II SAB/Wa 277/14

PostanowienieWSA w Warszawie2014-10-23

Skład orzekający: Sławomir Antoniuk, Ewa Kwiecińska, Eugeniusz Wasilewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, wniesiona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w trybie art. 37 k.p.a., jest dopuszczalna, jeśli skarżący nie wezwał wcześniej organu do usunięcia naruszenia prawa?
Ratio decidendi
Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych jest niedopuszczalna, jeśli skarżący nie wyczerpał środków zaskarżenia, co w przypadku braku organu wyższego stopnia oznacza konieczność wcześniejszego wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa. Pisma sygnalizujące opieszałość organu, niepodpisane zgodnie z wymogami k.p.a., nie spełniają tej funkcji. Wniesienie pisma nazwanego 'zażaleniem' bezpośrednio do sądu, zamiast do organu, nie stanowi skutecznego wezwania do usunięcia naruszenia prawa.
Stan faktyczny
Skarżący M. P. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie "zażalenie" na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO). Skarżący podnosił, że organ nie załatwił sprawy w terminie, mimo że materiał dowodowy był zebrany. GIODO wniósł o odrzucenie skargi, argumentując, że WSA nie jest właściwy do rozpatrywania zażaleń w trybie art. 37 k.p.a., a w przypadku braku organu wyższego stopnia, skarżący powinien był wezwać GIODO do usunięcia naruszenia prawa przed wniesieniem skargi do sądu. Skarżący twierdził, że wielokrotnie sygnalizował opieszałość organu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowił odrzucić skargę i zwrócić skarżącemu kwotę 100 zł tytułem uiszczonego wpisu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Antoniuk (spr.), Sędziowie WSA Ewa Kwiecińska, Eugeniusz Wasilewski, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Maria Zawada, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 października 2014 r. sprawy ze skargi M. P. na przewlekłe prowadzenie przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych postępowania w sprawie skargi dotyczącej przetwarzania danych osobowych postanawia: 1. odrzucić skargę, 2. zwrócić na rzecz skarżącego M. P. kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem uiszczonego wpisu. M. P. pismem z dnia 10 marca 2014 r. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie "zażalenie" na niezałatwienie przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych sprawy w terminie, wskazując, iż w dniu [...] lutego zwrócił się do organu o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją nr [...]. Skarżący podniósł, iż samo wydanie decyzji w tej sprawie zajęło Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych prawie dziesięć miesięcy, co zdecydowanie przekroczyło normy kodeksowe i nie wymagało żadnych dodatkowych wyjaśnień, które to przekroczenie mogłoby uzasadniać. W dniu [...] marca 2014 r., po zapoznaniu się ze stanem postępowania odwoławczego, skarżący stwierdził, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nie poczynił nic w sprawie odwoławczej. Wcześniejsze wystąpienie strony o przewlekłość i obecny stan postępowania odwoławczego zmusiły skarżącego do złożenia zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie w trybie art. 37 k.p.a. W odpowiedzi na powyższe zażalenie Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wniósł o jego odrzucenie. W uzasadnieniu pisma procesowego Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wskazał, iż M. P. pismem z dnia [...] marca 2014 r. za pośrednictwem organu wniósł do Sądu zażalenie na niezałatwienie w terminie sprawy o sygn. akt [...], w której wszczęto postępowanie wskutek wniesienia przez wymienionego skargi na przetwarzanie jego danych osobowych przez [...] S.A. z siedzibą w [...], w celach marketingowych oraz niewypełnienia wobec niego przez ww. podmiot obowiązku informacyjnego, o którym mowa w art. 33 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.). Przedmiotowe zażalenie złożył w trybie art. 37 k.p.a. Organ stwierdził, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny nie jest organem właściwym do rozpatrywania zażaleń wniesionych w trybie art. 37 § 1 k.p.a. Dodatkowo, na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. nie przysługuje zażalenie, lecz wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. W stosunku do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych nie ma bowiem organu wyższego stopnia, a stosownie do treści art. 37 § 1 k.p.a. na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekle prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu – wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. W związku z powyższym wniosek o odrzucenie zażalenia jest uzasadniony. Z ostrożności procesowej na wypadek, gdyby wniesione przez skarżącego zażalenie zostało uznane za skargę, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, organ wskazał, że zgodnie z art. 52 powyższej ustawy, skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. W przypadku skargi na bezczynność, takim środkiem zaskarżenia - wymagalnym dla jej dopuszczalności – jest właśnie zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu – wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. W stosunku do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych brak jest w postępowaniu administracyjnym organu wyższego stopnia, zatem w tej sytuacji skarżący, przed wniesieniem skargi do Sądu, zobligowany był wystąpić, w myśl art. 37 § 1 k.p.a., do tego organu z wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa. Z akt sprawy zaś nie wynika, by skarżący zwrócił się wcześniej do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, a zatem uznać należy, iż ewentualna skarga, jako niedopuszczalna również podlega odrzuceniu. Skarżący w piśmie procesowym z dnia [...] maja 2014 r. ustosunkował się do twierdzeń organu o niewyczerpaniu środków zaskarżenia, wskazując, iż w trakcie postępowania administracyjnego prowadzonego przez Generalnego Inspektora Danych Osobowych od dnia [...] kwietnia 2013 r. trzykrotnie prosił o przyspieszenie wydania decyzji administracyjnej: 1) e-mailowo w dniu [...] listopada 2013 r. (organ miał już zebrany materiał do wydania decyzji od dnia [...] września 2013 r.), 2) e-mailowo w dniu [...] stycznia 2014 r., 3) w dniu [...] marca 2014 r. podczas spotkania z Zastępcą Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (w trybie skargi), kiedy to otrzymał i podpisał dokument, że zebrany został materiał wystarczający do wydania decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 37 § 1 k.p.a. (w jego brzmieniu obowiązującym od dnia 11 kwietnia 2011 r.), na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu – wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. W myśl zaś art. 52 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie. W przypadku skargi na bezczynność, takim środkiem zaskarżenia – wymaganym dla jej dopuszczalności – jest właśnie zażalenie do organu wyższego stopnia na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub na przewlekłe prowadzenie postępowania, a jeżeli nie ma takiego organu – wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. W stosunku do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych brak jest w postępowaniu administracyjnym organu wyższego stopnia, zatem w tej sytuacji skarżący, przed wniesieniem skargi do Sądu, zobligowany był wystąpić, w myśl art. 37 § 1 k.p.a., do tego organu z wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa. Jak wynika z treści skargi i akt sprawy, skarżący w dniu 10 marca 2014 r. "po zapoznaniu się ze stanem postępowania odwoławczego z przykrością stwierdził, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nie poczynił nic w sprawie odwoławczej" i w tym samym dniu wystosował zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie w trybie art. 37 k.p.a. kierując je do Sądu za pośrednictwem organu. Zatem skarżący w istocie nie skierował skargi na przewlekłe postępowanie organu, lecz wniósł mylnie do Sądu, zamiast do skarżonego organu, zażalenie w trybie art. 37 § 1 k.p.a., które winno być kwalifikowane jako wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Podkreślenia wymaga, iż zażalenie wnoszone przez stronę w trybie art. 37 k.p.a. nie ma charakteru środka zaskarżenia w postępowaniu administracyjnym, lecz służy jedynie zakwestionowaniu przekroczenia ustawowego maksymalnego terminu załatwienia sprawy (art. 35 i art. 36 k.p.a.). Wydane w tym względzie postanowienie ma charakter incydentalny, nie rozstrzyga sprawy co do istoty, a także nie kończy postępowania w sprawie. Na postanowienie takie nie przysługuje zażalenie, co wynika z art. 141 § 1 w zw. z art. 37 k.p.a. Strona nie ma uprawnień do podważenia tego postanowienia w trybie procesowym. Nie podlega ono także zaskarżeniu do sądu administracyjnego, bowiem taki przedmiot zaskarżenia nie mieści się w katalogu spraw podlegających kontroli sądowej – patrz postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lutego 2013 r., sygn. akt I OSK 145/13 (publik. LEX nr 1483384). W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, iż o charakterze środka procesowego nie przesądza jego nazwa, lecz treść pisma i treść żądań strony (por. wyrok NSA z dnia 2 marca 1987 r., sygn. akt II SA 92/87, z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt IV SA 787/87, postanowienie NSA z dnia 4 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1478/12, opubl. na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). Gdyby nawet kierując się powyższą dyspozycją i uznać pismo skarżącego z dnia 10 marca 2014 r. nazwane "zażaleniem" za skargę wniesioną do Sądu na przewlekłość postępowania organu, to należy stwierdzić, iż skarga ta została wniesiona przedwcześnie. Skarżący przed wniesieniem skargi do Sądu nie wezwał skutecznie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych do usunięcia naruszenia prawa. Wskazane w piśmie procesowym z dnia [...] maja 2014 r. e-maile, sygnalizujące opieszałość organu, nie spełniają wymogów pisma procesowego w postępowaniu administracyjnym, albowiem nie zostały podpisane w formie akceptowanej przepisami k.p.a. Przepis art. 63 określa wymagania co do formy, danych podania, a także trybu wnoszenia podań. Charakter podania posiada wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, albowiem stanowi żądanie strony. Podaniem zaś są wszelkiego rodzaju oświadczenia (woli i wiedzy) stron i uczestników postępowania, z którymi podmioty te występują wobec organu administracji publicznej (Z. Janowicz, Komentarz, 1991, s. 172-173). Zgodnie z art. 63 § 2, 3 i 3a pkt 1 k.p.a., podanie powinno zawierać co najmniej wskazanie osoby, od której pochodzi, jej adres i żądanie oraz czynić zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach szczególnych. Podanie wniesione pisemnie albo ustnie do protokołu powinno być podpisane przez wnoszącego, a protokół ponadto przez pracownika, który go sporządził. Podanie wniesione w formie dokumentu elektronicznego powinno być uwierzytelnione przy użyciu mechanizmów określonych w art. 20a ust. 1 albo 2 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Mechanizmy, o których mowa w art. 20a ust. 1 tej ustawy, to: 1) kwalifikowany certyfikat, tj. certyfikat spełniający warunki określone w ustawie z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 262 ze zm.), wydany przez kwalifikowany podmiot świadczący usługi certyfikacyjne, spełniający wymogi określone w tej ostatniej ustawie; certyfikatem jest elektroniczne zaświadczenie, za pomocą którego dane służące do weryfikacji podpisu elektronicznego są przyporządkowane do osoby składającej podpis elektroniczny i które umożliwiają identyfikację tej osoby; 2) profil zaufany ePUAP, czyli zestaw informacji identyfikujących i opisujących podmiot lub osobę będącą użytkownikiem konta na ePUAP, który został w wiarygodny sposób potwierdzony przez organ podmiotu określonego w art. 2 u.d.i.p. Z kolei zgodnie z art. 20a ust. 2 ustawy o informatyzacji podmiot publiczny, który używa do realizacji zadań publicznych systemów teleinformatycznych, może umożliwiać użytkownikom identyfikację w tym systemie przez zastosowanie innych technologii, chyba że przepisy odrębne przewidują obowiązek dokonania czynności w siedzibie podmiotu publicznego. Natomiast przywołane przez skarżącego e-maile nie czynią zadość wskazanym wymogom w zakresie podpisu wnoszącego podanie i wobec tego nie mogą być uznane za skutecznie wniesione żądanie. Zaś sygnalizacja opieszałości organu dokonana Z-cy Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w dniu [...] marca 2014 r. nastąpiła już po wniesieniu skargi w dniu 10 marca 2014 r., więc nie może zostać uznana za czynność z art. 37 § 1 k.p.a. Jak słusznie wskazał organ, z akt sprawy nie wynika, aby skarżący skutecznie wystąpił z wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa przed wniesieniem skargi do Sądu, co oznacza, iż nie spełnił on warunku koniecznego do stwierdzenia dopuszczalności skargi. Zatem skarga jako niedopuszczalna podlega odrzuceniu. Z tych względów, na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 i § 3 w związku z art. 52 § 1 i § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 37 § 1 k.p.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w postanowieniu. Na podstawie art. 232 § 1 pkt 1 powołanej ustawy, Sąd z urzędu zwrócił skarżącemu kwotę 100 zł, stanowiącą wartość uiszczonego wpisu sądowego od wniesionej skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło