IV SA/Wa 1011/19
WyrokWSA w Warszawie2019-10-04
Skład orzekający: Marzena Milewska-Karczewska, Kaja Angerman, Anna Sidorowska-Ciesielska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie o przejęciu gospodarstwa rolnego jako opuszczonego, wydane na podstawie dekretu z 1955 r., może zostać uznane za dotknięte rażącym naruszeniem prawa, jeśli właściciel kwestionuje fakt opuszczenia gospodarstwa i podnosi, że zostało mu ono odebrane przymusowo?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie narusza prawa. Stwierdzenie nieważności decyzji może nastąpić jedynie w przypadku rażącego naruszenia prawa, które polega na oczywistej sprzeczności między treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa, a skutki naruszenia są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. W niniejszej sprawie nie stwierdzono rażącego naruszenia prawa, ponieważ ustalenia faktyczne dotyczące opuszczenia gospodarstwa przez właściciela przed 29 kwietnia 1955 r. nie zostały jednoznacznie podważone przez przedstawione dowody, a interpretacja pojęcia 'opuszczonego gospodarstwa rolnego' w kontekście obowiązujących przepisów w 1958 r. nie była jednoznaczna.Stan faktyczny
Skarżący J.S. i E.L. (następcy prawni P.D.) domagali się stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z 1958 r. o przejęciu na własność Państwa gospodarstwa rolnego P.D. jako opuszczonego. Organy administracji utrzymały w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności, uznając, że gospodarstwo zostało opuszczone przez P.D. przed 29 kwietnia 1955 r. Skarżący zarzucili naruszenie prawa materialnego i procesowego, twierdząc m.in., że gospodarstwo nie było opuszczone, a zostało odebrane przymusowo. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska, Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman (spr.), asesor WSA Anna Sidorowska-Ciesielska, Protokolant spec. Izabela Urbaniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 października 2019 r. sprawy ze skargi J. S. i E. L. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
IV SA/Wa 1011/19
UZASADNIENIE
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzję z [...] lutego 2019 r. po rozpatrzeniu odwołań J.S. i E.L. utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] września 2016 r. odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z [...] września 1958 r. znak [...] orzekającego o przejęciu od P.D. na własność Państwa - jako opuszczonego - gospodarstwa rolnego nr [...] o pow. 12,81 ha położonego w [...].
Decyzja była wynikiem następujących ustaleń i oceny prawnej.
Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] orzeczeniem z [...] września 1958 r. znak [...] przejęło od P.D. na własność Państwa gospodarstwo rolne nr 74 o pow. 12,81 ha położone w [...].
J.S. i E.L. (następcy prawni P.D.) wystąpili z wnioskiem o stwierdzenie nieważności tego orzeczenia.
Wojewoda [...] decyzją z [...] września 2016 r. odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z [...] września 1958r.
Odwołania od decyzji złożyli J.S. i E.L.. W odwołaniach strony podniosły, że gospodarstwo nie było opuszczone.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wyjaśnił, że podstawą prawną przejęcia gospodarstwa rolnego P.D. był art. 15 ust. 1 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 18 poz. 107, z późn. zm.). Z przepisu tego wynikało, że gospodarstwo rolne nabyte na podstawie przepisów o przeprowadzeniu reformy rolnej lub o ustroju rolnym i osadnictwie, lecz opuszczone przez właściciela przed wejściem w życie tego dekretu (tj. przed dniem 29 kwietnia 1955 r.), przechodzi z mocy prawa na własność Państwa.
Przejęte gospodarstwo P.D. otrzymał na podstawie przepisów dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze [...] i byłego [...] (Dz. U. [...] Nr [...] poz. [...]), co wynika z orzeczenia z dnia [...] października 1947 r. znak [...] o wykonaniu aktu nadania ziemi nr [...] z dnia [...] października 1947 r. Gospodarstwo to zostało zatem niewątpliwie nabyte na podstawie przepisów o ustroju rolnym i osadnictwie.
Zdaniem organu odwoławczego za opuszczeniem gospodarstwa przez P.D. przed dniem 29 kwietnia 1955 r. przemawiają bezpośrednio następujące dokumenty i fakty. Po pierwsze uzasadnienie orzeczenia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] września 1958 r. wskazujące, że P.D. opuścił gospodarstwo w 1950 r. Orzeczenie to korzysta z domniemania, że stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone (art. 76 § 1 K.p.a.). Po drugie okoliczność, że przed dniem 29 kwietnia 1955 r. P.D. był zameldowany w odległej od [...] o ponad 10 km [...], zaś w [...] zameldował się dopiero od dnia 11 stycznia 1958 r. (zaświadczenie Urzędu Gminy [...] z dnia [...] marca 2016 r.). Po trzecie brak nazwiska P.D. w wykazie oświadczeń uczestników regulacji dla Spółdzielni [...] w sprawie projektu oraz warunków objęcia gruntów w posiadanie, stanowiącego załącznik do protokołu okazania projektu regulacji z dnia 7 października 1950 r., przy jednoczesnym rozdysponowaniu działek wydzielonych z jego gospodarstwa na rzecz trzech innych uczestników regulacji. Zdaniem organu odwoławczego ta okoliczność pozwala domniemywać, że jesienią 1950 r. nie objął on gruntów po regulacji, oraz że zrzekł się gospodarstwa lub je opuścił. Po czwarte brak reakcji P.D. na podane do publicznej wiadomości oraz wywieszone na tablicy ogłoszeń ogłoszenie Prezydium [...] w [...] o przejęciu opuszczonego gospodarstwa (pismo Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w [...] z dnia 12 września 1958 r.). Po piąte brak reakcji P.D.na pismo Sądu Powiatowego w [...] z dnia [...] stycznia 1959 r. znak [...] zawiadamiające byłego właściciela o zmianach właścicielskich w zbiorze dokumentów [...] prowadzonym dla omawianej nieruchomości (zwrotne poświadczenie odbioru z dnia 26 lutego 1959 r.). Jednocześnie w ocenie organu odwoławczego nie ma jednoznacznych dowodów na to, że P.D. nie opuścił badanego gospodarstwa przed dniem 29 kwietnia 1955 r. Za taki dowód nie można uznać w szczególności zaświadczenia Prezydium [...] w [...] z dnia [...] lutego 1951 r., wskazującego, że odsprzedał Państwu 2555 kg zboża. Z zaświadczenia tego nie można wywieść, kiedy P.D. sprzedał zboże (przed, czy po 1950 r.). Podobnie pisemne wyjaśnienia J.S., która w 1950 r. miała 13 lat, nie dowodzą, że P.D. nie opuścił badanego gospodarstwa. Wskazała ona, że "dziadek prowadził gospodarstwo co najmniej do 1957 r., nie porzucił ziemi, a została mu ona odebrana przez przymusowe wcielenie do kołchozu." Z akt sprawy wynika, że po przejęciu grunty P.D. nie zostały wcielone do Spółdzielni Produkcyjnej w [...] i że P.D. nie był członkiem tej spółdzielni (zarządzenie Prezydium [...] z dnia [...] sierpnia 1950 r.). Organ ocenił, że jej twierdzenie, że "P.D. nie opuścił gospodarstwa, chciał sprowadzić tam swoją wnuczkę z mężem, aby wspólnie gospodarzyć" także nie świadczy za nieopuszczeniem gospodarstwa. Z dalszej części jej wyjaśnień wynika bowiem, że od 1947 r. P.D. mieszkał w mieszkaniu, które zostało mu przydzielone w dawnym budynku Pałacu w [...], razem z pomieszczeniem w stajni dla koni i bydła oraz pomieszczeniem na paszę dla zwierząt. Organ podkreślił, że P.D. nie mógł mieszkać w nadanym mu gospodarstwie, ponieważ nie było ono zabudowane. Kwity dostawy dwóch świń z dnia 15 lutego 1960 r., w wykonaniu umowy kontraktowej nr [...] z dnia [...] listopada i [...] grudnia 1959 r. nie stanowią dowodu nieopuszczenia gospodarstwa, ponieważ stwierdzają jedynie stan faktyczny istniejący w latach 1959 - 1960 (podczas gdy graniczną datą opuszczenia gospodarstwa jest dzień 29 kwietnia 1955 r.). Zwierzęta mogły pochodzić z hodowli przydomowej, skoro P.D. oprócz mieszkania przydzielono w dawnym budynku Pałacu w [...] również pomieszczenie inwentarskie i pomieszczenie na paszę.
W tej sytuacji organ uznał, że badane gospodarstwo zostało opuszczone przez P.D. przed dniem 29 kwietnia 1955 r. Organ wyjaśnił, że stan faktyczny badanej sprawy odpowiada przepisom prawa zastosowanym przez Prezydium [...] w [...], uzasadniającym przejęcie - jako opuszczonego - badanego gospodarstwa rolnego, dlatego nie można uznać, że doszło do rażącego naruszenia przepisów stanowiących podstawę wydania orzeczenia z dnia [...] września 1958 r. Tymczasem jedynie przesłanka rażącego naruszenia przepisów uzasadniałaby stwierdzenie nieważności tego orzeczenia.
J.S. i E.L. wnieśli skargę na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając decyzji:
1. naruszenie prawa materialnego :
1/ art. 15 ust. 1 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym przez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że przepis ten ma zastosowanie w przypadku, gdy " porzucenie gospodarstwa rolnego " polegało w istocie na odebraniu go właścicielowi w trakcie regulacji gruntów gromady [...],
2/ art. 2 i art. 13 dekretu z dnia 16 sierpnia 1949 r. o wymianie gruntów przez ich pominięcie,
3/ art. 156 § 1 pkt 2 kpa przez jego niezastosowanie i uznanie, że decyzja Prezydium [...] w [...] z dnia [...] września 1958r. nie narusza prawa w sposób rażący,
2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
1/ art. 7, art. 8 , art. 77 § 1, art. 75 § 1 i art. 80 kpa przez niedostrzeżenie rażącego naruszenia przez organ administracji publicznej zasad postępowania w zakresie gromadzenia i oceny materiału dowodowego.
Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewody [...] i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych .
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że decyzja ta została wydana bez pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz bez należytej oceny całokształtu materiału dowodowego. Uzasadnienie orzeczenia Prezydium [...] w [...] z dnia [...] września 1958r. nie może być dowodem w sprawie już choćby z tego faktu, że nie zostało ono doręczone P.D., ani nie ma dowodu na to, że został on zapoznany z tym orzeczeniem. Pouczenie o możliwości odwołania się od tego orzeczenia było świadomym łamaniem podstawowych praw człowieka i obywatela. Ponadto fakt wydania ponad 60 orzeczeń o porzuceniu ziemi z tą samą datą i w jednej miejscowości wyklucza możliwość uznania podstaw tych orzeczeń za wiarygodne. Okoliczność, że P.D. nie był przed dniem 29 kwietnia 1955r. zameldowany w [...] nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem ze wszystkich zebranych w sprawie materiałów wynika, że zamieszkiwał w [...] od 1947r. i dlatego otrzymał jako osadnik gospodarstwo rolne w [...]. P.D. nie figuruje w wykazie oświadczeń uczestników regulacji, stanowiącego załącznik do protokołu okazania projektu regulacji z dnia 07.10.1950r. bowiem odmówił przystąpienia do Spółdzielni [...]. Nie zareagował on na podane do publicznej wiadomości oraz wywieszone na tablicy ogłoszeń w [...] orzeczenie Prezydium [...] w [...] z dnia [...] września 1958r., bo nie otrzymał tego orzeczenia, ani nie zapoznał się z jego treścią. Nie zareagował na pismo Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] stycznia 1959r. zawiadamiające go o zmianie dotyczącej jego gospodarstwa, bo nie miał na to środków, ani wiary w skuteczność odwołania. To samo Państwo 10 lat wcześniej, bez jakichkolwiek decyzji, przy pomocy wojska, pozbawiło go gospodarstwa rolnego w miejscowości [...] na [...]. Po takim doświadczeniu P.D. chronił już tylko życie swoje i bliskich.
Zeznania wnuczki P.D, J.S. są wiarygodne, bowiem osoba ta w czasie odwiedzin dziadka w [...] w sierpniu 1951 r. miała prawie 14 lat, a za cztery lata wyszła za mąż, co pozwala przypuszczać, że dobrze rejestrowała otaczającą ją rzeczywistość.
W świetle tych zeznań oraz dowodu dostawy z 1951 r. nie można wykluczyć ,że P.D. gospodarował na części nadanego mu gospodarstwa rolnego.
Prawidłowa wykładnia art. 15 dekretu musi prowadzić do jednoznacznego wniosku, iż zawarte tam pojęcie "opuszczenie gospodarstwa rolnego przez właściciela" należało wiązać z zamiarem porzucenia gospodarstwa. Zdaniem skarżących organy orzekające w przedmiotowej sprawie w ogóle nie badały czy P.D. miał zamiar wyzbycia się własności gospodarstwa przez jego opuszczenie. Tymczasem z okoliczności sprawy wynika, że nie miał on takiego zamiaru.
Gospodarstwo rolne P.D. nr [...] składało się z 5 działek o nr [...] a ,[...],[...], [...] i [...] . Po regulacji gruntów we wsi [...] dokonanej w 1950 r. na potrzeby przebudowy ustroju rolnego, czyli przymusowej kolektywizacji, część jego ziemi tj. działki nr[...] i [...] ( po zmianie ich numeracji działki nr [...],[...] i [...] ) zostały przekazane w użytkowanie innym osadnikom – T.C. i P.P. , którzy wnieśli je do Spółdzielni [...]. Działki te były uprawiane do czasu kolejnej regulacji gruntów dokonanej w 1957 r. już po likwidacji Spółdzielni [...]. P.D. odmówił wstąpienia do spółdzielni i został pozbawiony posiadania gospodarstwa, przynajmniej w kształcie wynikającym z dekretu nadania .
P.D. nie mógł opuścić gospodarstwa jako, że :
- użytkował nadal pozostałe działki o nr [...] , [...] i [...], a nie ma jednoznacznego dowodu na przekazanie ich innym uczestnikom regulacji lub wcieleniu w zasoby [...],
- chociaż po regulacji gruntów nie odzyskał posiadania całego gospodarstwa, to działki przekazane innym użytkownikom były uprawiane i poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym , co wyłącza możliwość uznania uch za opuszczone .
Dekret z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym nie określał, jakie gospodarstwo rolne należało uznać za opuszczone. Można przyjąć, że takim gospodarstwem było gospodarstwo, na którym nie zamieszkiwał właściciel ani członkowie jego najbliższej rodziny, a przy tym gospodarstwo to nie było uprawiane. P.D. aktem nadania z reformy rolnej nie otrzymał żadnych budynków, natomiast ziemia wchodząca w skład jego gospodarstwa była uprawiana częściowo przez niego, a częściowo przez innych użytkowników, którzy otrzymali ją po regulacji gruntów w 1950r.
Orzeczenie nie zawierało należytego uzasadnienia faktycznego ani tym bardziej zindywidualizowanego uzasadnienia wskazującego na spełnienie ustawowej przesłanki opuszczenia gospodarstwa rolnego. W sytuacji gdy Prezydium [...] w [...] decyzjami z tego samego dnia odebrało ziemię ponad 60 mieszkańcom [...], którzy od dnia nadania im gospodarstw z reformy rolnej do dnia odebrania tych gospodarstw żyli, mieszkali i pracowali w tej wsi, nie sposób przyjąć za prawdziwe, że "porzucili" oni swoje gospodarstwa.
Dokumenty obrazujące skalę rażącego naruszenia prawa przy odbieraniu ziemi osadnikom wsi [...] znajdują się w aktach przedmiotowej sprawy oraz w aktach sprawy I SA/Wa 1323/18 i organ powinien je uwzględnić przy wydawaniu decyzji dotyczącej P.D. Ten materiał dowodowy wskazuje jednoznacznie ,wbrew twierdzeniom organu II instancji ,że ziemia była odbierana osadnikom, w tym P.D. i, pod przymusem.
Do przejęcia gospodarstw rolnych osadników, którzy nie przystąpili do utworzonej w [...] Spółdzielni [...] ówczesne władze lokalne wykorzystały przepisy o wymianie gruntów - dekret z dnia [...] sierpnia 1949r .
Orzekające w sprawie organy administracyjne nie przeprowadziły w tym kierunku żadnego postępowania dowodowego pomimo, oczywistości zaistnienia takiego bezprawia naruszającego konstytucyjne prawa obywatelskie.
Zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa procesowego, gdyż organ ją wydający pominął część dowodów złożonych do akt sprawy, jak również nie odniósł się do wszystkich zebranych dowodów przez co błędnie ustalił stan faktyczny sprawy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga nie podlegała uwzględnieniu. Decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] lutego 2019 r. utrzymująca w mocy decyzję Wojewody [...] o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium [...] w [...] z [...] września 1958 r., nie narusza przepisów prawa.
Zaskarżona decyzja została wydana w nadzwyczajnym postępowaniu administracyjnym, służącym weryfikacji ostatecznej decyzji, pod kątem tego czy jest ona dotknięta jedną z wad o charakterze kwalifikowanym, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a. oraz czy nie występują przesłanki negatywne, wymienione w art. 156 § 2 k.p.a. Mając na uwadze stanowisko Skarżących prezentowane w postępowaniu nadzorczym, należało uznać, że istota sporu dotyczy tego, czy orzeczenie Prezydium [...] w [...] z [...] września 1958 r. zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.).
Instytucja stwierdzenia nieważności decyzji stanowi odstępstwo od zasady stabilności prawomocnych orzeczeń. Katalog przesłanek warunkujących stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej zakreśla ramy powierzonej sądowi kontroli legalności decyzji wydanej przez organ odwoławczy w postępowaniu nadzwyczajnym. W tego rodzaju postępowaniu nie następuje ponowne merytoryczne rozpatrzenie sprawy, a zatem organ administracji publicznej uprawniony jest wyłącznie do kontroli kwestionowanej decyzji w zakresie istnienia ściśle określonych jej wad.
O tym, czy miało miejsce rażące naruszenie prawa, zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., decydują trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz skutki, które wywołuje kwestionowana decyzja (zob. szerzej M. Jaśkowska, komentarz do art. 156, [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, LEX 2018). Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności między treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, tj. gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 1994 r., III ARN 13/94, OSN 1994, nr 3, poz. 36; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 lipca 1994 r., V SA 535/94, ONSA 1995, nr 2, poz. 91).
Skoro istotą postępowania nieważnościowego jest ocena ewentualnych wad kwalifikowanych decyzji wydanej w postępowaniu zwyczajnym, to niewątpliwie ocena czy doszło do rażącego naruszenia prawa również powinna dotyczyć wad samej decyzji, nie zaś postępowania, które doprowadziło do jej wydania.
Taki pogląd znajduje potwierdzenie w orzecznictwie. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 15 marca 2018 r. w sprawie o sygn. akt I OSK 2217/17 wyjaśnił, że "... przepisem, który może być rażąco naruszony jest co do zasady przepis prawa materialnego. Wynika to z faktu, że naruszenia prawa stanowiące podstawy stwierdzenia nieważności decyzji (art. 156 § 1 k.p.a.) są wadami tkwiącymi w samej decyzji, a nie wadami postępowania, w którym ta decyzja zapadła. Te ostatnie bowiem stanowią podstawę do wznowienia postępowania. Mówiąc innymi słowy, z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia wówczas, gdy przepis będący podstawą prawną decyzji został zastosowany w ten sposób, że w jego wyniku powstał stosunek prawny, który nie mógł postać na gruncie tego przepisu. W rezultacie, skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa.".
W przedmiotowej sprawie nie zaistniała sytuacja, w której przepisy prawa materialnego zostałyby zastosowane w nieprawidłowy sposób. Rozstrzygnięcie nie pozostaje z nimi w jednoznacznej sprzeczności, a tym samym decyzja prawidłowo ukształtowała stosunek prawny.
Kwestionowane w trybie nadzwyczajnym orzeczenie zostało wydane na podstawie art. 15 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 18, poz. 107).
Gospodarstwa rolne określone w art. 15 ust. 1 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r., jeżeli zostały opuszczone przez właściciela przed wejściem w życie dekretu, tj. przed dniem 29 kwietnia 1955 r., mogły być przejęte na własność Państwa bez odszkodowania. Z powyższego przepisu wynikają zatem 2 przesłanki, które musiały zostać łącznie spełnione aby gospodarstwo mogło być przejęte na własność Państwa: 1) nabycie gospodarstwa na podstawie przepisów o przeprowadzeniu reformy rolnej lub o ustroju rolnym i osadnictwie, 2) opuszczenie gospodarstwa przed dniem 29 kwietnia 1955 r.
Niewątpliwie przejęte gospodarstwo rolne, co nie jest w tej sprawie sporne, zostało nadane P.D. aktem nadania Nr [...] z [...] października 1947 r. na podstawie przepisów dekretu z dnia [...] września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze [...] i byłego [...] (Dz. U. [...] Nr [...], poz. [...]). Tak więc spełniona została pierwsza z określonych w przepisie prawa materialnego przesłanek.
Z treści kontrolowanego orzeczenia Prezydium [...] z [...] września 1958 r. wynika wprost, że przedmiotowe gospodarstwo zostało opuszczone w 1950 r., a więc przed dniem 29 kwietnia 1955 r. Skarżący kwestionują istnienie w dacie wydania orzeczenia drugiej z przesłanek upoważniającej do przejęcia gospodarstwa rolnego. Twierdzą, że właściciel gospodarstwa nie opuścił go i nie miał takiego zamiaru. Choć w wyniku regulacji gruntów przeprowadzonej w 1950 r. nie uzyskał w związku z dokonywaną wymianą żadnych działek, w zamian za działki rozdysponowane na rzecz innych osób (członków spółdzielni rolniczej), to w dalszym ciągu uprawiał pozostałe działki wchodzące w skład gospodarstwa rolnego (nr [...], [...] i [...]). Działki, które zostały mu przymusowo odebrane (nr [...] i [...]), także były uprawiane przez inne osoby.
W ocenie sądu stanowisko skarżących nie jest zasadne. Zgromadzone w sprawie dowody, w tym przedstawione przez skarżących (zaświadczenie [...] z [...] lutego 1951 r. dotyczące sprzedaży zboża, kwity dostawy świń z 15 lutego 1960 r. oraz zeznania skarżącej) nie stanowią dowodów, które mogą podważyć prawidłowość kontrolowanego orzeczenia. Nie dowodzą, że P.D. nie opuścił przedmiotowego gospodarstwa rolnego. Tylko jednoznaczne dowody przeczące dokonanym w kontrolowanym orzeczeniu ustaleniom, mogłyby podważyć wiarygodność tego dokumentu i prowadzić do oceny, że orzeczenie zostało wydane w sposób jednoznacznie sprzeczny z obowiązującym przepisem prawa materialnego.
Odnosząc się do kwestii przymusowego odebrania działek wchodzących w skład gospodarstwa rolnego nadanego P.D. w 1947 r. należy zauważyć, że dostępna dokumentacja nie potwierdza, aby gospodarstwo rolne lub jego część zostało mu odebrane przymusowo. Z pewnością też organy orzekające o przejęciu gospodarstwa rolnego jako opuszczonego, nie były uprawnione do badania przyczyn jego opuszczenia. Rolą orzekających w tym przedmiocie organów było ustalenie istnienia wyżej wskazanych przesłanek (trybu nabycia i faktu opuszczenia gospodarstwa przed wejściem w życie dekretu).
Skarżący podnieśli, że pojęcie opuszczenia należy wiązać z zamiarem porzucenia gospodarstwa przez właściciela, a także z zaniechaniem uprawiania i poddawania właściwym zabiegom agrotechnicznym. Z uwagi na to, w ich ocenie obowiązkiem organu orzekającego o przejęciu było zbadanie, czy właściciel pozostawiając gospodarstwo miał zamiar wyzbycia się jego własności czy też nie. Odnosząc się do ww. zarzutu stwierdzić należy, że zamiar właściciela dotyczący losów gospodarstwa rolnego nie należał do przesłanek określonych w przywołanym art. 15 dekretu, a więc nie podlegał ocenie organu orzekającego o przejęciu gospodarstwa. Skarżący uzasadniając swoje stanowisko o braku podstaw do przejęcia gospodarstwa przyznanego pierwotnie P.D., oparli się na definicji gospodarstwa opuszczonego zawartej w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961 r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 39, poz. 198). Stosownie do treści tego przepisu za gospodarstwo rolne opuszczone uważane było gospodarstwo, na którym nie zamieszkuje właściciel ani jego małżonek, dzieci lub rodzice, a przy tym gospodarstwo to nie jest w całości lub w większej części uprawiane oraz poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez właściciela bądź użytkownika albo dzierżawcę.
Rozporządzenie to jednak nie obowiązywało w dniu wydania kwestionowanego orzeczenia Prezydium [...] w [...] z dnia [...] września 1958 r. Tym samym, zawarte w nim przesłanki przemawiające za uznaniem gospodarstwa za opuszczone nie mogą znajdować zastosowania w przedmiotowej sprawie.
Przepisy dekretu stanowiącego podstawę materialnoprawną kontrolowanego orzeczenia [...] z [...] września 1958 r. nie definiowały pojęcia opuszczonego gospodarstwa rolnego. W związku z tym nie można uznać, że wykładnia art. 15 ust. 1 tego dekretu jest oczywista, a zatem, że za opuszczone gospodarstwo rolne mogło zostać uznane tylko to, którym nie władał dotychczasowy właściciel lub którego nie uprawiał w całości. Trzeba zauważyć, że przyznawanie gospodarstw rolnych na podstawie przepisów o przeprowadzeniu reformy rolnej lub o ustroju rolnym i osadnictwie miało na celu przekazanie gruntów na własność w określonym celu, którym było właściwe ich rolne zagospodarowanie. Już sama ta okoliczność, że na podstawie wskazanego obowiązującego przepisu prawa możliwa była różna wykładnia pojęcia opuszczonego gospodarstwa rolnego (niewykonywanie władztwa, nieuprawianie całego gospodarstwa, nieuprawnianie części gospodarstwa) wyklucza zdaniem sądu możliwość oceny, że kontrolowane orzeczenie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa.
Nie jest zasadny zarzut dotyczący nieuwzględnienia przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi przepisów dekretu z dnia 16 sierpnia 1949 r. o wymianie gruntów, gdyż dekret ten nie był podstawą wydania orzeczenia [...] w [...] z dnia [...] września 1958 r.
Niewątpliwie część gruntów wchodzących w skład gospodarstwa stanowiącego pierwotnie własność P.D. została rozdysponowana podczas regulacji gruntów dokonywanej w 1950 r. na potrzeby utworzonej Spółdzielni [...]. Jak słusznie zauważył organ nazwisko P.D. nie występuje w wykazie oświadczeń uczestników regulacji w sprawie projektu oraz warunków objęcia gruntów w posiadanie, stanowiącego załącznik do protokołu okazania projektu regulacji z 7 października 1950 r. Jednak nie oznacza to, że pochodzące z jego gospodarstwa rolnego grunty, rozdysponowane na rzecz innych osób zostały przymusowo odebrane na rzecz w/w spółdzielni. P.D. nie był członkiem spółdzielni (co wynika z kwestionariusza uczestników wymiany gruntów z 9 sierpnia 1950 r.). Wymiana gruntów została zainicjowana m.in. w celu skoncentrowania gruntów spółdzielni, a uczestnikami wymiany byli właściciele gospodarstw rolnych gromady [...], nie tylko członkowie spółdzielni. P.D. nie uzyskał w ramach wymiany żadnych gruntów, choć część dotychczas do niego należących została rozdysponowana, być może dlatego, że prowadzona w 1950 r. regulacja i wymiana gruntów miała także na celu weryfikację prawidłowości norm obszarowych przyznanych na własność gospodarstw rolnych (co wynika z obwieszczenia [...] z [...] sierpnia 1950 r., protokołu [...] z [...] lipca 1950 r., kwestionariusza uczestników wymiany gruntów z 9 sierpnia 1950 r.). Przyznane mu gospodarstwo jak wynika z kwestionariusza uczestników regulacji z 9 sierpnia 1950 r. normę obszarową przekraczało. Nie oznacza to jednak, że pozbawienie władztwa tej części gospodarstwa rolnego odbyło się bez jego zgody. Z protokołu z [...] października 1950 r. w sprawie warunków objęcia w posiadanie gruntów wydzielonych w wyniku regulacji wynika, że część osadników zrzekła się zajmowanego gospodarstwa.
To nie jest jednak zagadnienie, które mogło podlegać analizie organu, ponieważ dla przedmiotowej sprawy istotne jest to, że z dokumentów dotyczących regulacji gruntów przeprowadzonej w 1950 r. wynika przede wszystkim, że P.D. nie był gospodarzem, który w wyniku wymiany otrzymał we władanie jakieś grunty, zaś część jego dotychczasowych gruntów została przekazana innym osobom.
Co więcej z dokumentów dotyczących regulacji gruntów przeprowadzonej w 1957 r. w związku z potrzebą utworzenia indywidualnych gospodarstw rolnych po rozwiązaniu w.w spółdzielni, w ogóle nie był traktowany jako gospodarz prowadzący gospodarstwo rolne, co potwierdza pośrednio, że już wcześniej to gospodarstwo opuścił. Z orzeczenia [...] z [...] września 1957 r. wynika, że należało przeprowadzić częściową regulację gruntów w stosunku do wszystkich posiadaczy gospodarstw na obszarze wsi. Jednak w wykazie oświadczeń uczestników tej wymiany gruntów obejmującym 42 osoby, nie figuruje nazwisko P.D.
Organ odwoławczy ma rację twierdząc, że ani dowody przedstawione przez skarżących, ani zeznania i pisemne oświadczenie skarżącej nie są dowodami, które mogą podważyć wynikające z kontrolowanego orzeczenia ustalenie, że P.D. opuścił przed wejściem w życie dekretu gospodarstwo rolne. Zaświadczenie wydane przez [...] w [...] [...] lutego 1951 r. stwierdza jedynie, że P.D. odsprzedał Państwu 2555 kg zboża. Nie precyzuje więc kiedy ta sprzedaż nastąpiła, ani jakiego okresu, jeżeli nastąpiła w wyniku realizacji jakiegoś zobowiązania, dotyczyła. P.D. co prawda mógł dokonywać spłat za nabycie gospodarstwa rolnego w naturze, jednak trudno oczekiwać, by nawet jeśli sprzedał zboże w lutym 1951 r. czynił to na poczet spłaty za 1951 r., samo zaś zboże jeżeli zostało przez niego wyprodukowane w przedmiotowym gospodarstwie, pochodziło z wcześniejszych zapasów. Pochodzący z 15 lutego 1960 r. kwit dostawy do skupu 2 świń nie dowodzi faktu prowadzenia działalności rolniczej przez P.D. w przedmiotowym gospodarstwie w tym okresie, ponieważ zwierzęta wyhodowane przez niego mogły pochodzić z hodowli przydomowej. Z zeznań skarżącej wynika, że jej dziadkowi w miejscu zamieszkania tj. w dawnym budynku Pałacu w [...] przydzielono oprócz mieszkania także ogród, pomieszczenie inwentarskie i pomieszczenie na paszę. Wspomnienia skarżącej dotyczą wydarzeń sprzed blisko 70 lat kiedy jako kilkunastoletnia dziewczyna (1951 r. – 14 lat i 1955 r.- 18 lat), na krótko odwiedziła dziadka w miejscu zamieszkania. Relacje te dotyczące okoliczności uprawiania przez P.D. pola czy zwożenia zboża nie są wystarczające do oceny, że nie spełnił on przesłanki opuszczenia gospodarstwa rolnego. Skarżąca nie była zorientowana w sytuacji dotyczącej gospodarstwa rolnego, stanu jego zagospodarowania, okoliczności w jakich jej dziadek zajmował się pracami polowymi. Z pewnością natomiast zeznania skarżącej wskazują na to, że jej dziadek liczył się z potrzebą, a nawet koniecznością uzyskania pomocy członków rodziny w prowadzeniu gospodarstwa. Skarżąca wspomina, że już w 1950 r. przyjechał do jej rodziców i namawiał do przeprowadzenia się i wspólnego prowadzenia gospodarstwa, następnie liczył bardzo na przyjazd skarżącej (wnuczki) i objęcie gospodarstwa. To z kolei oznacza, że P.D. zdawał sobie sprawę, że nie jest w stanie samodzielnie podołać trudom właściwego i oczekiwanego od osób, którym przydzielono gospodarstwa rolne poziomu jego prowadzenia. Był osobą starszą (w 1950 r. miał 69 lat), nie posiadał własnego budynku mieszkalnego, ani zabudowań gospodarczych, dysponował koniem, wozem i podstawowym sprzętem do prac polowych. Wiek, niedogodne warunki, brak pomocy, brak zaplecza technicznego i finansowego, mogły spowodować, że nie podołał prowadzeniu 12 ha gospodarstwa rolnego.
Brak reakcji samego zainteresowanego na podane do publicznej wiadomości i wywieszone na tablicy ogłoszeń orzeczenie Prezydium [...] z [...] września 1958 r. o przejęciu gospodarstwa, a także doręczone mu postanowienie sądu powiatowego w [...] z [...] stycznia 1959 r. o dokonaniu zmian właściciela dla nieruchomości rolnej wskazuje, że P.D. nie kwestionował prawidłowości wydanego orzeczenia. Niedoręczenie byłemu właścicielowi gospodarstwa rolnego wydanego orzeczenia do niego skierowanego, o odjęciu prawa własności stanowi o naruszeniu przepisów o doręczeniu tj. art. 23 w zw. z art. 35 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz.U. z 1928 r., Nr 36, poz.341) , które jako zasadę traktowały doręczenie pisma adresatowi, chyba że z ustawy wynika inny sposób doręczenia. Przepisy dekretu z 1955 r. nie regulowały kwestii doręczeń, stąd obwieszczenie na tablicy ogłoszeń i podanie informacji do publicznej wiadomości o wydanym orzeczeniu stanowiło naruszenie przepisów prawa procesowego, które jednak mogło być podnoszone w trybie wznowienia postępowania, gdyż nie powodowało wadliwości samej decyzji.
W przypadku orzeczenia Prezydium [...] w [...] dostępna w sprawie dokumentacja nie dała podstaw do jednoznacznego stwierdzenia, że orzeczenie z dnia [...] września 1958 r. obarczone jest którąkolwiek z wad zawartych w art. 156 § 1 k.p.a.
Za niezasadny należy uznać zarzut dotyczący naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 k.p.a. Organy nadzoru dołożyły wszelkich starań, aby zgromadzić materiał dowodowy wystarczający do wydania rozstrzygnięcia podejmując działania zmierzające do poszukiwania dokumentacji dotyczącej kontrolowanego orzeczenia, dokonały jego swobodnej i wszechstronnej oceny, przy uwzględnieniu dowodów przedstawionych przez skarżących.
Mając powyższe na uwadze, sąd na podstawie art. 151 ustawy dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło