II SAB/Wa 216/17
WyrokWSA w Warszawie2017-11-27
Skład orzekający: Przemysław Szustakiewicz, Andrzej Góraj, Janusz Walawski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności, jeśli wydał postanowienie w przedmiocie wniosku strony, nawet jeśli strona uważa to postanowienie za niezasadne lub błędne?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie pozostaje w bezczynności, jeśli wydał postanowienie w przedmiocie wniosku strony, nawet jeśli strona kwestionuje merytoryczną poprawność tego postanowienia. Skarga na bezczynność może być uwzględniona tylko wtedy, gdy organ w ogóle nie podjął żadnych działań w odpowiedzi na wniosek strony. Sąd administracyjny w postępowaniu ze skargi na bezczynność nie weryfikuje poprawności merytorycznej działań organu, a jedynie fakt ich podjęcia.Stan faktyczny
Skarżący Z.R. złożył skargę na bezczynność Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z lipca 2016 r. o stwierdzenie nieważności postanowienia Wojewody z lipca 2016 r. dotyczącego odmowy wznowienia postępowania administracyjnego. Minister odmówił wszczęcia postępowania, a następnie uznał wezwanie strony do usunięcia naruszenia prawa za niezasadne. Skarżący zarzucił organowi bezczynność, twierdząc, że wyczerpał tryb instancyjny i inne środki prawne, a wydane postanowienia są wadliwe. Skarżący używał w swoich pismach wulgarnych i obraźliwych sformułowań.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Szustakiewicz, Sędziowie WSA Andrzej Góraj (spr.), Janusz Walawski, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 27 listopada 2017 r. sprawy ze skargi Z. R. na bezczynność Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z dnia [...] lipca 2017 r. o stwierdzenie nieważności postanowienia Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] oddala skargę.
Pismem z dnia [...] lipca 2016 r. Z.R. zwrócił się do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o stwierdzenie nieważności w trybie art. 156 § 1 pkt 1 i 2 kpa postanowienia Wojewody [...] o nr [...] z dnia [...]lipca 2016 r. a postanawiającego o odmowie wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją Wojewody [...] z dnia [...].07.2015 r., nr [...]utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta W. z dnia [...].05.2015 r" nr [...], orzekającą o utracie przez Z.R. statusu osoby bezrobotnej z dniem [...].04.2015 r.
Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2016r. Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odmówił wszczęcia postępowania w powyższej sprawie.
Rozpoznając wniosek Z.R. złożony w trybie art.37 K.p.a. w którym strona domagała się usunięcia naruszenia prawa i weryfikacji w trybie art.156 K.p.a. postanowienia Wojewody [...]o nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r. na wniosek z dnia [...] lipca 2016r. Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej postanowieniem z dnia [...] lutego 2017r. uznał wezwanie strony za niezasadne.
Dnia 27 marca 2017r. Z.R. wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność ze strony Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w Warszawie w przedmiocie rozpoznania jego podania z dnia [...]lipca 2016 r., w którym domagał się weryfikacji w trybie art. 156 kpa postanowienia Wojewody [...] o nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r.
W uzasadnieniu skargi strona wyjaśniła, że pismem z dnia [...] stycznia 2017 r. wezwała organ administracyjny do usunięcia naruszenia prawa i weryfikacji w trybie art. 156 kpa postanowienia - Wojewody [...]o nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r. na wniosek z dnia [...] lipca 2016 r., gdyż wniesiony został w ustawowym terminie przed wszczęciem postępowania sądowoadministracyjnego. Wskazała, że wyczerpała więc zarówno tryb instancyjny jak i inne o stwierdzenie nieważności, czy zmiany w trybie art 154 kpa.
Strona podniosła również, iż (cytat) : "Doręczone mi orzeczenia stanowią dla mnie jeden niezrozumiały bełkot stanowiący zlepek gówna i horroru. Sądy za organami administracyjnymi pozbawiają mnie nabytych praw, pracy, majątku, dochodów i dostępu do służby zdrowia. A w tym celu znieważa się mnie i fabrykuje fałszywe dokumenty. Doręczonym mi postanowieniem z dnia [...] lutego 2017 r. o nr [...] organ administracyjny odrzucił mi moje wezwanie, jakie wniosłem w trybie art 37 kpa pismem z dnia [...] stycznia 2017 r. domagając się od ministra usunięcia naruszenia prawa i weryfikacji w trybie art. 156 kpa postanowienia Wojewody [...] o nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r. na wniosek z dnia [...] lipca 2016 r., gdyż wniesiony został w ustawowym terminie przed wszczęciem postępowania sądowoadministracyjnego.
Stwierdzono, że wezwanie jest bezzasadne, bowiem organ nie pozostaje w bezczynności, gdyż [...] lipca 2016 r. minister właściwy do spraw pracy postanowieniem z dnia [...] grudnia 2016 r. znak: [...] odmówił wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności postanowienia Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2016 r. znak: [...]
Napisano w odpowiedzi, że wezwanie do usunięcia naruszenia prawa W świetle powyższych niesromnych okoliczności jako nieuprawnione jest. (pisownia oryginalna).
W postanowieniu z [...] grudnia 2017 r. znak [...] napisali, że w sprawie wystąpiła sytuacja związana ze zbiegiem dwóch trybów przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego tj. postępowania odwoławczego (złożenie zażalenia) oraz żądanie stwierdzenia nieważności postanowienia). Taki z kolei stan prawny powoduje, że tryb odwoławczy ma pierwszeństwo przed postępowaniem o stwierdzenie nieważności, co wynika z faktu, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 lipca 1998 r. (III SA 642/97, lex nr 35491), "że organ odwoławczy ma szersze uprawnienia niż organ stosujący art. 156 § I k.p.a. Wyjaśnić należy, że uprawnienia organu rozpatrującego sprawę w trybie odwoławczym wchłaniają uprawnienia organu wyższego stopnia przysługujące mu w ramach postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji I postanowienia, zwłaszcza gdy w odwołaniu i zażaleniu podnoszone są te same zarzuty co we wniosku. Innymi słowy organ odwoławczy ma szersze uprawnienia niż organ stosujący art. 156 § 1 k.p.a. Tym samym przystąpienie do rozpoznania zażalenia na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2016 r. znak: [...] stanowi przeszkodę o charakterze przedmiotowym wobec wszczęcia postępowania nadzwyczajnego przewidzianego w art. 156 i nast. KP A.
Gówno prawda, przedstawione wywody sądu naczelnego odnoszą się do postępowania instancyjnego na decyzję organu administracyjnego pierwszej instancji, kiedy to organ odwoławczy rozpatruje merytorycznie wszystkie zarzuty dotyczące postępowania pierwszo-instancyjnego.
Odmowa wznowienia postępowania zawarta w postanowieniu wojewody z dnia [...] lipca 2016 r. nie jest już postępowaniem merytorycznym, lecz formalnym i cytowana wykładnia NSA jej nie dotyczy, bowiem rozstrzygnięto w postanowieniu o odmowie wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją Wojewody [...] z dnia [...].07.2015 r., nr [...], która stanowiła już rozstrzygnięcie organu drugiej instancji, więc nie mogła być tą, od której można domagać się wznowienia postępowania, gdyż nie zawierała wszystkich wymaganych informacji, o których mowa w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 lipca 1998 r. (III SA 642/97, lex nr 35491) i miałem prawo domagać się wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności postanowienia w trybie art. 156 kpa, przed wniesieniem zażalenia w trybie art. 141 kpa, co wynika z wcześniejszego doświadczenia, gdyż wojewoda [...] na moje podanie z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] orzekając utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta W. z dnia [...] maja 2015 r. o nr [...] pominął dyrektywę sądu i nie ustosunkował się w rozstrzygnięciu do moich wniosków i zarzutów. Pierdolą chamy, aby mnie ześwinić i pozbawić godności jedynie dla swej partykularnej wygody.
W dniu 10 stycznia 2017 r. Pani Sędzia Lidia Serwiniowska uzasadniając wyrok Sygn. IV SA I Wr 732/ 15 oddalający moją skargę na Decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2015 r. o nr [...] orzekającej o utrzymaniu w mocy decyzji Prezydenta Miasta W. z dnia [...].05.2015 r" nr [...], orzekającej o utracie statusu osoby bezrobotnej z dniem [...].04.2015 r. znieważyła mnie publikując wobec innych osób, w taki sposób, abym mógł się o tym dowiedzieć, fałszywą informację, którą zniekształciła mój wizerunek, aby mnie pozbawić bezpieczeństwa, dochodu, mieszkania, zdrowia i życia. Stwierdziła bowiem na głos wobec innych osób wbrew oczywistym faktom, aby mnie oczernić i znieważyć, że nie dowiodłem, iż brak powiadomienia mnie przez urząd w maju 2015 r. o wszczęciu postępowania w celu pozbawienia mnie statusu osoby bezrobotnej i brak umożliwienie mi z zapoznaniem się ze zgromadzonym materiałem oraz wypowiedzenia się co do zawartego w nim materiału przed wydaniem decyzji mógłby wpłynąć na rozstrzygnięcie. Są to jedynie gdybania takie same jak te, czy to Kleopatra, czy to jej brat Ptolemeusz był Królem Egiptu i czy Mojżesz widział Boga osobiście na Synaju, które nic nie dają, ale podważają wizerunek osób o których mowa. Tak samo Pani sędzia Lidia Serwiniowska nie ustosunkowując się merytorycznie do przedstawionych zarzutów, lecz wygłaszając wobec innych lakoniczną sentencję uczynioną jedynie na odpierdol się znieważyła mnie w taki sposób, iż nie mam innej możliwości, jak domagać się zadośćuczynienia na drodze cywilnej za zniesławienie, którym sąd pozbawia mnie dochodu oraz bezpieczeństwa zagrażając mojemu zdrowiu i życiu. Ponieważ, abym mógł skutecznie wnieść taki pozew do sądu powszechnego konieczne jest stosowne dodatkowe pouczenie, wnoszę o uzupełnienie wyroku o takie dodatkowe pouczenie co do prawa wniesienia pozwu od doręczonego mi orzeczenia. To Oni zagrażają mojemu bezpieczeństwu. Uzupełnienia Wyroku!
Domagam się, bowiem jest on w samej rzeczy jedynie częściowy i nie odpowiada na postawione zarzuty, czym Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu znieważył mnie i zniesławił, bowiem takiego gniotą, jakim jest ogłoszony w dniu 10 stycznia 2017 r. tendencyjny Wyrok nie jest możliwością skutecznie zaskarżyć na drodze instancyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz że Sąd odmawia mi ustanowienia adwokata z urzędu i przyznania prawa pomocy w całości, powołując się na inne zakończone już postępowania z mojej skargi i twierdząc, iż to Ja osobiście zagrażam bezpieczeństwu orzekających w nim sędziów oraz zagrażam swymi żądaniami porządkowi i bezpieczeństwu prawnemu, jakie Oni kreują swymi rozstrzygnięciami. Sąd czyni to jedynie z pobudek korupcyjnych i rasistowskich, gdyż jest świadom swoich błędnych orzeczeń, którymi w sposób ukartowany dąży do pozbawienia mnie bezpieczeństwa, dochodu, majątku i mieszkania kwaterunkowego, zdrowia i życia, a w celu ochrony przestępczej działalności organów administracyjnych totalitarnego i opresyjnego faszystowskiego państwa polskiego, gotowych jedynie mordować ludzi dla swej wygody.
Ojcze Rydzyku - odmawiają mi pomocy twierdząc, że jestem roszczeniowy, że jestem pieniaczem. Ojcze proszę pochwal się, że Kościelna inwestycja za środki społeczne w tak zwaną Saunę Geotermalną w Toruniu powiodła się z sukcesem, że spełniła wasza oczekiwania i daje zysk, który pozwoli Kościołowi stanąć na własne nogi i w krótkim czasie zwróci poniesione nakłady trzykrotnie tak jak w biblii, że otrzymane pieniążki ze skarbu państwa kościół zwróci i nie będzie więcej roszczeniowy. Że sam zagwarantuje sobie dobrobyt z zysku, jaki da mu Sauna Geotermalna i inne przedsiębiorstwa, w których zatrudni miliony Polaków za sprawiedliwe i godne pieniążki.
Ojcze Rydzyku nieustanie jestem zastraszany wypowiedziami tzw. elit telewizyjnych. Wciąż grożą mi wywijając na wszelkie sposoby określeniem Komunista. Ojcze Rydzyku - na mszy radiowej jeden z księży powtórzył za św. Janem Pawłem II, że totalitaryzm jest większym złem niż komunizm. Pamiętam, że Papież Jan Paweł II podał dłoń generałowi Wojciechowi Jaruzelskiemu i nie pałał do niego nienawiścią.
To co się teraz dzieje wykracza poza ludzki rozum. Totalna agresja, anarchia i chamstwo. Rozbierają Polskę od wewnątrz i szczycą się tym. Ojcze Rydzyku, ja nigdy nie wyrzekłem się Ludowej Polskiej Ojczyzny, gdyż nie byłem w Solidarności i Ja oraz moja Mama nie wykupiliśmy Powszechnych Świadectw Udziałowych w 1994 r., które były podstawą do rozgrabienia Polski Ludowej. Pozbawiono mnie pracy, następnie renty i zamordowano mi mamę. A teraz!
Te faszystowskie skurwysyny rozdają wspólny społeczny majątek i biliony złotych - Kulczykom, Grobelnym, Walcom, Zamojskim, Czartoryskim oraz sobie i 2abużanom, a dla mnie skąpią pracy i grosza na chleb i światło. Okradają mnie i nasyłają zabójców, aby mnie zamordowali, jak Księdza Popiełuszkę i Przewodniczącego Samoobrony Andrzeja Leppera. Chcą mnie okraść nawet z tych resztek, jakim jest mieszkanie kwaterunkowe oraz zdrowie i życie ludzkie. Boję się, że mnie zadrutują jak księdza Popiełuszkę i wrzucą do Odry.
0 kurwa ich mać, niech ich nagła śmierć spotka za moje krzywdy, głód i śmierć milionów Polaków zamordowanych po 1989 r. w tym koncentracyjnym polskim chlewie zagłady" (koniec cytatu).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, sprawowaną pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługiwała na uwzględnienie.
Na wstępie Sąd pragnie wyjaśnić, iż w stanie faktycznym sprawy opisanym na wstępie do niniejszego uzasadnienia, przytoczone zostały w możliwie najpełniejszy sposób motywy skargi, dla lepszego zrozumienia sprawy i całego jej kontekstu.
Przechodząc zaś już do istoty sprawy w niniejszym postępowaniu to sprowadzała się ona do ustalenia, czy organ pozostawał w bezczynności odnośnie postępowania zainicjowanego wnioskiem strony z dnia [...]lipca 2016r. W tym miejscu podkreślić należało, iż w niniejszym postępowaniu Sąd może zajmować się wyłącznie materią bezczynności. Nie może zaś weryfikować poprawności działań podejmowanych przez organ w związku z wnioskiem inicjującym postępowanie. Możliwość dokonania takiej weryfikacji zawarowana jest bowiem jedynie do postępowania skargowego wywołanego skargą na konkretne rozstrzygnięcie wydane przez organ.
Co zaś się tyczyło zarzucanej niniejszą skargą bezczynności organu, to tut. Sąd nie dopatrzył się jej. Okolicznością wynikającą wprost z akt postępowania administracyjnego jest to, że w wyniku wniosku strony z dnia [...]lipca 2016r. organ wydał merytoryczne postanowienie w dniu [...]grudnia 2016r. a także rozpoznał procesowo wniosek zawierający wezwanie do usunięcia naruszenia prawa i wydał stosowne postanowienie w dniu [...] lutego 2017r.
Powyższe świadczy więc niezbicie o tym, ze na dzień wyrokowania, organ nie był bezczynny jeśli chodzi o rozpoznanie wniosku z [...] lipca 2016r. Zarzuty skargi w tym zakresie jawiły się więc jako niezasadne i pozostające w oderwaniu od istoty sprawy.
Na marginesie Sąd jest zobowiązany zwrócić skarżącemu uwagę na to, iż zamieszczanie w pismach kierowanych do organu czy Sądu wulgarnych zwrotów jest postępowaniem sprzecznym z prawem i nie mogącym spotkać się z aprobatą. Skarżący podejmując takie działania, musi więc liczyć się z możliwymi konsekwencjami na niwie przepisów prawa karnego.
Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak sentencji wyroku uznając skargę za niezasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło