II SAB/Wa 311/17

WyrokWSA w Warszawie2017-11-27

Skład orzekający: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Szustakiewicz, Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędzia WSA Janusz Walawski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej (Marszałek Województwa) działający jako osoba fizyczna może skutecznie żądać udostępnienia informacji publicznej od innego organu administracji publicznej (Szefa CBA), czy też takie żądanie jest niedopuszczalne ze względu na podmiotowy zakres ustawy o dostępie do informacji publicznej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji publicznej (Marszałek Województwa), nawet jeśli formalnie występuje jako osoba fizyczna, nie może skutecznie żądać udostępnienia informacji publicznej od innego organu administracji publicznej. Ustawa o dostępie do informacji publicznej ma na celu informowanie obywateli i podmiotów prawa prywatnego o sprawach publicznych, a nie umożliwianie organom administracji zdobywania informacji od innych podmiotów. W związku z tym, organ, który odmówił udostępnienia informacji w takiej sytuacji, nie popadł w bezczynność.
Stan faktyczny
M. S., pełniący funkcję Marszałka Województwa, zwrócił się do Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) z wnioskiem o udostępnienie protokołów z kontroli przeprowadzonych w urzędach marszałkowskich. Po otrzymaniu odpowiedzi, że organ administracji publicznej nie jest uprawniony do składania takich wniosków, M. S. złożył kolejny wniosek, tym razem występując jako osoba fizyczna. Szef CBA odmówił udostępnienia informacji, uznając, że wnioskodawca nadal działa jako organ administracji publicznej. M. S. wniósł skargę na bezczynność Szefa CBA. Sąd oddalił skargę, uznając, że organ nie pozostawał w bezczynności, a wnioskodawca nie był uprawniony do żądania informacji w tym trybie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Szustakiewicz, Sędziowie WSA Andrzej Góraj (spr.), Janusz Walawski, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 27 listopada 2017 r. sprawy ze skargi M. S. na bezczynność Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia [...] maja 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej oddala skargę. Pismem z dnia [...] maja 2017 r. M. S. zwrócił się do Szefa [...] z wnioskiem w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, w którym podał: "Nawiązując do wniosków z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] o udostępnienie informacji publicznej skierowanych do Delegatur [...] oraz odpowiedzi udzielonej pismem Szefa [...] z dnia [...] kwietnia 2017 nr [...], w którym przedstawiono stanowisko, iż Marszałek Województwa [...] nie jest podmiotem uprawnionym, a złożone wnioski nie podlegają rozpatrzeniu w trybie określonym przez ustawę o dostępie do informacji publicznej, gdyż nie został spełniony zakres podmiotowy w rozumieniu art. 2 tej ustawy, chciałbym zauważyć, że stanowisko to jest niezgodne z brzmieniem art. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (j.t. Dz. U. 2016, poz. 1764). Zgodnie z ww. przepisami każdemu przysługuje prawo dostępu do informacji publicznej, a od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Marszałek Województwa [...] jest zatem uprawniony tak jak każdy inny podmiot do występowania z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, czego większość z centralnych organów administracji rządów nie kwestionuje udostępniając w ustawowym terminie wnioskowane informacje publiczne. Trudno zrozumieć, z jakich przyczyn jedynie organy administracji publicznej miałyby być wyłączone z możliwości ubiegania się o dostęp do informacji publicznej w oparciu o przedmiotową ustawę, w szczególności jeśli zobowiązane podmioty będą musiały udostępnić informację publiczną, gdy o jej udostępnienie wystąpi nie organ administracji, a np. pracownik urzędu. Wobec powyższego, w celu m.in. zasygnalizowania, iż przyjęcie ww. stanowiska prowadzi do niczym nie uzasadnionego ograniczenia uprawnień jednej grupy podmiotów (organów administracji publicznej), co nie powinno mieć miejsca w państwie gwarantującym pełną realizację zasad demokracji, na podstawie art. 2 ust. 1 oraz art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, wnoszę jako osoba fizyczna o udostępnienie protokołów z kontroli przeprowadzonych przez [...] w okresie od czerwca 2016 r do marca 2017 r. w Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...], Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...], Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...], Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...], Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...], Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...], Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...], Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...], Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...], Urzędzie Marszałkowskim Województwa v, Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...]: Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...], Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...], Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...] oraz Urzędzie Marszałkowskim Województwa [...] w zakresie określonych przepisami prawa procedur podejmowania i realizacji decyzji w przedmiocie wsparcia finansowego udzielanego w ramach wybranych programów operacyjnych na lata 2007-2013". W odpowiedzi na powyższy wniosek pytany podmiot w piśmie z [...] maja 2017 r. stwierdził, że wnioskodawca nadal pozostaje organem administracji publicznej a wniosek pozostaje bez związku z wykonywanym władztwem publicznym. Stąd organ wywiódł, że wnioskodawca nadal nie jest uprawniony do występowania z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Do tutejszego Sądu skargę na bezczynność organu administracji wywiódł M. S. zarzucając organowi naruszenie art. 13, art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.) przez nieudzielenie informacji publicznej zgodnie z żądanym zakresem. W oparciu o powyższy zarzut wniósł o zobowiązanie Szefa [...] do udzielenia żądanych informacji publicznych. W uzasadnieniu skargi strona wskazała, że stanowisko wyrażone przez Szefa [...] w piśmie z dnia [...] maja 2017 r. godzi w jej podstawowe dobra, prawa i wolności konstytucyjne. Art. 61 ust. 1 Konstytucji RP wśród wolności i praw politycznych przyznaje obywatelom prawo dostępu do informacji o działalności organów państwowej oraz samorządowej władzy publicznej, a także do informacji o działalności osób pełniących funkcje publiczne. W świetle art. 6 i Konstytucji RP prawo do informacji jest publicznym prawem obywatela, które odbywa się na zasadach skonkretyzowanych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Ustawodawca, formułując w art. 61 Konstytucji zasadę "prawa do informacji", wyznaczył tym samym podstawowe reguły wykładni tego uprawnienia. Jeżeli bowiem stanowi ono prawo konstytucyjne, to ustawy określające tryb dostępu do informacji powinny być interpretowane w taki sposób, aby gwarantować obywatelom i innym osobom i jednostkom szerokie uprawnienia w tym zakresie, a wszelkie wyjątki winny być rozumiane wąsko. Oznacza to stosowanie w odniesieniu do tych ustaw takich zasad wykładni, które sprzyjają poszerzaniu, a nie zawężaniu obowiązku informacyjnego (wyrok NSA z 21 lipca 2011 r. I OKS 678/11). Co więcej należy zauważyć, że na poziomie ustawowym zakres podmiotowy prawa do informacji publicznej został rozszerzony. Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (dalej: ustawa) prawo do informacji publicznej przysługuje każdemu, a nic tylko obywatelom. Prawo do informacji w demokratycznym państwie prawnym służy zapewnieniu, aby władza publiczna, we wszystkich postaciach i aspektach, spełniała warunek przejrzystości. Przepis art. 61 ust. 3 Konstytucji RP wyznacza granice dopuszczalnej ingerencji w zakres omawianego prawa wskazując, iż ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach wartości, jakimi są: ochrona wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochrona porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego Państwa. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego art. 31 ust. 3 Konstytucji jest modyfikowany przez art. 61 ust. 3 Konstytucji jedynie w zakresie, w którym regulowane są w sposób odrębny przesłanki ingerencji, natomiast w pełni pozostaje aktualne zastosowanie pozostałych elementów niewyrażonych wart. 61 ust. 3 Konstytucji. W szczególności chodzi tu o warunek, aby ograniczenie było konieczne w demokratycznym państwie prawnym, a także o proporcjonalność ograniczeń oraz o zakaz naruszania istoty prawa (por. wyrok Trybunału z dnia 20 marca 2006 r., K 17/05). Stosownie bowiem do art. 31 ust 3 Konstytucji ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. W świetle powyższego skarżący uznał, iż brak jest w powyższym zakresie dotyczącym wprowadzania ograniczeń w dostępie do informacji publicznej, stosowania przez podmioty zobowiązane do jej udostępnienia jakiejkolwiek wykładni, w której efekcie doszłoby do ograniczenia kręgu podmiotów uprawnionych do żądania udostępnienia takiej informacji. Odmowa udzielenia osobie fizycznej dostępu do informacji w trybie ww. ustawy z racji tego, że w życiu zawodowym pełni ona funkcje publiczne doprowadza do sytuacji, w której jedno z kluczowych praw politycznych o zasadniczym znaczeniu dla życia społecznego i politycznego w demokratycznym państwie prawa nie może być w pełni realizowane. W ocenie strony wywodzenie przez [...], wbrew jej jednoznacznemu i stanowczemu oświadczeniu o złożeniu wniosku jako osoba fizyczna, że działa jako organ władzy publicznej, stanowi rażące naruszenie jej praw i wolności obywatelskich oraz dowód na przypisywanie sobie przez [...] kompetencji do możliwości ograniczania podstawowych praw konstytucyjnych obywatela z uwagi na wykonywany przez niego zawód lub zajmowane stanowisko. W przypadku złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej żaden organ (nawet [...]) nie ma jakichkolwiek podstaw ani kompetencji do badania kim jest wnioskodawca, w szczególności jeśli jest nim osoba fizyczna. Ani ustawa zasadnicza ani ustawa o dostępie do informacji publicznej nie daje bowiem organowi zobowiązanemu do udzielenia informacji publicznej prawa do badania kim jest osoba składająca wniosek ani w jakim celu to robi. Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego (art. 2 ust. 2 ww. ustawy). W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie w całości na podstawie art. 58 § 1 pkt 4 p.p.s.a., tj. ze względu na fakt, że sprawa objęta skargą pomiędzy tymi samymi stronami jest w toku, ewentualnie o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. w zw. z art. 50 § 1 i 2 p.p.s.a., tj. ze względu na brak interesu prawnego, a w konsekwencji brak legitymacji procesowej skarżącego do wniesienia skargi na bezczynność innego organu administracji publicznej w zakresie udostępnienia informacji publicznej.  W uzasadnieniu organ wskazał, że wnioskami z dnia [...] kwietnia 2017 r. Sekretarz Województwa - Dyrektor Generalny Urzędu, działający z upoważnienia Marszalka Województwa [...], wystąpił do właściwych delegatur [...] o udostępnienie protokołów kontroli przeprowadzonych przez funkcjonariuszy CBA w urzędach marszałkowskich: województwa [...] (k. 19-42 akt sprawy). Pismem z dnia [...] kwietnia 2017 r. (znak: S-1383/17), skierowanym do Marszałka Województwa [...], organ udzielił odpowiedzi wnioskodawcy na piśmie, w którym wskazał, że przedmiotowe wnioski nie podlegają rozpatrzeniu w trybie określonym przez ustawę o dostępie do informacji publicznej, gdyż nie został spełniony zakres podmiotowy w rozumieniu art. 2 ust. 1 tej ustawy. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że ww. ustawa nie przewiduje uprawnienia organu administracji publicznej do występowania - do innego podmiotu zobowiązanego - o udzielenie informacji publicznej. Celem tej ustawy jest bowiem informowanie obywateli o stanie spraw publicznych, a nie zdobywanie przez organy administracji publicznej informacji od innych podmiotów (k. 45-46 akt sprawy). W odpowiedzi na powyższe pismo Szefa [...], informujące, że żądanie nie może być rozpatrywane w trybie dostępu do informacji publicznej, wnioskodawca wniósł pismo z dnia [...] maja 2017 r., w którym ponowił swoje żądanie, domagając się udostępnienia informacji publicznej, wskazanej we wnioskach z dnia [...] kwietnia 2017 r., skierowanych do delegatur [...]. Wskazał przy tym, że nowy wniosek składa jako osoba fizyczna, a nie jako marszałek województwa (k. 50-51 akt sprawy). Organ wyjaśnił też, iż instytucja "stanu sprawy w toku" oznacza tzw. zawiśnięcie sprawy (lis pendens), polegające na zakazie wszczęcia nowego postępowania pomiędzy tymi samymi stronami i w tej samej sprawie. Prowadzenie dwóch postępowań doprowadziłoby bowiem do wydania dwóch wyroków, z których jeden naruszałby zasadę res iudicata (powagi rzeczy osądzonej). Powstanie stanu sprawy w toku, w postępowaniu sądowoadministracyjnym, następuje z chwilą wniesienia skargi. Ta czynność powoduje wszczęcie postępowania, wywołując skutki procesowe i materialnoprawne. Prowadzi to do powstania przeszkody do równoczesnego prowadzenia postępowania sądowego ze skargi tego samego podmiotu i na ten sam akt administracyjny. Taki stan trwa, aż do momentu uprawomocnienia się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie (por. wyrok NSA z dnia 23 listopada 2013 r., II OSK 482/15, LEX nr 2199151). Warunkiem skutkującym powstanie stanu sprawy w toku jest tożsamość wcześniej wszczętej sprawy sądowoadministracyjnej z tą, w której wniesiono podlegającą odrzuceniu skargę. Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy organ podkreślił, że w wyniku wniesienia przez skarżącego drugiej skargi z dnia [...] czerwca 2017 r. powstał stan sprawy wtoku. Pomiędzy sprawą ze skargi z dnia [...] maja 2017 r., a sprawą ze skargi z dnia [...] czerwca 2017 r. - przekazywaną do Sądu wraz z niniejszą odpowiedzią na skargę, zachodzi zarówno tożsamość podmiotowa, gdyż ich stronami są Pan M. S. - pełniący funkcję Marszałka Województwa [...] i Szef [...], jak również tożsamość przedmiotowa. Obie skargi mają bowiem za przedmiot ten sam akt - pismo Szefa [...] zawiadamiające wnioskodawcę, że w niniejszej sprawie nie znajduje zastosowania ustawa o dostępie do informacji publicznej i w drodze podnoszenia bezczynności organu, zmierzają do uzyskania żądanej informacji. Organ podkreślił również, że w omawianym przypadku wskazany wyżej organ administracji publicznej (marszałek województwa) jest organem o charakterze jednoosobowym, a zatem od strony personalnej występuje bliźniaczość organu z piastunem organu w osobie Pana M. S. Adresatem prawa o jakie chodzi w niniejszej sprawią tj. dostępu do informacji publicznej, w obydwu przypadkach jest więc ta sama osoba, co oznacza że zachodzi tożsamość podmiotowa skutkująca powstaniem tożsamości spraw sądowo administracyjnych wszczętych wniesionymi w niniejszej sprawie skargami. Wobec faktu, że bezczynność Szefa CBA w przedmiocie udostępnienia protokołów kontroli przeprowadzonych przez funkcjonariuszy CBA w poszczególnych urzędach marszałkowskich jest już przedmiotem kontroli dokonywanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w związku ze skargą z dnia [...] maja 2017 r., wniesienie przez skarżącego skargi z dnia [...] czerwca 2017 r. spowodowało powstanie stanu sprawy w toku. Przedmiotowa skarga podlega zatem odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 4 p.p.s.a. Podniesiono także, iż stosownie do treści art. 2 ust. 2 u.d.i.p., od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego, jednakże konkretne żądanie udzielenia informacji musi podlegać wstępnej ocenie pod kątem tego, czy mamy do czynienia z informacją o sprawach publicznych ważnych i interesujących dla ogółu. Wymaga to od podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji obiektywizacji treści wniosku, natomiast podmiot wnioskujący o udzielenie informacji powinien wykazać obiektywny, a nie subiektywny interes w jej uzyskaniu (I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wyd. 2, Warszawa 2012, s. 43). Organ administracji publicznej, zobowiązany do udostępnienia wnioskowanej informacji, jest więc uprawniony do podejmowania czynności zmierzających do zbadania wyżej wskazanych kwestii, w celu załatwienia wniosku zgodnie z obowiązującym prawem. Może w związku z tym uwzględniać okoliczności związane ze złożeniem wniosku o udostępnienie informacji publicznej oraz badać informacje, które pozwalają na należyte określenie podmiotu, wobec którego mają być podjęte czynności związane z realizacją wniosku. Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy organ podkreślił, że w pierwszej kolejności, wnioski o udostępnienie informacji publicznej zostały złożone przez Sekretarza Województwa - Dyrektora Generalnego Urzędu działającego z upoważnienia Marszałka Województwa [...]. Dopiero po otrzymaniu odpowiedzi Szefa [...], informującej wnioskodawcę, że organy administracji publicznej nie są uprawnione do składania wniosków o udostępnienie informacji publicznej, wnioskodawca złożył nowy wniosek, tożsamy pod względem przedmiotowym, w którym oświadczył, że występuje jako osoba fizyczna. Wniosek z dnia [...] maja 2017 r., złożony wg oświadczenia wnioskodawcy przez osobę fizyczną, nie ogranicza się jednak do zgłoszenia żądania udostępnienia wnioskowanych protokołów kontroli. W treści pisma, skarżący wyraźnie nawiązuje do wniosków z dnia [...] kwietnia 2017 r., składanych w imieniu marszałka województwa i przedstawia swoje stanowisko, kwestionujące uzasadnienie pisma Szefa [...], informującego, że w omawianym przypadku nie stosuje się przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Co więcej, we wniosku z dnia [...] maja 2017 r., wnioskodawca wyraźnie wskazuje, że tym razem występuje jako osoba fizyczna wyłącznie z uwagi na przedstawione powyżej stanowisko organu. Ocena tych okoliczności prowadzi w ocenie organu do konkluzji, że wnioskodawca w dalszym ciągu działa jako organ administracji publicznej. Skarżący nie złożył bowiem wniosku prowadzącego do wszczęcia odrębnego postępowania w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, a wniósł kolejne pismo, będące kontynuacją dotychczasowej korespondencji w sprawie. Ponadto, według organu o konieczności uznania, iż ww. wniosek należy traktować jako złożony przez organ administracji publicznej, przesądza nie tylko jego treść, ale również okoliczność, iż skarżący w dalszym ciągu podaje w nim adres korespondencyjny będący nie jego adresem prywatnym, a adresem Urzędu Marszałkowskiego Województwa [...], a także zawarte w skardze z dnia [...] maja 2017 r., złożonej marszałka województwa, stwierdzenie tego organu, że "przysługuje mu legitymacja do wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji niezbędnych do realizacji ciążących na nim zadań i przysługujących mu uprawnień w trybie przewidzianym ustawą (...)" - k. 49 akt sprawy. Podmiot zobowiązany uprawniony jest zaś do badania, czy w danym przypadku nie dochodzi do nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej, które może polegać na próbie skorzystania z tej instytucji dla osiągnięcia celu innego niż troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa i jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność działania administracji i innych organów władzy publicznej (wyrok NSA z dnia 23 listopada 2016 r., i OSK 1601/15, LEX nr 2177183). Nie bez znaczenia w odbiorze organu jest też to, że Urząd Marszałkowski Województwa [...] również był kontrolowany przez funkcjonariuszy [...], a Marszałek nie zgadza się z wynikami kontroli i kwestionuje jej ustalenia (k. 1-18 akt sprawy). Tryb dostępu do informacji publicznej nie może być zaś wykorzystywany po to, aby uzyskiwać informacje mające na celu kwestionowanie ustaleń przez podmiot będący stroną winnym - prowadzonym przez organ zobowiązany do udzielenia informacji publicznej - postępowaniu. Jak wskazano bowiem w orzecznictwie, nie mają charakteru informacji publicznej wnioski w sprawie indywidualnej. Korzystanie z informacji publicznej nie może zmierzać do dokonania innych czynności przewidzianych w procedurach, gdzie legitymację procesową dysponuje określony podmiot (postanowienie NSA w Warszawie z dnia 11 grudnia 2002 r., II SAB 105/02, LEX nr 137863). Na zakończenie omawianego pisma procesowego podniesiono, że nie można utożsamiać pojęcia "każdego" z art. 2 ust. 1 u.d.i.p. z organem administracji, gdyż ustawa o dostępie do informacji publicznej ma służyć do "bezpłatnego informowania obywateli w sposób i czasie zapewniającym aktualną wiedzę o stanie państwa, samorządów i instytucji publicznych oraz ich majątku" (Uzasadnienie do poselskiego projektu ustawy o dostępie do informacji publicznej, Druk Sejmowy nr 2094 z dnia 30 czerwca 2000 r., s. 18). Celem ww. ustawy jest zatem informowanie obywateli o stanie "spraw publicznych", a nie zdobywanie przez organy administracji publicznej informacji od innych podmiotów (zob. wypowiedź T. Górzyńskiej zamieszczoną w Biuletynie Komisji Sejmowych z dnia 19 grudnia 2000 r., nr 3614/III, Komisja Nadzwyczajna do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa obywateli do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, a także dotyczących jawności procedur decyzyjnych, Nr 3). Z powyższych względów w pełni aktualna jest teza postanowienia WSA w Warszawie, w którym stwierdzono, że "W sprawie o udostępnienie informacji publicznej wniesienie przez organ administracji publicznej skargi do sądu administracyjnego jest niedopuszczalne, gdyż nie ma on legitymacji procesowej do wniesienia skargi. Przepis art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198, ze zm.), nie przewiduje uprawnienia organu administracji publicznej do występowania do innego podmiotu, zobowiązanego na podstawie art. 4 ustawy do udostępnienia informacji publicznej, o udzielenie informacji" (postanowienie z dnia 18 lutego 2010 r., sygn. II SAB/Wa 197/09, LEX nr 898495). Ustawa o dostępie do informacji publicznej jest narzędziem kontroli społecznej nad organami władzy publicznej i podmiotami dysponującymi środkami publicznymi lub realizującymi istotne zadania publiczne. Powyższą zasadę podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny stwierdzając, że "Ratio legis regulacji zawartej w art. 61 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483), a także w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198, z późn. zm.) wynika z zasady udziału obywateli w życiu publicznym i sprawowania społecznej kontroli. W celu zaś realizacji tej zasady obywatel ma prawo uzyskania wiedzy o sprawach publicznych" (wyrok z dnia 31 maja 2004 r., sygn. OSK 205/04, LEX nr 158987). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: skargę uznać należało za niezasadną. Zgodnie z treścią przepisu art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), zakres przedmiotowy skargi na bezczynność wyznaczają postanowienia art. 3 § 2 pkt 1-4 tej ustawy. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny, czy istnieją przesłanki ku temu, aby nakazać organowi administracji dopełnienia stosownych czynności. Ustalenia wymagała więc okoliczność, czy organ prowadząc przedmiotowe postępowanie pozostawał w bezczynności. Analiza akt administracyjnych niniejszej sprawy prowadziła do konkluzji, iż organ nie dopuścił się bezczynności. Dokonując powyższej analizy nie sposób bowiem było czynić tego w oderwaniu od całokształtu działań podejmowanych w celu uzyskania żądanej informacji. Nie sposób było więc abstrahować od tego, że pierwotnie, z wnioskiem o udostępnienie mawianej informacji wystąpił Sekretarz Województwa – Dyrektor Generalny Urzędu, działając z upoważnienia Marszałka Województwa [...], którą to funkcję pełni M. S. Takie oznaczenie wnioskodawcy nie budziło wątpliwości, że żądana informacja miała być uzyskana na potrzeby Marszałka Województwa [...] i że to ten organ był podmiotem zainteresowanym uzyskaniem informacji a nie jakakolwiek inna osoba fizyczna. Świadczy o tym niezbicie fakt, że wniosek składał pracownik Urzędu Marszałkowskiego działający w imieniu i na rzecz tegoż urzędu, a nie na rzecz i w imieniu jakiejś osoby fizycznej. Nie sposób także abstrahować od tego, że wniosek inicjujący niniejsze postępowanie wnioskodawca rozpoczął od polemiki ze stanowiskiem Szefa [...] wyrażonym w sprawie zainicjowanej przez Marszałka Województwa [...]. Takie zaś nawiązanie do wcześniejszego postępowania może być odczuwane jedynie w ten sposób, że niniejszy wniosek stanowi kontynuację postępowania zainicjowanego przez Marszałka Województwa [...]. W świetle powyższego, oznaczenie w badanym wniosku strony inicjującej postępowanie jako osoby fizycznej, jawiło się jako niedopuszczalna próba ominięcia prawa, tj. ominięcia zakazu domagania się udostępnienia informacji publicznej od organu administracji publicznej przez inny podmiot publiczny. Idea dostępu do informacji publicznej wyprowadzana jest bowiem z art. 19 ust. 1 i 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167) oraz z art. 10 ust. 1 w zw. z art. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. - zmienionej Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, ze zm.). Przepisy te wskazują zaś na obywatela jako na podmiot praw wolnościowych, w tym prawa do otrzymywania informacji od władz publicznych na temat spraw publicznych. W ten sposób, między innymi, realizuje się zasada obywatelskiej kontroli nad organami władzy publicznej. Brak jest zatem podstaw, aby organy władzy publicznej mogły korzystać z tych uprawnień, które przysługują obywatelom. Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej jest rozwinięciem normy konstytucyjnej. W art. 2 ust. 1, poprzez zastosowanie pojęcia "każdy", do określenia podmiotu uprawnionego do żądania informacji publicznej, ustawa polska do kręgu uprawnionych zalicza obywatela polskiego, obywatela każdego państwa Unii Europejskiej, ale także obywateli innych państw oraz bezpaństwowców. Jednak termin "każdy" nie może odnosić się do organów administracji publicznej, gdyż ustawa ta ma służyć do bezpłatnego informowania obywateli i utworzonych przez niech organizacji (np. spółek z prawa handlowego, fundacji itp.) w sposób i czasie zapewniający aktualną wiedzę o stanie państwa, samorządów i instytucji publicznych oraz ich majątku, co wynika z uzasadnienia do poselskiego projektu ustawy o dostępie do informacji publicznej - druk sejmowy nr 2094 z 30 czerwca 2000 r., s. 18). Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej jest więc informowanie obywateli o stanie "spraw publicznych", a nie zdobywanie przez organy administracji publicznej informacji od innych podmiotów (por. wypowiedź T. Górzyńskiej zamieszczoną w Biuletynie nr 3614/III kad. Komisja Nadzwyczajna do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa obywateli do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, a także dotyczących jawności procedur decyzyjnych /nr 3/). Tak więc, mając na uwadze cel i sens ustawy o dostępie do informacji publicznej - przyjętej dla urzeczywistnienia idei transparentności władzy publicznej - należy wskazać, iż sformułowanie "każdy" oznacza każdego człowieka (obywatela) lub podmiot prawa prywatnego. Takie rozumienie tego pojęcia potwierdza stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, zaprezentowane w wyroku z 25 maja 2009 r., SK 54/08, zgodnie z którym "termin »każdy« obejmuje osoby fizyczne, a także osoby prawne prawa prywatnego w zakresie praw konstytucyjnych, które przysługują osobom prawnym". Takie rozumienie tego pojęcia potwierdza również orzecznictwo sądów administracyjnych (por. wyroki NSA: z 16 grudnia 2009 r., sygn. akt I OSK 1002/09; z 16 grudnia 2009 r., sygn. akt I OSK 1003/09 a także postanowienie WSA w Warszawie z dnia 18 lutego 2010 r., sygn. akt II SAB/Wa 197/09) jak i doktryna (porównaj: M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wyd. 2 Warszawa 2015, s. 26) – (patrz: postanowienie WSA w Warszawie z 8 listopada 2017 r., sygn. akt II SAB/Wa 267/17). Należy także powtórzyć za pytanym organem, iż o tym, że faktycznym wnioskodawcą w niniejszej sprawie nadal jest Marszałek Województwa [...] a nie osoba fizyczna świadczy to, że jako adres korespondencyjny wnioskodawca wskazał adres Urzędu Marszałkowskiego, a nie swój adres prywatny. Oczywistym zaś jest, że osoba fizyczna, załatwiając jakiekolwiek swoje sprawy prywatne, korzysta z reguły ze swojego adresu prywatnego, choćby w celu uchylenia się przed zarzutem wykorzystywania pełnionej funkcji dla celów prywatnych. Nadto okolicznością niewymagającą dowodu jest to, że każda korespondencja kierowana do M. S. na adres Urzędu Marszałkowskiego, zostanie doręczona Marszałkowi Województwa [...] czyli M. S. W urzędzie M. S. nie występuje bowiem jako osoba fizyczna a zawsze jako piastun tego organu. Tak więc zgodzić należy się z organem, że nawet taki "drobiazg", jak oznaczenie adresu do korespondencji świadczy o tym, że faktycznym wnioskodawcą pozostaje nadal Marszałek Województwa [...] a nie osoba fizyczna, a więc że to de facto organ administracji publicznej reprezentowany przez Marszałka, domaga się udostępnienia żądanej informacji od Szefa [...]. W takiej więc sytuacji rozpoznawaną skargę należało oddalić, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.). Wniosek inicjujący postępowanie pochodził bowiem od podmiotu, który niniejszego postępowania nie mógł skutecznie zainicjować, gdyż celem ustawy o dostępie do informacji publicznej jest informowanie obywateli o stanie "spraw publicznych", a nie umożliwienie zdobywania przez organy administracji publicznej informacji od innych podmiotów. W takiej więc sytuacji uznać należało, że organ nie udostępniając żądanych informacji, nie popadł w bezczynność.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło