IV SA/Wa 110/05
WyrokWSA w Warszawie2005-07-05
Skład orzekający: Tomasz Wykowski, Tadeusz Cysek, Wanda Zielińska - Baran
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie stacji paliw, uznając ją za sprzeczną z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego ze względu na potencjalną uciążliwość dla otoczenia, opierając się na rozporządzeniu Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 lipca 1998 r.?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy prawa procesowego, nie wyjaśniając w sposób wyczerpujący, czy planowana inwestycja jest uciążliwa dla otoczenia. Uznanie inwestycji za sprzeczną z planem miejscowym, opierające się na automatycznym kwalifikowaniu jej jako mogącej pogorszyć stan środowiska na podstawie rozporządzenia, jest wadliwe. Pojęcie 'inwestycji uciążliwej' w planie miejscowym odnosi się do stanu, który niewątpliwie wystąpi, podczas gdy rozporządzenie dotyczy stanu, który może wystąpić, co oznacza, że pojęcia te nie są tożsame.Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. uchyliło decyzję Prezydenta Miasta S. o ustaleniu warunków zabudowy dla budowy stacji paliw i odmówiło ustalenia tych warunków, uznając inwestycję za sprzeczną z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego ze względu na jej uciążliwość dla otoczenia. S. Sp. z o.o. złożyła skargę do WSA, zarzucając organowi odwoławczemu bezpodstawne zastosowanie nieobowiązującego rozporządzenia oraz brak definicji pojęcia 'inwestycji uciążliwej' w planie miejscowym. Skarżący podniósł również, że inwestycja nie jest uciążliwa, a jej oddziaływanie zamyka się w granicach terenu inwestycji.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. i zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Asesor WSA Tomasz Wykowski, Sędziowie NSA Tadeusz Cysek,, Asesor WSA Wanda Zielińska - Baran, Protokolant Julia Dobrzańska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lipca 2005 r. sprawy ze skargi S. Sp.zo.o w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] stycznia 2002 r. Nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu I. uchyla zaskarżoną decyzję II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. na rzecz skarżącego S. Sp.zo.o w W. kwotę 300(trzysta ) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego
IV SA/Wa 110/05
U Z A S A D N I E N I E
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2002 r., znak [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. - po rozpoznaniu odwołań złożonych przez A. W., B. S., S. D., L. D. i [...] Spółdzielnię Mieszkaniową od decyzji Prezydenta Miasta S. z dnia [...] listopada 2001 r. Nr [...], znak [...], ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie stacji [...] wraz z infrastrukturą: sklep, śmietnik, 3 dystrybutory pod wiatą, [...], 3 podziemne dwupłaszczowe zbiorniki [...] z monitoringiem, [...],[...], znaki reklamowe, przyłącza do sieci miejskich z niezbędnymi przekładkami, oświetlenie terenu, wewnętrzny układ komunikacyjny, parkingi, chodniki, pasy włączeniowe na działkach nr [...],[...],[...],[...]obręb [...] przy ulicy [...][...]w S., - orzekło o uchyleniu w całości decyzji organu I instancji i odmówieniu ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla w/w inwestycji.
Uzasadniając uchylenie decyzji pierwszoinstancyjnej i orzeczenie o odmownym załatwieniu wniosku strony zaskarżonej decyzji organ odwoławczy wskazał, iż planowana inwestycja jest sprzeczna z miejscowym planem ogólnym zagospodarowania przestrzennego miasta S., uchwalonym Uchwałą Rady Miejskiej w S. Nr [...]z dnia [...] czerwca 1992 r. /ogł. w Dz.Urzęd. Woj. [...] nr [...], poz. [...] z [...]r. z późn.zm./.
Działki nr [...],[...],[...],[...]przy ulicy [...] w S., na których miałaby być lokalizowana projektowana inwestycja, położone są w strefie mieszkaniowo – usługowej "[...]" koncentrującej zabudowę mieszkaniową z dopuszczeniem wszystkich rodzajów usług i produkcji nieuciążliwych dla otoczenia. Plan miejscowy zawiera wyraźne ograniczenie możliwości lokalizacji na przedmiotowym obszarze obiektów usługowych, dopuszczając jedynie inwestycje nieuciążliwe dla otoczenia. Jako, iż plan nie definiuje pojęcia uciążliwości sięgnąć należy do przepisów z zakresu ochrony środowiska – rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 lipca 1998 r. w sprawie określenia rodzajów inwestycji szczególnie szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi albo mogących pogorszyć stan środowiska oraz wymagań, jakim powinny odpowiadać oceny oddziaływania na środowisko tych inwestycji (Dz.U. Nr 93, poz.589 z późn.zm.). Zgodnie z §2 pkt 8 lit.ł) tego rozporządzenia stacja [...]jest inwestycją mogącą pogorszyć stan środowiska. Inwestycja taka może zatem negatywnie oddziaływać na otoczenie, prowadząc do niekorzystnych zmian w środowisku, jak również stwarzając uciążliwości dla mieszkańców okolicznych terenów, np. poprzez emisję hałasu, zanieczyszczeń powietrza itp. Jak słusznie zauważyła S. Spółdzielnia Mieszkaniowa zastrzeżenia zgłoszone przez Miejskiego Inspektora Sanitarnego, dotyczące m.in. zachowania minimalnych odległości od budynków mieszkalnych oraz zastosowania rozwiązań technicznych zapobiegających emisji zanieczyszczeń potwierdzają tezę o uciążliwości dla otoczenia planowanego przedsięwzięcia. W ocenie organu odwoławczego uciążliwość ta przesądza o braku możliwości lokalizacji przedmiotowej inwestycji na terenach, na których plan miejscowy dopuszcza lokalizację obiektów usługowych nieuciążliwych dla otoczenia. SKO wskazało, iż takie stanowisko w odniesieniu do tego samego obszaru miasta S. zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 marca 1998 r. (IV SA 1462/96). Sąd wskazał tam, iż zawarcie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego postanowienia o dopuszczeniu do realizacji inwestycji nieuciążliwych dla otoczenia powoduje, że na terenie objętym takim postanowieniem nie mogą być realizowane inwestycje wymienione w rozporządzeniu Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych Leśnictwa z dnia 13 maja 1995 r. w sprawie określenia rodzajów inwestycji szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi oraz ocen oddziaływania na środowisko (Dz.U. nr 52, p;oz.284). Konkludując ten wątek SKO wskazało, iż inwestycja jest sprzeczna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, stąd należało odmówić ustalenia dla niej warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Odnosząc się do innych zarzutów podniesionych w odwołaniach SKO wskazało, iż w postępowaniu pierwszoinstancyjnym doszło do uchybień związanych z zawiadamianiem stron, niemniej nie można uznać aby wskutek tego strony pozbawiono możliwości brania czynnego udziału w postępowaniu lub też aby wpłynęło to na treść decyzji. Nie zachodzi zatem potrzeba ponownego przeprowadzenia postępowania w przedmiotowej sprawie.
Skargę na powyższą decyzję złożyła S. vspółka z o.o. z siedzibą w W..
Zarzuciła ona organowi odwoławczemu bezpodstawne zastosowanie w sprawie rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 lipca 1998 r. w sprawie określenia rodzajów inwestycji szczególnie szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi albo mogących pogorszyć stan środowiska oraz wymagań, jakim powinny odpowiadać oceny oddziaływania na środowisko tych inwestycji (Dz.U. Nr 93, poz.589 z późn.zm.) w sytuacji w której, w dacie orzekania w II instancji akt ten już nie obowiązywał. Skarżący wskazał, iż z mocy art.67 ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o dostępie do informacji o środowisku i jego ochronie oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz art.74 ustawy z dnia 21 stycznia 2000 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z funkcjonowaniem administracji publicznej wskazane wyżej rozporządzenie przestało obowiązywać w dniu 1 stycznia 2002 r., a więc przed dniem wydania decyzji przez organ II instancji.
Skarżący wskazał ponadto, iż skoro miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego S. nie definiuje zawartego w nim pojęcia inwestycji uciążliwej dla środowiska i jednocześnie nie wskazuje terenów, na których można lokalizować stacje paliw, to formalnie organ odwoławczy winien odwołać się do opinii biegłego w celu ustalenia, czy przedmiotową inwestycję można zakwalifikować jako uciążliwą dla otoczenia w rozumieniu tego planu. Niezależnie od powyższego w ocenie skarżącego nie można mówić o uciążliwości inwestycji dla otoczenia w sytuacji, w której (co wynika z raportu oddziaływania projektowanej stacji paliw na środowisko) jej oddziaływanie, mające bardzo ograniczony zakres zamyka się w granicach terenu inwestycji. Jednocześnie planowana inwestycja byłaby realizowana z wykorzystaniem najnowocześniejszych rozwiązań technicznych.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącego co do utraty mocy prawnej rozporządzenia z dnia 14 lipca 1998 r. przed datą zapadnięcia orzeczenia drugoinstancyjnego.
Organ wskazał, iż:
(-) przedmiotowe rozporządzenie zostało wydane na podstawie dwóch delegacji ustawowych – zawartej w art.40 ust.5 pkt 1 i 2 lit.b ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 1999 r. Nr 15, poz.139 z późn.zm.) oraz zawartej w art.70 ust.4 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz.U. z 1994 r. Nr 49, poz.196 z późn.zm.);
(-) art.40 ust.5 pkt 2 lit.b ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym został zmieniony przez art.35 pkt 2 ustawy z dnia 21 stycznia 2000 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z funkcjonowaniem administracji publicznej (Dz.U. Nr 12, poz.136 z późn.zm.);
(-) zgodnie z art.74 ustawy z dnia 21 stycznia 2000 r. przepisy wykonawcze wydane przed dniem jej wejścia w życie na podstawie upoważnień zmienianych w ustawach nowelizowanych tą ustawą zachowywały moc do dnia 30 czerwca 2000 r.;
(-) z dniem 1 lipca 2000 r. omawiane rozporządzenie utraciłoby moc obowiązującą ale tylko w sytuacji, w której art.40 ust.5 pkt 2 lit.b ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym stanowiłby jedyną podstawę jego wydania;
(-) z dniem 1 lipca 2000 r. rozporządzenie z dnia 14 lipca 1998 r. utraciło tylko częściowo podstawę prawną swojego wydania, jednakże zachowało moc obowiązującą na podstawie przepisów ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska;
(-) z kolei art.67 ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o dostępie do informacji o środowisku i jego ochronie oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. Nr 109, poz.1157 z późn.zm.) stanowił, że do czasu wydania przepisów wykonawczych przewidzianych w ustawie, nie dłużej jednak niż przez okres roku od dnia wejścia ustawy w życie (tj. do dnia 31 grudnia 2001 r.), zachowują moc przepisy dotychczasowe (w tym i rozporządzenia z dnia 14 lipca 1998 r.) jeżeli nie są z nią sprzeczne;
(-) wynikałoby z powyższego, iż rozporządzenie z dnia 14 lipca 1998 r. przestałoby obowiązywać z dniem 1 stycznia 2002. r., jednakże przepis przewidujący taki skutek (art.67 ustawy z dnia 9 listopada 2000 r.) wraz z całą ustawą z dnia 9 listopada 2000 r. został uchylony z dniem 1 października 2001 r. na mocy art.2 pkt 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy – Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 100, poz.1085)
(-) jednocześnie przedłużenie mocy obowiązującej rozporządzenia z dnia 14 lipca 1998 r. - niedużej niż do dnia 30 czerwca 2003 r. - wynika wyraźnie z art.4 ust.1 ustawy o wprowadzeniu ustawy – Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw.
Jednocześnie SKO podtrzymało dotychczas prezentowane stanowisko w sprawie i wniosło o oddalenie skargi.
W piśmie datowanym na 28 kwietnia a doręczonym Sądowi w dniu 4 maja 2005 r. skarżący podniósł dodatkowo, iż zaskarżona decyzja naruszyła obowiązujący w dacie jej wydawania art.138§3 k.p.a. Zgodnie z tym artykułem, obowiązującym do dnia 31 stycznia 2003 r. w sprawach należących do właściwości organów jednostek samorządu terytorialnego organ odwoławczy mógł uchylić orzeczenie pierwszoinstancyjne i orzec co do istoty tylko w przypadku decyzji tzw. związanych nie zaś poddanych uznaniu administracyjnemu. Skarżący wywodzi, iż regulacja ta została naruszona przez SKO albowiem uchyliło on decyzję organu I instancji i orzekło merytorycznie w sytuacji, w której uchylona decyzja, ustalająca warunki zabudowy i zagospodarowania terenu była decyzją poddaną uznaniu administracyjnemu. Prawidłowo działający organ odwoławczy winien był zatem co najwyżej uchylić decyzję pierwszoinstancyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna aczkolwiek nie ze wszystkich przyczyn w niej wymienionych.
Wbrew art.7 i 77§1 k.p.a. organ odwoławczy nie wyjaśnił, czy planowana inwestycja jest inwestycją uciążliwą. Niewyjaśnienie tej kwestii uniemożliwia ocenę, czy inwestycja ta istotnie – jak twierdzi organ – była sprzeczna z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta S., obowiązującego w dacie orzekania przez organ odwoławczy. Zaskarżona decyzja została zatem wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z tej przyczyny decyzję SKO należało wyeliminować z obrotu prawnego.
Zgodnie z art.43 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jednolity - Dz.U. z 1999 r. Nr 15, poz.139 z późn.zm.) – obowiązującej w dacie orzekania przez organ II instancji - pozytywne załatwienie wniosku inwestora o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu uzależnione było od ustalenia, że planowana inwestycja zgodna jest z przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (jeżeli plan taki obowiązywał) oraz z innymi przepisami prawa powszechnie obowiązującego.
Stosownie do powyższego należało w szczególności zbadać, czy charakter zamierzenia inwestycyjnego planowanego przez skarżącego odpowiada warunkom, jakie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego miasta S., uchwalony Uchwałą Rady Miejskiej w S. Nr [...] z dnia [...] czerwca 1992 r. /ogł. w Dz.Urzęd. Woj. [...] nr [...], poz. [...] z [...] r. z późn.zm./ przewidywał dla obszaru, na którym znajduje się teren inwestycji – działki nr [...],[...],[...],[...] obręb [...] przy ulicy [...][...] w S..
Stwierdzić należy, iż teren inwestycji znajdował się w II strefie funkcjonalnej planu – Strefie Mieszkaniowo – Usługowej /[...]/. Strefa ta koncentrowała zabudowę mieszkaniową z dopuszczeniem wszystkich rodzajów usług i produkcji, nieuciążliwych dla otoczenia. W ramach tej strefy teren inwestycji znajdował się w obszarze strefy mieszkaniowo-usługowej /[...]/ o zabudowie intensywnej obejmującej zabudowę wielorodzinną intensywną /wysokość zabudowy powyżej 4 kondygnacji/. Wskazanie dla opisanej wyżej "podstrefy" jedynie zabudowy wielorodzinnej oznacza doprecyzowanie dla tego obszaru pojęcia "zabudowa mieszkaniowa", zamieszczonego w opisie funkcji strefy zasadniczej, niemniej nie wyklucza lokalizowania (zgodnie z mieszkaniowo – usługowym charakterem strefy) wszystkich rodzajów usług.
Zapis postanowień planu nie pozostawia wątpliwości co do tego, iż na obszarze strefy mieszkaniowo – usługowej dopuszczalne było lokalizowanie wyłącznie usług nieuciążliwych, z czego a contrario wynikał zakaz lokalizowania inwestycji uciążliwych.
Stwierdzić należy, iż pomimo tego, iż plan operował pojęciem "inwestycje nieuciążliwe", to w żaden sposób go nie definiował (podobnie jak przeciwstawnego mu pojęcia "inwestycje uciążliwe"). Plan nie wskazywał żadnych kryteriów uciążliwości, nie odsyłał w tym zakresie także do pojęć czy uregulowań znajdujących się w systemie prawa.
W tej sytuacji wykładnię zapisów planu należało opierać na regułach wykładni aktów normatywnych (wyrok NSA z dnia 24 stycznia 2002 r., sygn. akt II SA/Gd 1396/99 LEX nr 76105), w tym w pierwszej kolejności uwzględniać wykładnię językową.
Wykładnia językowa pojęcia "inwestycja nieuciążliwa" skłania do wniosku, iż pojęcie to odnosi się do inwestycji nie posiadających cechy uciążliwości. Przez uciążliwość z kolei należy rozumieć realne, negatywne oddziaływanie na otoczenie. Stopień tego oddziaływania musi być przy tym na tyle intensywny aby oddziaływanie to istotnie stanowiło dla otoczenia dolegliwość. Uznanie danej inwestycji za uciążliwą było zatem możliwe tylko o tyle, o ile w dacie orzekania przez organ istniałyby przesłanki pozwalające na stwierdzenie, iż w razie zrealizowania inwestycji wszystkie wskazane wyżej elementy uciążliwości z pewnością wystąpią.
Wychodząc z tych założeń należy stwierdzić, iż organy orzekające pod rządem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta S. w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu zobowiązane były – przy kwalifikowaniu inwestycji jako uciążliwych bądź nieuciążliwych – do dokonywania zindywidualizowanej, wnikliwej oceny wpływu przyszłej inwestycji na jej otoczenie. Uznanie danej inwestycji za uciążliwą wymagało wykazania, iż konkretne źródła tej uciążliwości istotnie występują.
Za wadliwe z prawnego punktu widzenia uznać należy uznać odstąpienie od tej zasady na rzecz automatycznego kwalifikowania jako inwestycji uciążliwych inwestycji "mogących pogorszyć stan środowiska", wymienionych w §2 rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 lipca 1998 r. w sprawie określenia rodzajów inwestycji szczególnie szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi albo mogących pogorszyć stan środowiska oraz wymagań, jakim powinny odpowiadać oceny oddziaływania na środowisko tych inwestycji (Dz.U. Nr 93, poz.589 z późn.zm.), które – w tym zakresie Sąd przyznaje rację organowi - obowiązywało w dacie orzekania (co niezasadnie kwestionował skarżący).
W ocenie Sądu dokonywanie utożsamienia proponowanego przez organ jest zbyt daleko idące (skład Sądu orzekający w niniejszej sprawie nie jest związany powołanym przez organ wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 1998 r., sygn. akt IV SA 1462/96). Wniosek powyższy wynika nie tylko z faktu, iż postanowienia planu nie zawierały odesłania do przepisów rozporządzenia z dnia 14 lipca 1998 r. ale przede wszystkim z konstatacji, iż pojęcia użyte w planie i w rozporządzeniu odnoszą się do odmiennych kryteriów, w oparciu o które należy oceniać inwestycje.
O czym była już mowa wcześniej, z punktu widzenia oceny zgodności inwestycji z planem zagospodarowania przestrzennego kluczowe znaczenie posiadało ustalenie, czy planowana inwestycja jest "inwestycją uciążliwą", pod którym to pojęciem należy rozumieć inwestycję dolegliwą dla otoczenia.
W ocenie Sądu pojęcie to nie jest równoważne terminowi "inwestycja mogąca pogorszyć stan środowiska", użytemu w §2 rozporządzenia. Podkreślić przy tym należy, iż ani §2 ani też żaden inny przepis rozporządzenia terminu tego nie definiuje. Paragraf drugi zawiera jedynie katalog inwestycji (między innymi w pkt 8 lit.ł stacje paliw płynnych), które zbiorczo określa jako "mogące pogorszyć stan środowiska". Uzasadnionym jest jednakże przyjęcie, iż w rozporządzeniu tym ustawodawcy chodziło o inwestycje, co do których – wziąwszy pod uwagę ich charakter - zakładać należy prawdopodobieństwo ich potencjalnego negatywnego wpływu na środowisko, niemniej wpływ ten może w rzeczywistości nie wystąpić (w szczególności przy zastosowaniu odpowiednich zabezpieczeń). Akcentowana w tym przepisie potencjalność nie zaś nieuchronność skutku w postaci pogorszenia stanu środowiska jest ewidentna zwłaszcza przy zestawieniu terminu "inwestycje mogące pogorszyć stan środowiska" z innym wymienionym w rozporządzeniu "inwestycje szczególnie szkodliwe dla środowiska i zdrowia ludzi". Sformułowanie drugiego z tych terminów nie pozostawia wątpliwości co do tego, iż odnosi się on do inwestycji, których szkodliwość jest ewidentna.
W tej sytuacji nawet jeżeli uznać podobieństwo skutków w postaci "uciążliwości" oraz "pogorszenia stanu środowiska", to należy uznać, iż plan zagospodarowania miasta S. odnosił to pojęcie do stanu, który niewątpliwie wystąpi, natomiast rozporządzenie do stanu, który wystąpić nie musi. Powyższe uzasadnia w ocenie Sądu wniosek, iż pojęcie "inwestycja uciążliwa" oraz pojęcie użyte w rozporządzeniu nie nakładają się na siebie. Co do zasady należało zatem dopuścić w postępowaniu administracyjnym taką ewentualność, iż inwestycja wymieniona w rozporządzeniu, nie była uciążliwa w rozumieniu planu a zatem dopuszczalna w świetle jego postanowień. Z powyższego wynika, iż uznanie inwestycji skarżącego za sprzeczną z postanowieniami planu oparte było na wadliwych przesłankach.
Prawidłowo działający organ winien był zbadać, czy planowana inwestycja istotnie będzie uciążliwa dla otoczenia. Przy ocenie tej kwestii należało w pierwszej kolejności szczegółowo odnieść się do ocen sformułowanych raporcie oceny oddziaływania na środowisko, zakładającym, iż negatywne oddziaływanie inwestycji na otoczenie da się wyeliminować. W raporcie podniesiono m.in. iż: (-) teren planowanego przedsięwzięcia jedynie od południa sąsiaduje z terenami zabudowy mieszkaniowej, gdzie w odległości około 40 metrów zlokalizowane są zabudowania "D." oraz budynki usługowo – handlowe, dalej w odległości ok. 70 m. znajdują się dwa budynki 10-piętrowe oraz w dalszej odległości 4-pietrowe, reszta sąsiedztwa to ulica [...], ulica J[...] oraz parking strzeżony (str.9), (-) w okresie eksploatacji projektowany obiekt nie spowoduje przekroczenia dopuszczalnych wartości stężeń substancji zanieczyszczających w powietrzu (str.42), (-) projektowana inwestycja nie stanowi zagrożenia dla środowiska w zakresie emisji hałasu także w porze nocnej i w jej otoczeniu, na najbliższych terenach chronionych spełnione będą wymagania przepisów ochrony środowiska przed hałasem (str.53). Kwestie nie zostały w wyczerpujący sposób ocenione przez organ .
Sąd nie podziela natomiast poglądu skarżącego, iż w sprawie doszło do naruszenia art.138§3 k.p.a. w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 grudnia 2003 r. Organ odwoławczy mógł orzec reformatoryjnie w sprawie, będącej sprawą należącą do właściwości organu jednostki samorządu terytorialnego, albowiem warunki umożliwiające to orzekanie, ustalone w art.138§3 zostały spełnione. Decyzję w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu należy bowiem uznać za decyzję tzw. "związaną" a nie – jak wywodzi skarżący - decyzją podlegającą uznaniu administracyjnemu. Związanie tej decyzji wyrażało się w ocenie Sądu brakiem swobody organu w rozstrzyganiu w przedmiocie wniosku inwestora, przez co należy rozumieć, iż stwierdzenie przez organ, iż planowana inwestycja spełniała kryteria zapisane w ustawie (była zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz z przepisami prawa), obligowała go do pozytywnego załatwienia wniosku (ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania dla inwestycji).
Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art.145§1 pkt 1 lit.c oraz art.200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270).
Skład Sądu orzekający w niniejszej sprawie zajmuje zatem inne stanowisko niż zajęte przez Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym przez organ wyroku z dnia 19 marca 1998 r. (IV SA 1462/96).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło