II SA/Wa 916/15
WyrokWSA w Warszawie2015-11-17
Skład orzekający: Andrzej Góraj, Maria Werpachowska, Anna Mierzejewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa udostępnienia informacji publicznej z powołaniem się na tajemnicę przedsiębiorcy jest zasadna, gdy przedsiębiorca nie wykazał podjęcia niezbędnych działań w celu zachowania poufności informacji przed złożeniem wniosku oraz gdy informacje te mają charakter ogólny i nie posiadają obiektywnej wartości gospodarczej?Ratio decidendi
Odmowa udostępnienia informacji publicznej z powołaniem się na tajemnicę przedsiębiorcy jest niezasadna, jeśli przedsiębiorca nie udowodnił, że przed złożeniem wniosku podjął niezbędne działania w celu zachowania poufności informacji. Ponadto, informacje o charakterze ogólnym, nieposiadające obiektywnej wartości gospodarczej dla przedsiębiorcy ani jego konkurentów, nie mogą być objęte tajemnicą przedsiębiorcy. Pytanie dotyczące powodów negatywnego rozpoznania wniosków nie stanowi informacji publicznej, a odmowa udostępnienia informacji przetworzonej bez wezwania do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego jest przedwczesna.Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do Przedsiębiorstwa Państwowego o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej liczby wniosków złożonych w związku z rozporządzeniem, sposobu ich rozpoznania, powodów negatywnego rozpoznania oraz liczby przypadków przyznania odszkodowania. Przedsiębiorstwo odmówiło udostępnienia informacji, powołując się na tajemnicę przedsiębiorcy i ochronę wartości gospodarczej informacji. Skarżący zaskarżył decyzję, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących dostępu do informacji publicznej, ochrony danych oraz K.p.a.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji i zasądził od Przedsiębiorstwa Państwowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Andrzej Góraj (sprawozdawca) Sędzia WSA – Maria Werpachowska Sędzia WSA – Anna Mierzejewska Protokolant – specjalista Marek Kozłowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 listopada 2015 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Przedsiębiorstwa Państwowego "[...]" z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie dostępu do informacji publicznej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia [...] lutego 2015 r. 2. zasądza od Przedsiębiorstwa Państwowego "[...]" na rzecz skarżącego J. S. kwotę 440 zł (słownie: czterysta czterdzieści) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wnioskiem z [...] sierpnia 2014 r. J.S. zwrócił się do Przedsiębiorstwa Państwowego [...] o udostępnienie informacji publicznej w postaci odpowiedzi na następujące pytania:
1 – ile wniosków wpłynęło do Przedsiębiorstwa Państwowego [...] w związku z rozporządzeniem Wojewody [...] nr [...] z dnia [...] sierpnia 2007 r.;
2 – w jaki sposób zostały rozpoznane te wnioski, które nie zostały skierowane na drogę sadową;
3 – jaki był powód negatywnego rozpoznania wniosków, które nie zostały skierowane na drogę sądową;
4 – w ilu przypadkach rozpoznanie wniosków skierowanych do Przedsiębiorstwa Państwowego [...] pod rządami rozporządzenia Wojewody [...] nr [...] z dnia [...] sierpnia 2007 r. (te, które nie zostały skierowane na drogę sądową), zakończyło się przyznaniem odszkodowania właścicielom/użytkownikom wieczystym w oparciu o przepis art. 129 ustawy Prawo ochrony środowiska.
Rozpoznając powyższą sprawę Przedsiębiorstwo Państwowe [...] wydało w dniu [...] lutego 2015 r. decyzję w przedmiocie odmowy udostępnienia żądanej informacji, a badając wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy, decyzją z [...] kwietnia 2015 r. utrzymało w mocy decyzję wcześniejszą.
W uzasadnieniu podano, iż powodem takiego negatywnego załatwienia wniosku była ochrona tajemnicy przedsiębiorstwa. Wskazano, że do wykazania istnienia tajemnicy przedsiębiorcy nie jest wymagane istnienie przesłanki "wartości gospodarczej" danej informacji. Wystarczająca jest wola przedsiębiorcy zachowania pewnych danych w poufności.
Niezależnie od powyższego, sporne informacje, w ocenie przedsiębiorstwa, posiadały wartość gospodarczą. Szeroko rozumiana strategia postępowania wobec omawianych wniosków została wytworzona i opracowana przez [...], która to firma musiała poświęcić na ten cel środki pieniężne w celu wynagrodzenia specjalistów od nieruchomości, akustyków oraz prawników. Informacje te mogłyby zaś zostać wykorzystane przez innych przedsiębiorców przy realizacji własnych celów gospodarczych, zwłaszcza, że w promieniu [...] km działają dwa konkurencyjne [...].
Wyjaśniając powyższe stanowisko Przedsiębiorstwo powołało się także na zarządzenia nr [...] z [...] kwietnia 2010 r. i nr [...] z [...] marca 2014 r. [...] Dyrektora Przedsiębiorstwa Państwowego [...], które dotyczyły procedur ochrony i bezpieczeństwa informacji. Zgodnie z wykazem znajdującym się w ww. zarządzeniach, żądane informacje zostały zakwalifikowane jako "chronione w [...]".
Strona pytana podniosła również, że sporne informacje stanowią informację przetworzoną. Wymagają bowiem opracowania danych, na podstawie kryteriów wskazanych przez wnioskodawcę przy użyciu dodatkowych sił i środków [...]. Wymagają dokonania analiz, wyciągów, zestawień statystycznych.
Na marginesie podniesiono także, że wnioskodawca jest pełnomocnikiem procesowym w sprawach wytaczanych przeciwko [...]. Stąd niniejszy wniosek w mniemaniu przedsiębiorstwa, stanowi nadużycie prawa do informacji publicznej.
Od powyższej decyzji skargę do tutejszego Sądu wywiódł J.S. wnosząc o jej uchylenie. Skarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie:
- art. 7, 77 § 1, 80, 81 i 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej przez dokonanie niedostatecznej analizy wniosku i błędne przyjęcie, że sporne informacje posiadają wartość gospodarczą;
- art. 2 i art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zw. z art. 61 ust. 1 i 3 Konstytucji RP przez niewykazanie negatywnych skutków ujawnienia informacji i błędne przyjęcie, że wystąpienie z wnioskiem przez pełnomocnika procesowego wyklucza udostępnienie mu informacji;
- art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej przez błędne zakwalifikowanie informacji do kategorii informacji przetworzonej.
W uzasadnieniu skarżący rozwinął przywołane zarzuty, podnosząc dodatkowo, że [...] nie wykazał tego, w jaki sposób inne [...] mogłyby wykorzystać informacje objęte wnioskiem co sprawia, że nie została wykazana przesłanka istnienia wartości gospodarczej chronionych danych.
W odpowiedzi na skargę Przedsiębiorstwo Państwowe [...] wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należy, iż powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego jako wadliwa.
W pierwszej kolejności podkreślić należało, iż Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 61 ust. 1 stanowi, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu (ust. 2). Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określoną w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (ust. 3).
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.) będąca rozwinięciem konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznych. Wskazuje też w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu, i kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione.
W niniejszej sprawie było okolicznością niesporną, że spełniony został zakres podmiotowy i przedmiotowy stosowania ww. ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przedsiębiorstwo Państwowe [...] było bowiem podmiotem zobowiązanym na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej do udostępnienia posiadanej informacji, mającej walor informacji publicznej, jak również wnioskowane przez stronę informacje mieściły się w pojęciu informacji publicznej. Dotyczyły one bowiem problematyki szeroko pojętej działalności pytanego podmiotu i pośrednio jego majątku (art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. c, f ustawy o d.d.i.p).
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy Przedsiębiorstwo zasadnie przyjęło, że żądana informacja stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa. Istotą sporu w niniejszej sprawie była więc kwestia zasadności odmowy udostępnienia żądanej informacji publicznej z uwagi na objęcie jej tajemnicą przedsiębiorcy w rozumieniu art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U Nr 112, poz. 1198 ze zm.) oraz art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r. Nr. 153, poz. 1503 ze zm.).
Wskazać należało, że w myśl art. 5 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. Stosownie natomiast do ust. 2 wymienionego przepisu prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.
Definicja legalna tajemnicy przedsiębiorstwa zawarta została w art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Przepis ten stanowi, że przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.
Tajemnicę przedsiębiorcy, o której mowa w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, wyprowadza się z tajemnicy przedsiębiorstwa, o której stanowi art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i pojęcia te w zasadzie pokrywają się zakresowo, choć tajemnica przedsiębiorcy w niektórych sytuacjach może być rozumiana szerzej. Tajemnicę przedsiębiorcy stanowią więc informacje znane jedynie określonemu kręgowi osób i związane z prowadzoną przez przedsiębiorcę działalnością, wobec których podjął on wystarczające środki ochrony w celu zachowania ich w poufności. Informacje utajnione muszą więc posiadać określoną wartość dla przedsiębiorcy (w przeciwnym razie logicznym jest, że nie utajniałby ich). Nie musi to jednak być wyłącznie wartość gospodarcza, lecz może to być szerzej rozumiana wartość, określona w każdej wymiernej postaci.
Informacja staje się "tajemnicą", kiedy przedsiębiorca przejawi wolę zachowania jej jako niepoznawalnej dla osób trzecich. Nie traci natomiast swojego charakteru przez to, że wie o niej pewne ograniczone grono osób zobowiązanych do dyskrecji (np. pracownicy przedsiębiorstwa). Utrzymanie danych informacji jako tajemnicy wymaga więc podjęcia przez przedsiębiorcę działań zmierzających do wyeliminowania możliwości dotarcia do nich przez osoby trzecie w normalnym toku zdarzeń, bez konieczności podejmowania szczególnych starań. Ustawodawca nie przesądził przy tym, jakie to mają być działania. Istotne jest w każdym razie to, aby działania te były podejmowane z uwagi na charakter danych informacji, a nie dopiero w wyniku otrzymania przez przedsiębiorcę wniosku o ich ujawnienie. Informacja poufna nie nabywa bowiem cech poufności z uwagi na żądanie jej udostępnienia. Cecha ta winna istnieć już w samej informacji od momentu jej pozyskania przez przedsiębiorcę.
Bliższa analiza wskazanych powyżej elementów uprawnia do twierdzenia, że w zasadzie powyższe przesłanki da się sprowadzić do jednego wspólnego mianownika, tj. poufności. Jeżeli bowiem przedsiębiorca nie podjął działań w celu zabezpieczenia poufności, to informacja nie jest poufna, skoro każdy może mieć do niej dostęp. Nie może być bowiem poufną informacja, co do której nie podjęto żadnych środków w celu zabezpieczenia jej poufności. Informacja "ujawniona do wiadomości publicznej" nie może być poufna, nawet gdyby podjęto środki dla zabezpieczenia jej poufności na podstawie mylnego przekonania, że jest chroniona przez ustawę jako tajemnica przedsiębiorstwa. Jeżeli informacja jest powszechnie dostępna i w żaden sposób niezabezpieczona, to takiej kontroli nie ma, ergo - informacja nie ma charakteru tajemnicy przedsiębiorstwa. Daje się zatem zauważyć, iż informację można uznać za chronioną na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji tylko wówczas, jeśli jest ona poufna. Pozostałe przesłanki w postaci braku ujawnienia informacji i podjęcia działań zabezpieczających są jedynie konsekwencją przesłanki poufności. W rezultacie, interpretując cytowany art. 11, można powiedzieć, że tajemnicę przedsiębiorstwa stanowi poufna informacja posiadająca wartość gospodarczą, a w szczególności informacja techniczna, technologiczna lub organizacyjna (por. A. Michalak "Komentarz do art. 11 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji" w: M. Zdyb (red.), A. Michalak, M. Mioduszewski, J. Raglewski, J. Rasiewicz, M. Sieradzka, J. Sroczyński, M. Szydło Marek, M. Wyrwiński "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz.", publ. LEX nr 93420). Podobnie w tej kwestii wypowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 marca 2003 r. sygn. I CKN 89/01, (publ. LEX nr 583717).
Natomiast w orzecznictwie sądów administracyjnych podnosi się, że na tajemnicę przedsiębiorcy składają się dwa elementy: materialny (np. szczegółowy opis sposobu wykonania usługi, jej koszt) oraz formalny - wola utajnienia danych informacji. Tajemnicę przedsiębiorcy wyprowadza się z tajemnicy przedsiębiorstwa i pojęcia te w zasadzie pokrywają się zakresowo, choć tajemnica przedsiębiorcy, jak to już wyżej podkreślano, w niektórych sytuacjach może być rozumiana szerzej.
W doktrynie przyjmuje się, że ze stanem poufności będziemy mieli do czynienia tylko wtedy, gdy przedsiębiorca kontroluje liczbę i charakter osób mających dostęp do określonych informacji (E. Nowińska, M. Du Vail, Komentarz do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Warszawa 2013 r.). Informację poufną można zatem uznać za tajemnicę, kiedy przedsiębiorca ma wolę, by pozostała ona tajemnicą dla pewnych kół odbiorców, konkurentów. Wola ta dla innych osób musi być rozpoznawalna. Ustawodawca nie przesądził przy tym, jakie to mianowicie mają być działania. Wydaje się więc, że każdy sposób działania, który wskazuje, że określone informacje są traktowane jako poufne, będzie stanowić realizację omawianego zalecenia ustawowego. Z tego względu ustawowe wymaganie podjęcia niezbędnych działań spełni także podjęcie pewnych czynności konkludentnych, jak np. dopuszczenie do informacji jedynie wąskiego kręgu pracowników. Dla zrealizowania przesłanki "niezbędne działania" należy podjąć fizyczne środki ochrony (nawet najskromniejsze zabezpieczenie techniczne) (...). W konkretnych okolicznościach o obowiązku dochowania tajemnicy może przesądzać sam charakter informacji w powiązaniu z poziomem wiedzy zawodowej osób, które weszły w ich posiadanie (tamże).
Niezależnie od powyższych dywagacji dotyczących konieczności istnienia wartości gospodarczej, w realiach faktycznych niniejszej sprawy skupić się należało przede wszystkim na materii informacji posiadających wartość gospodarczą. Pytane Przedsiębiorstwo starało się bowiem w skarżonej decyzji wykazywać istnienie tej okoliczności niezależnie od propagowanej tezy, iż istnienie tej przesłanki nie jest konieczne dla uznania danych informacji jako objętych tajemnicą przedsiębiorcy.
W ocenie tutejszego Sądu, wartość gospodarczą posiadają dla przedsiębiorcy te dane, które świadczą o prowadzonej przez firmę polityce finansowej, obrazują jej zobowiązania względem kontrahentów, dotyczą wierzytelności, odnoszą się do inwestycji czy oszczędności. Wartość gospodarczą mają więc wszelkie informacje, jakie dotyczą szeroko rozumianego gospodarowania przez firmę jej mieniem, w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Istotne przy tym jest, to, ze ww. informacje winny być na tyle szczegółowe, aby istniał bezpośredni związek pomiędzy nimi a prowadzoną działalnością gospodarczą. Innymi słowy, ważne jest, aby określone dane w sposób obiektywny obrazowały szczegóły prowadzonej działalności gospodarczej i przekładały się na istnienie interesu przedsiębiorcy w ich utajnieniu.
Nadto podkreślenia wymagało to, że ustawodawca tworząc omawiany przepis, odnosił się do pojęcia wartości gospodarczej istniejącej dla danego przedsiębiorcy. Wartość ta musi więc oczywiście mieść charakter obiektywny. Nie musi ona mieć zaś znaczenia dla wszystkich uczestników obrotu gospodarczego, czy tez choćby znacznej jej ilości. Wystarczającą przesłanką dla uznania pewnych danych za objętych tajemnicą przedsiębiorstwa jest to, że mają one wartość gospodarczą dla przedsiębiorcy, który podjął kroki w celu utajnienia tych danych. Ważne przy tym jest to, aby strona powołująca się na wartość gospodarczą określonych danych udowodniła istnienie tej okoliczności i sporządzając motywy decyzji przedstawiła w nich swoją argumentację w sposób wyczerpujący.
Przechodząc do meritum niniejszej sprawy wskazać należało, iż brak było, w ocenie tutejszego Sądu, przesłanek świadczących o tym, że odpowiedzi na zadane pytania stanowiły tajemnicę przedsiębiorstwa.
W pierwszej kolejności wskazać bowiem należało, iż Przedsiębiorstwo nie wykazało, aby jeszcze przed otrzymaniem wniosku inicjującego przedmiotowe postępowanie, podjęło kroki w celu zachowania w poufności danych objętych pytaniem. W uzasadnieniu decyzji nie wskazano tego, jaki krąg osób miał dostęp do tych danych. Nie podano też, gdzie te dane były przechowywane i w jaki sposób zabezpieczono je przed dostępem dla szerzej nieograniczonego kręgu osób. Powyższe sprawiło więc, iż za nieudowodnioną należało uznać przesłankę odnoszącą się do poufności żądanych informacji. Skoro Przedsiębiorstwo nie wykazało, że podejmowało kroki w celu zachowania danych w poufności, od pierwszej chwili, gdy je posiadło, nie uległa ziszczeniu omawiana przesłanka. Świadczy to o tym, że sporne dane nie miały jednak wartości dla firmy, skoro postanowiła ona zachować je w tajemnicy dopiero na etapie, gdy otrzymała wniosek strony o ich udostępnienie.
Nadto uwypuklenia wymagało to, że zadane pytania nr 1, 2 i 4 były ze wszech miar bardzo ogólne. Nie dotyczyły szczegółów decyzji podejmowanych przez Przedsiębiorstwo. Nie dotyczyły też szczegółów w zakresie wydatkowania funduszy przez firmę. Z odpowiedzi na pytania można by co najwyżej wyrobić sobie bardzo ogólne stanowisko o prowadzonej przez Przedsiębiorstwo polityce związanej z zakresem przedmiotowym rozporządzenia Wojewody [...] nr [...] z dnia [...] sierpnia 2007 r.
W szczególności pytanie o ilość wniosków jaka wpłynęła do przedsiębiorstwa, nie prowadziła do ujawnienia wiedzy o działalności [...], czy o wydatkowaniu przez firmę środków finansowych. Pytanie nie dotyczyło bowiem żądania wskazania np. kwot wypłaconych odszkodowań. Tak więc materia przedmiotowego pytania, z uwagi na jej wyjątkową ogólność, nie mogła zostać zakwalifikowana jako posiadająca wartość gospodarczą, Przedsiębiorstwo nie wykazało też w żaden sposób tego, aby tego typu wiedza mogła zostać wykorzystana przez konkurencyjne [...]. To zaś sprawiało, że w sprawie nie została udowodniona obiektywna okoliczność, posiadania przez tą informację wartości gospodarczej (ani dla pytanego przedsiębiorstwa, ani dla jego konkurentów rynkowych).
Podobnie rzecz się miała w odniesieniu do pytania o sposób rozpoznania wniosków, których nie skierowano na drogę sądową. Pytanie to też było ogólne. Nie zawierało żądania udostępnienia np. treści ugód zawartych z właścicielami nieruchomości, czy choćby treści korespondencji kierowanej do wnioskodawców. Stąd wystarczającą odpowiedzią na omawiane pytanie było by stwierdzenie, że wnioski rozpoznano pozytywnie lub negatywnie. Ujawnienie tego zaś typu wiadomości, nie mogło w żaden sposób przełożyć się na np. osłabienie sytuacji, czy pozycji rynkowej pytanego przedsiębiorstwa w odniesieniu do konkurentów gospodarczych.
Tożsame wnioski należy wyciągnąć oceniając pytanie dotyczące ilości wniosków nieskierowanych na drogę sądową, a rozpoznanych w formie przyznania odszkodowania. Odpowiedź na to pytanie daje jedynie mgliste wyobrażenie o polityce [...] w związku z ustanowieniem rozporządzeniem Wojewody [...] nr [...] z dnia [...] sierpnia 2007 r. dotyczącym obszaru ograniczonego użytkowania. Pytane Przedsiębiorstwo nie udowodniło jednak, aby tego typu ogólna wiedza, przekładała się w sposób realny na obiektywną wartość gospodarczą, czy jakąkolwiek inną wartość dla firmy.
Bez wpływu na powyższe konkluzje pozostawała podnoszona w decyzji kwestia, że ochrona spornych informacji wynikała z zarządzenia nr [...] z [...] kwietnia 2010 r. i nr [...] z [...] marca 2014 r. [...] Dyrektora Przedsiębiorstwa Państwowego [...], które to dotyczyły procedur ochrony i bezpieczeństwa informacji.
Pomijając już nawet okoliczność, że w aktach administracyjnych załączonych do decyzji, znajdowało się jedynie 6 spośród 12 stron zarządzenia z [...] marca 2014 r., co już uniemożliwiało pełną weryfikację przez Sąd twierdzeń przedsiębiorstwa, to podnieść też należało, ze w powyższych zarządzeniach zawarte zostały jedynie bardzo ogólne sformułowania dotyczące ustalonych przez [...] poziomów ochrony. W decyzji nie dokonano zaś połączenia treści przedmiotowych zarządzeń z materią objętą zadanymi pytaniami. Mało tego, twórca skarżonej decyzji nie wskazał w niej nawet tego, kto, kiedy i jakim aktem przyporządkował informacje objęte wnioskiem, do konkretnych poziomów ochrony oznaczonych w przywołanych zarządzeniach [...] Dyrektora. To zaś również uniemożliwiało sądową weryfikację poprawności takich działań pytanego podmiotu.
Na marginesie wyjaśnić zaś należało, że tutejszy Sąd nie uznał za stosowne wzywać pytany podmiot do przedłożenia pełnej treści zarządzenia [...] Dyrektora z [...] marca 2014 r. Skoro bowiem w aktach administracyjnych znajdowało się jedynie sześć stron tego zarządzenia, to świadczyło to o tym, iż tylko ta część tego zarządzenia była przedmiotem analizy przedsiębiorstwa przy rozpoznawaniu sprawy.
Przymiotu informacji publicznej nie posiadało natomiast pytanie nr 3, dotyczące powodów negatywnego rozpoznania oznaczonych w pytaniu wniosków. W tym zakresie podkreślić należy, iż informacja publiczna dotyczy tylko i wyłącznie sfery faktów. Nadto, aby dana informacja mogła nosić cechę publiczności, musi istnieć w dacie zadawania pytania i musi być w jakiejś formie (możliwej do udostępnienia) utrwalona. Żądanie udostępnienia informacji publicznej nie może zaś zmierzać do zmuszenia podmiotu pytanego do jej wytworzenia.
Przenosząc powyższe argumenty na realia niniejszej sprawy, pytanie nr 3 jawiło się jako zmierzające właśnie do wymuszenia na pytanym, wytworzenia żądanej informacji. Omawiane pytanie zawierało de facto w sobie żądanie zajęcia przez Przedsiębiorstwo stanowiska w danej sprawie. Żądanie wydania opinii, czy zajęcia stanowiska w określonej kwestii, lub też wyjaśnienia motywów podejmowanych rozwiązań, nie jest zaś żądaniem udostępnienia informacji publicznej. Z samej treści żądania wynika bowiem, że sporne oświadczenie, czy stanowisko, nie istniało na datę składania wniosku. Wnioskodawca nie domagał się bowiem udostępnienia określonego dokumentu zawierającego ewentualnie przedmiotowe informacje, lecz domagał się wyjaśnień. Tego typu żądań nie przewidział zaś ustawodawca w ustawie o dostępie do informacji publicznej.
W związku z powyższym, w sytuacji gdy pytanie nr 3 nie dotyczyło materii informacji publicznej, brak było podstaw do wydawania w tym zakresie decyzji. Zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy, w formie decyzji odmawia się tylko udostępnienia informacji publicznej. Skoro więc określona materia objęta pytaniem, nie posiadała przymiotu informacji publicznej, to wystarczającym było poinformowanie o tym pytającego w formie pisma, a nie decyzji.
Dokonując dalszej analizy skarżonej decyzji tutejszy Sąd dopatrzył się kolejnego uchybienia. Przedsiębiorstwo [...] stało na stanowisku, że żądana informacja posiadała walor informacji przetworzonej. Mimo tego, nie skierowano do wnioskodawcy żądania wykazania istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego w pozyskaniu żądanych informacji. Tym samym więc odmowa udzielenia informacji z powołaniem na jej przetworzony charakter, jawiła się jako przedwczesna. Odmówić udostępnienia informacji przetworzonej można bowiem dopiero, po bezskutecznym wezwaniu wnioskodawcy do wykazania istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu spornych danych.
Na marginesie, niezależnie od powyższego uchybienia, wskazać należało, iż uzasadnienie decyzji nie zawierało przekonujących argumentów mogących świadczyć o tym, że sporne informacje posiadały charakter przetworzony. Pytane Przedsiębiorstwo nie podało nawet w przybliżeniu, jakiej ilości spraw dotyczyły zadane pytania ani nie wyjaśniło, czy żądane informacje umiejscowione były w jednym miejscu, w jednym rejestrze czy zbiorze, czy też w różnych, znajdujących się w różnych miejscach. Sam zaś już brak wyjaśnienia powyższych kwestii (biorąc dodatkowo pod uwagę znaczną ogólnikowość zadanych pytań) sprawia, iż brak jest przesłanek mogących choćby w przybliżeniu uprawdopodobnić tezę, iż rozmiar pytań powodowałby konieczność przedsięwzięcia nadzwyczajnych środków przez Przedsiębiorstwo, dla udzielenia odpowiedzi na pytania.
W związku z powyższym, uznając, że skarżona decyzja narusza prawo, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w pkt 1 wyroku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 wyroku zostało wydane w myśl art. 152 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Ponownie rozpoznając sprawę, Przedsiębiorstwo będzie zobligowane do uwzględnienia uwag poczynionych przez tutejszy Sąd w przedmiotowym uzasadnieniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło