II SA/Wa 848/13
WyrokWSA w Warszawie2013-07-09
Skład orzekający: Jacek Fronczyk, Olga Żurawska – Matusiak, Andrzej Kołodziej
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił, czy skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, uwzględniając jego stan zdrowia i relacje rodzinne?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nieprawidłowo ocenił, czy skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Sąd uznał, że organ nie wziął pod uwagę wszystkich istotnych okoliczności, takich jak stan zdrowia skarżącego, który mógł uniemożliwić mu samodzielne sporządzenie i wysłanie odwołania, a także skomplikowane relacje rodzinne, które mogły wykluczyć możliwość skorzystania z pomocy domowników. Organ powinien dokładniej zbadać te kwestie, uwzględniając zasadę uprawdopodobnienia, a nie udowodnienia braku winy.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o wypłatę wynagrodzenia za nadgodziny, który został odrzucony decyzją Komendanta Powiatowego Policji. Skarżący wniósł odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, powołując się na chorobę. Komendant Wojewódzki Policji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. Po uchyleniu przez WSA pierwszej decyzji organu, sprawa została ponownie rozpatrzona, a postanowieniem z marca 2013 r. ponownie odmówiono przywrócenia terminu. Skarżący złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i błędną ocenę jego stanu zdrowia.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie, stwierdził, że nie podlega wykonaniu w całości i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk, Sędziowie WSA Olga Żurawska – Matusiak (spr.), Andrzej Kołodziej, Protokolant starszy sekretarz sądowy Aneta Duszyńska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lipca 2013 r. sprawy ze skargi A. T. na postanowienie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w [...] z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. stwierdza, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu w całości; 3. zasądza od [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w [...] na rzecz skarżącego A. T. kwotę 47, 20 zł (słownie czterdzieści siedem złotych dwadzieścia groszy), tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Komendant Powiatowy w [...] decyzją nr [...] z [...] lutego 2012 r., na podstawie art. 104 i 107 K.p.a., art. 33 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.) oraz § 11 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2011 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz. U. z 2001 r. nr 131, poz. 1471), po rozpatrzeniu wniosku A. T. (dalej jako skarżący) z 26 kwietnia 2010 r. o wypłatę wynagrodzenia za nadgodziny, odmówił wypłaty rekompensaty za przepracowane godziny ponadnormatywne.
Decyzja zawierała pouczenie, że stronie przysługuje prawo wniesienia odwołania za pośrednictwem Komendanta Powiatowego Policji w [...] do [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia.
W piśmie z 29 lutego 2012 r. skarżący złożył odwołanie od decyzji i jednocześnie w drugim piśmie z tej samej daty złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu wniosku podał, że po otrzymaniu decyzji zachorował i nie mógł chodzić, co potwierdza załączone zaświadczenie lekarskie. Wskazał, że cierpi na cukrzycę oraz inne dolegliwości. Te schorzenia spowodowały, że nie mógł sporządzić odwołania i złożyć do organu. Miał bowiem wysoką gorączkę, był osłabiony, odwodniony, co przy cukrzycy daje groźne i ciężkie objawy. Z powodu choroby nie był w stanie zrozumieć dokładnie treści decyzji, obliczyć terminu do którego należało wnieść odwołanie oraz sporządzić odwołanie. Podał, że nie było przy nim domowników, dlatego też nie mógł tego zlecić innej osobie.
Podkreślił, że swój wniosek opiera o treść art. 58 § 1 K.p.a., twierdząc, że do uchybienia terminu nie doszło z jego winy.
[...] Komendant Wojewódzki Policji postanowieniem nr [...] z [...] marca 2012 r., na podstawie art. 59 w zw. z art. 58 K.p.a., po rozpatrzeniu powyższego wniosku odmówił A. T. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając że nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
W skardze na to postanowienie skarżący zaakcentował, że z powodu choroby nie mógł chodzić, a więc nie miał możliwości dotrzeć na pocztę. Podkreślił, że jest w konflikcie z domownikami i wobec tego nie miał możliwości skorzystać z ich pomocy.
Zaskarżone postanowienie zostało uchylone wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 6 listopada 2012, II SA/Wa 960/12. Sąd uznał, że organ nie dokonał prawidłowo oceny, że skarżący nie uprawdopodobnił, iż mimo zachowania należytej staranności, nie mógł dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niego niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia, której usunięcie narażałoby na dodatek zdrowie lub życie tej osoby na niebezpieczeństwo. W ocenie Sądu organ w sposób nieuprawniony dokonał oceny stanu zdrowia skarżącego, kwestionując, że pogorszenie stanu zdrowia uniemożliwiało mu złożenie odwołania. Zdaniem Sądu nie zostało również przekonująco wyjaśnione, że okoliczność iż skarżący nie był hospitalizowany i przy czynnościach życiowych nie korzystał z pomocy innych osób np. członków rodziny, wskazuje, że był w stanie samodzielnie napisać odwołanie i następnie zanieść je do Urzędu Pocztowego. Nadto Sąd podkreślił, że skarżący miał jedynie obowiązek uprawdopodobnić fakt braku winy, a nie dokonać jego udowodnienia.
Po ponownym rozpatrzeniu wniosku A. T. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, [...] Komendant Wojewódzki Policji postanowieniem A. T. z [...] marca 2013 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji nr [...] z [...] lutego 2012 r. wydanej przez Komendanta Powiatowego Policji w [...] w przedmiocie odmowy wypłaty rekompensaty za przepracowane godziny ponadnormatywne.
Odnosząc się do przedstawionych przez skarżącego okoliczności, a zwłaszcza przedłożonego zaświadczenia lekarskiego organ zważył, że skarżący udał się do lekarza w miejscowości oddalonej od miejsca zamieszkania o 47,6 km, co przeczy twierdzeniom skarżącego, że nie mógł udać się na pocztę, aby wysłać odwołanie. Organ podważył również twierdzenie, że skarżący nie mógł skorzystać z pomocy domowników. Ustalił bowiem, w oparciu o pismo Komendy Powiatowej Policji w [...], że w okresie od 9 lutego 2012 r. do 23 lutego 2013 r. w miejscu zamieszkania skarżącego przebywały 2 osoby: żona H. T. i córka A. T.. Nadto, na podstawie informacji otrzymanej z Urzędu Pocztowego w [...], organ ustalił, że w powyższym okresie żona skarżącego pokwitowała odbiór jednej przesyłki rejestrowej. Wobec powyższych ustaleń organ uznał, że twierdzenia skarżącego nie znajdują potwierdzenia w faktach. Organ zważył nadto, że choroba skarżącego nie miała charakteru nagłego. Skarżący – w ocenie organu – nie uprawdopodobnił, że posiadał ograniczenia uniemożliwiające napisanie odwołania, lub był w stanie wykluczającym logiczną ocenę sytuacji i podjętej decyzji.
Zdaniem organu okoliczności, na które powołuje się skarżący nie uprawdopodobniają braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
W skardze na powyższe postanowienie, która wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący zarzucił naruszenie art. 58 § 1 kpa i art. 170 P.p.s.a.
Skarżący w uzasadnieniu skargi podkreślił, że organ bezzasadnie uznał, iż jego choroba nie stanowiła okoliczności, która uprawdopodobniła brak jego winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Zaakcentował, że organ pomija wskazaną w wyroku z 6 listopada 2012 r. okoliczność, że powinien był uprawdopodobnić, a nie udowodnić brak winy w niedotrzymaniu terminu. Skarżący zarzucił, że organ - wbrew stanowisku wyrażonemu w tym wyroku – dokonuje oceny jego stanu zdrowia. Nadto wyjaśnił okoliczności udania się do lekarza w [...] konkludując, że nie może to być oceniane przez organ, jako świadczące o dobrym stanie jego zdrowia. W ocenie skarżącego decydujące znaczenie w sprawie ma charakter choroby. Jego schorzenie należy zaliczyć do ciężkich upośledzających czynności fizyczne i psychiczne. Dlatego też nie mógł sporządzić i wysłać odwołania w terminie. Wskazał również na złe stosunki łączące go z żoną, które uniemożliwiają skorzystanie z jej pomocy.
W odpowiedzi na skargę organ, wnosząc o jej oddalenie, przytoczył argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270, dalej w skrócie jako P.p.s.a), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Stosownie do art. 134 P.p.s.a Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi. Istotne jest przy tym, że Sąd nie orzeka co do istoty rozpoznawanej sprawy a jedynie kontroluje legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy zasadne jest zwrócenie uwagi na treść art. 153 P.p.s.a., zgodnie z którym ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenia postępowania było przedmiotem zaskarżenia.
W rozpoznawanej sprawie orzekał już bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wyrokiem z dnia 6 listopada 2012, II SA/WA 960/12 uchylił zaskarżone postanowienie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji. Sąd ten uznał, że organ nie dokonał prawidłowo oceny, czy skarżący nie uprawdopodobnił, iż mimo zachowania należytej staranności, nie mógł dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niego niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia , której usunięcie narażałoby na dodatek zdrowie lub życie tej osoby na niebezpieczeństwo. Sąd nie zgodził się ze stanowiskiem organu, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swej winy przy niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania. Jednocześnie Sąd nakazał wyjaśnić okoliczności mogące mięć wpływ na ocenę, czy uchybienie terminu do dokonania czynności było niezawinione przez skarżącego, czy też przy dołożeniu należytej staranności mógł dochować terminu.
Organ ponownie rozpoznając wniosek skarżącego poczynił dodatkowe ustalenia, dokonując ich oceny w powyższym zakresie. Nie uczynił tego jednak w stopniu wystarczającym, a wyprowadzone przez organ z tych ustaleń wnioski nie mogą zostać uznane za prawidłowe.
Jak zasadnie zwrócił uwagę Sąd w przywołanym powyżej wyroku, w świetle art. 58 § 1 K.pa. skarżący miał jedynie obowiązek uprawdopodobnić fakt braku winy, a nie dokonać jego udowodnienia.
Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, niedającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o pewnym fakcie.
Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiste miało miejsce. Podkreślić przy tym należy, że sam fakt wystąpienia w przepisie instytucji uprawdopodobnienia, nie zwalnia organu orzekającego w sprawie, z obowiązku podjęcia wszelkich działań, których celem, z uwagi na słuszny interes obywateli, będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy Nie oznacza to oczywiście konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego sensu stricto, gdyż z tego obowiązku zwalnia organ art. 58 § 1 K.p.a. (por. wyrok NSA z 12 października 2011, II OSK 1431/10. publ. https://cbos.nsa.gov.pl).
Uprawdopodobniając określoną okoliczność na potrzeby zastosowania art. 58 § 1 K.p.a. można posłużyć się domniemaniem faktycznym, przy posiłkowym zastosowaniu art. 231 k.p.c. Domniemanie faktyczne nie jest środkiem dowodowym w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale konstrukcją opartą na doświadczeniu życiowym i logicznym wyciąganiu wniosków płynących z ustalonych faktów (por. wyrok NSA z 24 maja 2011 r., II GSK 557/10 https://cbos.nsa.gov.pl).
W okolicznościach przedmiotowej sprawy należało zatem rozważyć, czy przedłożone przez skarżącego zaświadczenie lekarskie w dostatecznym stopniu uprawdopodobniło twierdzenie skarżącego, iż z powodu choroby nie mógł dochować wymaganego terminu.
Z zaświadczenia tego wynika, że u skarżącego wystąpiło zaostrzenie zespołu bólowego kręgosłupa z rwą kulszową prawostronną, którego leczenie będzie trwało od 14 lutego do 1 marca 2012 r. Zaznaczono przy tym, że skarżący nie może chodzić. Zaświadczenie to winno być ocenione wespół z orzeczeniem Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSWiA w [...] z [...] kwietnia 2011 r., z którego dodatkowo wynika, ze skarżący cierpi na cukrzycę typu 2 i nadciśnienie tętnicze II okresu z przerostem mięśnia serca. Te dodatkowe schorzenia – zgodnie z oświadczeniem skarżącego – potęgowały bowiem efekt rwy kulszowej.
Doświadczenie życiowe wskazuje, że w ostrych stanach rwy kulszowej bóle występują zazwyczaj nagle i mogą przejawiać się w tak silnych atakach, że uniemożliwiają choremu nawet obracanie się w łóżku. Logiczne zatem i prawdopodobne są twierdzenia skarżącego, że nie wstawał z łóżka i że jego stan zdrowia, spotęgowany gorączką i odwodnieniem uniemożliwiał mu sporządzenie odwołania, jak też zlecenie tej czynności innej osobie.
Wbrew twierdzeniom organu z powołanego powyżej orzeczenia Komisji Lekarskiej nie można wyprowadzić wniosku, że choroba skarżącego nie miała charakteru nagłego. Rozpoznanie u skarżącego przewlekłego zespołu bólowego korzeniowego szyjnego i lędźwiowo – krzyżowego na tle zmian zwyrodnieniowych nie oznacza, że nie może nastąpić nagłe zaostrzenie choroby, dające silne bóle, co zresztą jednoznacznie wynika z zaświadczenia lekarskiego z [...] lutego 2012 r.
Nieuprawnione jest również wnioskowanie organu, że skoro skarżący udał się do lekarza przyjmującego pacjentów w odległości 47,6 km od miejsca zamieszkania skarżącego, to mógł on dotrzeć na pocztę i wysłać odwołanie od decyzji z [...] lutego 2012 r.
Skorzystanie z pomocy lekarza, u którego skarżący wcześniej się leczył, jest działaniem logicznym, zwłaszcza przy uwzględnieniu przewlekłego charakteru choroby skarżącego. Odległość jaką w tym celu musiał pokonać skarżący nie może być miernikiem jego staranności przy dopełnieniu obowiązku złożenia odwołania w ustawowym terminie. Skarżący w zaistniałych okolicznościach musiał zasięgnąć porady lekarskiej, a treść uzyskanego w jej wyniku zaświadczenia lekarskiego w sposób wystarczający uprawdopodabnia, że podejmowanie innej aktywności, w tym udanie się na pocztę czy też samodzielne sporządzenie odwołania, nie było – wbrew przekonaniu organu – możliwe.
W tych okolicznościach należało rozważyć, czy aby dopełnić wymaganej czynności skarżący mógł skorzystać z pomocy domowników. Rozpoznając ponownie sprawę organ uzyskał pismo I Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w [...] z [...] lutego 2013 r., z którego wynika, że w okresie od 9 lutego 2012 r. do 23 lutego 2012 r. wraz ze skarżącym w miejscu zameldowania przebywały dwie osoby: H. T. i A. T., a także pismo z Urzędu Pocztowego w [...], w którym wskazano, że w powyższym okresie na adres skarżącego nadeszła jedna przesyłka rejestrowa, której odbiór pokwitowała H. T.. Uwzględniając treść powyższego pisma organu uznał, że twierdzenia skarżącego, iż nie był w stanie z powodu choroby zrozumieć treści decyzji, obliczyć termin do wniesienia odwołania, i nie mógł także tych czynności zlecić innym osobom, gdyż w okresie choroby nie było przy nim domowników, ani innych osób, nie znajduje potwierdzenia w faktach.
W ocenie Sądu wnioskowania organu nie można uznać za prawidłowe, a przynajmniej za uwzględniające wszystkich okoliczności sprawy.
Zauważyć przy tym należy, że pismo Komendanta Powiatowego Policji w [...] dotyczy okresu sprzed roku i jawi się pytanie w oparciu o jakie dane organ poczynił ustalenia, że członkowie rodziny skarżącego w określonym okresie przebywali w miejscu zamieszkania, uwzględniając przy tym, że zameldowanie i zamieszkanie odnosi się do dwóch różnych stanów faktycznych. Nawet jeśli przyznać, że sytuacja faktyczna była taka jak założył organ, to nie zostało ostatecznie wyjaśnione czy skarżący mógł skorzystać z pomocy domowników.
A. T. to niepełnoletnia córka skarżącego i pozostawała ona poza rozważaniami organu, w tym znaczeniu, że organ nie rozważał, czy przy wykonywaniu czynności procesowych należy korzystać z pomocy niepełnoletniej. Natomiast H. T. jest żoną skarżącego. W toku postępowania skarżący wykazał, że jest z żoną w konflikcie, nie może liczyć na jej pomoc, natomiast na rozprawie 9 lipca 2012 r. doprecyzował, że są w faktycznej separacji i zajmują oddzielne części domu. Do tych okoliczności organ nie odniósł się, jak również nie zakwestionował ich wiarygodności. Wobec powyższego za co najmniej przedwczesne należy uznać stanowisko organu, iż skarżący nie uprawdopodobnił, że przy dołączeniu należytej staranności nie mógł skorzystać z pomocy domowników.
Rozpoznając ponownie sprawę organ kwestię możliwości skorzystania skarżącego z pomocy domowników powinien wyjaśnić. Skoro bowiem organ powziął wątpliwości co do wiarogodności twierdzeń strony w tym zakresie, winien był podjąć działania mające na celu wyjaśnienie wątpliwości przed wydaniem zaskarżonego postanowienia.
Ocena wniosku skarżącego w tym aspekcie powinna przy tym uwzględniać jego twierdzenia co do upośledzenia czynności psychicznych wynikających z występujących u niego silnych dolegliwości bólowych. W konkluzji organ powinien ponownie ocenić czy skarżący przy dołożeniu należytej staranności mógł dochować terminu.
Niewątpliwe przy ocenie braku winy należy mieć na względzie "obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy" i przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, jednakże ocena ta nie może być dokonywana w oderwaniu od okoliczności danej sprawy, czy też bez uwzględnienia wszystkich istotnych faktów. Ocena ta winna być przy tym dokonywana z uwzględnieniem doświadczenia życiowego.
Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd, na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku.
Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zostało wydane w oparciu o art. 152 P.p.s.a, zaś o zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł w myśl art. .200 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło