II SAB/Wa 113/20
WyrokWSA w Warszawie2021-05-25
Skład orzekający: Ewy Radziszewska-Krupa, Łukasz Krzycki, Piotr Borowiecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu skargi dotyczącej przetwarzania danych osobowych, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu skargi z dnia 2019-05-20, ponieważ organ nie podjął stosownych czynności w ustawowym terminie. Jednakże, sąd stwierdził, że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, ograniczając się do zobowiązania organu do rozpatrzenia skargi w terminie miesiąca.Stan faktyczny
Skarżący wniósł skargę na bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) w przedmiocie rozpoznania skargi z maja 2019 r. dotyczącej nieprawidłowości w przetwarzaniu danych osobowych przez kilka podmiotów. Organ wezwał skarżącego do uzupełnienia braków formalnych, jednak skarżący nie usunął ich w terminie, co skutkowało pozostawieniem skargi bez rozpoznania. Skarżący wniósł skargę do WSA, domagając się stwierdzenia bezczynności organu z rażącym naruszeniem prawa i zobowiązania do wydania decyzji.Rozstrzygnięcie
Zobowiązano Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych do rozpatrzenia skargi J. O. z dnia [...] maja 2019 r. w terminie miesiąca od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. Stwierdzono, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewy Radziszewska-Krupa, Sędzia WSA Łukasz Krzycki, Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 25 maja 2021 r. sprawy ze skargi J. O. na bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie rozpoznania skargi z dnia [...] maja 2019 r. dotyczącej przetwarzania danych osobowych 1. zobowiązuje Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych do rozpatrzenia skargi J. O. z dnia [...] maja 2019 r., w terminie miesiąca od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
W piśmie z dnia [...] stycznia 2020 r. J. O. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca"), wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (dalej także: "Prezes UODO" lub "organ nadzorczy") w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku (skargi) z dnia [...] maja 2019 r. dotyczącego nieprawidłowości w przetwarzaniu danych osobowych skarżącego przez byłego wójta Gminy [...] - Pana A. W., obecnego wójta Gminy [...] - Pana P. P., przewodniczącego Rady Gminy [...] - Pana C. J., a także kierownika Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w [...] - Pana H. B.
Na podstawie akt niniejszej sprawy Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
Skarżący J. O. (zam. ul. [...], [...]) w piśmie z dnia [...] maja 2019 r. skierował do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych skargę, wskazując na nieprawidłowości w przetwarzaniu danych osobowych skarżącego przez: byłego wójta Gminy [...] - Pana A. W., obecnego wójta Gminy [...] - Pana P. P., przewodniczącego Rady Gminy [...] - Pana C. J., a także kierownika Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w [...] - Pana H. B.
W uzasadnieniu skargi skarżący zauważył, iż w dniu [...] maja 2019 r. poinformował obecnego wójta Gminy [...] P. P., a także przewodniczącego Rady Gminy [...] C. J. oraz kierownika Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w [...] o przetwarzaniu przez nich jego danych osobowych, jednak do dnia dzisiejszego nie otrzymał od nich stosownej klauzuli informacyjnej.
Skarżący wskazał, że nie jest mu wiadomym, na jakich zasadach wyżej wskazane osoby działają, jako administratorzy danych osobowych skarżącego.
W konsekwencji, skarżący w przedmiotowej skardze zażądał nałożenia kary finansowej na wspomniane wyżej osoby oraz na Urząd, który reprezentują oraz podjęcie innych działań, które wynikają z przepisów RODO.
W piśmie z dnia [...] lipca 2020 r. Prezes UODO - powołując się na art. 64 § 2 k.p.a. - wezwał skarżącego do usunięcia braków formalnych jego skargi z dnia [...] maja 2019 r., celem nadania sprawie biegu.
W przedmiotowym wezwaniu Prezes UODO - wskazując, że czyni to w celu dokładnego ustalenia żądania skarżącego na podstawie art. 63 § 2 k.p.a. - zobligował skarżącego do udzielenia wyjaśnień - poprzez:
1. wskazanie na czym polega zgłaszane przez skarżącego naruszenie odnośnie przetwarzania jego danych osobowych przez każdy ze skarżonych podmiotów oraz wyjaśnienie, czy skarżący zgłasza naruszenie praw przysługujących skarżącemu na mocy Rozdziału III RODO, a także poinformowanie, czy naruszenie przez administratora danych osobowych skarżącego i zasad przetwarzania danych z art. 5 RODO; jednocześnie o wskazanie, czy, a jeżeli tak, to niedopełnienie jakiego obowiązku informacyjnego przewidzianego w RODO skarżący kwestionuje (w tym miejscu organ nadzorczy poinformował o wymogach wynikających z art. 5 RODO);
2. wskazanie, jakich danych osobowych skarżącego dotyczy zgłaszane przez niego naruszenie (w tym miejscu organ nadzorczy poinformował stronę, jakie są rodzaje danych osobowych w rozumieniu art. 4 pkt 1 RODO);
3. wskazanie, jakich działań w tej sprawie oczekuje skarżący od Prezesa UODO (w tym miejscu organ nadzorczy poinformował skarżącego o swoich uprawnieniach wynikających z art. 13, art. 14 i art. 15 RODO, a także art. 58 ust. 2 lit. d RODO).
Pomocniczo, organ nadzorczy wskazał również na katalog uprawnień naprawczych organu nadzorczego, jaki został ściśle określony w art. 58 ust. 2 RODO i jaki jest dla organu nadzorczego wiążący.
Organ nadzorczy w treści wezwania pouczył skarżącego, że braki formalne swojej skargi powinien usunąć w ciągu 7 dni od dnia otrzymania pisma, uprzedzając jednocześnie, że w przypadku nieusunięcia braków we wskazanym terminie, podanie zostanie pozostawione bez rozpoznania (art. 64 § 2 k.p.a.).
W piśmie z dnia [...] sierpnia 2019 r. skarżący zwrócił się do Prezesa UODO z prośbą o udzielenie informacji w zakresie wskazania skarżonego przez niego podmiotu, którego dotyczyła przedmiotowa skarga.
Ustosunkowując się do powyższego pisma skarżącego, Prezes UODO w piśmie z dnia [...] września 2019 r. udzielił skarżącemu stosownej informacji o skarżonych przez niego - w przedmiotowej sprawie - podmiotach. Jednocześnie, w treści tego pisma organ nadzorczy wezwał skarżącego do uzupełnienia braków formalnych jego skargi z dnia [...] maja 2019 r., o które został wezwany pismem Prezesa UODO z dnia [...] lipca 2019 r. Organ nadzorczy ponownie wezwał stronę o usunięcie owych braków w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania, uprzedzając jednocześnie, że w przypadku nieusunięcia braków we wskazanym terminie, podanie zostanie pozostawione bez rozpoznania (art. 64 § 2 k.p.a.).
Z uwagi na fakt, iż w dniu [...] września 2019 r. do Urzędu Ochrony Danych Osobowych wpłynął zwrot pisma organu nadzorczego z dnia [...] września 2019 r., zawierające adnotację doręczyciela (poczty) na kopercie, że zwrot następuje z uwagi na niepodjęcie przesyłki w terminie pomimo adnotacji o powtórnym awizowaniu, uznano, że pismo organu nadzorczego z dnia [...] września 2019 r. skutecznie doręczono skarżącemu z upływem dnia [...] września 2019 r., na podstawie art. 44 § 4 k.p.a. (vide: notatka służbowa pracownika Zespołu Wstępnej Oceny Skarg UODO z dnia [...] listopada 2019 r. - w aktach administracyjnych).
W związku z powyższym, Prezes UODO - działając na podstawie art. 64 § 2 k.p.a. - w piśmie z dnia [...] listopada 2019 r. poinformował skarżącego, że na skutek nieuzupełnienia w wyznaczonym terminie braków formalnych skargi - pozostawia się jego wniosek z dnia [...] maja 2019 r. bez rozpoznania.
Pismem z dnia [...] grudnia 2019 r., skierowanym do Prezesa UODO, skarżący wezwał organ nadzorczy do "usunięcia naruszenia prawa", wskazując w uzasadnieniu, że nie zgadza się z treścią pisma organu z dnia [...] listopada 2019 r. Skarżący podniósł jednocześnie w treści przedmiotowego wezwania, że nie wiadomo, czego dotyczy przesłana do niego przez organ nadzorczy korespondencja, w związku z czym domaga się załatwienia jego sprawy zainicjowanej skargą z dnia [...] maja 2019 r. Skarżący uznał ponadto, że poprzez swoje działania Prezes UODO działa na jego szkodę.
W piśmie z dnia [...] stycznia 2020 r. skarżący, działając za pośrednictwem organu nadzorczego, skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie rozpoznania jego wniosku (skargi) z dnia [...]maja 2019 r.
W treści skargi skarżący wniósł o nałożenie kary finansowej na Urząd i osoby, które - w ocenie skarżącego - działają z naruszeniem prawa w sposób celowy, kosztem skarżącego i jego rodziny.
W odpowiedzi na skargę Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej oddalenie.
Ustosunkowując się do zarzutów skargi, Prezes UODO stwierdził, iż nie zgadza się z argumentami skarżącego zawartymi zarówno w piśmie z dnia [...] grudnia 2019 r., jak i w skardze z dnia [...] stycznia 2020 r.
Organ nadzorczy wskazał, iż - wbrew zarzutom strony skarżącej - nie dopuścił się działania naruszającego prawa skarżącego. Prezes UODO podkreślił, że to skarżący nie ustosunkował się do pism organu nadzorczego z dnia [...] lipca 2019 r. oraz z dnia [...] września 2019 r. (skutecznie doręczonych w dniu [...] czerwca 2019 r., jak wynika z adnotacji widniejącej na rewersie potwierdzenia odbioru oraz w dniu [...] września 2019 r. - na podstawie art. 44 § 4 k.p.a.) i tym samym - nie usunął braków formalnych skargi z dnia [...] maja 2019 r. w przypisanym do tego terminie, wobec czego Prezes UODO nie mógł podjąć dalszych czynności w sprawie.
Prezes UODO zauważył, że skarżący w swojej skardze z dnia [...] maja 2019 r. nie odpowiedział na następujące braki wzywające go do:
1. wskazania, na czym polega zgłaszane przez skarżącego naruszenie odnośnie przetwarzania jego danych osobowych przez każdy ze skarżonych podmiotów oraz wskazania, czy skarżący zgłasza naruszenie praw przysługujących mu na mocy Rozdziału III RODO, jak również wskazanie, czy naruszenie przez administratora jego danych osobowych dotyczy zasad przetwarzania danych określonych w art. 5 RODO;
2. wskazania, jakich danych osobowych dotyczy zgłaszane naruszenie;
3. wskazania, jakich działań w sprawie skarżący oczekuje od Prezesa UODO.
Wobec powyższego, Prezes UODO uznał, że czynności podejmowane przez organ nadzorczy w przedmiotowej sprawie zostały dokonane na podstawie i w granicach powszechnie obowiązującego prawa, zaś twierdzenie skarżącego podniesione w przedmiotowej skardze uznać należy za bezzasadne.
W piśmie procesowym z dnia [...] kwietnia 2021 r. skarżący, reprezentowany przez adwokata, wniósł o:
1. stwierdzenie, że Prezes UODO dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa,
2. zobowiązanie Prezesa UODO do wydania decyzji będącej odpowiedzią na skargę z dnia [...] maja 2019 r. w terminie miesiąca,
3. zasądzenie od organu nadzorczego na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania,
4. przyznanie kosztów zastępstwa procesowego za nieopłaconą pomoc prawną udzieloną przez adwokata ustanowionego z urzędu, według norm przepisanych wraz z należnym podatkiem VAT, jednocześnie oświadczając, że opłata za udzieloną pomoc prawną z urzędu oraz niezbędne wydatki nie zostały zapłacone w całości, ani w części.
W uzasadnieniu pisma procesowego strona skarżący wskazała, że w skardze z dnia [...] maja 2019 r. zwróciła się do Prezesa UODO o zbadanie zasadności oraz podstaw prawnych i faktycznych przetwarzania jego danych osobowych przez organy samorządu terytorialnego. Skarżący zwrócił uwagę, iż nie otrzymał od organów samorządu terytorialnego klauzul informacyjnych. Ponadto, skarżący zauważył, że do dnia dzisiejszego powyższa skarga nie została rozpoznana, chodź minęło niemalże 2 lata od dnia jej wniesienia do organu nadzorczego. W tej sytuacji, strona skarżąca uznała, iż Prezes UODO dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2021 r., poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w zakresie swojej właściwości, ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną, postanowienie, czy też inny akt lub czynność z zakresu administracji publicznej dotyczącą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, a także bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu lub podjęcia spornej czynności, zaś w przypadku skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania - według stanu obowiązującego na dzień orzekania przez Sąd. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej bądź też braku działania organu administracji dokonywaną wyłącznie pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności, czy też zgodności z zasadami współżycia społecznego.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej także: "P.p.s.a.").
Należy jednocześnie wyraźnie zaznaczyć, że od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem europejskim (prawem Unii Europejskiej), rozumianym, jako całokształt dorobku prawnego Unii Europejskiej (acquis communautaire), w tym zasad ogólnych prawa europejskiego, interpretowanych oraz stosowanych w sposób jednolity na całym obszarze Unii Europejskiej.
W tej sytuacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dokonując oceny legalności działania Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w niniejszej sprawie, zobowiązany był zbadać zgodność owego działania (czy też właściwie braku działania) nie tylko z normami prawa krajowego, ale również - a właściwie przede wszystkim - z przepisami prawa europejskiego, w tym w szczególności z regulacjami zawartymi w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz. Urz. UE L 119 z dnia 4 maja 2016 r., str. 1 ze zmianą ogłoszoną w Dz. Urz. UE L 127 z dnia 23 maja 2018 r., str. 2 - zwane dalej także: "RODO").
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, analizowana pod tym kątem skarga J. O. zasługuje na uwzględnienie, albowiem bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w sprawie zainicjowanej skargą strony skarżącej z dnia [...] maja 2019 r. była w niniejszej sprawie oczywista, gdyż organ nadzorczy naruszył obowiązujące regulacje prawne dotyczące postępowania w sprawie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych.
W świetle normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a.
W przypadku skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie.
Przepis art. 149 § 1 P.p.s.a. stanowi, iż sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4: (1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, (2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, (3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.
Jednocześnie, sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a P.p.s.a.).
Ponadto, sąd w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, może ponadto orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego (§ 1b).
Należy wskazać również, że art. 149 § 2 P.p.s.a. przewiduje, iż sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6.
Zgodnie z art. 12 k.p.a., organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie.
Zasada szybkości postępowania wyrażona w powyżej przytoczonym przepisie jest ściśle związana z regulacjami zawartymi w art. 35-38 k.p.a., nie może jednak pozostawać w sprzeczności z obowiązkiem organu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz dokładnego wyjaśnienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywatela. Niekiedy może to się wiązać z koniecznością dłuższego prowadzenia postępowania, wówczas - stosownie do treści art. 36 § 1 k.p.a. - organ obowiązany jest zawiadomić o tym strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy.
W art. 35 k.p.a. określone zostały terminy do załatwienia sprawy przez organ administracji publicznej, a przepis ten zobowiązuje organy administracji publicznej do załatwiania spraw bez zbędnej zwłoki, co stanowi realizację zasady zawartej w art. 12 k.p.a. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od daty wszczęcia postępowania (art. 35 § 3 k.p.a.). Ponadto, w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w ustawowym terminie organ powinien podać stronom przyczyny zwłoki i wskazać nowy termin załatwienia sprawy, co wynika z art. 36 § 1 k.p.a., zaś ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). Podkreślić trzeba też, że samo informowanie o niezałatwieniu sprawy w terminie nie chroni organu przed zarzutem przewlekłości postępowania, ponieważ działania organu w tym zakresie również podlegają kontroli sądu administracyjnego. W sprawach ze skargi na przewlekłość postępowania administracyjnego sąd administracyjny bada, czy podejmowane przez organ czynności zmierzają do należytego i szybkiego załatwienia sprawy. Natomiast z bezczynnością organu mamy do czynienia wtedy, gdy organ w ogóle nie podejmuje żadnych czynności.
Niemniej, w tym miejscu warto jednocześnie zauważyć, iż art. 78 ust. 2 RODO stanowi, że bez uszczerbku dla innych administracyjnych lub pozasądowych środków ochrony prawnej każda osoba, której dane dotyczą, ma prawo do skutecznego środka ochrony prawnej przed sądem, jeżeli organ nadzorczy właściwy zgodnie z art. 55 i 56 nie rozpatrzył skargi lub nie poinformował osoby, której dane dotyczą, w terminie trzech miesięcy o postępach lub efektach rozpatrywania skargi wniesionej zgodnie z art. 77.
Odnosząc się w tej sytuacji do zarzutu bezczynności organu nadzorczego, jako podstawy do skorzystania ze środka ochrony prawnej na gruncie postępowania sądowego, rozważyć należy, czy wskazany w powyższym przepisie okres 3 miesięcy należy traktować jako dyrektywę dla określenia maksymalnego terminu do rozstrzygnięcia sprawy przez organ. Wydaje się, że treść art. 78 ust. 2 RODO nie pozwala na przyjęcie takiego stanowiska. Należy bowiem zwrócić uwagę, że obowiązek informacyjny, który ma w tym czasie zrealizować organ nadzorczy, dotyczy nie tylko efektów rozpatrzenia skargi, ale może także obejmować, w zależności od specyfiki konkretnej sprawy, w tym stopnia jej skomplikowania, tylko informacje o postępach w jej prowadzeniu (tak również: J. Łuczak /w:/ E. Bielak-Jomaa (red.), D. Lubasz (red.), RODO. Ogólne rozporządzenie o ochronie danych. Komentarz, WKP 2018; podobnie: P. Fajgielski, Komentarz do rozporządzenia nr 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) [w:] Ogólne rozporządzenie o ochronie danych. Ustawa o ochronie danych osobowych. Komentarz, WKP 2018).
Warto zauważyć jednocześnie, iż w orzecznictwie spotkać można również stanowisko, że w sprawie ze skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ nadzorczy nie ma zastosowania art. 78 ust. 2 RODO i że nie stanowi on przepisu wyznaczającego w takiej sprawie innego, niż określony w k.p.a., termin na rozpatrzenie sprawy strony skarżącej i wydanie decyzji administracyjnej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 marca 2021 r., sygn. akt II SAB/Wa 723/20).
Należy zauważyć, że przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie definiują pojęcia bezczynności. W piśmiennictwie przyjmuje się jednak, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (tak m.in. T. Woś /w:/ T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2011, s. 109). Jednocześnie, podnosi się w doktrynie, że stan "bezczynności organu" od "przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ" różni się tym, że o ile w pierwszym przypadku dochodzi do przekroczenia terminu załatwienia sprawy poprzez to, iż organ zasadniczo nie podejmuje żadnych istotnych czynności zmierzających do rozstrzygnięcia sprawy, o tyle w drugim przypadku organ nie podejmuje skutecznych działań na podstawie przepisów k.p.a., przez co nie dochodzi do wydania rozstrzygnięcia (por. m.in. J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz /w:/ Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. prof. R. Hausera i prof. M. Wierzbowskiego, wyd. 5, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017). Takie rozumienie pojęcia bezczynności potwierdza również orzecznictwo, w którym stwierdza się, że jeżeli w toku postępowania administracyjnego organ podejmuje czynności mające na celu dokładne rozpoznanie sprawy w niezbędnym zakresie, to, choć nie wydał w przewidzianym terminie decyzji administracyjnej, nie można mu zarzuć bezczynności (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 711/11). W tym drugim przypadku (stan przewlekłości postępowania), czynności organu można również uważać za "pozorowane", w tym sensie, iż organ przeprowadza czynności nieistotne dla sprawy lub mnoży czynności postępowania dowodowego, pozostając w sprzeczności z koniecznością zachowania wymogu ekonomiki postępowania administracyjnego. Przy kwalifikowaniu "przewlekłości postępowania" powstaje, więc sytuacja, w której działa opieszale lub tylko pozoruje działania (formalnie nie będąc bezczynnym).
Bezczynność organu administracji publicznej ma miejsce wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu, lub nie podjął stosownej czynności.
Należy zauważyć, że pomimo, iż zgodnie z treścią art. 35 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki, to w przedmiotowej sprawie mieliśmy do czynienia z taką sytuacją, w której do dnia [...] stycznia 2020 r., tj. do dnia wniesienia skargi na bezczynność, nie została zakończona sprawa zainicjowana wnioskiem (skargą) strony z dnia [...] maja 2019 r., albowiem Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych ani nie wydał decyzji administracyjnej, ani też nie podjął jakiejkolwiek innej stosownej czynności formalnie kończącej postępowanie, takiej jak chociażby wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania (art. 61a § 1 k.p.a.), czy też decyzji o umorzeniu postępowania.
W tej sytuacji, zdaniem Sądu, zachowanie Prezesa UODO mieści się niewątpliwie w zakresie pojęcia bezczynności, albowiem sporne zachowanie, jakiego dopuścił się ten organ w załatwieniu sprawy zainicjowanej wspomnianą wyżej skargą (wnioskiem) strony skarżącej z dnia [...] maja 2019 r. w sposób ewidentny naruszało regulację prawną, o której mowa m.in. w art. 35 § 1 k.p.a. w związku z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 1781 ze zm. - dalej także: "u.o.d.o.").
Jak wynika z akt sprawy, strona skarżąca wystąpiła do Prezes UODO ze skargą (wnioskiem) z dnia [...] maja 2019 r., w której wskazała na nieprawidłowości w procesie przetwarzania jej danych osobowych przez: byłego wójta Gminy [...] - Pana A.W., obecnego wójta Gminy [...] - Pana P. P., przewodniczącego Rady Gminy [...] - Pana C. J., a także kierownika Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w [...] - Pana H. B. i jednocześnie braku realizacji obowiązku informacyjnego.
Tymczasem, jak wynika z akt sprawy, organ nadzorczy, zamiast podjąć niezwłocznie stosowne czynności wyjaśniające, dopiero w piśmie z dnia [...] lipca 2019 r. wezwał skarżącego do uzupełnienia rzekomych braków formalnych skargi, w tym m.in. poprzez sprecyzowanie, jakich działań w przedmiotowej sprawie skarżący oczekuje od organu nadzorczego.
Zdaniem Sądu, powyższe działanie organu nadzorczego nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa, albowiem intencja strony wnoszącej skargę, w rozumieniu art. 57 ust. 1 lit. f RODO, na bezprawne - w jej ocenie - naruszanie przez wskazane wyżej osoby przepisów o ochronie danych osobowych - poprzez nieuprawnione przetwarzanie jej danych osobowych oraz jednoczesny brak realizacji obowiązków informacyjnych, była jasna i nie wymagała doprecyzowania. Ze wspomnianej skargi wynikało bowiem jednoznacznie, że skarżący oczekiwał od organu nadzorczego, aby ten skorzystał z właściwych uprawnień naprawczych, o których mowa w art. 58 ust. 2 RODO, w tym przede wszystkim poprzez zobowiązanie osób bezprawnie przetwarzających dane osobowe strony skarżącej, aby całkowicie zaprzestały przetwarzania tych danych osobowych oraz wywiązały się z obowiązku informacyjnego.
W tej sytuacji, za bezprawną należy uznać praktykę wzywania przez organ nadzorczy podmiotu wnoszącego skargę, w rozumieniu art. 57 ust. 1 lit. f RODO, aby ten sprecyzował, jakich działań w przedmiotowej sprawie oczekuje od organu nadzorczego, pod rygorem pozostawienia skargi (wniosku) bez rozpoznania.
Należy zauważyć, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych jest organem właściwym w sprawie ochrony danych osobowych (vide: art. 34 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych) i jednocześnie organem nadzorczym, w rozumieniu rozporządzenia 2016/679 (art. 34 ust. 2 u.o.d.o.).
Jak stanowi art. 57 ust. 1 lit. a i lit. f RODO, bez uszczerbku dla innych zadań określonych na mocy niniejszego rozporządzenia, każdy organ nadzorczy na swoim terytorium monitoruje i egzekwuje stosowanie niniejszego rozporządzenia, a także rozpatruje skargi wniesione przez osobę, której dane dotyczą.
Nie ulega wątpliwości, że rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) stanowi kompleksową regulację dotyczącą ochrony danych osobowych, która nie wymaga implementacji ustawą krajową, aby mogła być stosowana w danym państwie.
Jednocześnie, państwom członkowskim Unii Europejskiej pozostawiono jednak pewien zakres swobody w zakresie regulacji na poziomie krajowym, aby niektóre zagadnienia doprecyzować (np. w przypadku organu nadzorczego, czy odpowiedzialności za naruszenie zasad ochrony danych osobowych), czy też dostosować zasady wprowadzone przez RODO do innych obowiązujących w danym porządku prawnym zasad.
Ze wskazanych wyżej przepisów art. 57 ust. 1 lit. a i lit. f RODO wynika m.in., iż procedura, w ramach której prowadzone są postępowania zainicjowane skargą wniesioną przez osobę, której dane dotyczą, określana jest przez poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej. Pozostawienie w tym zakresie państwom członkowskim autonomii jest wyrazem realizacji zasady autonomii proceduralnej państw członkowskich. W tej sytuacji, skargi są wnoszone i rozpatrywane na podstawie przepisów proceduralnych obowiązujących w danym państwie członkowskim UE.
Art. 60 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych stanowi, że postępowanie w sprawie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, zwane dalej "postępowaniem", jest prowadzone przez Prezesa Urzędu.
Nie ulega wątpliwości, że postępowanie w sprawie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych jest jednym z postępowań administracyjnych przed Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych. O takim jego charakterze rozstrzyga art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych, który postępowanie z rozdziału 7 tej ustawy kwalifikuje jako administracyjne i przewiduje w sprawach w niej nieuregulowanych stosowanie do tego postępowania Kodeksu postępowania administracyjnego. Warto przy tym zauważyć, że ustawodawca w art. 7 ust. 1 cyt. ustawy nie przewiduje stosowania odpowiedniego, oznacza to zatem stosowanie przepisów ogólnej procedury administracyjnej wprost, z modyfikacjami wynikającymi z regulacji ustawy o ochronie danych osobowych.
Użyte w art. 60 u.o.d.o. określenie "naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych" ma zakres szeroki i obejmuje naruszenia wszystkich przepisów o ochronie danych, zarówno zawartych w unijnym rozporządzeniu, jak i w przepisach krajowych, które uzupełniają lub modyfikują regulacje unijne.
Zgodnie z art. 7 ust. 1 u.o.d.o., w sprawach nieuregulowanych w ustawie do postępowań administracyjnych przed Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych, o których mowa w rozdziale 4-7 i 11 (a więc również w rozdziale 7 dotyczącym postępowania w sprawie naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych), stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
Należy zauważyć, że pomimo, iż w niniejszej sprawie sporne postępowanie było prowadzone przez Prezesa UODO przede wszystkim na podstawie ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych, zgodnie z zasadami określonymi w Kodeksie postępowania administracyjnego, to i tak kluczowe dla rozstrzygnięcia legalności procesu przetwarzania danych osobowych były przede wszystkim regulacje prawne zawarte w RODO.
Zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, że związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Prezes UODO jest obowiązany m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa (art. 8 § 1 k.p.a.). W tej sytuacji, organ nadzorczy, uwzględniając powyższą zasadę, zobowiązany był przede wszystkim dokładnie wyjaśnić okoliczności sprawy, konkretnie ustosunkować się do żądań i twierdzeń strony skarżącej oraz uwzględnić w decyzji zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes strony skarżącej. Organ nadzorczy był ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Nie ulega wątpliwości, że skoro określona osoba zgłasza - w formie skargi, o której mowa w art. 57 ust. 1 lit. f RODO - Prezesowi UODO nieprawidłowości w zakresie przetwarzania swoich danych osobowych, to organ ten jest zobligowany do niezwłocznego wszczęcia postępowania wyjaśniającego, którego zadaniem jest ustalenie, czy dane osobowe są w istocie przetwarzane, a jeżeli tak, to w jakim celu i czy proces ten następuje z poszanowaniem przepisów zarówno RODO, jak i ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych.
Taka sytuacja winna mieć miejsce również w rozpoznawanej sprawie, a więc Prezes UODO, rozpatrując skargę J. O. z dnia [...] maja 2019 r., zobowiązany był dokonać bez zbędnej zwłoki oceny, czy w sprawie doszło w ogóle do przetwarzania danych osobowych i czy było ono zgodne z prawem, przy jednoczesnym uwzględnieniu okoliczności przetwarzania tych danych, jeśli miało ono miejsce, a także przy uwzględnieniu całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz w kontekście odpowiednio zastosowanych przepisów prawa, w tym przede wszystkim przepisów RODO, dokonać oceny, czy zachodzi jakakolwiek podstawa prawna do nakazania podmiotowi przetwarzającemu dostosowania operacji przetwarzania do przepisów RODO i w konsekwencji do uwzględniania skargi poprzez zobowiązanie tego podmiotu do zaprzestania ich przetwarzania i/lub podjęcia innych stosownych czynności dotyczących danych wskazanej wyżej osoby fizycznej.
Należy zauważyć, iż w świetle przepisu art. 4 pkt 2 RODO, przez "przetwarzanie" rozumie się operację lub zestaw operacji wykonywanych na danych osobowych lub zestawach danych osobowych w sposób zautomatyzowany lub niezautomatyzowany, takie jak zbieranie, utrwalanie, organizowanie, porządkowanie, przechowywanie, adaptowanie lub modyfikowanie, pobieranie, przeglądanie, wykorzystywanie, ujawnianie poprzez przesłanie, rozpowszechnianie lub innego rodzaju udostępnianie, dopasowywanie lub łączenie, ograniczanie, usuwanie lub niszczenie.
W tej sytuacji, mając na względzie powyższą definicję przetwarzania, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, jako organ nadzorczy, zobowiązany był, analizując wniesioną w dniu [...] maja 2019 r. skargę J.O., przeprowadzić bez zbędnej zwłoki stosowne postępowanie wyjaśniające i na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego ustalić, czy powoływana przez skarżącego okoliczność związana z przetwarzaniem jego danych osobowych narusza w jakikolwiek sposób prawa strony skarżącej wynikające z przepisów RODO.
Z uwagi na fakt, że zarówno RODO, jak i ustawa o ochronie danych osobowych nie regulują kwestii postępowania dowodowego i powinności organu nadzorczego związanych z czynieniem ustaleń faktycznych, zastosowanie w tym zakresie znajdują reguły i zasady określone w Kodeksie postępowania administracyjnego.
Organ nadzorczy, rozstrzygając sprawę zainicjowaną wspomnianą skargą, zobowiązany był więc uwzględnić fakt, iż dowodami w postępowaniu mogą być w szczególności dokumenty oraz zeznania świadków, ale także opinie biegłych, czy też oględziny (art. 75 § 1 k.p.a.).
Celem postępowania administracyjnego jest rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej dotyczącej konkretnie wskazanego adresata. Jednym ze stadiów postępowania jest stadium wyjaśniające - pozwalające ustalić dokładny stan faktyczny w danej sprawie. W wyniku postępowania wyjaśniającego organ administracji publicznej ma dojść do wskazanej w art. 7 k.p.a. prawdy obiektywnej, co czyni za pomocą środków dowodowych.
Mając na względzie powyższe, należy zauważyć, że Prezes UODO, pomimo, iż uzyskał stosowne informacje od strony skarżącej, nie wydał we właściwym terminie żadnego rozstrzygnięcia kończącego sporne postępowanie, nie wyjaśniając przy tym powodów takiego stanu rzeczy.
Tymczasem, podkreślić należy, że w przepisach ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych nie została zmodyfikowana ogólna reguła wyrażona w art. 35 k.p.a., zgodnie z którą organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki, a załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później, niż w ciągu miesiąca, natomiast sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania.
W tej sytuacji, uznać trzeba, że Prezes UODO w przypadku zaistnienia konieczności przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego obowiązany jest do wydania decyzji w ciągu miesiąca od wszczęcia postępowania, natomiast w przypadku sprawy szczególnie skomplikowanej w ciągu dwóch miesięcy od wszczęcia postępowania (tak również: /w:/ Ustawa o ochronie danych osobowych. Komentarz, pod red. dr. Pawła Litwińskiego, wyd. 1, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018, teza 1 i teza 5 komentarza do art. 62 u.o.d.o.).
Wprawdzie art. 78 ust. 2 RODO stanowi, że organ nadzorczy, do którego wniesiono skargę, informuje skarżącego o postępach i efektach rozpatrywania skargi, a w tym o możliwości skorzystania z prawa do skutecznego środka ochrony prawnej przed sądem, jeżeli właściwy organ nadzorczy nie rozpatrzył skargi lub nie poinformował osoby, której dane dotyczą, w terminie 3 miesięcy o postępach lub efektach rozpatrzenia skargi. Niemniej, uznać należy, że termin 3-miesięczny podany w RODO jest terminem maksymalnym. Mocą art. 62 ustawy o ochronie danych osobowych został on de facto skrócony, bowiem zgodnie z przepisami k.p.a., które w tym zakresie nie były modyfikowane, załatwienie sprawy nawet szczególnie skomplikowanej nie powinno zająć organowi dłużej niż 2 miesiące od chwili wszczęcia postępowania i w tym terminie powinno nastąpić zawiadomienie o przyczynach zwłoki wraz ze wskazaniem wymienionych w art. 62 u.o.d.o. elementów (vide: konieczność zawiadomienia o stanie sprawy, a także o przeprowadzonych w jej toku czynnościach).
Podkreślić w tej sytuacji należy, że skoro ustawa o ochronie danych osobowych nie zawiera odrębnych od k.p.a. przepisów dotyczących terminów załatwienia sprawy, jak również nie wyłącza stosowania przepisów k.p.a., przyjąć trzeba powszechnie aprobowaną zasadę, że realizacja kompetencji organu administracji publicznej jest jego prawnym obowiązkiem, od którego nie zwalniają go tzw. trudności obiektywne w postaci złożoności sprawy, kumulacji spraw, braku etatów, czy też środków pieniężnych. Poza tym, nie ulega wątpliwości, że strona skarżąca nie może ponosić negatywnych skutków braku działań leżących po stronie organu, w tym w zakresie dotrzymywania terminów załatwienia sprawy.
Zdaniem Sądu, sposób załatwienia sprawy objętej skargą (wnioskiem) J. O. z dnia [...] maja 2019 r. nie można więc uznać za odpowiadający prawu, gdyż organ nadzorczy w realiach niniejszej sprawy nie mógł poprzestać tylko i wyłącznie na poinformowaniu strony skarżącej, iż jej wniosek - z uwagi na nieuzupełnienie braków formalnych - pozostaje nierozpoznany.
W tej sytuacji, zasadne jest przyjęcie tezy, że skoro Prezes UODO do dnia wniesienia skargi nie odniósł się do skargi (wniosku) w jednej z dopuszczalnych form załatwienia sprawy, to niewątpliwie doszło do zarzucanej skargą bezczynności.
W świetle powyższego, stwierdzić należy, że stan bezczynności Prezesa UODO nie ustał w dniu wniesienia przez skarżącego skargi na bezczynność w dniu [...] stycznia 2020 r.
W tym stanie rzeczy, Sąd zobowiązał organ nadzorczy do rozpoznania skargi (wniosku) skarżącego, w trybie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a.
Niemniej, z uwagi na fakt, iż organ pozostawał jednak na dzień wniesienia skargi w bezczynności, Sąd obowiązany był rozważyć, czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (vide: art. 149 § 1a P.p.s.a.).
W ocenie Sądu, bezczynność Prezesa UODO w załatwieniu skargi (wniosku) strony skarżącego nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
Dokonując powyższej oceny, Sąd uwzględnił fakt, iż kwalifikacja naruszenia prawa jako rażącego, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty, przy czym każdorazowo taka ocena musi być dokonana przy uwzględnieniu okoliczności danej sprawy (por. m.in. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Oznacza to, że orzeczenie o kwalifikowanej formie bezczynności winno być zarezerwowane dla sytuacji szczególnych, oczywistych i niedających się usprawiedliwić w żaden sposób. Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w ustawie przepisów o terminach załatwienia sprawy, przy czym przekroczenie terminu musi być szczególnie znaczące i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być pozbawione racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; podobnie: wyrok WSA w Łodzi z dnia 17 października 2014 r., sygn. akt II SAB/Łd 124/14; publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W okolicznościach niniejszej sprawy termin rozpoznania skargi (wniosku) został przez organ nadzorczy przekroczony, bowiem realizacja obowiązku nałożonego na ten organ nie miała miejsca po wniesieniu skargi. Jednakże, w ocenie Sądu, przekroczenie to nie było aż tak nadmierne, aby można było rozpatrywać je w kategoriach kwalifikowanego naruszenia prawa.
W tej sytuacji, bezczynność Prezesa UODO nie wynikała z celowego działania tego organu, czy też lekceważącego podejścia do obowiązków wynikających z RODO oraz ustawy o ochronie danych osobowych.
Z powyższych względów uzasadnionym było orzeczenie, na podstawie art. 149 § 1a P.p.s.a., że bezczynność Prezes UODO nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
Jeśli chodzi z kolei o możliwość wymierzenia grzywny, wskazać należy, że przepis art. 149 § 2 P.p.s.a. wprowadza możliwość orzeczenia o nałożeniu grzywny na organ pozostający w bezczynności lub przewlekle prowadzący postępowanie.
Podobnie, jeśli chodzi o żądanie zasądzenia sumy pieniężnej na rzecz strony skarżącej, zauważyć należy, że zgodnie z art. 149 § 2 P.p.s.a., sąd może zasądzić od organu na rzecz skarżącej sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. Jest to rozwiązanie analogiczne do instytucji przewidzianej w art. 154 § 7 P.p.s.a. i stanowi pewnego rodzaju zadośćuczynienie dla strony skarżącej za bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ.
Nie ulega wątpliwości, że instytucja grzywny oraz instytucja zasądzenia określonej sumy pieniężnej od organu na rzecz strony skarżącej mają na celu wzmocnienie instytucji przeciwdziałających bezczynności oraz przewlekłemu prowadzeniu postępowania. Rozwiązania te, w połączeniu z odszkodowaniem z ustawy z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1169), mają pełnić przede wszystkim funkcję prewencyjną, a ich wymierzanie przez sąd w idealnie funkcjonującej administracji powinno być ostatecznością.
Niemniej, w ocenie Sądu, uznać należy, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do nałożenia ex officio na organ grzywny, albowiem nie tylko brak rażącego naruszenia prawa po stronie organu nadzorczego, ale również nieznaczny stopień jego zawinienia w zakresie podejmowanych czynności, nie pozwalają, aby w niniejszej sprawie dopatrywać się racji mogących przemawiać za dodatkowym nakładaniem na organ obciążeń finansowych w postaci wymierzenia grzywny, tym bardziej, że nie domagała się tego również sama strona skarżący w treści skargi.
W związku z powyższym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ograniczył się jedynie do wspomnianego rozstrzygnięcia o charakterze stwierdzonej bezczynności, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 149 § 1a P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło