np. świadkowie stwierdzili, iż policjant stale pracował w gospodarstwie, natomiast jak wcześniej wskazano od dnia [...] września 1988 r. do dnia [...] czerwca 1989 r. oraz od dnia [...] września 1989 r. do dnia [...] czerwca 1990 r. J. S. korzystał z internatu szkolnego w S. Organ uznał, że skoro świadkowie nie są wiarygodni w zakresie określonych faktów, to tym samym okoliczność ta przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach, z jednej strony świadkowie wskazują, że J. S. przez cały wnioskowany okres "stale pomagał" w prowadzeniu gospodarstwa rolnego (zeznania z dnia [...] sierpnia 2014 r.), że praca wymienionego była "stała" (zeznania z dnia [...] września 2014 r.), z drugiej strony natomiast w zeznaniach z dnia [...] listopada 2014 r. R. J. na pytanie, jak często widywał policjanta podczas wykonywania pracy w przedmiotowym gospodarstwie odpowiedział, że "nieraz widział go trzy razy dziennie, a nieraz nie widział go przez tydzień, w zależności od pory roku", natomiast na to samo pytanie J. K. odpowiedział, iż "bywało to kilkakrotnie w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca o różnych porach doby (nie mam i nie miałem obowiązku prowadzenia rejestru godzin pracy sąsiadów)", R. J. wskazując w swoich zeznaniach konkretny okres, w którym widział, że J. S. pracował w gospodarstwie rolnym, tj. od dnia [...] czerwca 1988 r. do dnia [...] kwietnia 1992 r. oraz od dnia [...] października 1993 r.
do [...] lutego 1994 r., na pytanie czy przed dniem [...] czerwca 1988 r. oraz po dniu
[...] lutego 1994 r. również widział policjanta pracującego, stwierdził jedynie, iż "co do dat (...) to nigdy mu się nie trzymały głowy, także nie jest w stanie podać ich dokładnie po 20 latach", - J. K. w zeznaniach z dnia [...] listopada 2014 r. wskazał,
iż rodzice strony w przedmiotowych okresach zajmowali się m.in. "uprawą pieczarek", przy czym z żadnych innych dokumentów nie wynika, aby uprawa taka miała miejsce (policjant wskazuje jedynie, iż w gospodarstwie "uprawiane były głównie zboża na około 90% powierzchni (...), a na pozostałej części ziemniaki"),- na pytanie o ilość osób pracujących w przedmiotowym gospodarstwie J. K. odpowiedział:
"z pewnością rodzice i J. S. (nie miałem obowiązku ani chęci interesować się ilością osób zatrudnionych w tym gospodarstwie").- z przedmiotowych zeznań wynika jednoznacznie, iż świadkowie błędnie utożsamiają świadczoną przez [...] J. S. zwyczajową pomoc w gospodarstwie rolnym z pracą w nim, o czym świadczy chociażby stwierdzenie J. K., iż "mieszkając na wsi od najmłodszych lat dzieci pomagają swoim rodzicom w pracy w gospodarstwie rolnym wypełniając obowiązki stosowne do wieku. Więc w tym czasie również J. S. pracował
w gospodarstwie rolnym rodziców".
Na powyższy rozkaz personalny J. S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenia:
art. 2 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych
i członków ich rodzin w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r.
o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, poprzez błędne zastosowanie w sytuacji, gdy naruszony przepis
w momencie orzekania przez organ I i II Instancji, jak również w chwili złożenia wniosku w przedmiocie zaliczenia do stażu pracy okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego już nie obowiązywał,
art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników stosowanego w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r.
o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na naliczeniu skarżącemu do stażu pracy przypadającego po [...] stycznia 1983 r., tj. okresu od dnia
[...] czerwca 1988 r. do dnia [...] kwietnia 1992 r. oraz od dnia [...] października 1993 r.
do dnia [...] lutego 1994 r. pracy skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, mimo spełniania wszystkich przesłanek przewidzianych w powołanym przepisie.
art. 77 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez przyjęcie, że: nieprzedstawienie przez skarżącego w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym świadczy o tym, że skarżący takiej pracy nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym, podczas gdy brak jest podstaw uzasadniających potrzebę ujawniania tych okoliczności, zwłaszcza w sytuacji, gdy wykonywana praca nie jest zatrudnieniem,
- stopień mechanizacji gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego, jego areał (8,26 Ha), a także brak Innego zatrudnienia rodziców skarżącego, świadczy o tym, że praca skarżącego nie była niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania, w sytuacji gdy oprócz pola ornego gospodarstwo składało się również z niezmechanizowanej fermy drobiu o powierzchni 1 000 m2, gdzie jednorazowy wsad kurcząt typu bojler wynosił
18 000 sztuk, matka skarżącego w styczniu 1989 r. uległa wypadkowi, który uniemożliwiał jej podejmowanie prac polowych, nadto ilość maszyn i wielkość areału gospodarstwa rolnego wymagała obsługi przez więcej niż jedną osobę i w tym celu dnia [...] czerwca 1989 r. skarżący uzyskał prawo jazdy kategorii T, aby poruszać się pojazdami po drogach publicznych;
- sam fakt zameldowania w internacie szkolnym oddalonym o 80 km od gospodarstwa rolnego w okresie od dnia [...] września 1988 r. do dnia [...] czerwca 1989 r. oraz od
[...] września 1989 r. do dnia [...] czerwca 1990 r., wyklucza pozostawanie we wspólnym gospodarstwie z rolnikiem i wykonywanie przez skarżącego w tym gospodarstwie stałej pracy;
- okres zasadniczej służby wojskowej skarżącego [...] kwietnia 1992 r. do dnia
[...] października 1993 r., który nie jest objęty żądaniem wniosku, ma jakiekolwiek znaczenie dla oceny wykonywania stałej pracy przez skarżącego w gospodarstwie rolnym,
- art. 80 i art. 75 § 1 k.p.a., poprzez dokonanie oceny zeznań świadków w sposób całkowicie dowolny, tj. w sposób sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, odmawiając im bezzasadnie wiarygodności, podczas gdy zeznania te są spójne i wzajemnie ze sobą korespondują, jak również stanowią źródło dowodowe równej mocy w odniesieniu do innych źródeł dowodowych, o których mowa w art. 75 § 1 k.p.a.
W rozwinięciu zarzutów skarżący podniósł, iż błędnie przyjęto, iż zastosowanie mają przepisy prawa materialnego obowiązujące w dacie zdarzenia polegającego na wykonywaniu pracy przez skarżącego. Zauważył, że przepisy z tego okresu zostały
w całości uchylone ustawą z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu rolników. Nadto przepisy nowej ustawy nie zawierają żadnych przepisów intertemporalnych, które wskazywałyby przypadki stosowania ustawy uchylonej. W związku z powyższym, iż ww., przepisy wyznaczają inne warunki, jakie muszą zostać spełnione dla uznania danej osoby za domownika, niż ma to miejsce w przypadku przepisy art. 6 pkt 2 obowiązującej aktualnie ustawy, W niniejszej sprawie należało stosować zgodnie
z ogólną zasadą postępowania administracyjnego - przepisy obowiązujące w dacie orzekania przez organ. Zwłaszcza, iż poprzednio obowiązująca ustawa była mniej korzystna, w zakresie w jakim definiowała domownika wykonującego pracę
w gospodarstwie rolnym.
Powołując się na treść przepisu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r.
o ubezpieczeniu społecznym rolników skarżący wskazał, że w chwili składania wniosku skarżący miał ukończone 16 lat. Organ II instancji zakwestionował fakt pozostawania przez skarżącego we wspólnym gospodarstwie rolnym. Błędnie, opierając się w tym zakresie na treści ustawy z dnia o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych
i członków ich rodzin. Tymczasem po pierwsze skarżący był zameldowany w internacie w okresie od dnia [...] września 1988 r. do dnia [...] czerwca 1989 r. oraz od [...] września 1989 r. do dnia [...] czerwca 1990 r., a wniosek o przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat dotyczy okresu od dnia [...] czerwca 1988 r. do dnia [...] kwietnia 1992 r. oraz od dnia [...] października 1993 r. do dnia [...] lutego 1994 r. Z zestawienia tych okresów wynika, iż nie można uznać, iż skarżący nie spełnił przesłanki "pozostawania z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym" wskazanej w obowiązującej w tym zakresie ustawie. Fakt zameldowania w internacie, oddalonym o 80 km nie wyklucza automatycznie prowadzenia spraw gospodarstwa. Skarżący w internacie nie przebywał na stałe, dlatego miał możliwość pracy w gospodarstwie rodziców również w latach 1988 -1990. W rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik, i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji "rolnika" i "domownika".
Skarżący wskazał, że zaliczenie funkcjonariuszowi Policji do stażu służby, przypadającego po dniu 31 grudnia 1982 r. okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika nie wywołuje żadnych konsekwencji
w zakresie uprawnień emerytalnych. Tak więc porównanie ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy
z regulacją emerytalną, dotyczącą funkcjonariuszy Policji, przynosi efekt w postaci rozróżnienia statusu domownika jako osoby wykonującej pracę w gospodarstwie oraz domownika jako osoby podlegającej ubezpieczeniu społecznemu rolników. Nie ma podstaw, przy braku wyraźnego odesłania w tym zakresie, do utożsamiania obu konstrukcji podmiotowych z zakresu prawa pracy i prawa ubezpieczeń społecznych.
Zdaniem skarżącego art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r.
o ubezpieczeniu społecznym rolników nie ustanawia przesłanki wykazania prowadzenia przez rodziców gospodarstwa rolnego. Po drugie skarżący na wniosek organu przedłożył zaświadczenie z Urzędu Gminy K. z dnia [...] października 2014r., którego treści organ II instancji nigdy nie kwestionował. Organ II instancji został poinformowany, iż obecnie rodzice skarżącego pobierają rentę z KRUS, której podstawą przyznania jest właśnie fakt prowadzenia gospodarstwa rolnego.
Zdaniem skarżącego organ II instancji w sposób dowolny wyciągnął wnioski
z nieprzedstawienia przez skarżącego w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym. Brak jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw do ujawniania tych okoliczności. W czasie składania tych dokumentów przez skarżącego obowiązywały inne zasady sporządzania takich dokumentów. Zwłaszcza, iż nie była to praca skarżącego nie miała charakteru zarobkowego, lecz była wykonywana na rzecz rodziców nieodpłatnie w zamian za wyżywienie, mieszkanie itp.
Skarżący zarzucił ponadto, że organy w ogólne nie wzięły pod uwagę faktu, iż oprócz pola ornego gospodarstwo składało się również z niezmechanizowanej fermy drobiu o powierzchni 1 000 m2, gdzie jednorazowy wsad kurcząt typu bojler wynosił 18 000 sztuk. Ta część gospodarstwa była niemechanizowana. Zgodnie z oświadczeniem skarżącego, pominiętym przez organ II instancji, wykonywał on wszelkie prace polegające na zasypywaniu do karmideł pasz dla drobiu (jednorazowo od 100 do 1000 kg paszy). Praca na fermie drobiu była całoroczna i całodobowa z krótkimi
2-tygodniowymi przerwami między kolejnymi wstawieniami drobiu.
Nadto organ II Instancji, niewszechstronnie rozważył materiał dowodowy, pomijając znaczną część wyjaśnień skarżącego. Matka skarżącego w styczniu 1989 r. uległa wypadkowi, który uniemożliwiał jej podejmowanie prac polowych. W tym czasie matka zajmowała się domem oraz dziećmi: niepełnosprawnym J. (ur. 1970 r.), siostrą J. (ur. 1975 r.) i M. (ur. 1989 r.). Ponadto gdyby stopień mechanizacji, nie wymagał pomocy skarżącego, to nie przystępowałby w najszybszym możliwym terminie do egzaminu na prawo jazdy kategorii T, aby poruszać się pojazdami po drogach publicznych, rozwozić płody do punktów skupu do innym miejscowości.
Wreszcie organ II instancji pominął, że wnioskodawca w całym kwestionowanym okresie wykonywał prace w gospodarstwie w soboty, niedziele, a także w okresie wakacyjnym i nie odniósł się do wyjaśnień skarżącego w tym zakresie, nie zgłosił żadnych wątpliwości, które skutkowałyby ewentualnie potrzebą podjęcia przez organ dalszych kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
Skarżący nie objął wnioskiem okresu od dnia [...] kwietnia 1992 r. do dnia
[...] października 1993 r., którym odbywał zasadniczą służbę wojskową. Zatem w ogóle nie powinien być brany pod uwagę przez organ II instancji, przy ocenie materiału dowodowego.
Organ II instancji w sposób wybiórczy i dowolny ocenił zeznania świadków, podnosząc, iż są lakoniczne i niewiarygodne, nadto wyciągając z nich nieuzasadnione wnioski. Skarżący wskazał, że pracował w gospodarstwie w każdy piątek, sobotę oraz niedzielę oraz w każdym czasie wolnym, zatem zeznania świadków nie są sprzeczne
z wyjaśnieniami skarżącego i zebranym w sprawie materiałem dowodowym.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, wskazując na niezasadność skargi. Organ podkreślił, że w sposób obszerny wyjaśnił znaczenie każdego z zastosowanych przepisów prawa materialnego oraz powołał adekwatne do sprawy orzecznictwo. W ocenie organu w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, na mocy art. 80 kpa miał prawo dokonać własnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadków. Powyższa okoliczność nie może prowadzić do nieuprawnionego wniosku o dowolnej ocenie dowodów. Organ potwierdził, że doszedł do wniosku, że nie sposób jest ustalić
w sposób jednoznaczny okoliczności, że skarżący pracował w gospodarstwie rodziców jako domownik rolnika. Organ doszedł do takiego wniosku po prześledzeniu treści zebranych w sprawie dokumentów oraz rozbieżności w zeznaniach świadków. Na k. 33 akt postępowania znajduje się informacja z Zespołu Szkół im. S. w S., że skarżący w latach szkolnych 1988/89 i 1989/90 korzystał
z internatu. Już chociażby ta okoliczność pozbawia pracę skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców cechy stałości. Pobyt skarżącego w internacie wskazuje na epizodyczny udział w życiu gospodarstwa rodziców, niekonieczny dla utrzymania prawidłowego funkcjonowania (pomoc w utrzymywaniu fermy drobiu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Sąd administracyjny wykonuje wymiar sprawiedliwości, poddając kontroli decyzje wydawane przez organy administracji publicznej pod względem ich zgodności
z prawem, badając czy właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego
i przestrzegano przepisów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy w stanie faktycznym i prawnym, istniejącym w dniu wydania decyzji, organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zgodnie natomiast
z treścią art. 134 § ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako P.p.s.a.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz podstawą prawną.
Oceniając zaskarżoną decyzję oraz utrzymany nią w mocy rozkaz personalny
z [...] grudnia 2014 r. w świetle powyższych kryteriów, Sąd stwierdził, iż skarga zasługuje na uwzględnienie, chociaż nie wszystkie podniesione w niej zarzuty są zasadne.
Przystępując do rozpoznania sprawy wskazać należy, że wbrew zarzutom skarżącego organ zastosował w sprawie prawidłowo przepisy obowiązującego wówczas prawa. Dla rozpoznania wniosku zastosowanie ma bowiem art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687, ze zm.) oraz pow. rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 5 pow. rozporządzenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Taką regulację stanowi ustawa z dnia 20 lipca 1990 r.
o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, która w sposób wyraźny stanowi o zaliczeniu określonych okresów do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 tej ustawy wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym
w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, iż praca policjanta w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana
z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania. Zatem do oceny stanu faktycznego mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia
14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Obowiązujący do dnia 31 grudnia 1990 r. art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. jednoznacznie przesądzał o tym, że niezbędnym wymogiem uznania za domownika było m.in. utrzymywanie się domownika głównie z pracy w gospodarstwie rolnym oraz pozostawianie we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem. Natomiast od dnia
1 stycznia 1991 r. przepisy aktualnie obowiązującej ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. nie wymagają już, aby praca w gospodarstwie rolnym stanowiła główne źródło utrzymania domownika, wprowadzają jednak wymóg stałej pracy w gospodarstwie rolnym.
W przedmiotowej sprawie zgodnie z art. 3 ust. 1 cytowanej powyżej ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ, o którym mowa
w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
Ustawodawca w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. przy charakterystyce domownika kładzie akcent na pracę, która chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy, ma być stała. Oznacza to, że przy zaliczaniu okresów pracy
w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentach, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Pracodawca może wliczyć pracownikowi okresy pracy
w gospodarstwie rolnym po udowodnieniu przez pracownika, iż spełnił on wszystkie warunki nałożone przez ustawę z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy
w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy.
W niniejszej sprawie bezspornym jest, że dwie z powyższych przesłanek, tj. ukończenie przez skarżącego 16 lat oraz zamieszkiwanie na terenie gospodarstwa rolnego rodziców nie były kwestionowane przez organ.
Wskazać należy, że wniosek skarżącego dotyczył okresu od [...] czerwca 1988 r. do dnia [...] kwietnia 1992 r. oraz od dnia [...] października 1993 r. do dnia [...] lutego 1994 r. Jak wynika z akt sprawy skarżący w okresie od [...] września 1988 r. do dnia [...] czerwca 1989 oraz od [...] września 1989 r. do dnia [...] czerwca 1990 r. uczęszczał do Zespołu Szkół im. S. i w okresie tym korzystał z internatu szkolnego w S., czyli miejscowości oddalonej od miejsca położenia internatu o prawie 80 km w obie strony. Mając na uwadze pojęcie "domownik", zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, przez określenie domownika należało rozumieć członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła ich główne źródło utrzymania.
Natomiast art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników definiował domownika jako osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Wcześniejszy z ww. powołanych aktów prawnych zawiera ogólniejszą definicję omawianego pojęcia. Ustawodawca położył tu nacisk na fakt pracy w gospodarstwie rolnym i pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem. Sformułowanie przedmiotowego przepisu prowadzi do konkluzji, iż celem ustawodawcy było odniesienie się jedynie do stałego wykonywania pracy. Tylko bowiem taka praca może być wykonywana w sytuacji pozostawania we wspólnym gospodarstwie domowym. Także wykładnia gramatyczna powyższego przepisu prowadzi do przyjęcia, że wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym winno mieć charakter zdarzenia ciągłego, a więc polegającego na systematyczności i codzienności działania, nie zaś zdarzenia sporadycznego. Ustawodawca definiując pojęcie pracy, nie użył bowiem dla jej określenia zwrotu "czasowego", czy "sporadycznego". Sporne sformułowanie zawarte w ustawie z 1990 r. jest już natomiast ściślejsze i bardziej dokładne, przez co pozostawia mniejszy margines niedomówień, wymagających dokonywania wykładni. W tym akcie prawnym ustawodawca wprost połączył pojęcie "domownika", z faktem wykonywania stałej pracy w gospodarstwie rolnym.
Co się tyczy okresu, kiedy strona pobierała naukę w szkole, to co do zasady czas ten mógłby zostać zaliczony do wysługi lat pod warunkiem, że zainteresowany udowodniłby fakt swojej stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego świadczy jednak o tym, że strona nie podołała ww. obowiązkowi dowodowemu. Co prawda, na poparcie własnych twierdzeń przedstawiła zeznania świadków wskazujące na fakt, ze codziennie pracowała w wymienionym gospodarstwie rolnym. Zeznania te organ słusznie jednak uznał za niewiarygodne, gdyż pozostawały w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym. Uwypuklenia wymaga bowiem fakt, że jak wynika z zaświadczenia wydanego przez Zespół Szkół Zawodowych im. S., w roku szkolnym 1989 i 1990, skarżący był zameldowany jako mieszkaniec internatu szkolnego w S.
Skoro więc w czasie nauki skarżący zamieszkiwał w internacie, a nie na terenie gospodarstwa rolnego, to tym samym nie mógł codziennie świadczyć pracy
w gospodarstwie rolnym rodziców. Powyższe sprawia, że zeznaniom świadków nie sposób przypisać waloru wiarygodności.
W świetle powyższego, organ miał podstawy ku temu, aby pominąć ich zeznania odnośnie tego okresu. Prawidłowo więc organ przyjął, że funkcjonariusz nie udowodnił twierdzeń podnoszonych we wniosku wszczynającym postępowanie w niniejszej sprawie.
Nadto podkreślić należy, że nawet gdyby hipotetycznie przyjąć, iż strona pracowała w gospodarstwie rolnym w czasie wakacji i weekendów, to tego typu praca nie mogłaby zostać uznana za posiadającą walor pracy stałej. Mogłaby to być co najwyżej pomoc w prowadzeniu gospodarstwa. Z pracą czasową ustawodawca nie wiąże jednakże skutków w postaci wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat.
W ocenie tut. Sądu, organ zasadnie przyjął, iż nie zachodzą przesłanki dla uwzględnienia wniosku skarżącego w zakresie lat 1989 i 1990.
Sąd nie uznał jednak decyzji organu za prawidłową co do pozostałych okresów, wnioskowanych przez J. S., tj. od 1990 do [...] kwietnia 1992 i od [...] października 1993 r. do dnia [...] lutego 1994 r.
Jakkolwiek – co wymaga podkreślenia - organ przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób nie budzący zastrzeżeń, to jednak, zdaniem Sądu, ocena tego materiału nastąpiła z naruszeniem art. 80 kpa, w efekcie czego doszło do sformułowania wniosków i wydania rozstrzygnięcia, z którymi nie można się zgodzić. Jak wynika z oświadczenia skarżącego z dnia [...] października 2014 r. (karta 14 akt post. adm.), skarżący po ukończeniu Szkoły Zawodowej w S. tj. w czerwcu
1990 r. na stałe zamieszkał z rodzicami i od września 1990 r. uczęszczał do Technikum Rolniczego w K., filia w M., oddalonego o 10 km od gospodarstwa rodziców. Zajęcia w Technikum odbywały się podczas tzw. Zjazdu raz w miesiącu, podczas którego lekcje odbywały się w piątek, sobotę i niedzielę . Lekcje rozpoczynały się w piątek o godz. 16.00 a kończyły o godzinie 21.00, w sobotę zajęcia rozpoczynały się o godz. 8.00 i trwały do 17.00, w niedzielę od godz. 8.00 do 17.00.
Uzasadnienie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji wskazuje na to, że oba organy przyjęły jednakowe założenie, iż nie da się połączyć zajęć związanych z nauką w szkole ponadpodstawowej z równoległym świadczeniem stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, niezależnie od tego czy uczeń mieszkał w internacie oddalonym w obie strony o około 80 km, czy też odbywał naukę w systemie wieczorowym z zajęciami raz w miesiącu w weekend (okres od
1990 r. do 1992 r.), czy też w okresie zaś od [...] października 1993 r. do [...] lutego 1994 r., kiedy nie uczęszczał już do szkoły.
Tymczasem każdy przypadek oceny charakteru pracy w gospodarstwie rolnym powinien być oceniany indywidualnie, tzn. z uwzględnieniem wszelkich towarzyszących okoliczności, m.in. wieku osoby powołującej się na taką pracę, zakresu wykonywanych czynności, charakteru i wielkości gospodarstwa, liczby domowników czy odległości miejsca położenia gospodarstwa i szkoły. Jeśli dana osoba po ukończeniu 16 roku życia zamieszkiwała wraz z rodzicami, dojeżdżając jednocześnie do szkoły średniej
w sąsiedniej miejscowości - a poza godzinami pracy spędzonymi w szkole stale pracowała w ich gospodarstwie, to okres jej pracy w gospodarstwie powinien być zaliczony do pracowniczego stażu pracy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 21 lutego 1995 r., III AUr 3/95, OSA 1997, nr 10, s. 70, LEX nr 29420. Podobne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 28 czerwca 1991 r.,
III AUr 23/91, OSAiSN 1992, nr 10, s. 37, LEX nr 13667, uznając, że dla zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym po 16 roku życia do okresów ubezpieczenia bez znaczenia pozostaje fakt jednoczesnego uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej,
o ile oczywiście z całokształtu okoliczności sprawy wynika, że nauka nie wykluczała możliwości stałej pracy w gospodarstwie).
Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r. o sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno – gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia "domownika" w art. 6 pkt 2 i definicji "rolnika", sformułowanej
w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących
w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r. o sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą.
Przy uwzględnieniu przytoczonego wyżej orzecznictwa, zebrane w sprawie dowody pozwalają - w ocenie Sądu – na przyjęcie, że obowiązki szkolne i pozaszkolne skarżącego nie wykluczały ustalenia, że wykonywał we wnioskowanym okresie stałą pracę w należącym do rodziców gospodarstwie rolnym w charakterze domownika.
W przedmiotowej sprawie skarżący wskazał dwóch świadków, którzy potwierdzili, że we wskazanym okresie wykonywał on pracę w gospodarstwie rolnym swoich rodziców.
Odnosząc się do powyższych wyjaśnień złożonych przez świadków Komendant podkreślił, że "na tle innych dowodów nie uwiarygodniają, iż skarżący stale pracował
w gospodarstwie rolnym. Ponadto trudno też potraktować takie wyjaśnienia jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w postępowaniu
w przedmiocie ustalenia prawa do procentowego wzrostu uposażenia."
W dalszej części uzasadnienia organ podkreśla, że kwalifikuje zeznania świadków jako "niewiarygodne", a "zasady logiki i doświadczenia życiowego oraz poczynione w sprawie ustalenia nie pozwalają na akceptację (..) twierdzeń" skarżącego, że "mógł on rzeczywiście pogodzić naukę i wynikające z tego obowiązki ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym".
Owe doświadczenie życiowe i logika, stanowiące podstawowe kryterium negatywnej oceny wyjaśnień złożonych przez świadków i skarżącego, zdają się jednak sprowadzać do założenia, że fakt dojazdów do szkoły raz w miesiącu w weekend oddalonej o 10 km od miejsca zamieszkania i położenia gospodarstwa rolnego, połączony z koniecznością nauki i potrzebą realizacji własnych potrzeb młodego człowieka, wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym.
Podkreślić należy, że w świetle przytoczonego na wstępie orzecznictwa, sprowadzanie spełnienia wymogu stałej pracy w gospodarstwie rolnym świadczonej przez domownika do jakiegokolwiek dziennego, z góry ustalonego wymiaru czasowego jest nieporozumieniem. Przypomnienia wymaga, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Dlatego wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Chodzi o taką pracę domownika, która wykonywana jest w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób.
Na ocenę przeprowadzonych dowodów nie może mieć także wpływu fakt, że skarżący ubiegając się o przyjęcie do służby w Policji, w złożonej dokumentacji nie wspomniał o pracy w gospodarstwie rolnym, co - w ocenie organu - świadczyć ma o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Taką argumentację należy uznać za nietrafną, skoro fakt wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutował na możliwość przyjęcia do służby.
Podkreślenia wymaga także, że doświadczenie życiowe uczy, iż taka sytuacja jaka miała miejsce w rodzinie skarżącego występuje w stosunkach wiejskich niezwykle często. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że ich praca w gospodarstwie rolnym ma charakter stały i prowadzi do realizowania wszystkich zabiegów agrotechnicznych niezbędnych do utrzymania tego gospodarstwa w dobrej kulturze rolnej. Podobnie sam fakt pobierania nauki w szkole, o ile nie jest połączony z zakwaterowaniem poza domem np. w internacie, nie może dyskwalifikować charakteru pracy domownika
w gospodarstwie rolnym jako stałej, pod warunkiem że praca taka związana jest
z wykonywaniem wszelkich czynności typowych dla pracy w gospodarstwie rolnym.
Wszystkie przeprowadzone w sprawie dowody świadczą o tym, że taką właśnie pracę wykonywał w gospodarstwie rolnym swoich rodziców skarżący. Mimo to, organ dowody te ocenił negatywnie naruszając zasadę swobody wyrażoną w art. 80 kpa. Ocena jaką zaprezentował organ jest bowiem – zdaniem Sądu – mało przekonująca
i jednostronna, a przez to dowolna.
W świetle powyższego jako błędne należy zatem uznać ustalenie, iż praca skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców nie miała charakteru stałego, a stanowiła jedynie dorywczą, okazjonalną, wykonywaną popołudniami, w weekendy oraz
w wakacje pomoc, przez co nie spełniała warunku pracy w gospodarstwie rolnym
w charakterze domownika.
Niezależnie od tego wskazać należy, że organ nie poczynił żadnych ustaleń
co do pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od [...] października 1993 r. do dnia [...] lutego 1994 r.
Ustalenia organu co do okresu 1990 do 1992 r. dokonane zostało z naruszeniem art. 80 kpa, mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, oraz brak ustaleń co do okresu od [...] października 1993 r. do dnia [...] lutego 1994 r., powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c.
Rozpoznając sprawę ponownie organ wyda stosowne rozstrzygnięcie mając na uwadze poczynione wyżej uwagi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło