III SA/Wa 343/17

WyrokWSA w Warszawie2018-02-07

Skład orzekający: Sylwester Golec, Piotr Przybysz, Jarosław Trelka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarzuty dotyczące wadliwości tytułu wykonawczego, w tym braku ostateczności decyzji stanowiącej jego podstawę oraz nieprawidłowości podpisu, są uzasadnione w postępowaniu egzekucyjnym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zarzuty dotyczące wadliwości tytułu wykonawczego są nieuzasadnione. Pełnomocnictwo udzielone do kontroli podatkowej nie obejmuje postępowania podatkowego, co czyni doręczenie decyzji bezpośrednio stronie prawidłowym. Ponadto, ustawa wymaga złożenia podpisu, a nie podpisu czytelnego, a niepowtarzalne podpisy złożone na tytule wykonawczym, wraz z pieczęcią wskazującą na upoważnienie, są wystarczające.
Stan faktyczny
Spółka E. sp. z o.o. wniosła zarzuty na postępowanie egzekucyjne dotyczące podatku od nieruchomości, kwestionując ostateczność decyzji stanowiącej podstawę tytułu wykonawczego oraz prawidłowość podpisów na tym tytule. Organ egzekucyjny (Prezydent m.st. Warszawy) nie uznał zarzutów, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie utrzymało w mocy postanowienie organu pierwszej instancji. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów Kpa i niewyjaśnienie kwestii doręczenia decyzji oraz prawidłowości podpisów.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Sylwester Golec, Sędziowie sędzia WSA Piotr Przybysz, sędzia WSA Jarosław Trelka (sprawozdawca), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 7 lutego 2018 r. sprawy ze skargi E. sp. z o.o. z siedzibą w W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym oddala skargę. Decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. Prezydent m. W. (dalej też "Prezydent" albo "Organ egzekucyjny") określił spółce E. Sp. z o. o. z siedzibą w W. (dalej też "Skarżąca", "Strona" albo "Spółka") wysokość zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od nieruchomości za 2013 r., za nieruchomości położone na terenie m. W., w kwocie 1 310 281 zł. W oparciu o tę decyzję Prezydent wystawił tytuł wykonawczy z dnia 15 września 2015 r. o nr [...]. Odpis tytułu wykonawczego został Skarżącej doręczony w dniu 30 września 2015 r. Pismem datowanym na dzień 6 października 2015 r. Spółka wniosła zarzuty na prowadzone postępowanie egzekucyjne. W uzasadnieniu tytułowi wykonawczemu zarzuciła wadliwość poprzez stwierdzenie obowiązku, który jeszcze nie istnieje, gdyż orzeczenie stanowiące podstawę wydania tytułu wykonawczego nie było ostateczne. Oprócz tego Strona wskazała na braki formalne tytułu wykonawczego w postaci braku na tytule wykonawczym podpisu upoważnionych osób. Skarżąca stwierdziła, iż podpis nie został zdefiniowany w polskim prawie, ale powinien posiadać taką właściwość, żeby móc wskazać, że złożyła go dana osoba, a podpisy zamieszczone na tytule to "szlaczki" (parafy). W dniu [...] grudnia 2015 r. Prezydent wydał postanowienie, w którym nie uznał zgłoszonych zarzutów. Pismem z dnia 22 grudnia 2015 r. Spółka wniosła zażalenie na powyższe postanowienie. Powieliła argumentację zawartą w zarzutach, wyjaśniając, iż decyzja stanowiąca podstawę wystawienia tytułu wykonawczego nie jest ostateczna, gdyż nigdy nie została prawidłowo doręczona Skarżącej. Postanowieniem z dnia [...] listopada 2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. (dalej też "SKO" albo "Organ odwoławczy" utrzymało w mocy postanowienie Prezydenta. Organ odwoławczy nie podzielił stanowiska Spółki, iż tytuł wykonawczy został wydany - podpisany w sposób uniemożliwiający identyfikację osób uprawnionych do jego wydania. SKO zauważyło, iż w niniejszej sprawie organem egzekucyjnym i jednocześnie wierzycielem jest Prezydent, natomiast kwestionowany tytuł wykonawczy został podpisany przez upoważnionych przez Prezydenta pracowników, o czym świadczy pieczątka na tytule wykonawczym. Odwołując się do art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257, dalej też "Kpa") SKO uznało, że podpisy złożone na tytule wykonawczym są wystarczające. Jednym z elementów konstytutywnych decyzji administracyjnej jest podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Zatem tak ujęta przez ustawodawcę chronologia składników decyzji administracyjnej przemawia za przyjęciem, jako wystarczającej formy, podpisania tytułu wykonawczego w tym przypadku, z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska osoby upoważnionej. Odnośnie do drugiego zarzutu SKO podniosło, iż w aktach sprawy znajduje się potwierdzenie odbioru decyzji z dnia [...] lipca 2014 r. Skarżąca ustanowiła pełnomocnika dopiero w dniu 6 października 2015 r., dlatego doręczenie decyzji bezpośrednio Spółce było prawidłowe. Skarżąca wniosła skargę do Sądu. Postanowieniu SKO zarzuciła naruszenie art. 8 i 107 § 3 Kpa, poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonego postanowienia z uwagi na zawarcie w nim zbyt ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia realizację pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonego postanowienia, w szczególności poprzez niewyjaśnienie kwestii doręczenia decyzji, na podstawie której wystawiony został tytuł wykonawczy, a więc w konsekwencji prawidłowości wystawienia kwestionowanego przez Skarżącą tytułu wykonawczego. Spółka wskazała też na niewyjaśnienie kwestii prawidłowości podpisów i umocowania osób, których parafy znajdują się na tytule wykonawczym. W uzasadnieniu Skarżąca podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zarzutach. Wskazała, iż jej pełnomocnik uzyskał umocowanie do jej reprezentowania w dniu 17 grudnia 2013 r. w zakresie kontroli podatkowej odnośnie podatku od nieruchomości, dlatego to umocowanie rozciągało się też na postępowanie podatkowe. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie i podtrzymało dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Ocenie sądu podlega zgodność aktów, w tym kończących postępowanie lub podlegających zaskarżeniu zażaleniem postanowień wydanych w postępowaniu administracyjnym lub egzekucyjnym, z prawem procesowym i materialnym, obowiązującym w dacie wydania postanowienia. Zgodnie natomiast z art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej "P.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (z zastrzeżeniem nieistotnym dla sprawy). Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Obowiązek doręczenia pełnomocnikowi decyzji z [...] lipca 2014 r. Skarżąca wywiodła z faktu, że wcześniejsze pełnomocnictwo obejmowało występowanie "...w imieniu Spółki przy kontroli podatkowej w zakresie podatku od nieruchomości.". Sąd zauważa więc, że nie można zgodzić się z uwagą, iż "...wydanie decyzji było oczywistym etapem prowadzonej wobec spółki kontroli podatkowej – kończącym kontrolę.". Kontrola podatkowa, zgodnie z art. 290 Ordynacji, kończy się protokołem kontroli, a jeśli w wyniku kontroli nie zostaną stwierdzone żadne nieprawidłowości, nie zostanie też wszczęte postępowanie podatkowe. Kontrola i postępowanie podatkowe to zatem dwa różne postępowania. Dlatego pełnomocnictwo udzielone tylko do kontroli nie może być uznane za skuteczne także w postępowaniu podatkowym. Prawidłowe więc było doręczenie ww. decyzji samej Skarżącej, która zresztą – co jest bezsporne – ustanowiła pełnomocnika w postępowaniu podatkowym dopiero dnia 6 października 2015 r. W art. 27 § 1 pkt 7 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2016 r., poz. 599 ze zm., dalej "ustawa" lub "u.p.e.a.") wymaga się, aby tytuł egzekucyjny zawierał m.in. podpis osoby działającej w imieniu wierzyciela. Istotą zarzutu Spółki nie był brak podpisu, lecz jego nieczytelność ("złożone szlaczki-parafy uniemożliwiają identyfikację osób oraz w żaden sposób nie potwierdzają ich umocowania do działania w imieniu Prezydenta m. W."). Wyjaśnić więc trzeba, że ustawa wymaga złożenia podpisu, a nie podpisu czytelnego. Podpis osoby jest tylko jeden – jest nim sporządzony osobiście, własnoręcznie, niepowtarzalny z założenia znak graficzny, mający identyfikować autora, ale nie tyle poprzez materialną treść, ile poprzez swoją niepowtarzalność, unikalność. Takie niepowtarzalne podpisy zostały złożone na tytule w niniejszej sprawie, zaś same w sobie nie miały one potwierdzać umocowania do działania w imieniu Prezydenta m. W.. Takie potwierdzenie wynika z odrębnie udzielonego upoważnienia, które zostało zakomunikowane w treści pieczęci odciśniętej przy podpisie, i którego obiektywnego istnienia Spółka nie kwestionowała. Wniesione zarzuty okazały się zatem nieuzasadnione, toteż Organy trafnie je oceniły jako takie. Uzasadnienie wydanych postanowień wyczerpująco i wystarczająco wskazywały powody, dla których wniesione zarzuty uznano za nieuzasadnione. O jakości uzasadnienia nie świadczy jego obszerność, lecz to, czy podaje istotne powody wydanego rozstrzygnięcia. Z tych względów, na podstawie art. 151 P.p.s.a., Sąd oddalił skargę. Podstawą rozpoznania skargi w trybie uproszczonym był art. 119 pkt 3 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło