II SA/Wa 858/15

WyrokWSA w Warszawie2015-09-25

Skład orzekający: Stanisław Marek Pietras, Anna Mierzejewska, Janusz Walawski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego o zwolnieniu ze służby, uznając, że uchybienie terminu nastąpiło z winy strony?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Strona nie dopełniła obowiązku poinformowania o zmianie adresu zamieszkania, a okoliczności związane z odbiorem awiza przez osobę trzecią nie stanowiły przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia, przy uwzględnieniu wymogu szczególnej staranności funkcjonariusza.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi I.W. na postanowienie Komendanta Głównego Policji odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego o zwolnieniu ze służby. Rozkaz personalny został wysłany na adres widniejący w aktach osobowych, jednak przesyłka wróciła z adnotacją "zwrot, nie podjęto w terminie". Po ponownym doręczeniu na wskazany przez policjantkę adres, odwołanie zostało wniesione po terminie. Pełnomocnik policjantki wnosił o przywrócenie terminu, wskazując na odbiór awiza przez babcię męża, która zapomniała o jego przekazaniu, oraz na niestabilną sytuację mieszkaniową strony. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Marek Pietras, Sędziowie WSA Anna Mierzejewska, Janusz Walawski (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Maria Zawada, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 września 2015 r. sprawy ze skargi I.W. na postanowienie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania - oddala skargę - Komendant Główny Policji, na podstawie art. 59 § 1 i 2 w zw. z art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm.) – zwanej dalej Kpa, po rozpatrzeniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w [...] o zwolnieniu I. W. ze służby w Policji, w dniu [...] kwietnia 2015 r. wydał postanowienie nr [...], którym odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Organ w uzasadnieniu postanowienia podał, że ww. rozkaz personalny został przesłany na adres domowy policjantki, który znajdował się w jej aktach osobowych. Przesyłka została zwrócona do organu z adnotacją "zwrot, nie podjęto w terminie". W związku z przekazaną przez policjantkę w piśmie z dnia [...] grudnia 2014 r. informacją, że przedmiotowy rozkaz personalny nie został jej doręczony i prośbą o jego doręczenie, przy piśmie organu z dnia [...] grudnia 2014 r. rozkaz personalny został przesłany na wskazany adres do doręczeń, tj. [...], ul. [...], [...]. Przesyłka została odebrana w dniu 19 grudnia 2014 r. W dniu 31 grudnia 2014 r. (data stempla pocztowego) odwołanie od przedmiotowego rozkazu personalnego wniósł pełnomocnik policjantki. Komendant Główny Policji, na podstawie art. 134 Kpa, w dniu [...] lutego 2015 r. wydał postanowienie nr [...], którym stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie zostało doręczone pełnomocnikowi policjantki w dniu 18 lutego 2015 r. Pełnomocnik policjantki w dniu 24 lutego 2015 r. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w [...] wraz z odwołaniem. Wniosek uzasadniony został faktem, iż powiadomienie awizo (dotyczące przesyłki zawierającej ww. rozkaz personalny) zostało "najprawdopodobniej odebrane przez ponad 80–letnią babcię męża, która nie zdawała sobie sprawy z wagi i znaczenia tej korespondencji, a następnie – z racji wieku i złego stanu zdrowia – zupełnie zapomniała o tym, iż taka informacja jest w jej posiadaniu". Pełnomocnik podkreślił ponadto "zmienną i niestabilną" sytuację mieszkaniową strony, która uniemożliwiała jej dokonanie zmiany adresu stałego zameldowania. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ wskazał, że zgodnie z art. 58 § 1 Kpa, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Przepis ten ustanawia cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie, tj. uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu oraz dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której ustanowiony został przywracalny termin. Dalej podkreślono, że przedmiotowa przesyłka została przesłana na adres znajdujący się w aktach osobowych I. W.. Adres ten widnieje na wszystkich zaświadczeniach lekarskich przedstawianych przez skarżącą. Ponadto wskazano, że zgodnie z § 13 pkt 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. z 2013 r., poz. 644 z późn. zm.), policjant jest obowiązany niezwłocznie, jednakże nie później niż w terminie 7 dni od zaistnienia zdarzenia, poinformować w pisemnym raporcie drogą służbową przełożonego właściwego w sprawach osobowych o zmianie adresu zamieszkania. W aktach osobowych I. W. brak jest takiego raportu. Natomiast z analizy zwróconej przesyłki wynika, iż w dniu 19 września 2014 r. adresata nie zastano, a przesyłka została awizowana po raz pierwszy, z kolei w dniu 29 września 2014 r. awizowano ją powtórnie, a następnie została uznana za doręczoną w dniu 3 października 2014 r. Uwzględniając powyższe, organ stwierdził, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia z prawidłowym (skutecznym) doręczeniem decyzji administracyjnej, o którym mowa w art. 44 Kpa. Oceniając okoliczności i zdarzenia o wskazanym powyżej charakterze, z którymi związane jest niezawinione uchybienie terminowi do dokonania czynności procesowej i których zaistnienie podlega wymogowi uprawdopodobnienia przez zainteresowanego, to w kontekście okoliczności rozpatrywanej sprawy, stwierdzić należy brak należytej staranności strony w zakresie zachowania dbałości o swoje interesy, polegające między innymi na stałej, niezakłóconej możliwości odbioru korespondencji np. od organów Policji. Z powyższych względów KGP stwierdził, iż argumentacja przedstawiona przez pełnomocnika strony we wniosku z dnia 23 lutego 2015 r. nie zasługuje na uwzględnienie. I. W., reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na postanowienie nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2015 r. Pełnomocnik skarżącej zarzucił organowi, że wydając zaskarżone postanowienie istotnie naruszył przepisy postępowania, tj. art. 58 Kpa, poprzez odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, w której skarżąca uprawdopodobniła, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. W ocenie pełnomocnika doszło również do naruszenia art. 7 i art. 77 Kpa, poprzez nierozpatrzenie przez organ w sposób wyczerpujący i rzetelny całego materiału dowodowego, w szczególności pominięcie okoliczności wynikających z oświadczenia E. W. przemawiających za tym, iż nie można skarżącej w przedmiotowej sprawie przypisać winy w zakresie uchybienia terminowi do wniesienia odwołania. Podnosząc powyższe zarzuty, pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia i zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania. Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwości między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast art. 3 § 1 stanowi, że sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne. Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Ustawodawca w § 2 tego przepisu określił zakres orzekania przez sądy administracyjne w sprawach skarg związanych z działalnością administracji publicznej, w tym m.in. na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie z następujących przyczyn. Zgodnie z art. 42 § 1 Kpa, pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Fakt doręczenia pisma określonej osobie w oznaczonym czasie i miejscu może być stwierdzony wtedy, kiedy jest pewne, iż otrzymała je właściwa osoba (art. 42 § 1 i art. 43 Kpa), lub że spełnione zostały warunki określone w art. 44 Kpa (tzw. doręczenie zastępcze). Skuteczne doręczenie zastępcze powoduje rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania od decyzji. Aby uznać prawidłowość doręczenia decyzji w trybie art. 44 Kpa konieczne jest prawidłowe dokonanie wszystkich czynności przewidzianych w tym przepisie, tzn. pozostawienie w oddawczej skrzynce pocztowej adresata zawiadomienia o pozostawieniu pisma w placówce pocztowej wraz z informacją o możliwości jej odbioru w terminie 7 dni licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia, w przypadku niepodjęcia w powyższym terminie przesyłki – pozostawienie powtórnego zawiadomienia o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż 14 dni od daty pierwszego zawiadomienia. Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia 14-dniowego okresu awizowania, a pismo pozostawia się w aktach sprawy. Aby więc mówić o prawidłowym (skutecznym) doręczeniu zastępczym dokonanym w trybie art. 44 Kpa, muszą zostać spełnione wszystkie powyższe warunki. W razie niedopełnienia jednej z tych czynności przez operatora pocztowego niemożliwe jest stwierdzenie, że decyzja została doręczona prawidłowo. Doręczenie w trybie art. 44 Kpa stanowi tzw. fikcję prawną, polegającą na uznaniu doręczenia za skuteczne, mimo że strona postępowania faktycznie nie zapoznała się z treścią kierowanej do niej korespondencji. Unormowanie to stanowi wyjątek od zasady, iż strona postępowania powinna mieć zagwarantowaną możliwość faktycznego zapoznania się z kierowanymi do niej przez organ pismami. W rozpoznawanej sprawie, w ocenie Sądu, organ prawidłowo uznał, że doszło do prawidłowego doręczenia zastępczego skarżącej rozkazu personalnego nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w [...] z dnia [...] września 2014 r., w konsekwencji wszedł on do obrotu prawnego w dniu 3 października 2014 r. Tym samym złożone przez pełnomocnika w dniu 31 grudnia 2014 r. odwołanie zostało wniesione po upływie terminu określonego w art. 129 § 2 Kpa. W tej sytuacji organ zasadnie potwierdził ten fakt w postanowieniu nr [...] z dnia [...] lutego 2015 r., które stało się ostateczne wobec niezaskarżenia go do sądu administracyjnego. Podstawą prawną zaskarżonego postanowienia jest art. 58 Kpa, który stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Skarżąca dochowała siedmiodniowego terminu do złożenia przedmiotowego wniosku, gdyż jak wynika z akt sprawy został on wniesiony 24 lutego 2015 r., a postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej w dniu 18 lutego 2015 r. Stosownie do przywołanej wyżej regulacji prawnej warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić, gdy strona nie mogła dopełnić obowiązku z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Mając na uwadze powyższe, przyjąć należy, że nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi wyłącza możliwość jego przywrócenia. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności procesowej po upływie ustawowego terminu, wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozpoznaniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania, bądź na powstrzymywaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci – niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu, nie ogranicza się zatem do ustalenia, czy twierdzenia wnioskodawcy są wiarygodne, ale należy również uwzględnić na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminowi, przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą. Oznacza to, że okoliczności przemawiające za brakiem winy w uchybieniu terminowi muszą mieć charakter wyjątkowy i szczególny i być niezależne od wnioskodawcy. Takie zaś okoliczności w ocenie Sądu nie zaszły na gruncie niniejszej sprawy. Z całą pewnością zaś nie zostały one przez stronę wykazane. Osoba zainteresowana zobowiązana jest przedstawić materiał, który uzasadniałby i uwiarygodniałby jej stanowisko. Tego jednak skarżąca na gruncie niniejszej sprawy nie uczyniła. Oceny tej nie może zmienić znajdujące się w aktach sprawy oświadczenie E. W., że jej matka mogła zapomnieć o przekazaniu awizo skarżącej, i że mogła ona nie wiedzieć o pozostawionej dla nie korespondencji, tym bardziej, że na uznanej za doręczoną w trybie art. 44 Kpa przesyłce widnieje adnotacja o pozostawieniu awiza w skrzynce pocztowej adresata. Podkreślić należy, że każdy stosunek służbowy charakteryzuje się dyspozycyjnością. Trudno mówić jednak o dyspozycyjności, gdy funkcjonariusz nie dopełnia ciążącego na nim obowiązku. Jak trafnie wskazał organ w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, obowiązkiem funkcjonariusza jest informowanie o zmianie adresu zamieszkania. Tego obowiązku skarżąca nie dopełniła. Uchybienie to jest na tyle istotne, gdyż organ, posiadając wiedzę o faktycznym miejscu zamieszkania skarżącej, z całą pewnością kierowaną do niej korespondencję przesyłałby na podany przez skarżącą adres. Tym samym nie można czynić organowi zarzutu, że korespondencja była kierowana na adres znajdujący się w aktach osobowych. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 w zw. z art. 132 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło