II SA/Wa 815/19
WyrokWSA w Warszawie2019-09-13
Skład orzekający: Ewa Kwiecińska, Piotr Borowiecki, Karolina Kisielewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant, który zamieścił wulgarny komentarz na portalu społecznościowym dotyczący warunków służby i zarobków, oraz uczestniczył w zawodach sportowych w czasie zwolnienia lekarskiego, dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, a wymierzona mu kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby jest współmierna?Ratio decidendi
Sąd uznał, że policjant dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego poprzez zamieszczenie wulgarnego komentarza na portalu społecznościowym, naruszając tym samym zasady etyki zawodowej i dbając o negatywny wizerunek Policji. Ponadto, uczestnictwo w zawodach sportowych w czasie zwolnienia lekarskiego zostało uznane za niewłaściwe wykorzystanie zwolnienia, niezgodne z jego celem rehabilitacji. Kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby została uznana za współmierną do popełnionych przewinień, uwzględniając umyślność działania, skutki dla służby oraz fakt popełnienia przewinień przed zatarciem poprzedniej kary dyscyplinarnej.Stan faktyczny
Funkcjonariusz J.S. został obwiniony o zamieszczenie wulgarnego komentarza na portalu społecznościowym dotyczącego służby w Policji oraz o uczestnictwo w zawodach sportowych w charakterze sędziego w okresie zwolnienia lekarskiego. Po postępowaniu dyscyplinarnym I instancji, które zakończyło się wymierzeniem kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby, funkcjonariusz wniósł odwołanie. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy orzeczenie I instancji. J.S. zaskarżył decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając m.in. naruszenie prawa do obrony i błędną ocenę materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Kwiecińska, Sędzia WSA Piotr Borowiecki, Asesor WSA Karolina Kisielewicz (spr.), Protokolant sekretarz sądowy Marcin Borkowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 września 2019 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oddala skargę.
J.S. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie orzeczenie Komendanta Głównego Policji z [...] lutego 2019 r. (nr [...]) którym organ odwoławczy utrzymał w mocy orzeczenie dyscyplinarne Komendanta-Rektora Wyższej Szkoły [...] w [...] z [...] września 2018 r. (nr [...]).
Z okoliczności faktycznych sprawy wynika, że Rektor-Komendant Wyższej Szkoły [...] w [...] postanowieniem z [...] marca 2018 r. (nr [...]) wydanym na podstawie art. 134i ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2017 r., poz. 2067 ze zm.), wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko [...] J.S. - wykładowcy Zakładu [...] Wyższej Szkoły [...] w [...]. Przełożony dyscyplinarny zarzucił skarżącemu, że w dniu [...] marca 2018 r. w czasie wolnym od służby popełnił przewinienie dyscyplinarne, polegające na opublikowaniu na serwisie - portalu społecznościowym "[...]" wpisu o treści: "Wstąp do policji i pracuj za 2 tysie i bądź jebany codziennie przez przełożonych dobra perspektywa". Zdaniem organu obwiniony dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego o którym mowa w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 23 zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004, nr 1, poz. 3).
W dniu [...] kwietnia 2018 r. (nr [...]) Rektor-Komendant na podstawie art. 135e ust. 10 ustawy o Policji wydał postanowienie o zmianie zarzutów. Organ I instancji zarzucił funkcjonariuszowi, że :
1) w dniu [...] marca 2018 r., przebywając na zwolnieniu lekarskim z powodu choroby, popełnił przewinienie dyscyplinarne, polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej w ten sposób, że będąc zobowiązanym do dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej, zamieścił na profilu prowadzonym w serwisie portalu społecznościowego "[...]" przez Biuro [...] Uniwersytetu w [...] komentarz o treści: "Wstąp do policji i pracuj za 2 tysie i bądź jebany codziennie przez przełożonych dobra perspektywa", tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta;
2) w dniu [...] marca 2018 r. popełnił przewinienie dyscyplinarne, polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej w ten sposób, że będąc niezdolnym do pełnienia służby z tytułu choroby, na podstawie zaświadczenia lekarskiego ZUS ZLA serii [...] nr [...] w okresie od [...] lutego 2018 r. do [...] marca 2018 r., wystawionego przez specjalistę ortopedę, traumatologa dra. A.K., wykonywał czynności sędziego w [...] Grand Prix Polski [...] 2018 - Polska Liga Dzieci i Młodzieży [...], czym postąpił niezgodnie z celem zwolnienia lekarskiego; tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy w zw. z § 2 Zasad etyki zawodowej policjanta.
Rektor-Komendant Wyższej Szkoły [...] w [...] orzeczeniem z [...] września 2018 r. wydanym na podstawie art. art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji uznał J.S. winnym popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych i na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 134g ust. 2 tej ustawy, wymierzył mu karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.
W uzasadnieniu decyzji organ podał, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Z § 2 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta'' wynika, że w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębienia społecznego zaufania do Policji. Według § 23 załącznika, policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego (m. in. zeznań G.T.) wynika jednoznacznie, że zamieszczony na profilu Biura [...] Uniwersytetu w [...] portalu społecznościowego "[...]" komentarz odnośnie akcji promującej służbę w Policji, zainicjowanej przez Komendę Miejską Policji w [...], pochodzi z konta (profilu) należącego do skarżącego (nic J.S.). Wyjaśnienia obwinionego, że nie jest autorem tego wpisu i że pochodzi on od jego szwagra R. G. nie są wiarygodne. Po pierwsze, świadek ten zeznał, że nigdy nie używał telefonu ani komputera należącego do skarżącego lub członków jego rodziny, nie zamieszczał jakichkolwiek komentarzy na profilu należącym do skarżącego i rzadko bywał w jego domu. Po drugie, skarżący, po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego oprócz usunięcia spornego wpisu, nie podjął żadnych działań, które mógłby świadczyć o tym, że komentarz został umieszczony przez kogoś, kto w sposób nieuprawniony uzyskał dostęp do jego profilu, chronionego hasłem (nie zawiadomił właściwych organów o "włamaniu" na konto). Uznał bowiem, że ten wpis nie jest aż tak rażący.
Zdaniem Rektora-Komendanta Wyższej Szkoły [...] w [...]umieszczenie wulgarnego komentarza pod informacją o akcji mającej na celu promowanie służby w Policji i zachęcanie do wstąpienia w jej szeregi, przez policjanta (będącego dodatkowo wykładowcą w szkole wyższej) stawia w niekorzystnym świetle nie tylko jego samego, ale także Wyższą Szkolę [...] w [...] i całą formację Policji oraz świadczy o nieprzestrzeganiu przez niego zasad etyki zawodowej, w tym m. in. dopuszczeniu się zachowań nie służących budowaniu zaufania do niej.
Odnośnie drugiego z przedstawionych funkcjonariuszowi zarzutów, organ I instancji wyjaśnił, że J.S. w okresie od [...] lutego do [...] czerwca 2018 r. przebywał na zwolnieniach lekarskich po zabiegu [...]. W dniu [...] marca 2018 r. (19 dni po zabiegu) funkcjonariusz uczestniczył w imprezie sportowej ([...] Grand Prix Polski [...] - Polska Liga Dzieci i Młodzieży które obywały się w [...]) nie tylko jako opiekun swoich synów, ale także jako opiekun zawodników [...] Stowarzyszenia [...] (notabene którego jest Prezesem), ale przede wszystkim sędziował pięć lub sześć walk podczas zawodów.
Zdaniem organu okoliczność, że dr n. med. A.K. w wystawionym zwolnieniu lekarskim podał, że chory może poruszać się poza domem (wskazania lekarskie - 2), nie oznacza jeszcze, że mógł sędziować turniej walk sportowych.
Rektor-Komendant nie podzielił zapatrywania funkcjonariusza, że udział w zawodach miał na celu rehabilitację. Organ zauważył, że skarżącemu zalecono aktywność fizyczną (unoszenie wyprostowanej kończyny leżąc na plecach oraz brzuchu, chodzenie na wyprostowanej nodze). Tymczasem sędzia w trakcie turnieju porusza się między zawodnikami, obserwuje ich walkę i kontroluje przestrzeganie reguł sportowych. Nie podejmuje z pewnością takiej aktywności fizycznej, która miałaby sprzyjać powrotowi do zdrowia po zabiegu [...]. Organ dodał, że sędzia jest narażony na rożnego rodzaju kontuzje i urazy, co dodatkowo przeczy twierdzeniu, jakoby sędziowanie walk przez osobę odbywająca rehabilitację po zabiegu [...], było wypełnianiem zaleceń lekarskich.
W przekonaniu organu I instancji uczestnictwo obwinionego w imprezie sportowej w charakterze sędziego stanowiło naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta. Społeczny odbiór zachowania funkcjonariusza, w konfrontacji z jego absencją w służbie, skutkującą koniecznością reorganizacji służby, niewątpliwie mógł źle wpłynąć na zaufanie do Policji.
W odwołaniu od tego orzeczenia skarżący wniósł o jego uchylenie w całości i uniewinnienie go, ewentualnie o odstąpienie od ukarania z uwagi na wykazane w odwołaniu okoliczności oraz brak wymiernych negatywnych skutków dla służby.
J.S. powołał się na art. 135f ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji i art. 156 § 1 k.p.k. i zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie prawa do obrony poprzez uniemożliwienie wykonania fotokopii akt postępowania dyscyplinarnego, co w konsekwencji "utrudniło" mu sporządzanie wniosków dowodowych oraz "przygotowanie się do czynności przesłuchania".
Zdaniem odwołującego się zaskarżone orzeczenie zostało wydane z naruszeniem art. 135e ust. 1, ust. 7 pkt 6 oraz art. 135 j i art. 135 g ustawy o Policji.
J.S. zarzucił, że organ I instancji, w sposób "rażąco dowolny" oraz sprzeczny z zasadami logiki "kategorycznie" stwierdził, że dopuścił się zarzucanych przewinień dyscyplinarnych. Zdaniem skarżącego organ nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego w rozpatrywanej sprawie.
Po pierwsze, nie zbadał m. in. czy wpis został zamieszczony z komputera należącego lub użytkowanego przez obwinionego w dniu i w czasie jego zamieszczania (funkcjonariusz wyjaśnił, że "zdarzało mu się", że do portalu społecznościowego logował się z różnych komputerów, jak również, że zapominał o wylogowaniu się z konta) i mimo, że "brak jednoznacznych dowodów", opierając się tylko na tym, że wpis został dokonany z jego konta, uznał, że jest on jego autorem.
W odniesieniu do drugiego z zarzucanych przewinień dyscyplinarnych, skarżący podniósł, że będąc na zawodach sportowych w charakterze osoby towarzyszącej, mającej na celu udzielanie "wsparcia mentalnego" zawodnikom, kierował się dbałością o wizerunek Policji. Jako sportowiec z wybitnymi osiągnięciami w dziedzinie sportów walki, jest kojarzony z tą formacją "w sposób bardzo pozytywny". Jego obecność na zawodach nie miała negatywnego wpływu na rekonwalescencję i nie przekreślała celów zwolnienia czyli jak najszybszego powrotu do zdrowia, a wręcz przeciwnie, pomogła w szybszym poradzeniu sobie z chorobą i powrotem do służby w Policji.
Funkcjonariusz podkreślił, że ze zwolnienia lekarskiego wynika, że pacjent może chodzić, co oznacza, że nie musiał pozostawać cały czas w domu. Skarżący podkreślił, że lekarz nie zakazał mu podejmowania aktywności fizycznej ale jej ograniczenie. J.S. stwierdził ponadto, że sędziując spotkania sportowe chodził na wyprostowanych nogach (zgodnie z zaleceniami lekarskimi) i zarzucił, że organ "nie miał prawa" stwierdzić (jedynie w oparciu o zdjęcia zamieszczone na portalu społecznościowym z pominięciem np. opinii biegłego), że rodzaj podjętej przez niego aktywności fizycznej miał negatywny wpływ na jego zdrowie. W konkluzji stwierdził, że jego "niewielka aktywność fizyczna" nie może być podstawą do wydania orzeczenia dyscyplinarnego o ukaraniu. Zdaniem funkcjonariusza organ nie wziął również pod uwagę, tego, że odmówił przyjęcia kolejnego zwolnienia lekarskiego, kierując się troską o dobro formacji oraz że jego postawa - sędziowanie rozgrywek sportowych w zastępstwie innego, kontuzjowanego sędziego, pozytywnie wpływa na wizerunek i społeczny odbiór Policji. Skarżący dodał, że przewinienie dyscyplinarne musi mieć związek ze służbą, a taki związek w rozpatrywanym przypadku nie wystąpił. W konsekwencji, organ naruszył art. 132 ust. 1 ustawy oraz § 2 i § 23 zasad etyki zawodowej policjanta przez uznanie go za winnego zarzucanych czynu.
Z ostrożności procesowej skarżący wniósł o uznanie, że wpis na portalu społecznościowym wyczerpuje znamiona deliktu dyscyplinarnego i podkreślił, że jest to opinia o trudach służby i niskich zarobkach policjantów.
Odwołujący się dodał, że wymierzona kara dyscyplinarna ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, jest karą niewspółmierną do określonych przewinień dyscyplinarnych jak i stopnia zawinienia. Wymierzając karę organ nie wziął pod uwagę okoliczności "łagodzących" wymienionych w art. 134h ust. 3 ustawy o Policji. Mianowicie, nie uwzględnił, że funkcjonariusz podjął starania o zmniejszenie ewentualnych skutków przewinienia dyscyplinarnego i w dniu [...] marca 2018 r. po uzyskaniu od rzecznika dyscyplinarnego informacji ze taki wpis został zamieszczony z jego profilu na [...], kierując się dobrem służby dokonał jego usunięcia. Skarżący dodał, że posiada dobrą opinię w miejscu pełnienia służby. zawsze kierował się dobrem Policji a jego osiągnięcia sportowe były wykorzystywane w celach promocyjnych Wyższej Szkoły [...] w [...].
Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, Komendant Główny Policji zaskarżonym orzeczeniem z [...] lutego 2019 r. wydanym na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji.
Organ II instancji w uzasadnieniu decyzji nie zgodził się ze skarżącym, że zebrany materiał dowodowy nie był wystarczający do wydania zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego. Zachowanie policjanta, określone w zarzutach, można odtworzyć m. in. na podstawie : zeznań świadków m. in.: [...] G.T., [...] J.T., [...] J.S., M.F., R.G.; wyjaśnień obwinionego; dowodów z dokumentów w postaci: wydruków stron z profilu użytkownika J.S. portalu społecznościowego "[...]", wydruku stron z profilu Biura [...] Uniwersytetu w [...] portalu społecznościowego "[...]", wydruków zdjęć z zawodów [...] Grand Prix Polski [...] - Polska Liga Dzieci i Młodzieży [...] w [...], druku zaświadczenia lekarskiego ZUS ZLA serii [ ...] nr [...], pism z dnia 19 kwietnia 2018 r., z dnia 28 kwietnia 2018 r., z dnia 7 maja 2018 r. i z dnia 26 czerwca 2018 r. lekarza dr n. med. A.K., wypisu z historii wizyty pacjenta J.S. i karty informacyjnej leczenia w trybie jednodniowym z Niepublicznego [...] Zakładu Opieki Zdrowotnej nr [...] w [...].
Organ podał, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, które zostały określone w załączniku do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. W myśl § 2 tego załącznika, w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Według § 23 tego załącznika do zarządzenia, policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej.
Zdaniem Komendanta Głównego Policji J.S. naruszył powyższe zasady etyki zawodowej.
Zamieszenie przez funkcjonariusza Policji - oficera i wykładowcę Wyższej Szkoły [...] w [...] w serwisie portalu społecznościowego pod informacją o prowadzonej przez policjantów Komendy Miejskiej Policji w [...] akcji promującej służbę w Policji, komentarza przedstawiającego w niekorzystnym świetle formację Policji jak również przełożonych, nie jest przejawem dbania o jej społeczny wizerunek oraz nie służby budowaniu zaufania do niej.
Postępowanie policjanta polegające na niezgodnym z celem udzielonego zwolnienia lekarskiego zachowaniu poprzez uczestnictwo w rozgrywanych zawodach sportowych jest niegodne policjanta i niepraworządne oraz nie znajduje "usprawiedliwienia" w zasadach współżycia społecznego. Podstawowym celem zwolnienia lekarskiego jest dążenie osoby przebywającej na nim do uzyskania pełnej sprawności i zdolności do pracy (służby). Wykonywanie zatem jakichkolwiek czynności mogących przedłużyć okres niezdolności do pracy (służby) czy zakłócić proces leczenia zawsze stanowi wykorzystywanie zwolnienia niezgodnie z jego celem. Organ dodał, że z zaświadczenia lekarskiego wystawionego skarżącemu wynika, że "chory może chodzić" (a więc wykonywać zwykłe czynności życia codziennego, udać się do sklepu po niezbędne artykuły żywnościowe, na ewentualne zabiegi czy kontrolę lekarską lub spacer w celach rekonwalescencyjnych). Uczestnictwo obwinionego w zawodach sportowych, w tym podejmowane przez niego czynności w charakterze sędziego, nie stanowiły niezbędnych czynności życia codziennego lub też działań zmierzających do uzyskania pełnej sprawności i zdolności do służby.
Komendant-Rektor Wyższej Szkoły [...] w [...] dodał, że jako przełożony policjanta właściwy w sprawach osobowych przeprowadził kontrolę prawidłowości wykorzystania przez niego zwolnienia lekarskiego. Na tej podstawie ustalił, że funkcjonariusz nieprawidłowo wykorzystał zwolnienie lekarskie i w konsekwencji rozkazem personalnym z [...] sierpnia 2018 r. (nr [...]) wydanym na podstawie art. 121e ust. 2 pkt 2, ust. 3, ust. 13 i 14 ustawy o Policji, pozbawił J.S. prawa do uposażenia za okres od dnia [...] lutego 2018 r. do dnia [...] marca 2018 r. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z [...] września 2018 r. utrzymał ten rozkaz w mocy.
Organ odwoławczy podniósł, że J.S. popełnił w sposób zawiniony zarzucane mu przewinienia dyscyplinarne, przy czym miał zamiar ich popełnienia, to jest chciał je popełnić albo przewidując możliwość ich popełnienia, na to się godzi (art. 132a ust. 1 ustawy o Policji). Obwiniony z racji posiadanego doświadczenia i przeszkolenia nabytego podczas służby w Policji był świadomy, iż nie może zachowywać się w sposób opisany w zarzutach oraz że jako policjant jest zobowiązany przestrzegać zasad etyki zawodowej, a także był świadomy negatywnego przekazu jego wpisu o Policji (sam w swoich wyjaśnianiach uznał wpis za rażący i naruszający dobre imię Policji), jak również miał świadomość w jakim celu lekarz wydaje mu zwolnienie lekarskie.
Komendant Główny Policji nie podzielił zarzutu odwołania dotyczącego naruszenia prawa obwinionego do obrony. Zgodnie z art. 135f ust. 3 ustawy o Policji w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do przeglądania akt postępowania dyscyplinarnego oraz sporządzania z nich notatek z zastrzeżeniem ust. 2 (zgłaszania wniosków dowodowych). Organ wyjaśnił, że w postępowaniu dyscyplinarnym przepisy kodeksu postępowania karnego stosuje się tylko odpowiednio oraz jedynie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. To "odpowiednie" stosowanie nie obejmuje przepisów dotyczących przeglądania akt i sporządzania odpisów, które zawarte są w art. art. 156 § 1 k.p.k.
Organ dodał, że w dniu [...] lipca 2018 r. po wydaniu przez rzecznika dyscyplinarnego (w dniu [...] czerwca 2018 r.) postanowienia o odmowie udostępnienia skarżącemu akt postępowania dyscyplinarnego w celu wykonania fotokopii, funkcjonariusz przeglądał akta postępowania.
Komendant Główny Policji wyjaśnił, że postanowieniami z [...] czerwca 2018 r. rzecznik dyscyplinarny odmówił uwzględnienia wniosków dowodowych obwinionego w zakresie przesłuchania w charakterze świadka lekarza dr n. med. A.K. oraz organizatora [...] Grand Prix Polski [...] - Polska Liga Dzieci i Młodzieży [...] uznając, że okoliczność która ma być udowodniona nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy albo jest już udowodniona zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy. Powyższe wynikało z faktu, że Komendant-Rektor Wyższej Szkoły [...] w [...] zwrócił się pisemnie o udzielenie informacji do wymienionego lekarza, a ponadto w sprawie został przesłuchany organizator zawodów M.F. Obwiniony nie składał zażaleń na postanowienia rzecznika, a po zapoznaniu się z aktami postępowania dyscyplinarnego nie składał wniosku o uzupełnienie materiału dowodowego. Zatem prawa obwinionego w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym nie zostały naruszone, a postępowanie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami ustawy o Policji.
Organ odwoławczy nie podzielił również zapatrywania skarżącego wyrażonego w odwołaniu, że orzeczenie dyscyplinarne zostało wydane z naruszeniem art. 135g ustawy o Policji. Zdaniem organu II instancji (wyższego przełożonego dyscyplinarnego), rzecznik dyscyplinarny jak i przełożony dyscyplinarny uwzględnili okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Okoliczność, że przełożony dyscyplinarny uznał wyjaśnienia obwinionego za przyjętą linię obrony i na nich się nie oparł, zaś dał wiarę dowodom przeciwnym prawa nie narusza, bowiem mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów.
Orzekając o karze organ powołał się na art. 134h ust. 1 ustawy o Policji i podał, że uwzględnił wszystkie dyrektywy wymiaru kary wskazane w powyższym przepisie: rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego (naruszenie zasad etyki zawodowej), stopnień zawinienia (umyślność działania), okoliczności popełniania czynów oraz ich skutki i następstwa dla służby (naruszenie dobrego imienia służby), rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków (wpływ zachowania obwinionego na społeczną ocenę formacji, naruszenie dobrego imienia Policji), pobudki działania (chęć wyrażenia swojej opinii oraz sprawowania opieki nad swoimi zawodnikami i dziećmi podczas zawodów), zachowanie obwinionego przed i po popełnieniu przewinień dyscyplinarnych (nieprzyznanie się do popełnienia czynów i brak krytycznej oceny swojego postępowania), dotychczasowy przebieg służby (16-letni staż służby i pozytywną opinię służbową z [...] września 2015 r.). Organ dodał, że wziął pod uwagę okoliczności mające wpływ na zaostrzenie wymiaru kary wynikające z art. 134h ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy o [...], tj. popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej (orzeczeniem z [...] października 2017 r. Komendant-Rektor Wyższej Szkoły [...] w [...] uznał J.S.winnym popełnienia zarzucanych mu dwóch przewinień dyscyplinarnych stanowiących naruszenie dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej i ukarał go karą dyscyplinarną nagany, wymierzona kara dyscyplinarna uległa zatarciu w dniu [ ...]kwietnia 2018 r.).
Na tej podstawie uznał, że wymierzona mu kara dyscyplinarna ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest współmierna do stopnia zawinienia popełnionego przez niego czynu. Zgodnie z art. 134c ustawy, kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną.
Skarżący w skardze do Sądu na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z [...] lutego 2019 r. zarzucił:
1) naruszenie konstytucyjnego prawa do obrony obwinionego poprzez uniemożliwienie wykonania fotokopii akt postępowania dyscyplinarnego ; w związku z tym nie mógł on przygotować się do obrony (przesłuchania, sporządzenia odwołania i skargi do sądu). Skarżący dodał, że z uwagi na znaczny upływ czasu nie był w stanie przypomnieć sobie szczegółów zebranego materiału). Skarżący wyjaśnił, że z aktami sprawy się zapoznał, ale zapiski czynił "w narzuconym przez rzecznika miejscu i czasie, co miało wpływ a ich chaotyczność a w konsekwencji na błędnie kojarzone fakty". W uzasadnieniu tego zarzutu skarżący podał, że wbrew przekonaniu organu art. 156 § 1 k. p. k. może być recypowany do procedury dyscyplinarnej, a zatem stronom można udostępnić akta sprawy oraz dać możliwość sporządzenia z nich odpisów lub kopii.
2) odnośnie pierwszego z zarzucanych przewinień dyscyplinarnych:
a) skarżący zarzucił, że w świetle zebranego materiału dowodowego organ nie miał podstaw do uznania, że dopuścił się tego przewinienia. Organ nie dysonuje w tej kwestii żadnym jednoznacznym dowodem. To, że został on zamieszczony przez użytkownika "J.S.", wcale nie oznacza, że wpis został zamieszczony osobiście przez niego, czemu wielokrotnie zaprzeczał w toku postępowania, co więcej organ nie ustalił z jakiego urządzenia tej wpis został "dokonany" (w ten sposób został naruszony art. 135 e ust 1 i 7 pkt 6 oraz art. 135 j ustawy o Policji);
b) przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny wbrew art. 135 g ust. 1 ustawy, nie zbadali i nie uwzględnili okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego; w uzasadnieniu tego zarzutu skarżący wskazał na brak jednoznacznych dowodów na to, że dopuścił się zarzucanego przewinienia i oparcie się na "przypuszczeniach i domniemaniach" świadka, niepopartych żadnym innym jednoznacznym dowodem, wskazującym jego winę;
c) w konsekwencji organ naruszył art. 132 ust. 1 ustawy oraz § 23 zasad etyki zawodowej policjanta poprzez nieuzasadnione uznanie go za winnego zarzucanego mi czynu.
3) Odnośnie drugiego z zarzucanych przewinień dyscyplinarnych
a) skarżący również zarzucił organowi dokonanie oceny zebranego materiału dowodowego w sposób rażąco dowolny, a nie swobodny oraz sprzeczny z zasadami logiki (naruszenie art. 135 e ust 1 i 7 pkt 6 i art. art. 135 j ustawy), w uzasadnieniu tego zarzutu stwierdził, że organ nieprawidłowo przyjął, że postąpił niezgodnie z celem zwolnienia lekarskiego, a w konsekwencji że naruszył zasady etyki zawodowej. J.S. stwierdził, że udzielił "zwyczajowej pomocy" na zawodach, nie jest to zjawisko naganne i wymagające potępienia,
b) organ uwzględnił jedynie okoliczności przemawiające na jego niekorzyść, nie dających się usunąć wątpliwości nie rozstrzygnął na jego korzyść i w ten sposób naruszył art. 135 g ust. 2 ustawy o Policji oraz zasadę in dubio pro reo.
Z ostrożności procesowej skarżący podniósł zarzuty naruszenia art. 134h i art. 135 h ustawy o Policji, art. 135e i art. 135 g ust. 1 i 2 wywodząc w ich uzasadnieniu, że wymierzona kara dyscyplinarna jest niewspółmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, przy jej wymiarze nie uwzględniono okoliczności świadczących na jego korzyść (usuniecie wpisu na profilu w portalu społecznościowym).
Skarżący wniósł o uchylenie rozstrzygnięć organów obu instancji.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje :
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W zaskarżonym do Sądu orzeczeniu Komendant Główny Policji podzielił stanowisko Komendanta-Rektora Wyższej Szkoły [...] w [...] wyrażone w orzeczeniu z [...] września 2018 r. (nr [...]), że skarżący J.S. w sposób zawiniony dopuścił się zarzucanych mu dwóch przewinień dyscyplinarnych i że kara dyscyplinarna ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest współmierna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych i stopnia zawinienia, uwzględnia okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki i następstwa dla służby, pobudki działania i zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Organ argumentował, że stosownie do art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego m. in. na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, a więc m. in. zasad współżycia społecznego, obowiązku postępowania stanowiącego przykład praworządności i służącego pogłębieniu społecznego zaufania do Policji oraz dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji.
Sąd podziela tę ocenę organów.
Przede wszystkim, zdaniem Sądu, nie są uzasadnione zarzuty skargi dotyczące nieprawidłowego ustalenia i oceny okoliczności faktycznych sprawy. W odniesieniu do pierwszego z zarzuconych skarżącemu przewinień dyscyplinarnych trzeba podkreślić, że skarżący nie kwestionuje, że wpis pochodzi z jego profilu. Należy zauważyć, że wpis został zamieszczony w dniu [...] marca 2018r. a więc w okresie kiedy funkcjonariusz przebywał na zwolnieniu lekarskim. Zdaniem Sądu, wyjaśnienia skarżącego, że nie jest jego autorem nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym, a twierdzenie, że "niekiedy zapomina się wylogować" nie może podważyć tej oceny. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, wbrew twierdzeniom skarżącego był wystarczający do uznania, że dopuścił się tego przewinienia. Trzeba przypomnieć, że organ uwzględnił wniosek dowodowy skarżącego o przesłuchanie R.G. na okoliczność, czy miał dostęp do jego telefonu i czy dokonał spornego wpisu z konta należącego do skarżącego (k. 97). Świadek zeznał, że nie jest autorem tego wpisu, nie ma i nie miał dostępu do konta obwinionego.
Zdaniem Sądu prawidłowe jest stanowisko organu, że skarżący zamieszczając ten wpis na portalu społecznościowym naruszył zasady etyki zawodowej, a więc dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego. Takie zachowanie funkcjonariusza będącego jednocześnie wykładowcą Zakładu [...] Wyższej Szkoły [...] w [...] nie sprzyja społecznemu wizerunkowi Policji, godzi w dobre imię formacji. Trzeba też podkreślić, że skarżący wypowiedział się w tym wpisie w sposób wulgarny, co należy uznać za szczególnie naganne w przypadku policjanta i jednocześnie wykładowcy, a więc osoby, która niejako podwójnie jest obowiązana do wzorowego zachowania. Co oczywiste, wymaganie odpowiedniego, licującego ze statusem skarżącego zachowania dotyczy go również poza służbą, w czasie wolnym od zajęć służbowych, w trakcie pobytu na zwolnieniu lekarskim.
Zdaniem Sądu prawidłowe jest również ustalenie organu, że skarżący popełnił drugie z zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych. Sąd zwraca uwagę, że przełożony policjanta właściwy w sprawach osobowych przeprowadził kontrolę prawidłowości wykorzystania przez niego zwolnienia lekarskiego. Na tej podstawie ustalił, że funkcjonariusz nieprawidłowo wykorzystał zwolnienie lekarskie i w konsekwencji rozkazem personalnym z [...] sierpnia 2018 r., który został utrzymany w mocy rozkazem Komendanta Głównego Policji z [...] września 2018 r. utrzymał ten rozkaz w mocy pozbawił J.S. prawa do uposażenia za okres od dnia [...] lutego 2018 r. do dnia [...] marca 2018 r. Trzeba dodać, że Sądowi jest wiadome z urzędu, że prawomocnym wyrokiem z 31 lipca 2019 r. II SA/Wa 2342/18 WSA w Warszawie oddalił skargę J.S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z [...] września 2018 r. o pozbawieniu skarżącego prawa do uposażenia. Sąd uznał zatem za prawidłowe stanowisko organu, że J.S. wykorzystywał zwolnienie lekarskie niezgodnie z jego przeznaczeniem (art. 121e ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji). Sąd w niniejszej sprawie, w świetle tego dowodu nie widzi podstaw do zakwestionowania stanowiska organu, co do tego, że wykorzystanie zwolnienia lekarskiego przez skarżącego stanowiło delikt dyscyplinarny.
W odniesieniu do obszernej argumentacji skargi dotyczącej "wpływu" tej "aktywności fizycznej" skarżącego na jego zdrowie (i w konsekwencji wykorzystania zwolnienia niezgodnie z jego celem), Sąd stwierdza, że nie budzi wątpliwości, że zwolnienie "uprawniało" skarżącego do wyjścia z domu np. w celu rehabilitacji, skoro lekarz zalecił mu umiarkowany ruch.
Nie wdając się w rozważania, czy sędziowanie rozgrywek sportowych było czy nie takim ruchem, trzeba zauważyć, że zaleceń lekarskich zawartych w karcie informacyjnej leczenia w trybie jednodniowym (k. 119) wynika, że skarżący powinien ograniczyć aktywność fizyczną i unikać wysiłku fizycznego (poruszać się na wyprostowanej nodze, a zginać ją wyłącznie w pozycji siedzącej lub leżącej) oraz wykonywać ćwiczenia polegające na unoszeniu wyprostowanej kończyny w leżeniu na plecach a następnie na brzuchu.
Po drugie, skarżący nie wyjaśnił, w jaki sposób aktywny udział w zawodach sprzyjał jego powrotowi do zdrowia (wskazywał, że zalecono mu ruch).
Po trzecie, należy mieć na uwadze, że rzecznik dyscyplinarny w dniu 20 kwietnia 2018 r. (k. 51) zwrócił się do lekarza który orzekł czasową niezdolność obwinionego do służby o wyrażenie zgody na jego udział w czynnościach dowodowych (przesłuchanie). Lekarz w piśmie z [...] kwietnia 2018 r. oświadczył, że nie wyraża zgody na udział skarżącego w czynnościach dowodowych w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym, do czasu zakończenia leczenia (k. 61). Trudno zatem racjonalnie założyć, że wcześniej (w marcu 2018r.) jego stan zdrowia pozwalał na podjęcie aktywności.
Nie jest również uzasadniony zarzut naruszenia prawa skarżącego do obrony. Skarżący zdaje się nie zauważać, że w postępowaniu dyscyplinarnym uprawnienia obwinionego zostały ukształtowane w sposób odmienny niż oskarżonego w postępowaniu karnym. Niewątpliwie był to świadomy zabieg ustawodawcy związany ze szczególnym charakterem postępowania dyscyplinarnego oraz odrębnością odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej (por. np. wyrok NSA z 5 lipca 2017 r., I OSK 347/17). Z przepisu art. 135f ust. 1 ustawy o Policji wśród uprawnień obwinionego wymienia m. in. prawo do przeglądania akt postępowania dyscyplinarnego oraz sporządzania z nich notatek (z zastrzeżeniem ust. 2 który stanowi, że rzecznik dyscyplinarny może w drodze postanowienia odmówić udostępnienia akt, jeżeli sprzeciwia się temu dobro postępowania dyscyplinarnego). W katalogu uprawnień obwinionego w toku postępowania dyscyplinarnego nie ma mowy o prawie do sporządzenia kopii akt postępowania, mimo że takie prawo zostało zagwarantowane oskarżonemu w procesie karnym (art. 156 § 1 k.p.a.). Tego prawa nie można wyprowadzać z przepisu art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, który stanowi, że w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. Z tego wynika, że przepisy k.p.k. stosuje się w postępowaniu dyscyplinarnym odpowiednio i tylko w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji (wezwania, terminy, doręczenia, świadkowie).
W rozpatrywanej sprawie skarżący wnioskiem z 26 czerwca 2018 r. (k. 106) zwrócił się do rzecznika o przejrzenie akt postępowania dyscyplinarnego oraz sporządzenie z nich kopii. Organ postanowieniem z [...] czerwca 2018r. na podstawie art. 135f ust. 2 ustawy o Policji odmówił skarżącemu udostępnienia akt w celu wykonania fotokopii, wskazując, ze to prawo nie zostało przewidziane w art. 135 f ust. 1 ustawy. Trzeba dodać, że skarżący nie wniósł zażalenia na to postanowienie.
Następnie w dniu 11 lipca 2018 r. (k. 112) zwrócił się do organu o możliwość przeglądania akt sprawy (w tym dniu lub w dniu następnym). Akta te zostały mu udostępnione w kolejnym wskazanym przez niego terminie (16 lipca). Z protokołu wynika, że tego dnia przez 1 h 40 m. przeglądał akta sprawy i sporządzał z nich notatki (k. 121). W świetle tego co powiedziano nie ma podstaw do przyjęcia, że w postępowaniu zakończonym zaskarżonym orzeczeniem zostało naruszone prawo skarżącego do obrony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów i ich oceny. W rozpatrywanej sprawie organy podjęły niezbędne czynności do wyjaśnienia sprawy, zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, ustaliły wszystkie istotne okoliczności sprawy.
Sąd podziela stanowisko organu, że skarżący popełnił zarzucane przewinienie z winy umyślnej. Skarżący co najmniej godził się na jego popełnienie. Ocena organu w tym zakresie jest prawidłowa a jej uzasadnienie dostateczne.
Zdaniem Sądu w tych okolicznościach faktycznych wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby było zasadne.
Zgodnie z art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
W ocenie Sądu organ w pełni zrealizował wskazane dyrektywy wymiaru kary i uzasadnił zarówno okoliczności wpływające na jej wymiar, jak rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego (naruszenie zasad etyki zawodowej), okoliczności jego popełnienia (popełnienie przewinienia w czasie wolnym od służby), skutki, w tym następstwa dla służby (negatywny wpływ na wizerunek Policji), rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków (postępowanie zgodnie z zasadami współżycia społecznego i dbałość o wizerunek Policji), zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu. Trzeba dodać, że skarżący popełnił zarzucane przewinienia dyscyplinarne przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej, co w świetle przepisu art. 134 h ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji jest okolicznością wpływającą na zaostrzenie wymiaru kary.
Z przedstawionych powodów Sąd uznał zarzuty skargi na nieuzasadnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie kontrolując zaskarżoną decyzję w zakresie wykraczającym poza granice wyznaczone zarzutami skargi (art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) stwierdził, że nie ma też podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji lub stwierdzenia jej nieważności, które Wojewódzki Sąd Administracyjny byłby zobowiązany uwzględnić z urzędu.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 powołanej ustawy, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło