II SA/Wa 747/13

WyrokWSA w Warszawie2013-12-03

Skład orzekający: Janusz Walawski, Ewa Pisula-Dąbrowska, Ewa Grochowska-Jung

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych prawidłowo ustalił stan faktyczny w sprawie zarzutu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, opierając się jedynie na oświadczeniach pracowników organu nadzorującego i nie przeprowadzając dowodu z wyjaśnień dyrektora jednostki, która mogła uzyskać dostęp do danych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nieprawidłowo ustalił stan faktyczny, opierając się wyłącznie na oświadczeniach pracowników organu nadzorującego i zaniechawszy przeprowadzenia dowodu z wyjaśnień dyrektora jednostki, który mógł uzyskać dostęp do danych osobowych skarżącego. Sąd wskazał, że analiza dat i powiązań między organem nadzorującym a jednostką podległą sugeruje udostępnienie danych, a organ powinien był ustalić, w jaki sposób dyrektor wszedł w posiadanie informacji o wniosku skarżącego.
Stan faktyczny
Skarżący W. K. zwrócił się do Prezydenta o informację o wynagrodzeniu dyrektora Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Lecznictwa Otwartego (SZ PZLO). Prezydent udzielił odpowiedzi, a w tym samym dniu dyrektor SZ PZLO wezwał skarżącego na rozmowę dotyczącą jego zarobków. Skarżący zarzucił naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych, twierdząc, że jego dane zostały udostępnione. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) odmówił uwzględnienia skargi, uznając, że nie doszło do udostępnienia danych. Skarżący złożył skargę do WSA, zarzucając zaniechanie przeprowadzenia dowodu na okoliczność sposobu wejścia w posiadanie jego danych przez dyrektora.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję GIODO oraz decyzję ją poprzedzającą, stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości i zasądził od GIODO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Walawski, Sędziowie WSA Ewa Pisula-Dąbrowska (spraw.), Ewa Grochowska-Jung, Protokolant starszy sekretarz sądowy Aneta Duszyńska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2013 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie przetwarzania danych osobowych 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości; 3. zasądza od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych na rzecz skarżącego W. K. kwotę 200 (słownie: dwieście) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych decyzją nr [...] z dnia [...] lutego 2013 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] listopada 2012 r., którą to decyzją odmówił uwzględnienia skargi W. K. na udostępnienie przez Prezydenta [...] jego danych osobowych Samodzielnemu Zespołowi Publicznych Zakładów Lecznictwa Otwartego [...] z siedzibą w [...]. W motywach uzasadnienia organ podał, że w dniu [...] kwietnia 2012 r. W. K. zwrócił się, w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, do Prezydenta [...] o udzielenie mu informacji o wysokości wynagrodzenia dyrektora Szpitala – SZ PZLO [...]. Pismem z dnia [...] kwietnia 2012 r. organ udzielił W. K. odpowiedzi na zgłoszone żądanie informacyjne. W tym samym dniu [...] kwietnia 2012 r. W. K., będący pracownikiem Szpitala SZ PZLO, został telefonicznie wezwany do dyrektora [...] SZ PZLO [...] i w dniu [...] kwietnia 2012 r. odbyło się spotkanie dyrektora K. Z. z W. K.. Tematem tego spotkania była kwestia zainteresowania W. K. wysokością zarobków dyrektora. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego i otrzymaniu czterech oświadczeń pracowników Prezydenta [...], iż nie udostępnili oni danych osobowych osobom nieupoważnionym, GIODO uznał, że nie doszło do udostępnienia danych osobowych skarżącego, zawartych w skierowanym do Prezydenta wniosku o udzielenie informacji publicznej. Podał też, że swoją ocenę oparł na oświadczeniu SZ PZLO [...], że Urząd [...] nie informował o wpłynięciu wniosku skarżącego. W konkluzji organ stwierdził, że analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie potwierdziła zarzutu skarżącego, iż Urząd [...] udostępnił jego dane osobowe, zawarte we wniosku o udzielenie informacji publicznej, Szpitalowi – SZ PZLO [...]. Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi W. K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Kwestionując prawidłowość wydanych decyzji, skarżący podniósł, że organ zaniechał przeprowadzenia dowodu na okoliczność, w jaki sposób dyrektor Szpitala – SZ PZLO [...] wszedł w posiadanie jego danych osobowych. Skarżący podkreślił, iż w sprawie zaistniała konieczność uzupełnienia materiału dowodowego w taki sposób, aby organ mógł jednoznacznie wskazać źródło i przyczyny naruszenia ustawy o ochronie danych osobowych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podnosząc, że skargę oparto na podejrzeniach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Proste zestawienie dat poszczególnych zdarzeń – [...] i [...] kwietnia 2012 r. oraz powiązania prawne pomiędzy Prezydentem [...] (organem nadzorującym) a podlegającym mu Szpitalem – Samodzielnym Zespołem Publicznych Zakładów Lecznictwa Otwartego [...] w [...], bez konieczności przeprowadzania przez GIODO postępowania dowodowego, a jedynie w oparciu o logikę i doświadczenie życiowe, przemawiają za tym, że organ nadzorujący – Prezydent [...] (jego pracownicy) udostępnił dane osobowe skarżącego, zawarte w jego wniosku z dnia [...] kwietnia 2012 r. o udzielenie informacji publicznej, w zakresie wysokości wynagrodzenia dyrektora SZ PZLO [...] – K. Z. Podkreślić należy, iż Prezydent [...] jest organem nadzorującym SZ PZLO [...] i prowadzi sprawy kadrowe kierowników samodzielnych zakładów opieki zdrowotnej, w tym sprawy dotyczące K. Z. – dyrektora SZ PZLO [...]. Skoro zatem w dniu [...] kwietnia 2012 r. Prezydent po analizie akt kadrowych, dotyczących dyrektora K. Z., przygotował i przesłał skarżącemu pismo z dnia [...] kwietnia 2012 r., w którym udzielił mu odpowiedzi w sprawie wysokości zarobków dyrektora SZ PZLO [...] i w tej samej dacie dyrektor tej placówki – K. Z., wezwał skarżącego na rozmowę w temacie wysokości swoich zarobków oraz zainteresowania tą sprawą, oczywistym jest, iż w dniu [...] kwietnia 2012 r. doszło do przetworzenia przez pracowników Prezydenta zarówno danych osobowych skarżącego, jak i treści wniosku z dnia [...] kwietnia 2012 r. o udostępnienie informacji publicznej. W ocenie Sądu, oparcie rozstrzygnięcia przez GIODO jedynie na podstawie wyjaśnień (oświadczeniu osób, będących pracownikami Prezydenta), że nie doszło do przetwarzania danych osobowych skarżącego, uznać należy za daleko nieprawidłowe, albowiem organ nie ustalił podstawowych kwestii – po pierwsze, ile osób miało kontakt z treścią wniosku informacyjnego, ile osób potencjalnie mogło przetworzyć (udostępnić) dane osobowe skarżącego, a od ilu odebrano oświadczenia w tym zakresie. Po wtóre, GIODO zaniechał przeprowadzenia postępowania dowodowego w oparciu o bezpośrednie wyjaśnienia dyrektora K. Z. Organ nie ustalił, w jaki sposób dyrektor K. Z. wszedł w posiadanie informacji, że skarżący złożył w organie bezpośrednio go nadzorującym wniosek o udzielenie mu informacji publicznej w przedmiocie jego zarobków. Nie dokonał też oceny, czy zaistniało podejrzenie popełnienia czynu, wyczerpującego znamiona przestępstwa z art. 49-54 ustawy o ochronie danych osobowych. Ponownie rozpoznając sprawę, organ uzupełni postępowanie dowodowe w oparciu o powyższe uwagi. W szczególności alternatywnie - albo przeprowadzi dowód na okoliczność w jaki sposób i kiedy dyrektor K. Z. wszedł w posiadanie informacji o tym, że skarżący złożył wniosek, który dotyczył wysokości jego zarobków, albo rozważy, czy powyższa okoliczność nie wymaga w ogóle ustalenia, skoro fakty i działania dyrektora Szpitala przemawiają wprost, że wszedł on w posiadanie danych osobowych skarżącego (i treści wniosku) z naruszeniem przepisów o ochronie danych osobowych. Przypomnieć należy, iż organ w toku postępowania ustalił, że w dniu [...] kwietnia 2012 r. udzielono skarżącemu żądanych informacji publicznych i w tym samym dniu ([...] kwietnia 2012 r.), dyrektor Szpitala wezwał telefonicznie skarżącego na rozmowę, która odbyła się [...] kwietnia 2012 r., a której przedmiotem była wysokość zarobków dyrektora K. Z. Po uzupełnieniu postępowania dowodowego organ ponownie oceni, czy doszło (i przez kogo) do bezprawnego przetwarzania danych osobowych skarżącego – art. 12 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz.926 ze zm.). Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w oparciu o art. 145 § 1 ust. 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji. O kosztach orzeczono w oparciu o art. 200 powołanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło