II SAB/Wa 195/14

WyrokWSA w Warszawie2014-05-26

Skład orzekający: Eugeniusz Wasilewski, Danuta Kania, Andrzej Góraj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy artykuł prasowy stanowiący polemikę lub komentarz na temat wypowiedzi innej osoby publicznej, nawet jeśli został przygotowany przez pracownika aparatu administracyjnego i przekazany prasie, stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej?
Ratio decidendi
Artykuł prasowy stanowiący polemikę lub komentarz na temat wypowiedzi innej osoby publicznej, nawet jeśli został przygotowany przez pracownika aparatu administracyjnego i przekazany prasie, nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. Tego rodzaju materiał nie dotyczy bowiem 'sprawy publicznej' w rozumieniu przepisów Konstytucji RP i ustawy, a jedynie wyraża ocenę lub polemikę wobec innej wypowiedzi.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej autora i osoby akceptującej materiał prasowy opublikowany w tygodniku. Prezydent Miasta odmówił udostępnienia informacji, uznając, że nie stanowi ona informacji publicznej. Po wcześniejszym wyroku WSA zobowiązującym organ do rozpatrzenia wniosku i uchyleniu tego wyroku przez NSA, sprawa wróciła do ponownego rozpoznania przez WSA. Sąd ustalił, że Urząd Miasta nie zachował materiału przekazanego redakcji, a ocenie podlegał jedynie opublikowany artykuł prasowy.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Eugeniusz Wasilewski (spr.) Sędziowie WSA Danuta Kania Andrzej Góraj Protokolant starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 maja 2014 r. sprawy ze skargi D. K. na bezczynność Prezydenta Miasta [...] w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia [...] grudnia 2013 r. o udostępnienie informacji publicznej – oddala skargę – D. K., powołując się na art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, w dniu [...] grudnia 2012 r. złożył do Prezydenta Miasta O. wniosek o udzielenie w formie pisemnej następujących informacji: 1) wskazanie imienia i nazwiska, a także stanowiska służbowego osoby, będącej autorem materiału zamieszczonego na łamach tygodnika "[...]" nr [...] – [...][...] grudnia 2012 r. na stronie "[...]" pod tytułem "[...]"; 2) wskazanie imienia i nazwiska, a także stanowiska służbowego osoby, spośród kierownictwa Urzędu Miasta O., ewentualnie osoby działającej z upoważnienia Prezydenta Miasta O., która dokonała ostatecznej akceptacji i wyraziła zgodę na opublikowanie powyższego materiału. W uzasadnieniu wniosku wnioskodawca stwierdził, że "nie ma najmniejszych wątpliwości, iż wskazana publikacja stanowi dokument urzędowy, bowiem została wytworzona przez przedstawiciela Urzędu Miasta O. (...)". Podniósł także, że zgodnie z art.12 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, powinny zostać podane dane osoby, która wytworzyła informację publiczną lub odpowiada za jej treść. W odpowiedzi na powyższy wniosek Prezydent Miasta O. w piśmie z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] " wskazał, że zakres informacji opisanych we wniosku nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej". Pismem z dnia [...] lutego 2013 r. D. K. sformułował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezydenta Miasta O. w przedmiocie wniosku z dnia [...] grudnia 2012 r. o udostępnienie informacji publicznej. Skarżący wniósł o zobowiązanie organu do udostępnienia żądanej informacji publicznej, ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego nierozpatrzenia sprawy w terminie oraz zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta O. wniósł o jej oddalenie podnosząc, iż w przedmiotowej sprawie nie mamy do czynienia z informacją publiczną. Zgodnie bowiem z art. 6 ust. 2 ustawy, dokumentem urzędowym jest treść oświadczenia woli lub wiedzy utrwalonej i podpisanej w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy. Natomiast osoba, która przekazała materiał prasowy nie jest funkcjonariuszem publicznym w rozumieniu art. 115 § 1Kodeksu karnego i dlatego też odmówiono skarżącemu żądanych informacji. Przedmiotowy artykuł nie stanowi oświadczenia woli ani wiedzy, a więc nie jest dokumentem urzędowym, gdyż nie został wytworzony przez funkcjonariusza publicznego, a tryb dostępu do żądanych danych określa ustawa - Prawo prasowe. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 16 maja 2013 r., sygn. akt II SAB/Wa 94/13 zobowiązał Prezydenta Miasta O. do rozpatrzenia wniosku D. K. z dnia [...] grudnia 2012 r., w terminie 14 dni od daty otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami postępowania oraz stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Sąd nie podzielił oceny organu, iż żądane przez skarżącego informacje nie stanowią informacji publicznej. Nie ulega bowiem wątpliwości, że przekazany redakcji materiał został przygotowany w Urzędzie Miasta O. i zamieszczony na płatnej stronie gazety. W wyniku skargi kasacyjnej Prezydenta Miasta O., Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2059/13 uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd nie wyjaśnił, jaki charakter ma materiał przekazany redakcji "[...]". Tym samym przyjęcie przez Sąd oceny, że jest to dokument, którego organ użył do realizacji zadań wynikających z przepisów prawa, a co za tym idzie, że jest to informacja publiczna było co najmniej przedwczesne. Nie każdy bowiem materiał wytworzony przez pracownika aparatu administracyjnego i przekazany prasie jest informacją publiczną w rozumieniu przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznając sprawę ponownie, zważył, co następuje: W myśl art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Stosownie do wskazań Naczelnego Sądu Administracyjnego, w sprawie należało wyjaśnić, jaki charakter ma materiał przekazany redakcji "[...]" i czy zawiera on informację, której udostępnienia można domagać się na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Celem dokonania takiej oceny Sąd wezwał pełnomocnika Prezydenta Miasta O. do nadesłania materiału, który został przekazany tygodnikowi "[...]" i stał się podstawą opublikowania artykułu pt. "[...]", nr [...][...] grudnia 2012 r. wskazując, iż materiał ten powinien być przedstawiony Sądowi w takiej formie, w jakiej został przekazany redakcji. Na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku pełnomocnik organu oświadczył, iż w Urzędzie Miasta O. nie zachował się materiał, który został przekazany do tygodnika "[...]" i stał się podstawą do opublikowania wyżej wskazanego artykułu prasowego. Wobec powyższego ocenie podlegała treść materiału w postaci artykułu prasowego pt.: "[...]". Przechodząc do oceny zawartej w nim treści wskazać należy, że informacją publiczną jest informacja dotycząca "sprawy publicznej" w rozumieniu art. 61 Konstytucji RP oraz art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Musi ona przy tym dotyczyć sfery faktów. Powołany art. 61 ust. 1 Konstytucji RP prawo do informacji publicznej wiąże z działalnością organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Działalność organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych może być przedmiotem informacji publicznej w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Za informację publiczną uznaje się m. in. treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej lub podmiotu nie będącego organem administracji publicznej, lecz wykonującego zadania publiczne. Są nią zarówno dokumenty bezpośrednio przez podmioty te wytworzone, jak i te, których używają one przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet gdy nie pochodzą wprost od nich. W sprawie nie jest kwestionowane, iż opublikowany materiał został dostarczony przez Urząd Miasta O.. Nie każdy jednak materiał wytworzony przez pracownika aparatu administracyjnego i przekazany prasie, jest informacją publiczną w rozumieniu przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. W ocenie Sądu, materiał przekazany prasie i opublikowany w tygodniku "[...]" pt.: "[...]", nie jest informacja publiczną. Informacja zawarta we wskazanym artykule prasowym nie dotyczy "sprawy publicznej, stanowi bowiem komentarz na temat wypowiedzi innej osoby – Sekretarza Gminy C.. Z artykułu tego wynika, iż D. K., Sekretarz Gminy C., w jednym z poprzednich numerów "[...]" zarzucił Prezydentowi Miasta O., że nie wywarło na nim wrażenia stwierdzenie przez Wojewodę M. nieważności uchwały w sprawie zmiany opłat uiszczanych przez rodziców za uczęszczanie ich dzieci do żłobka". Dalsza część artkułu dotyczy działania wyżej wymienionego, który – jak podano - "w swoich dywagacjach, kolejnych zresztą, próbuje udowodnić, że podwyżka za żłobek zaproponowana przez Prezydenta, a zatwierdzona przez Radę Miasta O., jest wprowadzona niezgodnie z prawem. Sekretarz Gminy C. oświadczył ponadto, że wniesie kolejną skargę, w której zawrze swoje stwierdzenia. I jaka jest wartość tej skargi i całych wywodów?". Ocenę w tym przedmiocie zawarto w dalszej, kilkuwierszowej części artykułu i w jego zakończeniu zaproponowano, "aby Sekretarz Gminy C. z nie mniejszą" starannością zajął się uchwałami Rady Gminy C.. Przedstawiony materiał prezentuje jedynie ocenę stanowiska wyrażonego przez D. K. Sekretarza Gminy C. w jednym z poprzednich numerów "[...]", a zatem nie zawiera informacji, której udostepnienia można domagać się w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Komentowanie przez osobę publiczną wypowiedzi innej osoby publicznej nie stanowi informacji publicznej. Jest to bowiem w istocie wyraz polemiki podjętej wobec innej wypowiedzi zamieszczonej w "[...]", a tego rodzaju polemika nie mieści się w pojęciu "informacja publiczna". Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło