II SA/Wa 85/18
WyrokWSA w Warszawie2018-07-25
Skład orzekający: Maria Werpachowska, Andrzej Góraj, Joanna Kube
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy żądanie udostępnienia wykazu spraw z udziałem wnioskodawcy, zarejestrowanych w określonym sądzie w danym okresie, z uwzględnieniem szczegółowych danych dotyczących spraw, stanowi informację publiczną przetworzoną, a jeśli tak, to czy wnioskodawca wykazał jej szczególne znaczenie dla interesu publicznego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że żądanie udostępnienia wykazu spraw z udziałem wnioskodawcy, obejmującego szczegółowe dane dotyczące sygnatury, statusu strony, danych sędziego i biegu sprawy w długim okresie, stanowi informację publiczną przetworzoną. Ponieważ wnioskodawca nie wykazał, że uzyskanie tej informacji ma szczególne znaczenie dla interesu publicznego, a jedynie powoływał się na fakt jej uzyskania z innych sądów, organ prawidłowo odmówił jej udostępnienia. Sąd podkreślił, że ciężar wykazania interesu publicznego spoczywa na wnioskodawcy, a jego subiektywne przekonanie nie jest wystarczające.Stan faktyczny
R.M. zwrócił się do Sądu Najwyższego o udostępnienie wykazu spraw z jego udziałem zarejestrowanych od 1991 do 2017 roku, zawierającego szczegółowe dane. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wezwał wnioskodawcę do wykazania szczególnego znaczenia tej informacji dla interesu publicznego. Wnioskodawca ponowił żądanie, wskazując na uzyskanie analogicznych informacji z innych sądów, ale nie przedstawił argumentów o szczególnym znaczeniu dla interesu publicznego. Organ odmówił udostępnienia informacji, uznając ją za przetworzoną i niewykazaną jako szczególnie istotną dla interesu publicznego. WSA w Warszawie oddalił skargę R.M.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Werpachowska, Sędziowie WSA Andrzej Góraj (spr.), Joanna Kube, Protokolant sekretarz sądowy Marcin Borkowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lipca 2018 r. sprawy ze skargi R. M. na decyzję Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę.
Wnioskiem z dnia z dnia [...] lipca 2017 r. – skierowanym do Sądu Najwyższego, R.M. domagał się udostępnienia wykazu spraw z jego udziałem zarejestrowanych we wszystkich wydziałach Sądu Najwyższego, z uwzględnieniem sygnatury sprawy, jego statusu w sprawie, imienia i nazwiska strony przeciwnej, danych sędziego przewodniczącego oraz informacji o biegu sprawy, w okresie od roku 1991 do roku 2017.
Pismem z dnia [...] lipca 2017 r. Dyrektor [...] Sądu Najwyższego, działając z upoważnienia Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, wezwał wnioskodawcę do wykazania, w terminie 14 dni, że uzyskanie przez wnioskodawcę powyższych informacji ma szczególne znaczenie dla interesu publicznego.
W odpowiedzi na powyższe wezwanie, w piśmie z dnia [...] września 2017 r. R.M. ponowił swoje żądanie, wskazując, że inne jednostki i sądy, do których skierował analogiczny wniosek, doręczyły mu żądane wykazy. Wyjaśnił, że żądanie dotyczy okresu 1991 - 2017 r. Wykładnię zaprezentowaną w piśmie z dnia [...] lipca 2017 r. określił jako "bezmyślną"; nie przytoczył natomiast argumentów wskazujących, że udostępnienie żądanej informacji ma szczególne znaczenie dla interesu publicznego.
Decyzją z dnia [...] października 2017 r" znak: [...], Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego odmówił udostępnienia informacji w zakresie wnioskowanym przez R.M.. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że informacja żądana przez wnioskodawcę jest informacją przetworzoną, albowiem jej udzielenie wymaga przeprowadzenia szeregu czynności analitycznych, których końcowym efektem byłby opracowanie tabeli pozwalającej na dokonanie przez niego samodzielnej interpretacji i oceny. Podkreślono nadto, że dla wyselekcjonowania żądanych przez wnioskodawcę informacji konieczne byłoby dokonywanie przeglądu wielu tysięcy wpisów w różnych prowadzonych przez Sąd Najwyższy repertoriach spraw prowadzonych przez wszystkie izby Sądu Najwyższego przez na przestrzeni dwudziestu sześciu lat, celem przygotowania żądanego przez wnioskodawcę zestawienia. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego uznał przy tym, że w sprawie nie została spełniona przesłanka interesu społecznego. Brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że R.M. ma jakąkolwiek możliwość przyszłego wykorzystania żądanych przez niego informacji w celu wywierania wpływu na poprawę funkcjonowania Sądu Najwyższego, czy sądownictwa w ogólności.
W piśmie z dnia [...] grudnia 2017 r. (data wpływu do Sądu Najwyższego: [...] grudnia 2017 r.) R.M. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy, wskazując, że informację analogiczną do żądanej od pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego uzyskał z ok. 50 innych sądów. Podkreślił, że wykładnia zaprezentowana w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jest bezpodstawna.
W tym stanie rzeczy Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu wskazał, ze w orzecznictwie sądów administracyjnych istnieje rozbieżność co do tego, czy informacja o wykazie spraw toczących się przed określonym sądem w zakreślonym okresie z udziałem wskazanego podmiotu stanowi informację publiczną. Przeciwko możliwości kwalifikowania takiego przedmiotowej informacji wypowiedział się WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 11 czerwca 2015 r., IV SAB/GI 29/15, www.orzeczenia.nsa.gov.pl. Z kolei za możliwością uznania ww. informacji za informację publiczną opowiedział się WSA w Łodzi w wyroku z dnia 9 października 2014 r., II SAB/Łd 110/14., www.orzeczenia.nsa.gov.pl. Wątpliwości te Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego rozstrzygnął na korzyść wnioskodawcy, uznając, że wnioskowana przez niego informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p.
Niezależnie od powyższego, podkreślono, że przepisy u.d.i.p. zawierają pewne ograniczenia w dostępie do informacji publicznej. Przede wszystkim są one przewidziane w art. 5 ust. 1 i 2, które ograniczają dostęp do informacji publicznej w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych oraz ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Niemniej istotne ograniczenie przewidziane zostało w art. 3 ust. 1 pkt. 1 u.d.i.p., który stanowi, że prawo do informacji publicznej obejmuje m.in. prawo do uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Ustawodawca wprowadził tym samym rozróżnienie na informację prostą i na informację przetworzoną, uzależniając możliwość udostępnienia tej ostatniej od przesłanki szczególnej istotności dla interesu publicznego. Przepis art. 3 ust. 1 pkt. 1 u.d.i.p. ma w założeniu przeciwdziałać wnioskom zmierzającym do uzyskania informacji przetworzonej dla realizacji celów osobistych lub komercyjnych i ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organów skupione są nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych mu kompetencji lecz na udzielaniu informacji publicznych (zob. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2012 r" I OSK 1737/11, www.orzeczenia. nsa.gov.pl).
Wyjaśniono dalej, że informację przetworzoną definiuje się jako informację jakościowo nową, nieistniejącą dotychczas w żądanej treści i postaci, choć jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej (H. Knysiak - Molczyk, Granice prawa do informacji w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym, Warszawa 2013, s. 182, M. Bernaczyk, M. Jabłoński, K. Wygoda, Biuletyn informacji publicznej. Informatyzacja administracji, Wrocław 2005, s. 85). Przetworzenie oznacza zebranie lub zsumowanie pojedynczych informacji prostych, w różny sposób ze sobą powiązanych i mogących występować w różnej formie, równoznaczne z koniecznością odpowiedniego zestawienia informacji, samodzielnego ich zredagowania związanego z koniecznością przeprowadzania czynności analitycznych, których efektem finalnym jest dokument, pozwalający na dokonanie przez jednostkę samodzielnej interpretacji i oceny (H. Knysiak - Molczyk, op.cit., s. 182, H. Izdebski, Dostęp do informacji publicznej - wdrażanie ustawy, Warszawa 2001, s. 31). Omawiane pojęcie obejmuje zarówno przekształcenie intelektualne, jak i przybranie nowej formy, w tym zwłaszcza stworzenia pewnej bazy danych (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 września 2004 r" II SA/Wa 1139/04, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Informacją przetworzoną jest więc pewna suma informacji prostych, jeżeli z uwagi na treść żądania jej udostępnienie wymaga dokonania analiz, obliczeń, wyciągów, zestawień statystycznych, czy dokonywania innych czynności połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych (por. wyroki WSA w Warszawie z dnia 22 sierpnia 2007 r. sygn. akt II SA/Wa 1048/07, z dnia 27 czerwca 2007 r., sygn. akt II SA/Wa 112/07, z dnia 17 maja 2005 r" sygn. akt II SA/Wa 481/05, www.orzeczenia.nsa.gov.pl) Innymi słowy, różnica między informacją prostą a Informacją przetworzoną polega na tym, że informacją prostą jest informacja zawarta w istniejącym dokumencie lub dokumentach, a informacja przetworzona, musi zostać dopiero wytworzona na podstawie istniejących dokumentów czy - inaczej mówiąc - "specjalnie" przygotowana dla wnioskodawcy (zob. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2015 r., I OSK 1398/14, www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając powyższe na uwadze podkreślono, że prawidłowo w zaskarżonej decyzji uznano, że żądanie udostępnienia informacji wykazu spraw z udziałem wnioskodawcy zarejestrowanych we wszystkich wydziałach Sądu Najwyższego, z uwzględnieniem sygnatury sprawy, jego statusu w sprawie, imienia i nazwiska strony przeciwnej, danych sędziego przewodniczącego oraz informacji o biegu sprawy, w okresie od 1991 do 2017 r.; odnosi się do informacji przetworzonej. Spełnienie żądania wnioskodawcy wymagałoby bowiem przeprowadzenia szeregu czynności analitycznych, których końcowym efektem byłby opracowanie tabeli pozwalającej na dokonanie przez niego samodzielnej interpretacji i oceny. W istocie bowiem dla wyselekcjonowania żądanych przez wnioskodawcę informacji konieczne byłoby dokonywanie przeglądu wielu tysięcy wpisów w różnych prowadzonych przez Sąd Najwyższy repertoriach spraw prowadzonych przez wszystkie Izby Sądu Najwyższego przez na przestrzeni dwudziestu sześciu lat, celem przygotowania żądanego przez wnioskodawcę zestawienia. Niezbędne byłoby także sięgnięcie do akt wszystkich wyselekcjonowanych w ten sposób spraw, celem przygotowania sprawozdania o czynnościach podjętych w każdej z nich. Wiąże się to z koniecznością zaangażowania sporych środków osobowych i organizacyjnych, trudnych do pogodzenia z bieżącą działalnością Sądu Najwyższego.
Podkreślenia w ocenie organu wymaga przy tym, że uzyskanie informacji przetworzonej możliwe jest tylko w zakresie, w jakim jest to szczególnie uzasadnione ze względu na interes publiczny. Powinność wykazania interesu publicznego jako podstawy żądania udzielenia informacji przetworzonej spoczywa co do zasady na wnioskodawcy, zgodnie z regułą koniecznego współdziałania organu i podmiotu ubiegającego się o załatwienie danej sprawy w określony sposób. Niewskazanie interesu publicznego przez zobowiązany do tego podmiot nie oznacza jednak automatycznie konieczności wydania decyzji odmownej. W tej sytuacji organ powinien z urzędu zbadać czy w danej sprawie występuje interes publiczny uzasadniający udzielenie zainteresowanemu podmiotowi przetworzonej informacji publicznej. W tym kontekście organ podkreślił, że wnioskodawca nie wykazał, ażeby uzyskanie informacji przetworzonej było szczególnie istotne dla interesu publicznego. W treści pisma z dnia [...] września 2017 r. powołał się jedynie na fakt uzyskania żądanej informacji z innych sądów. Argumentację tę powtórzył w piśmie z dnia [...] grudnia 2017 r" podkreślając, że sądów, z których otrzymał informację analogiczną do tej żądanej od Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego było ok. 50. Wnioskodawca zaznaczył przy tym, że zaprezentowana w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji interpretacja była "bezpodstawna".
W tym kontekście zauważono, że pojęcie interesu publicznego jest pojęciem niedookreślonym i odnosi się w swojej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych ciał publicznych jako pewnej całości, szczególnie z funkcjonowaniem podstawowej struktury państwa. Pojęcie to dookreślono w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, gdzie prezentuje się zupełnie inne jego rozumienie od forsowanego przez wnioskodawcę. Podnosi się bowiem, że skuteczne działanie w granicach interesu publicznego wiąże się z możliwością realnego wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji państwa w szerokim tego słowa znaczeniu. W zakresie prawa dostępu do informacji publicznej oznacza to, że interes publiczny istnieje wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa, np. w konsekwencji usprawniałoby działanie jego organów (zob. np. wyroki: WSA w Warszawie z dnia 22 lutego 2006 r" sygn. akt II SA/Wa 1721/05, Prokuratura i prawo 2006, nr 5, poz. 53, WSA w Warszawie, z dnia 7 grudnia 2015 r" II SA/Wa 680/15, orzeczenia.nsa.ov.pl). W wyniku tego, udzielenie wnioskodawcy przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego informacji przetworzonej byłoby uzasadnione interesem publicznym o tyle, o ile mogłoby to realnie przełożyć się na przykład na poprawę funkcjonowania Sądu Najwyższego, bądź też sądownictwa w ogólności. Natomiast w sytuacji, gdy z żądaniem udzielenia informacji publicznej przetworzonej występują podmioty, które nie zapewniają, że zostanie ona wykorzystana w celu usprawnienia funkcjonowania organów państw, należy przyjąć, że po stronie wnioskodawcy nie występuje interes publiczny uzasadniający udzielenie Im żądanej informacji (tak WSA w Warszawie wyroku z dnia 16 września 2004 r" II SA/Wa 1139/04, www.orzeczenla.nsa.gov.pl).
Mając powyższe na uwadze, w ocenie organu nie można zgodzić się z twierdzeniem wnioskodawcy, że potrzeba poznania przez obywatela sposobu wykładni określonych przepisów prawa zawsze uzasadniania uznanie, że spełniona jest przesłanka odwołująca się do interesu publicznego. W orzecznictwie sądów administracyjnych pojęcie to definiuje się bowiem zupełnie inaczej, aniżeli życzyłby sobie tego wnioskodawca. Subiektywne przeświadczenie wnioskodawcy nie jest tu bowiem wystarczające.
W tym kontekście organ za prawidłowe uznał, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdzenie, że przeprowadzona analiza sprawy wskazuje, że przesłanka interesu społecznego nie została spełniona. Brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że wnioskodawca ma jakąkolwiek możliwość przyszłego wykorzystania żądanych przez niego informacji w celu wywierania wpływu na poprawę funkcjonowania Sądu Najwyższego, czy sądownictwa w ogólności. W ocenie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, przedstawione przez wnioskodawcę uzasadnienie szczególnego znaczenia udostępnienia żądanej informacji dla interesu publicznego odwołuje się wręcz do interesu prywatnego, a jedynie na zasadzie ekstrapolacji odnoszone jest do ogółu społeczeństwa. Trudno w takiej sytuacji mówić o interesie publicznym, zaś uzyskanie żądanej informacji przetworzonej wiąże się z koniecznością zaangażowania określonych środków osobowych i organizacyjnych, trudnych do pogodzenia z bieżącą działalnością Sądu Najwyższego.
Od powyższej decyzji R.M. wywiódł skargę do tut. Sądu, której treści nie sposób tu przytoczyć z uwagi na jej nieczytelność.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację prawną i faktyczną zaprezentowaną w przywołanych decyzjach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
zgodnie z treścią przepisu art.1 par. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr.153, poz.1269 z późn. zm.) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należy, iż jest ona poprawna.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy postępowanie w sprawie było prowadzone przez podmiot zobowiązany w sposób zgodny z regulacjami ustawy z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U.01.112.1198.ze zm.).
Generalną zasadą wyrażoną w w/powołanym akcie prawnym jest nieograniczony dostęp do informacji publicznej (art.2 omawianej ustawy). Osoba żądająca dostępu do informacji publicznej nie musi zaś wykazywać istnienia po jej stronie interesu prawnego lub faktycznego w uzyskaniu tej informacji.
Pewne odstępstwo od powyższej reguły wprowadził art.3 ust.1 pkt.1 przedmiotowej ustawy stanowiąc, że informacja publiczna nosząca znamiona informacji przetworzonej, może być udostępniona w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Sformułowanie powyższej normy prawnej prowadzi więc do konkluzji, że w sytuacji gdy przedmiotem wniosku składanego w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej jest informacja przetworzona, na stronie wnioskującej ciąży obowiązek wykazania, ze jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Ciężar dowodowy w tym zakresie obciążać może jedynie wnioskodawcę, bowiem tylko on posiada wiedzę na temat tego , jak zechce wykorzystać zdobytą informację. Kluczowe zaś znaczenie dla oceny istnienia szczególnie istotnego interesu w udostępnieniu danej informacji ma sposób, w jaki wnioskodawca zamierza spożytkować otrzymaną informację.
Wyjaśnić również należało, ze ocena żądanej informacji publicznej pod kątem tego, czy posiada ona cechy informacji przetworzonej czy jest informacją prostą, należy zawsze do organu, do którego trafia wniosek. Tak więc to dopiero adresat żądania dokonuje kwalifikacji tej żądanej informacji jako prostej lub przetworzonej. W sytuacji zaś gdy dojdzie do przekonania, że żądana informacja jest informacją przetworzoną, musi poinformować o tym wnioskodawcę, wzywając jednocześnie do wykazania, że udzielenie tej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Co zaś się tyczy materii informacji przetworzonej, to słusznie zauważył organ, że sformułowanie to nie zostało doprecyzowane w ustawie. Dla jego identyfikacji koniecznym jest więc odniesienie się do orzecznictwa Sadów administracyjnych. W myśl tezy zawartej w wyroku Naczelnego Sadu Administracyjnego z 17.10.2006r. wydanego w sprawie o sygn. akt I OSK 1347/05 "informacja publiczna przetworzona to taka informacja, na którą składa się pewna suma informacji publicznej prostej, dostępnej bez wykazywania przesłanki interesu publicznego. Ze względu jednak na teść żądania, udostępnienie wnioskodawcy konkretnej informacji publicznej nawet o wspomnianym wyżej prostym charakterze, wiązać się może z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem. Takie zabiegi czynią zatem takie informacje proste, informacją przetworzoną, której udzielenie jest skorelowane z potrzebą istnienia przesłanki interesu publicznego".
W podobnym duchu wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 16.12.2009r. wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Wa 1513/09 stwierdzając, iż "informacja przetworzona to taka, której organ nie posiada, lecz musi ją wytworzyć na podstawie będących w jego posiadaniu informacji źródłowych i nie może to być technicznie proste zestawienie tych informacji, lecz jakościowo nowa informacja wytworzona zazwyczaj w wyniku dokonania stosownej analizy albo syntezy , obliczeń czy nowych zestawień statystycznych, bądź jakościowo nowego wnioskowania".
Z wnioskami zawartymi w w/powołanych orzeczeniach tut, Sad w pełni się zgadza i traktuje je jak własne.
Przechodząc do realiów niniejszej sprawy wskazać należy, że jak wynika z oświadczenia organu, nie posiadał on gotowej - wytworzonej informacji będącej odpowiedzią na wniosek strony. Informacja ta nie była bowiem dostępna wprost z systemu informatycznego czy z innych zestawień prowadzonych przez organ. Powyższe świadczy więc już o tym, że nie posiadając w sposób wyodrębniony informacji będącej przedmiotem wniosku, organ byłby zobligowany do jej wytworzenia. Byłaby to więc informacja jakościowo nowa, a więc nosząca już znamiona informacji przetworzonej.
Należy także zwrócić uwagę na fakt, że wytworzenie przedmiotowej informacji wiązałoby się z pracochłonnymi działaniami organu. W tym zakresie tut. Sąd podziela stanowisko organu, że zakres przedmiotowy wniosku (zwłaszcza okres czasu jakiego dotyczy), jest zakresem szerokim. W takim wypadku, działania organu przy przygotowywaniu odpowiedzi na pytanie, nie ograniczyłyby się tylko i wyłącznie do skserowania posiadanych przez organ dokumentów. W pierwszej kolejności adresat żądania musiałby odnaleźć w całości posiadanej dokumentacji te dokumenty, które dotyczyłyby wniosku. Następnie musiałby poddać te dokumenty analizie dla wyodrębnienia z nich danych, będących w zakresie zainteresowania wnioskodawcy. Nadto koniecznym byłoby również dokonanie analizy dokumentów pod kątem ewentualnej potrzeby anonimizacji pewnych danych, z punktu widzenia ochrony informacji wrażliwych. Dopiero więc wykonanie powyższych działań przez organ doprowadzić by mogło do uzyskania odpowiedzi na zadane pytanie. Tut. Sąd nie ma więc żadnych wątpliwości, że organ prawidłowo zakwalifikował sporną informację jako informację publiczną przetworzoną. Wniosek taki usprawiedliwia bowiem zarówno znaczny zakres nakładu pracy koniecznej do wykonania przez organ, jak też fakt, ze efektem tych prac będzie informacja nowa jakościowo i nieistniejąca w chwili składania wniosku.
Na marginesie podkreślić należało, ze w niniejszym postępowaniu kluczowe znaczenia ma sfera faktów. Istotne jest więc jedynie to, czy organ w chwili otrzymania wniosku, posiadał wyodrębnione dane stanowiące odpowiedź na zadane pytania. Badaniu nie podlegała zaś kwestia tego, czy organ poprawnie archiwizuje posiadane dane i czy ewentualnie powinien mieć wyszczególnione określone informacje. W sytuacji więc, gdy organ oświadczył stronie, że nie posiada wyszczególnionych danych objętych wnioskiem, potencjalne zarzuty strony co do nieprawidłowości przechowywania danych przez organ, pozostawałyby bez wpływu na rozstrzygnięcie.
W świetle powyższego, gdy strona zobowiązana do udzielenia informacji, poprawnie zakwalifikowała żądaną informację jako należącą do kategorii informacji przetworzonej, jako zasadne jawi się działanie organu polegające na wezwaniu wnioskodawcy do wykazania, że uzyskanie żądanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.
W sytuacji zaś, gdy wnioskodawca nie uczynił zadość powyższemu zobowiązaniu, organowi nie pozostawała inna możliwość jak tylko wydanie decyzji odmawiającej udzielenia spornej informacji. Strona wnioskująca nie podała bowiem, jak zamierza wykorzystać otrzymane informacje , a więc nie wykazała tego, aby posiadając żądane dane chciała, czy też chociaż mogła podjąć działania mogące realnie wpłynąć na funkcjonowanie określonych instytucji Państwa. Rozważania organu co do braku istnienia powyższego interesu, tut. Sąd uznał zaś za prawidłowe i wyczerpujące.
Na marginesie podnieść należało, ze nawet przyjmując założenie, iż organ winien jeszcze dokładniej wykazać, ze za udostępnieniem żądanej informacji nie przemawia przesłanka szczególnej istotności dla interesu publicznego, to w realiach niniejszej sprawy zwrócić należało uwagę na to, że to sama strona pozbawiła organ możliwości dokonania takiej bardziej szczegółowej analizy. Wnioskodawca nie wskazał bowiem tego, jak zamierza wykorzystać zdobytą informację, ani tego w jaki sposób ma się ona w jego ocenie przełożyć na interes publiczny. Samo stwierdzenie wnioskodawcy, iż wykładnia organu jest bezpodstawna, nie może być utożsamiane ze wskazaniem sposobu spożytkowania wiedzy jaką strona chciałaby posiąść. Nie znając zamierzeń strony (wobec ich nieujawnienia przez stronę) organ nie posiadał materiału dowodowego, który mógłby poddać badaniu. Stąd więc, na obecnym etapie postępowania brak jest możliwości skutecznego zarzucania organowi, że nie zbadał dowodów, których strona nie dostarczyła organowi.
Dodatkowo podkreślenia wymagała okoliczność, że generalną zasadą postępowania dowodowego, jest zgłaszanie dowodów dla wykazania okoliczności pozytywnych, tj. określonych faktów. Stąd więc ewentualne żądanie strony, aby organ wykazywał okoliczności negatywne, czyli nieistniejące fakty, dodatkowo jawiłoby się jako zaprzeczające zasadom dowodowym jak również zasadom logicznego rozumowania.
W związku z powyższym, uznając że skarżona decyzja nie narusza prawa, zaś zarzuty zawarte w skardze są chybione, Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie orzekł jak w wyroku na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło