II SAB/Wa 304/10
WyrokWSA w Warszawie2011-03-01
Skład orzekający: Anna Mierzejewska, Sławomir Antoniuk, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych pozostawał w bezczynności w zakresie rozpatrzenia skargi dotyczącej legalności przetwarzania danych osobowych, mimo że powiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa sfałszowania umowy?Ratio decidendi
Organ ochrony danych osobowych pozostaje w bezczynności, jeśli nie podejmuje czynności w zakresie swoich ustawowych kompetencji dotyczących legalności przetwarzania danych osobowych, nawet jeśli powiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. Samo powiadomienie prokuratury nie zwalnia organu z obowiązku zbadania legalności przetwarzania danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) na wykorzystanie jego danych osobowych przez spółkę A. Sp. z o.o. bez jego wiedzy i zgody, wskazując na sfałszowanie jego podpisu na umowie. GIODO odpowiedział, że nie jest organem właściwym do oceny sfałszowania umowy i zasugerował złożenie zawiadomienia o przestępstwie. Skarżący złożył skargę na bezczynność GIODO. GIODO następnie powiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa, ale wniósł o oddalenie skargi na bezczynność, twierdząc, że skarżący otrzymał odpowiedź i organ nie mógł zainicjować postępowania wyjaśniającego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązał Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych do rozpoznania skargi G. C. z dnia [...] czerwca 2010 r. w terminie 30 dni od doręczenia prawomocnego wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Anna Mierzejewska, Sędzia WSA - Sławomir Antoniuk, Sędzia WSA - Stanisław Marek Pietras (spr.), Protokolant - starszy sekretarz sądowy Joanna Głowala, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 marca 2011 r. sprawy ze skargi G. C. na bezczynność Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie rozpatrzenia skargi z dnia [...] czerwca 2010 r. – zobowiązuje Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych do rozpoznania skargi G. C. z dnia [...] czerwca 2010 r., w terminie 30 dni od doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami postępowania administracyjnego, – przyznaje ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz radcy prawnego S. M. kwotę 240 (dwieście czterdzieści złotych) oraz kwotę 55,20 (pięćdziesiąt pięć i 20/100 złotych) stanowiącą 23% VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Skarżący G. C. w dniu [...] czerwca 2010 r. złożył skargę do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, bowiem – jak podał – bez jego wiedzy i zgody zostały wykorzystane dotyczące go dane osobowe przez wnuczkę A. S. oraz przez A. Sp. z o. o. z siedzibą w W. ul. [...] w umowie z dnia [...] grudnia 2008 r., podczas gdy on takiej umowy nie zawierał i widniejący na niej podpis nie jest autentyczny.
W odpowiedzi na powyższe Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych pismem z dnia [...] czerwca 2010 r. (znak: [...]), odpowiedział skarżącemu, że przedstawiony przez niego stan faktyczny wskazuje na możliwość popełnienia czynu zabronionego, lecz – stosownie do treści art. 12 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. z 2002 r. Dz. U. Nr 101, poz. 926 ze zm.) – do kompetencji organu należy m.in. kontrola zgodności przetwarzania danych osobowych z przepisami o ochronie danych osobowych oraz wydawanie decyzji administracyjnych i rozpatrywanie skarg w sprawach wykonywania przepisów ustawy, jednakże nie jest organem uprawnionym do oceny, czy nastąpiło sfałszowanie umowy. Zatem jeśli skarżący uważa, że doszło do popełnienia przestępstwa, to może w myśl art. 304 § 1 k.p.k. samodzielnie złożyć do Prokuratury lub Policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa wraz z dowodami potwierdzającymi jego popełnienie.
W tej sytuacji skarżący w dniu [...] sierpnia 2010 r. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na bezczynność Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych stwierdzając w niej, że organ poza lakoniczną, a wspomnianą już wyżej odpowiedzią z dnia [...] czerwca 2010 r., nie zajął się jego sprawą.
Natomiast organ w dniu [...] września 2010 r. (znak: [...]), wystosował pismo do Prokuratora Rejonowego [...], w którym powiadomił o piśmie skarżącego i jednocześnie podniósł, że czyn ten może wyczerpywać znamiona przestępstwa z art. 270 § 1 k.k.
W odpowiedzi na skargę Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne wskazał, że z bezczynnością mamy do czynienia w sytuacji, kiedy organ w ustalonym terminie nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu albo też nie podjął stosownej czynności. Natomiast skarżący uzyskał w terminie odpowiedź na skargę i organ nie mógł zainicjować postępowania wyjaśniającego i wydać po jego przeprowadzeniu decyzji, bowiem ze stanu faktycznego wynika, że jej przedmiotem jest ewentualne popełnienie przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. Zatem bezczynność organu nie może polegać na niezłożeniu stosownego zawiadomienia do organów ścigania i możliwość takiej czynności należy do jego autonomicznych uprawnień, nie uwarunkowanych wnioskiem strony (vide: wyrok NSA z dnia 19 listopada 2001 r. sygn. akt II SA 2702/00), zaś ze swojej strony organ złożył zawiadomienie do prokuratury.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania.
Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, która obejmuje orzekanie w sprawach skarg na:
1. decyzje administracyjne;
2. postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty;
3. postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie;
4. inne niż określone w pkt. 1-3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa;
4a. pisemne interpretacje przepisów prawa podatkowego wydawane w indywidualnych sprawach;
5. akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej;
6. akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt. 5 podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej;
7. akty nadzoru nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego;
8. bezczynność organów w przypadkach określonych w pkt. 1-4.
Z bezczynnością organu mamy zatem do czynienia wówczas, gdy organ zobowiązany do podjęcia czynności, nie podejmuje jej w terminie określonym przez przepisy prawa. Powyższe oznacza więc, że zarzut bezczynności powinien się pojawić wówczas, gdy organ, będąc właściwym w sprawie i zobowiązanym do podjęcia czynności, pozostaje w zwłoce. Skarga na bezczynność bowiem ma na celu spowodowanie wydania przez organ administracji publicznej oczekiwanego aktu.
Natomiast w myśl art. 22 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. z 2002 r. Dz. U. Nr 101, poz. 926 ze zm.), postępowanie w sprawach uregulowanych w niniejszej ustawie prowadzi się według przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że stosownie do przepisu art. 35 § 3 k.p.a., załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Do terminów określonych w powołanym przepisie nie wlicza się – stosownie do art. 35 § 5 k.p.a., terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. Zgodnie zaś z art. 36 k.p.a., o każdym niezałatwieniu sprawy w terminie określonym w art. 35, organ administracji publicznej obowiązany jest zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Obowiązek ten ciąży na organie również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.).
Z kolei w myśl art. 12 ustawy o ochronie danych osobowych, do zadań Generalnego Inspektora w szczególności należy kontrola zgodności przetwarzanych danych z przepisami o ochronie danych osobowych (pkt 1) i wydawanie decyzji administracyjnych oraz rozpatrywanie skarg w sprawach wykonania przepisów o ochronie danych osobowych. Innymi słowy mówiąc, do kompetencji i zadań Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych należy m.in. badanie legalnych przesłanek przetwarzania danych osobowych. Stosownie zaś do brzmienia art. 23 ust. 1 pkt 1 ustawy, przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy osoba, której dane dotyczą, wyrazi na to zgodę, chyba że chodzi o usunięcie dotyczących jej danych.
Przenosząc powyższe rozważania prawne na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że G. C. w skardze z dnia [...] czerwca 2010 r. poinformował organ przede wszystkim o tym, że bez jego wiedzy i zgody, jego dane osobowe zostały wykorzystane m.in. przez A. Sp. z o. o. z siedzibą w W., a jedynie tytułem wyjaśnienia tego mechanizmu wskazał na fakt sfałszowania w umowie jego podpisu. Wszak pisze on, że "bez jego wiedzy i zgody zostały wykorzystane jego dane osobowe (...) oraz przez A. [...] Sp. z o. o. (...) Nadmieniam, że żadnej umowy z A. Sp. z o. o. w W. nie zawierałem". Zatem pozostaje w błędzie organ twierdząc w odpowiedzi na skargę, że ze stanu faktycznego sprawy wynika, iż jej przedmiotem jest ewentualne jedynie popełnienie przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. Wobec powyższego powiadomienie o tym fakcie prokuratury, spełnia "tylko" powinność wynikającą z art. 304 § 2 k.p.k., co leży w obowiązku ustawowym m.in. każdej instytucji państwowej. Natomiast nadal pozostaje nie załatwiona sprawa legalności przetwarzania przez wyżej wymienioną Spółkę danych osobowych skarżącego i w tym względzie organ bezspornie – w ocenie Sądu – cały czas pozostaje w bezczynności, bowiem nie podjął on żadnych czynności będących w zakresie jego ustawowych kompetencji i czego wyraźnie skarżący od niego oczekiwał, tj. podjęcia postępowania kontrolnego co do legalności przetwarzania jego danych osobowych, stosownie do treści wskazanych już wyżej przepisów ustawy o ochronie danych osobowych.
W tym stanie rzeczy, na mocy art. 149 w zw. z art. 132, a w sprawie kosztów na podstawie art. 250 cytowanej już wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło