II SAB/Wa 282/17

WyrokWSA w Warszawie2018-04-11

Skład orzekający: Iwona Dąbrowska, Andrzej Góraj, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wójt Gminy pozostawał w bezczynności w przedmiocie rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd zobowiązał Wójta Gminy do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni, stwierdzając jednocześnie, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Sąd uznał, że organ pozostawał w bezczynności, ponieważ nie udzielił odpowiedzi na wniosek w ustawowym terminie, a wysłanie odpowiedzi drogą elektroniczną było nieprawidłowe, gdyż skarżący nie wyraził na to zgody. Jednakże, sąd uznał, że brak jest podstaw do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa, biorąc pod uwagę fakt, że organ udzielił odpowiedzi po wniesieniu skargi, a także dużą liczbę wniosków składanych przez skarżącego i jego ojca, co utrudniało pracę urzędu.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej w postaci kopii decyzji zatwierdzającej podział działki. Wójt Gminy nie udzielił odpowiedzi w ustawowym terminie 14 dni. Skarżący wniósł skargę na bezczynność organu, domagając się zobowiązania do rozpoznania wniosku, stwierdzenia rażącego naruszenia prawa, wymierzenia grzywny oraz zwrotu kosztów. Organ odpowiedział na skargę, twierdząc, że skarżący nadużywa prawa do informacji publicznej i zakłóca funkcjonowanie urzędu.
Rozstrzygnięcie
1. zobowiązano Wójta Gminy [...] do rozpatrzenia wniosku skarżącego W.S. z dnia [...] kwietnia 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdzono, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. oddalono skargę w pozostałym zakresie; 4. zasądzono od Wójta Gminy [...] na rzecz skarżącego W.S. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Dąbrowska, Sędziowie WSA Andrzej Góraj, Piotr Borowiecki (spr.), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 11 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi W.S. na bezczynność Wójta Gminy [...] w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia [...] kwietnia 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. zobowiązuje Wójta Gminy [...] do rozpatrzenia wniosku skarżącego W.S. z dnia [...] kwietnia 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. oddala skargę w pozostałym zakresie; 4. zasądza od Wójta Gminy [...] na rzecz skarżącego W.S. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W piśmie z dnia 23 maja 2017 r. W. S. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Wójta Gminy [...] (dalej także: "organ") w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku z dnia [...] kwietnia 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej. Na podstawie akt niniejszej sprawy Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Pismem z dnia [...] kwietnia 2017 r. skarżący W. S., działając za pośrednictwem poczty elektronicznej, zwrócił się do Wójta Gminy [...] z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej poprzez przesłanie kopii decyzji zatwierdzającej podział działki o nr ew. [...] w miejscowości [...]. Jednocześnie, skarżący w przesłanym do organu e-mailu oświadczył, że nie wyraża zgody na kierowanie do niego korespondencji pocztą elektroniczną. Pomimo prawidłowego doręczenia w/w wniosku strony skarżącej, Wójt Gminy [...] nie przesłał wnioskowanej decyzji, ani też nie udzielił skarżącemu odpowiedzi. W związku z powyższym, skarżący - działając za pośrednictwem organu - w piśmie z dnia 23 maja 2017 r. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Wójta Gminy [...] w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku z dnia [...] kwietnia 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej. W petitum skargi skarżący wniósł o 1) zobowiązanie skarżonego organu do niezwłocznego rozpoznania wniosku i załatwienia do zgodnie z przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej; 2) stwierdzenie, że organ rażąco naruszył prawo i wymierzenie organowi grzywny w oparciu o przepis art. 149 § 2 p.p.s.a. w maksymalnej wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a.; 3) zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, oraz 4) skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym. W uzasadnieniu skargi strona powołała się na swój wniosek z dnia [...] kwietnia 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej. Skarżący wskazał, że ustawowy 14-dniowy termin na udzielenie odpowiedzi upłynął w dniu [...] kwietnia 2017 r. Jednocześnie, skarżący zauważył, że mimo upływu kolejnych 24 dni organ nie odpowiedział, lekceważąc wniosek strony skarżącej, czym rażąco naruszył prawo i co w konsekwencji uzasadnia zarówno zarzut bezczynności, jak i wniosek o wymierzenie grzywny. Zdaniem skarżącego, w niniejszej sprawie mamy do czynienia z sytuacją zlekceważenia przez organ wniosku, co nie jest możliwe do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa. Skarżący wskazał, że z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia wówczas, gdy bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, LEX nr 1278894). W ocenie skarżącego, wskazana powyżej okoliczność, tj. oczywistość w naruszeniu prawa, ma miejsce w niniejszym stanie faktycznym. Według strony skarżącej, w szczególności oczywistość i rażące naruszenie prawa potwierdza proste zestawienie 14-dniowego ustawowego terminu na udzielenie informacji publicznej z niczym nieuzasadnioną zwłoką organu, która ma miejsce w niniejszej sprawie. W piśmie z dnia [...] maja 2017 r. Wójt Gminy [...], ustosunkowując się do wniosku skarżącego z dnia [...] kwietnia 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej, działając na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 - dalej także: "u.d.i.p."), poinformował skarżącego, że z uwagi na znaczną ilość złożonych wniosków w trybie dostępu do informacji publicznej, a także wobec konieczności przejrzenia znacznej ilości dokumentacji w celu ustalenia wymaganych danych, termin rozpatrzenia wniosku został przedłużony do dnia [...] czerwca 2017 r. Jednocześnie, organ poinformował skarżącego, że sprawa zostanie rozpatrzona pod numerem [...]. Następnie, w piśmie z dnia [...] maja 2017 r., przesłanym za pośrednictwem poczty elektronicznej, organ przesłał skarżącemu pisma, m.in. do sprawy [...] w formie dokumentu pdf. W odpowiedzi na skargę Wójt Gminy [...] wniósł o jej oddalenie z uwagi na jej bezzasadność, ewentualnie o umorzenie postępowania sądowoadministracyjnego, jako bezprzedmiotowego. Jednocześnie, organ wniósł o oddalenie wniosku skarżącego o wymierzenie organowi grzywny oraz o nieuwzględnienie wniosku strony skarżącej o stwierdzenie rażącego naruszenia prawa przez organ. W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę organ uznał, że zarzuty dotyczące bezczynności nie są zasadne. Wójt Gminy [...] podkreślił, że wnioskodawca w tym samym momencie skierował do organu łącznie 187 wniosków z żądaniem udostępnienia pojedynczej decyzji dotyczącej podziału danej działki, bądź wystąpił z pytaniem, kiedy doszło do danego podziału i w konsekwencji zażądał udostępnienia kopii tych decyzji. W ocenie organu, właśnie ta ilość i jednostkowe rozdrobnienie informacji będących przedmiotem poszczególnych wniosków dowodzi czynienia nadmiernego i niczym nieuzasadnionego użytku z prawa do informacji publicznej przez uprawniony podmiot - skarżącego, mającego charakter nadużycia tego prawa. Zdaniem organu, wnioskodawca nadużywa swojego prawa do uzyskania informacji publicznej, zakłóca tym samym funkcjonowanie Urzędu Gminy i zmniejsza efektywność jego działania w zakresie wykonywania powierzonych mu ustawowych zadań. Bez wątpienia bowiem, jak wskazał organ, analiza treści, formy i ilości wniosków kierowanych do organu świadczy o celu skarżącego, a więc utrudnienia pracy instytucjom samorządowym. Zdaniem organu, ocena niniejszej sprawy wymaga sięgnięcia do zasad funkcjonalnej wykładni prawa do informacji publicznej, czyli wskazania na cel ustanowienia tego prawa. Organ uznał, że prawo do informacji nigdy nie było gwarantem ochrony jednostkowych interesów obywateli i innych podmiotów prawa, lecz zawsze wiązało się z interesem ogólnym - dobrem publicznym, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, jawności i administracji. Organ pokreślił jednocześnie, że konstytucyjne prawo do informacji publicznej zostało ukształtowane jako "prawo", a nie jako "wolność", czego praktyczną konsekwencją jest m.in. dopuszczalność ścisłej wykładni przepisów odnoszących się do jego realizacji, mniej restryktywnej wobec ograniczeń, niż gdybyśmy mieli do czynienia z obywatelską wolnością. W konsekwencji, organ uznał, że okoliczności niniejszej sprawy dowodzą, że skarżący nie rozumie istoty uprawnień stworzonych przez ustawę o dostępie do informacji publicznej, bądź świadczy o celowym nadużywaniu prawa w omawianym zakresie, by w efekcie utrudnić funkcjonowanie wybranym instytucjom, a w szczególności sparaliżować te instytucje. Organ wskazał przykładowo, że postępowanie skarżącego w przypadku tak niewielkiej jednostki administracyjnej, jaką jest Urząd Gminy [...] zatrudniający niespełna 30 osób, powoduje, iż pracownicy urzędu, zamiast wykonywać powierzone im obowiązki służbowe, są zmuszeni poświęcać czas na rozpatrywanie często niedorzecznych wniosków skarżącego. Wójt Gminy [...] zauważył ponadto, że uprawnienia wynikające z ustawy o dostępie do informacji publicznej nie mogą być wykorzystywane w celu występowania z wnioskiem o udzielenie każdej informacji (por. m.in. postanowienie WSA w Warszawie z dnia 29 czerwca 2010 r., sygn. akt II SAB/Wa 91/10). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. - dalej: "p.p.s.a."), odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W świetle przepisu art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W niniejszej sprawie, z uwagi na przedmiot zaskarżenia, należy mieć na względzie przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 - dalej także: "u.d.i.p."), która kształtuje prawo do informacji publicznej, a także określa zasady i tryb jej udostępniania (art. 1 - 2 u.d.i.p.). Kognicja sądów administracyjnych do rozpoznania skarg na bezczynność w takich sprawach wynika z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., zaś potwierdza ją dodatkowo brzmienie art. 21 u.d.i.p. Przepis art. 149 § 1 p.p.s.a. stanowi, iż sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4: (1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, (2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, (3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). Sąd w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, może ponadto orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego (§ 1b). Należy zauważyć, że przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie definiują pojęcia bezczynności. W piśmiennictwie przyjmuje się jednak, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (tak m.in. T. Woś /w:/ T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2011, s. 109). Jednocześnie, podnosi się w doktrynie, że stan "bezczynności organu" od "przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ" różni się tym, że o ile w pierwszym przypadku dochodzi do przekroczenia terminu załatwienia sprawy poprzez to, iż organ zasadniczo nie podejmuje żadnych istotnych czynności zmierzających do rozstrzygnięcia sprawy, o tyle w drugim przypadku organ nie podejmuje skutecznych działań na podstawie przepisów k.p.a., przez co nie dochodzi do wydania rozstrzygnięcia (por. m.in. J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz /w:/ Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. prof. R. Hausera i prof. M. Wierzbowskiego, wyd. 5, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017). Takie rozumienie pojęcia bezczynności potwierdza również orzecznictwo, w którym stwierdza się, że jeżeli w toku postępowania administracyjnego organ podejmuje czynności mające na celu dokładne rozpoznanie sprawy w niezbędnym zakresie, to choć nie wydał w przewidzianym terminie decyzji administracyjnej, nie można mu zarzuć bezczynności (por. m.in. wyrok NSA z dnia 13 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 711/11). W tym drugim przypadku (stan przewlekłości postępowania), czynności organu można również uważać za "pozorowane", w tym sensie, iż organ przeprowadza czynności nieistotne dla sprawy lub mnoży czynności postępowania dowodowego, pozostając w sprzeczności z koniecznością zachowania wymogu ekonomiki postępowania administracyjnego. Przy kwalifikowaniu "przewlekłości postępowania" powstaje więc sytuacja, w której działa opieszale lub tylko pozoruje działania (formalnie nie będąc bezczynnym). Na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej bezczynność podmiotu obowiązanego do rozpoznania wniosku informacyjnego ma miejsce wówczas, gdy organ - będąc w posiadaniu żądanej informacji publicznej - nie podejmuje stosownej czynności materialno-technicznej w postaci udzielenia tej informacji (art. 10 ust 1 u.d.i.p.), nie wydaje decyzji o odmowie jej udostępnienia (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.), ewentualnie nie informuje wnioskodawcy, że w danej sprawie przysługuje inny tryb dostępu do wnioskowanej informacji publicznej (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.). Przyjmuje się, że bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej może przybrać jedną z czterech postaci: 1) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej w ogóle nie odpowiada na wniosek strony skarżącej, a więc podmiot zobowiązany do podjęcia czynności materialno-technicznej w przedmiocie informacji publicznej, takiej czynności nie podejmuje i milczy wobec wniosku strony o udzielenie takiej informacji (por. m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 maja 2008 r., sygn. akt II SAB/Wa 28/08); 2) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej przekracza termin określony w art. 13 u.d.i.p., a więc nie podejmuje w terminie wskazanym w art. 13 cyt. ustawy stosownych czynności (tak m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 lutego 2013 r., sygn. akt II SAB/Wa 485/12); 3) podmiot zobowiązany udziela informacji, lecz dokonuje przedstawienia informacji innej, niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca lub też informacji wymijającej, a więc zachodzi sytuacja, gdy wnioskodawcy wprawdzie zostaje formalnie udzielona informacja publiczna, ale nie dotyczy ona pytań zawartych we wniosku, a zatem odpowiedź w ogóle nie dotyczy wniosku lub zawiera informacje niezwiązane z treścią wniosku; 4) podmiot zobowiązany udziela wprawdzie wnioskodawcy lakonicznej informacji, że nie dysponuje informacją publiczną, ale nie udowadnia swoich twierdzeń, a nawet nie uwiarygadnia, iż nie posiada żądanej informacji publicznej (tak również: m.in. wyrok NSA z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 156/12). Zaznaczyć należy, że w przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej, obowiązkiem Sądu jest w pierwszej kolejności zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dopiero bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się skarżący, był obowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz że żądana przez skarżącego informacja miała charakter informacji publicznej, w rozumieniu przepisów u.d.i.p., pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność. W rozpatrywanej sprawie skarżący W. S. sformułował wobec Wójta Gminy [...] zarzut bezczynności w rozpatrzeniu jego wniosku z dnia [...] kwietnia 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej, w którym wniósł o przesłanie przez organ "kopii decyzji zatwierdzającej podział działki o nr ew. [...] w miejscowości [...]". Należy zauważyć, że w świetle przepisu art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, do udostępniania informacji publicznej obowiązane są w szczególności organy władzy publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Nie ulega wątpliwości, że Wójt Gminy [...] - jako organ samorządu terytorialnego wykonujący zadania publiczne - jest zobowiązany, na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., do udostępniania informacji publicznej. W konsekwencji, także żądana informacja - w postaci "kopii decyzji zatwierdzającej podział działki o nr ew. [...] w miejscowości [...]" - ma charakter informacji publicznej, a to na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p., który stanowi, że udostępnieniu podlega informacja publiczna m.in. o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, w szczególności treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć. Informacją publiczną jest zatem treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, treść wystąpień, opinii, ocen przez nie dokonywanych, niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Ponadto walor informacji publicznej posiada treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej lub podmiotu niebędącego takim organem, związanych z nimi bezpośrednio poprzez ich wytworzenie bądź też przez nie niewytworzonych, lecz używanych przy realizacji przewidzianych prawem zadań. Wskazać należy, że przepis art. 4 ust. 3 u.d.i.p. wyraźnie zastrzega, że obowiązane do udostępniania informacji publicznej są podmioty, o których mowa w ust. 1 i 2, będące w posiadaniu takich informacji. Zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną, w rozumieniu cyt. ustawy i podlega udostępnieniu. Przepis art. 6 u.d.i.p. wymienia zaś kategorie informacji publicznej, które na mocy prawa podlegają udostępnieniu. Wyliczenie to ma jedynie charakter przykładowy, co prowadzi do wniosku, że - co do zasady - wszystko, co wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., stanowi informację publiczną. W dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się szerokie rozumienie pojęcia informacji publicznej. Definiuje się ją, jako każdą wiadomość wytworzoną przez władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które realizują zadania publiczne bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie swoich kompetencji. Podkreśla się jednocześnie, że taki charakter ma również wiadomość niewytworzona przez podmioty publiczne, lecz odnosząca się do tych podmiotów, o ile dotyczy faktów i danych (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 123/06, publ. LEX nr 291357, a także z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I OSK 2093/14, publ. /w:/ https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy podkreślić jednocześnie, że o zakwalifikowaniu określonej informacji, jako podlegającej udostępnieniu, w rozumieniu u.d.i.p., decyduje kryterium rzeczowe, tj. treść i charakter informacji. W świetle powyższego, Sąd uznał, że nie może budzić wątpliwości to, iż informacje objęte wnioskiem skarżącego z dnia [...] kwietnia 2017 r. stanowią informację publiczną, w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Uznać należy jednocześnie, że treść przedmiotowego wniosku strony skarżącej o udostępnienie informacji publicznej jest w swej istocie w pełni zrozumiała, bowiem określa wyraźnie zarówno zakres podmiotowy (Wójt Gminy [...]), jak i zakres przedmiotowy (vide: kopia decyzji administracyjnej zatwierdzającej podział działki o nr ew. [...] w miejscowości [...]). Zważywszy, zatem, że w sprawie spełniony został warunek odnoszący się zarówno do zakresu podmiotowego, jak i przedmiotowego ustawy o dostępie do informacji publicznej, uznać należy, że wniosek skarżącego W. S. z dnia [...] kwietnia 2017 r. podlegał rozpoznaniu w trybie przewidzianym przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej. W tej sytuacji, nie ulega zatem wątpliwości, że obowiązkiem Wójta Gminy [...] było udostępnienie stronie skarżącej żądanej informacji bez zbędnej zwłoki, nie później jednak, niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania wniosku (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.), ewentualnie udzielenie wyjaśnień, o których mowa w art. 13 ust. 2 i art. 14 ust. 2 u.d.i.p., bądź też wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.). Podkreślić przy tym należy, że udostępnienie informacji ma formę czynności materialno-technicznej i w świetle dyspozycji art. 14 ust. 1 u.d.i.p. winno nastąpić w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem. Zdaniem Sądu, uznać należy, że przedstawienie informacji innej, niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca, czy też udzielenie informacji niepełnej, wymijającej, czy wręcz nieadekwatnej do treści wniosku, świadczy o bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, do którego skierowano wniosek o jej udostępnienie, co niewątpliwie narusza regulację zawartą w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. (por. m.in. wyrok NSA z dnia 20 lutego 2013 r., sygn. akt I OSK 2569/12, a także wyrok NSA z dnia 10 marca 2017 r., sygn. akt I OSK 13/16). Analiza przebiegu postępowania w niniejszej sprawie prowadzi do wniosku, że Wójt Gminy [...] pozostawał w stanie bezczynności zarówno na dzień złożenia skargi, jak i na dzień rozstrzygania sprawy przez Sąd. W ocenie Sądu, uznać należy, że nie udzielając skarżącemu w ustawowym terminie informacji publicznej objętej treścią jego wniosku z dnia [...] kwietnia 2017 r., Wójt Gminy [...] popadł w stan bezczynności, który - w świetle akt sprawy - nie ustał również po wniesieniu przez stronę skargi skierowanej do tutejszego Sądu, albowiem z akt sprawy nie wynika, aby organ przekazał skarżącemu wnioskowaną decyzję administracyjną (a przynajmniej nie wynika to w sposób jednoznaczny z e-maila organu z dnia [...] maja 2017 r.). Sądu uznał jednocześnie, że przekazanie skarżącemu pisma w postaci pliku pdf. drogą mailową, mając na uwadze fakt, że skarżący jednoznacznie oświadczył, iż nie wyraża zgody na otrzymywanie korespondencji drogą elektroniczną, nie jest prawidłową formą załatwienia sprawy, w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. Tym samym, Sąd stwierdził, że na dzień wydania wyroku w niniejszej sprawie, Wójt Gminy [...], jako podmiot zobowiązany, pozostawał w bezczynności, albowiem - mimo wniesienia skargi - nie rozpoznał wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej w formie wskazanej przez stronę w jej piśmie z dnia [...] kwietnia 2017 r. W tym stanie rzeczy, Sąd uznał, iż zachodzi podstawa do zobowiązania organu do rozpoznania wniosku strony skarżącej o udostępnienie informacji publicznej, w trybie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., gdyż postępowanie zainicjowane skargą na bezczynność Wójta Gminy [...] - wbrew sugestiom tego organu - nie stało się bezprzedmiotowe w zakresie zobowiązania do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Z uwagi na fakt, iż Wójt Gminy [...] pozostawał na dzień wniesienia skargi, a także na dzień wyrokowania w bezczynności, Sąd obowiązany był rozważyć, czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (vide: art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd uznał jednak, że - wbrew stanowisku strony skarżącej - bezczynność Wójta Gminy [...] w załatwieniu wniosku skarżącego z dnia [...] kwietnia 2017 r. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Dokonując powyższej oceny, Sąd uwzględnił fakt, iż kwalifikacja naruszenia prawa jako rażącego, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego, jako zwykłe naruszenie. W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty, przy czym każdorazowo taka ocena musi być dokonana przy uwzględnieniu okoliczności danej sprawy (por. m.in. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Oznacza to, że orzeczenie o kwalifikowanej formie bezczynności winno być zarezerwowane dla sytuacji szczególnych, oczywistych i niedających się usprawiedliwić w żaden sposób. Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w ustawie przepisów o terminach załatwienia sprawy, przy czym przekroczenie terminu musi być szczególnie znaczące i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być pozbawione racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; podobnie: WSA w Łodzi /w:/ wyrok z dnia 17 października 2014 r., sygn. akt II SAB/Łd 124/14; publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). W okolicznościach niniejszej sprawy nie ulega żadnej wątpliwości, że termin rozpoznania wniosku strony skarżącej, określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., został przez Wójta Gminy [...] przekroczony. Niemniej jednak, w ocenie Sądu, brak prawidłowej realizacji obowiązku przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji nie wynikał z działań, które można byłoby rozpatrywać w kategoriach kwalifikowanego naruszenia prawa. Zdaniem Sądu, uznać należy, że bezczynność Wójta Gminy [...] nie wynikała z celowego działania tego organu, czy też lekceważącego podejścia do obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej, o czym świadczy fakt niemal natychmiastowego udzielenia stosownej odpowiedzi na wniosek strony skarżącej po wniesieniu skargi w piśmie organu z dnia [...] maja 2017 r. Również argumenty przytoczone przez Wójta Gminy [...] w uzasadnieniu odpowiedzi na skargę, mogą dodatkowo świadczyć o tym, że nie sposób jednak przyjąć, iż zachodziła zła wola po stronie tego podmiotu, której stopień uzasadniałby przyjęcie tezy o rażącym naruszeniu prawa. Warto bowiem zauważyć, że z informacji znajdujących się w posiadaniu Sądu wynika, iż skarżący oraz jego ojciec J. S. składają wyjątkowo dużo wniosków do organu, co w oczywisty sposób utrudnia Urzędowi Gminy [...], jako niewielkiemu urzędowi obsługującemu niedużą jednostkę samorządu terytorialnego, udzielenie informacji w określonym przepisami prawa terminie. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż takie działanie skarżącego wymaga znacznego zaangażowania pracowników urzędu, którzy - co oczywiste - powinni jednak wykonywać przede wszystkim inne czynności związane z obsługą interesantów. Jeśli chodzi z kolei o możliwość wymierzenia grzywny, wskazać należy, że przepis art. 149 § 2 p.p.s.a. wprowadza możliwość orzeczenia o nałożeniu grzywny na organ pozostający w bezczynności lub przewlekle prowadzący postępowanie. Podobnie, jeśli chodzi o żądanie zasądzenia sumy pieniężnej na rzecz strony skarżącej, zauważyć należy, że zgodnie z art. 149 § 2 p.p.s.a., sąd może zasądzić od organu na rzecz skarżącej sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. Jest to rozwiązanie analogiczne do instytucji przewidzianej w art. 154 § 7 p.p.s.a. i stanowi pewnego rodzaju zadośćuczynienie dla strony skarżącej za bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ. Nie ulega wątpliwości, że instytucja grzywny oraz instytucja zasądzenia określonej sumy pieniężnej od organu na rzecz strony skarżącej mają na celu wzmocnienie instytucji przeciwdziałających bezczynności oraz przewlekłemu prowadzeniu postępowania. Rozwiązania te, w połączeniu z odszkodowaniem z ustawy z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1169), mają pełnić przede wszystkim funkcję prewencyjną, a ich wymierzanie przez sąd w idealnie funkcjonującej administracji powinno być ostatecznością. Niemniej, w ocenie Sądu, uznać należy, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do nałożenia na organ wnioskowanej przez stronę skarżącą grzywny, albowiem nie tylko brak rażącego naruszenia prawa po stronie podmiotu zobowiązanego, ale również nieznaczny stopień jego zawinienia w zakresie podejmowanych czynności, nie pozwalają, aby w niniejszej sprawie dopatrywać się racji mogących przemawiać za dodatkowym nakładaniem na organ obciążeń finansowych w postaci wymierzenia grzywny, której domagał się skarżący w treści skargi. W tej sytuacji, w tym zakresie Sąd skargę oddalił. W związku z powyższym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ograniczył się jedynie do zobowiązania Wójta Gminy [...], jako podmiotu odpowiedzialnego, do rozpatrzenia wniosku skarżącego, działając w tym zakresie na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., jednocześnie rozstrzygając o charakterze stwierdzonej bezczynności, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 149 § 1a p.p.s.a. Jeśli chodzi o rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania sądowego, zauważyć trzeba, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł w tym zakresie na podstawie przepisów art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 209 p.p.s.a., zasądzając od organu na rzecz strony skarżącej kwotę 100 złotych tytułem zwrotu uiszczonego wpisu od skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło