II SA/Wa 743/10
WyrokWSA w Warszawie2010-11-26
Skład orzekający: Janusz Walawski, Stanisław Marek Pietras, Eugeniusz Wasilewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy można przywrócić termin do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy dyscyplinarnej, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z powodu choroby obwinionej i błędnej informacji udzielonej przez rzecznika dyscyplinarnego?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżone postanowienie zostało wydane zgodnie z prawem. Ustanowienie obrońcy uprawnia go do działania w całym postępowaniu, a termin do złożenia odwołania lub wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy liczy się od daty wcześniejszego doręczenia pisma obrońcy. Uchybienie terminu z powodu choroby obwinionej lub błędnej informacji rzecznika dyscyplinarnego nie stanowiło przyczyny od niej niezależnej, uzasadniającej przywrócenie terminu, zwłaszcza gdy obwiniona nie wykazała, że jej stan zdrowia uniemożliwił jej samodzielne złożenie wniosku.Stan faktyczny
Skarżąca M. D. została uznana winną przewinienia dyscyplinarnego. Jej obrońca otrzymał orzeczenie dyscyplinarne 26 listopada 2009 r., a ona sama 14 grudnia 2009 r. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy został złożony 18 grudnia 2009 r., co organ uznał za uchybienie terminowi. Skarżąca wniosła o przywrócenie terminu, powołując się na chorobę (zwolnienie lekarskie) i błędną informację rzecznika dyscyplinarnego. Komendant Główny Policji odmówił przywrócenia terminu, a następnie utrzymał w mocy swoje postanowienie. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Walawski, Sędzia WSA Stanisław Marek Pietras (spraw.), Sędzia WSA Eugeniusz Wasilewski, Protokolant sekr. sąd. Maria Zawada, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 listopada 2010 r. sprawy ze skargi M. D. na postanowienie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w postępowaniu dyscyplinarnym - oddala skargę -
Orzeczeniem dyscyplinarnym Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...], [...] M. D. została uznana winną popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, które otrzymała w dniu 14 grudnia 2009 r., zaś jej pełnomocnik [...] Z. A. w [...] dniu, tj. 26 listopada 2009 r.
W dniu 14 grudnia 2009 r. skarżąca M. D. złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy dyscyplinarnej.
Komendant Główny Policji postanowieniem z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...], działając na podstawie art. 135k ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, odmówił przyjęcia odwołania od orzeczenia dyscyplinarnego Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...]. W uzasadnieniu podał, że obrońca skarżącej otrzymał orzeczenie w dniu 26 listopada 2009 r., zaś w myśl art. 135k ust. 1 ustawy, odwołanie przysługuje w terminie 7 dni od dnia doręczenia odwołania, a zgodnie z brzmieniem art. 136f ust. 6 ustawy, postanowienia, zawiadomienia i inne pisma, wydane w toku postępowania dyscyplinarnego, doręcza się obrońcy jeżeli został ustanowiony i w razie doręczenia obwinionemu oraz obrońcy w różnych terminach pisma, od którego przysługuje odwołanie lub zażalenie, termin do złożenia odwołania lub zażalenia liczy się od dnia doręczenia, które nastąpiło wcześniej. Zatem jeśli – co wykazano już wyżej – obrońcy skarżącej doręczono orzeczenie w dniu 26 listopada 2009 r., to ostatni dzień wniesienia odwołania przypadał na dzień 3 grudnia 2009 r., zaś data wniesienia odwołania przez skarżącą ([...]) przypada na dzień 18 grudnia 2009 r., co wskazuje na uchybienie terminu zawitego i z tego powodu nie może rodzić żadnych skutków prawnych.
Raportem z dnia [...] stycznia 2010 r. skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i podała, że gdy orzeczenie zostało wydane i doręczone jej obrońcy, to ona sama przebywała wówczas na zwolnieniu lekarskim z powodu głębokiej nerwicy. Stąd też mimo poinformowania jej przez obrońcę o fakcie otrzymania przez niego orzeczenia, nie była w stanie z uwagi na stan zdrowia podjąć ewentualnej decyzji o wniesieniu odwołania i zrobiła to sama niezwłocznie, kiedy jej stan zdrowia uległ poprawie. Ponadto rzecznik dyscyplinarny poinformował ją, że dopiero od tego dnia biegnie termin do wniesienia odwołania.
Komendant Główny Policji postanowieniem z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...], działając na podstawie art. 126 § 2 k.p.k. w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej wspomnianym już wyżej orzeczeniem dyscyplinarnym. W uzasadnieniu – powołując się na opisany już powyżej stan faktyczny i argumentację zawartą w powyższych pismach procesowych – przywołał treść zawartych w podstawie rozstrzygnięcia przepisów i w dalszej części stwierdził, że skarżąca ustanowiła w sprawie obrońcę i nie zawierało ono żadnych ograniczeń, a zatem pełnomocnik był uprawniony również do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy dyscyplinarnej, zaś zaniechanie przez niego wykonania tej czynności, nie uzasadnia restytucji tego terminu, chociażby ten, którego pełnomocnik reprezentuje, nie ponosił żadnej winy. Odnosząc się zaś do argumentu skarżącej co do przyczyny niedotrzymania terminu, nie można – zdaniem organu – nadać jej przymiotu niezależnej od wnioskodawczyni, a więc takiej, której nie była w stanie sama usunąć i przez to zmuszona była oczekiwać ze złożeniem wniosku do czasu jej ustania, zaś w orzecznictwie obowiązuje zasada, iż to na wnioskującym o przywrócenie terminu spoczywa obowiązek wykazania okoliczności uzasadniających restytucję terminu, natomiast subiektywna ocena przyczyn uchybienia terminowi podana przez skarżącą i niepotwierdzona żadnymi dowodami, nie może być uznana za okoliczność, o której mowa w art. 126 § 1 k.p.k. Nie ma ponadto żadnego znaczenia podana przez skarżącą okoliczność, co do wprowadzenia jej w błąd przez rzecznika dyscyplinarnego, bowiem po pierwsze nie prowadziła ona niniejszego postępowania dyscyplinarnego, a ponadto w dniu doręczenia skarżącej orzeczenia, tj. 14 grudnia 2009 r., wniesienie wniosku byłoby już i tak nieskuteczne z podanych powyżej powodów.
We wniosku z dnia [...] lutego 2010 r. do Komendanta Głównego Policji o ponowne rozpatrzenie sprawy, pełnomocnik skarżącej stwierdził, iż powyższe postanowienie zostało wydane z naruszeniem art. 135f ust. 5 ustawy w zw. z art. 126 k.p.k., bowiem w okresie od dnia doręczenia ówczesnemu obrońcy odpisu orzeczenia dyscyplinarnego do dnia upływu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, obwiniona przebywała na zwolnieniu lekarskim (od [...] listopada 2009 r. do [...] grudnia 2009 r.) i nie mogła w tym czasie korzystać z przysługujących jej uprawnień, tj. nie mogła złożyć osobiście – do czego miał prawo – wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, niezależnie od działań swego obrońcy. Ponadto fakt nieskierowania przez ówczesnego obrońcę wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w sytuacji, gdy wiedział on, że obwiniona nie zgadzała się z zarzucanym jej przewinieniem dyscyplinarnym i przebywała na zwolnieniu lekarskim, a także, że od daty upłynięcia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie otrzymała odpisu orzeczenia, winno być rozpatrywane w kategoriach działania (zaniechania) na niekorzyść obwinionej (art. 135f ust. 4 ustawy), co organ winien wziąć pod uwagę. Ponadto w dacie upływu terminu do wniesienia wniosku (3 grudnia 2009 r.), nie doręczono jej jeszcze odpisu orzeczenia dyscyplinarnego i z tego powodu – przebywając na zwolnieniu lekarskim – nie mogła się zapoznać z jego treścią, a ponadto fakt udzielenia błędnej informacji co do obliczania terminu, nie pozostaje bez wpływu na niniejszą sprawę.
Komendant Główny Policji postanowieniem z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...], mając za podstawę art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu – powołując się na argumenty już w nim zawarte – podał, że pasywna postawa obrońcy skarżącej nie może rodzić ponadustawowego jej uprzywilejowania. Natomiast treść pouczenia o trybie wniesienia środka odwoławczego jest na tyle czytelna i zrozumiała, że nie wymaga posiadania specjalistycznej wiedzy z zakresu prawa, nie mówiąc już o zasadzie ignorantia iuris nocet.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżąca M. D. zarzuciła zaskarżonemu postanowieniu rażące naruszenie prawa w postaci:
1. art. 135f ust. 5 ustawy o Policji w zw. z art. 126 k.p.k., albowiem w okresie od doręczenia ówczesnemu obrońcy odpisu orzeczenia dyscyplinarnego do dnia upływu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, przebywała ona na zwolnieniu lekarskim (od [...] listopada 2009 r. do [...] grudnia 2009 r.), a zatem bez swojej winy nie mogła dotrzymać terminu, którego bieg rozpoczął się od daty doręczenia odpisu orzeczenia ówczesnemu obrońcy ustanowionemu w postępowaniu dyscyplinarnym, co winno oznaczać uznanie za spełnionej przesłanki do przywrócenia terminu wskazanej w stosownym pomocniczo art. 126 k.p.k.,
2. art. 135f ust. 6 ustawy o Policji, poprzez błędne zastosowanie określonego w nim sposobu obliczania terminu do złożenia środka odwoławczego.
Wobec powyższego wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonego oraz utrzymanego nim w mocy postanowienia. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny sprawy i na zarzuty zawarte już we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy – podkreśliła, że nie dotrzymała terminu z przyczyn od siebie niezależnych, zaś przepis art. 135k ust. 4 ustawy nie dotyczy wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, lecz jedynie odwołań lub zażaleń.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne podał, że termin może być przywrócony, gdy wniosek w tej sprawie złożono w ciągu 7 dni od czasu ustania przeszkody, zaś skarżąca złożyła wniosek w dniu [...] stycznia 2010 r., a zwolnienie lekarskie zakończyło się w dniu [...] grudnia 2009 r. (orzeczenie doręczono skarżącej w dniu 14 grudnia 2009 r.). Ponadto do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy stosuje się przepisy dotyczące odwołań i zażaleń.
W piśmie procesowym z dnia [....] listopada 2010 r. skarżąca wyjaśniła, że od [...] kwietnia 2010 r. nosi nazwisko "D." i załączyła stosowny odpis skróconego aktu małżeństwa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania.
Skarga analizowana pod tym kątem podlega oddaleniu, bowiem zaskarżone postanowienie zostało wydane zgodnie z prawem. Stosownie do treści art. 135k ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. z 2007 r. Dz. U. Nr 43, poz. 277 ze zm.), postępowanie dyscyplinarne jest dwuinstancyjne i od orzeczenia wydanego w pierwszej instancji obwinionemu przysługuje odwołanie w terminie 7 dni od dnia doręczenia orzeczenia, zaś odwołanie składa się do wyższego przełożonego dyscyplinarnego za pośrednictwem przełożonego, który wydał orzeczenie w pierwszej instancji (ust. 2). Z kolei w myśl art. 135f ust. 1 pkt 4a ustawy, w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do ustanowienia obrońcy i w rozpoznawanej sprawie funkcję tę pełnił [...] Z. A.
Ustanowienie obrońcy, według brzmienia art. 135f ust. 3 ustawy, uprawnia go do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym, nie wyłączając czynności po uprawomocnieniu się orzeczenia, jeżeli nie zawiera ograniczeń, zaś o zmianie zakresu pełnomocnictwa uprawniającego do działania w postępowaniu dyscyplinarnym lub o jego cofnięciu obwiniony niezwłocznie zawiadamia obrońcę oraz rzecznika dyscyplinarnego. Natomiast na podstawie art. 135f ust. 6 (zdanie pierwsze), orzeczenia, postanowienia, zawiadomienia i inne pisma, wydane w toku postępowania dyscyplinarnego, doręcza się obwinionemu oraz obrońcy, jeżeli został ustanowiony i w rozpoznawanej sprawie orzeczenie dyscyplinarne skarżąca otrzymała w dniu 14 grudnia 2009 r., zaś jej obrońca w dniu 26 listopada 2009 r. Z kolei według art. 135f ust. 6 (zdanie drugie), w razie doręczenia obwinionemu i obrońcy w różnych terminach pisma, od którego przysługuje odwołanie lub zażalenie, termin do złożenia odwołania lub zażalenia liczy się od dnia doręczenia, które nastąpiło wcześniej. Zatem w przedmiotowej sprawie termin do wniesienia odwołania zaczął swój siedmiodniowy termin od dnia doręczenia orzeczenia obrońcy obwinionej, tj. od dnia [...] listopada 2009 r. Stąd też skoro skarżąca złożyła odwołanie dopiero w dniu 14 grudnia 2009 r., przeto zostało ono złożone po terminie i organ winien był zastosować się do treści art. 135k ust. 3 ustawy, w myśl którego, wyższy przełożony dyscyplinarny odmawia przyjęcia odwołania w drodze postanowienia, jeżeli zostało wniesione po terminie lub przez osobę nieuprawnioną albo jest niedopuszczalne i postanowienie w tej sprawie jest ostateczne, co też miało miejsce w rozpoznawanej sprawie.
Wskazać w tym miejscu skarżącej należy, że zgodnie z treścią art. 135k ust. 4 ustawy, jeżeli orzeczenie lub postanowienie w pierwszej instancji wydał Komendant Główny Policji, odwołanie lub zażalenie nie przysługuje. Obwiniony może jednak w terminie, o którym mowa w ust. 1 (7 dni), zwrócić się do Komendanta Głównego Policji z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy, zaś – co należy szczególnie wyeksponować i wbrew stanowisku skarżącej – do wniosku tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od orzeczeń.
W dalszej części stwierdzić należy, że według art. 135p ust. 1 ustawy, w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych, zaś w myśl art. 126 § 1 k.p.a., jeżeli niedotrzymanie terminu zawitego nastąpiło z przyczyn od strony niezależnych, strona w zawitym terminie 7 dni od daty ustania przeszkody może zgłosić wniosek o przywrócenie terminu, dopełniając jednocześnie czynności, która miała być w terminie wykonana.
Analizując powyższy przepis należy zatem zauważyć, że niedotrzymanie terminu musi nastąpić z przyczyn od strony niezależnych, aby można go skutecznie przywrócić. Tymczasem po pierwsze strona powierzając prowadzenie swoich spraw pełnomocnikowi winna się liczyć z tym, że wszelkie jego działania, jak również zaniechania w podejmowaniu określonych czynności procesowych, będą ponosić skutek prawny wobec mocodawcy. Ponadto zaniechanie wykonania czynności związanej z zaskarżonym orzeczeniem dyscyplinarnym, tzn. złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie uzasadnia restytucji tego terminu, chociażby ten, którego pełnomocnik reprezentuje nie ponosił przy tym winy. Przy czym w rozpoznawanej sprawie nie można mówić o pasywności obrońcy skarżącej, czy też działaniu na jej niekorzyść, bowiem – jak sama wyjaśniła w raporcie z dnia [...] stycznia 2010 r. – poinformowała ona swego obrońcę, że nie jest w stanie podjąć decyzji o ewentualnym odwołaniu. Ponadto nie wykazała, aby jej stan zdrowia mógł w jakikolwiek sposób wpływać na jej stan psychiczny, chociażby w takim stopniu, który uniemożliwiłby jej racjonalne podjęcie decyzji w tym przedmiocie, a to wszak na niej, a nie na organie, spoczywa obowiązek dowodzenia w tym względzie. Niezależnie od powyższego nie wykazała nawet w najmniejszym stopniu, że jej stan zdrowia, kiedy przebywała na zwolnieniu lekarskim, uniemożliwił jej własnoręcznie sporządzenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, zaś z drugiej strony nie musiała go "składać osobiście", bowiem mogła np. przesłać go drogą pocztową, bądź też przez osoby trzecie. W każdym bądź razie w swoim wniosku o przywrócenie terminu, nie podała żadnych przeszkód uniemożliwiających jej takie właśnie działanie.
Reasumując, skarżąca w żadnym stopniu nie wykazała – w ocenie Sądu – aby niedotrzymanie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w tej konkretnej sytuacji przez jej obrońcę bądź też osobiście przez nią samą, nastąpiło z przyczyn od niej niezależnych, zaś powoływanie się na opinię (poradę) rzecznika dyscyplinarnego jest o tyle chybione, że nie był to rzecznik "prowadzący jej sprawę", a ponadto i tak uzyskała ona tę poradę już po upływie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy dyscyplinarnej.
W tym stanie rzeczy, na mocy art. 151 w zw. z art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło