II SAB/Wa 542/19

WyrokWSA w Warszawie2019-11-13

Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Andrzej Wieczorek, Joanna Kruszewska-Grońska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych prowadził postępowanie w sprawie udostępnienia danych osobowych z przewlekłością, która stanowiła rażące naruszenie prawa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych prowadził postępowanie w sprawie udostępnienia danych osobowych z przewlekłością, która stanowiła rażące naruszenie prawa. Pomimo prawomocnego uchylenia wcześniejszych decyzji i zwrotu akt sprawy, organ przez wiele miesięcy nie podjął skutecznych działań zmierzających do zakończenia postępowania, co naruszyło zasady szybkości i efektywności postępowania administracyjnego, a także zasadę pogłębiania zaufania do organów władzy publicznej. W związku z tym sąd zobowiązał organ do rozpoznania skargi w terminie 30 dni, stwierdził rażące naruszenie prawa i przyznał skarżącemu zadośćuczynienie.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na odmowę udostępnienia danych osobowych właściciela adresu IP, z którego wysyłano obraźliwe wiadomości. Po odmownych decyzjach GIODO, Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił te decyzje, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną GIODO. Po zwrocie akt sprawy do organu, skarżący złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, zarzucając opieszałość i utratę możliwości uzyskania danych. Organ argumentował, że podejmował czynności niezwłocznie, a utrata danych była spowodowana upływem okresu retencji.
Rozstrzygnięcie
1. zobowiązuje Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych do rozpoznania skargi z dnia 10 sierpnia 2015 r. w terminie 30 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. przyznaje od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na rzecz R. Ż. sumę pieniężną w wysokości 500 (słownie: pięćset) złotych.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki, Sędzia WSA Andrzej Wieczorek, Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska (spr.), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 13 listopada 2019 r. sprawy ze skargi R. Ż. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie rozpoznania skargi z dnia 10 sierpnia 2015 r. na odmowę udostępnienia danych osobowych 1. zobowiązuje Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych do rozpoznania skargi z dnia 10 sierpnia 2015 r. w terminie 30 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. przyznaje od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na rzecz R. Ż. sumę pieniężną w wysokości 500 (słownie: pięćset) złotych. Pismem z [...] sierpnia 2015 r. R. Z. (dalej: "skarżący") wystąpił do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (dalej: "GIODO") ze skargą na odmowę udostępnienia przez [...] S.A. z siedzibą w G. (dalej: "spółka") danych osobowych właściciela adresu IP [...], z którego w dniu [...] grudniu 2014 r. były rozsyłane drogą poczty elektronicznej obraźliwe, nękające i naruszające jego dobra osobiste wiadomości (e-mail). Skarżący domagał się od spółki udostępnienia danych osobowych w zakresie imienia, nazwiska i adresu miejsca zamieszkania właściciela adresu IP [...] Spółka (w piśmie z [...] lipca 2015 r.) odmówiła udostępnienia żądanych przez skarżącego danych, wskazując, że są one objęte tajemnicą telekomunikacyjną określoną w przepisach ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. z 2014 r., poz. 243 ze zm.; dalej: "p.t."). Skarżący podał, iż przedmiotowe dane są niezbędne w celu prawidłowego wytoczenia powództwa cywilnego przeciwko osobie rozsyłającej pod jego adresem obraźliwe e-maile. Decyzją z [...] listopada 2015 r. nr [...], GIODO, mając za podstawę art. 12 pkt 2 i art. 22 w związku z art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2015 r., poz. 2135 ze zm.; dalej: "o.d.o.") w związku z art. 159 oraz art. 161 ust. 1 p.t., odmówił uwzględnienia żądania skarżącego, uznając, że skarżący nie jest uprawniony do pozyskania wnioskowanych danych na mocy przepisów prawa. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej ww. decyzją, skarżący zarzucił GIODO błędną ocenę stanu faktycznego sprawy poprzez nadinterpretację przepisów ustawy Prawo telekomunikacyjne, regulujących tajemnicę telekomunikacyjną. Przywołał obszerne orzecznictwo sądowoadministracyjne w zakresie możliwości udostępniania danych osobowych objętych tajemnicą telekomunikacyjną, gdy stanowią tak przepisy odrębnych ustaw. Nadto powołał się na prawo wystąpienia z powództwem cywilnym przeciwko właścicielowi adresu IP [...], jak również fakt, iż Komendant Rejonowy Policji Miejskiej w E. odmówił mu wystąpienia do spółki celem ustalenia przedmiotowych danych osobowych. Skarżący wskazał też, że Sąd Rejonowy w E. wezwał go do uzupełnienia braków formalnych przez wskazanie danych personalnych i adresowych, a wobec nieuzupełnienia tych braków uznał za bezskuteczne jego pismo złożone w trybie prywatnoskargowym. GIODO decyzją z [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; dalej: "k.p.a."), a także art. 159 i art. 161 p.t. oraz art. 12 pkt 2 i art. 22 o.d.o., utrzymał w mocy swoją decyzję z [...] listopada 2015 r. W uzasadnieniu GIODO podkreślił, że ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych wymaga, aby każde przetwarzanie (w tym udostępnianie) danych odbywało się na podstawie prawnej. Podstawy te wymienia art. 23 ust. 1 o.d.o. – jeśli chodzi o tzw. dane zwykłe, jak np. imię, nazwisko, adres. Jedną z nich jest niezbędność przetwarzania danych osobowych dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa (art. 23 ust. 1 pkt 2 o.d.o.). Tym samym ustawa o ochronie danych osobowych odsyła do przepisów szczególnych, regulujących działalność określonych podmiotów i instytucji, wskazujących w jakich przypadkach i w jakim zakresie mogą one przetwarzać dane osobowe, aby obowiązki i uprawnienia nałożone na nie mocą tych przepisów mogły być realizowane. W niniejszej sprawie, zdaniem GIODO, znajdują zastosowanie przepisy ustawy Prawo telekomunikacyjne, ponieważ spółka jest przedsiębiorcą telekomunikacyjnym i świadczy na rzecz osób, których dane dotyczą, usługi telekomunikacyjne. Jako przedsiębiorca telekomunikacyjny, spółka przetwarza w zbiorze dane osobowe swoich abonentów i jest zobowiązana do ochrony ich danych osobowych w świetle tzw. tajemnicy telekomunikacyjnej, o której mowa w art. 159 ust. 1 p.t. W art. 159 ust. 1 p.t. zdefiniowano zakres tajemnicy komunikowania się w sieciach telekomunikacyjnych, czyli tajemnicę telekomunikacyjną, która obejmuje m.in. dane dotyczące użytkownika, a wyjątki od zakazu zapoznawania się, utrwalania, przechowywania, przekazywania lub innego wykorzystania treści bądź danych objętych tajemnicą telekomunikacyjną przez osoby inne niż nadawca i odbiorca komunikatu, wymienia art. 159 ust. 2 p.t. Natomiast w myśl art. 161 ust. 1 p.t., treści lub dane objęte tajemnicą telekomunikacyjną mogą być zbierane, utrwalane, przechowywane, opracowywane, zmieniane, usuwane lub udostępniane tylko wówczas, gdy czynności te dotyczą usługi świadczonej użytkownikowi albo są niezbędne do jej wykonania. Zatem powołane przepisy przewidują dalej idącą ochronę danych osobowych, co uzasadnia odmowę uwzględnienia wniosku o nakazanie spółce udostępnienia danych osobowych wspomnianego wyżej właściciela IP [...]. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję GIODO skarżący zarzucił naruszenie art. 159 ust. 2 pkt 4 p.t., art. 18 ust. 1 pkt 2 o.d.o., art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a także art. 126 § 2 pkt 1 w związku z art. 187 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2014 r., poz. 101 ze zm.; dalej: "k.p.c."). W odpowiedzi na skargę GIODO wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 16 listopada 2016 r., sygn. akt II SA/Wa 1075/18, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z [...] listopada 2015 r. Uznając skargę za uzasadnioną, tut. Sąd podkreślił, że tajemnica telekomunikacyjna nie jest nieograniczona. Nie obejmuje działań w sieci naruszających obowiązujący porządek prawny. Umożliwienie zatem podejmowania działań zmierzających do naprawy tej sytuacji, w tym też ścigania, i to nie tylko z urzędu, ale i w drodze prywatnego aktu oskarżenia czy domaganie się ochrony dóbr osobistych na drodze cywilnej, jest działaniem w granicach prawa, pozwalającym na zwolnienie z tej ochrony. Pozwala na to przepis art. 159 ust. 2 pkt 4 i art. 161 ust. 1 zdanie drugie p.t. Ochrona tej tajemnicy jest wyłączna wówczas, gdy jest to konieczne z powodów przewidzianych w ustawie lub przepisach odrębnych. W takiej sytuacji do głosu dochodzi regulacja ustawy o ochronie danych osobowych, która w art. 23 ust. 1 pkt 2, stosowanym w związku z art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.), dopuszcza przetwarzanie danych osobowych, gdy jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Uprawnienia te czy obowiązki mogą tu wynikać z przepisów prawa karnego czy cywilnego oraz procedury obowiązującej w tym zakresie (vide art. 2 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego – Dz. U. z 2016 r., poz. 1749 ze zm. lub art. 126 § 1 pkt 1 k.p.c.). Zdaniem tut. Sądu, udostępnienie żądanych danych wydaje się możliwe o ile są one przede wszystkim adekwatne do celu i nie naruszają innych gwarancji ochronnych. W sytuacji kolizji ustaw w zakresie granic i zakresu ochrony, do głosu dojść muszą przepisy rangi konstytucyjnej. W tej materii Sąd zwrócił uwagę na regulacje dotyczące ochrony praw i wolności (m.in. art. 30 i art. 32 ust. 2, art. 42 ust. 1 i art. 45 ust. 1 oraz art. 47 Konstytucji RP), które mają inną rangę niż przepisy chroniące tajemnicę telekomunikacyjną (art. 49 Konstytucji RP), już choćby z tego powodu, że ta może doznać ograniczeń w przypadkach określonych w ustawie. Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej GIODO od ww. orzeczenia, Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: "NSA", "Sąd drugiej instancji") wyrokiem z 11 grudnia 2018 r., sygn. akt I OSK 398/17 oddalił skargę kasacyjną. Uwzględniając stan faktyczny sprawy, NSA uznał za uzasadnione stanowisko Sądu pierwszej instancji, że złożenie prywatnego aktu oskarżenia, czy domaganie się ochrony dóbr osobistych na drodze cywilnej mieści się w granicach ustanowionych w art. 23 ust. 1 pkt 2 o.d.o., choć w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że w takim przypadku uzasadnieniem dla udostępnienia danych może być art. 23 ust. 1 pkt 5 o.d.o. W tym kontekście Sąd kasacyjny powołał się na wyrok z 22 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 454/16 (orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w bazie internetowej orzeczeń na stronie NSA: orzeczenia.nsa.gov.pl), w którym NSA zaakcentował, iż generalnie umożliwienie podjęcia czynności prawnych zmierzających do ochrony swoich dóbr osobistych na drodze cywilnej jest działaniem w granicach prawa, pozwalającym na odstępstwo od zasady ochrony danych osobowych. W celu udostępnienia danych na potrzeby wniesienia pozwu do sądu przez jednostkę wnioskującą konieczne jest wnikliwe przeanalizowanie i zweryfikowanie przez organ, że zamiar tej jednostki skorzystania z prawa do sądu w konkretnej sprawie jest realny i rzeczywisty (tak NSA w wyroku z 10 listopada 2015 r., sygn. akt I OSK 1173/14). Z kolei, jak zaznaczył NSA w wyroku z 21 sierpnia 2013 r., sygn. akt I OSK 1666/12, następnie obowiązkiem organu będzie dokonanie w każdej indywidualnej sprawie oceny, które dobra chronione przez prawo są ważniejsze. Powyższe, wedle Sądu kasacyjnego, pozbawia słuszności wywodzone w skardze kasacyjnej argumenty dla poparcia zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego wskazanych w petitum skargi kasacyjnej. Sąd drugiej instancji podkreślił, iż odmowa udostępnienia danych osobowych może nastąpić dopiero po dokonaniu oceny zasadności żądania, która w okolicznościach rozpoznawanej sprawy powinna zostać rozważona pod kątem wymogów formalnych zakreślonych dla prawidłowego wniesienia pozwu do sądu powszechnego. NSA nie zgodził się również z podniesionym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzutem naruszenia przez Sąd art. 159 ust. 4 p.t. oraz art. 18 ust. 6 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Jak wywodzi skarga kasacyjna, przyjęty w tych przepisach zakres podmiotowy wyklucza ujawnienie danych osobowych innym podmiotom czy osobom niż organy państwa. W odniesieniu do powyższego zagadnienia Sąd kasacyjny poparł argumentację przedstawioną w ww. wyroku NSA z 21 sierpnia 2013 r., w którym zaznaczono, iż z brzmienia art. 18 ust. 6 ww. ustawy wynika jedynie obowiązek udzielenia informacji o danych organom państwa na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań. Nie wynika natomiast zakaz udostępniania tych danych osobom, których prawa zostały naruszone. Sprzeczna z powyższą tezą argumentacja skargi kasacyjnej musiała więc zostać uznana za nieuzasadnioną. Odpis ww. prawomocnego wyroku Sądu pierwszej instancji z uzasadnieniem i aktami administracyjnymi sprawy wpłynął do Urzędu Ochrony Danych Osobowych w dniu [...] lutego 2019 r. Pismem z [...] maja 2019 r. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (dalej: "Prezes UODO", "organ") wystąpił do spółki o udzielenie w terminie 7 dni informacji, czy nadal przetwarza dane abonenta o nr IP [...] W piśmie z [...] maja 2019 r. spółka poinformowała organ, że przetwarza dane abonenta o takim nr IP, ale nie oznacza to, iż w lipcu 2015 r. ten nr IP był przypisany do tego samego abonenta co obecnie. Pismem z [...] maja 2019 r skarżący wystąpił do Prezesa UODO z ponagleniem. Następnie organ ponownie zwrócił się do spółki (w piśmie z [...] czerwca 2019 r.) czy przetwarza dane (imię, nazwisko, adres zamieszkania) abonenta, który w grudniu 2014 r. miał nr IP [...] W odpowiedzi z [...] czerwca 2019 r. spółka wyjaśniła, iż fakt, że ww. adres IP jest aktualnie przypisany do konkretnego użytkownika (abonenta) nie oznacza, iż był on przypisany w dniu [...] grudnia 2014 r. do tego samego abonenta, gdyż z uwagi na retencję danych nie jest w stanie tego potwierdzić. Pismem z [...] czerwca 2019 r. skarżący wywiódł do tut. Sądu - za pośrednictwem organu - skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezesa UODO (data wpływu skargi do organu: [...] lipca 2019 r.), w której wniósł o stwierdzenie, że w postępowaniu administracyjnym przed organem administracyjnym nastąpiła przewlekłość postępowania; stwierdzenie, że przewlekłość ta miała charakter rażącego naruszenia prawa; a także przyznanie od organu na jego rzecz sumy pieniężnej, o której mowa w art. 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej: "p.p.s.a.") w wysokości 5.000 zł w związku z naruszeniami organu i wynikającymi z tych naruszeń konsekwencjami dla skarżącego. W uzasadnieniu skargi skarżący opisał dotychczasowy przebieg postępowania zainicjowany jego skargą (wnioskiem) z [...] sierpnia 2015 r. Zdaniem skarżącego, postępowanie administracyjne w jego sprawie prowadzone jest z rażącym naruszeniem przepisów dotyczących szybkości postępowania (art. 12 i art. 35 k.p.a.), z naruszeniem zasady pogłębiania zaufania (art. 8 k.p.a.), zasady prawdy obiektywnej i praworządności (art. 7 i art. 6 k.p.a.), zasady informacyjnej (art. 36 k.p.a.) oraz odpowiedzialności wynikającej z art. 37 § 5 i § 6 k.p.a. Skarżący zaakcentował, iż organ administracji nie zadbał o jego słuszny interes. W tym aspekcie skarżący podniósł, że przedmiotowe postępowanie dotyczy danych, które podlegają bezpowrotnej utracie przez operatora telekomunikacyjnego (tu spółkę), o czym skarżący informował organ, prosząc o szybkie załatwienie sprawy, zabezpieczenie danych lub podjęcie jakichkolwiek czynności zmierzających do uniemożliwienia utraty tych danych. Jednakże organ nie podjął żadnej z tych czynności. Przewlekłość i bezczynność organu doprowadziły do usunięcia przez spółkę wnioskowanych danych osobowych, uniemożliwiając skarżącemu realizację prawa do Sądu przeciwko nadawcy obraźliwych wiadomości przesyłanych pocztą elektroniczną. Skarżący był przez to zmuszony do szukania pomocy w różnych instytucjach, zaskarżania decyzji, jak również było to przyczyną jego stresu i złego samopoczucia, a jest osobą niepełnosprawną. Natomiast w dniu [...] lipca 2019 r., a więc już po wpłynięciu do organu skargi skarżącego (skierowanej do tut. Sądu), Prezes UODO zawiadomił skarżącego w trybie art. 10 k.p.a., że na podstawie zebranego materiału dowodowego zostanie wydana decyzja administracyjna oraz pouczył go o przysługującym mu prawie i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W odpowiedzi na skargę (pismo organu z [...] lipca 2019 r.) Prezes UODO wniósł o oddalenie skargi. Organ na wstępie podkreślił, że z dniem 25 maja 2018 r., wraz z wejściem w życie ustawy z dnia 10 mają 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1000 ze zm.), Biuro GIODO stało się Urzędem Ochrony Danych Osobowych, a postępowania prowadzone przez GIODO, wszczęte i niezakończone przed 25 maja 2018 r. prowadzone są przez Prezesa UODO, na podstawie przepisów o.d.o., czyli ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, zgodnie z zasadami określonymi w k.p.a. Wszelkie czynności podejmowane przez GIODO przed 25 maja 2018 r. pozostają skuteczne (art. 160 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych). W dalszej kolejności organ przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania. Przyznał, iż doręczenie (prawomocnego) wyroku tut. Sądu z 16 listopada 2016 r. i zwrot akt administracyjnych nastąpił 13 lutego 2019 r., a pismem z [...] maja 2019 r. pełnomocnik spółki został wezwany do "ponownego złożenia wyjaśnień w sprawie, zaś skarżący poinformowany o stanie sprawy". [...] maja 2019 r. wpłynęło pismo informacyjne od skarżącego, zawierające nowe dowody, a w dniu [...] maja 2019 r. - wyjaśnienia spółki. Natomiast już [...] maja 2019 r. skarżący wniósł ponaglenie i wezwanie do usunięcia naruszenia prawa w zakresie naruszenia art. 6, art. 7, art. 8, art. 12, art. 35 i art. 36 k.p.a. [...] czerwca 2019 r. organ zwrócił się do spółki o doprecyzowanie i uszczegółowienie nadesłanych wyjaśnień. O konieczności uzupełnienia materiału dowodowego skarżący został poinformowany pismem z tej samej daty (tj. [...] czerwca 2019 r.). Oczywistą konsekwencją powyższego stało się przedłużenie niniejszego postępowania o czas niezbędny do wymiany korespondencji ze spółką. Odpowiedź spółki na dodatkowe pytania wpłynęła w dniu [...] czerwca 2019 r. Prezes UODO wskazał też, że w dniu [...] lipca 2019 r. wpłynęła do niego skarga skarżącego na przewlekłość postępowania, skierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (za pośrednictwem organu). Natomiast pismem z dnia [...] lipca 2019 r. Prezes UODO poinformował skarżącego, że na podstawie zebranego materiału dowodowego zostanie wydana decyzja administracyjna oraz pouczył o prawie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Taką informację organ przesłał również spółce. W aktualnym stanie prawnym i faktycznym organ uznał skargę skarżącego za bezzasadną. Nie bowiem można uznać, że prowadził czynności w sposób opieszały. Wbrew twierdzeniom skarżącego, kolejne czynności podejmowane były niezwłocznie. Odnosząc się do zarzutu utraty możliwości uzyskania danych osobowych od spółki, Prezes UODO wskazał, że faktycznie dane te zostały usunięte zgodnie z art. 180a ust. 1 pkt 1 p.t. z uwagi na upływ 12-miesięcznego okresu retencji danych związanych z łączami sieci telekomunikacyjnych. Usunięcie tych danych nastąpiło niezależnie od działania organu, jeszcze przed postępowaniem sądowoadministracyjnym, zatem rozstrzygnięcia Sądów nie miały już faktycznego wpływu na realizację przez skarżącego pożądanego celu. Organ zaakcentował również, iż od wszczęcia postępowania skarżący składał kolejne pisma procesowe, w których treści zawierał wnioski dowodowe, przedstawiał swoje stanowisko, wnosił o udzielanie informacji o podejmowanych czynnościach procesowych oraz skarżył się na działanie i decyzje organu. Znaczna, aczkolwiek w pełni dozwolona i akceptowalna z punktu widzenia konieczności obrony swych praw, aktywność strony miała wpływ na podejmowane przez organ czynności procesowe i terminowość rozpoznania niniejszej sprawy. Złożenie bowiem każdego pisma procesowego przez stronę obligowało organ do zapoznania się z jego treścią i przeanalizowania go w kontekście podejmowanych działań w sprawie. W piśmie z [...] listopada 2019 r. (stanowiącym odpowiedź na wezwanie Sądu) Prezes UODO poinformował, iż w niniejszej sprawie nie została wydana decyzja administracyjna, a wobec poinformowania skarżącego w piśmie z [...] lipca 2019 r. o zebraniu materiału wystarczającego do wydania decyzji, decyzja zostanie wydana bezzwłocznie po zakończeniu procedowania przez Sąd i zwróceniu akt sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Kognicja sądów administracyjnych do rozpoznania skarg na przewlekłość postępowania wynika z art. 3 § 2 pkt 4 i 8 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie skarga jest dopuszczalna, bowiem przed jej wniesieniem skarżący wystąpił z ponagleniem w trybie art. 37 § 1 k.p.a., co jest bezsporne. Pojęcie "przewlekłego prowadzenia postępowania" pojmowane jest jako prowadzenie postępowania w sposób nieefektywny, poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących że formalnie organ nie jest bezczynny (vide J. Drachal, J. Jasielski, R. Stankiewicz. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2011, str. 69-70). Również w orzecznictwie sądowym przewlekłe prowadzenie postępowania określane jest jako nieefektywne. Wskazuje się bowiem, że przewlekłość obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w krótszym terminie, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Zatem o przewlekłości postępowania przed organem administracji publicznej można mówić wówczas, gdy czas jego trwania przekracza rozsądne granice (vide wyrok NSA z 5 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1031/12; postanowienie NSA z 26 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1360/12). W wyroku z 26 października 2012 r., sygn. akt II OSK 1956/12 NSA stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Kontrola Sądu zmierza zatem do ustalenia, czy istotnie organ administracji publicznej postępowanie w sprawie prowadzi przewlekle i bezpodstawnie nie kończy go wydaniem rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 149 § 1 p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na przewlekle prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1–4, albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie, w myśl art. 149 § 1a p.p.s.a., sąd stwierdza, czy przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Według art. 149 § 2 p.p.s.a., w przypadku, o którym mowa w § 1, sąd może ponadto orzec z urzędu lub na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Stosownie do treści art. 12 k.p.a. organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Zasada szybkości postępowania wyrażona w ww. przepisie - ściśle związana z regulacjami zawartymi w art. 35-38 k.p.a. - nie może jednak pozostawać w sprzeczności z obowiązkiem organu dokładnego wyjaśnienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywatela. W art. 35 k.p.a. określone zostały terminy do załatwienia sprawy przez organ administracji publicznej. Przepis ten zobowiązuje organy administracji publicznej do załatwiania spraw bez zbędnej zwłoki, co stanowi realizację zasady zawartej w art. 12 k.p.a. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od daty wszczęcia postępowania (art. 35 § 3 k.p.a.). Ponadto w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w ustawowym terminie organ powinien podać stronom przyczyny zwłoki i wskazać nowy termin załatwienia sprawy, co wynika z art. 36 § 1 k.p.a., zaś ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). Podkreślić również należy, że samo informowanie o niezałatwieniu sprawy w terminie nie chroni organu przed zarzutem przewlekłego prowadzenia postępowania, ponieważ działania organu w tym zakresie również podlegają kontroli sądu administracyjnego. Jak wynika z akt administracyjnych sprawy, skarżący wystąpił do organu wnioskiem z [...] sierpnia 2015 r. z żądaniem udostępnienia danych osobowych właściciela adresu IP [...]. Żądanie to zostało załatwione odmowną decyzją GIODO z [...] listopada 2015 r. utrzymaną w mocy decyzją tego organu z [...] kwietnia 2016 r. Powyższe rozstrzygnięcia zostały wyeliminowane z obrotu prawnego wobec uprawomocnienia się w dniu 11 grudnia 2018 r. wyroku tut. Sądu z 16 listopada 2016 r. (w wyniku oddalenia przez NSA skargi kasacyjnej od ww. orzeczenia Sądu pierwszej instancji). W takiej sytuacji, kiedy żądanie skarżącego "odżyło" na skutek prawomocnego uchylenia nieprawidłowych decyzji GIODO, Prezes UODO (jako następca i kontynuator GIODO) powinien niezwłocznie podjąć działania w sprawie. Tymczasem po doręczeniu w dniu [...] lutego 2019 r. odpisu prawomocnego wyroku tut. Sądu wraz z aktami administracyjnymi, organ przez prawie trzy miesiące nic nie uczynił. Pierwszą jego czynnością było wystąpienie w dniu [...] maja 2019 r. do spółki o wskazanie, czy nadal przetwarza dane abonenta o nr IP [...], a po uzyskaniu odpowiedzi, konieczne stało się doprecyzowanie wystąpienia, co organ uczynił po upływie prawie miesiąca (pismem z [...] czerwca 2019 r.). Dotychczas w sprawie nie została wydana decyzja. Sposób procedowania organu w niniejszej sprawie wskazuje na naruszenie zasady szybkości i efektywności postępowania administracyjnego. Nie można bowiem zaaprobować stanu, w którym organ, podejmując określone czynności procesowe w dużych odstępach czasowych, nie załatwia wniosku strony przez wiele miesięcy. Zaakcentować w tym miejscu należy, iż Prezes UODO od [...] czerwca 2019 r. (kiedy to wpłynęło do niego pismo spółki z [...] czerwca 2019 r.) posiadał kompletny materiał dowodowy wystarczający do wydania w sprawie rozstrzygnięcia. Tymczasem dopiero po miesiącu zawiadomił o tym skarżącego oraz spółkę i to w sytuacji, gdy wiedział, iż wkrótce przekaże akta sprawy do Sądu. Ponadto zaznaczyć trzeba, że przekazanie do tut. Sądu skargi, odpowiedzi na skargę oraz akt administracyjnych nie uniemożliwiało organowi załatwienia sprawy. Częstą praktyką organów administracji publicznej jest sporządzanie poświadczonych za zgodność z oryginałem kopii akt administracyjnych. Wówczas organ, przekazując Sądowi akta administracyjne w oryginałach, posiada ich poświadczone kserokopie albo odwrotnie – przedkładając do Sądu poświadczone kopie akt administracyjnych, zachowuje ich oryginały. Wreszcie organ mógł wypożyczyć z Sądu akta administracyjne (których jest przecież dysponentem) w celu wykonania ich kopii bądź wydania decyzji. Z pisma organu z [...] listopada 2019 r. wynika, że stoi on na (błędnym – zdaniem Sądu) stanowisku, iż do wydania w sprawie rozstrzygnięcia niezbędne są oryginały akt administracyjnych. Skoro tak uważa, to za co najmniej niezrozumiałe należy uznać zawiadomienie o zebraniu materiału dowodowego wystarczającego do wydania decyzji, wystosowane przez Prezesa UODO [...] lipca 2019 r. do skarżącego i spółki, ponieważ w tej dacie (tj. [...] lipca 2019 r.) organ dysponował już skargą skarżącego (wpłynęła ona bowiem do organu [...] lipca 2019 r.), a zatem miał świadomość, że będzie musiał na nią odpowiedzieć i przekazać do tut. Sądu w trybie art. 54 § 2 p.p.s.a. Reasumując, w ocenie Sądu nie było przeszkód do wydania rozstrzygnięcia w kontrolowanej sprawie. W konsekwencji zasadny jest zarzut przewlekłego prowadzenia postępowania w zakresie rozpoznania wniosku skarżącego. Przy czym zarówno czas trwania postępowania z wniosku skarżącego (po wpływie do Prezesa UODO akt administracyjnych sprawy z prawomocnym wyrokiem tut. Sądu), jak i brak po stronie organu w toku postępowania zintensyfikowanych działań, które wskazywałyby jednoznacznie, że faktycznie zmierzał do jak najszybszego zakończenia postępowania, powodują, iż konieczne stało się stwierdzenie, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Należy zauważyć, że w niniejszej sprawie nie chodzi tylko o samo rażące naruszenie art. 35 § 3 k.p.a., który wyznacza terminy prowadzenia postępowania administracyjnego, czy przepisu art. 12 k.p.a. statuującego zasadę szybkości postępowania, które to uchybienia są oczywiste, ale przede wszystkim o rażące naruszenie art. 8 k.p.a. wyrażającego zasadę pogłębiania zaufania uczestnika postępowania do organu władzy publicznej. Jednym z podstawowych zadań organu administracji publicznej jest rozstrzyganie co do istoty indywidualnych spraw w drodze decyzji administracyjnej. Wprawdzie wydanie decyzji w sprawie należącej do właściwości rzeczowej organu musi być poprzedzone dokładnym zbadaniem jej okoliczności faktycznych i zebraniem kompletnego, wewnętrznie spójnego materiału dowodowego, tym niemniej, czasu opóźnienia w niniejszej sprawie nie można usprawiedliwić, bowiem organ przez kilka miesięcy nie kończył postępowania i w efekcie do dnia wydania wyroku (tj. 13 listopada 2019 r.) nie wydał rozstrzygnięcia w sprawie. Z tego względu Sąd zobowiązał organ do rozpoznania wniosku skarżącego z [...] sierpnia 2015 r. w myśl art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. – w terminie 30 dni od doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. Jednocześnie - stosownie do art. 149 § 1a p.p.s.a. - Sąd stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Odnosząc się do żądania sumy pieniężnej, Sąd wskazuje, iż przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej ma przede wszystkim na celu danie stronie swoistego zadośćuczynienia za ignorowanie jego uzasadnionego interesu w terminowym załatwieniu sprawy. Ustalając wysokość tej kwoty (500 zł) Sąd wziął pod uwagę długi okres oczekiwania przez skarżącego na wydanie rozstrzygnięcia, pomimo skierowanego do organu ponaglenia. Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i § 1a p.p.s.a., orzekł jak w punktach 1 i 2 sentencji wyroku. O przyznaniu od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej Sąd orzekł w punkcie 3 sentencji wyroku w oparciu o art. 149 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło