II SAB/Wa 107/21

WyrokWSA w Warszawie2021-10-19

Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Andrzej Wieczorek, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezes Sądu Okręgowego pozostaje w bezczynności w przedmiocie udostępnienia treści wyroku sądowego na wniosek o dostęp do informacji publicznej, jeśli istnieją odrębne przepisy (art. 525 k.p.c.) regulujące dostęp do akt sprawy?
Ratio decidendi
Prezes Sądu Okręgowego nie pozostaje w bezczynności, jeśli poinformuje wnioskodawcę o możliwości uzyskania treści wyroku sądowego w trybie właściwym dla dostępu do akt sprawy (art. 525 k.p.c.), zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie narusza przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji publicznych. Ponadto, prawo do informacji publicznej nie może być wykorzystywane do realizacji celów innych niż dbałość o dobro publiczne, a próba uzyskania informacji w celu zaspokojenia indywidualnych potrzeb prawnych lub finansowych może stanowić nadużycie tego prawa.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie treści wyroku Sądu Okręgowego z dnia [...] listopada 2020 r., wskazując na swój interes prawny związany z obciążeniem hipotecznym nieruchomości, w której posiada udział. Prezes Sądu Okręgowego poinformował, że wyroki sądowe stanowią informację publiczną, jednakże wniosek skarżącego ma służyć partykularnemu interesowi i może być realizowany w trybie art. 525 k.p.c. Skarżący wniósł skargę na bezczynność Prezesa Sądu Okręgowego, zarzucając naruszenie przepisów o dostępie do informacji publicznej. Sąd uznał, że Prezes Sądu Okręgowego nie pozostaje w bezczynności, ponieważ wskazał na właściwy tryb dostępu do informacji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas, Sędzia WSA Andrzej Wieczorek, Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 19 października 2021 r. sprawy ze skargi T. P. na bezczynność Prezesa Sądu Okręgowego w W. w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia [...] grudnia 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej oddala skargę W piśmie z dnia [...] stycznia 2021 r. T. P. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca") - działając za pośrednictwem organu - wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezesa Sądu Okręgowego w [...] (dalej także: "Prezes SO" lub "organ") w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku z dnia [...] grudnia 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej. Na podstawie akt niniejszej sprawy Sąd ustalił następujący stan faktyczny. W dniu [...] grudnia 2020 r. T. P., działając za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, zwrócił się do Prezesa Sądu Okręgowego w [...] z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, poprzez przesłanie na ujawniony w treści wniosku adres poczty elektronicznej: "treści wyroku Sądu Okręgowego w [...] wydanego w dniu [...] listopada 2020 roku w sprawie [...]". Uzasadniając swój wniosek, skarżący wskazał, że ma interes prawny w otrzymaniu powyższego wyroku, gdyż M. W. długiem Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w wysokości blisko 20 milionów złotych obciążył również hipotekę (hipoteka łączna) nieruchomości [...], w której skarżący ma udział, jako właściciel lokalu nr [...] KW [...]. Ponadto, skarżący zauważył, że stan prawny związany z tym wpisem hipotecznym uniemożliwia utworzenie wspólnoty mieszkaniowej, gdyż Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] blokuje proces wyodrębnienia własności kolejnych lokali żądając od przystępujących do aktu notarialnego zaświadczenia o zwolnieniu przez M. W. danego lokalu z hipoteki. To wiąże się, jak podniósł skarżący, z koniecznością zapłacenia przez danego właściciela lokalu kwoty kilku tysięcy złotych M.W. za wydanie stosownego zaświadczenia. Skarżący stwierdził jednocześnie, że w obecnej sytuacji, doskonale znanej Sądowi, kontakt z M. W. jest niemożliwy, a Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] ukrywa istotne z tą sprawą informacje, blokując proces wyodrębniania własności. Skarżący podniósł, że już ponad 90% udziału w nieruchomości wspólnej należy do właścicieli lokali, a Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] sprawuje jedynie zarząd powierzony na mocy ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych do czasu podjęcia uchwały o utworzeniu wspólnoty lub osiągnięcia 100% udziału własności odrębnej w nieruchomości wspólnej. Ustosunkowując się do powyższego wniosku skarżącego z dnia [...] grudnia 2020 r., Prezes Sądu Okręgowego w [...] w piśmie z dnia [...] grudnia 2020 r. wyjaśnił na wstępie, że orzeczenia Sądu Okręgowego w [...] z uzasadnianiem, bez wątpienia stanowią informację publiczną. Niemniej jednak, powołując się utrwalone orzecznictwo sądów administracyjnych, Prezes Sądu Okręgowego w [...] wskazał, że przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej nie mogą służyć realizacji celów, dla których właściwe są inne tryby postępowań, w tym nie są środkiem pozwalającym na gromadzenie dowodów w sprawach przed organami państwa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1638/14). Prezes Sądu Okręgowego w [...] zauważył ponadto, że z treści wniosku skarżącego wynika, że informacje, o które skarżący wnioskuje, nie mieszczą się w zakresie ogólnego funkcjonowania sądu, sposobu wykonywania zadań publicznych, lecz uzyskanie informacji ma służyć partykularnemu interesowi skarżącego, który ma udział w hipotece nieruchomości [...], jako właściciel lokalu nr [...], a zatem nie mogą być udostępnione w trybie dostępu do informacji publicznej. Mając na względzie powyższe, Prezes Sądu Okręgowego w [...] stwierdził, że wnioskowane informacje nie podlegają udostępnieniu w trybie dostępu do informacji publicznej, lecz mogą być dostępne w trybie przewidzianym w art. 525 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (tekst jednolity Dz. U. z 2021 r., poz. 1805 ze zm., dalej: "k.p.c."), zgodnie z którym - akta sprawy dostępne są dla uczestników postępowania oraz za zezwoleniem przewodniczącego dla każdego, kto potrzebę przejrzenia dostatecznie usprawiedliwi. W piśmie z dnia [...] stycznia 2021 r. skarżący, działając za pośrednictwem organu, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezesa Sądu Okręgowego w [...] w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku z dnia [...] grudnia 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej. Wnosząc w petitum skargi o zobowiązanie organu do załatwienia wniosku z dnia [...] grudnia 2020 r. oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych, strona skarżąca zarzuciła: 1. naruszenie art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. w zakresie, w jakim przepis ten stanowi podstawę prawa do uzyskiwania informacji publicznej - poprzez błędne zastosowanie, polegające na nieudostępnieniu informacji publicznej na wniosek, 2. naruszenie art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2020 r., poz. 2176 ze zm. - dalej także: "u.d.i.p."), w zakresie, w jakim przepis ten stanowi o tym, że informacja nieudostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej udostępniana jest na wniosek - poprzez błędne zastosowanie, polegające na nieudostępnieniu informacji publicznej, podczas gdy w sprawie nie została wydana decyzja o odmowie udostępnienia informacji publicznej, 3. naruszenie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 u.d.i.p. w zakresie, w jakim odmowa udostępnienia informacji publicznej następuje w drodze decyzji - poprzez jego niezastosowanie skutkujące brakiem wydania decyzji administracyjnej w przypadku ograniczenia prawa do informacji publicznej. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca zauważyła na wstępie, że litera i duch kodeksu postępowania cywilnego nie mogą pozbawiać skarżącego praw publicznych. Skarżący wskazał, że zgodnie z art. 2 ust. 2 u.d.i.p. nie był zobligowany do wykazania interesu prawnego w uzyskaniu przedmiotowej informacji publicznej. Ponadto, skarżący podniósł, że księgi wieczyste nieruchomości są również dokumentami jawnymi, a wierzyciel Spółdzielni Mieszkaniowej [...] M. W. dokonał wpisów hipotecznych w tej samej wysokości nie tylko w księdze wieczystej nieruchomości [...], ale również w księgach wieczystych blisko 30 innych nieruchomości będących w zasobach Spółdzielni Mieszkaniowej [...]. Tym samym, zdaniem skarżącego, odmowa dostępu do spornego wyroku Sądu Okręgowego w [...] wydanego w sprawie sygn. akt [...] narusza ważny interes społeczny kilku tysięcy osób. Skarżący stwierdził, że pomimo faktycznej odmowy udostępnienia informacji, nie została wydana decyzja administracyjna w tym przedmiocie, zgodnie z art. 16 ust. 1 u.d.i.p. W tej sytuacji, skarżący uznał, że niepodjęcie przez organ działania zgodnego z u.d.i.p. świadczy o tym, że organ ten pozostaje w bezczynności. W ocenie skarżącego, nie ma przy tym znaczenia pismo organu z dnia [...] grudnia 2020 r., skoro to działanie organu nie przybrało formy wymaganej przez prawo (tj. formy decyzji administracyjnej). Skarżący stwierdził, że wydanie przez organ decyzji administracyjnej jest niezbędne do umożliwienia stronie wnioskującej zakwestionowania prawidłowości ograniczenia prawa do informacji publicznej. W odpowiedzi na skargę udzielonej w piśmie z dnia [...] lutego 2021 r. Prezes Sądu Okręgowego w [...] wniósł o jej oddalenie skargi, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w piśmie z dnia [...] grudnia 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2021 r., poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. - dalej: "P.p.s.a."), odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W świetle przepisów art. 119 pkt 4 i art. 120 P.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. W niniejszej sprawie, Sąd zastosował wspomniany wyżej tryb. W świetle przepisu art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Przepis art. 149 § 1 P.p.s.a. stanowi, iż sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie, sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (vide: art. 149 § 1a P.p.s.a.). Ponadto, w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, sąd może orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego (art. 149 § 1b P.p.s.a.). Z kolei, jak stanowi przepis art. 149 § 2 P.p.s.a., w przypadku, o którym mowa w § 1, sąd może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Należy zauważyć, że przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie definiują pojęcia bezczynności. W piśmiennictwie przyjmuje się jednak, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (tak m. in. T. Woś /w:/ T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2011, s. 109). Jednocześnie, podnosi się w doktrynie, że stan "bezczynności organu" od "przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ" różni się tym, że o ile w pierwszym przypadku dochodzi do przekroczenia terminu załatwienia sprawy poprzez to, iż organ zasadniczo nie podejmuje żadnych istotnych czynności zmierzających do rozstrzygnięcia sprawy, o tyle w drugim przypadku organ nie podejmuje skutecznych działań na podstawie przepisów k.p.a., przez co nie dochodzi do wydania rozstrzygnięcia (por. m. in. J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz /w:/ Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. prof. R. Hausera i prof. M. Wierzbowskiego, wyd. 5, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017). Takie rozumienie pojęcia bezczynności potwierdza również dotychczasowe orzecznictwo sądów administracyjnych, w którym stwierdza się, że jeżeli w toku postępowania administracyjnego organ podejmuje czynności mające na celu dokładne rozpoznanie sprawy w niezbędnym zakresie, to choć nie wydał w przewidzianym terminie decyzji administracyjnej, nie można mu zarzuć bezczynności (por. m. in. wyrok NSA z dnia 13 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 711/11). W tym drugim przypadku (stan przewlekłości postępowania), czynności organu można również uważać za "pozorowane", w tym sensie, iż organ przeprowadza czynności nieistotne dla sprawy lub mnoży czynności postępowania dowodowego, pozostając w sprzeczności z koniecznością zachowania wymogu ekonomiki postępowania administracyjnego. Przy kwalifikowaniu "przewlekłości postępowania" powstaje więc sytuacja, w której działa opieszale lub tylko pozoruje działania (formalnie nie będąc bezczynnym). Na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej bezczynność podmiotu obowiązanego do rozpoznania wniosku informacyjnego ma miejsce wówczas, gdy organ - będąc w posiadaniu żądanej informacji publicznej - nie podejmuje stosownej czynności materialno-technicznej w postaci udzielenia tej informacji (art. 10 ust 1 u.d.i.p.), nie wydaje decyzji o odmowie jej udostępnienia (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.), ewentualnie nie informuje wnioskodawcy, że w danej sprawie przysługuje inny tryb dostępu do wnioskowanej informacji publicznej (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.). Przyjmuje się, że bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej może przybrać jedną z czterech postaci: 1) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej w ogóle nie odpowiada na wniosek strony skarżącej, a więc podmiot zobowiązany do podjęcia czynności materialno-technicznej w przedmiocie informacji publicznej, takiej czynności nie podejmuje i milczy wobec wniosku strony o udzielenie takiej informacji (por. m. in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 maja 2008 r., sygn. akt II SAB/Wa 28/08); 2) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej przekracza termin określony w art. 13 u.d.i.p., a więc nie podejmuje w terminie wskazanym w art. 13 cyt. ustawy stosownych czynności (tak m. in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 lutego 2013 r., sygn. akt II SAB/Wa 485/12); 3) podmiot zobowiązany udziela informacji, lecz dokonuje przedstawienia informacji innej, niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca lub też informacji wymijającej, a więc zachodzi sytuacja, gdy wnioskodawcy zostaje formalnie udzielona informacja publiczna, ale nie dotyczy ona pytań zawartych we wniosku, a zatem odpowiedź w ogóle nie dotyczy wniosku lub zawiera informacje niezwiązane z treścią wniosku; 4) podmiot zobowiązany udziela wprawdzie wnioskodawcy lakonicznej informacji, że nie dysponuje informacją publiczną, ale nie udowadnia swoich twierdzeń, a nawet nie uwiarygadnia, iż nie posiada żądanej informacji publicznej (tak również: m. in. wyrok NSA z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 156/12). Zaznaczyć należy, że w przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej obowiązkiem Sądu jest w pierwszej kolejności zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dopiero, bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się skarżący, był obowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz że żądana przez skarżącego informacja miała charakter informacji publicznej, w rozumieniu przepisów u.d.i.p., pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność. W niniejszej sprawie, z uwagi na przedmiot zaskarżenia, należy mieć na względzie przede wszystkim przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2020 r., poz. 2176 ze zm. - dalej także: "u.d.i.p."), która kształtuje prawo do informacji publicznej, a także określa zasady i tryb jej udostępniania (art. 1 - 2 u.d.i.p.). Warto zauważyć, że ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, będąca rozwinięciem konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznych, a także wskazuje, w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu i kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 61 ust. 1 stanowi wyraźnie, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu (art. 61 ust. 2 Konstytucji RP). Jednocześnie, ustawa zasadnicza przyjmuje, że ograniczenie prawa, o którym mowa w art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (vide: art. 61 ust. 3 Konstytucji RP). W rozpatrywanej sprawie skarżący T. P. sformułował wobec Prezesa Sądu Okręgowego w [...] zarzut bezczynności w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku z dnia [...] grudnia 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej, w którym zażądał od organu przekazania mu dokumentu w postaci "treści wyroku Sądu Okręgowego w [...] wydanego w dniu [...] listopada 2020 roku w sprawie [...]". Należy zauważyć, że w świetle przepisu art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, do udostępniania informacji publicznej obowiązane są w szczególności organy władzy publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Konstytucja RP nie definiuje, jakie organy wchodzą w skład systemu władz publicznych. Z drugiej jednak strony, w art. 10 Konstytucji RP ustrojodawca wskazuje, że "władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały". Bez wątpienia zakres pojęcia władzy publicznej jest znacznie szerszy. Do podmiotów wchodzących w zakres tej władzy zaliczymy: Sejm i Senat (także Zgromadzenie Narodowe), Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy wojskowe, sądy administracyjne, Trybunał Stanu, Trybunał Konstytucyjny, Prezydenta RP, Radę Ministrów, ministrów, Prezesa Rady Ministrów, Radę Gabinetową (pomimo tego, że organ ten nie ma żadnych uprawnień poza konsultacyjnymi), delegatury ministerstw i urzędów centralnych, wojewodów, organy administracji zespolonej, organy administracji niezespolonej, organy gminy, powiatu i województwa oraz ich struktury pomocnicze i jednostki organizacyjne, regionalne izby obrachunkowe oraz samorządowe kolegia odwoławcze. W skład władzy publicznej wchodzą także samorządy gospodarcze i zawodowe, chociaż w komentowanym przepisie zostały one ujęte w odrębnym punkcie (art. 4 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p.) oraz wymienione w Rozdziale IX Konstytucji RP organy kontroli państwowej i ochrony prawa (Najwyższa Izba Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji), a także wiele innych podmiotów działających na podstawie ustaw szczególnych, w tym m.in. Rzecznik Praw Dziecka, czy też Rzecznik Praw Pacjenta (por. M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018). Z dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika jednoznacznie, że w pojęciu organu władzy publicznej, określonym w art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., mieści się m.in. prezes sądu (por. m. in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 maja 2004 r., sygn. akt II SAB/Wa 58/04; podobnie: wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 września 2019 r., sygn. akt II SAB/Wa 57/19), zaś wniosek o udostępnienie informacji publicznej kierowany do sędziego lub przewodniczącego wydziału znajdującego się w danej strukturze sądu należy traktować zawsze, jako wniosek do prezesa sądu przy przyjęciu domniemania przekazania pisma według właściwości (zob. np. postanowienie NSA z dnia 13 lutego 2003 r., sygn. akt II SAB/Wr 131/02). W tej sytuacji, uznać należy, iż nie ulega wątpliwości, że Prezes Sądu Okręgowego w [...], jest zobowiązany, na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., do udostępniania informacji publicznej, tym bardziej, że ustawodawca nałożył obowiązek udzielania informacji publicznej na wszystkie podmioty dysponujące mieniem publicznym. Niewątpliwie, należy uznać, że każdy podmiot, który gospodaruje choćby niewielką częścią publicznego mienia - a w przypadku Sądu Okręgowego w [...] nie ma jakiejkolwiek wątpliwości, że mamy do czynienia z taką sytuacją - ma obowiązek udostępniania informacji na jego temat. Można powiedzieć, że prawo do informacji podąża za publicznym mieniem i osoby uprawnione mogą żądać informacji od każdego, kto takim mieniem zarządza lub z niego korzysta (por. m.in. M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018; podobnie: P. Szustakiewicz /w:/ Ustawa o dostępie do informacji publicznej w pracy radcy prawnego, Radca Prawny z 2004 r. Nr 5, s. 8). Niemniej, należy jednocześnie bardzo wyraźnie wskazać, że Prezesa Sądu Okręgowego w [...], choć - co do zasady - należy bez wątpienia do podmiotów zobowiązanych do udzielania informacji publicznej, nie musi jednak udostępniać informacji, która - w świetle art. 1 u.d.i.p. - nie stanowi informacji publicznej. Wskazać należy bowiem, że brak cech informacji publicznej powoduje, że nie ma podstaw do wydania decyzji w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie ma wówczas także obowiązku udostępnienia informacji. Organ, do którego wniesiono żądanie, powinien natomiast wystosować do wnioskodawcy pismo informacyjne o nienależeniu żądanej informacji do zakresu przedmiotowego ustawy. Zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną, w rozumieniu cyt. ustawy i podlega udostępnieniu. Przepis art. 6 u.d.i.p. wymienia zaś kategorie informacji publicznej, które na mocy prawa podlegają udostępnieniu. Wyliczenie to ma jedynie charakter przykładowy, co prowadzi do wniosku, że - co do zasady - wszystko, co wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., stanowi informację publiczną. W dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się szerokie rozumienie pojęcia informacji publicznej. Definiuje się ją jako każdą wiadomość wytworzoną przez władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które realizują zadania publiczne bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie swoich kompetencji. Podkreśla się jednocześnie, że taki charakter ma również wiadomość niewytworzona przez podmioty publiczne, lecz odnosząca się do tych podmiotów, o ile dotyczy faktów i danych (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 123/06, publ. LEX nr 291357, a także z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I OSK 2093/14, publ. /w:/ https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy podkreślić jednocześnie, że o zakwalifikowaniu określonej informacji, jako podlegającej udostępnieniu, w rozumieniu u.d.i.p., decyduje kryterium rzeczowe, tj. treść i charakter informacji. W tej sytuacji, nie ulega wątpliwości, że wnioskowany przez stronę skarżąca dokument w postaci konkretnego wyroku sądowego stanowi informację o sprawach publicznych, w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Należy zauważyć, że w świetle art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret trzecie u.d.i.p., ustawodawca przyjął expressis verbis, że udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności treść i postać dokumentów urzędowych takich, jak: orzeczenia sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych, sądów wojskowych, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu. Jednocześnie, warto również zauważyć, że w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi jakichkolwiek wątpliwości to, iż wyroki sądowe są jawne i wraz z uzasadnieniami, jako integralną ich częścią, stanowią informację publiczną. Treść orzeczenia sądu nie tylko stanowi - zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. - informację publiczną o sprawach publicznych, ale stosownie do wspomnianego wyżej art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret trzecie tej ustawy - będąc rodzajem informacji dotyczących treści i postaci dokumentu urzędowego, podlega udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w tejże ustawie. Przyjmuje się zgodnie, że orzeczenia sądowe z uzasadnieniami, jako wydane w sprawie przez sąd - w ramach jego działalności orzeczniczej, opartej na przepisach prawa powszechnie obowiązującego - są danymi publicznymi i podlegają udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w omawianej ustawie (vide: m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lutego 2011 r. sygn. akt I OSK 1938/10, a także z dnia 11 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 933/11 oraz z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I OSK 1746/14). W związku z powyższym, należałoby postawić wstępną tezę, że - co do zasady - w świetle przywołanych powyżej regulacji ustawowych przyjąć trzeba, jak słusznie zauważyła zresztą strona skarżąca, iż wszelkie dokumenty znajdujące się w posiadaniu Prezesa Sądu Okręgowego w [...] - powinny zostać uznane z informację publiczną, która generalnie podlega udostępnieniu w trybie złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej, w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Niemniej jednak, należy bardzo wyraźnie podkreślić, że powyższe ustalenie nie przesądza jeszcze tego, iż każda informacja znajdująca się w posiadaniu Prezesa Sądu Okręgowego w [...], posiadająca teoretycznie walor informacji publicznej, może podlegać udostępnieniu w trybie u.d.i.p. W tym miejscu warto zauważyć, że jakkolwiek sama konstrukcja prawa dostępu do informacji publicznej, jako publicznego prawa podmiotowego, w praktyce oznacza, że już samo stwierdzenie, iż żądana informacja ma charakter informacji publicznej, implikuje obowiązek udzielania informacji każdemu podmiotowi, który się o to zwróci, to jednak takie stosowanie prawa prowadzić może również do jego nadużycia. W tej sytuacji, uznać należy, że okoliczności związane z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej powinny być zatem w każdym przypadku oceniane indywidualnie. Ocena taka powinna zatem uwzględniać szerszy kontekst sytuacyjny, a nie tylko samo teoretycznie ujęte uprawnienia do uzyskania takiej informacji (podobnie: m.in. /w:/ wyrok WSA w Krakowie z dnia 28 stycznia 2020 r., sygn. akt II SAB/Wa 481/19). Otóż, zdaniem składu Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, kluczowym czynnikiem, który decydować będzie o możliwości zobowiązania takiego podmiotu, jak Prezes Sądu Okręgowego w [...], do udzielenia żądanej informacji publicznej, w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, jest to, czy podmiot występujący o udostępnienie takiej informacji, posiadającej - co do zasady - znamiona (cechy) informacji publicznej, nie nadużywa prawa dostępu do informacji publicznej, a więc, czy w istocie - jak wskazał organ - jego działanie (wystąpienie z wnioskiem) polega na próbie korzystania z tej instytucji dla osiągnięcia celu innego, aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów, itp. Analizując ratio legis ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, należy niewątpliwie bardzo wyraźnie podkreślić, że jedną z naczelnych zasad współczesnej demokracji jest zasada dostępu do informacji publicznej. Celem prawa do informacji jest zapewnienie jawności życia publicznego, przejrzystości działań organów państwa i innych instytucji wykonujących zadania publiczne, a w konsekwencji możliwości wpływania obywateli na postępowanie władz publicznych i funkcjonowanie struktur publicznych. Jednocześnie, przyjmuje się, że konstytucyjne prawo do informacji nie może być stosowane (wykorzystywane) do realizacji celów, które nie wynikają ani z Konstytucji RP, ani z ustawy o dostępie do informacji publicznej, a zatem do osiągnięcia celu innego, niż dbałość o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów. Oznacza to, że prawo do informacji publicznej, a w szczególności procesowe instrumenty jej pozyskiwania, mają służyć uniwersalnemu dobru powszechnemu, związanemu z funkcjonowaniem struktur państwowych i publicznych. Celem prawa do informacji publicznej nie jest więc zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych do celów handlowych, edukacyjnych, zawodowych, itp. Takie informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków (zob. I. Kamińska, J. Matarewicz, M. Rozbicka-Ostrowska, Komentarz do spraw administracyjnych, Wybrane zagadnienia, WK 2015 i powołana tam publikacja: J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej /w:/ Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, red. J. Góral, R. Hauser, J. Trzciński, Warszawa 2005, s. 147-149). Art. 61 Konstytucji RP ma na celu zagwarantowanie obywatelom, możliwości sprawowania kontroli nad organami władzy. Ma zatem w efekcie prowadzić do poprawy funkcjonowania organów władzy, przekładając się na poprawę działania całego Państwa. Tylko taki cel, co do zasady, winien wiec przyświecać stronie wnoszącej o udostępnienie informacji publicznej. W tym miejscu, nie sposób nie zauważyć, że skarżący, składając wniosek o udostępnienia wyroku Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] listopada 2020 r., wydanego w sprawie sygn. akt [...], wprost wskazał partykularny interes, związany z byciem członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej [...], a także dysponowaniem tytułem prawnym do udziału w nieruchomości wspólnej przy ul. [...] w [...], jako właściciel lokalu mieszkalnego nr [...], który to udział został obciążony hipoteką. W tej sytuacji, zdaniem Sądu, nie można - korzystając z instrumentów prawnych przewidzianych w ustawie o dostępie do informacji publicznej - występować z wnioskiem (żądaniem) uzyskania informacji, która dotyczy indywidualnej sprawy wnioskodawcy, a którą on zamierza następnie wykorzystać w przyszłych bądź bieżących rozliczeniach finansowych, czy też sporach sądowych. Stanowiłoby to niewątpliwie wypaczenie instytucji dostępu do informacji publicznej, gdyż uprawnienia obywatelskie wynikające z Konstytucji RP nie powinny bowiem być wykładane w sposób sprzeczny z celami, jakimi mają służyć. Warto w tym miejscu zauważyć, że kwestia nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej była również przedmiotem analizy w orzecznictwie zarówno Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i wojewódzkich sądów wojewódzkich. Dostrzegając to zjawisko składy orzekające sądów administracyjnych uznawały, że w przypadku nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej brak jest podstaw do stosowania przepisów regulujących dostęp do takich informacji (por. m.in. wyrok NSA z dnia 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15; podobnie: m.in. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 14 stycznia 2015 r., sygn. akt IV SAB/Wr 216/14). Nie bez znaczenia jest również to, że także w doktrynie przyjmuje się, że nadużycie praw procesowych należy uznać za samoistną instytucję prawa procesowego (zob. A. Redelbach, S. Wronkowska, Z. Ziembiński, Zarys teorii państwa i prawa, Warszaw 1992, s. 153; podobnie: P. Przybysz, Głos w dyskusji na Konferencji Wydziału Prawa i Administracji UW w dniu 1 marca 2002 r. /w:/ Nadużycie prawa, pod red. H. Izdebskiego i A. Stępkowskiego, LIBER 2003, s. 189). Niewątpliwie, do nadużycia prawa dochodzi w sytuacjach, gdy strona podejmuje prawnie dozwolone działania dla celów innych, niż przewidziane przez ustawodawcę. W konsekwencji, przyjmuje się, że zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (por. m.in. T. Cytowski, Procesowe nadużycie prawa, PS z 2005 r., nr 5, s. 81). W konsekwencji, Sąd zgadza się ze stanowiskiem wyrażanym w literaturze, że nadużycie prawa to korzystanie z tego prawa i używanie instrumentów służących jego realizacji nie w celu zrealizowania wartości, którym to prawo ma służyć, chociaż z powoływaniem się na nie (tak m.in. W. Jakimowicz, Nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej, /w:/ Antywartości w prawie administracyjnym, maszynopis powielony, Kraków 2015, pkt. V). W konsekwencji zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie sądów administracyjnych dopuszcza się możliwość stosowania konstrukcji nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej. Według sądów administracyjnych, celem prawa do informacji jest przede wszystkim troska o dobro publiczne, zaś owym dobrem jest natomiast prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów, itp. W tej sytuacji, uznać należy, że wnioskowane informacje nie tylko muszą posiadać status informacji publicznej, ale ich żądanie musi być również podyktowane interesem publicznym. Potrzeba zaspokojenia własnych potrzeb i interesu prywatnego świadczy, według Sądu, o nadużywaniu konstytucyjnego prawa do informacji. Zdaniem Sądu w składzie rozstrzygającym w niniejszej sprawie, uznać należy, że w rozpoznawanej sprawie doszło do wykorzystania prawa do informacji publicznej na potrzeby prowadzenia indywidualnych sporów prawnych, w sytuacji, gdy skarżący będzie miał możliwość uzyskania informacji w trybie postepowania sądowego (art. 525 k.p.c.), o czym został wyraźnie poinformowany w piśmie Prezesa Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] grudnia 2021 r. Bezsporne okoliczności rozpoznawanej sprawy świadczą o tym, że żądana przez skarżącego informacja publiczna ma bezpośredni związek ze sporem, który zaistniał w związku z powstałym zadłużeniem Spółdzielni Mieszkaniowej [...], byciem przez skarżącego członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej [...] oraz dysponowaniem przez skarżącego tytułem prawnym do udziału w nieruchomości wspólnej przy ul. [...] w [...], jako właściciel lokalu mieszkalnego nr [...], który to udział został obciążony hipoteką. Tym samym, skoro - jak ustalono - skarżący, jako strona wspomnianego postępowania toczącego się trybie postępowania cywilnego, ma możliwości uzyskania żądanych informacji, uznać należy zatem, że wystąpienie przez skarżącego z wnioskiem z dnia [...] grudnia 2020 r. o udostępnienie spornych informacji, w okolicznościach niniejszej sprawy (z uwagi na charakter indywidualnego sporu prawnego), miało znamiona nadużycia prawa do informacji w trybie u.d.i.p., a więc skarżący nie mógł skorzystać z dobrodziejstwa trybu przewidzianego w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Niezależnie od powyższego, należy podkreślić, że w sytuacji, gdy skarżący żąda udzielenia informacji, które nie są informacjami publicznymi, lub takich informacji publicznych, w stosunku do których tryb dostępu odbywa się na odrębnych zasadach, organ nie ma obowiązku wydawania decyzji o odmowie udzielenia informacji, lecz zawiadamia jedynie wnoszącego, że żądane dane nie mieszczą się w pojęciu objętym przedmiotową ustawą (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 czerwca 2002 r., sygn. akt II SA/Lu 507/02, Baza NSA). Zgodnie z art. 525 k.p.c., akta sprawy dostępne są dla uczestników postępowania oraz za zezwoleniem przewodniczącego dla każdego, kto potrzebę przejrzenia dostatecznie usprawiedliwi. Na tych samych zasadach dopuszczalne jest: 1) sporządzanie i otrzymywanie odpisów i wyciągów z akt sprawy; 2) otrzymywanie zapisu dźwięku albo obrazu i dźwięku z akt sprawy. Przepis art. 525 k.p.c. stanowi regulację określającą konkretne zasady i tryb dostępu do informacji zawartych w aktach postępowań sądowych, w tym do informacji publicznej zawartej w tych aktach, w sposób odmienny, niż w przepisach u.d.i.p. i stosowanie obu tych ustaw przez czas trwania postępowania sądowego nie da się pogodzić z uwagi na uprawnienia procesowe stron tegoż postępowania. Tym samym, uznać należy, iż przepis art. 525 k.p.c. umożliwiając każdemu, za zezwoleniem sędziego, dostęp do dokumentów akt sprawy sądowej stanowi regulację szczególną, o której mowa w art. 1 ust. 2 u.d.i.p., określającą odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Art. 1 ust. 2 u.d.i.p. stanowi, że uregulowania tej ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Przepis ten wyłącza zatem stosowanie przepisów u.d.i.p. w zakresie, w jakim inna szczególna ustawa reguluje ten dostęp, a pozwala na jej stosowanie tam, gdzie ustawa szczególna nie reguluje kwestii dostępności informacji publicznych. W tej sytuacji, uznać należy, iż organ zasadnie stwierdził, że wnioskowane informacje nie podlegają udostępnieniu w trybie u.d.i.p., z uwagi na istnienie ustawy regulującej odmienne zasady i tryb dostępu do informacji publicznej. Tym przepisem szczególnym - w ocenie Sądu - jest. art. 525 k.p.c. W konsekwencji, trzeba stwierdzić, że przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej nie mogą służyć realizacji celów, dla których właściwe są inne tryby postępowań. W związku z powyższym, stwierdzić trzeba, iż do udostępnienia wnioskowanej przez skarżącego informacji publicznej w postaci konkretnego orzeczenia Sądu Okręgowego w [...] zastosowanie ma tryb przewidziany w art. 525 k.p.c. W tej sytuacji, biorąc pod uwagę regulację wyrażoną w art. 1 ust. 2 u.d.i.p., a także tryb przewidziany w regulacji szczególnej (art. 525 k.p.c.), uznać należy, iż skarżący może uzyskać wgląd do wnioskowanego dokumentu urzędowego (wyroku sądowego) składając stosowny wniosek w sprawie sygn. akt [...]. Wobec tego, skoro wnioskowana informacja stanowi informację publiczną, do której zarówno zasady dostępu, jak i jego tryb regulują odmienne przepisy, uznać należy, iż Prezes Sądu Okręgowego w [...] nie dopuścił się bezczynności, albowiem - przestrzegając terminu ustawowego określonego w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. - wyraźnie poinformował skarżącego w piśmie z dnia [...] grudnia 2020 r., że udostępnienie wnioskowanej informacji - ze względu na regulację określoną w art. 1 ust. 2 u.d.i.p. - nastąpić może nie w trybie tej ustawy, lecz w odrębnym trybie określonym w przepisie art. 525 k.p.c. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie art. 151 P.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło