II SAB/Wa 280/13
WyrokWSA w Warszawie2013-10-10
Skład orzekający: Olga Żurawska – Matusiak, Sławomir Fularski, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ administracji publicznej, które trwało ponad 35 miesięcy bez uzasadnienia i powiadomienia strony, stanowi rażące naruszenie prawa, uzasadniające wymierzenie grzywny?Ratio decidendi
Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ administracji publicznej, które trwało znacznie dłużej niż ustawowe terminy (ponad 35 miesięcy) bez uzasadnienia, powiadomienia strony o przyczynach zwłoki i mimo jej wezwań, stanowi rażące naruszenie prawa. W takiej sytuacji sąd, na mocy art. 149 § 1 i § 2 PPSA, zobowiązuje organ do wydania aktu lub dokonania czynności, stwierdza rażące naruszenie prawa i może wymierzyć organowi grzywnę.Stan faktyczny
Skarżąca M. D. złożyła odwołanie od decyzji odmawiającej jej nadania stopnia nauczyciela dyplomowanego w dniu 10 listopada 2010 r. do Ministra Edukacji Narodowej. Pomimo upływu ponad 35 miesięcy i dwukrotnego wezwania do usunięcia naruszenia prawa, Minister nie rozpatrzył odwołania. Skarżąca wniosła skargę do WSA w Warszawie na przewlekłość postępowania. Minister Edukacji Narodowej rozpatrzył odwołanie dopiero po złożeniu skargi, uchylając decyzję i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Skarżąca domagała się usunięcia naruszenia prawa i zasądzenia kosztów.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wymierzył Ministrowi Edukacji Narodowej grzywnę w wysokości 3000 zł i w pozostałym zakresie umorzył postępowanie.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Olga Żurawska – Matusiak Sędzia WSA – Sławomir Fularski Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Protokolant – starszy referent Marcin Borkowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 października 2013 r. sprawy ze skargi M. D. na przewlekłe prowadzenie sprawy przez Ministra Edukacji Narodowej w przedmiocie rozpoznania odwołania z dnia [...] listopada 2010 r. od decyzji [...] Kuratora Oświaty z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w sprawie stopnia awansu zawodowego nauczyciela stwierdza, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 1. wymierza Ministrowi Edukacji Narodowej grzywnę w wysokości 3000,- (trzy tysiące złotych), 2. w pozostałym zakresie umarza postępowanie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie.
Skarżąca M. D. w dniu [...] czerwca 2009 r. złożyła wniosek do [...] Kuratora Oświaty o podjęcie postępowania kwalifikacyjnego na stopień nauczyciela dyplomowanego.
[...] Kurator Oświaty decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r. nr [...] odmówił skarżącej nadania stopnia nauczyciela dyplomowanego.
Po rozpatrzeniu odwołania z dnia [...] września 2009 r. od powyższej decyzji, Minister Edukacji Narodowej decyzją z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
Wobec powyższego [...] Kurator Oświaty decyzją z dnia [...] października 2010 r. nr [...] ponownie odmówił skarżącej M. D. nadania stopnia nauczyciela dyplomowanego.
W tym stanie rzeczy skarżąca M. D. w dniu [...] listopada 2010 r. wniosła od powyższej decyzji odwołanie do Ministra Edukacji Narodowej.
Pismami z dnia [...] maja 2012 r. i z dnia [...] marca 2013 r. wezwała Ministra Edukacji Narodowej do usunięcia naruszenia prawa, podając w nich, że jej odwołanie nie zostało rozpatrzone w ustawowym terminie i nie została poinformowana o przyczynach zwłoki.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia [...] kwietnia 2013 r. wskazała na przewlekłość Ministra Edukacji Narodowej, wniosła o usunięcie naruszenia prawa poprzez wydanie decyzji wraz z uzasadnieniem przez wymieniony organ oraz o zasądzenie kosztów postępowania od Ministra Edukacji Narodowej, zaś w uzasadnieniu wskazała na opisany powyżej stan faktyczny.
Minister Edukacji Narodowej decyzją z dnia [...] maja 2013 r., po rozpoznaniu odwołania skarżącej z dnia [...] listopada 2010 r., uchylił decyzję [...] Kuratora Oświaty z dnia [...] października 2010 r. nr [...] i przekazał sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
W odpowiedzi na skargę Minister Edukacji Narodowej, wskazując na opisany powyżej stan faktyczny, wniósł o umorzenie postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 – 4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Konstrukcja powyższego przepisu wyróżnia dwie odrębne od siebie instytucje, a mianowicie skargę na bezczynność organu oraz przewlekłe prowadzenie przez organ postępowania. Należy zauważyć, że każdy z tych środków ma inne zadanie, inny cel jego zastosowania i zakres ochrony, której strona może domagać się od sądu administracyjnego. Dokonując rozgraniczenia zakresu skarg na bezczynność i przewlekłość postępowania, zauważyć trzeba, iż nowelizacja ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez dodanie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, wymaga reinterpretacji pojęcia "bezczynności" poprzez ograniczenie jego rozumienia do niewydania w terminie decyzji lub postanowienia, względnie aktu lub czynności wskazanych w art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a.
Natomiast przewlekłość postępowania oznacza stan, którym organ administracji w sposób nieuzasadniony "przedłuża" termin załatwienia sprawy, powołując się na niezależne od niego przyczyny, uniemożliwiające dotrzymanie terminu podstawowego, bądź gdy termin załatwienia sprawy jest zatrzymany. W orzecznictwie i w doktrynie przyjmuje się, iż przez przewlekłe prowadzenie postępowania rozumieć należy sytuację, gdy postępowanie prowadzone jest w sposób nieefektywny, poprzez wykonywanie czynności w dużych odstępach czasu, lub poprzez wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydanie 5, Warszawa 2012, str. 44; J. Drachal, J. Jasielski, R. Stankiewicz, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2011, str. 69-70), ewentualnie przez mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (J. Borkowski (w:) B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2011, s. 238). Przewlekłość obejmuje zatem opieszałe, niesprawne, nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak też nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Sąd dokonuje oceny skargi na przewlekłe postępowanie na dzień zamknięcia rozprawy, biorąc pod uwagę czynności procesowe dokonane w toku postępowania, analizując fakty i okoliczności zależne od działania organu i jego pracowników oraz przerwy w postępowaniu wynikające z zaniechania organu lub innych uczestników postępowania.
Natomiast zgodnie z treścią art. 127 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji i właściwym do rozpatrzenia odwołania jest organ administracji publicznej wyższego stopnia, chyba, że ustawa przewiduje inny organ odwoławczy (§ 2). Z kolei według art. 129 § 1 K.p.a., odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję i termin na jego wniesienie, w myśl § 2 tegoż przepisu, wynosi 14 dni od dnia doręczenia.
W rozpoznawanej sprawie natomiast, skarżąca po doręczeniu jej decyzji z dnia [...] października 2010 r. nr [...], w dniu [...] listopada 2010 r. złożyła od niej odwołanie do Ministra Edukacji Narodowej.
W tym miejscu stwierdzić ponadto należy, że stosownie do treści art. 35 § 1 K.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki, zaś załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym powinno nastąpić w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3), a do terminów załatwienia sprawy nie wlicza się terminów przewidzianych m.in. dla dokonania określonych czynności (§ 5). Natomiast według art. 36 § 1 K.p.a., o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczynę zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy.
Tymczasem w rozpoznawanej sprawie Minister Edukacji Narodowej do chwili złożenia skargi, a więc do dnia [...] kwietnia 2013 r. i to mimo dwukrotnego wezwania do usunięcia naruszenia prawa, nie rozpatrzył złożonego odwołania z dnia [...] listopada 2010 r., tj. przez bardzo długi okres, bowiem znacznie przekraczający dwa lata. Stąd też bezspornym jest, że do tego momentu postępowanie zostało bez żadnego powodu "zatrzymane" i wobec powyższego skarga na jego przewlekłość jest zasadna. Z drugiej strony, skoro jednak Minister Edukacji Narodowej rozpatrzył odwołanie decyzją z dnia [...] maja 2013 r., a zatem już po złożeniu skargi, to w tej części należało postępowanie umorzyć.
Jednocześnie z drugiej strony Sąd dopatrzył się w bezczynności organu rażącego naruszenia prawa. Skoro bowiem odwołanie zostało – co już wyżej opisano – rozpoznane po przeszło 35 miesiącach oczekiwania i to bez jakiegokolwiek powiadomienia skarżącego o ewentualnych powodach takiej zwłoki oraz przewidywanym terminie załatwienia sprawy, i to mimo składanych przez niego wezwań, na które w żaden sposób nie reagowano, to takie działanie Ministra Edukacji Narodowej świadczy z jednej strony o braku należytej staranności i rzetelności, z drugiej zaś o lekceważącym podejściu do samej skarżącej. Reasumując, taka pasywna i niczym niewytłumaczalna postawa organu, przy jednoczesnym uwzględnieniu faktu, że nawet w odpowiedzi na skargę nie podano przyczyn przewlekłości, uzasadnia – zdaniem Sądu – stanowisko, iż owa przewlekłość ma charakter kwalifikowany, a zatem nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa. Zważywszy ponadto, że nie jest to pierwsza tego typu sprawa przy rozpatrywaniu przez Ministra Edukacji Narodowej odwołań na decyzje (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 28 sierpnia 2013 r., sygn. akt II SAB/Wa 199/13), przeto w celu zdyscyplinowania i zlikwidowania takiej opieszałości na przyszłość w działaniu organu, który w tym względzie winien świecić przykładem, zasadnym jest również wymierzenie z urzędu grzywny, zaś jej wysokość jest adekwatna – zdaniem Sądu – do stopnia zawinienia i mieści się w najniższych granicach przewidzianych w art. 154 § 6 P.p.s.a. Tym bardziej owe rozstrzygnięcie jest zasadne, że sprawa nie miała charakteru skomplikowanego i decyzja nie była podejmowana kolegialnie, co siłą rzeczy mogłoby przedłużyć postępowanie. Jednak przyjmując nawet hipotetycznie taki stan rzecz, to postępowanie winno trwać nie dłużej niż dwa miesiące, a nie przeszło 35 miesięcy.
W tym stanie rzeczy, na mocy art. 149 ust. 1 i ust. 2 w zw. z art. 132 cytowanej już wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło