IV SA/Wa 1105/14

WyrokWSA w Warszawie2014-10-06

Skład orzekający: Beata Sobocha, Paweł Groński, Wanda Zielińska-Baran

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, uznając za niewiarygodne oświadczenia cudzoziemca dotyczące obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji prawidłowo odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, ponieważ cudzoziemiec nie uprawdopodobnił istnienia uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej. Oświadczenia skarżącego zostały uznane za ogólnikowe, niespójne i niewiarygodne, a przedstawione dowody nie potwierdziły grożących mu represji.
Stan faktyczny
A. T., obywatel kraju X, złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, twierdząc, że wyjechał z kraju z obawy przed prześladowaniami politycznymi. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania statusu, co zostało utrzymane w mocy przez Radę do Spraw Uchodźców. Skarżący podnosił zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego. Sąd administracyjny rozpoznał skargę na decyzję Rady do Spraw Uchodźców.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Beata Sobocha, Sędziowie sędzia WSA Paweł Groński (spr.), sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 października 2014 r. sprawy ze skargi A. T. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę Zaskarżoną do Sądu decyzją z [...] kwietnia 2014 r. nr [...] Rada do Spraw Uchodźców, działając na podstawie art. 89p ust. 1, art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 2 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt.1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) utrzymała w mocy decyzję z [...] czerwca 2012 r. nr [...] Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców w przedmiocie odmowy nadania A. T. statusu uchodźcy. Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym. A. T., obywatel [...], deklarujący narodowość [...], złożył w dniu [...] czerwca 2011 r. wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej, w którym oświadczył, że do Polski przybył w obawie przed prześladowaniami politycznymi. Decyzją z [...] czerwca 2012 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania A. T. statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej, udzielenia ochrony uzupełniającej i orzekł o wydaleniu A. T. wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie mu zgody na pobyt tolerowany. Na skutek odwołania złożonego przez A. T. Rada do Spraw Uchodźców decyzją z [...] października 2012 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. A. T. wywiódł do Sądu skargę na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z [...] października 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 25 czerwca 2013 r. sygn. akt IV SA/Wa 2920/12 uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd w uzasadnieniu wyroku podniósł, że na etapie orzekania, bez winy organu (jak i być może strony), nie były znane, istotne w sprawie okoliczności faktyczne i istniejące dowody, tj. dodatkowe informacje o [...] A. M. Rada do Spraw Uchodźców decyzją z [...] kwietnia 2014 r. utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] czerwca 2014 r. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że cudzoziemiec A. T. w złożonym w dniu [...] czerwca 2011 r. wniosku o nadanie jej statusu uchodźcy w RP oświadczył, że z kraju pochodzenia wyjechał w sposób legalny w czerwcu 2011 r. i nie miał problemów z przekroczeniem granicy. Do Polski przybył pokonując poszczególne odcinki trasy samolotem (B.-M.-M.) i pociągiem (M.-B.-T.). Powodem opuszczenia kraju pochodzenia było prześladowanie cudzoziemca. Zgodnie z jego oświadczeniem był on dwukrotnie zatrzymany (2003 r. i 2009 r.). W 2008 r. doświadczył przemocy psychicznej i fizycznej. Wówczas odwiedziło go w domu dwóch mężczyzn, zabrali go i pobili. Po tym zdarzeniu porzucili go i doradzili, żeby nie zajmował się cudzymi sprawami. Według oświadczenia A. T. nie był jednak aresztowany ani skazany wyrokiem sądu, nie brał udziału w działaniach wojennych oraz nie zadeklarował przynależności do żadnej partii politycznej ani innej organizacji. Podczas przesłuchania statusowego w dniu [...] czerwca 2011 r. A. T. wskazał, że jego miejscem urodzenia, zamieszkania oraz zameldowania jest K. w [...]. Cudzoziemiec zadeklarował, że ma wykształcenie wyższe. W kraju pochodzenia uzyskiwał dochód z prowadzonych punktów internetowych. Cudzoziemiec poinformował, że dokonał zmiany danych personalnych - przeprowadzonej ku czci swego nieżyjącego ojca (ojciec zmarł w 1997 r.). Ponadto wskazał, że w ten sposób chciał uniknąć prześladowań i bez problemów wyemigrować z [...]. Cudzoziemiec oświadczył, że jest żonaty. Żona E. A. i dzieci: K. T., K. T., A. T. przebywają w W. i są objęci odrębnym postępowaniem o nadanie statusu uchodźcy. W kraju pochodzenia pozostali krewni A. T., zaś on przybył do Polski później niż jego bliscy, ponieważ w [...] musiał wyrobić sobie nowe dokumenty po zmianie danych personalnych. Jednocześnie wskazał, że miał kłopoty z wyrobieniem "nowego" paszportu, które wynikały z faktu, iż wyrabiał ten dokument poza miejscem zamieszkania. Po przekazaniu łapówki dokument uzyskał. Opóźnienie w opuszczeniu kraju pochodzenia cudzoziemiec wyjaśniał ukrywaniem się (po uzyskaniu informacji od siostry) przed poszukującymi go osobami. A. T. zadeklarował, że wyemigrowała z kraju pochodzenia z przyczyn politycznych. Jego problemy zaczęły się po śmierci M. S. W tym czasie jego żona formalnie pracowała w piśmie "[...]" i rozpoczęła pracę w sztabie wyborczym prezydenta [...]. Cudzoziemiec zaś podjął pracę w sztabach wyborczych (wspólnym sztabie trzech ugrupowań). Był modelem (agitatorem) prezentującym program partii, zmieniał m.in. wygląd zewnętrzny, żeby trudniej było go rozpoznać. A. T. stwierdził, że to na skutek ich pracy wyniknęły późniejsze problemy. Małżonkowie byli przekonani, że liderzy opozycyjnych ugrupowań żyją w przyjaźni. Żona A. T. dowiedziała się, że miało miejsce nieformalne spotkanie, na którym dokonano ustaleń politycznych. W późniejszym czasie żona A. T. rozpoczęła pracę w Centrum Podwyższania Kwalifikacji przy rządzie (władzach), ale ze względu na współpracę z [...] została zwolniona. Dalej cudzoziemiec wyjaśnił, że w 2009 r. ubrani w garnitury mężczyźni poruszający się czarnym mercedesem uprowadzili go do starej fabryki lub bazy wojskowej. Zażądali od niego bliżej nieokreślonych dokumentów, których on nie posiadał (spalił je, ponieważ podpisał oświadczenie o zachowaniu tajemnicy). Po tym został pobity i pozostawiony na miejscu. A. T. wyjaśnił, że w 2010 r. na skutek sfałszowania wyborów doszły do władzy nowe ugrupowania. Działacze tych władz są świadomi, że dojście do władzy nastąpiło w sposób nieprawy i że, wie o tym cudzoziemiec, co w ocenie A. T. stanowi problem (zagrożenie). W grudniu 2010 r. A. T. odebrał wezwanie do "[...]" w B. Po stawieniu się cudzoziemiec został zabrany przez śledczego i umieszczony w celi z przestępcami. Po upływie paru godzin został zwolniony. Później wielokrotnie do niego telefonowano, pytano go o dokumenty i kierowano wobec niego groźby. Na kolejne wezwania nie stawił się, zmieniał miejsce pobytu. Według oświadczenia cudzoziemca, nie posiada on żadnych dokumentów mogących poświadczyć jego pracę w sztabie wyborczym. Nie posiadał też wezwań, ponieważ jak twierdził, spalił je. W dalszej części wywiadu A. T. potwierdził, że należał do ugrupowania politycznego "[...]". Nie posiada legitymacji, bowiem ją spalił i nikt z jego otoczenia nie wiedział o tym fakcie. W dniu [...] sierpnia 2011 r. przeprowadzono z A. T. kolejny wywiad – dotyczący przekazanych przez cudzoziemca materiałów, tj. magazynu publicystycznego wydawanego w miejscu pracy obojga małżonków oraz skany wezwań do MSW [...]. Odnośnie magazynu publicystycznego cudzoziemiec wyjaśnił, że obecnie nie jest on wydawany, a osoby z nim związane poszukiwane są przez władze. A. T. wskazał, że w większość materiałów nie jest w ogóle uwzględniony (zadeklarował jedynie znajomość z niektórymi osobami). Natomiast zapytany o posiadany dokument-wezwanie z 2009 r. mimo wcześniejszej deklaracji, że wszystko spalił - wyjaśnił, że wiele materiałów spalił, ale ten - zupełnie przypadkowo - się zachował. A. T. oświadczył, że po zmianie danych osobowych ustały jego problemy z władzami. Ukrywał się zaś przed znajomymi, poruszał się wieczorami w sportowej odzieży z czapką zakrywającą twarz. Ponadto cudzoziemiec zadeklarował, że jego gospodarstwo domowe znajdowało się w krytycznej sytuacji życiowej - brakowało pieniędzy na zaspokojenie elementarnych potrzeb życiowych. Utrzymywał się ze zwrotu długów (od osób, którym wcześniej użyczył pieniądze), jednocześnie jego żonie pomagała rodzina. Dzieci zostały skreślone z listy uczniów w renomowanej szkole. Organ odwoławczy rozpatrując ponownie sprawę uznał za celowe uwzględnienie oświadczeń złożonych przez żonę A. T. w dniu [...] października 2011 r. na temat przyczyn i okoliczności ekspatriacji z kraju pochodzenia. Podczas wywiadu statusowego E. A. ustalono, że w grudniu 2010 r. wyemigrowała ona z [...] do [...]. Impulsem do opuszczenia kraju było powzięcie informacji od znajomych, że jej mąż przebywa w [...], a także analiza uwarunkowań socjalnych rodziny. W kraju pochodzenia pozostali jej liczni krewni, którzy nie doświadczyli żadnych form represji. E. A. opisała również uwarunkowania związane z pracą w wydawnictwie "[...]"/"[...]" - gromadzenie informacji o różnych osobach, wymagania pracodawcy, stawka wynagrodzenia. W dniu [...] października 2010 r. podczas bezpośredniej rozmowy z przełożoną została poinformowana o rozwiązaniu umowy o pracę. W okresie poprzedzającym zwolnienie z pracy nastąpiły zatrzymania osób, z którymi cudzoziemka współpracowała. Wkrótce i ona na ulicy została zatrzymana, jednak nie przesłuchiwano jej i po dobie przetrzymywania została zwolniona do domu. Podczas powtórnego zatrzymania, na początku października 2010 r. przesłuchiwano ją, spotkała się z groźbami i zatrzymano paszporty. Następnie miały miejsce rozmowy telefoniczne, podczas których starano się zastraszyć E. A. Groźby te dotyczyły także jej dzieci. W obawie przed odnalezieniem jej przez funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa [...] w [...], wykluczyła możliwość osiedlenia się na terytorium tego państwa. Cudzoziemka zadeklarowała pokrewieństwo z A. M. – ex dyrektorem akademii milicji w [...], obecnie - zgodnie z deklaracją cudzoziemki - przebywającym w areszcie domowym. Rada do Spraw Uchodźców biorąc pod uwagę zebrany materiał dowodowy, w szczególności oświadczenia A. T. wywiodła, że powody, dla których cudzoziemiec obawia się powrotu do kraju pochodzenia nie mogą być uznane za "uzasadnioną obawę" i nie stanowią podstawy do nadania mu statusu uchodźcy. A. T. nie udowodnił, ani nawet nie uprawdopodobnił, że władze [...] bądź inne podmioty wymienione w art. 15 ust. 1 pkt. 2-3 cytowanej ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP podejmowały i mogłyby podejmować w przyszłości wobec niego jakiekolwiek działania krzywdzące na tle jej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, czy poglądów politycznych. Organ zakwestionował wiarygodność oświadczeń A. T. związane z uwarunkowaniami migracji do Polski. Zdaniem Rady do Spraw Uchodźców zasadniczą przesłanką wyjazdu z kraju pochodzenia były uwarunkowania osobiste i materialne, co wynika bezpośrednio z opisu cudzoziemca warunków życia w okresie przed wyjazdem do Polski, a także z oświadczeń żony cudzoziemca, która wskazała, że "wybrała miejsce do imigracji o lepszych warunkach socjalnych". Dalej organ wywiódł, że na podstawie oświadczeń A. T. nie można stwierdzić jego afiliacji partyjnej. Jego deklaracje są niespójne i nie da się potwierdzić, iż należał do grupy, której działalność mogłaby być postrzegana za opozycyjną wobec władz kraju. Z kolei deklarowane zatrzymania budzą liczne wątpliwości. Na podstawie stenogramu powtórnego wywiadu organ stwierdził, że A. T. wypowiada się w sposób niespójny i myli poszczególne sekwencje oraz miejsce zdarzeń. Organ wyklucza możliwość faktycznej pomyłki w tak zasadniczych sprawach i daje to asumpt do podważenia wiarygodności strony w tym zakresie. Rada do Spraw Uchodźców wskazała, że wielokrotnie wyznaczała nowy termin załatwienia sprawy, tym samym umożliwiał cudzoziemcowi zgromadzenie wszystkich istotnych oryginałów dokumentów. W toku postępowania cudzoziemiec przekazał liczne dokumenty lub ich skany, które organ podzielił na medyczne (zaświadczenie badania lekarskiego, informacja lekarska i epikryza dotyczące K. T. - syna cudzoziemca) i policyjne (kopie wezwań do MSW sporządzone w języku [...]). Na podstawie analizy dokumentów medycznych organ wywiódł, że stan zdrowia syna cudzoziemca nie uniemożliwia przemieszczania się, a także nie wyklucza trwałego pobytu w kraju pochodzenia. Z kolei w odniesieniu do zatrzymania A. T. oraz kierowania do niego wezwań do MSW [...], organ stwierdził, że zdarzenia te nie znajdują żadnego odbicia w wiarygodnych dokumentach (brakuje oryginałów dokumentów potwierdzających te zdarzenia). Znajdujący się w aktach sprawy blankiet wezwania, zachowany w idealnym stanie, nie posiada wypełnionego pola na datę wystawienia, brak sygnatury, nie określono celu wezwania, a fragment pieczęci pozwala stwierdzić napisy w języku [...] i [...]. Co istotne pozostałe skany dokumentów cudzoziemca i jego żony opatrzone są pieczęcią wyłącznie w języku [...]. Rada do Spraw Uchodźców podniosła, że jest mało prawdopodobne, aby organy [...] posługiwały się w zbliżonym okresie tak różniącymi się pieczęciami. Co więcej, organ zakwestionował możliwość kierowania korespondencji do A. T. w języku [...]. Język ten nie jest jedynym językiem [...] - od 1989 roku językiem państwowym jest [...];[...] ma status języka oficjalnego, zaś w latach 1989-2000 miał status języka komunikacji międzyetnicznej i dotyczy [...] i osób "[...]" (np. [...],[...],[...]). Natomiast A. T. zalicza się do rdzennej ludności (ludność [...] w państwie) i tym samym włada [...] i jest [...]. Nie istnieją i nie istniały żadne obiektywne przesłanki przemawiające za korespondowaniem w języku [...] z A. T. W konsekwencji organ odmówił mocy dowodowej przedłożonych skanów dokumentów. Powyższa ocena – zdaniem organu – uzasadniona jest również w kontekście rzekomego zaginięcia oryginałów ww. materiałów. Strona oświadczyła, że przekazane drogą elektroniczną skany dokumentów przesłała do Rady do Spraw Uchodźców - czego dowodem ma być kopia koperty nadanej w dniu [...] września 2012 r. w P., w której rzekomo znajdowały się zeskanowane oryginały. Organ nie dał wiary, że do przesłania dokumentów o takim znaczeniu cudzoziemiec skorzystał z poczty w obrocie międzynarodowym i byłaby to wyjątkowa sytuacja. Dotychczasowe przypadki przesyłek z kraju pochodzenia lub innych państw WNP kierowane były na inne osoby, tak aby władze poszczególnych państw WNP nie mogły w łatwy sposób kontrolować korespondencji. Biorąc pod uwagę ogólny brak wiarygodności A. T. Rada do Spraw Uchodźców wykluczyła fakt posiadania ww. dokumentów, a także fakt ich nadania pocztą. Ponadto uczestnictwo w produkcji materiałów reklamowych (agitacyjnych) nie może zostać uznane za przesłankę do domniemanych prześladowań. A. T. nie pełnił wiodącej roli w działalności środowiska twórczego, a sama znajomość niektórych osób nie przesądza o późniejszym prześladowaniu. Uwiecznienie w materiale filmowym nie stanowi dowodu istnienia prześladowań, natomiast podważa wiarygodność cudzoziemca, który informował o ukrywaniu swego wizerunku. Cudzoziemiec wielokrotnie przemieszczał się z [...] do państw ościennych. Nie poszukiwał jednak tam ochrony międzynarodowej. To zaś pozwala uznać, że nie istnieją rzeczywiste przesłanki uniemożliwiające A. T. trwałego pobytu w sąsiednim państwie. To zaś prowadzi do konkluzji, że A. T. w rzeczywistości poszukiwał korzystniejszych warunków do życia. Kierunek migracji i otwarta deklaracja żony cudzoziemca – E. A. dotycząca warunków socjalnych, jednoznacznie wyklucza uchodźczy charakter ekspatriacji A. T. We wniosku z dnia [...] października 2013 r. pełnomocnik cudzoziemca wystąpił z szeregiem wniosków, w tym m.in. z wnioskiem o uwzględnienie opinii psychologicznej sporządzonej dnia [...] sierpnia 2013 r. w zakresie integracji z polskim społeczeństwem syna A. T. Organ odmówił przeprowadzenia niniejszego dowodu, gdyż w jego ocenie nie jest to przesłanka ujęta w Konwencji Genewskiej z 1951 r. Na podstawie stopnia procesu adaptacji (w tym m.in. integracji) nie można przesądzać o zaistnieniu prześladowań w kraju pochodzenia. Deklarowane przez żonę cudzoziemca pobicia ich syna także nie zostały w niepodważalny sposób potwierdzone - nie potwierdzono także ich bezpośredniego lub pośredniego związku z sytuacją strony. Na podstawie wskazanych materiałów nie sposób stwierdzić prześladowań małoletniego. Reasumując Rada do Spraw Uchodźców wskazała, że oceniła deklarowaną sytuację cudzoziemca w oparciu o analizę jego oświadczeń oraz materiały potwierdzające deklarowane zdarzenia mając na uwadze treść postanowień Dyrektywy Rady 2004/83/WE z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie minimalnych norm kwalifikacji i status obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców. W konsekwencji uznała, że A. T. nie uprawdopodobnił, że przyczyną wyjazdu z [...] i wszczęcia procedury uchodźczej były przesłanki określonych w art. 1A Konwencji Genewskiej, tj. obawa przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości, wyznawanych poglądów politycznych czy przynależności do określonej grupy społecznej, i odmówiła nadania statusu uchodźcy, w myśl art. 19 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Ponadto Rada do Spraw Uchodźców uznała, że w stosunku do A. T. nie zachodzą przesłanki do udzielenia mu zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP bądź ochrony uzupełniającej, zgodnie z dyspozycją art. 48 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Podstawą do objęcia cudzoziemca jedną z form ochrony międzynarodowej nie jest sytuacja panująca w kraju jego pochodzenia, stan poszanowania praw człowieka i obywatela, poziom oświaty czy opieki zdrowotnej, lecz to czy konkretny aplikant wyczerpuje przesłanki ujęte w zamknięty katalog przyczyn wymienionych w Konwencji Genewskiej i Protokole Nowojorskim. W ocenie organu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia cudzoziemiec nie będzie narażony na prześladowanie ani innego rodzaju represje. Organ nie uznał za wiarygodne, że w przypadku powrotu A. T. do [...] mogłoby mu grozić orzeczenie kary śmierci, tortury lub nieludzkie traktowanie czy karanie, poważne i zindywidualizowane zagrożenia dla życia i zdrowia. Cudzoziemiec nie jest poszukiwany przez władze swego kraju, bez żadnych utrudnień poruszał się po jego terytorium i otrzymał paszport zagraniczny - w odległym regionie. Sytuacja w kraju pochodzenia cudzoziemca - ustalona na podstawie wiarygodnych źródeł informacji, w tym Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia UdSC oraz Ośrodka Studiów [...], wskazuje na niejednoznaczną sytuację w kraju, lecz w zupełnie innym kontekście możliwych zagrożeń (charakter etniczny - wykluczony przez A. T. podczas wywiadu). W konkluzji przeprowadzonego postępowania Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, że nie istnieje rzeczywiste ryzyko doznania przez cudzoziemca poważnej i realnej krzywdy w przypadku powrotu do kraju pochodzenia i uznała, że A. T. nie spełnia przesłanek do objęcia go ochroną uzupełniającą na terytorium RP, zgodnie z art 20 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP tej ochrony mu odmówiła. Rada do Spraw Uchodźców po przeprowadzeniu postępowania odwoławczego stwierdza, że w przypadku powrotu A. T. do kraju pochodzenia nie można uznać za wiarygodne, aby znalazł się w sytuacji rzeczywistego ryzyka zagrożenia jego prawa do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego lub też aby został poddany torturom albo nieludzkiemu traktowaniu, karaniu, zmuszany do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego czy ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i obywatela sporządzonej Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zaś strona ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła również, że wydalenie A. T. z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie narusza jego prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (art. 97 pkt. 1 i 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP). W ocenie organu nie ma żadnych rzeczywistych powodów, oprócz chęci osiedlenia się na obszarze Unii Europejskiej i poprawienia swojej sytuacji materialnej, powstrzymujących stronę przed reemigracją do kraju pochodzenia. Wnioskodawca posiada prawo pobytu na terytorium [...] i jak zostało wykazane w wyniku postępowania - nie był - i w przypadku powrotu do kraju pochodzenia - nie będzie z powodów konwencyjnych przedmiotem żadnych działań represyjnych, czy też dyskryminacyjnych ze strony władz czy innych podmiotów. W ocenie organu sytuacja w kraju pochodzenia cudzoziemca nie uległa pogorszeniu od jej wyjazdu. Zdaniem organu nie ma podstaw aby uznać, że zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie A. T. zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP. Skargę na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z [...] kwietnia 2014 r. wywiódł A. T. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik postępowania, tj. art. 7 w związku z art. 77 § 1, art. 80, art. 8 w związku z art. 11 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego, tj. art. 13 ust. 1, art. 15 pkt 2, art. 97 ust. 1 i ust. 1a ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzję organu pierwszej instancji. Rada do Spraw Uchodźców w odpowiedzi na skargę wniosła o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) dalej "p.p.s.a.", uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej ma stwierdzić, że doszło nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.) lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Ponadto, stosownie do treści art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o powyższe kryteria, Sąd uznał, iż nie narusza ona prawa. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Prześladowanie o którym mowa w art. 13 ust.1 ustawy musi, po pierwsze ze względu na swą istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art.15 ust. 2 Konwencji (rzymskiej) o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Po drugie musi być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania, (art. 13 ust. 3 ustawy). Nadanie statusu uchodźcy warunkowane jest zatem wykazaniem przez cudzoziemca, że żywi on "uzasadnioną obawę" przed prześladowaniem z określonych w ustawie powodów. Zgodnie bowiem z treścią art. 19 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy, cudzoziemcowi odmawia się nadania statusu uchodźcy, jeżeli nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. W konsekwencji oznacza to, że osoba ubiegająca się o status uchodźcy winna w sposób nie budzący wątpliwości zasadność tej obawy wykazać. W tym względzie nie wystarcza jedynie stan uczuć osoby zainteresowanej i jej subiektywne przekonanie, lecz konieczne jest aby obawa ta została potwierdzona przez ocenę sytuacji obiektywnej poprzez odniesienie jej do realiów występujących w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o nadanie jej statusu uchodźcy. Dopiero na tym tle można dokonać właściwej oceny, czy dana osoba ubiegająca się o status uchodźcy rzeczywiście może obawiać się prześladowań ze strony własnego państwa. Innym słowy ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. W literaturze przyjmuje się, że "jeśli jakaś osoba ma zostać zakwalifikowana jako uchodźca, to konieczne jest stwierdzenie rozbratu pomiędzy nią a władzami kraju ojczystego. Jednakże sami opozycja czy niezgadzanie się z rządem sprawującym władzę nie wystarczają. Musi istnieć ryzyko poważnego uszczerbku dla tej osoby, stanowiące konsekwencję politycznych wypadków lub okoliczności. Wynika to wyraźnie z powiązania (...) faktu przebywania za granicą z obawą prześladowania. Oznacza to, po pierwsze, że akt lub akty stanowiące prześladowanie albo muszą być podejmowane przez same władze państwowe, albo przez inne ciała lub osoby prywatne, jeśli władze państwowe nie są w stanie lub nie chcą interweniować na rzecz jednostki" (zob. B. Wierzbicki, Sytuacja prawna uchodźcy w systemie międzynarodowej ochrony praw człowieka, Białystok 1993, s. 37). Podkreślić należy, że oprócz wykazania uzasadnionej obawy prześladowania, wymaga się dodatkowo, aby takie prześladowanie miało za podstawę rasę, religię, narodowość, przynależność do określonej grupy społecznej lub poglądy polityczne uchodźcy. Nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia lub sytuację ekonomiczną wnioskodawcy, lecz jedynie z uwagi na istniejące, realne i uzasadnione obawy prześladowania w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o taki status. O ile intencje tego rodzaju są bezsprzecznie zrozumiałe z życiowego punktu widzenia, o tyle winny być realizowane przez cudzoziemca w innych trybach, umożliwiających obywatelom państw obcych legalne przebywanie, czy też pracę na terenie Polski, nie zaś w trybie zarezerwowanym dla uchodźców. Ustawowe przesłanki, których wystąpienie jest konieczne do objęcia cudzoziemców ochroną, nie mogą być zatem interpretowane w sposób dowolny, nadmiernie zliberalizowany. Postępowania administracyjne, których przedmiotem jest nadanie statusu uchodźcy wymagają przede wszystkim przeprowadzenie oceny oświadczeń ubiegającego się o tą ochronę cudzoziemca. W postępowaniu takim organy orzekające, co do zasady, napotykają bowiem na istotne utrudnienia w kompletowaniu materiału dowodowego. Brak jest realnych możliwości dokonywania przez organ bezpośrednich, samodzielnych ustaleń w odniesieniu do sytuacji cudzoziemca w kraju jego pochodzenia poprzez np. przesłuchanie świadków, dokonanie oględzin, itd. Wobec tego, że zasadniczym elementem materiału w sprawie są zeznania ubiegającego się o status uchodźcy cudzoziemca, organ zeznania te musi szczególnie wnikliwie zweryfikować i rozważyć w kontekście sytuacji, którą określa. W tym miejscu należy wskazać, na inne instrumenty ochrony międzynarodowej, z których ewentualnie powinny skorzystać organy w ramach procedury uchodźczej. Instrumenty te, podobnie jak nadanie statusu uchodźcy mają ściśle określony cel, jakim jest, w szerokim ujęciu, ochrona osób zagrożonych w swoich krajach pochodzenia różnego rodzaju nieuzasadnionymi i dolegliwymi represjami, godzącymi w ich podstawowe prawa. Zgodnie z art. 15 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu ochrony cudzoziemcom na terytorium RP, cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w wypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Ponadto organy obowiązane są do oceny przesłanek pozwalających na zastosowanie w sprawie art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, zgodnie z którymi cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP gdy jego wydalenie: 1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; 1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu; 2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu i od cudzoziemca. Stosownie zaś do treści art. 48 ust. 2 ww. ustawy, w przypadku gdy nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej albo zgody na pobyt tolerowany, w decyzji, w której odmawia się nadania statusu uchodźcy wnioskodawcy lub osobie, w imieniu której wnioskodawca występuje, orzeka się o ich wydaleniu, z wyłączeniem przypadków określonych w przepisie. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Sąd uznał za prawidłowe stanowisko Rady do Spraw Uchodźców, że w oparciu o zeznania skarżącego A. T. złożone w postępowaniu administracyjnym nie sposób przyjąć, że zasadnie żywi on obawę przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej i w związku z powyższym, aby nie mógł lub nie chciał korzystać z ochrony tego kraju. Sąd w całości podziela ocenę Rady do Spraw Uchodźców zarówno co do ogólnej, niskiej wiarygodności skarżącego A. T., jak i co do tego, że jego zeznania w części dotyczącej przyczyn opuszczenia kraju pochodzenia i grożących mu represji sformułowane są w sposób ogólnikowy, odznaczający się również małą wiarygodnością. Skarżący podnosi, że żywi obawę przed prześladowaniami ze strony obecnej władzy i wskazuje, że jest poszukiwany i wzywany na przesłuchania. Co do zasady tego rodzaju okoliczności mogą być hipotetycznie przesłanką do uzyskania statusu uchodźcy, niemniej cudzoziemiec, powołujący się na powyższe, musi uprawdopodobnić zarówno realność i dolegliwość grożących mu prześladowań, jak też niemożliwość uzyskania ochrony ze strony organów ścigania kraju pochodzenia. Skarżący oświadczył, że był zatrzymywany w 2003 i 2009 r., a w 2008 r. zabrany z domu i pobity przez dwóch mężczyzn. Według oświadczeń cudzoziemca, już po jego wyjeździe z kraju pochodzenia był wielokrotnie wzywany na przesłuchania przez organy [...]. Oświadczenia te nie znalazły jednak odzwierciedlenia w skanach wezwań z MSW [...]. Uzasadnione są wątpliwości organu co do prawdziwości takich wezwań, sformułowanych na podstawie ich skanów, a w konsekwencji odmowa wiarygodności wyjaśnień w tym zakresie. Skarżący nie wskazał również nowych dowodów w sprawie, które były powodem uchylenia przez Sąd decyzji Rady do Spraw Uchodźców z [...] października 2014 r. tj. informacji o powiązaniach z [...] A. M. Zdaniem Sądu prawidłowe jest również stanowisko organu, że w odniesieniu do skarżącego nie zachodzą przesłanki uzasadniające przyznanie mu ochrony międzynarodowej w postaci ochrony uzupełniającej czy zgody na pobyt tolerowany. Z okoliczności faktycznych sprawy nie wynika bowiem, aby cudzoziemcowi w kraju pochodzenia groziła kara śmierci lub egzekucja. Brak jest również podstaw do uznania, że skarżący winien obawiać się represji, o których mowa w art. 15 pkt 2 ustawy (tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie). Z akt sprawy nie wynika też, aby skarżący podlegał tego rodzaju represjom w okresie poprzedzającym wyjazd z kraju pochodzenia. Z racji tego, że kraj pochodzenia skarżącego nie jest obecnie areną międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego, nie zachodzą przesłanki do uznania, że skarżącemu grożą prześladowania, o których mowa w art. 15 pkt 3 ustawy. Sąd stwierdza ponadto, że decyzja organu odwoławczego nie narusza przepisu art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie Sądu okoliczności sprawy nie dają podstaw do przyjęcia, że w razie powrotu do kraju pochodzenia skarżący stałby w obliczu zagrożeń wymienionych w art. 97 pkt 1 ustawy. Ponownie podkreślić należy, że z materiału dowodowego sprawy nie wynika, aby cudzoziemcowi groziły tego rodzaju represje w dacie opuszczenia kraju i aby stan ten uległ zmianie w chwili obecnej. Sąd orzekający w niniejszym składzie stoi na stanowisku, że organy administracji przeanalizowały sytuację skarżącego pod kątem każdej z powyższych przesłanek. W ocenie Sądu zarzut skargi w zakresie niewłaściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego uznał za chybiony, gdyż został sformułowany lakonicznie i mało precyzyjnie. Ze skargi nie wynika, które okoliczności sprawy zostały według skarżącego niewyjaśnione czy jakiego rodzaju czynności organ mógłby jeszcze podjąć. Skarżący nie podaje też przyczyn, w oparciu o które twierdzi, że ocena jego wiarygodności (a raczej niewiarygodności), dokonana przez organy w toku postępowania uchodźczego, jest nieprawidłowa. Pamiętać należy, że zgodnie z art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, na składającym wniosek o nadanie statusu uchodźcy spoczywa obowiązek przedstawienia informacji niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz udostępnienia posiadanych dowodów potwierdzających okoliczności wskazane w uzasadnieniu wniosku. Obowiązki te w żaden sposób nie wyłączają wymogu dążenia przez organ administracji do wyjaśnienia prawdy materialnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), niemniej jednak oznaczają, że cudzoziemiec składający wniosek powinien aktywnie współdziałać z organem w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy. W rozpoznawanej sprawie Sąd nie miał podstaw do przyjęcia, że organ w sposób niewłaściwy wywiązał się z wymogu dążenia do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności ustalenia tych faktów, z którymi wiąże się obowiązek udzielenia cudzoziemcowi składającemu wniosek o status uchodźcy ochrony. Organ dwukrotnie przeprowadził przesłuchanie statusowe w zrozumiałym dla cudzoziemca języku, zmieniał termin załatwienia sprawy umożliwiając tym samym skarżącemu złożenie oryginałów dokumentów istotnych w sprawie, jak również rozpatrzył wniosek A. T. w ścisłym powiązaniu ze sprawą jego żony E. A. Należy także podkreślić, że niniejsza sprawa była już przedmiotem nie tylko dwóch postępowań statusowych, ale także kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który w uzasadnieniu prawomocnego wyroku z dnia 25 czerwca 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 2920/12 wskazał, że "uchylenie przez Sąd zaskarżonego orzeczenia nie wynika z oceny, jakoby organ administracji nie dołożył wystarczającej staranności przy gromadzeniu i ocenie materiału dowodowego bądź wyciągnął z niego błędne wnioski, według stanu wiedzy na dzień orzekania". Powodem uchylenia zaskarżonej decyzji przez Sąd była wyłącznie podstawa wznowienia postępowania administracyjnego określona w art. 145 § 1 pkt 5 kpa ze względu na nieprzeprowadzenie dowodu polegającego na przedstawieniu informacji o [...] A. M. Rozpatrując niniejszą sprawę Sąd doszedł do przekonania, że ww. materiał dowodowy został dodatkowo przeanalizowany przez organ orzekający po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 czerwca 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 2920/12, a przedstawione informacje nie potwierdziły wypełnienia przesłanek do przyznania A. T. statusu uchodźcy. Zdaniem Sądu organ dołożył wszelkich starań w celu zebrania wyczerpującego materiału dowodowego oraz przeanalizował wnikliwie sprawę we wszelkich jej aspektach. Organy uczyniły zadość wymogom wynikającym z przepisów art. 7 kpa, art. 77 kpa oraz 80 Kpa, opierając swoją ocenę na przekonujących podstawach, przedstawiając obszerną argumentację w swoich rozstrzygnięciach. Odmawiając wiarygodności poszczególnym oświadczeniom skarżącego, organy uczyniły to po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 107 § 3 kpa. Zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o całokształt materiału dowodowego, a uzasadnienie sporządzone przez Radę do Spraw Uchodźców wyczerpuje kryteria ustawowe. Zawiera mianowicie i wskazanie podstawy faktycznej, na którą składają się twierdzenia skarżącego i ustosunkowanie się do zabranego materiału dowodowego oraz szczegółowe i wyczerpujące uzasadnienie podstaw prawnych. W ocenie Sądu podniesione w skardze zarzuty, zarówno naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego, w istocie sprowadzają się do próby zakwestionowania poczynionych przez organy ustaleń faktycznych oraz podważenia wniosków i ocen, jakie wyprowadziły organy z zebranego materiału dowodowego. Sąd nie dostrzegł także w zaskarżonej decyzji takiego naruszenia prawa, które wymagałoby uchylenia zaskarżonej decyzji z urzędu. Z tych przyczyn Sąd uznał, że brak jest podstaw do podważenia legalności wydanej w sprawie decyzji i działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło