IV SA/Wa 1372/23
WyrokWSA w Warszawie2024-05-24
Skład orzekający: Tomasz Wykowski, Agnieszka Wąsikowska, Anita Wielopolska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka wykazała brak winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o odroczenie terminu płatności administracyjnej kary pieniężnej, uzasadniając to brakiem wiedzy o inwestycji i ograniczeniami pandemicznymi?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o odroczenie terminu płatności kary. Argumenty o braku wiedzy o inwestycji i ograniczeniach pandemicznych nie stanowiły przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia, a spółka, jako podmiot doświadczony, mogła złożyć wniosek w terminie, nawet jeśli byłby niekompletny. Ponadto, doręczenie decyzji było skuteczne.Stan faktyczny
Spółka E. S.A. złożyła wniosek o odroczenie terminu płatności administracyjnej kary pieniężnej z uchybieniem terminu. Następnie złożyła wniosek o przywrócenie terminu, argumentując to brakiem wiedzy o inwestycji i ograniczeniami pandemicznymi. Organy administracji (WIOŚ i GIOŚ) odmówiły przywrócenia terminu, uznając, że spółka nie wykazała braku winy. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów KPA dotyczących m.in. doręczenia decyzji i oceny przesłanek przywrócenia terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Wykowski, Sędzia WSA Agnieszka Wąsikowska (spr.), Sędzia WSA Anita Wielopolska, po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi E. S.A. z siedzibą w P. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 26 kwietnia 2023 r. znak DI-KKW.401.63.2022.iz w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o odroczenie terminu płatności administracyjnej kary pieniężnej oddala skargę.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska (dalej: GIOŚ) postanowieniem z 26 kwietnia 2023 r., nr DI-KKW.401.63.2022.iz po rozpatrzeniu zażalenia E. S.A. z siedzibą w P. (dalej: Spółka, Skarżąca, Strona) na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: WIOŚ) z [...] grudnia 2021 r., znak: [...], w sprawie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o odroczenie terminu płatności kary pieniężnej w wysokości 560 121,00 zł wymierzonej decyzją [...] WIOŚ z [...] grudnia 2020 r., znak: [...] za wprowadzanie w 2014 r. ścieków przemysłowych do środowiska z przyzakładowej oczyszczalni z naruszeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym udzielonym decyzją Marszałka Województwa [...] z [...] lipca 2014 r., znak: [...]- utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.
GIOŚ powołał się na art. 317 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska z 21 kwietnia 2001 r. (dalej: Poś), zgodnie z którym termin płatności opłaty za korzystanie ze środowiska oraz administracyjnej kary pieniężnej odracza się na wniosek podmiotu korzystającego ze środowiska obowiązanego do ich uiszczenia, jeżeli realizuje on terminowo przedsięwzięcie, którego wykonanie zapewni usunięcie przyczyn ponoszenia podwyższonych opłat albo kar w okresie nie dłuższym niż 5 lat od dnia złożenia wniosku. Zgodnie z art. 318 ust. 1 Poś wniosek o odroczenie terminu płatności opłaty albo kary powinien zostać złożony do właściwego organu przed upływem terminu, w którym powinny być one uiszczone.
Organ wskazał, że decyzja WIOŚ z 29 grudnia 2020 r. wymierzająca administracyjną karę pieniężną została utrzymana w mocy ostateczną decyzją GIOŚ z 12 sierpnia 2021 r. znak DI-420/178/2021/iz, doręczoną Stronie 24 sierpnia 2021 r. W pouczeniu do decyzji WIOŚ z 29 grudnia 2020 r., zawarta była informacja, że karę należy wpłacić w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja wymierzająca karę stała się ostateczna. Ponieważ decyzja GIOŚ z 12 sierpnia 2021 r. jest decyzją ostateczną z mocy prawa, która weszła do obrotu prawnego i została skutecznie doręczona Stronie w dniu 24 sierpnia 2021 r., termin płatności kary wymierzonej tą decyzją, a co za tym idzie również złożenia wniosku o odroczenie terminu płatności tej kary, upłynął w dniu 7 września 2021 r. W sprawie natomiast wniosek Strony z 22 września 2021 r., o odroczenie terminu płatności kary, został złożony 22 września 2021 r. (data nadania), czyli z uchybieniem ww. terminu.
Wobec powyższego WIOŚ pismem z 4 listopada 2021 r., zawiadomił Stronę o uchybieniu terminowi, wyznaczając jednocześnie 30 dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu. W wyznaczonym czasie Strona złożyła wniosek z 6 grudnia 2021 r., w którym zawarła prośbę o:
- przywrócenie terminu do złożenia wniosku o odroczenie terminu płatności administracyjnej kary pieniężnej, wymierzonej decyzją z 29 grudnia 2020 r.,
- odroczenie terminu płatności tej kary z uwagi na okoliczności wymienione w piśmie z 22 września 2021 r. oraz ujęte w piśmie z 6 grudnia 2021 r.
W uzasadnieniu przedmiotowego pisma Strona wskazała, że Spółka nie miała możliwości złożenia prawnie skutecznego wniosku o odroczenie terminu płatności kary pieniężnej do 7 września 2021 r. bez swojej winy, w związku z tym, że:
- wnioskodawca nie miał możliwości uzyskania niezbędnej wiedzy na temat inwestycji,
- wnioskodawca nie miał wiedzy na temat technologii i zakresu inwestycji, wymagań początkowych, kosztów inwestycji, harmonogramu inwestycji, finansowania inwestycji.
Ponadto zgromadzenie ww. wiedzy było także utrudnione wobec ograniczeń pandemicznych. Zdaniem Strony, mając wszystko powyższe na względzie nie była on w stanie złożyć rzetelnego i prawidłowego wniosku o odroczenie zapłaty kary administracyjnej w terminie, a przyczyny tego stanu rzeczy były wielopłaszczyznowe, wszystkie jej zdaniem niezależne od Strony. W terminie Strona mogła złożyć wniosek gołosłowny, tzn. zawierający co najwyżej przypuszczenie, iż realizowana inwestycja dojdzie do skutku. Złożenie takiego wniosku mogłoby być uznane za wprowadzenia organu administracji w błąd celem odroczenia terminu płatności kary, dlatego Strona takiego wniosku nie złożyła.
GIOŚ wskazał, że WIOŚ rozpoznając wniosek podkreślił, że przepisy Kpa oraz ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r. poz. 2095, z późn. zm.) uzależniają przywrócenie terminu od łącznego spełnienia następujących przesłanek:
1) wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu;
2) dochowanie 30-dniowego terminu na złożenie wniosku (prośby) o przywrócenie terminu:
3) uprawdopodobnienie przez zainteresowanego braku swojej winy w uchybieniu terminu;
4) dopełnienie wraz z wnioskiem (prośbą) czynności, dla której określony był termin.
Organ wyjaśnił, że brak spełnienia którejkolwiek z wyżej wymienionych przesłanek skutkuje odmową przywrócenia terminu do dokonania wnioskowanej czynności. Zdaniem WIOŚ powołane przez Stronę przeszkody w postaci uzyskania niezbędnej wiedzy na temat inwestycji, w tym technologii, wymagań początkowych, kosztów czy źródeł finansowania, w żaden sposób nie uprawdopodabniają niezależnych od winy Spółki przyczyn uchybienia terminowego złożenia wniosku o odroczenie terminu płatności kary pieniężnej. Nie było żadnych przeszkód, aby Spółka złożyła terminowo (tj. do 7 września 2021 r.) wniosek o takiej samej treści jak wniosek z 22 września 2021 r., nawet niekompletny, który mógłby zostać uzupełniony w późniejszym terminie. Dzięki temu Spółka zapewniłaby z jednej strony dochowanie terminu na złożenie wniosku o odroczenie terminu płatności kary pieniężnej, a z drugiej strony zyskała czas niezbędny do opracowania docelowej wersji harmonogramu realizacji inwestycji. Dlatego WIOŚ uznał, że w przedstawionych okolicznościach nie zachodzi przesłanka do zastosowania instytucji przywrócenia Spółce terminu do złożenia wniosku o odroczenie Spółce terminu płatności administracyjnej kary pieniężnej, wymierzonej decyzją WIOŚ z 29 grudnia 2020 r. i wydał zaskarżone postanowienie z 22 grudnia 2021 r., odmawiające przywrócenia terminu do złożenia wniosku o odroczenie terminu płatności kary pieniężnej.
GIOŚ analizując sprawę, podzielił stanowisko organu I instancji, że zasadna jest odmowa przywrócenia tego terminu. Organ odwoławczy dodał, że o braku winy strony w niedopełnieniu w ustawowym terminie określonej czynności procesowej można mówić tylko w przypadku uprawdopodobnienia przez nią, że dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia, tj. takiej której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika zalicza się np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą; nawet zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu.
GIOŚ uznał, że Strona nie uprawdopodobniła, aby uchybienie terminowi nie było winą Strony i aby podjęła wszelkie możliwe działania celem przezwyciężenia przeszkód w dotrzymaniu terminu na złożenie wniosku o odroczenie.
Organ odwoławczy wskazał też, że w toku prowadzonego postępowania uwzględnił wniosek Spółki o przeprowadzenie dowodu z treści dwóch pism WIOŚ: wezwań z 31 stycznia 2022 r. oraz z 28 lutego 2022 r. Organ wyjaśnił, że wymienione wezwania, dotyczą odrębnego postępowania prowadzonego przez WIOŚ, w sprawie odroczenia terminu płatności kary pieniężnej za odprowadzanie ścieków w 2017 r. Postępowanie to, po przedłożeniu przez Stronę wszystkich wymaganych dokumentów, zakończyło się wydaniem decyzji z 31 marca 2022 r. odraczającej termin płatności tej kary do dnia 29 grudnia 2026 r. GIOŚ uznał, że wezwania te potwierdzają, że nie było żadnych przeszkód, aby Spółka złożyło terminowo (tj. do 7 września 2021 r.) wniosek o takiej samej treści jak wniosek z 22 września 2021 r., nawet niekompletny, który mógłby zostać uzupełniony w późniejszym terminie.
Wobec powyższego organ stwierdził, że bezzasadne są zarzuty Strony naruszenia art. 7, 7a, 7b, 8 § 1 oraz 80 k.p.a., ponieważ przesłanki w nich wymienione nie mają zastosowania przy rozpatrywaniu prośby o przywrócenie terminu na podstawie art. 58 k.p.a. Jedyną przesłanką do przywrócenia terminu, określoną w art. 58 k.p.a., jest uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Takiej winy Spółka – nie wykazała - żadna z przesłanek wymienionych przez Stronę w skardze, nie stanowiła przeszkody do złożenia wniosku w terminie.
Końcowo GIOŚ wyjaśnił, że zastrzeżenia Strony w kwestii doręczenia decyzji WIOŚ na adres Spółki do jej pracownika, który zdaniem Strony nie był upoważniony do jej reprezentowania w przedmiotowym postępowaniu i w opinii Strony istnieją uzasadnione podstawy prawne, aby uznać, że takie doręczenie nie było skuteczne są bezzasadne. Osoba, której doręczono decyzję WIOŚ, stawiła się 5 listopada 2020 r. w siedzibie WIOŚ celem skorzystania z prawa wglądu w akta 4 spraw administracyjnych w przedmiocie wymierzenia Spółce administracyjnych kar pieniężnych za odprowadzanie w latach kalendarzowych: 2014, 2015, 2016 i 2017 ścieków do środowiska z przekroczeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym. Okazała pełnomocnictwo ogólne z 20 lipca 2020 r. do reprezentowania Spółki w zakresie składania oświadczeń woli i podpisywania w imieniu Spółki dokumentów w sprawach dotyczących ochrony środowiska naturalnego i środowiska pracy. Została poinformowana, że zgodnie z art. 40 § 2 k.p.a., od tej chwili pisma w ww. sprawach będą kierowane na adres pełnomocnika, przy czym jeżeli ustanowiono kilku pełnomocników, pisma doręcza się tylko jednemu pełnomocnikowi. Strona może wskazać takiego pełnomocnika. Obecny w siedzibie WIOŚ przedstawiciel Spółki wskazał jako pełnomocnika do doręczeń siebie i podał jako adres do doręczeń adres siedziby Spółki. Zdaniem GIOŚ decyzja WIOŚ z 29 grudnia 2020 r. została doręczona prawidłowo. Również pełnomocnik Spółki wnoszący odwołanie do GIOŚ nie kwestionował prawidłowości doręczenia ww. decyzji WIOŚ.
Spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na ww. postanowienie GIOŚ. Strona wskazała, że zaskarżanemu rozstrzygnięciu zarzuca naruszenie:
- art. 40 § 1-3 k.p.a. poprzez uznanie za doręczoną decyzji (i liczenie od tego dnia biegu terminu do złożenia wniosku o odroczenie płatności kary, której ona dotyczyła), pomimo że decyzja ta została doręczona osobie nie posiadającej do tego umocowania,
- art. 7 k.p.a. poprzez rozstrzygnięcie sprawy wbrew interesowi społecznemu i słusznemu interesowi obywateli,
- art. 7a k.p.a. poprzez niezastosowanie zasady, iż wszelkie wątpliwości co do treści normy prawnej (w tym w zakresie: przyczyn przywrócenia terminu i momentu ustania powodów uchybienia terminu) winny być rozstrzygane na korzyść strony, tj. np. bezzasadne przyjęcie, iż w niniejszej sytuacji przyczyny uchybienia terminu były obiektywnie możliwe do przezwyciężenia,
- art. 7b k.p.a., tj. zasady adekwatności i proporcjonalności, poprzez doprowadzenie do nałożenia na stronę rażąco skrajnie surowej sankcji (niemożność pomniejszenia kary o znacznej wartości o środki wydatkowane na inwestycję środowiskową) z tego tylko powodu, że stosowny wniosek złożono - zdaniem Organu - zbyt późno (w sytuacji, gdy opóźnienie było uzasadnione szeregiem obiektywnych, poważnych przyczyn),
- zasady pogłębiania zaufania do władzy publicznej uregulowanej w art. 8 § 1 k.p.a., do którego doprowadza zaskarżona decyzja, poprzez preferowanie niekompletnych i niesprawdzonych wniosków składanych w terminie nad wnioskami rzetelnymi i o zweryfikowanej prawdziwości, lecz składanych nieco później w trybie przywrócenia terminu,
- art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, tj. poprzez arbitralne uznanie, że brak potwierdzenia skuteczności inwestycji w likwidacji naruszenia prawa oraz brak danych o jego wykonalności, nie stanowi przyczyny uzasadniającej brak winy w dochowaniu terminu, bez głębszej analizy tych okoliczności, i ograniczenie się do badania kwestii związanych z tzw. siłą wyższą jako podstaw przywrócenia terminu,
- art. 58 k.p.a. poprzez nieprzywrócenie terminu, mimo że wnioskodawca uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, jak i poprzez ocenę przesłanek przywrócenia terminu wyłącznie przez pryzmat ogólnego orzecznictwa sądowego (zapadłego w mniej skomplikowanych lub rutynowych sprawach), z pominięciem okoliczności konkretnego przypadku.
Wobec powyższego wniesiono o: uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz postanowienia organu I instancji, zobowiązanie GIOŚ do wydania w określonym terminie postanowienia przywracającego termin, zgodnie z wnioskiem Strony, w oparciu o art. 145a § 1 p.p.s.a. oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu Spółka wyjaśniła, że prowadzi działalność gospodarczą, w związku z którą w roku 2014 (w okresie od 4 lipca 2014 r. do 31 grudnia 2014 r.), odprowadzała ścieki przemysłowe, po ich oczyszczeniu w oczyszczalni, do rzeki [...], w oparciu o warunki decyzji Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w [...] Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z [...] listopada 2018 r. w przedmiocie pozwolenia wodnoprawnego. Z uwagi na nieprawidłowe - zdaniem WIOŚ - pobieranie próbek (zamiast całodobowo przez 24h próbki były pobierane krócej, jednak i tak przez cały okres trwania zrzutu ścieków), Spółka została ukarana poprzez nałożenie kary administracyjnej. Postępowanie w przedmiocie uchylenia tej decyzji wciąż trwa. Jednocześnie Spółka zwróciła się z wnioskiem o odroczenie zapłaty kary pieniężnej na 5 lat, celem zrealizowania przedsięwzięcia inwestycyjnego, które poprawi warunki odprowadzania ścieków. Niestety wniosek ten Spółka złożyła z opóźnieniem, co jednak było niezawinione, lecz wynikało: z wadliwego doręczenia decyzji osobie nieuprawnionej i ze skomplikowanego charakteru inwestycji.
Skarżąca odnosząc się do kwestii doręczenia wyjaśniła, że doręczenia ww. decyzji dokonano adresując przesyłkę na nazwisko pracownika Odwołującego się w osobie J. C.. Osoba ta nie była upoważniona do odbierania korespondencji w imieniu Skarżącej, a jedynie do czynności wymienionych w znanym Organowi orzekającemu pełnomocnictwie. Analiza pełnomocnictwa ww. osoby, znajdującego się w aktach sprawy, wskazuje, że osoba ta miała umocowanie tylko do kontaktów "w jednym kierunku" - tj. mogła w sprawach środowiskowych w imieniu Skarżącej: a) składać raporty, b) składać oświadczenia woli, c) kierować korespondencję Spółki do organów administracji, ministrów itp. d) składać sprawozdania, zgłoszenia, wnioski, itp. kierowane do organów administracji, i dokonywać innych podobnych czynności. Treść pełnomocnictwa ww. osoby wskazuje wyraźnie na to, że umocowanie obejmuje czynności Spółki adresowane do organów administracji, a nie czynności dokonywane "w drugą stronę". Nie można zatem uznać, że ww. osoba miała umocowanie do odbioru decyzji, która nakładała na Skarżącą wiele settysięczną karę administracyjną.
Zdaniem Spółki nie można także pogodzić się ze stanowiskiem Organu orzekającego, że ww. pełnomocnik mógł sam rozszerzyć zakres swojego umocowania. Tymczasem Organ podnosi, że pełnomocnik "wskazał jako pełnomocnika do doręczeń siebie". Zdaniem Organu orzekającego takie wskazanie pełnomocnika automatycznie czyniło z niego pełnomocnika w innych sprawach. Strona uważa, że warunek skutecznego doręczenia decyzji stronie nie został zachowany. Tym samym termin, o którego przywrócenie wnosiła Skarżąca, nie zaczął biec, bez jej winy. Spółka dodała, że okoliczność późniejszego wniesienia przez Spółkę odwołania od decyzji, nie sanuje jej wadliwości - wydana przez organ decyzja, do momentu jej skutecznego doręczenia stronie, pozostaje poza obrotem prawnym i nie wiąże ani strony, ani też organu administracji, który ją wydał.
Odnosząc się do kolejnych zarzutów skargi, Spółka podniosła, że GIOŚ naruszył również art. 58 k.p.a. albowiem interpretuje przesłanki przywrócenia terminu stanowczo zbyt wąsko. Oczywiście Skarżąca zdaje sobie sprawę z orzecznictwa, jakie historycznie pojawiło się na gruncie tego przepisu. Należy jednak zwrócić uwagę, iż w niniejszej sprawie występują okoliczności, które nie pozwoliły na dochowanie terminu do złożenia wniosku o odroczenie w ustawowym terminie. Po pierwsze dlatego, że do złożenia wniosku w terminie niezbędne było posiadanie informacji na temat: technologii realizacji inwestycji, kosztów inwestycji, posiadania środków finansowych.
(a tym samym możliwości zrealizowania inwestycji i przez to istnienia możliwości odroczenia terminu). Strona nie zgadza się, że mogła złożyć wniosek o dowolnej treści.
Strona zwróciła uwagę, że GIOŚ błędnie zakłada, że technologię oczyszczania ścieków można opracować w ciągu 14 dni od otrzymania ostatecznej decyzji nakładającej karę administracyjną.
W odpowiedzi na skargę GIOŚ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2493, ze zm.) sądy te sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl zaś art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634, ze zm.; dalej: p.p.s.a.) sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Zgodnie zaś z art. 134 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1) lit. a-c p.p.s.a.) lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Zdaniem Sądu żadna z powyższych przesłanek nie zaszła w rozpatrywanej sprawie, wobec tego skarga podlega oddaleniu.
Zdaniem Sądu trafnie GIOŚ przyjął, że brak jest podstaw do odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o odroczenie terminu płatności kary pieniężnej w wysokości 560 121,00 zł wymierzonej decyzją [...] WIOŚ z [...] grudnia 2020 r., znak: [...] za wprowadzanie w 2014 r. ścieków przemysłowych do środowiska.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 58 i 59 k.p.a., w zw. z art. 317 Poś. Zgodnie z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Zgodnie z art. 317 ust. 1 Poś, termin płatności opłaty za korzystanie ze środowiska oraz administracyjnej kary pieniężnej odracza się na wniosek podmiotu korzystającego ze środowiska obowiązanego do ich uiszczenia, jeżeli realizuje on terminowo przedsięwzięcie, którego wykonanie zapewni usunięcie przyczyn ponoszenia podwyższonych opłat albo kar w okresie nie dłuższym niż 5 lat od dnia złożenia wniosku. Zgodnie z art. 318 ust. 1 Poś wniosek o odroczenie terminu płatności opłaty albo kary powinien zostać złożony do właściwego organu przed upływem terminu, w którym powinny być one uiszczone.
Jak wynika z akt spraw Spółka złożyła wniosek o odroczenie terminu płatności administracyjnej kary pieniężnej 22 września 2021 r., tj. z uchybieniem terminu, bowiem termin na złożenie tego wniosku upłynął 7 września 2021 r. (decyzja ostateczna została doręczona 24 sierpnia 2021 r.).
W dniu 6 grudnia 2021 r. Strona zawnioskowała o przywrócenie terminu na złożenie wniosku o odroczenie terminu płatności administracyjnej kary pieniężnej, uzasadniając go brakiem możliwości uzyskania niezbędnej wiedzy na temat inwestycji oraz technologii i zakresu inwestycji, wymagań początkowych, kosztów inwestycji, harmonogramu inwestycji, finansowania inwestycji. Ponadto zgromadzenie ww. wiedzy było także utrudnione wobec ograniczeń pandemicznych. Zdaniem Strony, mając wszystko powyższe na względzie nie była on w stanie złożyć rzetelnego i prawidłowego wniosku o odroczenie zapłaty kary administracyjnej w terminie, a przyczyny tego stanu rzeczy były wielopłaszczyznowe, wszystkie niezależne od Strony.
Słusznie GIOŚ uznał, że Spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Nie jest przekonujące stanowisko Spółki, która wskazuje, że nie chciała złożyć wniosku w terminie, który by zawierał istotne braki, gdyby dochowała terminu, to wniosek byłby niekompletny, czego nie chciała.
Należy wskazać, co już sygnalizował organ, że o braku winy strony w niedopełnieniu w ustawowym terminie określonej czynności procesowej można mówić tylko w przypadku uprawdopodobnienia przez nią, że dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia, tj. takiej której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika zalicza się np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inna osobą, przy czym nawet zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu (tak NSA w wyroku z 21 grudnia 2021 r., II OSK 4/19, LEX nr 3287653). W postępowaniu poprzedzającym wydanie postanowienia na podstawie art. 58 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej sprawdza czy wnioskodawca uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Co istotne ciężar dowodu w postępowaniu o przywrócenie terminu spoczywa na wnioskodawcy (por. wyrok NSA z 30 listopada 2021 r., I OSK 1112/21, LEX nr 3326122, CBOSA).
Z oświadczenia Spółki wynika, że miała ona świadomość złożenia wniosku, wiedziała o upływie jego terminu, i co do zasady mogła złożyć wniosek, tylko – jak to wskazała - zawierałby on braki. Zdaniem Sądu okoliczności sprawy wskazują, że nie była to dla Spółki sytuacja nagła. Spółka mogła – jak zasadnie zwrócił organ uwagę – złożyć wniosek w terminie. Dopełnienie tej czynności nie było zatem niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia, tj. takiej której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zwrócić należy też uwagę, że Spółka jest podmiotem działającym na rynku od wielu lat, prowadzi aktywną działalność, zatem przyjąć należy, że dysponuje wiedzą specjalistyczną w zakresie prowadzonych przez siebie instalacji. W tej sytuacji przyjąć należy, że tematyka w tym zakresie dla Spółki nie jest obca i mogła choć zarys ewentualnych przyszłych działań przedstawić. Sytuacja epidemiologiczna także w ocenie Sądu nie uniemożliwiała złożenie tego rodzaju wniosku. Spółka takiej zależności nie wykazała. Dodać jedynie należy, że przepisy covidowe pomimo upływu terminu do złożenia wniosku o odroczenie dały Stronie kolejną możliwość jego złożenia, jednak Spółka tej możliwości nie wykorzystała, bowiem nie wykazała okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu do dokonania ww. czynności.
W tej sprawie nie ma zatem okoliczności uzasadniających brak winy Strony w uchybieniu terminu i nie istnieją przesłanki do przywrócenia Spółce terminu na wniesienie wniosku o odroczenie terminu płatności kary pieniężnej.
Dodać także można powołując się ponownie na art. 58 § 1 k.p.a., że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Warunkiem przywrócenia terminu jest zatem brak zawinienia strony w uchybieniu terminu.
Co do tej przesłanki, której spełnienie było zakwestionowane przez orzekające w sprawie organy administracji publicznej, wskazać trzeba, że zgodnie z wolą ustawodawcy warunkiem przywrócenia terminu, na podstawie art. 58 § 1 k.p.a., jest jedynie uprawdopodobnienie (a nie udowodnienie) przez stronę braku winy w uchybieniu terminowi. Uprawdopodobnienie jest zaś środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych (zob. m. in. wyroki NSA: z 22 grudnia 2011 r., sygn. akt II FSK 1279/10; z 21 lipca 2016 r., sygn. akt II GSK 313/15, dostępne w CBOSA). W sprawach o przywrócenie terminu wystarczające jest zatem jedynie uprawdopodobnienie zdarzeń, które były przeszkodą do złożenia pisma w terminie, nie zaś przedstawienie niepodważalnych dowodów, świadczących o niedających się przezwyciężyć przeszkodach (por. wyrok NSA z 11 grudnia 2013 r., sygn. akt II FSK 178/12, CBOSA).
Zdaniem Sądu nie można przyjąć, aby ww. argumentacja Spółki stanowiła rzeczywistą przeszkodę, "której nie można było przezwyciężyć". Strona skarżąca nie wykazała okoliczności wskazujących dlaczego jednak tego nie uczyniła, nie wskazała żadnych dowodów. Jedynie ogólnikowo odniosła się do braku wiedzy technicznej, czy prognozowanych kosztów w zakresie przyszłej inwestycji.
Słusznie organ również stwierdził, że bezzasadne są zarzuty Strony naruszenia art. 7, 7a, 7b, 8 § 1 oraz 80 k.p.a., ponieważ przesłanki w nich wymienione nie mają zastosowania przy rozpatrywaniu prośby o przywrócenie terminu na podstawie art. 58 k.p.a. Jedyną przesłanką do przywrócenia terminu, określoną w art. 58 k.p.a., jest uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Spółka braku winy nie wykazała.
Odnosząc się do podnoszonej kwestii wadliwego - zdaniem Spółki - doręczenia decyzji, to w tym zakresie należy wskazać, że organ również ma rację.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zdaniem Spółki "nie można pogodzić się ze stanowiskiem Organu orzekającego, że ww. pełnomocnik mógł sam rozszerzyć zakres swojego umocowania. Organ podnosi, że pełnomocnik "wskazał jako pełnomocnika do doręczeń siebie". Zdaniem Organu orzekającego takie wskazanie pełnomocnika automatycznie czyniło z niego pełnomocnika w innych sprawach."
Z tym stanowiskiem Spółki nie można się zgodzić, bowiem jak sama Spółka wskazała, pełnomocnik był upoważniony do składania oświadczeń, co też jak wyżej wynika uczynił w zakresie doręczenia do niego korespondencji. Nie można zarzucić organowi, by mógł w takich okolicznościach zakwestionować oświadczenie woli złożone w organie przez pełnomocnika, przy tak sformułowanym pełnomocnictwie.
Dodać też należy – jak zasadnie wskazał GIOŚ - decyzja WIOŚ z 29 grudnia 2020 r., została doręczona skutecznie J. C., co potwierdza także terminowe wniesienie odwołania przez Spółkę. Następnie decyzja GIOŚ z 12 sierpnia 2021 r., znak: DI- 420/178/2021/iz utrzymująca w mocy decyzję z 29 grudnia 2020 r. skierowana została do radcy prawnego A. P., pełnomocnika Strony w postępowaniu odwoławczym. W tym stanie faktycznym nie można zarzucić organowi naruszenie art. 40 § 1-3 k.p.a., bowiem doręczenie na każdym etapie postępowania było skierowane do pełnomocnika Spółki, który legitymował się stosownym pełnomocnictwem. Spółka wnosząc odwołanie nie kwestionowała doręczenia jej pełnomocnikowi decyzji WIOŚ z 29 grudnia 2020 r.
Dodać też trzeba, że od daty doręczenia profesjonalnemu pełnomocnikowi ww. decyzji ostatecznej należało liczyć 14-dniowy termin do złożenia wniosku o odroczenie, dlatego zarzut nieprawidłowego doręczenia decyzji organu I instancji do J. C. jest bezzasadny.
W tym stanie rzeczy, w ocenie Sądu, organu obu instancji prawidłowo odmówiły przywrócenia terminu do złożenia wniosku o odroczenie terminu płatności kary pieniężnej, z uwagi na brak wykazania przez Spółkę okoliczności uprawdopodobniających brak winy w u chybieniu terminu do dokonania tej czynności.
Mając na uwadze powyższe, Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a., skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło