II SA/Wa 969/18

WyrokWSA w Warszawie2019-01-17

Skład orzekający: Joanna Kube, Karolina Kisielewicz, Stanisław Marek Pietras

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców i brata, udokumentowany zeznaniami świadków, może zostać wliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie zbadały wyczerpująco wszystkich okoliczności faktycznych i nie dokonały obiektywnej oceny materiału dowodowego. W szczególności, nie uwzględniono w pełni zeznań świadków i wyjaśnień skarżącego, a także nie przeanalizowano rodzaju i zakresu prac wykonywanych w gospodarstwie rolnym w kontekście jego wielkości i struktury. W związku z tym, zaskarżone rozkazy personalne zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego i procesowego.
Stan faktyczny
Skarżący, policjant, wystąpił o wliczenie okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców i brata do wysługi lat w celu uzyskania wzrostu uposażenia. Organ odmówił przyznania tego prawa, uznając, że praca skarżącego nie miała charakteru stałego i nie została wystarczająco udowodniona zeznaniami świadków. Po rozkazie odmownym i utrzymaniu go w mocy przez organ wyższego stopnia, skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji oraz poprzedzający go rozkaz personalny.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Joanna Kube Asesor WSA – Karolina Kisielewicz Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Protokolant starszy specjalista – Bogumiła Kobierska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi M. J. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym – uchyla zaskarżony rozkaz personalny i poprzedzający go rozkaz personalny z dnia [..] lutego 2018 r. nr [...] – [...] M. M. raportem z dnia [...] września 2016 r., zwrócił się do Komendanta Głównego Policji m.in. o "wliczenie okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców oraz brata od 1 lipca 1992 r. do 30 czerwca 1994 r. i od 1 października 2000 r. do 24 czerwca 2002 r. do pracowniczego stażu pracy, celem ustalenia wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego. Jednocześnie przedłożył takie dokumenty, jak zaświadczenie z dnia [...] stycznia 2010 r. ze Starostwa Powiatowego w [...] potwierdzające, że rodzice policjanta w okresie od dnia 1 lipca 1992 r. do dnia 30 czerwca 1994 r. posiadali gospodarstwo rolne o powierzchni 2,24 ha i wskazano, iż Urząd nie dysponuje materiałami archiwalnymi umożliwiającymi potwierdzenie, iż skarżący pracował w przedmiotowym gospodarstwie, oświadczenie wnioskodawcy z dnia [...] grudnia 2009 r., zeznanie świadka B. R. z dnia [...] grudnia 2009 r., zeznanie świadka A. K. z dnia [...] grudnia 2009 r., zaświadczenie ze Starostwa Powiatowego w [...] z dnia [...] grudnia 2009 r. potwierdzające, że brat policjanta W. M. w okresie od dnia 1 stycznia 2000 r. do dnia 24 czerwca 2002 r. posiadał gospodarstwo rolne o powierzchni 5,02 ha. Jednocześnie wskazano, iż Urząd nie dysponuje materiałami archiwalnymi umożliwiającymi potwierdzenie, iż skarżący pracował w przedmiotowym gospodarstwie, oświadczenie wnioskodawcy z dnia [...] grudnia 2009 r.  Organ pismem z dnia [...] października 2016 r. wezwał skarżącego do uzupełnienia w terminie 7 dni od doręczenia przedmiotowego pisma, poprzez przedstawienie zaświadczenia właściwego urzędu gminy potwierdzającego okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców i brata lub informującego o braku dokumentów uzasadniających wydanie przedmiotowego zaświadczenia; dokumentu potwierdzającego fakt prowadzenia przez rodziców oraz brata omawianego gospodarstwa rolnego we wnioskowanych okresach; zaświadczenia o zameldowaniu (zamieszkiwaniu) rodziców oraz brata we wnioskowanych okresach; zaświadczenia o zameldowaniu (zamieszkiwaniu) policjanta we wnioskowanych okresach; zaświadczenia o zameldowaniu (zamieszkiwaniu) świadków A. K. oraz B. R. we wnioskowanych okresach. Pismem z dnia [...] października 2016 r. skarżący poinformował, że w związku z faktem, iż nie będzie możliwe dostarczenie przez niego wymaganych dokumentów w podanym terminie, wycofuje przedmiotowe żądanie. Pismem z dnia [...] października 2016 r. organ zwrócił się do strony z zapytaniem, czy przedmiotem żądania policjanta jest zawieszenie prowadzonego postępowania do czasu uzyskania przez wnioskodawcę wymaganych dokumentów, czy też pozostawienie raportu z dnia [...] września 2016 r. bez rozpoznania. Poinformowano także, iż brak odpowiedzi w terminie 7 dni od dnia doręczenia wymienionego pisma spowoduje wydanie postanowienia o zawieszeniu przedmiotowego postępowania administracyjnego. Postanowieniem nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2016 r., zawieszono przedmiotowe postępowanie administracyjne. Pismem z dnia [...] września 2017 r. skarżący złożył postanowienie o odmowie wydania zaświadczenia z Urzędu Gminy w [...] z dnia [...] sierpnia 2017 r., zaświadczenie z Urzędu Gminy w [...] z dnia [...] sierpnia 2017 r. potwierdzające zameldowanie A. M. na pobyt stały w miejscowości [...], gm. [...], zaświadczenie z dnia [...] sierpnia 2017 r. z Urzędu Gminy w [...] o zameldowaniu na pobyt stały K. M. w miejscowości [...], gm. [...], zaświadczenie z dnia [...] sierpnia 2017 r. z Urzędu Gminy w [...] o zameldowaniu na pobyt stały W. M. w miejscowości [...], gm. [...], zaświadczenie z dnia [...] sierpnia 2017 r. z Urzędu Gminy w [...] o zameldowaniu na pobyt stały A. K. w miejscowości [...], gm. [...], zaświadczenie z dnia [...] sierpnia 2017 r. z Urzędu Gminy w [...] o zameldowaniu na pobyt stały B. R. w miejscowości [...], gm. [...], oświadczenie K. M. z dnia [...] sierpnia 2017 r., w którym wymieniona wskazuje, iż "prowadziłam na własny rachunek działalność rolniczą, jako posiadacz samoistny gospodarstwa rolnego położonego w obrębie miejscowości [...] gm. [...] o powierzchni 2,24 ha w okresie od 01.07.1992 rok do 30.06.1994 roku", oświadczenie W. M. z dnia [...] sierpnia 2017 r., w którym wymieniony wskazuje, iż "prowadziłem na własny rachunek działalność rolniczą, jako posiadacz samoistny gospodarstwa rolnego położonego w obrębie miejscowości [...] gm. [...] o powierzchni 5,05 ha w okresie od 01.01.2000 rok do 24.06.2002 roku", oświadczenie strony z dnia [...] sierpnia 2017 r. "prowadziłem na własny rachunek działalność rolniczą, jako posiadacz samoistny gospodarstwa rolnego położonego w obrębie miejscowości [...] gm. [...] o powierzchni 1,0628 ha w okresie od 24.06.2002 rok do 27 grudnia 2005 roku". Postanowieniem nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] października 2017 r., podjęto zawieszone postępowanie administracyjne. W związku z powyższym organ wystąpieniami z dnia [...] października 2017 r. wezwał świadków wskazanych przez stronę do osobistego stawiennictwa w siedzibie organu w wyznaczonym terminie w charakterze świadków, w celu złożenia zeznań w niniejszej sprawie. W dniu [...] listopada 2017 r. do Biura [...] i [...] Komendy Głównej Policji wpłynęły pisma (z dnia [...] listopada 2017 r.) B. R. oraz A. K. z prośbą o umożliwienie, ze względu na wiek, codzienne obowiązki i stan zdrowia oraz odległość miejsca zamieszkania od miejsca przesłuchania, złożenia przedmiotowych zeznań w Urzędzie Gminy w [...] lub jednostce organizacyjnej Policji, znajdującej się na terenie ich miejsca zamieszkania. Pismem z dnia [...] listopada 2017 r. organ zwrócił się do Komendanta Powiatowego Policji w [...], aby w ramach pomocy prawnej dokonał przesłuchania powyższych świadków Jednocześnie organ poinformował o obowiązku wyrażonym w art. 79 k.p.a., tj. zagwarantowaniu stronie czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym. Komendant Powiatowy Policji w [...] przesłał protokoły przesłuchania świadków i wskazał ponadto, iż w dniu [...] grudnia 2017 r. strona została poinformowana o wyznaczonym miejscu i terminie przeprowadzenia przesłuchań świadków, zaś skarżący z przysługującego uprawnienia nie skorzystał. Następnie pismem z dnia [...] stycznia 2018 r. wezwano skarżącego do złożenia pisemnych wyjaśnień poprzez udzielenie odpowiedzi na określone pytania i w dniu [...] lutego 2018 r. wpłynęło pismo skarżącego stanowiące odpowiedzi na zadane pytania. W tej sytuacji Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...], działając na podstawie na mocy którego, na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 oraz § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236 ze zm.) w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, odmówił przyznania skarżącemu [...] M. M. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres prowadzenia indywidualnego gospodarstwa rolnego od dnia 1 lipca 1992 r. do dnia 30 czerwca 1994 r. oraz od dnia 1 października 2000 r. do dnia 24 czerwca 2002 r. We wniosku do Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2018 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy, skarżący zarzucił wydanie rozkazu personalnego na podstawie błędnie dokonanej oceny zeznań świadków. Wskazał ponadto, iż odbierając zeznania od świadków na okoliczność jego stałej pracy w omawianym gospodarstwie, zadawano im pytania mające na celu zdyskredytowanie ich oraz podważenie ich wiarygodności. Niezależnie od powyższego podał, że w trakcie, kiedy wykonywał prace w gospodarstwie rolnym, rodzice mieli przyznane renty chorobowe. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...], mając za podstawę art. 127 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że zgodnie z art. 101 ust 1 ustawy o Policji, wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi łat. Natomiast w myśl § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego, do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1 – 4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Taką regulację stanowi ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i w myśl art. 1 ust. 1 pkt 3, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Jednakże pojęcie "domownika" nie zostało zdefiniowane w tej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin i zgodnie z art. 6 pkt 2 powołanej ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Zasygnalizowano, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne i ustawodawca jednoznacznie określił, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, nie umożliwił natomiast wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym. Zatem ocena ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, przy czym oceny tego, jakie prace strona wykonywała w gospodarstwie rolnym oraz w jakim charakterze, należy dokonać także przy uwzględnieniu ilości osób je wykonujących oraz struktury i wielkości gospodarstwa. Ponadto organy w toku prowadzonego postępowania, biorąc pod uwagę zasady logiki i doświadczenia życiowego, zajmują stanowisko co do tego, czy ustalone okoliczności pozwalają na akceptację twierdzeń strony o potrzebie i rzeczywistym wykonywaniu prac w gospodarstwie rolnym. Dalej wskazano, że zgodnie z art. 3 ust. 1 powołanej wcześniej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia o tej okoliczności na piśmie, co wynika z art. 3 ust 2 ustawy. W wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (art. 3 ust. 3). W rozpoznawanej sprawie zatem wobec braku zaświadczenia z urzędu gminy, należało oprzeć się przede wszystkim na przedstawionych przez skarżącego, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu. Odnosząc się do okresu pracy wymienionego w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia 1 lipca 1992 r. do dnia 30 czerwca 1994 r. wskazano, iż z zeznań świadków, ze względu na ich ubogą, w zasadzie znikomą wiedzę co do podstawowych faktów np. powierzchni gospodarstwa, okresu obejmującego żądanie strony, jak również ilości osób pracujących w omawianym, nie można uznać za dowód potwierdzający świadczenie przez policjanta stałej pracy w charakterze domownika. I tak świadek A. K. zeznała, iż powierzchnia gospodarstwa wynosiła około 6 ha (faktycznie powierzchnia ta wynosiła 2,24 ha), świadek B. R. nie wie, w jakim okresie policjant pracował w gospodarstwie rodziców, A. K. zeznała "wszyscy pracowali. Rodzice tylko się rolnictwem zajmowali. (...) do pomocy zatrudniali tylko swoje dzieci", a B. R. wskazał, że "rodzice i dzieci pomagały, no to 6 osób". Skarżący natomiast wyjaśnił w piśmie z dnia [...] lutego 2018 r., iż "poza bratem W. mam jeszcze dwóch innych braci, którzy sporadycznie mogli wykonywać jakieś prace w gospodarstwie rodziców, jednak, co najwyżej tylko w weekendy, ponieważ w tym okresie jeden z nich zamieszkiwał w internacie, a drugi w akademiku,". Następnie na pytanie, jakie dokładnie czynności i w jakim wymiarze czasu w okresie objętym zeznaniem wykonywała strona, B. R. odpowiedział "pomagał co mógł, jak miał możliwość", a na pytanie "czy zakres prac zlecanych Panu M. M. ulegał zmianie wraz z upływającym czasem, odpowiedział: "Myślę, że pomagał kiedy mógł". Zatem mimo bardzo dokładnego przesłuchania świadków przez organ, złożone przez nich zeznania, jako dowody, na podstawie których można potwierdzić ewentualną pracę zainteresowanego w gospodarstwie rolnym rodziców, nie potwierdzają okoliczności wskazanych przez skarżącego. Ponadto świadek B. R. nie wskazał żadnych czynności, jakie strona wykonywała w gospodarstwie, ani też czy zakres tych czynności ulegał zmianie wraz z upływem czasu. Zestawiając przedstawione zeznania świadków z posiadaną przez organ dokumentacją zauważono, iż świadkowie utożsamiają stałą pracę z pomocą świadczoną okazjonalnie przez członków rodziny. Wskazano, że w gospodarstwie o powierzchni 2,24 ha (z czego budynki gospodarcze zajmowały około 30 arów), według A. K. uprawiano zboża, ziemniaki i warzywa, hodowano dwie krowy, kilkadziesiąt sztuk drobiu, natomiast według B. R., robili to co wszyscy na wsi, to co było potrzebne. Orali, siali, kosili, zrywali jabłka. (...) hodowali trzodę, drób, konia, trochę sprzedawali np. świnie, a drób to pewnie dla siebie.", zaś według strony "prace związane z opieką nad żywym inwentarzem w pełnym wymaganym zakresie - hodowla bydła – krowy i drobiu". Biorąc pod uwagę duży stopień zmechanizowania gospodarstwa w stosunku do małej powierzchni (według świadka A. K. "w gospodarstwie posiadano ciągnik, samochód [...] do wywożenia towarów wyprodukowanych przez siebie, pług, brony, kultywator, kopaczkę gwiaździstą do ziemniaków") oraz ilość pracujących 6 osób stwierdzono, iż policjant niewątpliwie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, przy czym w okresie nasilonych prac z większą intensywnością (głównie w okresie letnim), jednakże nie można uznać tej pracy za stałą. Zwrócono też uwagę, iż sam fakt zamieszkiwania na terenie gospodarstwa rolnego lub w jego bliskim sąsiedztwie i wykonywania oczywistych, niejednokrotnie wymagających aczkolwiek naturalnych w warunkach wiejskich obowiązków, nie jest równoznaczny z uznaniem, iż we wskazywanym okresie strona w takim gospodarstwie stałe pracowała. Czynności wykonywane w gospodarstwie rolnym (stanowiące de facto oczywistą konsekwencję zamieszkania na terenach wiejskich), które obserwowali świadkowie wymagały niewątpliwie poświęcenia określonego czasu, czego organ nie kwestionuje, jednakże nie mogą być utożsamiane z pojęciem stałej pracy w takim gospodarstwie. Z przedstawionych zeznań świadków jednoznacznie wynika, iż czynności wykonywane przez stronę w gospodarstwie rolnym rodziców stanowiły oczywistą konsekwencję zamieszkania na terenach wiejskich. Świadkowie utożsamiają pracę w charakterze domownika z pomocą świadczoną zwyczajowo przez członków rodziny na terenach wiejskich i świadczą o tym poniższe zeznania świadków: "wszyscy pracowali. Rodzice tylko się rolnictwem zajmowali. Najmłodszy cały czas pracował w gospodarstwie." (A. K.), "U Państwa M. gdzie cały rok była praca w gospodarstwie, dzieci musiały wykonywać na równi z rodzicami prace" (A. K.). Zatem nie sposób uznać, na podstawie przedstawionych zeznań świadków, aby czynności wykonywane przez wnioskodawcę w gospodarstwie rolnym rodziców były inne niż zwyczajowo wymagane od osób zamieszkujących na terenach wiejskich, a więc że stanowiły stałą pracę. Ponadto istotny w niniejszej sprawie jest również fakt, iż świadek A. K. we wskazanym okresie wykonywała pracę zawodową poza miejscem zamieszkania w pełnym wymiarze czasu pracy. Wskazano też, iż gospodarstwo Państwa M. składało się z kilku części położonych według A. K. w odległości około 2 – 3 km od S. (według Pana B. R. o około 4 – 6 km). Zatem obserwowanie przez tego świadka świadczenia przez stronę pracy w gospodarstwie rodziców było zdecydowanie ograniczone. Odnosząc się z kolei do okresu pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym brata od dnia 1 października 2000 r. do dnia 24 czerwca 2002 r. wskazano, że wielkość gospodarstwa rolnego brata we wnioskowanym okresie wynosiła 5,02 ha, liczba osób wykonujących czynności w tym gospodarstwie to 4 osoby oraz dorywczo zatrudniane były osoby do zbioru jabłek, profil gospodarstwa był sadowniczy, zwierząt w ogóle nie hodowano, dobrze rozwinięta mechanizacja przedmiotowego gospodarstwa (używano ciągnika, kultywatora, brony, pługa, siewnika, glebogryzarki, opryskiwacza, kosiarki i innych maszyn niezbędnych do uprawy ziemi i ochrony roślin) w stosunku do wskazanej powierzchni. Tymczasem zeznania świadka B. R., jako podstawowego dowodu, który miałyby potwierdzić, że wnioskodawca w okresie od dnia 1 października 2000 r. do dnia 24 czerwca 2002 r. wykonywał pracę o charakterze stałym w gospodarstwie rolnym brata przedstawiają znikomą wartość dowodową z uwagi na lakoniczność i szczątkową wiedzę, a więc stanowią o minimalnej i niewystarczającej mocy dowodowej złożonych zeznań. Świadczy o tym, iż świadek zapytany jakie czynności i w jakim wymiarze czasu w okresie objętym zeznaniem wykonywał Pan W. w prowadzonym gospodarstwie rolnym" odpowiedział "różne czynności i w różnym czasie jak to na wsi", jakie czynności i w jakim wymiarze czasu w okresie objętym zeznaniem wykonywał M. M. w gospodarstwie rolnym brata?" odpowiedział "podobnie jak jego brat to co było, to to robił", "czy świadek jest w stanie opisać przykładowy dzień Pana M. M. we wnioskowanym okresie zeznał "tak jak mówię, pomagał w pracy jaka tam była", "ile godzin dziennie, w okresie objętym zeznaniem świadka, Pan M. M. pracował w gospodarstwie rolnym brata?" zeznał "różnie w zależności od potrzeby", "proszę wskazać czym dokładnie zajmował się Pan M. M. (...)" wskazał "pomagał bratu przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego", "czy bez pomocy świadczonej przez Pana M. M. w gospodarstwie rolnym brata możliwe było prawidłowe funkcjonowanie przedmiotowego gospodarstwa?" wskazał, iż "byłoby pewnie trudniej, ale musiałby sobie poradzić". Stąd też zeznań B. R. ze względu na ich ubogą, a w zasadzie znikomą wiedzę co do podstawowych faktów, nie można uznać za dowód potwierdzający świadczenie przez policjanta pracy w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym brata. Mimo bardzo dokładnego przesłuchania świadka przez organ, złożone przez niego zeznania, poza ogólnikowymi stwierdzeniami "pracował", "pomagał", "wykonywał różne czynności" nie stanowią dowodu, na podstawie którego można potwierdzić ewentualną pracę policjanta w przedmiotowym gospodarstwie. Podkreślono, że sam skarżący podważa wiarygodność zeznań przedstawionych przez siebie świadków. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia [...] marca 2018 r. wskazał, że "niesłusznym jest również twierdzenie, że w okresie, kiedy właścicielem gospodarstwa był mój brat W. pracowało w nim 4 osoby, tj. rodzice, brat i ja, ponieważ od 1996 r. oboje rodziców przebywało na rencie i ich prace miały charakter sporadyczny, i ograniczały się do mało istotnych obowiązków". Natomiast świadkowie zeznali, iż w gospodarstwie rolnym brata strony pracowały cztery osoby: "W. M., rodzice też pomagali i M. M." (Pani A. K.), "W. z M. i rodzice pomagali" (Pan B. R.). Stwierdzono, że skoro świadkowie nie są wiarygodni w zakresie określonych faktów, to tym samym okoliczność ta przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach. Zatem złożone w niniejszym postępowaniu zeznania świadków nie mogą stanowić podstawy do potwierdzenia stałej pracy policjanta w gospodarstwie rolnym jego rodziców Zauważono również, że o ile niektóre nieścisłości lub też niewiedza świadka w danym zakresie nie mają istotnego znaczenia w omawianej sprawie, o tyle inne są na tyle ważne, że uniemożliwiają uznanie przedstawionych zeznań za dowód na potwierdzenie stałej pracy policjanta we wnioskowanym okresie. Przede wszystkim wskazano, że na podstawie zeznań świadka B. R. nie jest możliwe określenie zakresu czynności, jakie strona wykonywała w gospodarstwie brata. O powyższym świadczy, iż na pytanie: "jakie dokładnie czynności i w jakim wymiarze czasu w okresie objętym zeznaniem wykonywał Pan M. M. w gospodarstwie rolnym brata?", B. R. odpowiedział: "Podobnie jak jego brat to co było, to to robił." Natomiast na pytanie dotyczące zakresu czynności wykonywanych przez brata strony B. R. wskazał, iż "różne czynności i w różnym czasie jak to na wsi." Dalej podkreślono, że przepis art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. wymaga dowodu zeznań co najmniej dwóch świadków. Jednocześnie zaznaczono, że to nie na organie spoczywa obowiązek dowodzenia okoliczności potwierdzających pracę w gospodarstwie rolnym (oraz faktów, na podstawie których potwierdzenia takiego można dokonać), lecz to właśnie zeznania złożone przez świadków mają być równoważne w swoich skutkach ze świadectwami służby czy świadectwami pracy. Odnosząc się do zarzutu strony zawartego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, iż ze względu na odległość czasową, ulotność ludzkiej pamięci, jak również z powodu dużej różnorodności w uprawach polowych, które były w tym czasie prowadzone niemożliwe jest udzielenie odpowiedzi na pytania, które zostały przedstawione świadkom podkreślono, że to wnioskodawca wskazał świadków jako osoby, według niego dysponujące największą wiedzą co do jego ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Tymczasem zdawkowych i lakonicznych sformułowań podanych przez świadków nie sposób uznać za wystarczające potwierdzenie informacji przedstawionych przez zainteresowanego. Wyjaśniono ponadto, że to sam policjant zdecydował o wystąpieniu z wnioskiem o zaliczenie do wysługi lat wnioskowanego okresu pracy w gospodarstwie rolnym po upływie ponad dziesięciu lat od dnia wstąpienia do służby w Policji, przedstawiając zeznania osób, którzy nie są w stanie precyzyjnie potwierdzić wskazywanych przez niego okoliczności. Stąd też nadmierna ogólnikowość relacjonowanych przez świadków podstawowych faktów świadczy o niewystarczającej mocy dowodowej złożonych zeznań, a zatem zeznania te nie mogą stanowić podstawy do potwierdzenia pracy policjanta w gospodarstwie rolnym jego rodziców. Zatem mając na uwadze wskazany stan prawny i faktyczny przedmiotowej sprawy stwierdzono, iż brak jest podstaw do przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za wnioskowany okres pracy w gospodarstwie rolnym, bowiem dla uznania, że praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała czy mogła wykonywać jakiekolwiek zabiegi agrotechniczne związane z produkcją rolną, realizując w ten sposób dyspozycje rolnika prowadzącego dane gospodarstwo rolne. Na koniec zaznaczono, że sam fakt zamieszkiwania wspólnie z rolnikiem w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia, nie daje jeszcze podstaw dla przypisania osobie statusu domownika, bowiem w warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący M. M. wniósł o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego zarzucając naruszenie przepisów o postępowaniu administracyjnym, poprzez obrazę art.: 7 k.p.a., 8 § 2 k.p.a., 9 k.p.a., 12 k.p.a., 75 § 1 k.p.a., 76 § 1 k.p.a., 77 § 1 k.p.a., i 80 k.p.a., co miało istotny wpływ na końcowe rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że nieuzasadnioną zatem wydaje się stosowana praktyka polegająca na powtórnym przesłuchaniu światków przez uprawniony do załatwienia sprawy w formie decyzji administracyjnej organ, tylko z tego powodu, że nie posiada on możliwości zapoznania się z poczynionymi ustaleniami dokonanymi przez inny organ w trakcie ustalania stanu faktycznego sprawy. Uwzględniając powyższe, czynność powtórnego przesłuchania świadków nie znajduje również uzasadnienia w chwili kiedy organ wzywający do przeprowadzenia takiego dowodu powołuje się na okoliczność rzetelnego i wnikliwe wyjaśnienia sprawy. Zaakceptowanie takiej praktyki prowadziłoby w prostej linii nie tylko do nadszarpnięcia autorytetu innego autonomicznego organu, działającego na podstawie tych samych przepisów prawa, ale poddałoby w wątpliwość rzetelność i wnikliwość przeprowadzonych przez niego czynności procesowych w postaci przesłuchania świadków, a w rozpoznawanej sprawie świadkowie byli po raz pierwszy przesłuchiwani przez inspektora Urzędu Gminy w [...]. Ponadto organ nie poinformował go przed przesłuchaniem świadków o istotnych obszarach pozostających w jego zainteresowaniu. Zatem został on pozbawiony przedstawienia nowych dowodów, bądź też nowych świadków, którzy mogliby potwierdzić jego wersję. Poza tym stopień szczegółowości pytań, wykracza poza zakres doświadczenia życiowego nie tylko w przypadku powołanych przez niego świadków, ale jakichkolwiek innych osób pozostających z nim w stosunkach sąsiedzkich. Z tego mianowicie powodu, że taki świadek musiałby cały czas obserwującą go podczas wykonywanych prac, najlepiej każdego dnia przez dwanaście godzin na dobę, kilka lub kilkanaście miesięcy w roku, nadto, prowadzić ze mną częste rozmowy w celu określenia mojej relacji psychologicznej do wykonywanych prac. Nie można również na podstawie całokształtu towarzyszących niniejszej sprawie okoliczności domniemywać, iż Komendant Główny Policji nie mógł przewidzieć końcowych skutków tak ukształtowanego postępowania dowodowego, a co za tym idzie uprzedzić go o ewentualnych konsekwencjach wynikających z niewłaściwego wskazania świadków. Mając powyższe na uwadze, a w szczególności treść przygotowanych do świadków pytań, wydaje się zasadnym twierdzenie, iż jedynie członkowie najbliższej rodziny, którzy we wnioskowanych okresach zamieszkiwali na stałe z nim na terenie tego gospodarstwa, mogą posiadać wiedzę o takim stopniu szczegółowości, umożliwiającą wyczerpujące udzielenie odpowiedzi na tak zadane pytanie dotyczące jego pracy w gospodarstwie rodziców, a następnie brata. Na zakończenie wniósł o przeprowadzenie dowodu z oświadczeń z dnia [...] maja 2018 r. jego matki i brata. W odpowiedzi na skargę, Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne dodał, że zgodnie z treścią art. 7 k.p.a., organ zobowiązany jest do ustalenia stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy materialnej. Ponadto nie tylko organ, ale też strona ma obowiązek przedstawić dowody. Nie można zatem podzielić poglądu skarżącego, że organ przesłuchując świadków, którzy zostali w sprawie wskazani naruszył powyższą zasadę. Szczegółowość pytać, którą organowi zarzuca skarżący nie wynika z "widzi mi się" organu, lecz z praktyku ukształtowanej orzecznictwem. Niezrozumiałe jest zatem twierdzenie skarżącego, że pytania kierowane do świadków były zbyt szczegółowe, a świadkowie nie byli na nieprzygotowani, bowiem na tym właśnie polega odebranie dowodu z zeznań świadków, tzn. świadek nie może znać treści pytań. Podobnie należy odnieść się do argumentu, że skarżący, gdyby wiedział, jakie pytania zada świadkom organ, to zgłosiłby członków rodziny. Organ podziela pogląd, że sąsiadów można uznać za obiektywnie niezainteresowanych wynikiem postępowania w przeciwieństwie do członków rodziny. Organ nie zgadza się również z twierdzeniem, że treść pytań skierowanych do świadków miała w efekcie doprowadzić do odebrania zeznań, które umożliwiły wydanie decyzji odmownej. Ponadto skarżący nie mógł czuć się zaskoczony faktem, że organ będzie prowadził czynności dowodowe. Po pierwsze, taki obowiązek wynika z treści przepisów prawa. Po drugie, lakoniczność zeznań świadków, które zostały odebrane przed organem gminy nie pozwalały na ustalenie czegokolwiek. Po trzecie, skarżący, jako policjant Komendy Głównej Policji z pewnością miał wiedzę, jakie czynności będzie podejmował organ w jego sprawie. Po czwarte, nie sposób uznać za przekonujący argument, że skarżący nie wiedział, jakie okoliczności musi udowodnić, aby uzyskać pozytywne rozstrzygnięcie. Wskazanie przez organ przepisów prawa osobie, która z racji wykonywanego zawodu powinna prezentować wyższą niż przeciętna świadomością prawną było wystarczającym zabiegiem. W kontekście powyższego za nieuzasadniony należy również uznać zarzut naruszenia art. 75 i 76 k.p.a. Skarżący uważa, że zeznania świadków, które zostały złożone przed organem gminy nie mogły podlegać dalszej weryfikacji. Nawiązując do uwag odnośnie zarzutu naruszenia art. 7 k.p.a. stwierdzono, że ponowna weryfikacja zeznań uprzednio złożonych wynika z aktualnej linii orzeczniczej w tożsamych sprawach. Uchylenie się przez organ od tego obowiązku stanowiłby naruszenie przepisów postępowania w szczególności art. 6 k.p.a. Natomiast nie sposób ustosunkować się do zarzutu naruszenia art. 77 § 1 i 80 k.p.a., bowiem skarżący nie rozwinął tego zarzutu w uzasadnieniu skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, wojewódzki sąd administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku, lecz jedynie kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 2067 ze zm.), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat, a w art. 102 ustawy upoważniono ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia, w drodze rozporządzenia, szczegółowych zasad ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia, z uwzględnieniem rodzajów okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposobu jej dokumentowania oraz trybu postępowania w tych sprawach. Zatem w wykonaniu tej delegacji wydane zostało rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 1236 ze zm.) i według treści § 4 ust. 1 pkt 5, do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1 – 4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Natomiast owe odrębne przepisy wprowadza ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). Przeto w rozpoznawanej sprawie ma zastosowanie przepis art. 1 ust. 1 pkt 3) w myśl którego ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, a według art. 3 ust. 1 ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Natomiast ust. 2 tegoż artykułu stanowi, że jeżeli organ, o którym mowa ust. 1 nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Z kolei z zapisu ust. 3 tegoż artykułu wynika, że w wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że właściwy urząd gminy nie dysponował dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, o czym zawiadomił go w stosownym piśmie. Ponadto organ dysponuje zeznaniami dwóch świadków zamieszkałych na terenie gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego i brata, na co wskazano również w stanie faktycznym uzasadnienia, wobec braku właściwego zaświadczenia z urzędu gminy, o którym mowa w cytowanym już wyżej przepisie art. 3 ust. 2 ustawy. Analizując przedmiotową sprawę w dalszej części stwierdzić należy, że według brzmienia art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jedn. z 1998 r. Dz. U. Nr 7, poz. 25 z późn. zm.), za domownika uważa się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. W rozpoznawanej zatem ustalając stan faktyczny oparto się przede wszystkim na dwukrotnie składanych zeznaniach przez świadków A. K. i B. R., co do pracy skarżącego w charakterze domownika w gospodarstwie swoich rodziców i brata, o czym będzie mowa niżej. W tym miejscu podkreślić należy, że wyjaśnienie pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. I tak w wyroku z dnia 4 października 2006 r. sygn. akt II UK 42/2006 wskazano na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym", jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego wykonywania prac w gospodarstwie i stąd też mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy podkreślono, że ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Zatem wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą pracę jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem sprzętu ułatwiającym te prace. Podkreślenia wymaga, że w myśl ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik bowiem nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności i stąd też nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik i może sobie pozwolić na jednoczesne kształcenie. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje znany już sam fakt rozróżnienia w art. 6 pkt 1 i 2 definicji "rolnika" i domownika". Gdyby zatem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Reasumując, nie można zatem przyjąć, że jeśli osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma charakteru stałego. Takie stanowisko jest zbieżne z judykaturą i Naczelny Sąd Administracyjny np. w wyroku z dnia 29 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 321/11 stwierdził, że przykładowa nauka w szkole w systemie zaocznym, niepołączona z wykonywaniem dodatkowych zajęć zarobkowych, nie stanowi przeszkody do uznania tego okresu, jako pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić zatem należy, że skarżący spełnia – w ocenie Sądu – przesłanki domownika w rozumieniu cytowanych już wyżej przepisów ustaw i w konsekwencji uwzględniając tylko te przesłanki, okres jego pracy w indywidualnym gospodarstwie we wnioskowanych przez niego okresach winien być zaliczony do stażu służby (wysługi lat). Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że organ podejmując decyzję administracyjną w tego rodzaju sprawach jest związany rygorami procedury administracyjnej określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania administracyjnego i orzekania. Musi więc przestrzegać zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga, aby dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia stanu faktycznego, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 k.p.a.). Ponadto jest zobowiązany do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie – w ocenie Sądu – zarówno z akt sprawy, jak i z uzasadnienia rozkazu personalnego nie wynika, aby Komendant Główny Policji zadośćuczynił powyższym powinnościom i zbadał wyczerpująco wszystkie okoliczności faktyczne oraz dokonał obiektywnej i wnikliwej ich oceny pod kątem pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców. Z tego mianowicie powodu, że w żadnej mierze, nie dokonano oceny w zaskarżonym rozkazie personalnym i nie ustalono rodzaju prac wykonywanych w gospodarstwie rolnym rodziców oraz brata skarżącego i jej zakresu, a zatem czynności wykonywanych przy pracy w tym gospodarstwie (poprzestając jedynie na zacytowaniu jego zeznań) oraz ich czasochłonności z uwzględnieniem charakteru i struktury gospodarstwa, jego wielkości oraz podziału pracy pomiędzy wszystkim poszczególnymi osobami w nim zamieszkałymi. Wprawdzie co się tyczy gospodarstwa rodziców to powołano w uzasadnieniu zeznania świadka A. K. według której uprawiano zboża, ziemniaki i warzywa, hodowano dwie krowy, kilkadziesiąt sztuk drobiu, natomiast według B. R., robili to co wszyscy na wsi, to co było potrzebne. Orali, siali, kosili, zrywali jabłka. (...) hodowali trzodę, drób, konia, trochę sprzedawali np. świnie, a drób to pewnie dla siebie. Jednak nie wzięto pod uwagę, ze skarżący sam wskazał, iż wykonywał prace związane z opieką nad żywym inwentarzem w pełnym wymaganym zakresie – hodowla bydła – krowy i drobiu. Zatem przede wszystkim nie odniesiono się do wyjaśnień skarżącego i nie wskazano, z jakich powodów nie dano mu wiary, a przecież jego wypowiedzi należy traktować tak, jak każdy inny dowód w sprawie. Po drugie zestawienie zeznań świadków z wyjaśnieniami skarżącego i konkluzja z organu sprowadza się do tezy, że w tej sytuacji zachodzi sprzeczność pomiędzy zeznaniami świadków, a wyjaśnieniami skarżącego, przy czym nie wskazano, na czym owa sprzeczność polega. A przecież świadkowie zeznali przede wszystkim to, co widzieli i – najważniejsze – co pamiętali, a i tak – wbrew temu, co stwierdza organ – zeznania skarżącego pokrywają się w dużej mierze z wyjaśnieniami świadków, bowiem zgodnie podają o hodowli bydła, trzody i drobiu. Podobnie rzecz się ma z pracą w gospodarstwie brata, a mianowicie organ wskazał wprawdzie na charakter tego gospodarstwa, jego zmechanizowanie, lecz całkowicie wykluczył zeznania świadka B. R. w tej kwestii i uznał je za niewiarygodne, bowiem wymieniony – jak podano w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego – potwierdził jedynie, że skarżący wykonywał prace o charakterze stałym w gospodarstwie brata. Tymczasem jak wynika z zeznań wymienionego świadka z dnia z dnia [...] grudnia 2017 r., a czego już organ nie ujął w rozkazie, świadek zeznał o wiele więcej, a mianowicie, że brat skarżącego miał sad i warzywa, "cała powierzchnia była uprawiana zbiory były ładne sprzedawana na giełdach i rynkach przeważnie w [...] (...) nie hodował zwierząt", zaś co się tyczy zakresu prac wykonywanych przez skarżącego to zeznał, że "Podobnie jak jego brat co było, to robił (...) Tak jak mówię, pomagał cały czas" a "Pamiętam, że jak przyszedł z seminarium to mieszkał u brata i mu pomagał (...) Pomagał cały czas no to myślę, że to była praca stała". Zatem organ zacytował i przeanalizował zeznania tego świadka w sposób wybiórczy i na potwierdzenie z góry postawionej tezy, całkowicie pomijając wskazane tu wyżej fragmenty, które – w ocenie Sądu – wskazują na to, że skarżący pracował w gospodarstwie rolnym brata. Oceniając powyższą kwestię nie można też pominąć i tego faktu, że od chwili, kiedy skarżący pracował w gospodarstwie rolnym rodziców i brata, minęło już ok. 15 – 25 lat, a świadek B. R. miał w chwili składania zeznań 80 lat, zaś świadek A. K. 65 lat. Zatem zrozumiałym jest, że po tak długim okresie, nie tylko świadkowie w tak podeszłym wieku, ale i w znacznie młodszym, nie potrafią odpowiedzieć precyzyjnie na pytania i często nie mające nic wspólnego ze sprawą, jak chociażby "czy przedmiotowe gospodarstwo rolne lub jego część była przedmiotem użyczenia lub dzierżawy?". Nie sposób też nie zwrócić organowi uwagi, że "precyzyjność" zadawanych im pytań, które zresztą ich bezpośrednio nie dotyczą, ani też bezpośrednio rozpoznawanej sprawy, wymagałaby od nich, aby przebywali oni ze skarżącym na co dzień przez 24 godziny, na co słusznie zwraca uwagę skarżący i dokładnie oraz na bieżąco byli wtajemniczani w kwestie rodzinne i osobiste skarżącego. A skoro taka sytuacja nie miała miejsca, to nie można zeznań wymienionych świadków całkowicie eliminować i nie dawać im wiary. Innymi słowy, nie będąc na co dzień ze skarżącym "pod jednym dachem", nie sposób odmawiać świadkom wiarygodności tylko z tego powodu, że w tym okresie – a czego organ zdaje się oczekiwać od nich – nie "rejestrowali" oni wszystkich czynności wykonywanych przez skarżącego. Podkreślić należy przy tym, że zeznania obojga świadków są w zasadzie wewnętrznie spójne i niewykluczające się, a nadto, co do istotnych w sprawie kwestii w pełni – w ocenie Sądu – korespondują z wyjaśnieniami skarżącego. Zauważyć w tym miejscu należy i szczególnie zaakcentować, że w myśl przepisu art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, świadkowie mają potwierdzić okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, a nie zeznawać na okoliczności, które z tym wymogiem nie mają nic wspólnego, jak np. czy rodzice skarżącego w tym czasie zatrudniali kogoś w gospodarstwie, w którym roku skarżący ukończył 16 lat, kiedy się wyprowadził, gdzie i w jakim wymiarze ojciec skarżącego pracował poza gospodarstwem ... etc. Badając w dalszym ciągu ocenę zeznań świadków dokonaną przez organ zauważyć należy, że organ wskazuje na nieprecyzyjność ich zeznań. Jednakże w ocenie Sądu nie jest to ich wina i nie może się przekładać na ich wiarygodność, bowiem przesłuchania świadków z dnia [...] grudnia 2018 r. były przeprowadzone przez funkcjonariusza policji, a nie przez osobę nie znające metodologii przeprowadzania zeznań. A zatem nie można zarzucać świadkom lakoniczności, czy też niepełności i wyciągać z tego faktu niekorzystne dla skarżącego wnioski, skoro byli oni przesłuchiwani przez profesjonalistę, a ten z kolei mógł ich ewentualnie "dosłuchać". Jednakże nie uczynił tego i nie naniósł w protokole stosownej adnotacji, że świadkowie zeznają lapidarnie, nieprecyzyjnie, nie odpowiadają na pytania, bądź odmawiają odpowiedzi. Zatem za ową nieprecyzyjność winić można ewentualnie przesłuchującego świadków funkcjonariusza, a nie wyciągać z tego wniosków niekorzystnych dla skarżącego. Niezależnie od powyższego nie można bezkrytycznie oceniać zeznania świadków, jako ogólne, bowiem wymienieni odpowiadali w sposób pełny i zgodnie z pytaniami przygotowanymi przez organ w ramach pomocy prawnej. Ponadto nie dokonano – chociażby z udziałem skarżącego – jakiejkolwiek analizy czasookresu powyższych prac. Nie przeanalizowano tego również w kontekście powierzchni gospodarstwa rolnego rodziców oraz brata i okoliczności tej nie ujęto w rozkazach personalnych. Analizując w dalszym ciągu materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, a odnoszący się do zeznań świadków to po pierwsze wskazać i szczególnie zaakcentować należy, że – wbrew stanowisku organu – świadkowie potwierdzają wersję przedstawioną przez skarżącego o tym, że pracował w gospodarstwie rodziców i brata. I tak, świadek A. K. zeznała, a co ujęto w zaskarżonym rozkazie, że "wszyscy pracowali. Rodzice tylko się rolnictwem zajmowali (...) do pomocy zatrudniali swoje dzieci". Ponadto wymieniona zeznała i co organ zacytował w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego, że "U Państwa M. gdzie cały rok była praca w gospodarstwie, dzieci musiały wykonywać na równi z rodzicami pracę". Zatem niezrozumiałym jest, że w świetle chociażby tych fragmentów zeznań świadka, organ nadal twierdzi, iż skarżący nie pracował w gospodarstwie rolnym rodziców. Dalej stwierdzić należy, że teza organu o tym, że świadkowie utożsamiają stałą pracę z pomocą świadczoną okazjonalnie przez członków rodziny, nie została poparta żadną analizą i w świetle innych dowodów, nie może się ostać. Wszak organ w żadnym stopniu nie ustosunkował się do informacji przekazanej przez skarżącego we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, że rodzice byli rencistami. Zatem możliwość ich pracy w gospodarstwie musiała być w znacznej mierze fizycznie ograniczona i to na skarżącym spoczywał obowiązek prowadzenia gospodarstwa poza weekendami, kiedy to uczył się zaocznie. Ponadto być może, że w określonych rodzinach jest to zwyczajowa pomoc, zaś w innych normalna praca, ale niedopuszczalne jest budowanie powyższej tezy bez żadnego badania i jego uzasadnienia w sprawie skarżącego. Dodać również należy, że jeśli zatem organ twierdzi, iż zeznania świadków są niewiarygodne, to niezrozumiałym jest, że nie dał wiary skarżącemu i nie wskazał, na jakiej podstawie odmawia mu waloru wiarygodności. Ponadto jeśli organ miał wątpliwości w tym zakresie, to mógł na budzące wątpliwości fakty, przeprowadzić dowody z przesłuchania innych świadków, np. rodziców skarżącego, rodzeństwo, bądź innych sąsiadów, a następnie dokonać całościowej analizy tych dowodów. Zatem całkowicie za gołosłowne w kontekście powyższych uwag uznać należy stanowisko organu, że skarżący pomagał jedynie rodzicom oraz bratu w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Absolutnie nie do zaakceptowania jest również stanowisko organu, że skoro świadkowie nie są wiarygodni w zakresie określonych faktów, to tym samym okoliczność ta przekłada się na cały zakres ich zeznań. W ocenie Sądu okoliczność ta co najwyżej nakazuje podchodzić ostrożnie do pozostałej części zeznań, lecz w żadnej mierze nie może dyskwalifikować ich całkowicie. Rację ma organ, że skarżący wskazał świadków dysponujących największą wiedzą, ale powyższego nie można utożsamiać – jak to czyni organ – z wiedzą absolutną. Podobnie – jak to opisano już wyżej – wniosek organu, że sam fakt zamieszkiwania skarżącego wspólnie z rolnikiem w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia, nie daje jeszcze podstaw dla przypisania osobie statusu domownika, bowiem w warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, nie zasługuje na jakiekolwiek uwzględnienie, bowiem jest to całkowicie gołosłowne stwierdzenie, nie poparte żadnymi dowodami i ich analizą. W tej sytuacji więc, oba rozkazy zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, tj. powołanego już wyżej art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, jak również z naruszeniem przepisów prawa procesowego, a to wspomnianych już wyżej przepisów art. art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., co bez wątpienia miało wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając zatem ponownie sprawę, organ wyda rozkaz personalny z uwzględnieniem poczynionej powyżej przez Sąd oceny prawnej i wskazań, przy zachowaniu zasad postępowania administracyjnego według podanych wyżej reguł. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) i c) w zw. z art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło