IV SA/Wa 1068/14

WyrokWSA w Warszawie2015-01-21

Skład orzekający: Krystyna Napiórkowska, Aneta Dąbrowska, Marta Laskowska-Pietrzak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, uznając zeznania wnioskodawcy za niewiarygodne i nie znajdujące potwierdzenia w materiale dowodowym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, ponieważ wnioskodawca nie wykazał uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej. Zeznania wnioskodawcy były sprzeczne, niewiarygodne i nie znalazły potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym, a podnoszone przez niego okoliczności nie stanowiły wystarczającej przesłanki do przyznania ochrony międzynarodowej.
Stan faktyczny
Skarżący M. G. złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, twierdząc, że był prześladowany przez władze w kraju pochodzenia. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz Rada do Spraw Uchodźców odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, uznając zeznania skarżącego za niewiarygodne z powodu sprzeczności i braku potwierdzenia. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wyczerpującego zebrania i oceny materiału dowodowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Krystyna Napiórkowska, Sędziowie sędzia WSA Aneta Dąbrowska, sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak (spr.), Protokolant sekr. sąd. Julia Durka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] orzekającą o odmowie nadania M. G. statusu uchodźcy w RP, o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i o wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany. Decyzja obejmuje również M. N., M. G., Y. G., A. G. Powyższe rozstrzygnięcie oparte zostało na następujących ustaleniach faktycznych i ocenach prawnych. M. G., obywatel [...], deklarujący narodowość [...], w dniu 27 maja 2013 r. złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Po rozpatrzeniu wniosku o nadanie statusu uchodźcy w dniu [...] listopada 2013 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wydał powyżej opisaną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji stwierdził, że wnioskodawca nie spełnia przesłanek, o których mowa w Konwencji Genewskiej, aby otrzymać status uchodźcy. Rozpatrując odwołanie strony od powyższej decyzji Rada do Spraw Uchodźców wskazała, że ani postępowanie w organie pierwszej instancji, ani też ponowne rozpatrzenie sprawy w postępowaniu odwoławczym nie wykazały w sposób wystarczający, że M. G. może być uchodźcą w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r. poz. 680). Stosownie do tego przepisu nadanie wnioskodawcy statusu uchodźcy uzasadnione byłoby w razie stwierdzenia, że w kraju pochodzenia był on narażony na prześladowanie z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych, albo też byłby zagrożony takim prześladowaniem w razie powrotu do kraju pochodzenia. Organ odwoławczy przypomniał, że składając wniosek o nadanie statusu uchodźcy M. G. złożył pisemnie następujące oświadczenie: "W Polsce ubiegam się o status uchodźcy ponieważ byłem prześladowany przez [...] władze. Mój brat przebywa w W. i chcę z nim spotkać się i razem z nim żyć". Równocześnie wnioskodawca oświadczył, że w kraju pochodzenia był prześladowany, jednak nie podał żadnych okoliczności tych prześladowań. Ponadto stwierdził, że nie brał udziału w działaniach wojennych i nie był nigdy zatrzymany, poddawany przemocy, aresztowany lub skazany wyrokiem sądu. Nie było także prowadzone przeciwko niemu żadne postępowanie sądowe lub administracyjne. Nie należał do żadnej organizacji politycznej, kulturalnej, społecznej lub etnicznej. Zeznał także, że jest zdrowy i nie przebywał żadnych poważnych chorób lub operacji. W dniu 21 czerwca 2013 r. przeprowadzono wywiad z M. G. w obecności tłumacza. Podczas wywiadu statusowego cudzoziemiec zeznał, że opuścił kraj pochodzenia ponieważ miał problemy z wojskowymi [...] w maskach, którzy nachodzili jego dom w poszukiwaniu jego brata R. Brata podejrzewano o udzielanie pomocy bojownikom czeczeńskim. Wojskowi po raz pierwszy pojawili się w grudniu 1999 roku. Pytali o miejsce pobytu R. Ponieważ nie otrzymali żadnej informacji pobili jego i młodszego brata A. Po tym zdarzeniu wnioskodawca wyjechał z rodziną do [...]. Tam żona z dziećmi zatrzymała się u krewnych w miejscowości [...], a wnioskodawca wyjechał do pracy w mieście [...] na terytorium [...]. W 2008 r. wraz z rodziną powrócili wszyscy do [...] i nie było żadnych problemów prawie do końca 2011 r. W październiku 2011 r. ponownie pojawili się wojskowi w maskach. Przeprowadzili przeszukanie mieszkania i pytali o brata R. Jeden z nich uderzył wnioskodawcę. Następne ich najście miało miejsce w marcu 2012 r. Podobnie jak poprzednio przeprowadzono przeszukanie i przesłuchiwano. Po raz ostatni wojskowi przyszli 2 maja 2013 r. Wówczas nie zrobili wnioskodawcy żadnej krzywdy, szukali jakiegoś bojownika. Najścia te szczególnie dotkliwe były dla żony, która wówczas była w ciąży. W stresie dostała krwotoku i musiała leczyć się w szpitalu. O powyższych najściach i przemocy cudzoziemiec nie poinformował miejscowych organów sprawiedliwości i nie wystąpił o zapewnieni ochrony. Jak stwierdził: "Bałem się iść do władz". Wnioskodawca potwierdził, że nie brał udziału w działaniach wojennych, nie był nigdy zatrzymany lub aresztowany i nie należał do żadnych organizacji. Zeznał także, że podczas pobytu w [...] miał problem ze swoim pracodawcą, który nie chciał wypłacić mu wynagrodzenia. W związku z tym pobił go i zabrał z kasy swoje wynagrodzenie. Za to został skazany na dwa lata więzienia. Karę odbył w miejscowym więzieniu. Podał także, że na stałe mieszkał w [...]. Stwierdził też, że w Polsce przebywa legalnie jego brat R. G. od 2006 r. Na pytanie dlaczego o przemocy fizycznej i więzieniu nie mówił składając wniosek, cudzoziemiec odpowiedział, że "w T. SG kazała mi krótko napisać dlaczego wyjechałem i nie pytali o przemoc i więzienie". Zdaniem organu odwoławczego, z analizy danych podanych do wniosku i zeznań wnioskodawcy podczas wywiadu wynika, że cudzoziemiec składał sprzeczne zeznania, które nie zostały wiarygodnie przez niego wyjaśnione, co uzasadnia podważenie jego wiarygodności. Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, że jest nieprawdopodobne, by cudzoziemiec przybywający do państwa, w którym zamierza uzyskać ochronę przed prześladowaniami grożącymi mu w kraju pochodzenia, obawiał się lub świadome ukrywał istotne dla swojej sprawy fakty i nie mówił, że był pobity i dręczony przez wojskowych [...] w maskach, zwłaszcza przy powszechnie znanej sytuacji geopolitycznej Polski. Tym bardziej, że pisząc osobiście o przyczynach opuszczenia kraju pochodzenia cudzoziemiec podał tylko ogólnikowo "(...) byłem prześladowany przez [...] władze. Mój brat przebywa w W. i chcę z nim spotkać się i razem z nim żyć". Budzi to uzasadnione wątpliwości, co do prawdziwości wymienionych przyczyn opuszczenia kraju pochodzenia i nie służy uwiarygodnieniu jego zeznań podczas przesłuchania. Powołując się na doświadczenie życiowe organ odwoławczy wskazał, iż po miesięcznym pobycie w ośrodku kolejno przekazywane informacje przez cudzoziemca często wynikają z wyrachowania oraz poznania procedury i wymagań przepisów dotyczących udzielania ochrony międzynarodowej oraz słuchania rad innych osób doświadczonych w procedurze statusowej. Rada do Spraw Uchodźców, powołując się na orzecznictwo sądowe, podzieliła pogląd, że nie jest uchodźcą, w rozumieniu Konwencji Genewskiej, osoba obawiająca się pozaprawnych działań ze strony osób działających poza porządkiem prawnym kraju pochodzenia i nie wykorzystująca wszystkich możliwości w celu uzyskania ochrony w kraju swego pochodzenia, nawet jeśli uzyskanie takiej pomocy byłoby iluzoryczne i mało realne (wyrok NSA z dnia 9.07.1999 r. sygn. Akt V SA 239/99 lub wyrok z dnia 30.11.2000 r. sygn. Akt V SA 1437/00). W niniejszej sprawie skarżący nie wystąpił do właściwych władz z wnioskiem o wyjaśnienie sprawy i zapewnienie ochrony. Jego obawy w tym zakresie nie zostały też wiarygodnie uzasadnione. Organ odwoławczy za bezzasadny uznał wniosek skarżącego o dodatkowe przesłuchanie w tej kwestii jego małoletniej córki M. G. w celu potwierdzenia jego zeznań, gdyż z uwagi na bliskie pokrewieństwo i wiek córki w czasie powołanych zdarzeń, jej zeznania nie mogą stanowić wiarygodnego dowodu w sprawie. Zdaniem Rady do Spraw Uchodźców wnioskodawca jest mało wiarygodny, a podane przyczyny opuszczenia kraju nie zostały przez niego rzetelnie uprawdopodobnione i nie mogą stanowić żadnej podstawy dla jednoznacznego stwierdzenia występowania uzasadnionych obaw przed indywidualnymi prześladowaniami z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej. Tym bardziej, że nie przedstawił on żadnych wiarygodnych dowodów na potwierdzenie swoich obaw, a jego zeznania są ogólnikowe, częściowo sprzeczne i pozbawione konkretnych danych lub okoliczności. Dodatkowe oświadczenia z sierpnia 2013 r. znanych mu osób nie mogą zastąpić wiarygodnych zeznań bezpośrednio występującego o nadanie statusu uchodźcy, gdyż to na nim ciąży obowiązek rzetelnego przedstawienia wszystkich informacji niezbędnych dla ustalenia stanu faktycznego sprawy. Ponadto nie można wykluczyć, że oświadczenia te zostały wytworzone wyłącznie dla potrzeb uzasadnienia odwołania. Fakt, że w Polsce przebywa legalnie brat skarżącego od 2006 r. R. G. (akta [...]) nie może być podstawą dla udzielenia skarżącemu ochrony międzynarodowej, gdyż z tego powodu nie był on nigdy oskarżony lub więziony w kraju pochodzenia. Organ odwoławczy stwierdził, że wnioskodawca nie był prześladowany przez władze publiczne z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Okoliczności wskazane we wniosku statusowym oraz w toku wywiadu statusowego nie są tożsame z indywidualnym prześladowaniem w rozumieniu przepisów ustawy. Wnioskodawca nie był poszukiwany lub ścigany przez władze miejscowe lub służby [...]. Nie udzielał się także w działalności społecznej lub politycznej. Nigdy nie był aresztowany, więziony lub oskarżony o udzielanie pomocy bojownikom (za wyjątkiem sprawy i więzienia za pobicie pracodawcy). Opuścił kraj pochodzenia bez przeszkód, legalnie na podstawie ważnego paszportu wydanego w 2013 r. i nie miał żadnych problemów w podróży przez terytorium [...]. Rada do Spraw Uchodźców podkreśliła, że rozpatrując wnioski o nadanie statusu uchodźcy uważa za konieczne, aby osoba ubiegająca się o nadanie statusu uchodźcy, jednoznacznie i wiarygodnie wykazała indywidualny charakter prześladowań lub obaw przed takimi prześladowaniami z powodów, o których mowa w Konwencji Genewskiej. Organ odwoławczy powołał się na dyrektywę Rady Wspólnot Europejskich z dnia 29 kwietnia 2004 r. (Nr 2004/83/WE) w sprawie minimalnych norm dla kwalifikacji i statusu obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako uchodźców lub jako osoby, które z innych względów potrzebują międzynarodowej ochrony i wskazał, że definiuje ona prześladowania w sposób następujący: "Akty prześladowania w rozumieniu Artykułu 1 A Konwencji Genewskiej muszą: a/ być wystarczająco poważne ze wzglądu na swoją istotą lub powtarzalność, żeby stwarzały poważne naruszenie praw człowieka (...); b/ być kumulacją różnych działań, w tym takich naruszeń praw człowieka, które są wystarczająco poważne ze względu na oddziaływanie na jednostkę (...)". W świetle brzmienia art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP kwestią kluczową jest obawa przed prześladowaniem, jednakże "obawa prześladowania musi mieć charakter uzasadniony. Uchodźcą jest osoba, która żywi uzasadnioną obawę przed prześladowaniem. Nie wystarcza zatem subiektywne przekonanie o stanie zagrożenia; gdyż przekonanie musi być uzasadnione sytuacją obiektywną. Ubiegający się o status uchodźcy powinien wykazać, że powrót do kraju pochodzenia może narazić go na prześladowania" (wyrok NSA z dnia 14 lipca 1999 r., sygn. akt V SA 119/99, wyrok z dnia 13 czerwca 2003 r. sygn. akt V SA 2582/02). Zdaniem organu odwoławczego z analizy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynikają także przesłanki dla udzielenia wnioskodawcy ochrony uzupełniającej lub udzielenia zgody na pobyt tolerowany. W rozpatrywanej sprawie cudzoziemiec nie wykazał, że jego powrót do kraju pochodzenia wiązałby się z zagrożeniem praw chronionych przez Konwencję Rzymską z 1950 r. bowiem w kraju pochodzenia nie był on prześladowany z przyczyn wskazanych w Konwencji Genewskiej. Rada do Spraw Uchodźców podzieliła opinię organu pierwszej instancji, że nie występują dla wnioskodawcy realne przesłanki określone w przepisie art. 15 ustawy o ochronie wskazujące na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1/ orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2/ tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3/ poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Wnioskodawca nie oświadczył w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niego karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. Nie powołał się również na realnie grożące mu tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Nigdy nie był on ścigany, ani poszukiwany przez podmioty sprawujące władzę w kraju pochodzenia. Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na zindywidualizowane, rzeczywiste ryzyko doznania przez niego krzywdy. Zdaniem organu odwoławczego analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla skarżącego, a z pewnością obecnie nie można mówić o tym, by w Inguszetii miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Wnioskodawca nie spełnia również żadnej z przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Wydalenie jego do kraju pochodzenia nie zagrażałaby także w jakimkolwiek stopniu podstawowym prawom człowieka. Organ odwoławczy wskazał, że sytuacja w kraju pochodzenia jest wprawdzie nie całkowicie stabilna, ale rzadko dotyka przeciętnego mieszkańca kraju, a tym bardziej nie istnieją żadne przesłanki skłaniające do twierdzenia, że może dotknąć wnioskodawcę. Brak jest zatem przesłanki rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń opisanych w przepisie art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie. W aktach sprawy znajdują się wciąż aktualne urzędowe opracowanie na temat sytuacji w Inguszetii i regionie, stworzone pod kątem przesłanek ochrony międzynarodowej i bazujące na wszystkich dostępnych źródłach. Nie można także rozpatrywać sytuacji w kraju pochodzenia w oderwaniu od indywidualnej sytuacji konkretnej osoby, w stosunku do której toczy się postępowanie. Niezbędne są bowiem poważne podstawy do stwierdzenia, że osoba, o którą chodzi znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia wymienionych w cytowanym przepisie zagrożeń w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić. Zdaniem Rady do Spraw Uchodźców postępowanie w sprawie wnioskodawcy prowadzone było właściwie w oparciu o dostępne możliwości ustalenia stanu faktycznego i odpowiednio zastosowane przepisy zarówno prawa materialnego, jak też postępowania administracyjnego. Skargę na decyzję Rady do Spraw Uchodźców złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. G., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77 § 1 kpa oraz art. 80 kpa poprzez brak wyczerpującego oraz wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz całkowicie dowolną jego ocenę poprzez: a) bezpodstawne uznanie, że niewiarygodne jest, aby skarżący podlegał prześladowaniom z powodu brata R. G., b) pominięcie rozpatrzenia materiału dowodowego w części dotyczącej choroby syna A. G., mimo, że miało to istotne znaczenie dla stwierdzenia dopuszczalności przeprowadzenia jego wydalenia, c) brak przeprowadzenia przesłuchania żony skarżącego, mimo, że jej zeznania mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W uzasadnieniu skargi skarżący opisał stan sprawy. Podkreślił, że twierdzenia Rady dotyczące wiarygodności skarżącego są całkowicie nieuzasadnione i oparte na wybiórczej analizie materiału dowodowego oraz jego dowolnej interpretacji. Wskazał, że podczas składania wniosku powoływał się na prześladowania ze strony władz [...], jednakże mając na względzie ciężkie warunki panujące na granicy trudno wymagać, żeby cudzoziemiec, mający pierwszy kontakt z funkcjonariuszami obcego państwa, dokładnie i precyzyjnie umotywował podstawy starania o ochronę międzynarodową. W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej jedynie pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Rozpoznając sprawę w ramach tak zakreślonej kognicji Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu administracji ani naruszenia norm prawa materialnego, ani też naruszenia przepisów postępowania, które uzasadniałyby uwzględnienie skargi. Przeprowadzona na płaszczyźnie zgodności z prawem kontrola zaskarżonej decyzji, w ramach wskazanych kryteriów, prowadzi do konstatacji, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji nie naruszają prawa. W ocenie Sądu organy administracji w sposób wyczerpujący i rzetelny zebrały materiał dowodowy, a następnie dokonały prawidłowej jego oceny pod względem zastosowania przepisów ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680), Konwencji dotyczącej statusu uchodźcy sporządzonej w Genewie dnia 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 z późn. zm.), Protokołu dotyczącego statusu uchodźców sporządzonego w Nowym Jorku dnia 31 stycznia 1967 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 517), a także przepisów kpa. W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, organy administracji obu instancji prawidłowo orzekły co do braku podstaw do przyznania skarżącej ochrony międzynarodowej – statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Stosownie do treści przepisu art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Przepis ten jest odpowiednikiem art. 1 A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. Uregulowanie to ma on charakter taksatywny, zawiera katalog przesłanek warunkujących nadanie statusu uchodźcy i nie obejmuje on ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy. Uchodźcą jest więc osoba, która spełnia kryteria zawarte w przytoczonej definicji, a której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba – jak wskazane zostało w podręczniku Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) – muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno - prawnej i polityczno - ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Przenosząc powyższe reguły na grunt kontrolowanej sprawy stwierdzić należy, że z uzasadnień zapadłych decyzji wynika, że organy dokładnie analizowały treść oświadczeń M. G. zawartych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy oraz treść jego wypowiedzi złożonych podczas przesłuchania. Analiza tych wypowiedzi jest wyczerpująca i obejmuje całość oświadczeń cudzoziemca. Wskazać nadto należy, że uzasadnienia decyzji tak pierwszej, jak i drugiej instancji zawierają wnioski wypływające z tej analizy. Z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, że powodem opuszczenia przez skarżącego kraju jego pochodzenia jest obawa przed problemami z [...] wojskowymi, którzy "nachodzili" jego dom w poszukiwaniu brata R. Stwierdzić należy, że organy orzekające w sprawie, prawidłowo uznały, że skarżący nie wykazał, aby władze kraju pochodzenia skarżącego, prowadziły wobec niego działania noszące znamiona prześladowań w rozumieniu art. 13 powołanej ustawy. Zgodzić się należy ze stanowiskiem organów, że powód, który wskazał skarżący, nie stanowi wystarczającej przesłanki nadania statusu uchodźcy ponadto oprócz oświadczenia skarżącego nie znajduje ono potwierdzenia w żadnym innym dowodzie w sprawie. Skarżący nie był nigdy zatrzymany, aresztowany, nie brał udziału w działaniach wojennych, a skazany wyrokiem sądu został w związku z popełnieniem przestępstwa kradzieży. Mając na uwadze powyższe Sąd podzielił w pełni argumentację organów administracyjnych, że skarżący nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, co w oparciu o treść art. 19 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy skutkuje odmową nadania statusu uchodźcy. W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy również orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Organy zasadnie przyjęły, że w stosunku do skarżącego nie mają zastosowania przesłanki wymienione w powyższym przepisie. W szczególności, brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżący ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie ze strony władz lub innych podmiotów w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. W związku z powyższym, organ administracji słusznie uznał, że M. G. nie potrzebuje międzynarodowej ochrony bowiem nie spełnia przesłanek uzasadniających uznanie jego za uprawnionego do nadania statusu uchodźcy, ani udzielenia mu ochrony uzupełniającej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, określonych w art. 13 ust 1 i art. 15 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W tym miejscu wyjaśnić należy, że zgodnie z dyspozycją przepisu art. 48 ust. 1 pkt 2 powołanej ustawy, w ramach prowadzonego postępowania o nadanie statusu uchodźcy organy administracji państwowej zobowiązane są do ustalenia czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę oraz odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a, jeżeli nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 97 ust. 1 a. Przechodząc do oceny istnienia w niniejszej sprawie przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany wskazać należy, że zgodnie z art. 97 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie: 1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; 1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu; 2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu i od cudzoziemca. Mając zatem na uwadze ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania statusowego organy prawidłowo przyjęły, że skarżący nie uwiarygodnił, że jest narażony na wymienione naruszenia praw człowieka. Nie przedstawił bowiem żadnego wiarygodnego dowodu, że władze kraju pochodzenia lub inne podmioty podejmowały krzywdzące wobec niego działania mające związek z wyjazdem z kraju pochodzenia. Zdaniem Sądu organ dokonał prawidłowej analizy zeznań cudzoziemca, wskazując na występujące w nich rozbieżności i sprzeczności. Podkreślić należy, że podczas pierwszego przesłuchania w dniu [...] maja 2013 r. związanego ze złożeniem wniosku o nadanie statusu uchodźcy, cudzoziemiec podał jedynie ogólnikowo, że był prześladowany przez [...] władzę. Wskazał, że w W. mieszka jego brat i chciałby razem z nim żyć. Nie zasługuje na uwzględnienie zawarta w skardze argumentacja, że lakoniczność wypowiedzi spowodowana była kontaktem z "funkcjonariuszami obcego państwa". Przesłuchanie odbyło się w obecności tłumacza języka [...], skarżący miał swobodę wypowiedzi, a w toku późniejszego postępowania nie podnosił nieprawidłowości w przesłuchaniu. Ponadto pytania w kwestionariuszu są bardzo szczegółowe, a skarżący odpowiadał jedynie "tak" lub "nie" nie rozwijając swojej wypowiedzi. Skoro skarżący przybył do Polski w celu uzyskania statusu uchodźcy to trudno uznać za prawdopodobne by nie chciał ujawnić istotnych faktów ze swojego życia, które spowodowały jego wyjazd wraz z rodziną z kraju pochodzenia. Skarżący w skardze wskazał "w T. SG kazała mi krótko napisać dlaczego wyjechałem i nie pytali o przemoc i więzienie", tymczasem podczas przesłuchania w dniu [...] maja 2013 r. na pytanie "Czy był Pan kiedykolwiek poddany przemocy fizycznej lub psychicznej" skarżący odpowiedział "nie" (k.34 akt administracyjnych), również na pytanie "czy był Pan kiedykolwiek zatrzymany lub aresztowany" skarżący odpowiedział "nie" (k.34 verte akt administracyjnych). Podczas następnego przesłuchania skarżący przyznał jednak, że był skazany za kradzież i odbył karę 2 lat pozbawienia wolności. Słusznie dostrzegł organ brak wiarygodności skarżącego oraz nieuprawdopodobnienie występowania uzasadnionych obaw przed indywidualnymi prześladowaniami. W tym kontekście niezasadne są zarzuty nieprzesłuchania przez organy żony i córki skarżącego, pomimo, że również objęte są wnioskiem o nadanie statusu uchodźcy. Skoro z zeznań skarżącego nie wynika żaden wiarygodny dowod, że władze kraju pochodzenia lub inne podmioty podejmowały krzywdzące wobec niego działania, to okoliczności tych nie mogą potwierdzić również jego zona i córka. Słusznie organ odwoławczy nie wziął pod uwagę oświadczeń dołączonych do uzupełnienia odwołania, przede wszystkim dlatego, że zostały złożone kserokopie oświadczeń, a skarżący nie nadesłał na wezwanie organu odwoławczego oryginałów. Ponadto powyższe oświadczenia, o identycznej treści zostały sporządzone według jednego wzorca, różnią się jedynie danymi każdego ze składających oświadczenie. Wskazać należy również, że nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy stan chorobowy skarżącego oraz jego syna A. Oceniając złożone zaświadczenia lekarskie stwierdzić należy, że nie wynika z nich by pobyt cudzoziemców na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej był konieczny z medycznego punktu widzenia. Nie są to schorzenia nietypowe, wymagające specjalistycznej procedury medycznej czy też zagrażające życiu. Możliwość leczenia powyższych schorzeń dostępna jest w [...], gdzie wcześniej przeprowadzone zostały szczegółowe badania i postawiona diagnoza, co wynika ze złożonych kserokopii zaświadczeń lekarskich. Zatem, w ocenie Sądu, organ trafnie orzekł, w oparciu o posiadany materiał dowodowy, że przytoczone przez skarżącego okoliczności nie dają podstaw uzasadniających obawę przed prześladowaniem z powodów, o których mówi art. 1 A pkt 2 Konwencji Genewskiej oraz nie uzasadniają udzielenia ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany. Sąd nie dopatrzył się również w postępowaniu organów naruszenia przepisów postępowania, tj. naruszenia treści art. 7 kpa, art. 77 kpa, art. 80 kpa oraz art. 8 kpa i art. 11 kpa. W ocenie Sądu organy obu instancji w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzył cały materiał dowodowy, przeprowadzając konieczne czynności wyjaśniające i ustosunkowując się do dokonanych na ich skutek ustaleń, a ocena okoliczności sprawy oparta została na całokształcie materiału dowodowego. Zgodnie z wymogiem przepisu art. 107 § 3 kpa, zaskarżona decyzja została wyczerpująco uzasadniona, a przed wydaniem zaskarżonej decyzji organ poinformował skarżącego o prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, czym wyczerpał dyspozycję art. 10 § 1 kpa. Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło