II SA/Wa 969/12
WyrokWSA w Warszawie2012-11-14
Skład orzekający: Eugeniusz Wasilewski, Jacek Fronczyk, Sławomir Fularski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie prawa do obrony skarżącej poprzez przeprowadzenie rozprawy odwoławczej bez zawiadomienia jej obrońcy, mimo ustanowienia go wcześniej, stanowi podstawę do uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że naruszenie prawa do obrony skarżącej, wynikające z przeprowadzenia rozprawy odwoławczej bez zawiadomienia jej obrońcy, mimo że został on wcześniej ustanowiony, stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania. W związku z tym, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., uchylił zaskarżone orzeczenie. Sąd podkreślił, że postępowanie dyscyplinarne, ze względu na swój represyjny charakter, powinno zapewniać obwinionemu uprawnienia analogiczne do tych przysługujących w procesie karnym, w tym prawo do obrony.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi V.K. na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej przy Komendancie Głównym Państwowej Straży Pożarnej, które utrzymało w mocy orzeczenie pierwszej instancji o uznaniu obwinionej za winną zarzucanych czynów i wymierzeniu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Skarżąca zarzuciła m.in. naruszenie prawa do obrony poprzez przeprowadzenie rozprawy odwoławczej bez zawiadomienia jej obrońcy oraz brak wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego. Organ wniósł o oddalenie skargi.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej, stwierdzono, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu w całości, oraz zasądzono od Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej na rzecz skarżącej kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Eugeniusz Wasilewski, Sędziowie WSA Jacek Fronczyk, Sławomir Fularski (spr.), Protokolant Sekretarz sądowy Sylwia Mikuła, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 listopada 2012 r. sprawy ze skargi V.K. na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej przy Komendancie Głównym Państwowej Straży Pożarnej z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie orzeczenia dyscyplinarnego 1. uchyla zaskarżone orzeczenie, 2. stwierdza, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu w całości, 3. zasądza od Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej przy Komendancie Głównym Państwowej Straży Pożarnej na rzecz skarżącej V.K. kwotę 240 zł (słownie: dwieście czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Orzeczeniem Komisji [...] przy [...] Komendancie [...] Państwowej Straży Pożarnej (PSP) w [...] z [...] listopada 2011 r., po rozpoznaniu sprawy dyscyplinarnej na podstawie wniosku Rzecznika Dyscyplinarnego przy [...] przeciwko [...] V. K. obwinionej o: 1. nierzetelne prowadzenie dokumentacji finansowo - księgowej; 2. prowadzenie dokumentacji finansowo - księgowej innym podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą przy użyciu materiałów i sprzętu służbowego; 3. defraudacji dużej kwoty środków pieniężnych z budżetu Komendy Powiatowej PSP w [...] poprzez wielokrotne pobieranie środków pieniężnych na podstawie czeków; 4. dokonywanie przelewów ponad akceptowalne wartości niepotwierdzonych dokumentacją księgową na prywatne konto [...] V. K., co stanowi naruszenie art. 115 ustawy o PSP w związku z art. 30 ust. 1 ustawy o PSP i art. 284 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks Karny (Dz. U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 z późn. zm., dalej k.k.), orzeczono o uznaniu obwinionej winną zarzucanych czynów opisanych w części wstępnej orzeczenia w pkt 1, 3 i 4, oddalono zaś zarzuty w stosunku do obwinionej opisane w części wstępnej orzeczenia w pkt 2, wymierzając karę dyscyplinarną wydalenia ze służby (art. 117 ust. 1 pkt 5 ustawy o PSP), a kosztami postępowania w zakresie funkcjonowania komisji dyscyplinarnej obciążono Skarb Państwa.
Od powyższego orzeczenia odwołanie wniosła obwiniona reprezentowana przez adwokata. Pełnomocnik obwinionej wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania w innym składzie, ewentualnie o zawieszenie postępowania do czasu zakończenia postępowania karnego prowadzonego względem obwinionej.
Obrońca obwinionej zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
1. przeprowadzenie rozprawy mimo usprawiedliwionej nieobecności obwinionej na posiedzeniu komisji dyscyplinarnej, po odbyciu którego wydano zaskarżone orzeczenie;
2. brak jakichkolwiek własnych ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, podczas gdy organ przeprowadzający postępowanie dyscyplinarne powinien poczynić takie własne ustalenia dotyczące stanu faktycznego i innych okoliczności, na podstawie których wydaje orzeczenie i które mają dla odpowiedzialności dyscyplinarnej obwinionej istotne znaczenie;
3. naruszenie przepisów postępowania dyscyplinarnego poprzez:
a) naruszenie zasady domniemania niewinności polegające na wydaniu orzeczenia w przedmiocie wymierzenia obwinionej kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia ze służby bez dowodów jednoznacznie potwierdzających popełnienie czynów zarzuconych obwinionej i jej winę,
b) naruszenie podstawowych zasad określających regułę dowodzenia winy i zastąpienie ich przez domniemanie winy obwinionej,
c) niesłuszne wymierzenie obwinionej najsurowszej kary bez jakiegokolwiek rozważenia okoliczności sprawy, stopnia winy, szkodliwości społecznej, wcześniejszej postawy obwinionej oraz jej aktualnej sytuacji życiowej, zdrowotnej, materialnej i rodzinnej,
d) sporządzenie uzasadnienia, w którym zarówno w części dotyczącej ustaleń faktycznych, jak i rozważań prawnych brak jest jakichkolwiek rozważań, podczas gdy wszystkie znamiona zarzuconego przewinienia dyscyplinarnego powinny być wnikliwie przeanalizowane w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia,
e) niezawieszenie postępowania dyscyplinarnego, do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego prowadzonego w tej samej sprawie przez sąd.
Orzeczeniem Odwoławczej Komisji [...] przy Komendancie [...] Państwowej Straży Pożarnej z dnia [...] stycznia 2012 r. utrzymano w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji, kosztami postępowania obciążając Skarb Państwa.
W uzasadnieniu wskazano, że działając na podstawie art. 452 § 2 K.p.k. Odwoławcza Komisja [...] przy Komendancie [...] Państwowej Straży Pożarnej przeprowadziła na rozprawie dowód ze znajdującego się w aktach sprawy wystąpienia pokontrolnego Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2011 r., w którym w punkcie [...] od podpunktu [...] do [...] ujawniono szereg pozycji rozchodów realizowanych przez obwinioną w sumie na kwotę [...] zł, których zasadność nie była udokumentowana. Ponadto Odwoławcza Komisja [...] przy Komendancie [...] Państwowej Straży Pożarnej przeprowadziła dowód z wyjaśnień oraz notatki służbowej Rzecznika [...] przy [...] Komendancie Wojewódzkim PSP złożonej na rozprawie w dniu [...] stycznia 2012 r., z których wynika, że w dniu [...] stycznia 2012 r. odbyła się rozprawa w Sądzie [...] w [...] Wydział [...], sygn. akt [...], podczas której obwiniona przyznała się do popełnienia wszystkich zarzucanych przestępstw, tj. o czyn z art. 284 § 2 k.k., art. 310 § 1 i 2 k.k. i innych na szkodę Komendy Powiatowej PSP w [...], która w tym postępowaniu została uznana za pokrzywdzonego. Działając w oparciu o powyższe Odwoławcza Komisja [...] przy Komendancie [...] Państwowej Straży Pożarnej doszła do przekonania, że przedstawione dowody jednoznacznie wskazują na winę obwinionej i dowodzą w sposób niebudzący wątpliwości, iż poprzez wielokrotne pobieranie środków pieniężnych na podstawie czeków oraz dokonywanie przelewów ponad akceptowalne wartości, niepotwierdzonych dokumentacją księgową na prywatne konto obwinionej, naruszyła ona zapis art. 115 w związku z art. 30 ust. 1 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej. Odwoławcza Komisja [...] przy Komendancie [...] PSP uznała, że zarzuty podniesione przez obrońcę obwinionej w punktach [...] oraz [...] do [...] nie mają wpływu na rozstrzygnięcie w tej sprawie, gdyż wina obwinionej została w pełni udokumentowana i wykazana. Natomiast Odwoławcza Komisja [...] przy Komendancie [...] PSP nie uznaje za trafne zarzuty dotyczące przeprowadzenia rozprawy mimo usprawiedliwionej nieobecności obwinionej na posiedzeniu komisji dyscyplinarnej pierwszej instancji, po odbyciu którego wydano zaskarżone orzeczenie, jak również niezawieszenia postępowania dyscyplinarnego do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego prowadzonego w jej sprawie. Załączone bowiem zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzone przez lekarza sądowego, a po drugie wynika z niego, że obwiniona może chodzić. Natomiast żaden przepis ustawy o PSP ani przepis K.p.k. nie zobowiązuje komisji dyscyplinarnej do zawieszenia postępowania do czasu zakończenia postępowania karnego prowadzonego względem obwinionej.
Skargę na powyższe orzeczenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła V. K. (dalej jako skarżąca) reprezentowana przez adwokata. Wniosła o uchylenie zaskarżonego oraz poprzedzającego go orzeczenia organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu orzeczeniu pełnomocnik skarżącej zarzucił:
1. naruszenie przepisów art. 6, art. 140, art. 353 § 1 Kodeksu postępowania karnego (dalej także jako K.p.k.) oraz art. 124a ust. 1, art. 124b ust. 1 i art. 124n ustawy o Państwowej Straży Pożarnej poprzez przeprowadzenie odwoławczej rozprawy dyscyplinarnej bez zawiadomienia o terminie rozprawy obrońcy obwinionej, co uniemożliwiło mu wzięcie udziału w rozprawie odwoławczej i co naruszyło w sposób oczywisty prawo obwinionej do obrony;
2. naruszenie przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 K.p.a. poprzez nie przeprowadzenie postępowania dowodowego, brak wnikliwego, dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i oparcie się wyłącznie na ogólnikowych i niepełnych ustaleniach dokonanych przez organ pierwszej instancji;
3. naruszenie przepisu art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. w związku z art. 11 K.p.a. polegające na niedostatecznym uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, a w szczególności na braku wskazania przez Odwoławczą Komisję [...] przy Komendancie [...] Państwowej Straży Pożarnej konkretnych sytuacji, w których obwiniona miała dopuścić się nierzetelnego prowadzenia dokumentacji finansowo - księgowej, defraudacji dużej kwoty środków pieniężnych czy też dokonywania przelewów ponad akceptowalne wartości niepotwierdzonych dokumentacji księgową na prywatne konto skarżącej;
4. art. 42 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 5 § 1 K.p.k. poprzez zastąpienie zasady domniemania niewinności zasadą domniemania winy, a w konsekwencji uznanie bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, że skarżąca jest winna zarzucanych jej czynów.
W uzasadnieniu skargi strona skarżąca podniosła, że przy wydawaniu zaskarżonego orzeczenia doszło do ewidentnego naruszenia przepisów art. 6, art. 140, art. 353 § 1 K.p.k. oraz art. 124a ust. 1, art. 124b ust. 1 i art. 124n ustawy o Państwowej Straży Pożarnej bowiem przeprowadzono odwoławczą rozprawę dyscyplinarną bez zawiadomienia o terminie rozprawy obrońcy obwinionej, co uniemożliwiło mu wzięcie udziału w rozprawie odwoławczej i co naruszyło w sposób oczywisty prawo obwinionej do obrony. Do postępowania dyscyplinarnego powinno się stosować odpowiednio przepisy K.p.k., w szczególności w zakresie dotyczącym postępowania dowodowego (art. 124n ustawy o PSP). Dlatego też naruszenie obowiązków winno być stwierdzone przez odpowiedni organ dopiero po przeprowadzeniu postępowania dowodowego mającego na celu wszechstronne wyjaśnienie sprawy z uwzględnieniem zasady domniemania niewinności.
Pełnomocnik skarżącej podniósł, że skoro obwinioną należy w myśl ww. przepisów uważać za niewinną komisja dyscyplinarna wymierzając obwinionej karę dyscyplinarną w postaci wydalenia ze służby winna najpierw samodzielnie zbadać dowody, ustalić stan faktyczny i na tej dopiero podstawie ewentualnie uznać za udowodnioną winę obwinionej, co jednak w tym przypadku nie było poczynione. Z orzeczenia komisji nie wynika również w żaden sposób, dlaczego kara wymierzona przez organ jest karą adekwatną, sprawiedliwą i dlaczego nie wymierzono jej innej - łagodniejszej kary dyscyplinarnej przewidzianej w art. 117 § 1 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej. Brak odwołania się komisji do określonych sytuacji nakazuje przyjąć, że argumentacja zamieszczona w tych rozstrzygnięciach jest ogólnikowa, a postępowanie dowodowe w sprawie przeprowadzone zostało w sposób wadliwy, nieodpowiadający wymogom wynikającym z treści przywołanych powyżej przepisów K.p.a. Z uzasadnienia orzeczenia komisji, w którym organ winien odnieść się do argumentów przedstawionych przez stronę, wynika jedynie ogólnikowe stwierdzenie, że "zarzuty podniesione przez obrońcę obwinionej w punktach [...] oraz [...] do [...] nie mają wpływu na rozstrzygnięcie w tej sprawie, gdyż wina obwinionej została w pełni udokumentowana i wykazana". Poza ww. stwierdzeniem oraz powołaniem się przez komisję na wystąpienie pokontrolne Wojewody [...] oraz na przebieg rozprawy w Sądzie [...] w [...] brak jest jakichkolwiek ustaleń dotyczących stanu faktycznego, czy rozważań prawnych będących podstawą uznania obwinionej za winną zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych. Komisja nie wyjaśniła również jakie dowody zostały przez nią przeprowadzone, jak zostały one ocenione co do ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz jakie okoliczności świadczą o winie obwinionej i przemawiają za wymierzeniem jej najsurowszej kary. Wszystkie zaś znamiona przewinienia dyscyplinarnego winny być w uzasadnieniu orzeczenia przeanalizowane przez organ. Uzasadnienie orzeczenia winno zawierać analizę przeprowadzonych dowodów i wynikających z nich okoliczności świadczących o zrealizowaniu wszystkich znamion przypisanego skarżącej przewinienia dyscyplinarnego. Analiza zaskarżonego orzeczenia prowadzi do wniosku, że komisja dyscyplinarna wydając zaskarżone orzeczenie wcale nie przeanalizowała znamion przewinienia dyscyplinarnego, które zarzuca się obwinionej, jak również sama nie dokonała żadnych konkretnych ustaleń faktycznych w sprawie, które winny stać się podstawą rozstrzygnięcia.
Następnie pełnomocnik skarżącej powołał się na art. 42 ust. 3 Konstytucji RP z którego wynika, że każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Natomiast w myśl K.p.k., oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem (art. 5 § 1 K.p.k.). Zasady powyższe stosuje się również do postępowań dyscyplinarnych. Świadczy o tym wyrok Trybunału Konstytucyjnego sygn. K 11/93 (OTK w 1993 r., cz. II, s. 350) w którym Trybunał uznał, że zasada domniemania niewinności bez żadnych ograniczeń odnosi się do postępowania dyscyplinarnego (wyrok sygn. K 41/97, OTK ZU Nr 7/1998, s. 117). Ponadto Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zwracał uwagę na istotę ochronnej funkcji zasady domniemania niewinności (m.in. w wyroku sygn. P 1/99, OTK ZU Nr 4/2000, s. 111) wskazując, że domniemanie niewinności gwarantuje obwinionemu odpowiednie traktowanie w sytuacji podejrzenia popełnienia deliktu dyscyplinarnego. Ściśle wiąże się ono z ochroną godności i wolności człowieka, traktowanych jako dobra przyrodzone i niezbywalne (art. 30 Konstytucji). Ze względu na funkcję gwarancyjną, domniemanie niewinności jest ukształtowane w sposób szczególny. W ujęciu konstytucyjnym stanowi ono nie tylko regułę dowodową, ale i kwintesencję jednej z kluczowych zasad ładu prawnego. Pomimo powyższego, zarówno odwoławcza komisja dyscyplinarna, jak i organ niższej instancji wydały orzeczenia w sprawie obwinionej z pominięciem ww. zasady domniemania niewinności, a tym samym przyjmując z góry, że skoro względem obwinionej toczy się postępowanie karne to jest ona winna zarzucanych jej czynów. Postępowanie takie stoi w sprzeczności z ww. konstytucyjną zasadą domniemania niewinności, która stanowi o tym, że "każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu" i narusza prawa obwinionej. Względem oskarżonej nie zapadł zaś prawomocny wyrok skazujący, co prowadzi do wniosku, że sam fakt toczącego się przeciwko obwinionej postępowania karnego nie ma dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy żadnego istotnego znaczenia. Dlatego też odwoławcza komisja dyscyplinarna wymierzając obwinionej karę dyscyplinarną w postaci wydalenia ze służby winna była najpierw udowodnić obwinionej winę w sposób prawem przewidziany.
Odpowiadając na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów skargi organ podniósł, że pełnomocnictwo udzielone przez skarżącą adwokatowi w dniu [...] listopada 2011 r. obejmowało jedynie jej obronę w postępowaniu przed organem pierwszej instancji i skończyło się wraz z wniesieniem odwołania od orzeczenia wydanego przez Komisję dyscyplinarną przy [...] Komendancie [...] PSP w [...]. Gdyby bowiem obwiniona chciała ustanowić adwokata swoim obrońcą przed komisją drugiej instancji, wyraźnie wskazałaby to w treści udzielonego pełnomocnictwa. Organ za niezasadne uznał zaś zarzuty dotyczące naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego bowiem w zakresie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do strażaków stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1259 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że kontrola sądowoadministracyjna sprowadza się do zbadania, czy organy wydając zaskarżony akt nie naruszyły przepisów prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ocena dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "p.p.s.a.") wynika, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność, bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa.
Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności trzeba podkreślić, że przedmiotem kontroli Sądu w rozpatrywanej sprawie jest orzeczenie dyscyplinarne kończące postępowanie dyscyplinarne, tj. postępowanie szczególnego rodzaju, odmienne od postępowania administracyjnego unormowanego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm.). Odmienność tego postępowania nie polega przy tym wyłącznie na jego odrębnym uregulowaniu, a tym samym wyłączeniu spod reżimu tego Kodeksu. Zasadnicza bowiem różnica pomiędzy postępowaniem dyscyplinarnym a postępowaniem administracyjnym sprowadza się do celu jaki każde z wymienionych postępowań sobie stawia.
W postępowaniu dyscyplinarnym, podobnie jak w postępowaniu karnym, muszą być zapewnione obwinionemu te podstawowe uprawnienia, które przysługują podejrzanemu, czy oskarżonemu w procesie karnym. Chodzi tu przede wszystkim o konstytucyjne prawo do obrony, które jak wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny (por. np. wyrok z dnia 8 grudnia 1998 r. sygn. K 41/97, OTK 1998/7/117, a wcześniej orzeczenia: z dnia 7 marca 1994 r., sygn. K 7/93, OTK 1994, cz. I, s. 41 i z dnia 11 kwietnia 1995 r., sygn. K 11/94, OTK 1995, cz. I, s. 137) ze względu na swój gwarancyjny charakter ma także zastosowanie do postępowania dyscyplinarnego. W powołanym powyżej wyroku z dnia 8 grudnia 1998 r. Trybunał jednoznacznie wskazał przepisy art. 42 - 45, a także art. 78 Konstytucji jako te, które znajdują zastosowanie do oceny nie tylko regulacji o stricte karnym charakterze, ale też odpowiednio do innych regulacji o charakterze represyjnym. Dalej stwierdził, że niewątpliwie znajdują też one zastosowanie do podstaw i procedury odpowiedzialności dyscyplinarnej, bo jak wskazuje doktryna prawa karnego, "zjawisko karania nie ogranicza się wyłącznie do sfery państwowego prawa karnego. Najbliższe państwowemu prawu karnemu jest prawo dyscyplinarne, które wprost uważać można za szczególną gałąź czy rodzajową odmianę prawa karnego".
Z tych też względów, rozstrzygając kwestię legalności zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego, Sąd obowiązany był zbadać, czy prawo do obrony skarżącej nie zostało naruszone. Z art. 42 ust. 2 Konstytucji RP wynika bowiem, że każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.
W kontrolowanej sprawie postępowanie dyscyplinarne toczyło się na podstawie ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej (Dz. U. z 2009 r. nr 12, poz. 68, dalej jako ustawa o PSP). Zgodnie z art. 115 ust. 1 tej ustawy strażak odpowiada dyscyplinarnie za zawinione, nienależyte wykonywanie obowiązków służbowych oraz za czyny sprzeczne ze złożonym ślubowaniem. Stosownie do art. 124a ust. 1 ww. ustawy obwiniony ma prawo korzystania z pomocy obrońcy, zaś z ust. 2 tego przepisu wynika, że obrońcą w postępowaniu dyscyplinarnym może być wskazany przez obwinionego strażak, adwokat albo radca prawny, nadto obrońca jest uprawniony do reprezentowania obwinionego w granicach udzielonego pełnomocnictwa. Na podstawie art. 124b ust. 1 ustawy o PSP komisja dyscyplinarna wydaje orzeczenie po przeprowadzeniu rozprawy oraz po wysłuchaniu głosów rzecznika dyscyplinarnego, obwinionego lub jego obrońcy. Wreszcie art. 124n powoływanej ustawy stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w niniejszym rozdziale, w zakresie postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego.
Tak więc słusznie podnosi strona skarżąca, że biorąc pod uwagę represyjny charakter postępowania dyscyplinarnego ustawodawca uznał, iż zasadne jest sięgnięcie do tych instytucji i zasad prawnych zawartych w Kodeksie postępowania karnego, które stwarzają możliwość optymalnego zabezpieczenia praw i wolności obwinionego.
Poza sporem w niniejszej sprawie pozostaje, że w dniu [...] listopada 2011 r., tj. już po wydaniu orzeczenia dyscyplinarnego przez komisję pierwszej instancji, skarżąca udzieliła pełnomocnictwa adwokatowi ustanawiając go obrońcą w sprawie dyscyplinarnej. Sporne jest zaś, czy ww. pełnomocnictwo obejmowało jedynie jej obronę w postępowaniu przed organem pierwszej instancji i skończyło się wraz z wniesieniem odwołania od orzeczenia wydanego przez Komisję Dyscyplinarną przy [...] Komendancie Wojewódzkim PSP w [...], czy też obejmowało również postępowanie przed Odwoławczą Komisją Dyscyplinarną przy Komendancie Głównym PSP w [...]. Jak bowiem podnosi organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę, gdyby obwiniona chciała ustanowić adwokata swoim obrońcą przed komisją drugiej instancji, wyraźnie wskazałaby to w treści udzielonego pełnomocnictwa.
W ocenie Sądu organ odwoławczy błędnie uznał, że pełnomocnictwo udzielone przez skarżącą adwokatowi ustanawiające go obrońcą obwinionej w sprawie dyscyplinarnej obejmowało jedynie jej obronę w postępowaniu przed organem pierwszej instancji i skończyło się wraz z wniesieniem odwołania od orzeczenia. Skoro skarżąca udzieliła przedmiotowego pełnomocnictwa w dniu [...] listopada 2011 r., tj. już po wydaniu orzeczenia dyscyplinarnego przez komisję pierwszej instancji, to jej wolą było reprezentowanie jej przez adwokata w toku dalszego postępowania, tj. w toku postępowania odwoławczego. Postępowanie przed organem pierwszej instancji zakończyło się bowiem z chwilą wydania orzeczenia dyscyplinarnego przez ten organ co miało miejsce w dniu [...] listopada 2011 r. Z chwilą zaś wniesienia przez jej adwokata odwołania w dniu [...] listopada 2011 r. rozpoczęło się postępowanie dyscyplinarne przed organem drugiej instancji. Tak więc, skoro organ drugiej instancji rozpoznał odwołanie adwokata skarżącej to uznał, że udzielone przez nią pełnomocnictwo obejmuje również postępowanie dyscyplinarne przed organem odwoławczym. Skoro zaś organ rozpoznał odwołanie, to winien również przed wydaniem swojego orzeczenia zawiadomić pełnomocnika skarżącej o przeprowadzeniu rozprawy w celu możliwości jego wysłuchania, zgodnie z art. 124b ust. 1 ustawy o PSP.
Jeśli zaś organ drugiej instancji miał wątpliwości co do zakresu tego pełnomocnictwa, to winien przed rozpoznaniem odwołania wezwać adwokata skarżącej na podstawie art. 120 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 1997 r. nr 89, poz. 555, dalej jako Kodeks postępowania karnego) do złożenia stosownych wyjaśnień w tej kwestii. Zgodnie bowiem z tym przepisem jeżeli pismo nie odpowiada wymaganiom formalnym, przewidzianym w art. 119 lub w przepisach szczególnych, a brak jest tego rodzaju, że pismo nie może otrzymać biegu, albo brak polega na niezłożeniu należytych opłat lub upoważnienia do podjęcia czynności procesowej, wzywa się osobę, od której pismo pochodzi do usunięcia braku w terminie 7 dni.
W ocenie Sądu zaskarżone orzeczenie zostało wydane z naruszeniem prawa do obrony skarżącej, bowiem rozprawa wydana przez organ odwoławczy nie została przeprowadzona po uprzednim zawiadomieniu jej adwokata ustanowionego w sprawie dyscyplinarnej. O przedmiotowej rozprawie organ zawiadomił bowiem jedynie samą skarżącą, pomimo tego, że ta uprzednio ustanowiła wskazanego przez siebie adwokata swoim pełnomocnikiem - obrońcą w sprawie dyscyplinarnej. Zgodnie zaś z art. 140 Kodeksu postępowania karnego jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, orzeczenia, zarządzenia, zawiadomienia i odpisy, które ustawa nakazuje doręczać stronom, doręcza się również obrońcom, pełnomocnikom i ustawowym przedstawicielom. Zawiadomienie adwokata obwinionej o terminie rozprawy przed komisją drugiej instancji, w sytuacji ustanowienia przez skarżącą obrońcy w sprawie dyscyplinarnej było zaś obowiązkiem organu. Tymczasem organ odwoławczy wydał swoje rozstrzygnięcie po przeprowadzeniu rozprawy bez uprzedniego zawiadomienia o niej obrońcy skarżącej. Z art. 450 § 3 Kodeksu postępowania karnego wynika, że jedynie niestawiennictwo należycie zawiadomionych o terminie rozprawy stron, obrońców lub pełnomocników nie tamuje rozpoznania sprawy, chyba że ich udział jest obowiązkowy. Tym samym a contrario uznać należy, że niestawiennictwo ww. osób nienależycie zawiadomionych o terminie rozprawy tamuje rozpoznanie sprawy.
Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że organ odwoławczy dopuścił się naruszenia art. 124a ust. 1, art. 124b ust. 1 ustawy o PSP oraz art.140 i art. 450 § 3 Kodeksu postępowania karnego. Organ ten przeprowadził rozprawę dyscyplinarną bez zawiadomienia o terminie rozprawy obrońcy skarżącej, co uniemożliwiło mu wzięcie udziału w tej rozprawie, a w konsekwencji naruszyło w sposób oczywisty prawo obwinionej do obrony. Zdaniem Sądu, w okolicznościach rozpatrywanej sprawy ww. przepisy miały charakter przepisów postępowania w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a, a ich naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając powyższe na uwadze na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku.
O wstrzymaniu wykonania zaskarżonego orzeczenia Sąd orzekł na podstawie art. 152 p.p.s.a. jak w punkcie drugim wyroku.
W punkcie trzecim orzeczono na podstawie art. 200 i art. 209 p.p.s.a. w związku z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 ze zm.), gdyż skarżąca była reprezentowana przed Sądem przez adwokata.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło