III SA/Wa 1126/09
PostanowienieWSA w Warszawie2009-09-04
Skład orzekający: Ewa Radziszewska - Krupa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu wynikało z niedbałości strony, która nie zapamiętała daty odbioru korespondencji?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Niedbałe zachowanie strony, która nie przywiązała wagi do daty doręczenia korespondencji i nie zapamiętała tej daty, wyklucza możliwość przywrócenia terminu, niezależnie od działań podjętych przez pełnomocnika.Stan faktyczny
Skarżący J. G. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na interpretację indywidualną Ministra Finansów w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych. Pełnomocnik skarżącego argumentował, że uchybienie terminu wynikało z błędnych informacji na kopercie dotyczących daty doręczenia korespondencji oraz niedbałości urzędu pocztowego. Skarżący nie pamiętał daty odbioru przesyłki, co uniemożliwiło pełnomocnikowi dokładne ustalenie terminu do wniesienia skargi.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Radziszewska - Krupa, , po rozpoznaniu w dniu 4 września 2009 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku J. G. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi J. G. na interpretację indywidualną Ministra Finansów z dnia [...] lutego 2009 r., Nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych postanawia: - odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi -
Wnioskiem z dnia 29 maja 2009 r. Skarżący J. G. – działając przez pełnomocnika - zwrócił się o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na interpretację indywidualną Ministra Finansów z dnia [...] lutego 2009 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych.
W uzasadnieniu wskazał, że w dniu 20 maja 2009 r. Skarżący udzielił mu pełnomocnictwa do wniesienia skargi na ww. interpretację oraz reprezentowania w postępowaniu sądowym. Natomiast interpretacja została wydana [...] lutego 2009 r. i doręczona Skarżącemu, który wniósł do organu wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. W odpowiedzi na to wezwanie organ uznał żądanie usunięcia naruszenia prawa za bezzasadne.
W dniu udzielenia pełnomocnictwa, tj. 20 maja 2009 r., Skarżący nie był w stanie podać dokładnego dnia, w którym odebrał adresowane do niego pismo. Skarżący nie jest osobą o wykształceniu prawniczym, nie ma też częstego kontaktu z sądami i urzędami. Nie zdawał sobie więc sprawy z doniosłości doręczenia pisma w postępowaniu podatkowym.
W celu ustalenia dokładnego dnia, w którym upływa termin do złożenia środka zaskarżenia pełnomocnik Skarżącego skontaktował się z Biurem Informacji Podatkowej w P., otrzymał jednak informację, iż zwrotne potwierdzenie odbioru nie wpłynęło jeszcze do organu. W takiej sytuacji pełnomocnik ustalił termin odbioru odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa w sposób następujący. Na kopercie, w której znajdowała się interpretacja wysłana z P. widnieje pieczątka "P.[...]" co oznacza, iż list został nadany w dniu 20 kwietnia 2009 r. Na odwrotnej stronie koperty znajduje się natomiast pieczęć "W.[...]" oznaczająca, że list ten wpłynął do urzędu pocztowego w W. w dniu 22 kwietnia 2009 r. W tym samym dniu został przekazany listonoszowi w celu doręczenia go adresatowi. Z uwagi na fakt, iż listonosz nie zastał Skarżącego w domu pozostawił awizo, że przesyłka znajduje się na poczcie. Po siedmiu dniach awizował przesyłkę ponownie.
Na drugiej stronie koperty widnieje pieczątka "Awizowano powtórnie" oraz odręcznie wpisana data "29 04" oraz podpis listonosza. Oznacza to, że przesyłkę awizowano powtórnie 29 kwietnia 2009 r. Mogła być więc odebrana najwcześniej w tym samym dniu, czyli 29 kwietnia 2009 r.
W dniu 28 kwietnia 2009 r. pełnomocnik wykonał telefon do organu podatkowego i otrzymał informację, że Skarżący odebrał przesyłkę zawierającą odpowiedź na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa 22 kwietnia 2009 r.
Z informacji telefonicznej wynika, że na zwrotnym potwierdzeniu odbioru znajdują się znaki zapytania, ale nie wiadomo, o co chodziło listonoszowi.
Pełnomocnik stwierdził, że nie wiadomo, jak to możliwe, iż Skarżący odebrał przesyłkę 22 kwietnia 2009 r. a na kopercie widnieje powtórne awizo z 29 kwietnia 2009 r. Jedynym rozwiązaniem jest błąd listonosza, który zamiast daty np. 22 kwietnia napisał datę 29 kwietnia. Kwestia jednak jak przez pomyłkę mógł postawić pieczątkę "awizowane powtórnie" pozostaje dla pełnomocnika kwestią nierozstrzygniętą.
W ocenie pełnomocnika ani strona, ani też pełnomocnik nie ponoszą winy naruszenia terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Pełnomocnik podjął próbę ustalenia terminu doręczenia telefonicznie, a gdy nie uzyskał takiej informacji oparł się na datach znajdujących się na kopercie. Nie było najmniejszego powodu do wątpienia w prawidłowość podanych tam dat. Zgodnie z tymi ustaleniami, zachowując należytą ostrożność należało wnieść skargę najpóźniej w dniu 29 maja 2009 r., co też pełnomocnik uczynił. Błąd i wina w uchybieniu terminu leży wyłącznie po stronie urzędu pocztowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 86 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: P.p.s.a.) Sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli bez swojej winy nie dokonała ona w terminie czynności w postępowaniu sądowym. Stosownie do art. 87 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana - w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Z przepisu tego wynika ponadto, że równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Przywrócenie terminu uzależnione jest więc od łącznego spełnienia wymienionych wyżej przesłanek. Jest ono możliwe w sytuacji, gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, przy czym to właśnie na stronie postępowania spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności przemawiających za uwzględnieniem wniosku.
Analiza wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi prowadzi do konkluzji, że wniosek ten nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu Skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi.
Jak podkreśla się w literaturze (por. np. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wyd. C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 328-329) oraz orzecznictwie (por. np. wyroki NSA: z 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99; Lex nr 40381; z 2 lutego 2000 r., sygn. akt SA/Sz 2125/98; Lex nr 39797; z 19 września 2000 r., sygn. akt I SA 1072/00; Lex nr 55307)
o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała aż do wystąpienia z wnioskiem o jego przywrócenie. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar.
Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Powyższe poglądy, aczkolwiek wyrażane na tle przepisów regulujących postępowanie administracyjne, wobec analogicznego unormowania przesłanek przywrócenia terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, zachowują tu swoją aktualność.
We wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik Skarżącego wskazał, iż nie ponosi on winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, gdyż podjął szereg czynności mających na celu ustalenie daty odbioru przez Skarżącego odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa i tym samym ustalenie 30-dniowego terminu do wniesienia skargi. Fakt przekroczenia terminu wynika natomiast z nieprawidłowego działania urzędu pocztowego i listonosza, który na kopercie zamieścił nieprawdziwe informacje o powtórnym awizowaniu przesyłki.
Odnosząc się do powyższego, nie sposób podzielić argumentacji pełnomocnika Skarżącego o błędnej adnotacji doręczającego, jako że twierdzenie to nie znajduje odzwierciedlenia w zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki.
Z dokumentu tego (k. 17 akt administracyjnych) wynika bowiem jednoznacznie, że przesyłkę awizowano 22 kwietnia 2009 r., Skarżący odebrał ją 24 kwietnia 2009 r., brak jest natomiast na odwrocie potwierdzenia odbioru adnotacji, że przesyłka była awizowana ponownie.
Pomimo obszernych wyjaśnień w powyższym zakresie, pełnomocnik Skarżącego w sposób bardzo skrótowy odniósł się jednak do przyczyny problemów Skarżącego z ustaleniem końcowego dnia terminu do wniesienia skargi. Problemy te wynikały natomiast z faktu, iż Skarżący – do którego została skierowana odpowiedź na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa – nie pamiętał, kiedy odebrał tę przesyłkę.
Sąd podkreśla, iż w celu przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, jeżeli strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, konieczne jest nie tylko uprawdopodobnienie braku winy tego pełnomocnika, lecz również braku winy samej strony – jeżeli w toku postępowania działała ona również osobiście. Zarówno Skarżący jak i jego pełnomocnik występują w danym postępowaniu po tej samej stronie. Jeżeli więc winę w uchybieniu terminu można przypisać Skarżącemu, to brak jest podstaw do przywrócenia tego terminu i to niezależnie od czynności podjętych w tym zakresie przez pełnomocnika.
W niniejszej sprawie – abstrahując od zachowania staranności procesowej przez pełnomocnika – nie można uznać, iż sam Skarżący nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Niezwrócenie przez Skarżącego uwagi na datę odbioru korespondencji oraz niezapamiętanie tej daty należy uznać za niedbałe. Sąd nie podziela stanowiska pełnomocnika, iż Skarżący nie zdawał sobie sprawy z doniosłości doręczenia pisma w postępowaniu podatkowym. Należy bowiem zwrócić uwagę, iż w każdym adresowanym do Skarżącego piśmie, od którego przysługiwał środek zaskarżenia, organ wskazywał na sposób obliczania terminu do wniesienia środka zaskarżenia. Informacja taka zawarta była m.in. w interpretacji z dnia [...] lutego 2009 r. i do tej informacji Skarżący zastosował się wnosząc w terminie wezwanie do usunięcia naruszenia prawa.
Podsumowując powyższe Sąd stwierdza, iż w sprawie nie uprawdopodobniono, że strona nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Niezależnie bowiem od działań podjętych przez pełnomocnika, uchybienie terminu do wniesienia skargi wynikało z niedbałego zachowania Skarżącego, który nie przywiązał wagi do daty doręczenia mu odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa.
Z powyższych względów, Sąd działając na podstawie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło