IV SA/Wa 1273/21

WyrokWSA w Warszawie2022-03-01

Skład orzekający: Monika Barszcz, Anita Wielopolska, Jarosław Łuczaj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił wydania zezwolenia na utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną, oceniając wyłącznie warunki techniczne posesji i pomijając aspekty podmiotowe dotyczące rękojmi właściciela?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji publicznej wadliwie oceniły zebrany materiał dowodowy. Odmowa wydania zezwolenia na utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną nie może opierać się wyłącznie na ocenie technicznych zabezpieczeń posesji, lecz musi uwzględniać również aspekty podmiotowe, w tym rękojmię właściciela co do właściwego utrzymywania zwierzęcia. Brak dowodów na to, że pies był utrzymywany w sposób zagrażający ludziom lub zwierzętom, a także brak dowodów na nieprawidłowości w postępowaniu organów, uzasadnia uchylenie decyzji.
Stan faktyczny
Skarżąca A. C. wniosła o wydanie zezwolenia na utrzymywanie psa rasy rottweiler. Organ I instancji odmówił wydania zezwolenia, uznając, że ogrodzenie posesji nie stanowi wystarczającego zabezpieczenia. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez organ II instancji i ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ I instancji ponownie odmówił wydania zezwolenia. Organ II instancji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym pominięcie aspektów podmiotowych i naruszenie zasady równości wobec prawa.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od Kolegium na rzecz A. C. kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Barszcz Sędziowie Sędzia WSA Anita Wielopolska Sędzia WSA Jarosław Łuczaj (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 1 marca 2022 r. sprawy ze skargi A. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2021 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wydania zezwolenia na utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz A. C. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] czerwca 2021 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej: Kolegium, organ II instancji, organ odwoławczy lub organ) utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta i Gminy [...] (dalej: Burmistrz lub organ I instancji) z dnia [...] kwietnia 2021 r., nr [...], odmawiającą A. C. (dalej: wnioskodawczyni, strona lub skarżąca) wydania zezwolenia na utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną, tj. rottweilera na terenie posesji położonej pod adresem [...], gm. [...]. Powyższa decyzja była wynikiem następujących ustaleń i oceny prawnej: Po rozpatrzeniu wniosku A. C. z 2 września 2020 r., decyzją z [...] października 2020 r., nr [...], organ I instancji odmówił wydania opisanego wyżej zezwolenia, wskazując w uzasadnieniu, że w jego ocenie swobodne puszczenie psa na teren posesji położonej pod adresem [...], gm. [...], ogrodzonej siatką bez podmurówki i drewnianym padokiem umożliwia psu wyjście poza teren nieruchomości, co może stanowić zagrożenie dla ludzi lub zwierząt. Wnioskodawczyni złożyła odwołanie od powyższej decyzji podnosząc, że nie jest prawdą, jakoby pies poruszał się na posesji bez jakiejkolwiek kontroli. Od 3. miesiąca życia pies jest w trakcie szkoleń profesjonalnej firmy szkolącej od kilkunastu lat psy, m.in. dla Centrum Szkolenia Policji w [...] i jedną z podstawowych zasad szkolenia jest to, że pies nie porusza się w sposób niekontrolowany. To oznacza, że psu podczas spaceru zawsze towarzyszy przewodnik. Ponadto wskazała, że w związku z egzaminami z posłuszeństwa, które pies będzie zdawał [...] listopada 2020 r. – jest w trakcie rejestracji zwierzęcia w Polskim Związku Kynologicznym Oddział [...]. W tej samej instytucji, na jej wniosek, pies będzie przechodził testy psychologiczne. Strona wskazała, że nie znajduje odpowiedzi na pytanie, na jakiej podstawie zezwolenia na posiadanie tej rasy otrzymują mieszkańcy miast, zajmujący małe mieszkania w blokach, z ograniczoną możliwością zapewnienia psu odpowiedniej dawki ruchu i przestrzeni do aktywności. Jej posesja ma niemal 30.000 m kw., a dom ok. 300 m kw. Proces wyboru najlepszej w Polsce, certyfikowanej hodowli tej rasy [...] oraz oczekiwania na szczenię z najlepszego skojarzenia trwał ponad dwa lata. Pies jest wyjątkowo zadbany i wyszkolony, otrzymuje najwyższej jakości karmę oraz suplementację witaminową. Nadmieniła również, że przewyższa wszystkie wymogi jakościowe dotyczące warunków jego utrzymania, z własnej inicjatywy dba o dodatkowe szkolenia i testy potwierdzające silną, zrównoważoną psychikę zwierzęcia, które ma być przyjacielem domu, ale i jego mądrym stróżem. Nie widząc zatem żadnych podstaw do odmowy zezwolenia na jego posiadanie, odwołująca wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy. Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją nr [...] z [...] listopada 2020 r. Kolegium uchyliło decyzję Burmistrza i przekazało mu sprawę do ponownego rozpatrzenia, ten zaś w wyniku rozpoznania sprawy odmówił wydania wnioskowanego zezwolenia decyzją z [...] kwietnia 2021 r., nr [...]. Strona złożyła odwołanie od powyższej decyzji, zarzucając organowi I instancji naruszenie art. 10 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2020 r. poz. 638 ze zm.; dalej: uoz) oraz przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie odwołującej, w ramach postępowania przed organem I instancji doszło do naruszenia konstytucyjnego prawa własności, ponieważ jego decyzja narusza własność w sposób nadmierny i zaburza istotę tego prawa. Wydając przedmiotową decyzję organ I instancji naruszył konstytucyjną zasadę równości wobec prawa, wynikającą z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. W konkluzji zawnioskowano o uchylenie tej decyzji oraz jej zmianę lub stwierdzenie nieważności, ponieważ została wydana bez podstawy prawnej i z rażącym naruszeniem prawa, a także zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa. Po rozpoznaniu odwołania Kolegium uznało, że nie zasługuje ono na uwzględnienie, a Burmistrz przeprowadził postępowanie w sprawie w sposób pozwalający przyjąć, że odpowiada ono przepisom ustawy. Analizując zabrany w sprawie materiał dowodowy skład orzekający nie dostrzegł nieprawidłowości wpływających na konieczność wyeliminowania rozstrzygnięcia organu I instancji z obrotu prawnego, bowiem nie narusza ono prawa. W toku postępowania Burmistrz przeprowadził ponownie oględziny miejsca sposób oraz warunków utrzymania psa, co potwierdza wykonana dokumentacja fotograficzna i spisany na tę okoliczność szczegółowy protokół, którego strony postępowania nie kwestionowały, potwierdzając tym samym prawidłowości ich przebiegu oraz ich udokumentowanie, a także prawdziwości faktów w nich stwierdzonych. Dodatkowo organ I instancji uzupełnił materiał dowodowy o dokumenty okazane przez odwołującą podczas oględzin, tj. dyplom ukończenia kursu PT-1, kartę oceny egzaminu na psa towarzyszącego I. stopnia (PT-1) z [...] listopada 2020 r. oraz kartę oceny testów psychicznych z [...] listopada 2020 r., które ostatecznie zostały uzupełnione o potrzebne pieczęcie i potwierdzone przez Związek Kynologiczny w Polsce Oddział [...]. Jednakże, zadaniem organu odwoławczego, w sprawie wydania zezwolenia na utrzymywanie psa, którego rasa została uznana za agresywną kluczowa jest ocena warunków posesji, na której utrzymywane jest takie zwierzę, które powinny mieć jednak charakter szczególny i gwarantować bezpieczeństwo zdrowia i życia dla ludzi innych zwierząt we wszystkich sytuacjach, także tych niekontrolowanych na terenie posesji. W analizowanym przypadku, jak wskazuje zgromadzony materiał dowodowy, w ocenie Kolegium, organ I instancji słusznie uznał, że zastosowane warunki techniczne, tj. rodzaj zastosowanego ogrodzenia, a częściowo nawet jego brak, nie zabezpieczają przed wydostaniem się psa z terenu posesji. Organ podzielił stanowisko Burmistrza, iż obecne warunki w jakich utrzymywane jest zwierzę oraz pozostałe środki ostrożności nie dają gwarancji zachowania bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzi oraz innych zwierząt. Organ podzielił także wyrażony w orzecznictwie sądów administracyjnych oraz w piśmiennictwie pogląd, że przetrzymywanie zwierząt w warunkach umożliwiających samowolne wydostawanie się na zewnątrz i narażanie na niebezpieczeństwo ich samych oraz narażanie innych zwierząt i ludzi na niebezpieczeństwo – stanowi niewłaściwe warunki bytowania, o których mowa w przepisie art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt. Z tych względów, dokonując oceny całości sprawy, jak i zarzutów podnoszonych w odwołaniu skład orzekający nie mógł uwzględnić argumentacji strony, co do zasadności udzielenia zezwolenia, bowiem utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną powinno gwarantować bezpieczeństwo dla ludzi lub zwierząt. Odnosząc się do pozostałych zarzutów odwołania organ wskazał, że analiza sprawy dokonana przez organ prowadzący postępowanie w I instancji jest poprawna, a rozstrzygnięcie poparte jest wyczerpującym uzasadnieniem, nie pozostawiającym wątpliwości. W ocenie organu odwoławczego, w świetle przytoczonych regulacji prawnych, organ I instancji należycie uzasadnił swoje rozstrzygnięcie, a samo procedowanie Burmistrza miało miejsce z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego z uwzględnieniem odrębności wynikających z przepisów ustawy o ochronie przyrody. Przychylając się zatem do stanowiska organu I instancji i uznając, iż jego decyzja została wydana z zachowaniem wymogów proceduralnych, jak również prawidłowo ustalono podstawy prawne i dokonano ich subsumcji do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, wreszcie dokonano wyważenia interesu społecznego oraz indywidualnego interesu strony z uwzględnienie zasad słuszności i celowości, Kolegium doszło do przekonania, że należało utrzymać w mocy decyzję Burmistrza. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję A. C., reprezentowana przez radczynię prawną, zaskarżyła ją w całości, wnosząc o jej uchylenie w całości oraz o stwierdzenie, że wydanie decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa, według przyczyn określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego oraz w prawie materialnym, stojącym u podstaw orzekania w tej sprawie. Nadto skarżąca wniosła o zobowiązanie organu I instancji do wydania w określonym terminie decyzji lub postanowienia, wskazując sposób załatwienia sprawy lub jej rozstrzygnięcie, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego oraz kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi zarzucono decyzji organu II instancji: - obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 10 ust. 2 w związku z art. 10 ust. 1 uoz, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i odmowę wydania zezwolenia w sytuacji, gdy wskazane psy utrzymywane są w warunkach i w sposób, które nie stanowią zagrożenia dla ludzi lub zwierząt; - obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, w postaci art. 7 w związku z art. 77 § 1 kpa, poprzez nierozpoznanie istoty sprawy i błędne ustalenie stanu faktycznego, a zarzut ten dotyczy również decyzji wydanej przez organ I instancji. W uzasadnieniu skargi zarzucono również, że konkluzje i wytyczne zawarte w pierwszej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z [...] listopada 2020 r. nie zostały uwzględnione i wykonane w trakcie kolejnego postępowania przez organ I instancji. Zdaniem skarżącej, akta postępowania przed Burmistrzem nie dokumentują wszystkich czynności wykonywanych w ramach tego postępowania oraz w związku z nim, co stanowi naruszenie zasad proceduralnych, albowiem organ I instancji prowadził postępowanie, które nie zostało udokumentowane w aktach sprawy, a fakt ten ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w tej sprawie. Wskazała też, że organ nie wziął pod uwagę kwestii bezpieczeństwa właścicielki, nie przeprowadzając na tę okoliczność wysłuchania strony celem ustalenia, czy przebywanie z psem rasy uznanej za niebezpieczną zagraża lub nie zagraża jej bezpieczeństwu oraz jej rodziny, co stanowi naruszenie zasad proceduralnych i ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie. Wreszcie skarżąca powołała się na określoną w art. 64 Konstytucji RP zasadę prawa własności, które można ograniczać tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza to prawa własności. Podniosła także, że organ I instancji wydawał decyzje pozytywne na utrzymywanie psów rasy agresywnej, wobec czego organy obu instancji naruszyły konstytucyjną zasadę równości wobec prawa z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Skarżąca podniosła, że ocena, czy osoba wnioskodawcy swoją postawą i podejmowanymi działaniami daje rękojmię utrzymywania psa w warunkach i w sposób, który nie stanowi lub nie będzie stanowił zagrożenia dla ludzi i zwierząt, ale też dla niej oraz jej rodziny, dokonana została jedynie fragmentarycznie, więc zaskarżona decyzja zapadła z naruszeniem wymogów z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 137 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Przy tym, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329; dalej: ppsa), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc – co do zasady – związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga okazała się zasadna, choć nie wszystkie wyartykułowane w niej zarzuty były trafne. Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie była decyzja Burmistrza Miasta i Gminy [...] z dnia [...] kwietnia 2021 r., nr [...], odmawiająca skarżącej wydania zezwolenia na utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną, tj. rottweilera, na terenie posesji położonej pod adresem [...], gm. [...]. Podstawę materialnoprawną wydania zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy powołanej wyżej ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt. Zgodnie z jej art. 10 ust. 1, prowadzenie hodowli lub utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną wymaga zezwolenia wydanego przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na planowane miejsce prowadzenia hodowli lub utrzymywania psa na wniosek osoby zamierzającej prowadzić taką hodowlę lub utrzymywać takiego psa. Ustęp 2. tego artykułu stanowi, że zezwolenia nie wydaje się, a wydane cofa się, jeżeli pies będzie lub jest utrzymywany w warunkach i w sposób, które stanowią zagrożenie dla ludzi lub zwierząt. Rozstrzygnięcia w sprawie wydania zezwolenia oraz cofnięcia zezwolenia są podejmowane w formie decyzji administracyjnej (art. 10 ust. 2c). Ponadto, zgodnie z art. 10 ust. 3, minister właściwy do spraw administracji publicznej, po zasięgnięciu opinii Związku Kynologicznego w Polsce, ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz ras psów uznawanych za agresywne, biorąc pod uwagę konieczność zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i zwierząt. Na podstawie ostatnio cytowanego przepisu wydane zostało rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne, które w § 1 pkt 7 wskazuje rasę rottweiler. Poza sporem zatem było, że utrzymywanie psa tej rasy wymaga zezwolenia, a skarżąca o nie wystąpiła. Przepisy ustawy nakładają na organ I instancji prowadzący postępowanie w sprawie wydania zezwolenia szereg wymogów proceduralnych, od spełnienia których zależy prawidłowość tego postępowania, a w konsekwencji zasadność rozstrzygnięcia. Przewidziana w art. 10 ust. 2 uoz ocena, czy pies będzie lub jest utrzymywany w warunkach i w sposób, które stanowią zagrożenie dla ludzi lub zwierząt, musi być przeprowadzona możliwie szeroko, a to oznacza, że powinna przede wszystkim dotyczyć oceny, czy pies jest lub będzie utrzymywany w warunkach i w sposób, które nie stanowią zagrożenie dla ludzi lub zwierząt oraz m.in. analizy technicznych zabezpieczeń przed wydostaniem się psa z kojca, czy z terenu nieruchomości z uwzględnieniem aspektów podmiotowych. Osoby ubiegające się o uzyskanie zezwolenia na prowadzenie hodowli lub utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną winny bowiem dawać rękojmię utrzymywania psa w sposób, który nie będzie stanowił zagrożenia dla ludzi i zwierząt. Przechodząc do analizy zarzutów skargi na wstępie zauważyć należy, że wbrew wnioskowi skarżącej, w okolicznościach niniejszej sprawy nie było podstaw do stwierdzenia, że wydanie zaskarżonej decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 3 ppsa. Nie zaszła bowiem żadna przyczyna określona w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach, która wskazywałaby, iż istnieją podstawy do wznowienia postępowania lub stwierdzenia nieważności tej decyzji, a jej wzruszenie w tym trybie nie może nastąpić ze względu na upływ czasu (art. 146 § 1 i art. 156 § 2 kpa), zaś w wypadku stwierdzenia nieważności – również z uwagi na powstanie w wyniku decyzji nieodwracalnych skutków prawnych (art. 156 § 2 kpa). Nie miała też racji skarżąca zarzucając, że konkluzje i wytyczne zawarte w pierwszej decyzji organu odwoławczego (z dnia [...] listopada 2020 r.) nie zostały uwzględnione i wykonane w trakcie kolejnego postępowania przez organ I instancji. Z akt postępowania administracyjnego i uzasadnienia zaskarżonej decyzji wprost wynika, że ponownie rozpatrując sprawę Burmistrz zadośćuczynił wytycznym Kolegium, dokonując niezbędnych ustaleń, a jedynie na tej podstawie wyciągnięto błędne wnioski, o czym poniżej. Sąd nie podzielił także zarzutu skargi odnoszącego się do nieudokumentowania wszystkich czynności wykonywanych w ramach postępowania przed organem I instancji. Po pierwsze, skarżąca w żaden sposób nie udowodniła, ani nawet nie uprawdopodobniła tej okoliczności. Po drugie, nie wykazała w jaki sposób miałoby to mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Po trzecie wreszcie, Sąd nie stwierdził, aby ustalenia przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie miały pokrycia w materiale dowodowym znajdującym się w aktach postępowania administracyjnego. Zdaniem Sądu, skarżąca niezasadnie powołała się na konstytucyjną zasadę ochrony własności. Właściwie ze skargi nie wynika, w jakim znaczeniu zasada ta miałaby być naruszona w jej przypadku, zwłaszcza że art. 64 ust. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zezwala na ograniczenie własności w drodze ustawy w zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności. Z sytuacją określoną w tym przepisie mamy do czynienia w niniejszej sprawie, z uwagi na art. 10 ust. 1 uoz, zaś skutki odmowy wydania zezwolenia na utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną nie były przedmiotem postępowania administracyjnego. Nie mogło również odnieść skutku wskazywanie na uprzednie wydanie przez organ I instancji pozytywnych decyzji na utrzymywanie psów ras uznawanych za agresywne. W szczególności nie można a priori założyć, że takie ewentualne decyzje naruszają konstytucyjną zasadę równości wobec prawa z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Przede wszystkim każda sprawa tego rodzaju ma indywidualny charakter i inny stan faktyczny. Ponadto zarzut tego rodzaju mógłby być uzasadniony, gdyby skarżąca wykazała, iż w jej przypadku organy administracji publicznej bez uzasadnionej przyczyny odstąpiły od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym, czego jednak w przedmiotowej sprawie nie uczyniła. Poza tym wówczas zasadny byłby zarzut naruszenia art. 8 § 2 kpa, nie zaś zasady konstytucyjnej. Wreszcie zauważyć należy, że wbrew twierdzeniom skarżącej wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 14 lutego 2019 r., sygn. akt IV SA/Po 1138/18 (LEX nr 2637363) nie odpowiada w całości stanowi faktycznemu istniejącemu w niniejszej sprawie. Przede wszystkim w okolicznościach tamtej sprawy przeciwko skarżącemu prowadzone były czynności wyjaśniające w trzech sprawach o wykroczenia związane z utrzymywaniem psów, w tym w dwóch sprawach zapadły wyroki nakazowe wymierzające kary grzywny. Z uwagi na to, zasadniczą przyczyną uwzględnienia skargi w tamtej sprawie było jedynie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a Sąd wskazał na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego, przede wszystkim przez ustalenie czy i jakimi rozstrzygnięciami prawomocnie zakończyły się toczące się wobec skarżącego postępowania w sprawach o wykroczenia, a także uaktualnienie danych dotyczących tych postępowań na dzień orzekania przez organ administracji i rozważenie pozyskania pisemnych uzasadnień rozstrzygnięć, jakie zapadły w postępowaniach o wykroczenia, jak też wyników kontroli, jakie przeprowadzane były przez policję wspólnie z Powiatowym Lekarzem Weterynarii. Natomiast niewątpliwie rację ma skarżąca, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia wyrażonej w art. 7 i art. 77 § 1 zasady prawdy obiektywnej w odniesieniu do rozpatrzenia całego materiału dowodowego i wynikającej z art. 80 kpa zasady swobodnej oceny dowodów, przez wadliwą ocenę wyczerpująco i prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Błędy te skutkowały naruszeniem art. 10 ust. 1 i 2 uoz, poprzez odmowę wydania zezwolenia w sytuacji, gdy wskazany pies utrzymywany jest w warunkach i w sposób, które nie stanowią zagrożenia dla ludzi lub zwierząt. W efekcie organ naruszył też art. 138 § 1 pkt 1 kpa, bezzasadnie utrzymując w mocy decyzję organu I instancji. Sąd podziela wyrażony w judykaturze pogląd, że przewidziana w art. 10 ust. 2 uoz ocena, czy pies będzie lub jest utrzymywany w warunkach i w sposób, które stanowią zagrożenie dla ludzi lub zwierząt musi być przeprowadzona możliwie szeroko, a to oznacza, że nie może być przeprowadzona w oderwaniu od aspektów podmiotowych. Inaczej rzecz ujmując, osoba ubiegająca się o uzyskanie zezwolenia na utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną winna dawać rękojmię utrzymywania go w sposób, który nie będzie stanowił zagrożenia dla ludzi i zwierząt. Kwestia sposobu zabezpieczenia nieruchomości, na której dane zwierzę ma być utrzymywane jest tylko jednym z elementów, które winny podlegać badaniu. Nie jest to zresztą element, który zawsze będzie podlegał badaniu w toku postępowania, gdyż o zezwolenie wystąpić może przecież osoba zamieszkująca w lokalu w budynku wielorodzinnym, gdzie pies nie będzie przebywał np. w kojcu, ani na terenie ogrodzonej nieruchomości (tak np. powołany wyżej wyrok w sprawie IV SA/Po 1138/18). Nieruchomość, na której utrzymywane jest zwierzę, którego dotyczy sprawa ma powierzchnię prawie 3 ha, a usytuowany na niej dom ok. 300 m kw. Jak konsekwentnie podawała skarżąca, jej pies zasadniczo utrzymywany jest w domu, gdzie ma swoje legowisko oraz dostęp do wody i karmy, zaś jedynie w przypadku nieobecności właścicieli – w znajdującym się koło domu odpowiednim kojcu o powierzchni ok. 6 m kw., gdzie także ma dostęp do wody i karmy oraz właściwe schronienie (budę). Okoliczności te nie były kwestionowane, a wręcz zostały potwierdzone przez dwukrotne oględziny. Brak jest zaś dowodów, że np. zwierzę przebywa lub przebywało na terenie nieruchomości bez należytej opieki, albo opuściło ją bez niej w jakikolwiek sposób. Jeśli nawet (jak twierdzi skarżąca) organ prowadził pozaprocesowe ustalenia w tym względzie, to nie dały one oczekiwanych rezultatów, skoro nie znalazło to odzwierciedlenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Zdaniem Sądu, dowody zgromadzone w ponownym postępowaniu przed organem I instancji w pełni wystarczały do wydania decyzji, choć zostały niewłaściwie ocenione. Dotyczy to nie tylko warunków materialnych, w jakich utrzymywany jest pies skarżącej, ale także w szczególności strony podmiotowej, tj. dokumentów w postaci dyplomu ukończenia kursu PT-1, karty oceny egzaminu na psa towarzyszącego I. stopnia (PT-1) i karty oceny testów psychicznych psa, czy też zapewniania dodatkowej kontroli przy pomocy obroży elektrycznej lub smyczy podczas wyprowadzania psa na teren posesji, jak i sposobu odżywiania oraz suplementacji zwierzęcia. Nie stwierdzono natomiast jakichkolwiek dotychczasowych nieprawidłowości w utrzymaniu zwierzęcia przez skarżącą. Z całą mocą podkreślić trzeba, że brak jest też dowodów na przetrzymywanie psa skarżącej w warunkach umożliwiających jego samowolne wydostawanie się na zewnątrz i narażanie na niebezpieczeństwo jego samego lub innych zwierząt i ludzi. Z kolei idąc tokiem rozumowania organu, wydanie zezwolenia na podstawie art. 10 uoz byłoby możliwe np. jedynie w stosunku do właścicieli nieruchomości ogrodzonych w szczególny, specjalny sposób lub w ogóle nie byłoby możliwe np. wobec osób zamieszkujących lokale w budynkach wielomieszkaniowych. W ocenie Sądu, taka wykładnia przepisu jest niedopuszczalna, jako prowadząca do absurdu. Pamiętać także należy, że w przypadku stwierdzenia w przyszłości, że pies skarżącej jest utrzymywany w warunkach i w sposób, które stanowią zagrożenie dla ludzi lub zwierząt – możliwe będzie cofnięcie zezwolenia na podstawie art. 10 ust. 2 uoz. Na marginesie Sąd zauważa, że powołanie się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na przepisy ustawy o ochronie przyrody, w okolicznościach niniejszej sprawy musiało zostać uznane za oczywistą omyłkę. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ppsa, Sąd orzekł jak w punkcie 1. sentencji. Nie było przy tym podstaw do zobowiązania organu do wydania w określonym terminie decyzji ze wskazaniem rozstrzygnięcia – stosownie do art. 145a § 1 ppsa, bowiem nie uzasadniały tego okoliczności sprawy. To rolą organu będzie ocena zebranego materiału dowodowego przez pryzmat powyższej oceny prawnej i wskazań i dopiero na tej podstawie prawidłowe zastosowanie prawa materialnego, tj. art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie zwierząt. O kosztach postępowania w punkcie 2. wyroku orzeczono na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 2 ppsa. Na koszty te składa się uiszczony przez skarżącą wpis od skargi w kwocie 200 zł, ustalony na podstawie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2021 r. poz. 535) oraz koszty zastępstwa procesowego (480 zł), stosownie do § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło