IV SA/Wa 1284/14
WyrokWSA w Warszawie2014-12-09
Skład orzekający: Alina Balicka, Anna Falkiewicz-Kluj, Piotr Korzeniowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zeznania skarżącego dotyczące pobicia i próby porwania jego córki są wystarczająco wiarygodne i obiektywne, aby uzasadnić przyznanie statusu uchodźcy lub innej formy ochrony międzynarodowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zeznania skarżącego dotyczące pobicia i próby porwania jego córki nie były wystarczająco wiarygodne i obiektywne, aby przyznać mu status uchodźcy lub inną formę ochrony. Organy administracji prawidłowo oceniły materiał dowodowy, uwzględniając sprzeczności w zeznaniach skarżącego oraz informacje dotyczące sytuacji w kraju pochodzenia. Brak było podstaw do udzielenia ochrony uzupełniającej ani zgody na pobyt tolerowany.Stan faktyczny
Skarżący, obywatel kraju pochodzenia, ubiegał się o nadanie statusu uchodźcy, powołując się na dyskryminację etniczną, pobicie i groźby wobec rodziny. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz Rada do Spraw Uchodźców odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, uznając zeznania skarżącego za niewiarygodne. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alina Balicka, Sędziowie sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), sędzia WSA Piotr Korzeniowski, Protokolant spec. Dominik Niewirowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi S. A. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r., Rada do Spraw Uchodźców (dalej również jako "Rada", "organ odwoławczy") po rozpatrzeniu odwołania S. A. (dalej jako "skarżącego") od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] lutego 2014 r. o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej, odmowie udzielenia zgody na pobyt tolerowany i o wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. Decyzją ta obejmowała również żonę skarżącego I. A. i jego małoletnie dzieci: E. A. i V. A.
Stan sprawy przedstawiał się następująco.
Wnioskiem z dnia 3 września 2013 r. skarżący, obywatel [...], narodowości [...], zwrócił się o nadanie mu statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu wniosku podał, że powodem wyjazdu z kraju pochodzenia były problemy wynikające z dyskryminacji etnicznej, zagrożenie życia i zdrowia. Pół roku wcześniej został pobity na ulicy, przez grupę wykrzykującą nacjonalistyczne hasła. Doznał wtedy złamania nogi i szczęku. Oświadczył także: "Dyskryminacja miała miejsce w pracy mojej żony i u mnie. Moją córkę złapali zeszłej zimy. Podeszli na ulicy i chcieli wepchnąć do samochodu, ale szczęściem przechodnie jej pomogli. Dzieci ciągle są prześladowane i poniżane z powodów etnicznej przynależności". Z wniosku wynika ponadto, że był prześladowany; nie była natomiast zatrzymywany, aresztowany, nie była karany, skazany wyrokiem sądu, nie brał udziału w działaniach wojennych, nie prowadzono wobec niego żadnego postępowania sądowego lub administracyjnego. Nie należał do żadnej partii politycznej ani innej organizacji. Stosowano wobec niego przemoc fizyczną lub psychiczną, co uzasadnił następująco: "prześladują nas z powodów narodowościowych, dzwonią, grożą, byłem pobity za to, że jestem [...] przez nacjonalistów". Kraj pochodzenia opuścił legalnie, w dniu 22 sierpnia 2013 r. Okazał paszport zagraniczny wydany w dniu [...] marca 2006 r. przez władze [...]. Z wniosku wynika ponadto, że skarżący mieszkał w T. od 25 maja 1971 r. do 22 sierpnia 2013 r., tj. do dnia wyjazdu z kraju pochodzenia. W kraju był bezrobotny, posiada średnie wykształcenie. Oświadczył, że jest zdrowy i pełnosprawny.
W trakcie przeprowadzonego wywiadu statusowego w dniu 18 września 2013 r., skarżący oświadczył, że w ostatnich 10 latach przed przyjazdem do Polski mieszkał w T. Posiada średnie wykształcenie. Ostatnio pracował na budowach przy remontach, ale to nie była oficjalna praca. To co zarabiał, wystarczało na życie. Jego żona również pracowała. Była pielęgniarką, ale ostatnio pracowała w sklepie. Trzy lata temu przez 2,5 miesiąca Cudzoziemiec przebywał na [...]. Nie dostał jednak przedłużenia wizy i wrócił do kraju. Paszport zagraniczny wyrobił osobiście w 2006 r. bez żadnych problemów. Do Polski przyjechał z powodu prześladowań na tle narodowościowym. Jest ofiarą dyskryminacji etnicznej. Pomiędzy [...] a [...] jest spór o terytorium i cierpią na tym ludzie, którzy chcą spokojnie żyć i nie mają z tym nic wspólnego. Po zmianie władzy w [...] doszło do tego, że wypuszczano bandytów. Oni napadają na ludzi, grożą telefonicznie. Ze względu na narodowość, pochodzenie, dochodzi też do dyskryminacji w pracy. Powiedział, że zimą tego roku w T. napadło na niego na ulicy 4 mężczyzn. Najpierw podeszli i poprosili o papierosa, potem zaczęli wspólnie rozmawiać, zapytali skarżącego kim jest. Gdy dowiedzieli się, że jest [...], pobili go. Złamali mu szczękę i nogę. Pół roku nie mógł odzyskać sprawności. Do tego zdarzenia doszło wieczorem. W pobliżu nie było nikogo, kto mógłby pomóc skarżącemu. Gdy w oddali pojawili się ludzie, napastnicy przestali go bić i uciekli. Wtedy zadzwonił po kolegę, który odwiózł go do domu. Nie poszedł do szpitala, bo tam są straszne kolejki. Kolega chirurg leczył go w domu. Powiedział też, że jego córka miała problemy. Groziło jej niebezpieczeństwo. Zimą, ale skarżący nie pamięta kiedy dokładnie, jacyś bandyci chcieli ją porwać z ulicy do samochodu. Złapali ją, ale ludzie wokół zaczęli krzyczeć, żeby wezwać policję. Jeden z napastników prześladował córkę skarżącego. Wydzwaniał do niej. Ani córka, ani skarżący nie znali go. Potem córka ukrywała się u byłej sąsiadki – M. K., przez kilka miesięcy. Skarżący oświadczył, że wyzywano go, obrażano, grożono mu, dlatego, że nie wygląda jak [...]. Na tej podstawie rozpoznawano, że jest innej narodowości. W pracy też był dyskryminowany, obrażany. Byłem psychicznie prześladowany przez nacjonalistów. Podobnych rzeczy doświadczała też jego żona. Zapytany, czy ze względu na stosowaną przemoc psychiczną i fizyczną życzy sobie obecności psychologa podczas przesłuchania, skarżący odpowiedział: "Nie dziękuję. Mogę dalej mówić. Nie potrzebuję psychologa." Zapytany, czy ma coś jeszcze do dodania odpowiedział, że właściwie powiedział już wszystko. Dodał, że dzieci miały problemy w szkole z powodu narodowości. Wyśmiewano córki, ubliżano im. Głównie inne dzieci im dokuczały. Ale nie stosowano wobec żony i dzieci przemocy fizycznej. Ani skarżący ani nikt z jego rodziny nie byli zatrzymywani, aresztowani, skazani wyrokiem sądu, nikt nie brał też udziału w działaniach wojennych, ani nie angażował się w działalność w organizacjach politycznych, społecznych. Cudzoziemiec nie chce wracać do kraju pochodzenia, bo obawia się działań dyskryminacyjnych, boi się o bezpieczeństwo swojej rodziny. Zapytany, czy zwracał się ze swoimi problemami do organów władzy odpowiedział, że wtedy, gdy go pobito, kolega, który po niego przyjechał, zadzwonił po policję, ale nikt z policji nie przyjechał bo uznano, że na pewno był pijany, a napastnicy już uciekli, więc nie ma kogo szukać. Gdy miało miejsce zdarzenie z córką, również było ono zgłoszone na policję, która przyjechała, ale ponieważ nic się potem nie działo, nie było kogo szukać. Żona wyjechała z tych samych powodów, co skarżący. Na koniec oświadczył: "wszystko już powiedziałem." Cudzoziemiec nie zażądał przesłuchania świadków w swojej sprawie. Przedstawił oświadczenie sąsiadki, u której ukrywała się córka. Na koniec oświadczył, że wszystkie pytania zrozumiał, nie zgłosił żadnych zastrzeżeń do sposobu przeprowadzenia wywiadu, treści protokołu i tłumaczenia. Został pouczony o treści art. 10 i 73 § 1 Kpa i oświadczył, że treść pouczenia zrozumiał, ale nie chce skorzystać z przysługującego mu prawa w tym dniu.
Decyzją z dnia [...] października 2013 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił skarżącemu statusu uchodźcy na terytorium RP. W uzasadnieniu decyzji stwierdził, że skarżący nie spełnia przesłanek, o których mówi Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stwierdził też, że w przypadku S. A. brak jest przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej jak i zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP i wydalił cudzoziemca z terytorium RP.
W odwołaniu od decyzji skierowanym do Rady do Spraw Uchodźców, skarżący decyzji organu I instancji zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art. 13 ust. 1, art. 15, art. 97 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Ponadto zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy: art. 7 Kpa poprzez przekroczenie zasady prawdy obiektywnej, art. 8 Kpa poprzez zignorowanie istotnych dla postępowania okoliczności i tym samym nadwyrężenia zaufania do organu administracji, art. 77 Kpa poprzez naruszenie zasady oficjalności postępowania dowodowego, art. 80 Kpa poprzez nieuwzględnienie całokształtu materiału w sprawie.
W konsekwencji wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i udzielenie mu międzynarodowej ochrony na terytorium RP.
Rozpatrując sprawę organ odwoławczy stwierdził, że zeznań skarżącego nie można było uznać za przekonywujące i wystarczające dla udzielenia międzynarodowej ochrony. Podniósł także, że przy braku dowodów materialnych, jednoznacznie dokumentujących podawaną przez skarżącego wersję wydarzeń, należy dokonać oceny tych zeznań, z punktu widzenia ich wewnętrznej logiki, a więc także wiarygodności.
Rada wskazała, że w oparciu o zasady logiki i doświadczenie życiowego, także w oparciu o informacje na temat aktualnej sytuacji w kraju pochodzenia skarżącego należało przyjąć, że jego zeznania nie są wiarygodne. Organ wskazał, że są niepotwierdzone, momentami sprzeczne i w znacznym stopniu ogólnikowe.
Przede wszystkim organ odwoławczy podkreślił, że skarżący nieco inaczej przedstawił okoliczności swojego pobicia we wniosku statusowym i później - podczas wywiadu statusowego. We wniosku stwierdził, że został pobity przez grupę bandytów, wykrzykujących nacjonalistyczne hasła. W czasie wywiadu statusowego, podniósł, że 4 mężczyzn podeszło do niego i poprosiło o papierosa, potem zaczęli wspólnie rozmawiać, a gdy zapytali się kim jest i gdy dowiedzieli się, że [...], pobili go łamiąc mu szczękę i nogę. Rada stwierdziła, ze wiarygodności tego zdarzenia podważa też informacja skarżącego, jakoby miał złamaną rękę i nogę, ale nie leczył tego w szpitalu ,bo tam są kolejki i trudno się dostać. W ocenie Rady, trudno wyobrazić sobie sytuację, w które skarżący leczył złamaną nogę wyłącznie w warunkach domowych, bez wykonania co najmniej zdjęcia rentgenowskiego. Wiarygodność tego zdarzenia, w świetle informacji zgromadzonych przez organ I instancji na temat kraju pochodzenia, podważa też przekazana przez skarżącego informacja, że kolega, który zabrał go do domu po tym pobiciu zadzwonił na policję, która odmówiła przyjazdu sugerując, że skarżący jest pijany. Organ odwoławczy powołując się na opracowanie dotyczące kraju pochodzenia skarżącego wskazał, że rozpoczęta w 2004 r. reforma [...] policji przez prezydenta M. S. doprowadziła do tego, że w sierpniu 2012 r. mówiło się o spadku przestępczości o 70% i wzroście zaufania do policji z 5 do 82%. Ponadto z otwartych źródeł informacji wynika, że policja reaguje na wszelkie wezwania natychmiastowo. Rada uznała też za nieudowodnione i nieuprawdopodobnione okoliczności dotyczące próby porwania córki skarżącego. S. A. wskazał w tym zakresie, że zimą 2013 r. jacyś ludzie, próbowali wepchnąć do samochodu jego córkę, ale przechodnie jej pomogli i do porwania nie doszło. O zdarzeniu została powiadomiona policja, ale gdy przyjechała nikogo już nie było i nie było kogo szukać. Tymczasem mająca potwierdzić te okoliczności dawna sąsiadka, u której córka skarżącego miała się ukrywać przez kilka miesięcy po tym zdarzeniu, w pisemnym oświadczeniu, w przeciwieństwie do oświadczenia skarżącego, wskazała, że po pierwsze, do prób porwania miało dochodzić dwukrotnie, raz w zimie (przy czym wg jej słów, to nie przechodnie, ale znajomi, którzy wysiedli z autobusu, który właśnie podjechał, pomogli córce skarżącego i odprowadzili ją do domu), i kolejny raz w maju 2013 r.; po drugie, jednoznacznie oświadczyła, że policja nie była do tych zdarzeń wzywana. Stąd też Rada oceniała informacje skarżącego na temat rzekomej próby porwania jego córki za niewiarygodne. Ponadto stwierdziła, że przedstawione okoliczności można rozpatrywać wyłącznie w kategorii czynów zabronionych i jako takie powinny być przedmiotem oceny i działania organów ścigania [...] a nie organów statusowych obcego państwa.
Odnosząc się do podnoszonego przez skarżącego kwestii prześladowania go ze względu na pochodzenie [...], Rada – powołując się na opracowania Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia, jak również na informacje przedstawionej przez Departament [...] Ministerstwa Spraw Zagranicznych, znajdujące się w aktach sprawy – stwierdziła, że [...], jako grupa etniczna nie są prześladowani w [...], państwo nie prowadzi wobec nich celowej polityki dyskryminacyjnej. W ostatnich raportach międzynarodowych nie pojawiają się tego typu informacje. Żadna mniejszość etniczna nie jest w [...] w żaden sposób prześladowana.
W świetle powyższego Rada nie dała także wiary twierdzeniom skarżącego, ze jego żona i dzieci również spotykają się z przejawami dyskryminacji.
Również za niewiarygodne uznała Rada oświadczenia teściowej skarżącego, podkreślając że samo werbalne stwierdzenie określonego faktu, w szczególności przez osobę bliską, zainteresowaną korzystnym rozstrzygnięciem w sprawie, nie jest przekonywującym argumentem w sprawie. Informacji tych nie da się zweryfikować, ponadto, w ocenie Rady, pismo to zostało sformułowane na podstawie ustnego oświadczenia osoby zainteresowanej, w celu przeforsowania korzystniejszej dla siebie wersji wydarzeń, na potrzeby przedmiotowego postępowania.
Rada także nie przesłuchała małoletnich córek skarżącego, wskazując przede wszystkim na fakt, ze małoletni świadek nie podlega rygorom oraz odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. W rozpoznawanej sprawie organ stwierdził, że przydatność zeznań małoletnich świadków jawi się jako wątpliwa z przyczyn wskazanych w art. 82 pkt 1 K.p.a.
Za nieuzasadniony organ odwoławczy uznał także wniosek o przesłuchanie skarżącego w obecności psychologa, skarżący nie zgłaszał bowiem do tej pory żadnych dolegliwości i problemów zdrowotnych związanych ze sferą psychologiczną. Ponadto we w trakcie wywiadu statusowego, wyraźnie odmówił potrzebie obecności psychologa.
Rada stwierdziła, że na treść rozstrzygnięcie nie maja wpływu opinie ze szkoły o córkach skarżącego, bowiem dokumenty te w swej treści nie zawierają informacji istotnych w postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy.
W ocenie organu odwoławczego nie było podstaw do nadania skarżącemu statusu uchodźcy.
Ponadto w ocenie Rady, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego brak jest podstaw do udzielenia skarżącemu ochrony uzupełniającej. Nie był on zaangażowany w konflikt zbrojny, nigdy nie był zatrzymywany, aresztowany, nie był skazany wyrokiem sądu. Nigdy nie stawiano mu żadnych zarzutów, które świadczyłyby o posądzaniu go o jakąś wrogą działalność wobec państwa. Skarżący nie oświadczył w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niego karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla strony, a z pewnością obecnie nie można mówić o tym, by w [...] miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego.
Rozpatrując kryteria udzielenia zgody na pobyt tolerowany i odnosząc je do sytuacji skarżącego, Rada doszła do wniosku, że brak jest podstaw by sądzić, że skarżącemu mogłoby grozić aresztowanie, ukaranie bez podstawy prawnej czy nieludzkie traktowanie w rozumieniu przytoczonej Konwencji Rzymskiej. Żywione przez niego obawy, szczególnie w świetle jego niewiarygodnych zeznań, można – zdaniem Rady, rozpatrywać jedynie w kategoriach domniemania, które nie zostało potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie.
Rada doszła także do wniosku, że skarżący nie spełnia przesłanek, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 i 1 a ustawy.
Odnosząc się do sytuacji dzieci skarżącego, Rada podkreśliła, że nie zostanie naruszona zasada jedności rodziny, bowiem wydalenie skarżącego wiązać się będzie z wydaleniem całej rodziny. Dobro dziecka i budowanie relacji rodzinnych zależy w pierwszej kolejności od warunków stworzonych mu przez rodzinę, a nie od miejsca jego wychowania. Ponadto, nie udziela się międzynarodowej ochrony tylko z powodu potrzeby zapewnienia lepszych warunków bytowych dla swojej rodziny. Rada stwierdziła także, że analiza informacji o sytuacji w kraju pochodzenia skarżącego, nie dała podstaw do twierdzenia, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia mogłyby być naruszone prawa dzieci w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu. Zwrócono uwagę, że skarżący i jego dzieci są w Polsce od kilku miesięcy, nie można zatem zasadnie twierdzić, że są bardziej związane z Polską niż ze swoim krajem pochodzenia.
Podsumowując Rada stwierdziła, ze w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia ani przepisów prawa materialnego ani procesowego.
S. A. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, dalej WSA, skargę na ww decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] kwietnia 2014 r.
Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
1) prawa materialnego, tj:
- art. 13, 15 oraz 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie tych przepisów, skutkujące uznaniem, że nie spełnia przesłanek do objęcia ochroną międzynarodową;
- art. 19 ust. 1 ww. ustawy, poprzez uznanie, ze po powrocie do kraju pochodzenia nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem;
- art. 20 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy poprzez stwierdzenie, że nie istnieje ryzyko doznania przez skarżącego i jego rodzinę poważnej krzywdy w kraju pochodzenia;
- art. 3 i 5 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1050 r., poprzez stwierdzenie, że po powrocie do kraju pochodzenia nie dojdzie do naruszenia praw skarżącego do wolności i bezpieczeństwa osobistego;
2) prawa procesowego:
- art. 7 K.p.a., poprzez przekroczenie zasady prawdy obiektywnej, art. 77 K.p.a. poprzez naruszenie obowiązku zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, art. 80 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie całokształtu materiału w sprawie.
W związku z powyższym wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i udzielenie ochrony międzynarodowej na terytorium RP.
W uzasadnieniu skargi skarżący zarzucił organowi m. in., że nie przesłuchano jego małoletnich córek, na potwierdzenie faktu, że doznały prześladowania w kraju pochodzenia z uwagi na narodowość ormiańską.
Zakwestionował także stanowisko organu, że nie dostarczył wystarczającej ilości dowodów na potwierdzenie swoich oświadczeń. Ponadto stwierdził, że organ nie przedstawił żadnych konkretnych dowodów na to, że oświadczenia skarżącego są niewiarygodne.
W postępowaniu skarżący zwrócił uwagę organu na postępy adaptacji jego dzieci w Polsce, na co organ, zdaniem skarżącego, nie zwrócił najmniejszej uwagi: nie sprawdził stopnia zintegrowania córek z polską rzeczywistością, nie ustosunkował się do przedstawionej sytuacji. W ocenie skarżącego, obowiązkiem organu było zbadanie, czy w obecnej sytuacji, wyjazd do kraju pochodzenia, nie zagrozi rozwojowi dzieci, które istotnie zżyły się z Polską, biegle władają językiem polskim, uczestniczą w życiu szkoły, posiadają koleżanki i przyjaciółki wśród polskich rówieśników. Skarżący stwierdził, że córki nie tylko doskonale czują się w Polsce, ale ponadto obawiają się powrotu do [...], z powodu swej narodowości. W tej sytuacji organ powinien zbadać, czy powrót do kraju, gdzie dzieci nie czuły się dobrze, z Polski, gdzie odnalazły spokój – nie zagrozi ich rozwojowi psychofizycznemu.
Zdaniem skarżącego organ naruszył także art. 107 § 3 K.p.a., bowiem nie przedstawił wystarczającego uzasadnienia swojej decyzji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i uznając zarzuty skargi za nieuzasadnione.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
W sprawie trafne są ustalenia organu co do istotnych faktów, jak i ich oceny w świetle regulacji zakreślających granice obejmowania cudzoziemców ochroną międzynarodową. Organ administracji przytoczył stosowne regulacje normatywne, dokonując ich prawidłowej wykładni.
Skarżący jako przyczynę ubiegania się o ochronę międzynarodową podał problemy związane z jego pochodzeniem (jest [...]) . Z jego oświadczeń wynikało, że był poddany przemocy ze strony grupy nacjonalistów – został pobity na ulicy, wskutek czego miał złamaną nogę i szczękę. Zadeklarował również, że on i jego żona doświadczyli przypadków dyskryminacji w miejscu pracy. Skarżący podał również, że bliżej nieokreślone osoby chciały porwać jego córkę. Stwierdził także, że dzieci były prześladowane i poniżane z powodów [...] przynależności narodowej.
Cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju (art. 13 ust. 1 ustawy).
Prześladowanie to musi: 1) ze względu na swoją istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji Rzymskiej lub 2) być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania, o których mowa w pkt 1 (art. 13 ust. 2 ustawy o udzielaniu ochrony).
Prześladowanie może polegać w szczególności na: 1) użyciu przemocy fizycznej lub psychicznej; 2) zastosowaniu środków prawnych, administracyjnych, policyjnych lub sądowych w sposób dyskryminujący lub o charakterze dyskryminującym; 3) wszczęciu lub prowadzeniu postępowania karnego albo ukaraniu, w sposób, który ma charakter nieproporcjonalny lub dyskryminujący; 4) braku prawa odwołania się do sądu od kary o charakterze nieproporcjonalnym lub dyskryminującym; 5) wszczęciu lub prowadzeniu postępowania karnego albo ukaraniu z powodu odmowy odbycia służby wojskowej podczas konfliktu, jeżeli odbywanie służby wojskowej stanowiłoby zbrodnię lub działania, o których mowa w art. 19 ust. 1 pkt 3 ustawy o udzielaniu ochrony; 6) czynach skierowanych przeciwko osobom ze względu na ich płeć lub małoletniość (art. 13 ust. 4 ustawy o udzielaniu ochrony).
Badając, czy istnieje u skarżącego uzasadniona obawa przed prześladowaniem, z przyczyn określonych w art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu ochrony, bierze się pod uwagę nie tylko odczucia skarżącego (czynnik subiektywny), ale również sytuację w kraju pochodzenia odniesioną do indywidualnej sytuacji skarżącego (czynnik obiektywny).
Trudna z punktu widzenia ochrony praw człowieka sytuacja w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o status uchodźcy sama w sobie nie uzasadnia przyznania tego statusu, jeżeli nie istnieje lub jest rażąco małe zagrożenie nastąpienia prześladowań (zagrożenia takiego nigdy do końca nie można wyeliminować). Innymi słowy, obawa aby być uzasadniona, musi być w pewien sposób zobiektywizowana poprzez odniesienie jej do realiów występujących w kraju pochodzenia cudzoziemca. Dopiero na tym tle można dokonać właściwej oceny, czy dana osoba ubiegająca się o status uchodźcy rzeczywiście może obawiać się prześladowań ze strony własnego państwa.
W tym kontekście zasadnie zdaniem sądu uznano, że z materiału dowodowego nie wynika, aby u skarżącego istniała uzasadniona (obiektywnie) obawa przed prześladowaniami, o których mowa w art. 13 ust. 1 ustawy.
W ocenie Sądu materiał dowodowy w niniejszej sprawie został prawidłowo zebrany i oceniony przez organy administracji, co znalazło wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej jak i poprzedzającej ją decyzji.
Analizując uzasadnienia zaskarżonej jak i poprzedzającej ją decyzji, należy stwierdzić, że organy precyzyjnie wyjaśniły z jakich powodów odmówiły wiarygodności wyjaśnieniom skarżącego złożonym w tej sprawie. Rozważania zaprezentowane w tej materii są wyczerpujące i logiczne. Zdaniem Sądu nie można przypisać im cechy dowolności, czy też braku racjonalności. Organy prawidłowo pokreśliły sprzeczności i niejasności dotyczące okoliczności pobicia skarżącego oraz próby (prób?) porwania córki. Organ odwoławczy szczegółowo przeanalizował te kwestie (str. 6, 7 i 8 zaskarżonej decyzji) i doszedł do prawidłowego wniosku, że zeznania te są niewiarygodne i niczym niepotwierdzone. Należy podkreślić, że informacje podane przez skarżącego organ skonfrontował z pisemnym oświadczeniem sąsiadki, u której córka skarżącego miała się ukrywać, jak również ocenił wiarygodność opisywanych zdarzeń w świetle aktualnych informacji zgromadzony w postępowaniu na temat sytuacji w kraju pochodzenia skarżącego. Argumentacja organu odwoławczego w tym zakresie, w ocenie Sądu, jest rzeczowa, spójna i logiczna.
Również oświadczenia skarżącego o prześladowaniu jego i jego rodziny ze względu na narodowość [...], zostały prawidłowo ocenione w kontekście opracowań Wydziału Informacji o Kraju Pochodzenia URC, jak również w świetle informacji przedstawionej przez Departament [...] Ministerstwa Spraw Zagranicznych, z których wynika, że [...], jako grupa etniczna nie są prześladowani w [...], państwo nie prowadzi wobec nich celowej polityki dyskryminacyjnej.
Mając na uwadze powyższe Sąd podzielił ocenę organów administracyjnych, że skarżący nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, co skutkuje odmową nadania statusu uchodźcy i czyni nietrafnymi zarzuty naruszenia art. 13 ust. 1 i 19 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony.
Zgodnie z art. 48 ust. 1 pkt 1, 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony (...) w przypadku gdy wnioskodawcy (...) odmawia się nadania statusu uchodźcy w decyzji orzeka się ponadto o udzieleniu:
1/ ochrony uzupełniającej z przyczyn o których mowa w art. 15, gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:
- orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji;
- tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie;
- poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego
- i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
2/ zgody na pobyt tolerowany z przyczyn których mowa w art. 97 ust. 1 pk t 1 lub 1 a, gdy wydalenie cudzoziemca:
- mogłoby nastąpić jedynie do kraju w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego, albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności;
- naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu w/w konwencji(...);
Zdaniem Sądu, organy obu instancji zasadnie uznały, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do objęcia skarżącego i jego rodziny którąkolwiek z form wskazanej wyżej ochrony. W kwestii takiej ochrony organ opiera się bowiem na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy, a materiał ten nie uzasadniał konieczności wyrażenia zgody na pobyt tolerowany bądź ochrony uzupełniającej.
W ocenie Sądu organ odwoławczy ma rację twierdząc, że zgromadzony materiał dowodowy nie wskazywał na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia skarżący będzie narażony na prześladowanie bądź też innego rodzaju represje. Nie wskazał on bowiem przesłanek uzasadniających znalezienie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 15 bądź w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1 a ustawy.
Prawidłowo organy uznały, że w przypadku skarżącego nie występują realne przesłanki określone w przepisie art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP.
W ocenie Sądu, organy obu instancji prawidłowo przeanalizowały sytuację w kraju pochodzenia skarżącego, odnosząc ją do indywidualnej sytuacji skarżącego w warunkach tej konkretnej sprawy i odmawiając udzielenia ochrony uzupełniającej.
Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę nie stwierdza również podstaw do udzielenia skarżącemu zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt. 1 ustawy. Mając na względzie ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania, organy prawidłowo przyjęły, że skarżący nie uwiarygodniła, że ze względu na swoje działania byłby w konsekwencji wydalenia do kraju pochodzenia narażony na ww. naruszenia, o których mowa w powołanym wyżej przepisie. Trafnie organy podniosły, że nie istnieją żadne realne przesłanki skłaniające do twierdzenia, że może dotknąć skarżącego oraz jego rodzinę.
W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie nie doszło również do naruszenia art. 97 ust. 1 a ustawy, tj. do naruszenia prawa do życia rodzinnego. Należy bowiem zgodzić się z organami rozpoznającymi sprawę, że nie dojdzie do naruszenia prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji Praw Człowieka w sytuacji, gdy cudzoziemiec skoro przyjechał do Polski z żoną i córkami, które również objęte są kwestionowanymi decyzjami. Życie rodzinne nie zostanie w tym wypadku zerwane, a jedynie przeniesione do kraju, którego wydalane osoby są obywatelami.
Zdaniem Sądu, wydalenie nie naruszy prawa dziecka określonych w Konwencji o prawach dziecka, w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu. W tym zakresie wskazać należy, że również Konwencja o prawach dziecka uznaje zasadę poszanowania prawa do życia rodzinnego, opiera się ona na uznaniu, wyrażonym w motywie szóstym preambuły, że w celu harmonijnego rozwoju osobowości dziecka powinno ono wyrastać w środowisku rodzinnym. Z tego względu, mając na uwadze, że decyzja obejmuje zarówno skarżącego, jego żonę oraz małoletnie córki, należy uznać, że wydalenie do kraju pochodzenia nie zagraża rozwojowi psychofizycznemu dzieci. Z całokształtu zgromadzonego i przeanalizowanego materiału dowodowego w sprawie nie wynika, aby dzieciom skarżącej w kraju pochodzenia zagrażało rzeczywiste i realne niebezpieczeństwo doznania prześladowań. Również twierdzenia skarżącego, że córki w Polsce pobierają naukę, integrują się z rówieśnikami, uczestniczą w życiu szkoły nie uzasadniają objęcia skarżącego i jego rodziny ochroną międzynarodową. Z faktu przebywania na terytorium Polski małoletnich dzieci, w tym pobierania przez nich nauki w szkole, nie można wywieść samoistnego uprawnienia przysługującego tym dzieciom oraz ich rodzicom do skorzystania z ochrony w zakresie pobytu tolerowanego. Ani Konwencja o prawach dziecka, ani Konwencja o ochronie praw człowieka nie gwarantują dzieciom bezwarunkowego prawa do nauki w miejscu wybranym przez ich rodziców. ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 lipca 2006 r. II OSK 297 /06).
W tym stanie rzeczy, brak było do udzielenia zgody na pobyt tolerowany ze względu na ochronę prawa do życia rodzinnego.
Ponadto Sąd rozpoznając niniejszą sprawę, nie stwierdził uchybień dotyczących przeprowadzenia przez organy postępowania dowodowego w niniejszej sprawie.
Zdaniem Sądu organy obu instancji dołożyły wszelkich starań w celu zebrania wyczerpującego materiału dowodowego oraz przeanalizowały wnikliwie sprawę we wszelkich jej aspektach. Organy uczyniły zadość wymogom wynikającym z przepisów art. 7 i art. 77 Kpa oraz 80 Kpa, opierając swoją ocenę na przekonujących podstawach, przedstawiając obszerną argumentację w swoich rozstrzygnięciach. Odmawiając wiarygodności oświadczeniom skarżącej, organy uczyniły to po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. Stąd też zarzuty podniesione w skardze naruszenia art. 7, 77, 80 i 107 § 3 K.p.a. Sąd uznał za gołosłowne.
Reasumując, zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i procesowego Sąd uznał za nieuzasadnione. Również z urzędu nie dopatrzył się innych uchybień, skutkujących koniecznością wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 2790 ze zm.), orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło