II SA/Wa 962/19
WyrokWSA w Warszawie2019-11-27
Skład orzekający: Andrzej Góraj, Agnieszka Góra - Błaszczykowska, Piotr Borowiecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy informacje dotyczące protokołów z postępowania wyjaśniającego, wyników badań laboratoryjnych osadów ściekowych, korespondencji z Państwowym Instytutem Geologicznym oraz ekspertyzy interdyscyplinarnej, stanowią tajemnicę przedsiębiorcy i tym samym podlegają ograniczeniu w dostępie jako informacja publiczna?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ prawidłowo odmówił udostępnienia żądanych informacji, ponieważ stanowią one tajemnicę przedsiębiorcy. Spełnione zostały przesłanki formalna (utrzymywanie informacji w poufności) i materialna (posiadanie przez informacje wartości gospodarczej dla przedsiębiorcy, która mogłaby zostać naruszona przez ich ujawnienie). Wartość gospodarcza wynika z charakteru informacji technologicznych, organizacyjnych i finansowych, które ujawniają politykę spółki i mogą wpłynąć na jej pozycję rynkową.Stan faktyczny
Wnioskodawca D.S. wystąpił do MPWiK o udostępnienie szeregu dokumentów związanych z badaniami osadów ściekowych i umowami. MPWiK wielokrotnie odmawiało udostępnienia części informacji, powołując się na różne podstawy prawne, w tym tajemnicę przedsiębiorcy. Sprawa przeszła przez wiele instancji sądowych, w tym NSA, który wskazał na konieczność oceny charakteru żądanych informacji. Ostatecznie MPWiK odmówiło udostępnienia informacji, uznając je za tajemnicę przedsiębiorcy. Wnioskodawca zaskarżył tę decyzję do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędzia WSA Agnieszka Góra - Błaszczykowska, Sędzia WSA Piotr Borowiecki, , Marcin Kwiatkowski, Protokolant specjalista, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 listopada 2019 r. sprawy ze skargi D. S. na decyzję Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji [...] z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę
Wnioskiem z dnia 17 lipca 2013 r. D.S. wystąpił do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w W. Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. (dalej: MPWiK) o udostępnienie mu w formie kserokopii lub formie elektronicznej informacji publicznej w postaci:
1. protokołów z postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez tę spółkę w dniach od [...] kwietnia do [...] maja 2006 r. o nr [...];
2. wszystkich wyników badań laboratoryjnych osadów ściekowych przeprowadzonych przez lub na zlecenie MPWiK w okresie od września 2005 r. do maja 2006 r., na podstawie których sformułowano oceny przedstawione w protokole wymienionym w pkt 1;
4. (w liczbie porządkowej wniosku pominięto pkt 3) pełnej korespondencji pomiędzy Państwowym Instytutem Geologicznym w W. (dalej: PIG) a MPWiK w powyższej sprawie;
5. wszystkich umów zawartych przez MPWiK w okresie od września 2005 r. do maja 2006 r. na odbiór (zagospodarowanie) osadów ściekowych oraz załączników do tych umów;
6. ekspertyzy interdyscyplinarnej z dnia [...] lipca 2006 r., dotyczącej realizacji umowy zawartej pomiędzy MPWiK a Prywatnym Zakładem Handlowo-Transportowym [...] .
MPWiK decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. odmówiło udostępnienia informacji zawartych w punktach 1, 2, 4 i 6 wniosku. MPWiK decyzją z dnia [...] września 2013 r. utrzymał swoją decyzję w mocy.
Po rozpoznaniu skargi wnioskodawcy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 lutego 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 2142/13 uchylił powyższe decyzje. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 16 czerwca 2014 r. sygn. akt I OSK 1421/14 oddalił skargę kasacyjną MPWiK od tego wyroku. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, uzasadnienie wyroku spełniało wszystkie przewidziane prawem wymogi, przede wszystkim odnosiło się do wszystkich istotnych elementów stanu faktycznego, a odczytanie przesłanek, jakimi kierował się Sąd Wojewódzki, uchylając kwestionowane decyzje, nie nastręczało żadnych trudności. NSA zaznaczył, że WSA nie wypowiedział się expressis verbis co do charakteru żądanych informacji, wskazał jednak na art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm., dalej: u.d.i.p.) oraz art. 61 Konstytucji RP. Tym samym wskazał, że żądanie udostępnienia przedmiotowych dokumentów może być oceniane w oparciu o przepisy u.d.i.p. i nie ma znaczenia, że dokumenty te wiążą się z dochodzeniem przez stronę skarżącą od skarżącej kasacyjnie spółki roszczeń cywilnoprawnych.
Pismem z dnia 13 sierpnia 2015 r. MPWiK poinformowało wnioskodawcę, że żądane przez niego w punktach 1, 2, 4 i 6 wniosku informacje nie stanowią informacji publicznej i nie podlegają udostępnieniu na podstawie przepisów u.d.i.p. MPWiK wyjaśniło, że żądana w punkcie 6 ekspertyza została sporządzona wyłącznie na potrzeby prowadzonych z wnioskodawcą negocjacji oraz w celu zidentyfikowania ryzyka procesowego na wypadek ewentualnego sporu sądowego. Nie stanowi zatem informacji publicznej i nie podlega udostępnieniu drugiej stronie negocjacji i prawdopodobnie przeciwnikowi procesowemu. Zdaniem organu z identycznych przyczyn udostępnieniu nie podlega żądany w punkcie 1 wniosku protokół postępowania wyjaśniającego. Odnosząc się do informacji z punktów 2 i 4 wniosku, stwierdzono, że jako strona ewentualnego postępowania sądowego wnioskodawca będzie miał możliwość uzyskania tych dokumentów na podstawie art. 248 § 1 k.p.c. MPWiK podkreśliło, że u.d.i.p. nie może być wykorzystywana do zdobywania informacji w indywidualnych sprawach o charakterze cywilnoprawnym, w których stroną jest podmiot publiczny.
Skargę na bezczynność organu polegającą na nieudostępnieniu informacji wskazanych w punktach 1, 2, 4 i 6 wniosku z dnia 17 lipca 2013 r. wywiódł wnioskodawca. W uzasadnieniu podniósł, że skierowane do niego pismo organu z sierpnia 2015 r. zostało podpisane przez Dyrektora Pionu MPWiK, bez załączenia pełnomocnictwa oraz bez wykazania podstawy prawnej do reprezentowania MPWiK. W ocenie skarżącego organ nie wyjaśnił przyczyn odmowy uznania żądanych dokumentów za informację publiczną.
W odpowiedzi na skargę MPWiK podtrzymało swoją argumentację przedstawioną w piśmie z dnia 17 lipca 2013 roku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 marca 2016 r. sygn. akt II SAB/Wa 1027/15 oddalił skargę, uznając, że nie zasługuje na uwzględnienie.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 5 lipca 2017 r. sygn. akt I OSK 1795/16 uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wskazał, że Sąd Wojewódzki, rozpoznając przedmiotową sprawę, nie sprostał obowiązkowi odpowiedzi na pytanie - czy żądane przez stronę informacje stanowią informację publiczną. Założenie poczynione przez ten Sąd, zgodnie z którym wnioskowane informacje nie stanowią informacji publicznej, nie zostało poparte szczegółową analizą i oceną. Sąd kasacyjny zwrócił uwagę na to, że w sprawie nadal występuje zasadniczy brak w postaci nieudzielenia odpowiedzi na pytanie o charakter żądanych informacji, który może zostać uzupełniony jedynie poprzez zbadanie jakiego rodzaju są dokumentami dokumenty wskazane we wniosku, w aspekcie rodzaju zawartych w nich informacji. Podkreślił, że Sądy orzekające w przedmiotowej sprawie nie wypowiedziały się co do charakteru żądanej informacji, a jedynie pokreśliły, że "żądanie udostępnienia wskazanych dokumentów może być oceniane w oparciu o przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej i nie ma znaczenia, że dokumenty te wiążą się z dochodzeniem przez stronę skarżącą od skarżącej kasacyjnie spółki, roszczeń cywilnoprawnych". Zdaniem NSA Sąd Wojewódzki nie sprostał wypełnieniu powyżej wskazanych wytycznych, wobec czego wnioski tego Sądu w postaci uznania, że żądane informacje nie stanowią informacji publicznych są przedwczesne. Sąd kasacyjny zaznaczył, że najistotniejszą kwestią w sprawie jest udzielenie odpowiedzi, po przeprowadzeniu szczegółowej analizy i dokonaniu oceny, czy żądane informacje są publiczne, a jeśli tak, to czy będzie należało rozważyć ewentualne ograniczenia w dostępie do nich.
Wyrokiem z 23 stycznia 2018 r. sygn. akt II SAB/Wa 572/17, wydanym po ponownym rozpoznaniu sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zarzucająca organowi bezczynność jest chybiona i konieczne jest jej oddalenie na podstawie art. 119, art. 132 i art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017, poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.).
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 28 września 2018 r. sygn. akt I OSK 1821/18 uchylił powyższy wyrok, zobowiązał Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w W. S.A. do rozpoznania wniosku z dnia 17 lipca 2013 r. w terminie 1 miesiąca od doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, stwierdził, że Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w W. S.A. dopuściło się bezczynności w rozpoznaniu wniosku z dnia 17 lipca 2013 r., i stwierdził, że bezczynność określona w pkt 3 wyroku nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
W uzasadnieniu wyroku NSA podkreślił, że Sąd pierwszej instancji, wbrew wykładni prawa dokonanej przez wcześniejszy skład NSA przyjął, że niedopuszczalne jest pozyskiwanie informacji, co do prawnych argumentów uzasadniających stanowisko przeciwnika procesowego, bowiem takie działanie pozostaje bez związku z interesem publicznym.
Stwierdził też, iż zasadnie zarzuca skarżący kasacyjnie naruszenie art. 8 ust. 1 i 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że wyniki badań laboratoryjnych osadów ściekowych (pkt 2 wniosku) są informacją o emisji i zanieczyszczeniach podlegającą udostępnieniu na zasadach określonych w tej ustawie, podczas gdy informacje te nie mieszczą się w zakresie pojęcia "informacji o emisji i zanieczyszczeniach" i tym samym podlegają ocenie z perspektywy u.d.i.p. Podkreślił, że w ocenie Sądu kasacyjnego wyniki badań laboratoryjnych osadów ściekowych nie stanowią informacji o emisji. Odnosząc się z kolei do twierdzenia o braku dookreślenia, konkretyzacji wniosku w zakresie pkt 4 to teza ta w ocenie NSA jest nieuzasadniona.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji naruszył również art. 1 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 1 i ust. 2 w zw. z art. 6 ust. 1 u.d.i.p. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że informacje wskazane we wniosku w pkt 1, 2, 4, 6 nie stanowią informacji publicznej. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wszystkie żądane w punktach 1, 2, 4 i 6 wniosku informacje mają walor informacji publicznych – ponieważ stanowią informacje o sprawie publicznej, o faktach, zostały wytworzone przez osobę prawną samorządu terytorialnego lub na jej zlecenie i odnoszą się do tej osoby - podmiotu wykonującego zadania publiczne.
Będąc związanym w/powołanym wyrokiem NSA MPWiK po raz kolejny rozpoznało wniosek Pana D.S. z dnia 17 lipca 2013 r. Spółka po przeanalizowaniu treści żądania zawartego w ww. wniosku, na podstawie art. 16 ust. 1 i 2 w zw. z art. 17 w zw. z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1330 z późn. zm.) i art. 104 Ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U.2018 r., poz. 2096 z późn. zm.) wydała decyzję z dnia [...] lutego 2019 r. odmawiającą udostępnienia informacji wskazanych w pkt. 1, 2, 4 i 6 wniosku. W uzasadnieniu przedmiotowej decyzji Spółka wskazała, iż informacje zawarte w dokumentach, o których mowa we wniosku o udostępnienie informacji publicznej, stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa.
Strona, działająca przez pełnomocnika, wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzucając naruszenie art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 1, art. 5 ust. 2, art. 6 ust. 1, art. 13 ust. 1, art. 16 ust. 1 w zw. z art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej oraz art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 419 z późn. zm.), a także art. 107 § 1 pkt 6 oraz § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U.2018 r, poz. 2096 z późn. zm.) poprzez wskazanie przez MPWiK, że informacje, o których udostępnienie Strona wystąpiła wnioskiem z dnia 17 lipca 2013 r. (omyłkowo datowanym we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy na 16 lipca 2013 r.) stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, czym uzasadnia odmowę udostępniania informacji wskazanych w punktach 1, 2, 4 i 6 ww. wniosku.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy MPWiK decyzją z [...] marca 2019 r. utrzymała w mocy skarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu przywołała art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 419, z późn. zm.).
Spółka wyjaśniła, iż dołożyła należytej staranności i podjęła działania mające na celu zachowanie omawianych informacji w poufności. Zgodnie z obowiązującymi w Spółce procedurami informacje zawarte w dokumentach, o udostępnienie których wnosi Wnioskodawca, objęte bowiem zostały klauzulą tajemnicy przedsiębiorstwa stosownie do art. 5 ust. 2 zdanie 1 Ustawy prawo do informacji publicznej. O zamiarze zachowania informacji znajdujących się we wnioskowanych dokumentach w poufności, świadczy także w ocenie spółki fakt, że niejawne były już same posiedzenia Zespołu powołanego przez Zarząd Spółki do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, którego efektem są objęte wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej dokumenty. W związku z powyższym dostęp do dokumentów od dnia ich wytworzenia był i pozostaje aktualnie zabezpieczony fizycznie i organizacyjnie. Informacje zawarte w dokumentach objętych wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej formalnie, w sposób zgodny z obowiązującymi w Spółce procedurami, objęte zostały klauzulą tajemnicy przedsiębiorstwa, a ich udostępnienie określonym osobom mogło i może nastąpić wyłącznie za zgodą upoważnionych osób.
Przechodząc do problematyki przesłanek materialnych spółka podniosła, że informacje zawarte w dokumentach, o udostępnienie których ubiega się Wnioskodawca, mają charakter informacji technologicznych i organizacyjnych Spółki jako przedsiębiorstwa, które nie mogą zostać ujawnione do wiadomości publicznej i posiadają dla Spółki realną wartość gospodarczą. Szczegółowe kwestie dotyczące nadzoru i kontroli zawarte przede wszystkim w protokole postępowania wyjaśniającego nr [...], a także korespondencja z nimi związana (wyniki badań laboratoryjnych, korespondencja z PIG), są poufne w rozumieniu art. 11 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, a ich ujawnienie mogłoby utrudnić, czy wręcz zniweczyć skuteczne przeprowadzanie wskazanych czynności, w szczególności mogłyby stanowić wskazania dla obecnych lub przyszłych wykonawców, w jaki sposób wykonywać zawarte ze Spółką umowy, aby czynności nadzorcze i kontrolne nie wykazały uchybień lub wykazywały ich jak najmniej. Wnioskowane dokumenty ukazują m. in. wypracowane przez lata mechanizmy wewnętrznej kontroli zarówno funkcjonalnej, jak i instytucjonalnej obowiązujące w Spółce, stanowiące jej niezaprzeczalną własność intelektualną. Spółka prowadzi szeroką działalność, którą w znacznej mierze opiera na świadczeniu usług przez podmioty zewnętrzne na podstawie zawartych umów. Stosowane metody nadzoru i kontroli mają charakter uniwersalny w skali Spółki, a ich ujawnienie miałoby wpływ nie tylko na możliwość skutecznej kontroli w obszarze zagospodarowania osadów ściekowych, ale w każdym aspekcie działania Spółki. Podniosła, że trudno też stawiać MPWiK zarzut, co zdaje się czynić Wnioskodawca we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, że Spółka dąży do wykrycia nieprawidłowości w realizacji umów przez nią zawartych. Wręcz przeciwnie prawidłowa kontrola wykonywania umów świadczy o dbałości o majątek Spółki i właściwe wydatkowanie środków, w tym środków publicznych. Wbrew sugestiom Wnioskodawcy, stosowane metody nadzoru i kontroli, które zostały ukazane we wnioskowanych dokumentach, pozwalają na prowadzenie tych działań w sposób obiektywny, co również świadczy o ich realnej wartości. Formy, zasady i tryb wykonywania wewnętrznej kontroli instytucjonalnej zostały wypracowane przez lata i zachowują swoją aktualność. Według spółki nie można się przy tym zgodzić ze stanowiskiem Wnioskodawcy prezentowanym we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, że obecne metody kontroli funkcjonalnej w wyniku ich doskonalenia są inne niż kilkanaście lat temu, ponieważ doskonalenie metod kontroli wewnętrznej (funkcjonalnej i instytucjonalnej) nie oznacza, że wszystkie metody stosowane w przeszłości są wadliwe i powinny zostać zastąpione innymi. Doskonalenie metod kontroli nie oznacza rezygnacji z metod sprawdzonych i efektywnych, ukazanych we wnioskowanych dokumentach i posiadających dla Spółki niezaprzeczalną wartość gospodarczą. Nie może budzić wątpliwości to, że ujawnienie metod nadzoru i kontroli spowodowałoby wymierne szkody po stronie MPWiK, takie jak koszty związane z koniecznością opracowania i wdrożenia nowych rozwiązań, gwarantujących prawidłowe i skuteczne wykonywanie powyższych czynności, a także szkody związane z niewłaściwym wykonywaniem umów na skutek ujawnienia sposobów postępowania stosowanych w celu wykrycia nieprawidłowości. W dokumentach, których udostępnienia domaga się Wnioskodawca, w szczególności w protokole z postępowania wyjaśniającego znajdują się szczegółowe informacje i dane technologiczne, organizacyjne m.in. dotyczące prognozowanych wielkości wytwarzania osadów, krótko, średnio i długoterminowych sposobów zagospodarowania osadów ściekowych, które zachowały swoją aktualność i posiadają dla MPWiK wartość gospodarczą. Nakreślone ramy polityki krótko, średnio i szczególnie długofalowej determinują sposób funkcjonowania Spółki w zmieniającym się dynamicznie otoczeniu, a ujawnienie ich szczegółów narazić może Spółkę na wymierne straty finansowe. Zagospodarowanie osadów ściekowych jest jednym z kluczowych procesów technologicznych niezbędnych dla realizacji celów statutowych Spółki. Spółka posiadając w chwili obecnej specjalistyczną instalację w postaci Stacji Termicznego Unieszkodliwiania Osadów Ściekowych (STUOŚ), może w sposób elastyczny kształtować politykę zagospodarowania produkowanych we wszystkich swoich obiektach komunalnych osadów ściekowych. Posiadanie tej nowoczesnej i specjalistycznej instalacji nie wyklucza jednak stosowania innych, wypracowanych we wcześniejszych latach (m. in. w oparciu o treść Ekspertyzy interdyscyplinarnej) metod zagospodarowania osadów. Co więcej posiadanie wypracowanych, alternatywnych, gotowych metod postępowania w tym zakresie stanowi zabezpieczenie MPWiK umożliwiające zachowanie ciągłości procesu technologicznego w sytuacjach awaryjnych, kryzysowych, ale też w trakcie planowych wyłączeń instalacji STUOŚ. Stosowanie tych metod uzależnione jest od aktualnych kosztów rynkowych zakupu konkretnych usług i materiałów. Krąg potencjalnych wykonawców wspomnianych usług i dostaw, nie znając w tym zakresie krótko i średnioterminowych planów MPWiK, nie może przygotować się wcześniej na ich realizację, co z kolei przełożyć się może na ograniczenie kosztów ponoszonych przez Spółkę przez uniknięcie nieuzasadnionego wzrostu cen za usługi przez nich oferowane. Pomimo, iż od sporządzenia dokumentów minęło już kilkanaście lat większość z prezentowanych rozwiązań jest lub może być w najbliższej przyszłości stosowana przez MPWiK. Wartość gospodarczą stanowią także metody kontroli jakości stosowane przez MPWiK, a także sposób ich doskonalenia. Należy zwrócić uwagę na to, iż Wnioskodawca zarzuca Spółce traktowanie przez nią en błock wszystkich żądanych dokumentów. Jednak to sam Wnioskodawca wskazuje wyraźnie, że żąda przekazania wszystkich badań laboratoryjnych osadów ściekowych przeprowadzonych przez lub na zlecenie MPWiK w okresie od września 2005 r. do maja 2006 r. ale tylko tych, na podstawie których sformułowano oceny przedstawione w protokole. To samo dotyczy korespondencji pomiędzy Państwowym Instytutem Geologicznym a MPWiK. Powyższe dokumenty stanowią immanentną część protokołu postępowania wyjaśniającego i nie mogą być rozpatrywane w oderwaniu od niego. Wszystkie argumenty przemawiające za tym, aby za tajemnicę przedsiębiorstwa uznać protokół z postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez MPWiK w dniach od [...] kwietnia do [...] maja 2006 r. (nr [...]) odnieść należy również do tych wyników badań oraz korespondencji z Państwowym Instytutem Geologicznym. Z kolei Ekspertyza interdyscyplinarna dotycząca realizacji umowy zawartej pomiędzy Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji w {...] Spółka Akcyjna a Prywatnym Zakładem Handlowo Transportowym [...] obejmuje kilka obszarów zagadnień badawczych. Wnioski wynikające z wykonanej ekspertyzy spowodowały podjęcie przez Spółkę szeregu zmian organizacyjnych i wdrożenie procesów technologicznych realizowanych w kolejnych latach. Dokument ten zawiera analizy biznesowe dotyczące zastosowania procesów technologicznych a także dane finansowe, których ujawnienie naraziłoby Spółkę na szkodę w postaci nieuzasadnionego zwiększenia cen ofert uzyskiwanych w postępowaniach przetargowych. Procesy te przez kolejne lata, na podstawie zdobywanych doświadczeń były modyfikowane i udoskonalane zwiększając wartość posiadanego know-how.
Od powyższej decyzji skargę do tut. Sądu wywiódł D.S. zarzucając jej naruszenie:
1 - przepisów prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 1, art. 5 ust. 2, art. 6 ust. 1, art. 13 ust. 1 oraz art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2018 r. poz.1330 z późn. zm.) oraz art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2018 r., poz. 419 z późn. zm.) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i wskazanie przez MPWiK, że informacje, o których udostępnienie Skarżący wystąpił wnioskiem z dnia 16 lipca 2013 r., stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, czym MPWiK uzasadnia odmowę udostępnienia informacji wskazanych w punktach 1, 2,4 i 6 ww. wniosku;
2 - przepisów o postępowaniu, tj.: art. 8, art. 11, art. 24 § 3, art. 107 § 1 pkt 6 oraz § 3, a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm, "kp.a.") w zw. z art. 17 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji MPWiK pomimo jej bezzasadności, brak wyjaśnienia podstaw do jej utrzymania w mocy oraz niedostateczne i niepełne uzasadnienie zaskarżonej decyzji, a także udział w jej wydaniu pracownika, co do którego istnieją okoliczności mogące wywołać wątpliwości co do jego bezstronności.
Mając na uwadze wskazane wyżej naruszenia wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w W. S.A. z dnia [...] marca 2019 r. oraz poprzedzającej ją decyzji MPWiK z dnia [...] lutego 2019 r., a także o zasądzenie na rzecz Skarżącego kosztów postępowania od podmiotu, którego decyzji dotyczy skarga, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi rozwinięto powyższe zarzuty.
W szczególności uwypuklono to, że :
I. Przy wydawaniu zaskarżonej decyzji wydanej w związku z wniesieniem przez Skarżącego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jedną z osób, które zajęły stanowisko w sprawie była radca prawny J.F.. Tymczasem poprzedzająca przedmiotowe rozstrzygnięcie decyzja MPWiK z dnia [...] lutego 2019 r. została podpisana przez Dyrektora Pionu Ścieków Pana W.F. Nie można oczywiście wykluczyć, że zbieżność nazwisk jest w analizowanej sprawie przypadkowa. Jeżeli jednak osoby te łączy jakieś pokrewieństwo czy na przykład małżeństwo, to zajmująca stanowisko w sprawie wydania zaskarżonej decyzji pracownica MPWiK (osoba działająca za MPWiK] była obowiązana zgłosić żądanie wyłączenia jej od udziału w postępowaniu z uwagi na okoliczności, wywołujące wątpliwość co do jej bezstronności w trybie art. 24 § 3 k.p.a.
II. Nie wiadomo jaki wpływ na współpracę z podmiotami zewnętrznymi miałoby mieć ujawnienie mechanizmów wewnętrznej kontroli obowiązujących w Spółce.
III. MPWiK powoływał się już na kwestię "poufności" żądanych przez Wnioskodawcę dokumentów, co było powodem uchylenia pierwszych dwóch wydanych przez MPWiK decyzji w przedmiocie Wniosku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 27 lutego 2014 r., sygn. akt 11 SA/Wa 2142/13, wskazał wyraźnie, że powoływanie się przez MPWiK na pozaustawową przesłankę "poufności" nie może stanowić podstawy do wydania decyzji odmawiającej dostępu do informacji publicznej. MPWiK związany jest powyższym wyrokiem.
IV. MPWiK jest spółką wykonującą zadania publiczne i w tym kontekście nie ma powodów ani do "ukrywania" przed społeczeństwem prognozowanych trzynaście lat temu danych dotyczących wielkości wytwarzania osadów ściekowych (które, co wysoce prawdopodobne, nie są już aktualne), ani sposobów ich zagospodarowywania.
V. MPWiK wskazał również, że to wnioski wynikające z wykonanej ekspertyz spowodowały podjęcie przez Spółkę szeregu zmian organizacyjnych i wdrożenie procesów technologicznych realizowanych w kolejnych latach - a contrario sama ekspertyza nie zawiera zatem opisu ani wprowadzonych przez MPWiK zmian organizacyjnych, ani wdrożonych procesów technologicznych, których ujawnienie poprzez udostępnienie Skarżącemu ekspertyzy mogłoby narazić MPWiK na szkodę.
VI. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że powyższe informacje zostały objęte klauzulą tajemnicy przedsiębiorstwa dopiero w momencie kolejnego już rozpatrywania wniosku strony po wyroku NSA z dnia 28 września 2018 r., a nie w momencie ich wytworzenia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
zgodnie z treścią przepisu art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107 z późn. zm.) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należało, iż nie narusza ona prawa.
Przed przystąpieniem do wyjaśnienia merytorycznych powodów wydanego rozstrzygnięcia podkreślenia wymagało to, iż Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 61 ust. 1 stanowi, że każdy ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu (ust. 2). Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określoną w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (ust. 3).
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2018 r., poz. 1330 ze zm.), będąca rozwinięciem konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznych. Wskazuje też w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu, i kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione.
W niniejszej sprawie było okolicznością niesporną, że spełniony został zakres podmiotowy i przedmiotowy stosowania ww. ustawy o dostępie do informacji publicznej. Adresat wniosku był bowiem podmiotem zobowiązanym na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej do udostępnienia posiadanej informacji, mającej walor informacji publicznej, jak również wnioskowane przez stronę informacje mieściły się w pojęciu informacji publicznej. Dotyczyły one bowiem problematyki szeroko pojętej działalności pytanego podmiotu i materii gospodarowania mieniem publicznym. Powyższe okoliczności zostały z resztą potwierdzone przez Naczelny Sąd Administracyjny w ostatnim wydanym w niniejszym postępowaniu wyroku z 28 września 2018r. sygn. akt I OSK 1821/18.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy organ zasadnie przyjął, że żądana informacja stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa. Istotą sporu w niniejszej sprawie była więc kwestia zasadności odmowy udostępnienia żądanej informacji publicznej z uwagi na objęcie jej tajemnicą przedsiębiorcy w rozumieniu art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej oraz art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
W myśl art. 5 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. Stosownie natomiast do ust. 2 wymienionego przepisu prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.
Definicja legalna tajemnicy przedsiębiorstwa zawarta została w art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Tajemnicę przedsiębiorcy, o której mowa w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, wyprowadza się z tajemnicy przedsiębiorstwa o której stanowi art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i pojęcia te w zasadzie pokrywają się zakresowo, choć tajemnica przedsiębiorcy w niektórych sytuacjach może być rozumiana szerzej. Tajemnicę przedsiębiorcy stanowią więc informacje znane jedynie określonemu kręgowi osób i związane z prowadzoną przez przedsiębiorcę działalnością, wobec których podjął on wystarczające środki ochrony w celu zachowania ich w poufności. Informacje utajnione muszą więc posiadać określoną wartość dla przedsiębiorcy (w przeciwnym razie logicznym jest że nie utajniałby ich). Nie musi to jednak być wyłącznie wartość gospodarcza, lecz może to być szerzej rozumiana wartość, określona w każdej wymiernej postaci.
Informacja staje się "tajemnicą", kiedy przedsiębiorca przejawi wolę zachowania jej jako niepoznawalnej dla osób trzecich. Nie traci natomiast swojego charakteru przez to, że wie o niej pewne ograniczone grono osób zobowiązanych do dyskrecji (np. pracownicy przedsiębiorstwa). Utrzymanie danych informacji jako tajemnicy wymaga więc podjęcia przez przedsiębiorcę działań zmierzających do wyeliminowania możliwości dotarcia do nich przez osoby trzecie w normalnym toku zdarzeń, bez konieczności podejmowania szczególnych starań. Ustawodawca nie przesądził przy tym, jakie to mają być działania. Istotne jest w każdym razie to, aby działania te były podejmowane z uwagi na charakter danych informacji, a nie dopiero w wyniku otrzymania przez przedsiębiorcę wniosku o ich ujawnienie. Informacja poufna nie nabywa bowiem cech poufności z uwagi na żądanie jej udostępnienia. Cecha ta winna istnieć już w samej informacji od momentu jej pozyskania przez przedsiębiorcę.
Bliższa analiza wskazanych powyżej elementów uprawnia do twierdzenia, że w zasadzie powyższe przesłanki da się sprowadzić do jednego wspólnego mianownika, tj. poufności. Jeżeli bowiem przedsiębiorca nie podjął działań w celu zabezpieczenia poufności, to informacja nie jest poufna, skoro każdy może mieć do niej dostęp. Nie może być bowiem poufną informacja, co do której nie podjęto żadnych środków w celu zabezpieczenia jej poufności. Informacja "ujawniona do wiadomości publicznej" nie może być poufna, nawet gdyby podjęto środki dla zabezpieczenia jej poufności na podstawie mylnego przekonania, że jest chroniona przez ustawę jako tajemnica przedsiębiorstwa. Jeżeli informacja jest powszechnie dostępna i w żaden sposób niezabezpieczona, to takiej kontroli nie ma, ergo - informacja nie ma charakteru tajemnicy przedsiębiorstwa. Daje się zatem zauważyć, iż informację można uznać za chronioną na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji tylko wówczas, jeśli jest ona poufna. Pozostałe przesłanki w postaci braku ujawnienia informacji i podjęcia działań zabezpieczających są jedynie konsekwencją przesłanki poufności. W rezultacie, interpretując cytowany art. 11, można powiedzieć, że tajemnicę przedsiębiorstwa stanowi poufna informacja posiadająca wartość gospodarczą, a w szczególności informacja techniczna, technologiczna lub organizacyjna (por. A. Michalak "Komentarz do art. 11 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji" w: M. Zdyb (red.), A. Michalak, M. Mioduszewski, J. Raglewski, J. Rasiewicz, M. Sieradzka, J. Sroczyński, M. Szydło Marek, M. Wyrwiński "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz.", publ. LEX nr 93420).
Podobnie w tej kwestii wypowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 marca 2003 r. sygn. I CKN 89/01, (publ. LEX nr 583717).
Natomiast w orzecznictwie sądów administracyjnych podnosi się, że na tajemnicę przedsiębiorcy składają się dwa elementy: materialny (np. szczegółowy opis sposobu wykonania usługi, jej koszt) oraz formalny - wola utajnienia danych informacji. Tajemnicę przedsiębiorcy wyprowadza się z tajemnicy przedsiębiorstwa i pojęcia te w zasadzie pokrywają się zakresowo, choć tajemnica przedsiębiorcy, jak to już wyżej podkreślano, w niektórych sytuacjach może być rozumiana szerzej.
W doktrynie przyjmuje się, że ze stanem poufności będziemy mieli do czynienia tylko wtedy, gdy przedsiębiorca kontroluje liczbę i charakter osób mających dostęp do określonych informacji (E. Nowińska, M. Du Vail, Komentarz do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Warszawa 2013 r.). Z informacją poufną mamy zatem do czynienia wtedy, kiedy przedsiębiorca ma wolę, by pozostała ona tajemnicą dla pewnych kół odbiorców, konkurentów. Wola ta dla innych osób musi być rozpoznawalna. Ustawodawca nie przesądził przy tym, jakie to mianowicie mają być działania. Wydaje się więc, że każdy sposób działania, który wskazuje, że określone informacje są traktowane jako poufne, będzie stanowić realizację omawianego zalecenia ustawowego. Z tego względu ustawowe wymaganie podjęcia niezbędnych działań spełni także podjęcie pewnych czynności konkludentnych, jak np. dopuszczenie do informacji jedynie wąskiego kręgu pracowników. Dla zrealizowania przesłanki "niezbędne działania" należy podjąć fizyczne środki ochrony (nawet najskromniejsze zabezpieczenie techniczne) (...). W konkretnych okolicznościach o obowiązku dochowania tajemnicy może przesądzać sam charakter informacji w powiązaniu z poziomem wiedzy zawodowej osób, które weszły w ich posiadanie (tamże).
Niezależnie od powyższych dywagacji dotyczących konieczności istnienia wartości gospodarczej, w realiach faktycznych niniejszej sprawy skupić się należało przede wszystkim na materii informacji posiadających wartość gospodarczą. Organ w skarżonej decyzji podnosił bowiem istnienie tej okoliczności.
W ocenie tut. Sądu wartość gospodarczą posiadają dla przedsiębiorcy te dane, które świadczą o prowadzonej przez firmę polityce finansowej, obrazują jej zobowiązania względem kontrahentów, dotyczą wierzytelności, odnoszą się do inwestycji czy oszczędności. Wartość gospodarczą mają też wszelkie informacje, jakie dotyczą szeroko rozumianego gospodarowania przez firmę jej mieniem, jak i szczegółów organizacyjnych, technicznych czy technologicznych dotyczących prowadzonej działalności gospodarczej, czy pozostających choćby w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Istotne przy tym jest to, ze w/w informacje winny być na tyle szczegółowe, aby istniał bezpośredni związek pomiędzy nimi a prowadzoną działalnością gospodarczą czy choćby profilem działania firmy. Innymi słowy, ważne jest, aby określone dane w sposób obiektywny obrazowały szczegóły prowadzonej działalności gospodarczej i przekładały się na istnienie interesu przedsiębiorcy w ich utajnieniu.
Nadto podkreślenia wymagało to, że ustawodawca tworząc omawiany przepis, odnosił się do pojęcia wartości gospodarczej istniejącej dla danego przedsiębiorcy. Wartość ta musi więc oczywiście mieść charakter obiektywny. Nie musi ona mieć zaś znaczenia dla wszystkich uczestników obrotu gospodarczego, czy tez choćby znacznej jej ilości. Wystarczającą przesłanką dla uznania pewnych danych za objętych tajemnicą przedsiębiorstwa jest to, że mają one wartość gospodarczą dla przedsiębiorcy, który podjął kroki w celu utajnienia tych danych. Ważne przy tym jest to, aby strona powołująca się na wartość gospodarczą określonych danych udowodniła istnienie tej okoliczności i sporządzając motywy decyzji przedstawiła w nich swoją argumentację w sposób wyczerpujący.
Przechodząc do meritum niniejszej sprawy wskazać należało, iż skarżona decyzja spełniała wymogi o jakich wspomniano wyżej.
Przede wszystkim organ wyjaśnił w sposób przekonujący, że spełniona została przesłanka formalna do jakiej odnosi się tajemnica przedsiębiorcy. Całokształt materiału dowodowego świadczy o tym, iż żądane informacje pozostają pod szczególną ochroną i od chwili ich wytworzenia aż do obecnego momentu, są co najmniej niedostępne dla szerokiego kręgu osób. Strona skarżąca nie przywołała zaś żadnych dowodów czy choćby twierdzeń mogących obalić w/w wniosek.
Organ trafnie też przyjął, ze w realiach faktycznych sprawy spełniona została również przesłanka materialna, tj. że żądana informacja stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa, a jej ujawnienie, mogłoby wpłynąć negatywnie na pozycję rynkową spółki względem jej konkurentów, czy kooperantów. W ocenie tut. Sądu należy zgodzić się z organem, że gdyby materia objęta wnioskiem, została udostępniona osobom trzecim, to doprowadziłoby to do ujawnienia danych, mających negatywny wpływ na pozycję rynkową spółki, w tym na stosunek wobec konkurencji i podwykonawców. Podmioty te mogłyby z łatwością uzyskać informacje m.in. o sposobie realizacji projektów przez spółkę (nadzór nad zawartymi kontraktami należy przecież do ich zakresu przedmiotowego), w tym o mechanizmach wewnętrznej kontroli i stosowanych metodach nadzoru, jak również o prognozowanych wielkościach wytwarzania osadów i o średnio i długoterminowych sposobach ich zagospodarowywania. Są to w ocenie tut. Sądu z całą pewnością dane, posiadające istotną wartość ekonomiczną dla spółki.
Problematykę owej wartości spółka w sposób wielce szczegółowy opisała w uzasadnieniu skarżonej decyzji (patrz str.3-4). W ocenie składu orzekającego opis ten jest zaś na tyle przekonujący i dokładny, że uzasadnia założenie, iż żądane dane posiadają wartość gospodarczą co najmniej dla pytanej spółki. Skład orzekający w niniejszej sprawie nie miał więc żadnych wątpliwości co do tego, ze spółka miała uzasadnione powody, aby zachować w poufności żądane dane, które stanowiły elementy kluczowe dla prowadzonej działalności gospodarczej. Miały bowiem one dla niej wartość o charakterze gospodarczym, gdyż dotyczyły szeroko rozumianej materii związanej z profilem działalności firmy.
W tym miejscu na marginesie dodać należało, iż o istnieniu omawianej wartości gospodarczej może pośrednio świadczyć również to, że wnioskodawca (czego nie kwestionował skarżący a nawet co przyznał w treści uzasadnienia skargi) prowadzi działalność gospodarczą polegającą m.in. na odbiorze osadów ściekowych. Niespornym pozostaje także to, ze pomiędzy adresatem wniosku i wnioskodawcą istnieje spór związany z umową łączącą w/w podmioty gospodarcze. Nie odmawiając oczywiście wnioskodawcy – jako obywatelowi – prawa do pozyskania informacji o charakterze publicznym, tut. Sąd stoi na stanowisku, że nie może nie zauważać powyższych oczywistych faktów. Fakty te, analizowane przez pryzmat zasad logicznego rozumowania a zwłaszcza zasad doświadczenia zawodowego i życiowego, pozwalają na sformułowanie co najmniej przypuszczenia, że przedmiot wniosku posiada wartość gospodarczą dla samego wnioskodawcy. To zaś tym bardziej uzasadnia tezę, iż żądane wnioskiem dane, mają wartość gospodarczą również dla spółki. Pamiętając zaś o tym, jak delikatną materią jest problematyka tajemnicy przedsiębiorstwa, istnienie dodatkowych okoliczności budzących wątpliwości co do intencji wnioskodawcy, może służyć do wzmocnienia argumentacji przemawiającej za potwierdzeniem istnienia wartości gospodarczej po stronie spornych informacji.
Sąd administracyjny rozpoznając niniejszą sprawę nie podzielił również pozostałych zarzutów zawartych w badanej skardze.
Przede wszystkim, odnośnie zarzutu skargi, sprecyzowanego w niniejszym uzasadnieniu pod pkt I podnieść należało, iż spółka w odpowiedzi na skargę wyjaśniła, iż podnoszona przez skarżącego zbieżność nazwisk jest czysto przypadkowa. Brak jest zaś dowodów mogących obalić to twierdzenie.
Co się tyczy uwagi skargi opisanej pod pkt II to podkreślić należało, że jak wynika z niekwestionowanych twierdzeń spółki, metody i zasady wewnętrznej kontroli dotyczą m. in. sfery sposobu i jakości realizowania umów przez podwykonawców spółki. Skoro mają one charakter uniwersalny, to nie sposób skutecznie obalić wniosku wysnutego przez przedsiębiorcę, ze upowszechnienie tych metod i zasad, utrudniłoby spółce w przyszłości dokonywanie kontroli wykonywania umów przez innych podwykonawców. Podwykonawcy wiedząc jak spółka może ich kontrolować, mogliby zabezpieczyć się przed taką kontrolą a tym samym jej wyniki mogłyby stracić na wartości i obiektywizmie.
Co się tyczy uwagi skargi opisanej pod pkt III to zwrócić należało uwagę skarżącego na to, iż spółka nie pominęła uwag Sądu administracyjnego uczynionych w powołanym rozstrzygnięciu. W niniejszej sprawie w sposób poprawny powołała się bowiem w decyzji na ustawową przesłankę tajemnicy przedsiębiorstwa oraz na normę art.5 ust.2 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Odnosząc się do uwag skarżącego opisanych w pkt IV to zwrócić należało uwagę na to, iż nawet sam skarżący nie zdecydował się na to, by w sposób jednoznaczny wykluczyć możliwość istnienia wartości gospodarczej po stronie spółki a dotyczącej materii danych sprzed 13 lat. Posłużył się bowiem wyłącznie zwrotem "co wysoce prawdopodobne". Świadczy to o tym, że skarżący nie obalił skutecznie omawianego twierdzenia przedsiębiorcy. Niezależnie od powyższego spółka przekonująco wytłumaczyła w uzasadnieniu skarżonej decyzji, iż nawet dane sprzed kilku lat mają dla niej wartość gospodarczą gdyż dotyczą kluczowego elementu działalności spółki i poprzez to obrazują długofalową politykę gospodarczą przedsiębiorstwa.
Co się tyczy uwag skargi opisanych w niniejszym uzasadnieniu pod pkt V to podkreślenia wymagało to, iż upublicznienie informacji o wnioskach wysnutych w treści spornej ekspertyzy, może umożliwić ustalenie tego, jakie zmiany techniczne czy technologiczne dokonały się w spółce. Ryzyko ujawnienia takich danych naraża zaś spółkę na potencjalne straty, co samo w sobie uprawdopodabnia istnienie wartości gospodarczej.
Odnosząc się do uwag skarżącego opisanych w pkt VI to wyjaśnić należało, ze dla ziszczenia się przesłanki formalnej znaczenie ma okoliczność, że sporne dane zostały utajnione i nie były udostępniane szerszemu kręgowi osób. Jeśli zaś były one zachowane w poufności – czego nie zakwestionował skarżący – to w sposób nie budzący wątpliwości świadczy to o posiadaniu przez sporne dane wartości gospodarczej dla przedsiębiorcy.
Dokonując podsumowania motywów rozstrzygnięcia raz jeszcze należało podkreślić, że organ rozpoznając sprawę dokonał wszechstronnego badania charakteru zastrzeżonych informacji. Wynikiem tego badania była poprawna konkluzja, iż żądane dane, posiadają wartość gospodarczą. Z takim wnioskiem organu tut. Sąd w pełni się zgadza. Informacje objęte wnioskiem inicjującym postępowania w sprawie w sposób oczywisty ujawniały szczegóły prowadzonej działalności gospodarczej. Informacje te były na tyle szczegółowe, że istniał bezpośredni związek pomiędzy nimi a profilem działalności gospodarczej prowadzonym przez spółkę a nawet przez wnioskodawcę.
W tym stanie sprawy, nie podzielając argumentów zawartych w złożonej skardze, oraz uznając iż organ w sposób prawidłowy zebrał i ocenił materiał dowodowy, oraz iż przy wykonywaniu tych czynności nie naruszył przepisów prawa, Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło