III SA/Wa 1445/10
PostanowienieWSA w Warszawie2010-08-09
Skład orzekający: Grażyna Nasierowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, który pracuje dorywczo i nie posiada dokumentów, może zostać całkowicie zwolniony z kosztów sądowych w postępowaniu administracyjnym, czy też powinien uiścić część wpisu sądowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący, mimo trudnej sytuacji materialnej i braku stałego zatrudnienia, powinien uiścić część wpisu sądowego. Chociaż jego dochody z pracy dorywczej są niskie i nie pozwalały na pokrycie pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla utrzymania lub zdrowia, to jednak nie wykazał całkowitej niemożności wygospodarowania jakichkolwiek środków na ten cel. W związku z tym, przyznano prawo pomocy w zakresie częściowym, zwalniając od wpisu powyżej 100 zł, a odmawiając zwolnienia w pozostałym zakresie.Stan faktyczny
Skarżący G. K. złożył skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. Wniósł o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, powołując się na brak stałego zatrudnienia, dochodów i dokumentów, a także trudną sytuację rodzinną. Referendarz sądowy zwolnił go od wpisu powyżej 100 zł, ale odmówił dalszego zwolnienia. Skarżący złożył sprzeciw od tego postanowienia, kwestionując odmowę przyznania prawa pomocy w pełnym zakresie.Rozstrzygnięcie
Sąd postanowił zwolnić skarżącego od wpisu od skargi powyżej kwoty 100,- zł oraz odmówić skarżącemu przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Nasierowska, , po rozpoznaniu w dniu 9 sierpnia 2010r. na posiedzeniu niejawnym wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi G. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] kwietnia 2010 r. Nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2007 r. i 2008 r. postanowił: 1) zwolnić skarżącego od wpisu od skargi powyżej kwoty 100,- zł 2) odmówić skarżącemu przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie.
Pismem z dnia 18 maja 2010 r. G. K. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] kwietnia 2010 r. Nr [...].
Zarządzeniem z dnia 18 czerwca 2010r. wezwano skarżącego do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w kwocie 2.000 zł.
W odpowiedzi na wezwanie Sądu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi
Skarżący wystąpił na formularzu PPF z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, tj. zwolnienia od kosztów sądowych. W treści formularza skarżący wskazał, ze nie ma możliwości podjęcia pracy w Polsce, ponieważ jego sytuacja jest "nieuregulowana". Nie ma żadnego dokumentu i jest całkowicie bezradny. Poinformował, ze przyjechał do Polski w 1997 r., "uciekając przed wojskiem". W Polsce ma syna i dlatego nie chce opuszczać tego kraju. Nie ma żadnych dochodów, oszczędności i "nie wzbogacił" się na handlu. Nadto podał, że od 18 czerwca 2009 r. ma ustanowioną rozdzielność majątkową z żoną – M. K. i prowadzi odrębne z nią gospodarstwo domowe. Skarżący zamieszkuje w mieszkaniu o pow. 51 m.kw w W., które nie należy do niego.
W związku z tym, iż złożone oświadczenia okazały się niewystarczające do oceny rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych wnioskodawcy, pismem z 29 czerwca 2010 r. wezwano skarżącego do złożenia dodatkowych informacji poprzez udzielenie odpowiedzi na konkretne pytania, w terminie siedmiu dni pod rygorem odmowy przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.
Skarżący, w piśmie z 8 lipca 2010 r. wskazał, że od 2006 r. – od czasu, kiedy pokłócił się z żoną – sam się utrzymuje. Wyprowadził się do innej kobiety i nigdzie nie pracował "na stałe" – z powodu braku dokumentów. Pracuje dorywczo za 30-50 zł dziennie. Stwierdził, że nie ma i nigdy nie miał założonego rachunku bankowego w Polsce. Nie ma żadnych zobowiązań wobec osób trzecich, a teściowa żona uważają, ż jest "nieporadny życiowo". Skarżący poinformował, że "już sobie odpuścili nagonkę", bo wiedzą, że "jak jakiś grosz się trafi, to zawsze daje dla syna". Poinformował, że nie płaci rachunków za mieszkanie, telefon, gaz. Opłaca to żona, która "nic od niego nie chce". Skarżący wskazał, ze nie posiada "nawet ubezpieczenia zdrowotnego", nawet NIP-u nie ma i jest mu bardzo ciężko z tego powodu. Ma nadzieje na wyjaśnienie całej sytuacji przed Sądem.
Postanowieniem z 14 lipca 2010 r. referendarz sądowy zwolnił skarżącego od wpisu od skargi powyżej kwoty 100,- zł oraz odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu postanowienia wskazał, iż analiza akt podatkowych sprawy i zapisów elektronicznych wskazuje, że posiadaczem rachunków bankowych była żona skarżącego. Z uwagi na fakt kultywowania przez skarżącego rozdzielności pożycia małżeńskiego i – co za tym idzie – stosunków majątkowych – co wynika z załączonych do akt sprawy oświadczeń, referendarz sądowy uznał, że nienadesłanie przez skarżącego wyciągów z rachunków bankowych jest usprawiedliwione. Referendarz sądowy podniósł, iż skarżący nie posiada wolnych środków na potrzeby postępowania sądowego. Zaznaczył, iż z zestawienia wysokości zadeklarowanych miesięcznych dochodów skarżącego z pracy dorywczej, braku poczynionych przez niego oszczędności, obowiązków względem dziecka - z wysokością kosztów sądowych wymagalnych w sprawie wynika, że strona skarżąca nie jest w stanie uiścić wymagalnych kosztów sądowych w pełnej wysokości, bez uszczerbku dla utrzymania, bądź uszczerbku dla zdrowia. Pełna wysokość kwoty wpisu sądowego jest nie tylko wyższa od wysokości zarobków skarżącego, lecz przekracza środki, które strona jest w stanie zgromadzić.
Referendarz sądowy uzasadniając odmowę przyznania prawa pomocy w zakresie 100 zł podniósł, że skarżący nie wykazał niemożności wygospodarowania jakichkolwiek środków na poczet kosztów sądowych. Zaznaczył, iż skarżący zadeklarował, że jest w stanie zgromadzić znikomą wysokość środków finansowych. Wskazał, iż skarżący uzyskuje wpływy z tytułu pracy dorywczej, które – choć w części – powinien przeznaczyć na potrzeby postępowania sądowego.
Pismem z 29 lipca 2010 r. skarżący złożył sprzeciw od powyższego postanowienia referendarza sądowego z dnia 14 lipca 2010 r. W uzasadnieniu pisma podniósł, iż nie jest w stanie uiścić wpisu sądowego od skargi w kwocie 1900 zł. Nie zgadza się z przyznaniem mu prawa pomocy tylko w zakresie zwolnienia od wpisu od skargi do kwoty 100 zł. Podkreślił, iż w odpowiedzi na wezwanie przedstawił swoją sytuację materialną. Wskazał, iż nie posiada ubezpieczenia zdrowotnego. Miał dwa razy [...] ,która ciągle boli. Nie chodzi jak dawniej. Ponadto wymaga rehabilitacji oraz przyjmowania leków. Wniósł o dokładne przeanalizowanie jego sytuacji,
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Na wstępie zaznaczyć należy, iż zgodnie z art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a. – wniesienie sprzeciwu na postanowienie referendarza sądowego skutkuje tym, iż traci ono moc a wniosek skarżącego podlega ponownemu rozpatrzeniu.
W postępowaniu sądowoadministracyjnym zasadą jest, że strona wnosząca do sądu pismo podlegające opłacie lub powodujące wydatki obowiązana jest do uiszczenia kosztów sądowych. Zgodnie bowiem z art. 199 – strona ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie.
Prawo pomocy stanowi wyjątek od tej zasady i może zostać przyznane osobie fizycznej w zakresie częściowym – gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Rozpatrując w tym świetle wniosek skarżącego oraz biorąc pod uwagę twierdzenia zawarte we wniesionym sprzeciwie, Sąd doszedł do przekonania, iż wniosek skarżącego zasługuje na częściowe uwzględnienie. Zasadniczy wpływ na zajęcie takiego stanowiska wywarła okoliczność, iż Skarżący nie posiada wolnych środków na pokrycie pełnych kosztów postępowania sądowego. W niniejszej sprawie wpis od skargi w wysokości 2000,- zł jest jedynym kosztem sądowym wymaganym w sprawie na obecnym etapie postępowania. Porównując wysokość zadeklarowanych miesięcznych dochodów skarżącego z pracy dorywczej, braku poczynionych przez niego oszczędności, obowiązków względem dziecka - z wysokością kosztów sądowych wymagalnych w sprawie należy uznać, że strona skarżąca nie jest w stanie uiścić wymagalnych kosztów sądowych w pełnej wysokości, bez uszczerbku dla utrzymania, bądź uszczerbku dla zdrowia. Pełna wysokość kwoty wpisu sądowego jest nie tylko wyższa od wysokości zarobków skarżącego, lecz przekracza środki, które strona jest w stanie zgromadzić. W ocenie Sądu sytuacja skarżącego nie uzasadnia jednak przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitego zwolnienia od kosztów sądowych. Należy wskazać, iż skarżący uzyskuje wpływy z tytułu pracy dorywczej, które – choć w części – powinien przeznaczyć na potrzeby postępowania sądowego zwłaszcza, że nie wykazał niemożności wygospodarowania jakichkolwiek środków na poczet kosztów sądowych. Ponadto zadeklarował, iż jest w stanie zgromadzić znikomą wysokość środków finansowych. Zdaniem Sądu środki te skarżący powinien przeznaczyć na potrzeby postępowania sądowego. W związku z powyższym uzasadniona jest odmowa przyznania skarżącemu prawa pomocy w zakresie 100 zł.
Sąd zauważa ponadto, iż z treści złożonego sprzeciwu wynika, że skarżący błędnie zrozumiał sentencję postanowienia referendarza sądowego z dnia 14 lipca 2010r. Sformułowanie, iż skarżący został zwolniony od wpisu od skargi powyżej kwoty 100,- zł oznacza, że w niniejszej sprawie został zwolniony od wpisu od skargi w wysokości 1900 zł. Natomiast odmowa przyznania skarżącemu prawa pomocy w pozostałym zakresie będzie skutkować koniecznością uiszczenia wpisu od skargi w kwocie 100 zł.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 254 § 1 oraz art. 260 P.p.s.a. orzeczono, jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło