IV SA/Wa 1319/10
WyrokWSA w Warszawie2010-12-15
Skład orzekający: Marian Wolanin, Agnieszka Góra - Błaszczykowska, Tomasz Wykowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie pozwolenia na wytwarzanie odpadów jest zasadne w przypadku naruszenia warunków pozwolenia przez prowadzącego działalność gospodarczą?Ratio decidendi
Cofnięcie pozwolenia na wytwarzanie odpadów jest zasadne, gdy eksploatacja instalacji jest prowadzona z naruszeniem warunków pozwolenia, co zostało potwierdzone licznymi kontrolami Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Uchybienia proceduralne organu pierwszej instancji, takie jak niezawiadomienie o oględzinach, nie mają istotnego wpływu na rozstrzygnięcie, gdyż podstawę decyzji stanowią inne, prawidłowo przeprowadzone dowody.Stan faktyczny
M. S. prowadził działalność gospodarczą polegającą na wytwarzaniu odpadów na podstawie pozwolenia wydanego przez Starostę. W toku kontroli stwierdzono, że działalność była prowadzona z naruszeniem warunków pozwolenia, m.in. odpady były przeładowywane na zewnątrz hali sortowni, co powodowało uciążliwości dla sąsiednich nieruchomości. Pomimo wezwań i interwencji, naruszenia utrzymywały się przez okres co najmniej od maja 2009 r. do kwietnia 2010 r. W efekcie Starosta cofnął pozwolenie, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marian Wolanin (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Góra - Błaszczykowska, Sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant ref. staż. Marek Bereziński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi M. S. [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na wytwarzanie odpadów - oddala skargę -
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] utrzymało w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...] października 2009 r. nr [...] o cofnięciu M. S., prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą "[...] " decyzji Starosty [...] z dnia [...] czerwca 2008 r. nr [...] (zmienionej decyzją tego organu z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...]) o pozwoleniu na wytwarzanie odpadów uwzględniającego wymagania przewidziane dla zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku oraz zbierania odpadów w zakładzie w L., gm. G.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, iż decyzją z dnia [...] czerwca 2008 r., zmienioną decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r., Starosta [...] udzielił M. S., prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą "[...]" pozwolenia na wytwarzanie odpadów uwzględniającego wymagania przewidziane dla zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku oraz zbierania odpadów, w zakładzie w L. Z treści tej decyzji wynika, iż przywiezione odpady będą, bezpośrednio po dowiezieniu do obiektu, kierowane do hali sortowni i bez magazynowania poddawane odzyskowi. Magazynowane będą wyłącznie odpady nieodzyskiwane. Wyjątkowo dopuszcza się (ale w ograniczonym zakresie) magazynowanie odpadów w przypadku skumulowania dostaw. Odpady magazynowane będą selektywnie w szczelnych kontenerach lub pojemnikach, w sposób uniemożliwiający ich przypadkowe rozproszenie.
Pismem z dnia [...] maja 2009 r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska poinformował Starostę [...] o przeprowadzonej, w wyniku interwencji, kontroli w obiekcie sortowni odpadów zlokalizowanych w L., [...] , gm. G., prowadzonej przez M. S. W ramach kontroli stwierdzono, że odpady są przekazywane na składowisko bez poddawania ich procesowi sortowania (z powodu awarii sita bębnowego obrotowego). Załadunek odpadów odbywa się na zewnątrz (poza sortownią) do wynajętych pojazdów ciężarowych skrzyniowych, które - ze względu na swoje gabaryty - nie mieszczą się w budynku sortowni. Wskutek tego, oddziaływanie prowadzonej przez M. S. działalności gospodarczej wykracza poza obiekt budowlany, na którego posadowienie uzyskał zezwolenie, i powoduje niedozwoloną uciążliwość dla nieruchomości sąsiednich, co jest przyczyną licznych interwencji. Pismem z dnia [...] maja 2009 r. Starosta [...] wezwał M. S. do działania zgodnego z warunkami decyzji Starosty [...] z dnia [...] czerwca 2008 r., zmienionej decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r., tj. do przeładowywania odpadów wyłącznie w hali sortowni. W odpowiedzi na to wezwanie, M. S. poinformował Starostę [...] że przeładunek odpadów na zewnątrz hali jest spowodowany awarią linii sortowni (sita bębnowego obrotowego). Aby uniknąć nagromadzenia odpadów w hali, M. S. podjął decyzję o sukcesywnym ich wywożeniu. Gabaryty wynajętych do wywozu odpadów samochodów uniemożliwiają wjazd na halę. Do momentu uruchomienia linii sortowniczej i naprawienia samochodu M. S. przyznał, że nie jest w stanie zaprzestać przeładunku odpadów na zewnątrz sortowni i jednocześnie zagwarantował, że taka sytuacja potrwa najdłużej do końca maja 2009 r. W kolejnym piśmie z dnia [...] maja 2009 r. skierowanym do Starosty [...], M. S. przyznał, że dostarczane do sortowni odpady nie są na bieżąco przetwarzane, część z nich jest magazynowana, a następnie wywożona na wysypisko, proces przetwarzania odpadów jest zachwiany, jednakże za około 6 tygodni prawidłowa praca sortowni będzie przywrócona i zmniejszy się jej uciążliwość. Jednocześnie, M. S. zwrócił się o wydłużenie czasu usunięcia odpadów i zadeklarował, że praca sortowni, po szybkim usunięciu zalegających odpadów, będzie spełniać wymogi zawarte w pozwoleniu. Pismem z dnia [...] czerwca 2009 r. Sołtys wsi S. poinformował Starostę [...], że do dnia dzisiejszego właściciel sortowni śmieci "[...]" nie usunął uciążliwości związanych z działalnością sortowni. Pismem z dnia [...] lipca 2009 r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska poinformował Starostę [...] o kolejnej, przeprowadzonej w czerwcu 2009 r., kontroli w obiekcie sortowni odpadów zlokalizowanych w L., w której stwierdzono, że w dalszym ciągu przedmiotowa działalność jest prowadzona niezgodnie z decyzją Starosty [...] z dnia [...] czerwca 2008 r., co uzasadnia cofnięcie zezwolenia na prowadzoną działalność. Pismem z dnia [...] lipca 2009 r. M. S. poinformował Starostę [...] , że przedmiotowa sortownia odpadów podjęła od dnia [...] lipca 2009 r. prawidłową pracę, funkcjonuje zgodnie z zapisami decyzji z dnia [...] czerwca 2008 r., a odpady, które zalegały za halą sortowni zostały unieszkodliwione.
W dniu [...] września 2009 r. – po uprzednim wszczęciu postępowania w sprawie zawiadomieniem z dnia [...] czerwca 2009 r. - przeprowadzono wizję terenową w zakładzie "[...]" stwierdzając, że linia sortownicza nie pracowała, a na zewnątrz hali były składowane różnego rodzaju odpady. Pismem z dnia [...] września 2009 r. M. S. wskazał m.in., że linia sortownicza nie pracowała i z tego powodu odpady nie były przeładowywane na zewnątrz hali sortowni. Powodem były przejściowe kłopoty - wymówienie umowy z wysypiskiem, co uniemożliwiło wywóz śmieci. Obecnie jest już zawarta kolejna umowa i prace są wykonywane na bieżąco. W hali sortowni zmagazynowano małą ilość odpadów (ilość, która zostaje przerobiona w ciągu 30-40 godzin roboczych, nie zalegają one w hali dłużej niż 24 godziny). Sytuacja, którą zastała Komisja była wyjątkowa, ponieważ wypowiedziano M. S. umowę wywozu śmieci na wysypisko. Na zewnątrz były ułożone posegregowane odpady, ułożone właściwie i odpowiednio zabezpieczone - nie zagrażały ani życiu, ani zdrowiu ludzkiemu. Prowadząc działalność gospodarczą i mając na nią pozwolenie. M. S. nie naruszył treści tego pozwolenia i nie ma powodów jego cofnięcia wobec małych niedokładności, niezwłocznie, na bieżąco usuwanych. Okna w hali sortowni były otwarte, bo przygotowano je do mycia. Po umyciu natychmiast je zamknięto.
Po wydaniu decyzji przez organ pierwszej instancji i złożeniu odwołania przez M. S., [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nadesłał do organu odwoławczego pismo z dnia [...] marca 2010 r., w którym poinformowano, że M. S. nadal nie przestrzega warunków określonych w decyzji nr [...], co wykazała przeprowadzona w dniu [...] marca 2010 r. kontrola w zakładzie (na skutek interwencji). Także w dniu [...] kwietnia 2010 r. wpłynęło do organu odwoławczego pismo Sołtysa wsi S. informujące, iż eksploatacja sortowni odbywa się przez całą dobę, przy otwartych drzwiach, przeładunek śmieci następuje na zewnątrz sortowni. W piśmie z dnia [...] kwietnia 2010 r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska poinformował organ odwoławczy o kolejnych kontrolach przeprowadzonych w zakładzie M. S. w dniach [...] i [...] kwietnia 2010 r., podczas których ustalono, że M. S. nadal nie przestrzega warunków określonych w decyzji nr [...].
W ocenie organu odwoławczego, ze zgromadzonych w sprawie licznych dowodów bezspornie wynika, że eksploatacja przedmiotowej instalacji była prowadzona z naruszeniem warunków pozwolenia, co uzasadniało cofnięcie pozwolenia. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przeprowadził aż pięć kontroli, i każda z nich ujawniła prowadzenie przedmiotowej działalności z naruszeniem warunków pozwolenia wydanego decyzją Starosty [...] z dnia [...] czerwca 2008 r. nr [...]. W aktach sprawy znajdują się stosowne pisma, protokoły kontroli i zdjęcia wykonane w ich trakcie, które dowodzą wystąpienia naruszeń, które potwierdził kilkakrotnie sam skarżący w sowich pismach i w odwołaniu. Dowody te są wystarczające aby uznać, że zachodzi podstawa do cofnięcia skarżącemu pozwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku i zbierania odpadów. Zezwolenie na dalsze prowadzenie takiej działalności, biorąc pod uwagę naruszenia pozwolenia, byłoby wyrazem nieuzasadnionego w tym wypadku uwzględniania wyłącznie indywidualnego interesu skarżącego, kosztem interesu ochrony środowiska i społecznego (osób mieszkających w otoczeniu zakładu, narażonych - jak wykazało postępowanie - na jego negatywne oddziaływanie). Okoliczności podniesione przez skarżącego, a dotyczące naruszenia przez organ pierwszej instancji przepisów kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących zapewnienia stronie udziału w postępowaniu, a także umożliwienia jej udziału w przeprowadzeniu dowodu są zasadne. Organ pierwszej instancji winien był poinformować stronę o zamiarze przeprowadzenia dowodu z oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Pomimo jednak tego uchybienia przez organ pierwszej instancji, z szeregu innych, prawidłowo przeprowadzonych dowodów bezspornie wynika, że spełnione zostały przesłanki cofnięcia zezwolenia, dlatego uchybienie w zakresie niezawiadomienia skarżącego w ustawowym terminie o przeprowadzaniu dowodu z oględzin nie stanowiło naruszenia przepisów postępowania administracyjnego mającego istotny wpływ na rozstrzygnięcie rozpatrywanej sprawy. Wadliwie przeprowadzone przez organ pierwszej instancji oględziny nie stanowiły bowiem podstawy rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] maja 2010 r. wniósł M. S. zarzucając obrazę art. 10 §1, art. 78 §1, art. 79 i art. 81 kpa oraz pośrednio art. 7 i art. 68 § 2 kpa, także naruszenie art. 89 §2 i art. 138 §2 w związku z art. 144 kpa wydając decyzję bez przeprowadzenia rozprawy przy udziale stron, łamiąc tym sposobem zawarte w nim dyspozycje i pozbawiając skarżącego obrony jego słusznych interesów (art. 10 §1 kpa), co miało istotny wpływ na treść wydanej decyzji.
W skardze wniesiono o przesłuchanie skarżącego na okoliczność zarzutów postawionych w decyzji organu pierwszej instancji, przyczyn zaistniałego stanu rzeczy spowodowanych krótkimi przerwami przerobu masy odpadów komunalnych w wyniku zepsucia się maszyn i urządzeń w tym przedmiocie oraz rzeczywistych ujemnych skutków dla otoczenia (sąsiadów) z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej. Wniesiono również o przesłuchanie w charakterze świadka sołtysa A. P., któremu podlega teren prowadzenia działalności gospodarczej na okoliczność pracy zakładu w L., szkodliwości działania zakładu i uciążliwości dla społeczności lokalnej zamieszkałej na podległym mu terenie oraz jak widzi dalsze prowadzenie działalności gospodarczej w postaci zbierania, przetwarzania i segregowania oraz wytwarzania odpadów komunalnych. Skarżący wniósł także o powołanie biegłego sądowego do ustalenia stanu faktycznego firmy "[...]" z siedzibą w P. zakład w L., w zakresie stopnia zagrożenia bezpieczeństwa dla zdrowia i życia ludzkiego oraz grożącej niepowetowanej szkody dla otoczenia zakładu - sąsiednich działek, zakresu zatruwania środowiska w wyniku pracy zakładu polegającego na przyjmowaniu (gromadzeniu odpadów) ich sortowaniu i przetwarzaniu oraz ustalenia cofnięcia pozwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej na podstawie stanu faktycznego stopnia naruszenia obowiązujących norm prawnych państwa praworządnego.
W uzasadnieniu skargi stwierdzono, że organ odwoławczy bez przeprowadzenia rozprawy i wezwania żywotnie zainteresowanych stron na rozprawę uniemożliwił skarżącemu prawo do udziału w rozprawie i prawo do obrony jego słusznych interesów, co do zaistniałego stanu faktycznego, naruszając tym sposobem art. 10 §1 kpa. Naruszenie obowiązującej zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym stanowi kwalifikowane wady procesowe będące podstawą uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i to bez względu na to, czy miała ona, czy też nie miała wpływu na treść decyzji. Organy samorządowe i działające przy nich na wyższym szczeblu organy odwoławcze wzajemnie się wspierają nie zadając sobie trudu o przestrzeganie obowiązujących norm prawnych poruszonych w skardze i idą na skróty w stosunku do strony, która z przyczyn obiektywnych naruszyła określone normy prawne, nie wnikając w istotę sprawy, bez przeprowadzenia rozprawy przy udziale zainteresowanych stron. Starosta [...] łamie przepisy prawne, a organ odwoławczy nie ustosunkowuje się do wszystkich podniesionych zarzutów, tylko wybiórczo podnosi niektóre sprawy. Sołtys S. B., który reprezentuje sołectwo w S., nie nadzoruje terenu na którym położony jest zakład przetwarzania odpadów w L.. Dorywczo obserwuje zakład z doskoku i nie zna jego problemów i przyczyn istotnych zakłócających produkcję zakładu, stąd jego wywody i składane skargi są nieadekwatne do istniejącego stanu faktycznego, które organ odwoławczy przyjął bezkrytycznie za pewnik, co jest ze szkodą dla skarżącego. Przetwarzanie odpadów, sortowanie i odzysk w Zakładzie "[...]" nigdy nie zagrażały podstawowym warunkom bytu ludzkiego ani innych żywych organizmów. Nikt w zakładzie nie chorował z tytułu wykonywanej pracy (tzw. choroba zawodowa), nie było żadnej epidemii, ani zbiorowego zagrożenia życia ludzkiego w otoczeniu zakładu i nie zagraża w dalszym ciągu.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Na wstępie należy wskazać, iż wnioski skarżącego o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania skarżącego, przesłuchania w charakterze świadka sołtysa A. P. oraz powołania biegłego sądowego na okoliczności wskazane w skardze, zostały oddalone, ponieważ zgodnie z art. 106 §3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.), Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające, ale tylko z dokumentów, i to tylko jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Zaskarżona decyzja wydana została w warunkach materialnoprawnych określonych w art. 195 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150, ze zm.) według którego, pozwolenie może zostać cofnięte lub ograniczone bez odszkodowania, jeżeli eksploatacja instalacji jest prowadzona z naruszeniem warunków pozwolenia, innych przepisów ustawy lub ustawy o odpadach.
Skarżący prowadził działalność gospodarczą na podstawie pozwolenia na wytwarzanie odpadów uwzględniającego wymagania przewidziane dla zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie odzysku oraz zbierania odpadów, które to pozwolenie udzielone zostało decyzją Starosty [...] z dnia [...] czerwca 2008 r. i następnie zostało zmienione decyzją tego organu z dnia [...] grudnia 2008 r.
Organy orzekające obu instancji ustaliły, iż skarżący nie dotrzymywał warunków prowadzonej działalności gospodarczej określonych w powołanej decyzji z dnia [...] czerwca 2008 r. W szczególności, organ pierwszej instancji – stosownie do art. 195 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska – w piśmie z dnia [...] maja 2009 r. wezwał skarżącego do działania zgodnego z udzielonym pozwoleniem, to jest do przeładowywania odpadów wyłącznie w hali sortowni. Skarżący nie zakwestionował ustaleń organu pierwszej instancji, lecz w piśmie z dnia [...] maja 2009 r. poinformował organ o awarii linii sortowniczej oraz awarii sprzętu, dlatego nie jest w stanie zaprzestać przeładunku odpadów na zewnątrz obiektu sortowni. Zapewnił przy tym, iż taka sytuacja potrwa najdłużej do końca maja 2009 r. Niedotrzymywanie warunków pozwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania i odzysku odpadów zostało stwierdzone przez organ pierwszej instancji w toku przeprowadzonych oględzin miejsca prowadzenia tej działalności. Stan ten – utrzymujący się co najmniej do dnia [...] kwietnia 2010 r. - potwierdził również [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w kilkukrotnie przeprowadzonych kontrolach, także w czasie trwającego postępowania odwoławczego, co zostało utrwalone w stosownych protokołach kontroli.
Tak ustalony stan faktyczny przez organ odwoławczy prawidłowo został uznany za dający podstawę z art. 195 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo ochrony środowiska do cofnięcia skarżącemu pozwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania i odzysku odpadów. Ponad bowiem wszelką wątpliwość ustalono, iż skarżący co najmniej od maja 2009 r. do kwietnia 2010 r. nie dotrzymywał warunków prowadzonej działalności określonych w pozwoleniu udzielonym decyzją Starosty [...] z dnia [...] czerwca 2008 r. Jakkolwiek zaś organ pierwszej instancji naruszył art. 79 §1 kpa przy dokonywaniu oględzin miejsca prowadzonej działalności przez skarżącego w postaci zaniechania zawiadomienia go z zachowaniem ustawowo określonego terminu o przeprowadzaniu tego rodzaju dowodu, to jednak prawidłowo organ odwoławczy uznał, iż naruszenie to nie ma znaczenia dla wyniku sprawy, skoro zasadnicze ustalenia faktyczne dokonane zostały na podstawie kilkukrotnych kontroli przeprowadzonych przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, jako wyspecjalizowanego organu w zakresie ustalania i oceny stanu naruszenia wymagań z zakresu ochrony środowiska i gospodarki odpadami. W żaden zaś sposób skarżący nie podważył ustaleń tego organu, co do stwierdzonego stanu faktycznego, który prawidłowo został oceniony przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji za spełniający warunki do zastosowania art. 195 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo ochrony środowiska.
Wbrew zarzutom skargi, nie doszło do naruszenia art. 10 §1 kpa, jak również pozostałych - wymienionych w skardze – przepisów postępowania administracyjnego (poza art. 79 §1 kpa), ponieważ skarżący cały czas miał zapewnione prawo udziału w postępowaniu, z czego aktywnie korzystał, formułując kolejne wystąpienia i wnioski do organów orzekających w obu instancjach. Organy orzekające dysponowały zaś wystarczającym materiałem dowodowym, w szczególności ustaleniami i ocenami [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, aby na tej podstawie stwierdzić, iż skarżący nie dotrzymuje warunków pozwolenia na prowadzenie przedmiotowej działalności. Przy tak zebranym materiale dowodowym dokumentującym stan faktyczny miejsca prowadzonej przez skarżącego działalności nie było podstaw do uwzględniania przez organy orzekające wniosków dowodowych skarżącego, skoro uwzględnienie tych wniosków nie podważyłoby ustaleń kontrolnych [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.
Nie jest również zasadny zarzut skarżącego zaniechania przez organ odwoławczy przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, skoro jej przeprowadzenie w okolicznościach zebranego materiału dowodowego nie spełniłoby warunków określonych w art. 89 kpa. Należy podkreślić, iż każdorazowe kontrole [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska polegały m.in. na dokonywaniu oględzin miejsca prowadzonej działalności i w ich trakcie skarżący mógł zgłaszać swoje zastrzeżenia. Nie wynika jednak z akt, aby skarżący kwestionował ustalenia kontrolne. Utrzymujący się co najmniej przez okres jednego roku (od maja 2009 r. do kwietnia 2010 r.) stan naruszenia przez skarżącego warunków prowadzenia działalności był również wystarczający do wyartykułowania wszystkich zastrzeżeń i okazania przez skarżącego takich dowodów, które służyłyby podważeniu ustalonego stanu faktycznego. W tych okolicznościach nie można zarzucić organom orzekającym uniemożliwienia skarżącemu aktywnego udziału w postępowaniu, w tym wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Tym bardziej brak jest podstaw do uznania, iż nieprzeprowadzenie przez organ odwoławczy rozprawy administracyjnej w jakikolwiek sposób naruszyło obowiązujące prawo.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło