III SA/Wa 2011/18

WyrokWSA w Warszawie2019-03-28

Skład orzekający: Anna Zaorska, Radosław Teresiak, Aneta Trochim-Tuchorska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych (tzw. "puste faktury"), nawet jeśli podatnik twierdzi, że był nieświadomy oszustwa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że prawo do odliczenia podatku naliczonego nie jest bezwzględne i nie przysługuje w przypadku faktur, które nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Nawet jeśli podatnik twierdzi, że był nieświadomy oszustwa, fakt posiadania "pustych faktur" nie uprawnia do odliczenia podatku naliczonego, ponieważ takie faktury nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego zgodnie z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT. W przypadku "pustych faktur" nie ma miejsca na badanie "dobrej wiary" czy "należytej staranności", gdyż sam fakt braku rzeczywistej transakcji wyklucza możliwość odliczenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej (DIAS), która uchyliła decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego (NUS) i określiła inną kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy. NUS zakwestionował prawo podatnika do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez P. Sp. z o.o., uznając je za "puste faktury" nieodzwierciedlające rzeczywistych transakcji. DIAS częściowo uchylił decyzję NUS, uznając zwrot zaliczki za udokumentowany, ale podtrzymał stanowisko o fikcyjnym charakterze faktur od P. Sp. z o.o. Podatnik wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, twierdząc, że był nieświadomą ofiarą oszustwa.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Anna Zaorska (sprawozdawca), Sędziowie sędzia WSA Radosław Teresiak, sędzia WSA Aneta Trochim-Tuchorska, Protokolant starszy referent Magdalena Walkowiak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 marca 2019 r. sprawy ze skargi R. S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za kwiecień 2012 r. oddala skargę 1.1. Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2018 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w W. (dalej: "DIAS") uchylił decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego W. (dalej: "NUS") z [...] listopada 2017 r. określającą R.S. (dalej: "Skarżący") kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym w podatku od towarów i usług za miesiąc kwiecień 2012 r. do przeniesienia na następny miesiąc w wysokości 46.034 zł i określił kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym za ww. miesiąc do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w wysokości 46.847 zł. 1.2. Z akt sprawy wynika, że w trakcie przeprowadzonej kontroli podatkowej, a następnie postępowania podatkowego NUS uznał, że faktury wystawione przez P. Sp. z o.o. na sprzedaż materiałów budowlanych, nie odzwierciedlały rzeczywistych transakcji gospodarczych. W związku z powyższym, Skarżący nie miał prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony zawarty w fakturach wystawionych przez P. Sp. z o.o., stosownie do art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2011 r. Nr 177. poz. 1054 ze zm., dalej: "ustawa o VAT"). Zdaniem NUS, skoro zakwestionowane faktury nie dokumentowały żadnych rzeczywistych transakcji w sensie materialnym, to w takiej sytuacji Skarżący nie mógł korzystać z domniemania "dobrej wiary". Ponadto, na podstawie wyciągu bankowego z rachunku Skarżącego ustalono, że 6 kwietnia 2012 r. na rachunek Skarżącego wpłynęła zaliczka od T.L. W dowodach źródłowych nie stwierdzono faktury VAT, ani paragonu fiskalnego na kwotę zaliczki, jak również nie przedłożono dowodu potwierdzającego zwrot zaliczki. Powyższe uchybienie, w ocenie organu pierwszej instancji, skutkowało zaniżeniem podatku należnego. Mając powyższe na uwadze NUS decyzją z [...] listopada 2017 r. określił Skarżącemu kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za kwiecień 2012 r. w kwocie 46.034 zł w miejsce zadeklarowanej nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w wysokości 63.419 zł. 1.3. Od powyższej decyzji Skarżący złożył odwołanie wnosząc o jej uchylenie w całości. Skarżący zarzucił decyzji NUS naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 121, art. 122, art. 187 i art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2017 r. poz. 201 ze zm., dalej: "O.p."), a także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 86 ust. 1, ust. 2 lit. a i art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT, art. 168 lit. a Dyrektywy 2006/112/WE oraz art. 13 ust. 1 ustawy o VAT. 1.4. Wskazaną na wstępie decyzją DIAS uchylił decyzję NUS w przedmiocie rozliczenia podatku od towarów i usług za miesiąc kwiecień 2012 r. i w tym zakresie określił nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w wysokości 46.847 zł. DIAS, stwierdził bowiem, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego brak było podstaw do zakwestionowania okoliczności zwrotu zaliczki przez Skarżącego na rzecz T.L. Okoliczność ta została potwierdzona przedłożonym przez Skarżącego dokumentem KW z 6 kwietnia 2012 r., wystawionym przez T.L. tytułem "zwrot zaliczki na prace w lokalu ul. [...]". W ocenie organu odwoławczego, NUS niezasadnie więc uznał, że doszło do zaniżenia podatku należnego w kwotę 186,99 zł i błędnie przyjął, że kwota zaliczki netto w wysokości 813 zł jest kwotą zwiększającą podatek należny. Odnosząc się do zakwestionowanych przez NUS faktur VAT wystawionych na rzecz Skarżącego przez P. Sp. z o.o., DIAS stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym materiały pozyskane od Naczelnika [...] Urzędu Celno-Skarbowego w W., a także dokumentacja otrzymania z Prokuratury Okręgowej w C. zebrana w ramach toczącego się śledztwa w sprawie sygn. akt. [...], świadczą o tym, że faktury wystawione przez P. Sp. z o.o. nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych zaistniałych pomiędzy podmiotami określonymi na fakturach jako nabywca i sprzedawca. Organ odwoławczy zauważył, że kontrahent Skarżącego w 2012 r. nie prowadził faktycznej działalności gospodarczej, a więc nie występował jako podatnik podatku od towarów i usług w rozumieniu art. 15 ust. 1 ustawy o VAT. P. Sp. z o.o. prowadziła działalność nielegalną, polegającą na wystawianiu i wprowadzaniu do obrotu "pustych faktur", co potwierdzają zeznania osób występujących w imieniu ww. spółki, tj. L.L. – wiceprezesa zarządu, R.B. – prezesa zarządu oraz osób uczestniczących w procederze wystawiania "pustych faktur" – M.H. i E.R. Z zeznań ww. osób, bezspornie wynika, że w 2012 r. firma P. Sp. z o.o. nie prowadziła faktycznej działalności gospodarczej, lecz wyłącznie zajmowała się sprzedażą tzw. "pustych faktur", które nie dokumentowały zdarzeń gospodarczych i służyły generowaniu kosztów w firmach, które je nabywały. Zeznania te jednoznacznie świadczą o tym, że firma P. Sp. z o.o. w 2012 r. nie posiadała żadnego majątku ani siedziby, magazynów, towarów, nie zatrudniała również pracowników i nie prowadziła działalności gospodarczej. Do rachunków bankowych P. Sp. z o.o. miały dostęp osoby trzecie, faktycznie zarządzające procederem sprzedaży "pustych faktur". W ocenie DIAS, zebrany materiał dowodowy świadczy o tym, że dostawy zakwestionowane przez organ pierwszej instancji nie miały miejsca, a dokumentacja poświadczająca rzekome transakcje jest nierzetelna i ma fikcyjny charakter. Faktury zakupu materiałów budowlanych nie odzwierciedlają zatem rzeczywistych transakcji, a ich jedynym celem było zwiększenie kwoty podatku naliczonego. Organ odwoławczy wskazał również, że przedmiotowe wnioski potwierdza ponadto ostateczna decyzja Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w W., wydana wobec P. Sp. z o.o. w zakresie rozliczenia podatku od towarów i usług za okres od stycznia 2012 r. do grudnia 2012 r., w której zakwestionowano wszystkie transakcje zakupu oraz sprzedaży, w tym również z faktur VAT wystawionych na rzecz Skarżącego i określono kwoty podatku do zapłaty na podstawie art. 108 ustawy o VAT. Z treści tej decyzji, wynika, że P. Sp. z o.o. nie posiadała żadnego towaru handlowego (materiałów budowlanych) i nie mogła go sprzedać na rzecz Skarżącego. Z tego względu faktury sprzedaży przez nią wystawione nie dokumentowały dostaw w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt 1 i art. 7 ust. 1 ustawy o VAT, ponieważ czynności dostawy w nich określone nie zostały dokonane. DIAS zwrócił ponadto uwagę, że zeznania Skarżącego również nie potwierdzają, że miały miejsce rzeczywiste dostawy materiałów budowlanych z P. Sp. z o.o. Z ich treści wynika bowiem, że nie miał on faktycznej wiedzy na temat okoliczności nawiązania współpracy z firmą P., funkcjonowania spółki w obrocie gospodarczym, danych przedstawiciela handlowego czy kierowców przywożących towar, jak również okoliczności związanych z dostawą towaru. Organ odwoławczy zauważył ponadto, że faktury wystawione przez P. Sp. z o.o. zawierają błędne dane nabywcy, gdyż na fakturach figuruje R.S. W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy DIAS uznał za zasadny wniosek, że zakwestionowane transakcje pomiędzy P. Sp. z o.o. a Skarżącym, nie miały miejsca i dlatego podatek wykazany w poszczególnych fakturach VAT nie jest podatkiem należnym dla wystawcy. Faktury nieodzwierciedlające rzeczywistych zdarzeń gospodarczych nie mogą zaś stanowić podstawy do obniżenia podatku należnego o zawarty w tych dokumentach podatek naliczony, stosownie do regulacji art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT. Zdaniem organu odwoławczego, całokształt zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wskazuje, że faktury VAT wystawione przez P. Sp. z o.o. były "pustymi fakturami", tj. nie dokumentowały faktycznych zdarzeń gospodarczych. Skoro zaś faktury nie dokumentowały rzeczywistych dostaw, to oczywistym jest, że Skarżący miał wiedzę o niedokonaniu czynności, których dotyczą faktury. DIAS argumentował ponadto, że nie mogło być również tak, że ktoś inny posłużył się danymi P. Sp. z o.o. i sprzedał towar Skarżącemu, bowiem w rejestrach i deklaracjach tej spółki widniały faktury wystawione dla Skarżącego. Zdaniem DIAS, Skarżący świadomie i dobrowolnie wykorzystał w prowadzonej działalności faktury nieodzwierciedlające rzeczywistych transakcji w celu osiągnięcia korzyści polegającej na odliczeniu podatku naliczonego. W takiej sytuacji, zdaniem organu, Skarżący nie może korzystać z ochrony wynikającej z "dobrej wiary". DIAS podkreślił przy tym, że o świadomości Skarżącego, co do nadużycia prawa przez spółkę P. nie świadczą okoliczności takie jak brak sprawdzenia, czy spółka ma sklep, magazyny, brak negocjowania warunków dostawy czy zapłata gotówką, lecz fakt, że wystawione przez ten podmiot faktury nie dokumentowały rzeczywistych transakcji. Odnosząc się do zarzutów odwołania dotyczących nieprawidłowości w prowadzeniu postępowania dowodowego DIAS podkreślił, że NUS nie opierał się na ustaleniach z postępowań prowadzonych wobec innych podmiotów występujących na wcześniejszym lub późniejszych etapach obrotu, jak również nie wskazywał na istnienie łańcucha dostaw, czy też "karuzeli" podatkowej. Wszelkie ustalenia w sprawie dotyczące nierzetelności zakwestionowanych faktur, oparto natomiast na materiale dowodowym dotyczącym bezpośredniego kontrahenta Skarżącego, tj. spółki P., z którego jednoznacznie wynika, że P. Sp. z o.o. wystawiała wyłącznie "puste faktury". DIAS podkreślił, że zgodnie z art. 180 § 1 O.p. jako dowód należy dopuścić wszystkie środki dowodowe, pod warunkiem ich przydatności do wyjaśnienia sprawy oraz zgodności z prawem, dlatego też brak jest podstaw do dyskwalifikacji dowodów z zeznań osób, które zostały przesłuchane w postępowaniach karnych. Materiały te mogą bowiem stanowić dowód, który może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy. 2. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji i umorzenie postępowania oraz zasądzenie na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie: - art. 86 ust. 1, ust. 2 pkt 1 lit a) i art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT oraz art. 168 lit. a) Dyrektywy 112, poprzez uznanie, że Skarżący nie był uprawniony do obniżenia kwoty należnego podatku VAT o kwotę podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych przez P. Sp. z o.o., z uwagi na fakt, że czynności udokumentowane spornymi fakturami faktycznie nie miały miejsca, podczas gdy Skarżący był nieświadomą ofiarą dokonywanego oszustwa; - art. 122, art. 187 § 1 oraz art. 191 O.p. w związku z art. 31 ust. 1 ustawy o kontroli skarbowej, poprzez zaniechanie zebrania i rozpoznania w sposób wszechstronny całego materiału dowodowego oraz wadliwą ocenę zebranego materiału dowodowego polegającą na odgórnym przyjęciu, że w badanym okresie P. Sp. z o.o. faktycznie nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej, w związku z czym Skarżący świadomie uczestniczył w oszustwie podatkowym. W uzasadnieniu Skarżący podniósł, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy został oceniony jednostronnie, a organ odwoławczy oparł swoje wnioski na przyjętej z góry tezie, że Skarżący brał udział w procederze wyłudzania korzyści podatkowych. W rzeczywistości jednak, w ocenie Skarżącego, całe postępowanie sprowadziło się do decyzji wydanej wobec spółki P. oraz zeznań osób związanych z tą spółką, złożonych w toku postępowania karnego w charakterze podejrzanych. Skarżący podniósł, że zdarzenia gospodarcze udokumentowane fakturami VAT zakwestionowanymi przez NUS, w rzeczywistości miały miejsce i brak jest bezpośrednich dowodów innych niż zeznania osób przesłuchiwanych w charakterze podejrzanych i czynnie zainteresowanych współpracą z wymiarem sprawiedliwości, mogących świadczyć o tym, że jest inaczej. Skarżący stwierdził ponadto, że ocena stanu faktycznego dokonana przez DIAS, różni się w sposób kluczowy dla sprawy od oceny dokonanej przez organ pierwszej instancji. NUS nie kwestionował bowiem faktu dostarczenia towarów na rzecz Skarżącego. Zdaniem Skarżącego, ocena dowodów powinna być przeprowadzona pod kątem badania należytej staranności, przy czym zdaniem Skarżącego, nie miał on podstaw, aby dochowywać ponadprzeciętnej staranności przy tego rodzaju transakcjach. 3. W odpowiedzi na skargę DIAS wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje. 4.1. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. 4.2. W pierwszej kolejności wskazać należy, że w sprawie nie doszło do przedawnienia możliwości wydania zaskarżonej decyzji, z uwagi na art. 70 § 6 pkt 1 w zw. z art. 70c O.p. W sprawie doszło bowiem do zawieszenia biegu terminu przedawnienia w związku ze wszczęcie postępowania karnego skarbowego. Organy podatkowe obu instancji mogły zatem orzekać merytorycznie. Jak wynika bowiem z akt sprawy postanowieniem z [...] października 2017 r. wszczęto dochodzenie w sprawie podania nieprawdy w deklaracji VAT-7 za kwiecień 2012 r. przez Skarżącego, tj. o przestępstwo skarbowe określone w art. 56 § 2 K.k.s. (zob. k. 242 akt admin.). Przed upływem terminu przedawnienia Skarżący został zawiadomiony o wszczęciu postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe. Naczelnik Urzędu Skarbowego W. pismem z 18 października 2017 r. zawiadomił Skarżącego, na podstawie art. 70c O.p., że w związku z wszczęciem w dniu 10 października 2017 r. postępowania przygotowawczego w sprawie o czyn z art. 56 K.k.s., uległ zawieszeniu bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za kwiecień 2012 r. (pismo doręczono pełnomocnikowi Skarżącego w dniu 18 października 2017 r., zob. k. 179-180 akt admin). Powyższe okoliczności nie są w sprawie sporne. 4.3. Sąd podziela ustalenia organów w zakresie zakwestionowania prawa Skarżącego do odliczenia podatku naliczonego z 4 faktur wystawionych przez P. Sp. z o.o., które to faktury dokumentować miały nabycie przez Skarżącego materiałów budowlanych. W ocenie Sądu, faktury te nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Są to tzw. "puste faktury" sensu stricto, tj. takie którym nie towarzyszyła w istocie dostawa towarów. Ustalenia te znalazły potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym, który w ocenie Sądu, był kompletny i stanowił wystarczającą podstawę rozstrzygnięcia podjętego przez DIAS w rozpoznawanej sprawie. 4.4. Nie zgadzając się ze stanowiskiem zaprezentowanym w skarżonej decyzji Skarżący podniósł w skardze zarzuty dotyczące zarówno prawa procesowego, jak i materialnego. Rozpatrzenie tych zarzutów należy rozpocząć od kwestii procesowych, albowiem prawidłowo ustalony stan faktyczny w oparciu o prawidłowo zgromadzone i rozpatrzone dowody daje dopiero podstawę do rozpatrzenia prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Przypomnienia wymaga, że w świetle przepisów regulujących postępowanie dowodowe, obowiązek zgromadzenia materiału dowodowego stanowiącego podstawę ustaleń faktycznych obciąża organy podatkowe (art. 122 O.p. w zw. z art. 187 § 1 O.p.). Zgodnie z tymi przepisami, w toku postępowania organy podatkowe podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Organ podatkowy jest obowiązany zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy oraz ocenić na jego podstawie, czy dana okoliczność została udowodniona. Dowody powinny zostać zebrane i ocenione bezstronnie, zaś ich analiza i ocena winna być dokonana w całokształcie i wzajemnym powiązaniu, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 191 O.p.). Przyjęcie tej zasady w postępowaniu podatkowym oznacza, że organy podatkowe nie są skrępowane regułami dotyczącymi wartości poszczególnych dowodów, orzekając na podstawie własnego przekonania, popartego zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. Organy podatkowe powinny przy tym działać na podstawie przepisów prawa (art. 120 O.p.). W ocenie Sądu, cechom tym odpowiadało postępowanie przeprowadzone w rozpoznanej sprawie w odniesieniu do zakwestionowanych faktur. Organy działały na podstawie obowiązujących przepisów prawa, zapewniając Skarżącemu czynny udział w każdym stadium postępowania, zgromadziły wystarczający materiał dowodowy, a następnie dokonały wszechstronnej jego oceny, a więc w sposób obiektywny, logiczny i przy wykorzystaniu wiedzy z zakresu prawa podatkowego. Konkluzja w zakresie ustaleń faktycznych, wywiedziona przez organy, znajduje pełne pokrycie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, który we wzajemnym powiązaniu treści poszczególnych dowodów pozwala na przyjęcie tych ustaleń w sposób jednoznaczny, zgodny z logiką i doświadczeniem życiowym. 4.5. Zdaniem Sądu, całokształt zebranego materiału dowodowego oceniany wspólnie i w powiązaniu wszystkich ustalonych okoliczności sprawy pozwalał na uznanie, że spornym fakturom nie towarzyszyły w rzeczywistości dostawy towarów (materiałów budowlanych). Zauważyć należy, że jak wynika z akt sprawy postępowanie kontrolne w stosunku do P. Sp. z o.o. zostało wszczęte na wniosek Prokuratury Okręgowej w C. prowadzącej śledztwo przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się m.in. wprowadzaniem do obrotu "pustych faktur". Postępowanie to zakończyło się wydaniem w stosunku do P. Sp. z o.o. decyzji na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT. Decyzja ta jest ostateczna. Z decyzji tej wynika, że wszystkie faktury wystawione przez P. Sp. z o.o. w 2012 r., w tym faktury wystawione na rzecz Skarżącego, nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, były to tzw. "puste faktury". Z treści tej decyzji, wynika ponadto, że P. Sp. z o.o. nie posiadała żadnego towaru handlowego (materiałów budowlanych) i nie mogła go sprzedać na rzecz Skarżącego. Z tego względu faktury sprzedaży przez nią wystawione nie dokumentowały dostaw w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt 1 i art. 7 ust. 1 ustawy o VAT, ponieważ czynności dostawy w nich określone nie zostały dokonane Z kolei to jak wyglądała organizacja procederu wprowadzania do obrotu "pustych faktur", kto jaką role pełnił w tym oszustwie podatkowym, jak podmioty w nim uczestniczące dzieliły się zyskiem, wynika ze znajdujących się w aktach sprawy przesłuchań: L.L. – wiceprezesa zarządu, R.B. – prezesa zarządu, M.H., D.T. oraz E.R. Z zeznań tych jednoznacznie wynika, że w 2012 r. P. Sp. z o.o. nie dokonywała sprzedaży materiałów budowalnych, sprzedawała tylko "puste faktury". L.L., w toku przesłuchania w charakterze podejrzanego przez Prokuratora Prokuratury Okręgowej w C. w dniu 29 października 2013 r. zeznał, że P. Sp. z o.o. została założona z inicjatywy M.H., który faktycznie nią zarządzał. Początkowo spółka prowadziła normalną działalność, potem pojawiły się "fikcyjne faktury". O wystawianiu "pustych faktur" L.L. dowiedział się dopiero po opuszczeniu zakładu karnego w dniu 18 listopada 2009 r. W tym czasie był wspólnikiem i członkiem władz spółki P. Sp. z o.o. L.L. zeznał, że po opuszczeniu zakładu karnego skontaktował się z M.H., który wraz z P.D. wytłumaczyli mu, że ma podpisywać czyli wystawiać "puste faktury". Faktury miały pochodzić z firmy P. Faktury miały być sprzedawane za kwotę połowę lub trochę więcej podatku VAT, jaki widniał na fakturach. Miał szukać klientów na te faktury w zamian za połowę lub trochę więcej podatku VAT. Z zeznań L.L. wynika, że spółka nie dysponowała żadnym majątkiem ani środkami trwałymi. Podejrzany nie wiedział nawet gdzie jest siedziba spółki, jak również nie wiedział gdzie mieści się księgowość spółki. R.B. – prezes zarządu P. Sp. z o.o. przesłuchany w charakterze podejrzanego w dniu 13 marca 2013 r. przez Prokuratora z Prokuratury Okręgowej w C. zeznał, że firmę P. Sp. z o.o. założył razem z L.L. Początkowo ta firma prowadziła faktyczną działalność gospodarczą, a w 2004 r. dowiedział się o możliwości wystawiania "pustych faktur" generujących dla innych koszty podatkowe. W procederze wystawiania "pustych faktur" bierze on aktywny udział od 2008 r. W procederze tym uczestniczył M.H., który kierował interesem wystawiania "pustych faktur", podawał dane do faktur, rozprowadzał faktury. M.H. zarządzał kontami bankowymi spółki P. i wykonywał również przelewy bankowe. R.B. ponadto zeznał, że P. Sp. z o.o. jest firmą służącą jedynie do wystawiania "pustych faktur", przez które rozumie faktury nieodzwierciedlające rzeczywistych transakcji gospodarczych i służące do tworzenia fikcyjnych kosztów podatkowych. Jak wynika z zeznań złożonych w charakterze podejrzanego w dniu 12 grudnia 2013 r. przez M.H., P.D. przejął kontrolę nad firmą P. Sp. z o.o. i zaczął płacić R.B. pieniądze za firmanctwo, a R.B. upoważnił P.D. do reprezentowania wszystkich swoich spółek w formie aktu notarialnego. R.B. zakładał rachunki bankowe, do których upoważniał P.D. B. podpisywał hurtem przedkładane mu do podpisu faktury VAT i umowy. B. nie wiedział o przepływie środków finansowych, to P.D. obsługiwał rachunki. P.D. wypłacał osobiście z kont bankowych i dzielił pieniądze według procentu należnego wszystkim, którzy z nim pracowali. W podziale zysków uczestniczyły osoby, które dostarczały odbiorców "pustych faktur". Każdy pośrednik dostawał należny mu procent. Do kwoty 60.000 złotych i na materiały budowlane wystawiano druki KP. Powyżej tej kwoty płatności odbywały się przelewami. Te pieniądze były następnie wypłacane z banku i zwracane odbiorcy faktury VAT po potrąceniu wynagrodzenia. W dalszej części przesłuchania M.H. przedstawił sposób zamawiania przez odbiorców pustych faktur VAT. Wyglądało to w ten sposób, że osoba zamawiająca "pustą fakturę" VAT zgłaszała się osobiście lub telefonicznie do D., który rezerwował dla niej numer oraz datę faktury VAT. Rolą pośrednika było rozliczenie się z odbiorcą faktury i przekazanie pieniędzy D., gdy była gotówka. Następnie D. brał pewien procent dla siebie i dawał wynagrodzenie odbiorcy faktury VAT oraz decydował jaki upust ma dostać finalny odbiorca faktury VAT. Gdy odbiorca godził się na takie warunki, wystawiano faktury VAT. O faktycznym miejscu wystawiania "pustych faktur" VAT wg zeznań M.H. nie wiedział B., ponieważ dla P.D. nie była to osoba zaufana i traktował go jak słupa służącego tylko do podpisywania. W toku przesłuchania M.H. określił, że ten proceder rozpoczął się z całą pewnością pod koniec 2008 roku. Według M.H., osobą która kierowała całym procederem wystawiania "pustych faktur" był P.D. Przesłuchiwany podał osoby pośredniczące w załatwianiu "pustych faktur" i przyznał, że sam otrzymywał prowizję za tego rodzaju faktury. W trakcie przesłuchania w dniu 3 stycznia 2014 r. M.H. potwierdził, że P.D. uzyskał pełnomocnictwo notarialne do reprezentowania spółki P. Sp. z o.o., a następnie został upoważniony przez R.B. do rachunków bankowych. Środki przelane na rachunki spółek D. były następnie wypłacane i po potrąceniu wynagrodzenia za fakturę VAT były zwracane zamawiającym. M.H. wyjaśnił, że właścicielem rachunków bankowych był B., a D. był pełnomocnikiem. M.H. miał hasła do tych rachunków bankowych. Gdy wpłacał pieniądze na rachunki to B. wypłacał te pieniądze i zwracał je H.. W przypadku gdyby B. nie wypłacił tych pieniędzy, to wówczas on mógł je przelać na swój rachunek. M.H. odniósł się również do kwestii kontroli skarbowych prowadzonych u odbiorców "pustych faktur". Zeznał on, że podczas kontroli skarbowych P.D. woził B. na spotkania z odbiorcami faktur VAT. On musiał ich poznać jak wyglądają, aby wiarygodnie zeznawać w UKS. Po zatrzymaniu B. w marcu 2013 r. były jeszcze wystawiane "puste faktury" z P. Sp. z o.o., ale były to bardzo znikome ilości. W dniu 5 marca 2014 r. został ponownie przesłuchany M.H. W trakcie tego przesłuchania zeznał, że zna D.T., którego poznał przez P.D. Potwierdził po raz kolejny, że załatwiał faktury kosztowe. Przesłuchiwany wskazał R.B. jako osobę, z którą kontaktował osoby zainteresowane "pustymi fakturami". Podczas kolejnego przesłuchania w dniu 13 marca 2014 r. M.H. wyjaśnił, że treść "pustych faktur" i kwotę brutto podawał odbiorca. Do faktur materiałowych tworzona była baza materiałowa. P.D. miał w swojej firmie dane materiałów budowlanych i na tej podstawie określał ich ceny. M.H. zeznał, że wszystkie faktury na sprzedaż materiałów budowlanych to były "puste faktury". Firma P. Sp. z o.o. w latach 2008-2013 nie miała żadnego majątku, żadnego samochodu, sprzętu budowlanego, koparek, niczego takiego nie było. Firmy biorące udział w wystawianiu "pustych faktur" m.in. P. Sp. z o.o. pomiędzy sobą wystawiały też "puste faktury" zakupowe. Ostatnia spółka w łańcuszku nie miała żadnych faktur zakupowych, wpisy w ewidencji były całkiem fikcyjne. Były ustalenia, że w razie kontroli skarbowej ta ostatnia w łańcuszku firma miała zostać sprzedana jakiemuś obcokrajowcowi, tak aby nie było możliwe przeprowadzenie kontroli skarbowej. M.H. zeznał, że "odbiorcy wiedzieli, że kupują "puste faktury" VAT. Nie towarzyszyły im żadne faktyczne transakcje. Oni zamawiali jedynie fikcyjne koszty podatkowe. To był tylko papier. Nie było żadnych dostaw towarów ani usług." Według jego wiedzy, odbiorcami "pustych faktur" było kilkaset podmiotów. Proceder wystawiania "pustych faktur" realizowany przez M.H. i P.D. potwierdził D.T. w swoich zeznaniach z dnia 10 lutego 2014 r., z dnia 13 lutego 2014 r. i z dnia 25 lutego 2014 r. Do protokołu przesłuchania podejrzanego z dnia 13 lutego 2014 r. zeznał, że brał udział w procederze handlu kosztami w oparciu o fikcyjne faktury. Poza nim w tym procederze uczestniczył P.D., M.H., R.B. W ocenie Sądu, z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, bezspornie wynika, że w 2012 r. P. Sp. z o.o. nie prowadziła faktycznej działalności gospodarczej, lecz wyłącznie zajmowała się sprzedażą tzw. "pustych faktur", które nie dokumentowały zdarzeń gospodarczych i służyły generowaniu kosztów w firmach, które je nabywały. Zeznania wskazanych wyżej osób świadczą o tym, że P. Sp. z o.o. w 2012 r. nie posiadała żadnego majątku ani siedziby, magazynów, towarów, nie zatrudniała również pracowników i nie prowadziła działalności gospodarczej. 4.6. Nie jest uzasadniony podniesiony w skardze zarzut, że ustalenia w rozpoznawanej sprawie zostały oparte przede wszystkim na dowodach pośrednich (materiałach włączonych do akt z innego postępowania), co miało stanowić o wadliwości przeprowadzonego postępowania dowodowego. Zauważyć bowiem należy, że cel postępowania podatkowego, jakim jest realizacja zasady prawdy obiektywnej może być osiągnięty także za pomocą dowodów przeprowadzonych przez inny organ. Wyrazem tak zdefiniowanej zasady jest art. 181 O.p., zgodnie z którym dowodami w postępowaniu podatkowym mogą być w szczególności księgi podatkowe, deklaracje złożone przez stronę, zeznania świadków, opinie biegłych, materiały i informacje zebrane w wyniku oględzin, informacje podatkowe oraz inne dokumenty zgromadzone w toku czynności sprawdzających lub kontroli podatkowej oraz materiały zgromadzone w toku postępowania karnego albo postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe, jak również zeznania świadków oraz wyjaśnienia stron zebrane w toku innych postępowań podatkowych lub kontroli podatkowej. Organy podatkowe mogą zatem w toku prowadzonego postępowania podatkowego czynić wszelkie ustalenia w sprawie na podstawie dowodów ujawnionych przez inne organy, w tym ujawnionych w toku postępowań kontrolnych i innych postępowań podatkowych, a także w toku postępowania karnego. Takie działanie pozostaje pod ochroną art. 181 O.p., o ile dowody te pozwalają na odtworzenie stanu faktycznego, w takim zakresie w jakim jest to konieczne do zastosowania normy prawa materialnego. Zasada prawdy obiektywnej (art. 122 O.p.) wymaga, aby organy podatkowe podjęły wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Ramy działania tej zasady w postępowaniu podatkowym wyznacza norma prawa materialnego, która ma być zastosowana w indywidualnej sprawie. Tym samym włączenie dowodów zebranych w innym postępowaniu nie jest sprzeczne z prawem. Wykorzystanie materiałów dowodowych przeprowadzonych i zgromadzonych w toku innych postępowań nie narusza zatem, co do zasady, podstawowych zasad prowadzenia postępowania podatkowego, w tym zasady czynnego udziału strony w tym postępowaniu zaś powtórzenie określonych czynności dowodowych przeprowadzonych w toku innych postępowań będzie konieczne jedynie wówczas, kiedy ocena tych dowodów, dokonana w powiązaniu z materiałem dowodowym zebranym w postępowaniu podatkowym, uniemożliwia jednoznaczne i prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w konkretnej sprawie podatkowej. Zauważyć należy, że dowody, na które powołują się organy podatkowe zostały włączone do akt niniejszego postępowania, a Skarżący miał możliwość zapoznania się i wypowiedzenia w sprawie tak zgromadzonego materiału dowodowego. 4.7. Odnosząc się natomiast do podnoszonego w skardze braku wiarygodności wyjaśnień złożonych w trakcie przesłuchań w postępowaniu karnym zauważyć należy, że argumentacja ta nie jest trafna. Po pierwsze, w sprawie nie mamy do czynienia z przesłuchaniem jednej osoby, ale kilku osób, których zeznania co do kwestii wystawiania przez P. Sp. z o.o. "pustych faktur" są zbieżne. Po drugie, ustosunkowując się do akcentowanej przez Skarżącego okoliczności, że treść składanych wyjaśnień może być determinowana próbą uniknięcia przez podejrzanych odpowiedzialności w postępowaniu karnym, wskazać należy, że taki zarzut mógłby być ewentualnie zasadny w zakresie w jakim wyjaśnienia te dotyczą roli konkretnej osoby w oszukańczym procederze, a nie samej kwestii na czym ten proceder polegał. W tym zakresie, jak już wyżej wskazano, przesłuchiwane osoby wyjaśniały zgodnie, wskazując, że P. Sp. z.o.o. nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej i sprzedawała jedynie "puste faktury". 4.8. Sąd zauważa ponadto, że w toku postępowania NUS przesłuchał samego Skarżącego. Na gruncie rozpoznawanej sprawy, nie stanowi z kolei naruszenia prawa, odmowa przesłuchania pracowników Skarżącego. W tym zakresie NUS wydał postanowienie z [...] października 2017 r. odmawiające przeprowadzenia dowodu z przesłuchań świadków, w którym wyjaśnił, że przedmiotem żądanego dowodu są okoliczności stwierdzone ponad wszelką wątpliwość innym dowodem. Na dalszym etapie postępowania Skarżący nie ponawiał już tego dowodu. Nie zgłaszał również innych wniosków dowodowych. W ocenie Sądu, skoro niewątpliwie spornym fakturom nie towarzyszyła dostawa towarów, to przesłuchiwanie świadków na okoliczność wykorzystania materiałów budowanych do zakontraktowanych robót było zbędne. Ponadto w toku postępowania organy nie kwestionowały tego, że Skarżący dysponował jakimś materiałem budowalnym oraz wykonywał roboty budowalne. Organy uznały jedynie, że Skarżący nie nabył towaru na podstawie 4 faktur wystawionych w kwietniu 2012 r. przez P. Sp. z o.o. Wyjaśnić w związku z powyższym należy, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem (art. 188 O.p.). Pamiętać przy tym trzeba, że organ podatkowy jest zobowiązany do zgromadzenia dowodów, ale w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do odtworzenia stanu faktycznego. Oznacza to, że jeżeli organ podatkowy, na podstawie zebranych w toku postępowania dowodów, może dokonać niebudzącego wątpliwości ustalenia stanu faktycznego, wówczas dalsze prowadzenie postępowania dowodowego nie jest zasadne. Organy podatkowe nie mają obowiązku dopuszczenia każdego dowodu proponowanego przez stronę, jeżeli dla prawidłowego ustalenia – procesowego odtworzenia stanu faktycznego – adekwatne i wystarczające są inne dowody (zob. wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2010 r. II FSK 1313/08). 4.9. Odnosząc się do zarzutów skargi, co do sprzeczności decyzji organu pierwszej instancji z decyzją DIAS w kwestii dostarczenia towarów na rzecz Skarżącego, zauważyć należy, że w istocie na str. 11 decyzji NUS znalazły się w tym zakresie niejednoznaczne sformułowania. Natomiast podsumowując swoje stanowisko na str. 13 decyzji organ pierwszej instancji jednoznacznie stwierdził, że sporne faktury nie dokumentowały rzeczywistej dostawy, tym samym Skarżący musiał mieć świadomość udziału w oszustwie. Taką też kwalifikację przyjął DIAS. Ponadto, jak już wskazywano, organy nie kwestionowały tego, że Skarżący wykonywał roboty budowalne, dysponował więc materiałem budowlanym niezbędnym dla tych celów. Nie mógł to być natomiast materiał budowalny dokumentowany zakwestionowanymi fakturami. W ocenie Sądu, skoro z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że w 2012 r. P. Sp. z o.o. nie prowadziła działalności gospodarczej, nie dokonywała sprzedaży materiałów budowlanych, brała jedynie udział w procederze wystawiania, "sprzedaży" pustych faktur, to Skarżący nie mógł nabyć materiałów budowlanych od P. Sp. z o.o. Nie mogły to być również towary nabyte przez podmiot podszywający się pod P. Sp. z o.o. (czyli nie mogło dojść do tzw. firmanctwa) bowiem P. Sp. z o.o. uwzględniła faktury Skarżącego w swoich rejestrach VAT i deklaracjach. 4.10. Zdaniem Sądu, na podstawie tak zebranego materiału dowodowego, prawidłowe są ustalenia organów, że sporne faktury wystawione przez P. Sp. z o.o. na rzecz Skarżącego nie dokumentowały rzeczywistych dostaw towarów, były to tzw. "puste faktury" sensu stricto. W związku z powyższym organy podatkowe zasadnie zakwestionowały prawo Skarżącego do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z tych faktur. Zgodnie bowiem z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT w przypadku, gdy sprzedaż towarów lub usług została udokumentowana fakturami lub fakturami korygującymi stwierdzającymi czynności, które nie zostały dokonane – faktury te nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego. Prawo do odliczenia podatku naliczonego nie jest prawem bezwzględnym. Prawo to wynika z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, w myśl którego w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15 przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, z zastrzeżeniem nie mającym znaczenia w tej sprawie. Stosownie zaś do art. 86 ust. 2 ustawy o VAT, kwotę podatku naliczonego stanowi, z zastrzeżeniem nie mającym w tym przypadku znaczenia, suma kwot otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług. Prawo do odliczenia podatku naliczonego, o którym mowa w art. 86 ust. 1 i 2 ustawy o VAT, wiąże się zatem z otrzymaniem faktury, która dokumentuje rzeczywisty obrót gospodarczy. Celem faktury jest dokumentowanie zaistniałych zdarzeń gospodarczych. Faktura powinna więc prawidłowo odzwierciedlać zdarzenie gospodarcze zarówno pod względem przedmiotowym jak i podmiotowym, a prawo organów podatkowych nie ogranicza się wyłącznie do kontroli sposobu sporządzenia faktury, ale rozciąga się także na kontrolę zgodności zawartych w tym dokumencie danych ze stanem rzeczywistym. Art. 86 ust. 1 i 2 ustawy o VAT stanowi implementację poprzednio obowiązującego art. 17 ust. 2 lit. a) szóstej dyrektywy Rady w sprawie harmonizacji ustawodawstw Państw Członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych - wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa wymiaru podatku, a obecnie art. 168 lit. a) dyrektywy 2006/112/WE w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej. Powyższy przepis dyrektywy 2006/112/WE stanowi, że o ile towary i usługi są używane do celów zawieranych transakcji podlegających opodatkowaniu, podatnik jest uprawniony do odliczenia od podatku, który zobowiązany jest zapłacić, kwot należnego lub zapłaconego podatku od wartości dodanej od towarów lub usług dostarczonych lub, które mają być podatnikowi dostarczone przez innego podatnika. Przepis ten jednoznacznie wskazuje, że odliczenie przysługuje jedynie w odniesieniu do podatku powstałego w wyniku czynności wykonanej przez innego podatnika, a dla realizacji tego prawa – stosownie do art. 178 lit. a) tej dyrektywy – konieczne jest posiadanie faktury wystawionej zgodnie z art. 220-236 i art. 238, 239 i 240 dyrektywy. W sytuacji zatem, gdy faktury wystawione przez P. Sp. z o.o. nie odzwierciedlały rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych, samo dysponowanie przez Skarżącego takimi fakturami nie stanowiło jeszcze podstawy do odliczenia podatku naliczonego. Fakturom tym musi towarzyszyć rzeczywisty obrót gospodarczy, którego istnienie w rozpatrywanej sprawie zasadnie zakwestionowały organy podatkowe. Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej niewątpliwie wynika, że zwalczanie oszustw, unikania opodatkowania i ewentualnych nadużyć jest celem uznanym i wspieranym przez dyrektywę 112. W związku z tym krajowe organy administracyjne i sądowe powinny odmówić prawa do odliczenia, jeżeli zostanie udowodnione na podstawie obiektywnych przesłanek, że skorzystanie z tego prawa wiązałoby się z przestępstwem lub nadużyciem (zob. wyroki TSUE: Bonik, C-285/11, EU:C:2012:774, pkt 35, 37 i przytoczone tam orzecznictwo; Maks Pen, C-18/13, EU:C:2014:69, pkt 26). Jeżeli jest tak w wypadku, gdy przestępstwo podatkowe jest popełnione przez samego podatnika, to ma to również miejsce, gdy podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że poprzez nabycie towaru uczestniczył w transakcji związanej z przestępstwem w zakresie VAT. W takich okolicznościach dany podatnik powinien w świetle dyrektywy 112 zostać uznany za uczestniczącego w tym przestępstwie, i to niezależnie od tego, czy osiąga on korzyść z odsprzedaży towarów lub wykorzystania usług w ramach opodatkowanych transakcji dokonywanych przez niego na późniejszym etapie obrotu (zob. wyroki TSUE: Bonik, C-285/11, EU:C:2012:774, pkt 38, 39 i przytoczone tam orzecznictwo; Maks Pen, C-18/13, EU:C:2014:69, pkt 27). Sąd, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, podziela te poglądy prezentowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, w świetle których transakcja fikcyjna (udokumentowana "pustą fakturą"), z przyczyn o charakterze podmiotowym oraz przedmiotowym, nie może być uznana za czynność opodatkowaną (generującą kwotę podatku naliczonego). Wystawca "pustej faktury" nie dokonuje bowiem czynności opodatkowanej VAT i nie działa w charakterze podatnika tego podatku. Z art. 86 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT wynika zaś, że sam fakt posiadania faktury nie gwarantuje jej odbiorcy prawa do odliczenia. Musi być to bowiem faktura prawidłowa pod względem podmiotowym i przedmiotowym, tj. dokumentująca faktyczną transakcję między wymienionymi w niej stronami. W przeciwnym wypadku, gdy choć jeden z elementów udokumentowanego nią stosunku prawnego nie odpowiada stanowi rzeczywistemu, organy mają prawo taką fakturę kwestionować, a w konsekwencji pozbawić podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego z takiej faktury. Sąd podziela stanowisko wyrażone przez NSA w wyroku z 11 lutego 2014 r. (I FSK 390/13), w świetle którego ustalenie, że w danej sprawie miało miejsce wystawianie tzw. "pustych faktur" oznacza, że dobra wiara ze swej istoty nie może być uwzględniona. Nie sposób bowiem przyjąć, że podatnik odliczający podatek z takiej faktury nie jest świadomy swojego oszukańczego działania czy nadużycia prawa, skoro wystawieniu tego rodzaju faktury nie towarzyszy w ogóle żadna dostawa towaru lub świadczenie usług przez podmiot ją wystawiający, ani żaden inny (obrót istnieje tylko na fakturze), albo tego rodzaju transakcję nabywca świadomie realizuje z jednym podmiotem, a dokumentuje u innego podmiotu. Tylko w wypadku ustalenia, że w danej sprawie wystąpił rzeczywisty obrót towarami lub usługami, ale ten, który według faktury miał być świadczącym usługę lub dostarczającym towar okazał się być jedynie firmantem ukrywającym wobec nabywcy dane określające rzeczywistego podatnika (imię i nazwisko, nazwę albo firmę), dobra wiara ma znaczenie. 4.11. Skoro zakwestionowane w sprawie faktury były "pustymi fakturami" sensu strico to, jak zasadnie wskazał DIAS, nie było w takiej sytuacji potrzeby badania dochowania przez Skarżącego należytej staranności w relacjach z kontrahentem. Skoro Skarżący przyjął i rozliczył faktury mimo, że nie nabył na ich podstawie towaru, to przyjąć należy, że świadomie uczestniczył w oszustwie podatkowym. Nie ma tu znaczenia, okoliczność, że faktury te fizycznie przyjął pracownik Skarżącego (podwykonawca) pod jego nieobecność. To Skarżący ponosi odpowiedzialność za dobór swoich pracowników i zakres udzielonego im umocowania. To Skarżący rozliczając podatek z "pustych faktur" ponosi tego konsekwencje prawno-podatkowe. Podkreślić w tym miejscu jeszcze raz należy, że w sprawie niewątpliwe nie mieliśmy do czynienia z firmanctwem, co uzasadniałoby badanie tzw. dobrej wiary po stronie Skarżącego. Jak wynika z akt sprawy, nie mogło być bowiem tak, że jakieś inne osoby podszywały się pod przedstawicieli P. Sp. z o.o. i sprzedały Skarżącemu towar, skoro spółka ta uwzględniła w swoich ewidencjach i deklaracjach faktury wystawione dla Skarżącego. 4.12. Jedynie na marginesie należy wskazać, że nawet gdyby w sprawie zasadnym było badanie należytej staranności po stronie Skarżącego, to i tak trudno byłoby przysypiać Skarżącemu dochowanie takiej staranności w relacjach z P. Sp. z o.o. Jak wynika z zeznań samego Skarżącego, nawiązanie współpracy z P. Sp. z o.o. wyglądało w ten sposób, że na budowę przyjechał przedstawiciel firmy, który zostawił podwykonawcom Skarżącego ofertę materiałów budowlanych. Towar zamawiany był telefonicznie, przywożony przez kontrahenta. Kierowca z dostawą przywoził fakturę. Płatność była gotówkowa. Skarżący nie miał jakiejkolwiek wiedzy o kontrahencie i w żaden sposób go nie weryfikował. Zauważyć przy tym należy, że zakwestionowane faktury opiewały na kwotę netto ok. 70 tyś. zł i kwota ta stanowiła ponad 1/3 wartości wszystkich nabyć Skarżącego z kwietnia 2012 r. Wskazać też można, że faktury wystawione przez P. Sp. z o.o. zawierają błędne dane nabywcy, gdyż na fakturach figuruje R.S. 4.13. Mając powyższe na uwadze Sąd nie znalazł powodów do stwierdzenia, że w zaskarżonej decyzji naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, a w szczególności naruszenia przepisów zarzuconych przez Skarżącego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy. 4.14. Z tych względów, działając na podstawie art. 151 P.p.s.a., Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło