IV SA/Wa 1089/14
WyrokWSA w Warszawie2014-11-18
Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Piotr Korzeniowski, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, obywatel Gruzji, spełnia przesłanki do nadania statusu uchodźcy w Polsce, uwzględniając jego twierdzenia o prześladowaniach w kraju pochodzenia?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie wykazał uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej. Wskazywane przez niego zdarzenia miały charakter incydentów kryminalnych, a nie prześladowań politycznych, rasowych, religijnych czy społecznych. Sąd podzielił stanowisko organów, że główną przesłanką emigracji była sytuacja materialna, a nie obawa o życie i bezpieczeństwo.Stan faktyczny
Skarżący, obywatel Gruzji, złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, powołując się na prześladowania w kraju pochodzenia, w tym ataki na syna i córkę, podpalenie sklepu oraz groźby ze strony osoby powiązanej z rządem. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, orzekając jednocześnie o wydaleniu. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy decyzję w części dotyczącej odmowy ochrony, uchylając jedynie zakaz wjazdu. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Zasądzono koszty pomocy prawnej z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Łukasz Krzycki, Sędziowie sędzia WSA Piotr Korzeniowski, sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.), Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 listopada 2014 r. sprawy ze skargi S. S. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie nadania statusu uchodźcy 1. oddala skargę; 2. przyznaje ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adwokata L. W. kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych oraz kwotę 82,80 (osiemdziesiąt dwa 80/100) złotych stanowiącą 23 % podatku od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Uzasadnienie:
Skarżący - S.S., obywatel G., deklarujący narodowość [...] i wyznanie [...], urodzony w dniu [...] sierpnia 1969 r. w L., wnioskiem z dnia 28 maja 2013 r. zwrócił się do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o nadanie statusu uchodźcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Powyższy wniosek obejmował jego żonę; odrębne wnioski o nadanie statusu uchodźcy złożyły jego dzieci: Pani N. S. (ur. 1991 r.) oraz A. S. (ur. 1992 r.).
Skarżący oświadczył, że decyzję o emigracji podjął ze względu na problemy wynikające z doświadczanych w G. prześladowań fizycznych oraz psychicznych, których przyczyną było zranienie nożem jego syna w 2008 r., następnie wypadek samochodowy, w którym skarżący odniósł obrażenia, a także zamiar molestowania psychicznego jego córki. Skarżący podał także, że jego sklep został spalony.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. odmówił skarżącemu nadania statusu uchodźcy w rozumieniu Konwencji dotyczącej statusu uchodźców, sporządzonej w Genewie dnia 28 lipca 1951 r. oraz Protokołu dotyczącego statusu uchodźców, sporządzonego w Nowym Jorku dnia 31 stycznia 1967 r. (Dz. U. z 1991 r. nr 119 poz. 515 i 517); udzielenia ochrony uzupełniającej, a ponadto orzekł o nie udzieleniu mu zgody na pobyt tolerowany i o wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Organ ponadto zakazał skarżącemu wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy.
W ocenie organu I instancji skarżący nie spełnia przesłanek, o których mówi Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców i jednocześnie nie może być on objęty żadną formą ochrony międzynarodowej.
Na powyższą decyzję skarżący złożył odwołanie w którym wystąpił o objęcie go ochroną międzynarodową na terytorium RP. W ocenie skarżącego organ I instancji naruszył art. 13 ust. 1, art. 15 pkt 2 oraz art. 97 ust. 1 pkt 1, a także art. 48 ust. 3 oraz art. 90 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680). Ponadto stwierdził, że organ I instancji naruszył art. 7 w zw. z art. 77 § 1 Kpa oraz art. 11 w zw. z art. 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej: “Kpa").
Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] września 2013 r. utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] lipca 2013 r. w części dotyczącej pkt 1-4, tj. w części dotyczącej odmowy nadania statusu uchodźcy, odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej, nie udzielenia zgody na pobyt tolerowany i o wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Organ odwoławczy uchylił natomiast decyzję organu I instancji i umorzył postępowanie w części dotyczącej pkt 5, tj. w części dotyczącej zakazu ponownego wjazdu na terytorium RP i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy.
W uzasadnieniu Rada wskazała, że ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wynika, iż skarżący zadeklarował narodowość [...]; wyznaje [...]. Jest żonaty, przed wyjazdem z kraju mieszkał w T., posiada wykształcenie średnie; przed emigracją prowadził własny sklep – do 1 kwietnia 2013 r. W dniu [...] kwietnia 2013 r. skarżący opuścił kraj pochodzenia udając się do Polski; drogą lotniczą dotarł na B. (M.), a następnie wielokrotnie próbował wjechać na terytorium RP, jednakże nie posiadał wizy uprawniającej do wjazdu - na granicy stawiał się aż 29 razy i nie deklarował zaistnienia żadnych przesłanek kwalifikujących do objęcia go ochroną międzynarodową. W późniejszym czasie takie przesłanki podał i wówczas przekroczył granicę w mieście: B. Na wniosek Komendanta Placówki Straży Granicznej w T. z dnia [...] maja 2013 r. postanowieniem Sądu Rejonowego w B. z dnia [...] maja 2013 r. sygn. akt [...] został umieszczony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców na 60 dni. Ponadto skarżący wskazał, iż nie miał żadnych trudności z opuszczeniem kraju pochodzenia posługując się paszportem wydanym przez władze g. Skarżący zadeklarował we wniosku, iż był prześladowany, a także doświadczył przemocy w kraju pochodzenia: był ofiarą celowo zaaranżowanego wypadku samochodowego. Podał, iż nie brał udziału w działaniach wojennych. Skarżący był zatrzymany na dwa miesiące w 2009 r.; jak zadeklarował stanął w obronie swej córki – wówczas sąd uznał, że to skarżący jest sprawcą napaści na inną osobę, nałożono na niego mandat i orzeczono karę 5 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu. Skarżący nie należał do żadnego ugrupowania politycznego lub stowarzyszenia czy środowiska o charakterze etnicznym, społecznym czy religijnym.
W dniu 19 czerwca 2013 r. w B. przeprowadzono przesłuchanie skarżącego na temat jego sytuacji w kraju pochodzenia przed ekspatriacją oraz przesłanek ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy. Skarżący oświadczył, iż zamieszkiwał w T. i tam jest zameldowany, a także wcześniej prowadził sklep. Wskazując na przesłanki złożenia wniosku o nadanie statusu uchodźcy w Polsce opisał zdarzenia z kraju pochodzenia – w tym pchnięcie nożem jego syna, przez kolegę ze szkoły, który był synem deputowanego. W ocenie skarżącego zdarzenie to nastąpiło z przesłanek etnicznych – nienawiści do [...]. Po ww. zdarzeniu syn skarżącego dwa tygodnie przebywał w szpitalu; jednocześnie wobec niepełnoletniego sprawcy zdarzenia sąd orzekł o pozbawieniu wolności na 7 lat. Po upływie roku skarżący został potrącony samochodem przez ojca sprawcy ww. zdarzenia. Skarżący doznał krwotoku i został przewieziony do szpitala. Jednocześnie żonie skarżącego grożono, ze w przypadku powiadomienia o zdarzeniu policji zostanie zabity ich syn. Po pewnym czasie skarżący sprzedał dom i kupił mieszkanie w innej dzielnicy. Pomimo tego nadal odczuwał dręczenie. W grudniu 2009 r. napadnięto jego córkę – zdaniem skarżącego zamierzano ją zgwałcić, na skutek ogólnych obrażeń doznała złamania kręgosłupa. Córka znalazła się w szpitalu, jednakże skarżący nie zgłosił zdarzenia na policji, bowiem uznał, że "ten deputowany robi co chce". W późniejszym czasie okazało się, że po zdarzeniu z córką złożono na skarżącego doniesienie i został on aresztowany przez policję. Po dwóch miesiącach został uwolniony po zapłaceniu grzywny. Po ogłoszeniu w styczniu 2013 r. amnestii zwolniony został sprawca pchnięcia nożem. Wówczas następowały groźby telefoniczne, a w kwietniu 2013 r. podpalono sklep skarżącego. Skarżący oświadczył, że podczas gróźb telefonicznych słyszał głos deputowanego. Podkreślił, że nie zgłosił pożaru sklepu uzasadniając to obawą przed dalszymi prześladowaniami. Nie podjęto żadnych działań wobec żony skarżącego, zaś same prześladowania rozpoczęły się w 2008 r.
Na podstawie analizy zgromadzonych w postępowaniu materiałów Rada uznała, że skarżący nie może zostać uznany za osobę prześladowaną w kraju pochodzenia.
Zdaniem Rady nie można uznać za udowodnione, aby faktycznie skarżący mógł czuć się zagrożony ze względu na wskazywane przez niego okoliczności. Stwierdziła, że oświadczenia skarżącego dotyczące jego sytuacji w kraju pochodzenia nie stanowią przesłanki ujętej w Konwencji Genewskiej. Opisywane zdarzenia są niewiarygodne i nie dowodzą prześladowania ze względu na przynależność do grupy etnicznej, społecznej lub wyznaniowej w G..
Stwierdziła, że nie można uznać za wiarygodne oświadczeń skarżącego w kwestii zaistniałych zdarzeń – w tym przesłanek do odniesienia obrażeń cielesnych, gróźb oraz podpalenia, których to przesłanki nie zostały w ogóle w żaden sposób potwierdzone. Podała, że na podstawie zaświadczenia lekarskiego (uraz głowy) nie można stwierdzić okoliczności i przesłanek, które stały się jego powodem. O sytuacji skarżącego wiele także mówi fakt, że po pchnięciu nożem jego syna wobec sprawcy sąd orzekł długoletnią karę pozbawienia wolności – w ocenie Rady oznacza to, że skarżący znajdował się pod ochroną swego państwa i jego prawa były przestrzegane. Jednocześnie w późniejszym czasie – np. przy podpaleniu sklepu nie zgłosił on tego zdarzenia, uznając, że może to wywołać eskalację przemocy wobec jego rodziny.
Podkreśliła także, że skarżący wraz z bliskimi 29 razy stawiał się na granicy celem wjazdu na terytorium RP. Jak wynika ze zgromadzonych materiałów Straży Granicznej odmawiano mu zgody na wjazd bowiem nie posiadał wizy, a także nie deklarował żadnych przesłanek świadczących o doznawanych prześladowaniach lub dyskryminacji w kraju pochodzenia.
W ocenie Rady wskazywane przez skarżącego okoliczności związane z obawami i poczuciem braku bezpieczeństwa nie mogły stanowić kluczowej przesłanki do emigracji z kraju pochodzenia. Wjazd skarżącego do Polski, nie wiązał się z zamiarem poszukiwania skutecznej formy ochrony międzynarodowej, chociaż skarżący owe okoliczności wskazał w swoich oświadczeniach. Bez wątpienia istotną przesłanką do ekspatriacji skarżącego była sytuacja materialna w kraju pochodzenia związana z zaspokojeniem potrzeb gospodarstwa domowego i oceną jako korzystniejszych warunków życia na terytorium RP.
Wskazała, że zarówno w złożonym wniosku o nadanie statusu uchodźcy, jak i w złożonych w czasie wywiadu oświadczeniach, skarżący nie przedstawił przekonywujących okoliczności, które mogłyby świadczyć o prześladowaniu lub uzasadniałyby obawę przed takim prześladowaniem z powodu rasy, religii, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Wskazywanie na jakiekolwiek naruszenie obowiązujących przepisów w zakresie ochrony międzynarodowej – w przypadku skarżącego nie znajduje uzasadnienia.
Następnie powołując się na art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP stwierdziła, że w przedmiotowej sprawie nie istnieje ryzyko związane z reemigracją skarżącego (Materiały źródłowe WIoKP i MSZ; vide k. 38-56). Podkreśliła, że ustalenia w sprawie zostały podjęte także z wykorzystaniem powszechnie akceptowanych i uznanych źródeł informacji. Ich analiza nie wskazuje, aby sytuacja w kraju pochodzenia skarżącego mogła ważyć na jego faktycznym poczuciu bezpieczeństwa, a także iż władze G. mogłyby uznać skarżącego za osobę wobec której podjęłyby działania o charakterze prześladowczym.
Wskazane przez skarżącego okoliczności – wbrew jego twierdzeniom, mają charakter materialny. Tym samym należy uznać, że nie występują podstawy do udzielenia skarżącemu ochrony uzupełniającej na terytorium RP.
W opinii Rady w niniejszej sprawie nie zaistniała także żadna z przesłanek opisanych w art. 97 pkt. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, a więc nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że w kraju pochodzenia mogłoby być zagrożone prawo skarżącego do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, że mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.). Postępowanie nie wykazało także, by zaistniała którakolwiek z przesłanek wymienionych w art. 97 pkt 2– 4 ustawy.
Końcowo Rada wyjaśniła, że orzeczenie w decyzji organu I instancji w zakresie zakazującym ponownego wjazdu na terytorium RP i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy pozbawione było podstawy prawnej. Dlatego też zasadnym było uchylenie decyzji I instancji oraz umorzenie postępowania w tym zakresie.
Skarżący w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł o uchylenie decyzji Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] września 2013 r. w całości.
Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
art. 13, art. 15 oraz art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w sprawie ww. przepisów, skutkujące uznaniem, iż skarżący nie spełnia przesłanek do objęcia go i jego rodziny ochroną międzynarodową;
art. 19 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy poprzez uznanie, iż po powrocie do kraju pochodzenia nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem;
art. 3 i 5 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 r. poprzez stwierdzenie, iż po powrocie do G. nie dojdzie do naruszeń moich praw do wolności i bezpieczeństwa osobistego.
- art. 7 Kpa poprzez przekroczenie zasady prawdy obiektywnej, art. 8 Kpa poprzez zignorowanie istotnych dla postępowania okoliczności i tym samym nadwyrężenia zaufania do organu administracji, art. 77 Kpa, poprzez naruszenie obowiązku zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, art. 80 Kpa przez nieuwzględnienie całokształtu materiału w sprawie oraz art. 107 § 3 Kpa poprzez niewskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione i dowodów, na których się oparł.
Zdaniem skarżącego organy nie przeprowadziły postępowania dowodowego w całości przez co nie zebrały całego materiału w sprawie, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślił, iż osoba od której doznał wraz z rodziną aktów przemocy i prześladowań jest członkiem rządu, dlatego też nie można traktować jakoby osoba ta była uznana za działania osób trzecich, których wg przepisów nie można uznać za prześladowcze w większości przypadków. Organ nie powziął przy tym żadnych kroków, aby zweryfikować czy osoba ta faktycznie jest politykiem i czy opowiada przez skarżącego historia ma potwierdzenie w rzeczywistości. Wskazał, iż przedstawił dowody który udało mu się zebrać. Potwierdzenie zaś osobowości sprawy byłoby dodatkowym atutem. Jednocześnie podniósł, że historia opowiedziana przez jego dorosłe dzieci, które są w oddzielnych procedurach - N. S. oraz A. S. jest tożsama z jego historią. Zwrócił uwagę, iż w chwili składania oświadczeń nie pamiętał nazwiska sprawcy ponieważ ma problemy z pamięcią od wypadku, który był częścią aktów prześladowczych skierowanych w jego stronę i jego rodziny, jednakże jego syn w swoim oświadczeniu wskazał, iż sprawcą był S. B. Organ mógł włączyć akta jego dzieci do niniejszej procedury w celu weryfikacji oświadczeń skarżącego jednak tego nie uczynił przez co nie można wskazać, iż organ zebrał cały materiał dowodowy.
Podkreślił, iż obawiał się zgłoszenia kolejnych wydarzeń na policję, gdyż pomimo, iż syn polityka S. został skazany to od tamtej pory rodzina skarżącego doznała wielu aktów przemocy z jego strony i osób, które działały dla niego - jak chłopcy, którzy napadli na córkę skarżącego. Wielokrotnie grożono rodzinie skarżącego, że jeśli zgłoszą się na policję będzie jeszcze gorzej, że zabiją syna skarżącego. Obawy te były realne. W niektórych regionach G. czy wśród niektórych narodowości wciąż istnieje tzw. zemsta krwi - w Polsce bardzo rzadko uznawana za realne zagrożenie. Zaznaczył, iż o zemstę krwi chodziło tylko o nienawiść i chęć odwetu jaka tkwi w niektórych ludziach, a którzy często nie widzą, iż zostali słusznie ukarani. Co więcej po dostaniu się przez S. do władzy obawa skarżącego stała się niezwykle realna. Sądy w G. nawet dotychczas nie działają zgodnie z. polityką demokracji i nie mają nic wspólnego z praworządnością - często liczy się fakt kto pierwszy zgłosi sprawę do sądu (jak w przypadku rzekomego pobicia mężczyzn, którzy napadli na córkę skarżącego, a w obronie której stanął), a politycy oskarżeni o akty kryminalne często nie otrzymują żadnego wyroku, gdyż ich sprawy ciągną się niewyobrażalnie długo i nigdy się nie kończą. Dlatego też nie można uznać, iż rodzina skarżącego nie miała obaw przed zgłoszeniem kolejnych czynów na policję, lub innych organów państwowych. Dodał takze, iż sądownictwo w G. nie jest niezawisłe. Jeśli wnioskodawcą o ukaranie danej osoby będzie ktoś z nowej partii, ktoś z rządu to osoba oskarżona z całą pewnością będzie winna, nigdy na odwrót. Warunki w tamtejszych więzieniach są straszne i są to drugie na świecie najbardziej przeludnione więzienia. Ryzyko wydania wobec skarżącego niesłusznego wyroku jest bardzo duże. Wszelkie te informacje dostępne są w materiałach o krajach pochodzenia, którymi kieruje się organ podczas wydawania decyzji.
Skarżący stwierdził, że procedura w niniejszej sprawie miała zbyt wiele niedociągnięć przez co zaskarżona decyzja nie jest rzetelna, a naruszenia przepisów mogły spowodować, iż decyzja mogłaby mieć w rzeczywistości inne rozwiązanie.
Podniósł także, że organ nie odniósł się do sytuacji politycznej w kraju pochodzenia skarżącego w należyty sposób ani nie przedstawił jej z punktu widzenia zagrożenia wynikającego z problemów z jednym z członków rządu.
W ocenie skarżącego w związku z nieustosunkowaniem się przez organ do okoliczności, które skarżący uznał za istotne w niniejszej sprawie stwierdzić należy, że organ naruszył przepisy postępowania administracyjnego. Podkreślił, że dla każdego postępowania kluczowe znaczenie ma ustalenie stanu faktycznego sprawy, bowiem tylko w takim przypadku możliwe jest prawidłowe ustalenie praw i obowiązków strony tego postępowania. Inaczej rzecz ujmując, tylko dla prawidłowo ustalonego stanu faktycznego można zastosować przepisy prawa materialnego skutkujące powstaniem praw i obowiązków strony postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, iż w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekające w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Stosownie zaś do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.) -zwanej dalej p.p.s.a., Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że w granicach danej sprawy Sąd dokonuje oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami prawa, bez względu na zarzuty podniesione w skardze.
Rozpoznając skargę w świetle wyżej wskazanych kryteriów należy uznać, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Sąd stwierdza, że postępowanie w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami prawa. Zebrany materiał dowodowy został oceniony w sposób prawidłowy, wyciągnięto z niego logiczne wnioski, które znalazły się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 13 czerwca 2003r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012r. poz 680) - cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju.
A contrario artykuł 19 ust. 1 pkt 1 wskazanej ustawy stanowi, iż cudzoziemcowi odmawia się nadania statusu uchodźcy jeżeli nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia.
W tym miejscu Sąd wyjaśnia, iż zgodnie z art. 1 lit. A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 ze zm.) - uchodźcą jest osoba, która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych, przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa.
Konwencja zawiera więc zamknięty katalog przyczyn, które uzasadniają nadanie statusu uchodźcy i nie obejmuje on ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy. Uchodźcą jest więc osoba, która spełnia kryteria zawarte w przytoczonej definicji, a której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba - jak wskazane zostało w Podręczniku "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy" Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) - muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy.
W związku z powyższym Sąd podzielił argumentację organów administracyjnych, że wnioskodawcy nie przysługuje status uchodźcy. Wnioskodawca wraz ze swoją żoną są raczej migrantami ekonomicznymi, poszukującymi lepszego życia, a nie uchodźcami potrzebującymi ochrony drugiego bezpiecznego kraju, czy osobami, które powinny być chronione przed wydaleniem.
Należy podkreślić, że skarżący wraz z bliskimi 29 razy stawiał się na granicy celem wjazdu na terytorium RP. Jak wynika ze zgromadzonych materiałów Straży Granicznej odmawiano mu zgody na wjazd bowiem nie posiadał wizy, a także nie deklarował żadnych przesłanek świadczących o doznawanych prześladowaniach lub dyskryminacji w kraju pochodzenia.
Dopiero przy 29 próbie wjazdu na terytorium RP skarżący podał, że był prześladowany. Wskazał, że zatakowano nożem jego syna a następnie napadnięto córkę.
Zdaniem Sądu nie można uznać za udowodnione, aby faktycznie skarżący mógł czuć się zagrożony ze względu na wskazywane przez niego okoliczności. Należy zgodzić się ze stanowiskiem organu administracji, że oświadczenia skarżącego dotyczące jego sytuacji w kraju pochodzenia nie stanowią przesłanki ujętej w Konwencji Genewskiej. Opisywane zdarzenia nie dowodzą prześladowania ze względu na przynależność do grupy etnicznej, społecznej lub wyznaniowej w G. Wskazane zdarzenia, które miały negatywny wpływ na skarżącego uznać należy za incydenty o charakterze kryminalnym.
Sąd stwierdza, że nie można uznać za wiarygodne oświadczeń skarżącego w kwestii zaistniałych zdarzeń odnośnie obrażeń cielesnych, które go dotknęły, gróźb oraz podpalenia, które to okoliczności nie zostały w ogóle w żaden sposób potwierdzone. Na podstawie, przedstawionego przez skarżącego, zaświadczenia lekarskiego (uraz głowy) nie można stwierdzić, co było powodem urazu. Sąd stwierdza również, że za wyraz prześladowań skarżącego nie może być uznany fakt zaatakowania nożem jego syna, tym bardziej, że wobec sprawcy tego czynu sąd gruziński orzekł długoletnią karę pozbawienia wolności.
Powyższe oznacza to, że skarżący znajdował się pod ochroną swego państwa i jego prawa były przestrzegane. Jednocześnie w późniejszym czasie – np. przy podpaleniu sklepu nie zgłosił on tego zdarzenia, uznając, że może to wywołać eskalację przemocy wobec jego rodziny. Takie wyjaśnienia skarżącego Sąd uznaje za mało wiarygodne.
Zdaniem Sądu, podnoszone przez skarżącego okoliczności związane z obawami i poczuciem braku bezpieczeństwa nie mogły stanowić kluczowej przesłanki do emigracji z kraju pochodzenia. Przyjazd skarżącego do Polski, nie wiązał się z zamiarem poszukiwania skutecznej formy ochrony międzynarodowej, chociaż skarżący owe okoliczności wskazał w swoich oświadczeniach – po wcześniejszych nieudanych (wielokrotnych) próbach wjazdu. Sąd podziela stanowisko organu, że główną przesłanką przyjazdu skarżącego do Polski była sytuacja materialna w kraju pochodzenia i nadzieja na zapewnienie sobie lepszych warunków życia na terytorium RP.
Zarówno w złożonym wniosku o nadanie statusu uchodźcy, jak i w złożonych w czasie wywiadu oświadczeniach, skarżący nie przedstawił przekonywujących dowodów, które mogłyby świadczyć o prześladowaniu lub uzasadniałyby obawę przed takim prześladowaniem z powodu rasy, religii, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Wskazywanie na jakiekolwiek naruszenie obowiązujących przepisów w zakresie ochrony międzynarodowej – w przypadku skarżącego nie znajduje uzasadnienia.
Należy również stwierdzić, iż w sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, że po powrocie do G. skarżący zostanie zatrzymany, poddany torturom, nieludzkiemu czy poniżającemu traktowaniu albo karaniu, bądź też jego powrót stworzy poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla jego życia lub zdrowia. Skoro bowiem władze G. pozwalały skarżącemu ( i jego rodzinie ) podróżować poza granice kraju na podstawie wydanego przez te władze paszportu, to, gdy sytuacja w G. jest względnie stabilna skarżący nie będzie narażony na wymienione zagrożenia. Tak więc wobec braku rzeczywistej obawy wystąpienia powyższych okoliczności przyjąć należy, iż w niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki, o których mowa w art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej.
W ocenie Sądu brak jest również w sprawie przesłanek do zastosowania w sprawie art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, do analizy których organ administracji publicznej zobowiązany jest na podstawie art. 48 ust. 1 pkt 2, zgodnie z którymi cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczpospolitej polskiej gdy jego wydalenie:
- mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.;
- naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu.
Dla uznania istnienia przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany, zgodnie z kryteriami zawartymi w art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, niezbędne są poważne podstawy do stwierdzenia, że osoba, o którą chodzi, znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia wymienionych w cytowanym artykule zagrożeń w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić. Sama możliwość wystąpienia zagrożenia nie jest wystarczająca. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby prawo do życia skarżącego, czy jego bliskich, było zagrożone ze strony władz kraju pochodzenia.
Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących naruszenia zasad postępowania administracyjnego Sąd stwierdza, iż materiał dowodowy, zgodnie z art. 7 i 77 k.p.a., został zebrany i rozpatrzony wnikliwie, co znalazło wyraz w uzasadnieniach decyzji obu instancji spełniających wymogi art. 107 § 3 k.p.a.
Organ zasadnie przyjął także, jak wymaga art. 80 k.p.a., na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie, iż strona skarżąca nie wykazała faktów czy okoliczności mogących uzasadniać jego obawę przed indywidualnym prześladowaniem z przyczyn wymienionych w art. 13 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP.
Prawidłowo również zadaniem Sądu organ uznał, że w sprawie niezasadne byłoby udzielenie innych form ochrony określonych w ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (poza statusem uchodźcy).
Zasadnie również organ odwoławczy stwierdził że, obecnie obowiązujące przepisy prawne nie dawały podstaw do orzekania w sprawach o odmowie nadania statusu uchodźcy o zakazie ponownego wjazdu na terytorium RP, co stało się powodem uchylenia decyzji organu I instancji i umorzenia postępowania w tym zakresie.
Mając na uwadze przedstawiony stan faktyczny sprawy, Sąd stwierdza, iż organ dokonał dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, uzasadnił podstawę prawną wskazaną w decyzji i dokonując właściwej interpretacji przepisów wydał decyzję zgodną z prawem.
Z tych względów, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270), należało oddalić skargę jako niezasadną.
Wynagrodzenie za nieopłaconą pomoc prawną udzieloną z urzędu zasądzono na podstawie art. 250 p.p.s.a. w związku z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło