IV SA/Wa 1386/15

WyrokWSA w Warszawie2015-09-25

Skład orzekający: Wanda Zielińska-Baran, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Marzena Milewska-Karczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzony pojazd sprowadzony z zagranicy, który wymagał znaczących napraw, w tym wymiany dachu i elementów wnętrza, może być uznany za odpad w rozumieniu przepisów prawa, nawet jeśli teoretycznie możliwe jest jego przywrócenie do stanu używalności?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uszkodzony pojazd sprowadzony z zagranicy, który wymagał znaczących napraw, w tym wymiany dachu i elementów wnętrza, może być uznany za odpad. Kluczowe dla tej oceny są nie tylko stan techniczny pojazdu, ale także wola poprzedniego posiadacza, która w tym przypadku, na podstawie analizy historii pojazdu i sposobu jego sprzedaży jako "pojazdu powypadkowego", wskazywała na "pozbycie się" przedmiotu, który utracił przydatność do użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Możliwość przywrócenia pojazdu do stanu używalności nie przesądza o tym, że nie jest on odpadem.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi L. M. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, które utrzymało w mocy wezwanie do zagospodarowania odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu sprowadzonego z B. na terytorium Polski. Skarżący kwestionował uznanie pojazdu za odpad, twierdząc, że nadaje się do naprawy i nie zagraża bezpieczeństwu. Organ administracji uznał, że pojazd, ze względu na zakres uszkodzeń po pożarze i sposób postępowania z jego elementami przez poprzednich właścicieli, stanowi odpad, a jego sprowadzenie do Polski było nielegalnym przemieszczeniem odpadu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę L. M.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.) sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska, Protokolant ref. staż. Aleksandra Larkiewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 września 2015 r. sprawy ze skargi L. M. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie wezwania do zagospodarowania odpadów oddala skargę IV SA/Wa 1386/15 U Z A S A D N I E N I E Zaskarżonym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie postanowieniem z dnia [...].12.2014 r., nr [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska (zwany dalej Głównym Inspektorem) utrzymał w mocy postanowienie własne z dnia [...].10.2014 r. nr [...] w części - wzywającej L. M. do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, poprzez zagospodarowanie odpadu o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], wysłanego z B. na terytorium Polski, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów; - podającej, że obowiązek ten może być wykonany za pośrednictwem przedsiębiorcy posiadającego decyzję właściwego organu na prowadzenie działalności w zakresie punktu zbierania pojazdów. Uchylił je natomiast w części, w jakiej określony został termin realizacji tych działań na 30 dni od daty otrzymania postanowienia z dnia [...].10.2014 r. i w to miejsce określił termin wykonania zaskarżonego postanowienia jako nie dłuższy niż 30 dni od daty doręczenia postanowienia z [...].12.2014 r. Stan faktyczny i prawny niniejszej sprawy przedstawia się następująco. Przedmiotowe, nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadu ujawniło się w związku z kontrolą deklaracji uproszczonej nabycia wewnątrzwspólnotowego pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], przeprowadzoną przez funkcjonariuszy Urzędu Celnego w G., Oddziału Celnego "B.". W dniu [...].06.2014 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadem, o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], przez L. M., będącego odbiorcą odpadu, odpowiedzialnym za jego nielegalne międzynarodowe przemieszczenie z terytorium B. na terytorium Polski. Strona nadesłała wyjaśnienia, w których poinformowała, że przedmiotowy pojazd został zakupiony w B. i w chwili zakupu posiadał częściowo nadpalone wnętrze i dach. L. M. przyznał, że po przeprowadzeniu oceny technicznej i wyceny pojazdu przez rzeczoznawcę samochodowego F. R., podjął się częściowego demontażu uszkodzonych części oraz rozpoczął naprawę pojazdu. Strona stwierdziła ponadto, iż pojazd ten nie stanowił i nie stanowi odpadu oraz że po przeprowadzeniu naprawy, będzie wykorzystywany zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Główny Inspektor Ochrony Środowiska po analizie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym podniesionych przez Stronę argumentów w kwestii uznania przedmiotowego pojazdu za odpad, postanowieniem z dnia [...].10.2014 r., znak: [...], wezwał Stronę postępowania do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów. Jednocześnie wyjaśnił, iż zgodnie z art. 2 pkt 35a cyt. rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, międzynarodowe przemieszczenie przedmiotowego odpadu jest przemieszczeniem nielegalnym. We wniesionym zażaleniu L. M. stwierdził, że zaskarżone postanowienie zostało oparte głównie na twierdzeniu, iż przedmiotowy pojazd stanowi odpad, ponieważ "wymiana dachu wiązałaby się z jego wycięciem i wstawieniem na to miejsce tożsamego fragmentu nadwozia pochodzącego z innego pojazdu, co byłoby naruszeniem jednolitej konstrukcji nadwozia samonośnego". Zdaniem Strony, argument ten nie został poparty żadnym dowodem i jest nieadekwatny do właściwości technicznych tego pojazdu, a także do wytycznych obowiązujących przy wymianie dachu w pojazdach marki [...]. L. M. oświadczył ponadto, że zgodnie z oficjalnym stanowiskiem autoryzowanych serwisów samochodowych marki [...], wszelkie elementy nadwozia, takie jak dach, rama dachu oraz słupki podlegają technologicznej wymianie. Taka wymiana, zdaniem Strony, nie powoduje zmniejszenia bezpieczeństwa użytkowania pojazdu. Na potwierdzenie tego przedstawił stanowisko G. G., przedstawiciela Autoryzowanego Serwisu Obsługi [...], z dnia [...].10.2014 r., wraz z kalkulacją wymiany dachu, która – jak podniósł - również świadczy o możliwości przeprowadzenia takiej naprawy. Strona nie zgodziła się z twierdzeniem organu, iż wymiana dachu powoduje zmiany w konstrukcji pojazdu, które zagrażałyby bezpieczeństwu w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy prawo o ruchu drogowym. Strona nie zgodziła się także z argumentem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, iż wyjaśnienia rzeczoznawcy samochodowego F. R. są niewiarygodne. L. M. zwrócił uwagę, że ten rzeczoznawca osobiście dokonał oględzin przedmiotowego pojazdu i na tej podstawie sporządził swoją opinię. Według Strony, organ odmówił wiarygodności powyższej opinii, wyłącznie na podstawie dokumentacji fotograficznej. Bezpodstawne jest również, zdaniem Strony, twierdzenie organu, iż "dokonano kompletnego demontażu wnętrza pojazdu", co świadczy o tym, że "wyposażenie nadwozia uległo całkowitemu zniszczeniu". L. M. stwierdził, że to ile elementów zostało zdemontowanych nie świadczy w żadnym stopniu o tym, że nie nadają, się one do użytku. Strona stwierdziła, że procedura naprawy pojazdu polega na tym, by pojazd rozłożyć na czynniki pierwsze, wyeliminować uszkodzone elementy, a pozostałe ponownie zamontować. W związku z tym, zdaniem Strony, wyposażenie nadwozia uległo zniszczeniu w 66 %, a nie jak twierdzy organ w całości. Strona podniosła również, że wniosek organu, iż firma C. nie dokonała naprawy pojazdu z uwagi na rozległość uszkodzeń, bowiem nie widziała możliwości wykorzystania pojazdu zgodnie z jego przeznaczeniem, jest oparty na domysłach, które nie zostały poparte żadnym dowodem. Według L. M. sposób w jaki właściciel rzeczy z niej korzysta pozostaje w jego swobodnej decyzji. Strona stwierdziła, że właściciel sprawuje pełnię praw nad rzeczą, którą posiada i może uszkodzonej rzeczy nie naprawiać, jeśli taka jest jego wola. Ponadto zdaniem Strony, istnieje rynek obrotu uszkodzonymi samochodami, a tok rozumowania organu doprowadza do wniosku, że albo można sprzedać pojazd nadający się do ruchu drogowego, albo w ogóle nie można sprzedać pojazdu. Skarżący dodał, iż niedokonywanie napraw przez poprzednich właścicieli nie może być oceniane negatywnie, skoro mogli postąpić z rzeczą, którą władają, według swojego uznania. Reasumując L. M. podkreślił, że przedmiotowy pojazd był uszkodzony, ale nadawał się do naprawy, nie powodując przy tym zagrożenia bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego. Zdaniem Strony, pojazd nie stanowi odpadu, nie mieści się w ramach definicji kodu odpadu 16 01 04*, tj. zużytego lub nie nadającego się do użytkowania pojazdu, z tego względu, że po naprawie będzie w pełni nadawał się do rejestracji. Rzeczoznawca samochodowy F. R., w ocenie technicznej nr 8/06, z dnia [...] czerwca 2014 r., stwierdził, iż przedstawiony do oględzin pojazd marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], został uszkodzony w wyniku pożaru i jest to pojazd w stanie częściowej naprawy, po zdemontowaniu osprzętu wyposażenia jego wnętrza. Rzeczoznawca w tej opinii stwierdził konieczność wymiany takich elementów i części jak: dach, drzwi przednie prawe i lewe, drzwi tylne prawe i lewe, pokrywa tylna, przednie fotele, tylna kanapa, szyby, wiązki przewodów. F. R.określił procentowy stopień zniszczenia poszczególnych zespołów pojazdu na: - nadwozie z wyposażeniem - 26 %; - wyposażenie nadwozia - 66%; - pozostałe podzespoły nieuszkodzone. Główny Inspektor podkreślił, że dołączona do tej oceny dokumentacja fotograficzna wyraźnie wskazuje na to, że wymontowano wszystkie elementy wyposażenia znajdujące się w pojeździe. Nie zgodził się zatem z twierdzeniem Strony, iż zdemontowano całe wnętrze pojazdu, w celu wysegregowania części nadających się do dalszego wykorzystania. Przeczy temu sposób postępowania z wymontowanymi elementami pojazdu. Spalone, pogięte i połamane elementy, po przeprowadzonym demontażu, zostały ze sobą zmieszane i w sposób bezładny zrzucone na przyczepę oraz na trawnik znajdujący się na posesji, na której przechowywano pojazd (dokumentacja fotograficzna). Taki sposób postępowania ze zdemontowanymi elementami wyposażenia pojazdu oraz forma ich przechowywania świadczą, zdaniem Głównego Inspektora o tym, iż dla właściciela miały one walor złomu, a nie części nadających się do ponownego użycia. Z tej przyczyny za zasadne uznał twierdzenie organu I. instancji, że wyposażenie nadwozia uległo całkowitemu zniszczeniu, a sporządzona ocena jest nierzetelna. Organ zaznaczył, że wiarygodności tej ocenie technicznej odbiera stwierdzenie rzeczoznawcy F. R., iż pojazd do oględzin przedstawiono w stanie częściowej naprawy. Główny Inspektor zaznaczył, że ze sporządzonych przez F. R. fotografii wynika, iż przedmiotowy pojazd, w stanie częściowego demontażu, znajduje się na trawniku niezidentyfikowanej posesji, wśród innych pojazdów o zagranicznych tablicach rejestracyjnych. Zdaniem Głównego Inspektora, pojazd w stanie częściowej naprawy winien znajdować się w odpowiednio przystosowanym do tego celu miejscu, jak warsztat samochodowy. Nadto, przedmiotowy pojazd w trakcie przeprowadzania oględzin przez tego rzeczoznawcę nie wykazywał żadnych oznak ingerencji, poza demontażem uszkodzonych elementów. Nie była prowadzona naprawa. Organ odniósł się także do zarzuconego mu błędu, iż wymiana dachu powoduje zmiany w konstrukcji pojazdu, które zagrażałyby bezpieczeństwu w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy prawo o ruchu drogowym. Strona wskazała stanowisko autoryzowanego serwisu [...], z dnia [...].10.2014 r., zgodnie z którym dach oraz słupki podlegają technologicznej wymianie, a wymiana ta nie powoduje zmniejszenia bezpieczeństwa pasażerów. Główny Inspektor powołał się na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z dnia 16.04.2014 r., sygn. akt II OSK 2793/12, z którego wynika, że możliwość dopuszczenia uszkodzonego pojazdu do ruchu w wyniku jego naprawy, nie przesądza, iż przedmiot ten nie jest odpadem. Co więcej, pojazd może być zarejestrowany, jeśli spełnia warunki określone w art. 66 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), czyli m. in. gdy jest on tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę. Zdaniem organu, przedmiotowy pojazd w stanie uszkodzonym w wyniku pożaru, nie odpowiada tym warunkom, co więcej z uwagi na zakres uszkodzeń niemożliwe jest korzystanie z niego jako środka transportu. Pojazd ten winien być traktowany jako odpad i takiej klasyfikacji nie może zmienić nawet to, że w wyniku ewentualnego remontu możliwe byłoby przywrócenie jego sprawności oraz ponowne jego zarejestrowanie i dopuszczenie do ruchu. Powołał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w prawomocnym wyroku z dnia 31 lipca 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 970/14, wyraził podobny pogląd, a mianowicie uznał, iż "Trzeba podkreślić, że możliwość przywrócenia odpadowi jego zdolności użytkowych nie wpływa na jego ocenę jako odpadu." oraz "Towar (samochód) podlega bowiem ocenie według stanu z chwili wwozu do Polski.". Z tego względu za słuszne uznał, wnioski wyrażone w kontrolowanym postanowieniu, dotyczące nieprzydatności do użytkowania przedmiotowego pojazdu w stanie w jakim został sprowadzony do Polski. Główny Inspektor podkreślił, że załączona do oceny technicznej dokumentacja fotograficzna wyraźnie wskazuje na to, że ten pojazd posiada spalony dach wraz z wnętrzem. Organ odwołał się do Wytycznych Korespondentów nr 9 w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów i stwierdził, że rozległość uszkodzeń jakie posiada przedmiotowy pojazd, wskazuje na konieczność przeprowadzenia napraw wykraczających poza pojęcie napraw drobnych. W przedmiotowym pojeździe stwierdzono konieczność wymiany m. in. przednich błotników, kompletu drzwi, dachu, kompletu foteli, pasów bezpieczeństwa, wszystkich szyb, relingu dachowego, poduszek powietrznych oraz wiązek przewodów. Wskazany zakres koniecznych do przeprowadzenia napraw nie odpowiada pojęciu drobnych napraw wykonywanych w warunkach warsztatu samochodowego. Szczególnie wymiana całego dachu pojazdu jako jego elementu konstrukcyjnego, nie może zostać uznana za taką naprawę. Taki stan rzeczy jest jedną z przesłanek przemawiającą za uznaniem pojazdu za odpad. Wytyczne Korespondentów Nr 9 (dla rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów w rozumieniu art. 54 tego rozporządzenia) w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów - pkt 8 lit. c, przedstawiają, w jaki sposób jednolicie w państwach członkowskich powinno być interpretowane rozporządzenie (WE) nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów. Odnosząc się do zarzutu Strony, iż to w jaki sposób właściciel rzeczy z niej korzysta jest jego swobodną decyzją i może nie naprawiać danego przedmiotu, jeśli taka jest jego wola, Główny Inspektor zgodził się, że istotnie sposób postępowania z przedmiotem leży w gestii jego właściciela. Konieczne jest jednak prześledzenie historii spornego pojazdu. Zgodnie z tłumaczeniem [...] dowodu rejestracyjnego pierwotnym użytkownikiem tego pojazdu był C. A.. W dniu [...] marca 2014 r. pojazd został sprzedany firmie ubezpieczeniowej G. i wyrejestrowany we F.. Następnie w jego posiadanie weszła [...] firma C., a potem dokonała jego sprzedaży na rzecz Strony, zgodnie z fakturą z dnia [...].06.2014 r. Z tych faktów organ wyprowadził wniosek, iż żaden ż poprzednich właścicieli nie użytkował tego pojazdu zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem. C. A. pozbył się go na rzecz firmy ubezpieczeniowej [...] celem wypłaty odszkodowania. Przedmiotowy pojazd, z uwagi na zakres uszkodzeń, stał się dla pierwotnego posiadacza ciężarem (nie dokonano napraw pojazdu), w związku z czym przekazano go firmie ubezpieczeniowej, odzyskując tym samym część jego wartości. Firma G. również nie widziała możliwości wykorzystania uszkodzonego w wyniku pożaru pojazdu, gdyż podobnie jak pierwotny właściciel nie dokonała jego naprawy oraz nie zarejestrowała pojazdu celem jego użytkowania. Pojazd, w dalszym ciągu w stanie uszkodzonym, znalazł się w posiadaniu firmy C., działającej na terenie B. i tam także nie przeprowadzono naprawy pojazdu, nie zarejestrowano go i nie użytkowano zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem. Okoliczność, że ww. pojazd ten nie został przekazany do stacji demontażu na terenie B. wynikać może wyłącznie z faktu, że podmiot, oddając pojazd do stacji demontażu, nie otrzymuje z tego tytułu zapłaty, a dodatkowo w określonych okolicznościach może ponieść z tego tytułu pewne koszty. Wynika to z treści art. 5 ust. 4 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2000/53/WE z dnia 18 września 2000 r. w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji, zgodnie z którym "Państwa Członkowskie podejmą niezbędne środki, aby zapewnić, że dostarczanie pojazdów do uprawnionych zakładów przetwarzania zgodnie z ust. 3 odbywa się bez żadnych kosztów obciążających ostatniego posiadacza i/lub właściciela ze względu na to, że pojazd nie posiada żadnej wartości rynkowej lub jest ona ujemna. (...) Państwa Członkowskie mogą postanowić, że dostarczenie pojazdów wycofanych z eksploatacji nie jest całkowicie wolne od opłat, jeżeli dostarczane pojazdy nie zawierają istotnych części pojazdu, w szczególności silnika i nadwozia lub zawierają odpady, które zostały dodane do pojazdu wycofanego z eksploatacji". Wobec tego zdaniem Głównego Inspektora, sprzedaż przedmiotu postępowania kolejnemu nabywcy (Stronie) została podyktowana zamiarem odzyskania kwoty, odpowiadającej wartości pozostałości z przedmiotowego uszkodzonego pojazdu. Zatem organ I. instancji prawidłowo uznał, że żaden z poprzednich właścicieli tego pojazdu, sprzedając pojazd uszkodzony w wyniku pożaru, nie ingerując w jego stan techniczny oraz nie rejestrując go na terenie państw, w których się znajdował, nie widział możliwości jego wykorzystania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Stanowiło to jednoznacznie "pozbycie się" w rozumieniu art. 3 ust 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, zgodnie z którym przez odpady rozumie się "każdą substancją lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany". Powołał się na wyrok z dnia 18 grudnia 2007 r. w sprawie C-194/05, w którym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, iż zakwalifikowanie substancji lub przedmiotu jako odpadu w rozumieniu art. 1 lit. a dyrektywy 75/442 w sprawie odpadów, zmienionej dyrektywą. 91/156, wynika przede wszystkim z zachowania posiadacza i ze znaczenia pojęcia "usuwać". Pojęcia te należy interpretować nie tylko w świetle celu dyrektywy, którym zgodnie z motywem trzecim jest ochrona zdrowia ludzi i środowiska przed szkodliwymi skutkami spowodowanymi przez zbieranie, transport, unieszkodliwianie, magazynowanie oraz składowanie odpadów, ale również w świetle art. 174 ust. 2 WE, który stanowi, że polityka Wspólnoty w dziedzinie środowiska naturalnego stawia sobie za cel wysoki poziom ochrony i że opiera się na zasadzie ostrożności oraz na zasadach działania zapobiegawczego. Wynika stąd, że pojęcia te, a co za tym idzie pojęcie "odpady" nie mogą być interpretowane w sposób zawężający. Fakt, że dana substancja jest rzeczywiście "odpadem" w rozumieniu art. 1 lit a dyrektywy 75/442 w sprawie odpadów, zmienionej dyrektywą 91/156, winien być potwierdzony w świetle wszystkich okoliczności, z uwzględnieniem celu tej dyrektywy i jej skuteczności, która nie może zostać podważona. Pewne okoliczności mogą zatem stanowić wskazówkę występowania działania polegającego na "usuwaniu", zamiaru "usunięcia" lub zobowiązania do "usunięcia" substancji lub przedmiotu w rozumieniu tego przepisu. [...] Jako że dyrektywa 75/442 w sprawie odpadów nie proponuje żadnego kryterium ujawnienia woli. usunięcia substancji lub przedmiotów przez posiadacza, państwa członkowskie wobec braku przepisów wspólnotowych mają swobodę wyboru sposobu dowodzenia okoliczności zdefiniowanych w dyrektywach, których transpozycji dokonują, o ile nie podważa to skuteczności prawa wspólnotowego. Państwa członkowskie mogą zatem dla przykładu określić rożne kategorie odpadów, zwłaszcza w celu ułatwienia organizacji i kontroli gospodarki odpadami, przy czym obowiązki wynikające z dyrektywy lub innych przepisów prawa wspólnotowego dotyczących odpadów winny być przestrzegane, a kategorie ewentualnie wyłączone z zakresu stosowania aktów dokonujących transpozycji obowiązków wynikających z dyrektywy, są wyłączone zgodnie z jej art. 2 ust. 1". Przywołana w tym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dyrektywa 75/442 w sprawie odpadów, zmieniona dyrektywą 91/156, w chwili obecnej nie jest aktem obowiązującym, niemniej orzeczenie to zachowało swój walor i aktualność. W ocenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, w przedmiotowej sprawie została zatem wypełniona przesłanka "pozbycia się", a tym samym przedmiotowy uszkodzony pojazd stanowił odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Z uwagi na fakt, iż przedmiotowy pojazd wyposażony jest w jednostkę napędową zawierającą płyny eksploatacyjne oraz inne niebezpieczne elementy, nadające mu właściwości niebezpieczne, to zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206) należy go – w ocenie organu - zaklasyfikować do odpadu o kodzie 16 01 04* - "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy. Odpady sklasyfikowane pod kodem 16 01 04* nie zostały sklasyfikowane pod żadnym kodem w załącznikach III, IIIB, IV lub IVA do rozporządzenia WE Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów. Zasady międzynarodowego przemieszczania odpadów określa rozporządzenie (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów, które w art. 3 ust. 1 lit. b pkt iii mówi, iż procedurze uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody podlegają przemieszczenia odpadów niesklasyfikowanych pod żadnym kodem w załączniku III, HIB, IV lub IVA, jeżeli mają być poddane procesom odzysku. Odpady zużytych lub nienadających się do użytkowania pojazdów, posiadające właściwości niebezpieczne, nie są sklasyfikowane pod żadnym kodem w ww. załącznikach, zatem przemieszczenie odpadu w postaci przedmiotowego pojazdu z terenu B. na terytorium Polski winno odbyć się z zachowaniem ww. procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych organów. Według art. 2 pkt 35 lit. a cyt. rozporządzenia, przemieszczenie odpadów dokonane bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym właściwym organom stanowi przemieszczenie nielegalne. W związku z faktem, iż odpad w postaci przedmiotowego pojazdu został sprowadzony na terytorium Polski bez zastosowania przytoczonej procedury, przemieszczenie to nosi znamiona przemieszczenia nielegalnego. Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia Nr 1013/2006, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa odbiorcę odpadów - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów - w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, na nie dłuższy niż 30 dni. Według art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, jeżeli odpowiedzialność za nielegalne przemieszczanie ponosi odbiorca, właściwy organ miejsca przeznaczenia zapewnia, że przedmiotowe odpady zostaną poddane odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie przez odbiorcę lub, jeżeli jest to niewykonalne, przez właściwy organ albo osobę fizyczną lub prawną działającą w jego imieniu. W myśl art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, przez odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie rozumie się każdą osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady. Nie można przy tym przypisać odpowiedzialności za przedmiotowe przemieszczenie odpadu podmiotowi pozbywającego się pojazdu, ponieważ zgodnie z wyjaśnieniami Strony, L. M. dokonał zakupu tego pojazdu na terenie B., za pośrednictwem internetowego portalu aukcyjnego. Zdaniem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, świadczy to jednoznacznie o tym, że Skarżący jest stroną odpowiedzialną za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], wobec czego organ I. instancji prawidłowo oparł zaskarżone postanowienie na przepisach art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Zgodnie z art. 18 cyt. ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. Wobec treści tego przepisu prawa, organ I. instancji słusznie zobowiązał Stronę postępowania do zagospodarowania sprowadzonego nielegalnie odpadu w sposób określony wyżej przytoczonym przepisem, a który w świetle prawnych regulacji daje gwarancję poddania tego odpadu odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie. Mając na uwadze fakt, że w postanowieniu z [...].10.2014 r. organ zobowiązał Stronę do wykonania nałożonego obowiązku w terminie nie dłuższym niż 30 dni od daty doręczenia tego postanowienia, a rozpatrzenie wniesionego zażalenia nastąpiło po upływie przedmiotowego terminu, utrzymanie zażalonego postanowienia w mocy także w zakresie tego terminu, skutkowałoby jego niewykonalnością. We wniesionej skardze L. M. zaskarżonemu postanowieniu Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] grudnia 2014 r. zarzucił naruszenie: przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności: - art. 107 § 1 i § 3 w zw. z art. 140 k.p.a., z uwagi na brak jakichkolwiek ustaleń poczynionych przez organ odwoławczy oraz brak ustosunkowania się organu odwoławczego do zarzutów odwołania; - art. 7, 77 § 1, 78 § 1, 80 oraz art. 107 k.p.a., m.in. przez: całkowite pominięcie wniosków dowodowych Skarżącego, dotyczących oceny technicznej pojazdu oraz opinii przedstawiciela Autoryzowanego Serwisu Obsługi [...] na okoliczność ustalenia, że pojazd ten odpowiada wymaganiom jakościowym, czy przedmiot lub jego części nadają się do użytkowania i czy przedmiotowa ruchomość można nadawać się do ruchu drogowego, nie stwarzając przy tym zagrożenia dla innych uczestników tego ruchu; - błędną ocenę dowodu w postaci dokumentacji fotograficznej pojazdu złożonej w Urzędzie Celnym w G., podczas gdy prawidłowa ocena tych dowodów prowadzić powinna do wniosku, że Skarżący nie nabył odpadu, a w szczególności nie przeczy temu fakt, że zdemontowano całe wnętrze pojazdu wyłącznie po to, aby wysegregować części nadające się do dalszego wykorzystania; - oparcie się na nieuprawnionym stwierdzeniu że decyzja sprzedającego o sprzedaży uszkodzonego pojazdu przy jednoczesnym braku dokonania naprawy pojazdu powoduje zmianę kwalifikacji takiego pojazdu z ruchomości niebędącej odpadem w odpad i w konsekwencji uznanie, iż nawet najbardziej absurdalna decyzja zbywcy ruchomości, co do chęci sprzedaży pojazdu w jakikolwiek sposób uszkodzonego wiąże nabywcę; - nieuzasadnione ustalenie, że korzystanie z pojazdu nabytego przez skarżącego będzie zagrażało bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego oraz, że z uwagi na zakres uszkodzeń niemożliwe jest korzystanie z pojazdu jako środka transportu, podczas gdy pojazd jak najbardziej nadaje się do użytkowania w ruchu drogowym i nie ma podstaw by twierdzić, iż zagraża on bezpieczeństwu; - nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w przedmiocie ustalenia, jaka rzeczywiście była wola sprzedającego przedmiotowe ruchomości; - nieprzedstawienie logicznej argumentacji, przemawiającej za uznaniem przedmiotowej ruchomości za odpad w rozumieniu ustawy, w szczególności niepełne odniesienie się do okoliczności, że wymiana dachu oraz słupków nie jest sytuacją nadzwyczajną i nie powoduje zmniejszenia bezpieczeństwa pasażerów; - całkowicie dowolne postępowanie w uznaniu, kiedy pojazd mechaniczny, bądź części zamienne, należy uznać za odpady; - niewykazanie umyślności po stronie Skarżącego, wymaganej obligatoryjnie przez art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, na którym to przepisie zasadniczo opiera się zaskarżona decyzja; - błędną interpretację stanu faktycznego, skutkującą uznaniem, że Skarżący nabył odpady (w tym niebezpieczne). 2. przepisów prawa materialnego w postaci: - art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach poprzez przyjęcie, że uszkodzony pojazd mechaniczny, stanowiący przedmiot zakupu dokonanego przez skarżącego, stanowi odpad, oraz że wolą sprzedającego było pozbycie się tej ruchomości pomimo, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy powyższych ustaleń nie potwierdza; - art. 4, art. 32 ust. 1, art. 34 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 4 i in. ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, poprzez przyjęcie, że w sprawie miało miejsce nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów bez wymaganego zezwolenia - podczas gdy przywóz używanych samochodów osobowych bądź części zamiennych nie wymaga jakiegokolwiek zezwolenia, wskazywanego w tej ustawie - i w konsekwencji nakazanie skarżącemu zagospodarowania pojazdu przez stację demontażu; - art. 25 ust. 1 pkt 2 poprzez uznanie, że skarżący (odbiorca) ponosi odpowiedzialność za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów, które to z kolei w ocenie organu obligowało go do wszczęcia z urzędu postępowania w niniejszej sprawie; - art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o ruchu drogowym poprzez przyjęcie, iż pojazd naprawiony przez skarżącego jest tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, że korzystanie z niego zagrażałoby bezpieczeństwu osób w nim jadących lub innych uczestników ruchu, naruszało porządek ruchu na drodze i narażało kogokolwiek na szkodę, podczas, gdy nie było jakichkolwiek podstaw do przyjęcia takiego stwierdzenia, a wręcz przeciwnie - materiał dowodowy świadczy o tym, że pojazd nie zagraża bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego; - art. 3 w zw. z art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz.Urz. UE L 190) w zw. z art. 1 ust 1 lit. a Dyrektywy poprzez przyjęcie, że doszło do nielegalnego przemieszczenia odpadu. Wobec podniesionych zarzutów Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska nr [...] z dnia [...] grudnia 2014 r. Jako kluczowy dowód w sprawie wskazał Opinię biegłego rzeczoznawcy, który określił procentowy stopień zniszczenia poszczególnych zespołów pojazdów (26% dla nadwozia i jego wyposażenia i 66% dla wyposażenia nadwozia; pozostałe elementy nieuszkodzone). Podniósł, że Opinia ta, mimo że sporządzona dla celów prywatnych ma charakter obiektywny. Skarżący sporządził ją dla własnych potrzeb by oszacować czy pojazd nadaje się do naprawy. Opinia sporządzona została również zanim Skarżący dowiedział się o toczącym się postępowaniu administracyjnym. Brak zatem jakichkolwiek przesłanek, które by przemawiały za tym, że opinia została zlecona wyłącznie dla realizacji przyjętej strategii w postępowaniu Skarżącemu - jako osobie bezpośrednio zainteresowanej zakupem pojazdu - zależało na obiektywności opinii, gdyż w innym wypadku zakupiłby pojazd nie nadający się do naprawy. Mimo tego, jak zarzucił w skardze, organ I. instancji (a organ II instancji w całości powiela te rozważania) przyjął, że opinia ta jest niewiarygodna, ponieważ z dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wynika, że pojazd uległ uszkodzeniu w całości. Skarżący zaznaczył, że Organ nie dokonywał oceny w oparciu o inne dowody, nie widział pojazdu i nie zlecał innych ekspertyz lub oględzin. Nie zbadał jakie konkretnie elementy uległy zniszczeniu i jaki wpływ miały one na właściwości pojazdu. Uznał za wadliwe ocenianie w sposób inny niż naoczny, czy dane elementy pojazdu mają walor złomu. Skarżący podkreślił zatem, że nie ma podstaw by sądzić, że opinia rzeczoznawcy jest nierzetelna lub subiektywna. O tym czy dany pojazd stanowi odpad winno decydować kumulatywne spełnienie przesłanek określonych w przepisach, a nie miejsce składowania pojazdu, zakres wymontowanych części i sposób ich ułożenia. Ustalanie stanu faktycznego na podstawie takich domniemań jest błędne i sprzeczne z zasadami logiki. W ocenie Skarżącego, błędnie oparto się na założeniu, że skoro poprzedni właściciele nie podejmowali napraw pojazdu to oznacza, że nie nadawał się do takiej operacji. Organ nie powołał się ani na dowód z przesłuchania świadka, ani na dowód z dokumentów w postaci oświadczeń poprzedniego właściciela lub firmy ubezpieczeniowej. W ocenie Skarżącego, nie wiadomo zatem, na jakiej podstawie, organ wysnuł wnioski, że pojazd został zbyty w ramach uzyskania odszkodowania. Powołał dokument wystawiony przez Autoryzowany Serwis marki [...] - w dowodzie tym podmiot trzeci informuje, że dach, jego ramy, a także słupki podlegają technologicznej wymianie. Dokument ten, jak podkreślił Skarżący, ma charakter obiektywny i jest możliwy do zweryfikowania czy zawiera treści autentyczne. Zarzucił także, iż Organ II. instancji powołał się na Wytyczne Korespondentów nr 9 zapominając, że nie mają one charakteru prawnie wiążącego. Organ I. instancji, jak i odwoławczy nie zbadały stanu pojazdu, nie sprawdziły w jakim stopniu dach został uszkodzony i czy zakres uszkodzeń przekreślą możliwość korzystania z pojazdu zgodnie z jego przeznaczeniem. Wskazać należy, że zarówno w ustawie o odpadach, jak i regulacjach wspólnotowych brak przesłanki "drobnych napraw" dla uznania danej rzeczy jako odpad. W oparciu wyłącznie o zdjęcia, bez przeprowadzenia stosownego postępowania dowodowego, celem ustalenia zamiaru dotychczasowych posiadaczy wniosek organu II. instancji jest nieuprawniony i bezpodstawny. Nie poparto go bowiem jakimkolwiek dowodem (obiektywnym dowodem w tej mierze byłyby oświadczenia poprzednich właścicieli albo ewentualne decyzje administracyjne organów [...] lub [...], które by same uznały pojazd za odpad). Budzi wątpliwości Skarżącego, dlaczego sprowadzony pojazd dopiero w Polsce został uznany jako odpad. Okolicznością bezsporną jest fakt, że pojazd wcześniej był przemieszczony z terenu F. do B. i tego przemieszczenia nie uznano za nielegalne przemieszczenie odpadu. Skarżący przyznał, że możliwość przywrócenia odpadowi jego zdolności użytkowych nie wpływa na jego ocenę jako odpadu, jednakże czym innym jest przywrócenie tych właściwiości lub ich zmiana, a czym innym jest ich nieutracenie. Przy kwalifikacji danego przedmiotu jako odpadu należy brać pod uwagę kryteria obiektywne, takie jak właściwości fizyczne, jakość, stopień zużycia, możliwość dalszego wykorzystania, powodujące, że jego posiadacz dochodzi do przekonania, że nie nadaje się on do wykorzystania zgodnie z właściwym mu przeznaczeniem. Skarżący zarzucił, że w tej sprawie nie przeprowadzono stosownych dowodów w tym zakresie, próbując odczytać intencje poprzednich właścicieli wyłącznie na podstawie zdjęć. Skarżący podkreślił, że w jego ocenie zwarcie w instalacji elektrycznej, które wywołało pożar nie uszkodziło zasadniczych części tego pojazdu. Silnik jest w całości sprawny, układ kierowniczy, hamulcowy, a także podwozie również nie wykazywało jakichkolwiek uszkodzeń. Pojazd został jedynie osmolony i nadpalony przez płomienie wydobywające się z nawiewów, a zatem wymianie podlegało częściowo wnętrze - dach i szyby. Uszkodzonym w taki sposób pojazdem dałoby się poruszać bez przeszkód, jednakże z estetycznego punktu widzenia wymagał on naprawy i wymiany tychże części. Wyprowadził z tego wniosek, że w niniejszym stanie faktycznym pojazd nie podlegał żadnemu odzyskowi. Nadwozie zostało uszkodzone wyłącznie w 26%, a elementy wnętrza w 66% (przy czym elementy wnętrza nie wpływają na właściwości jezdne pojazdu; jest to wyposażenie takie jak, fotele, tapicerka, zagłówki, tak więc konieczność wymiany takich elementów nie może przesądzać o uznaniu pojazdu za odpad). Pozostałe elementy w ogóle nie zostały uszkodzone. Pojazd nie został więc wwieziony do Polski w stanie wskazującym na jego bezużyteczność. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swe dotychczasowe stanowisko w sprawie oraz przedstawił argumentację wykazującą na bezzasadność zarzutów skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Skarga nie została oparta na uzasadnionych podstawach. Wojewódzkie sądy administracyjne w oparciu m. in. o art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 1270 - zwanej dalej P.p.s.a.) uprawnione są do dokonywania kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oceny legalności zaskarżonych aktów Sąd dokonuje poprzez ustalenie, czy podjęto je zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego oraz czy prawidłowo zastosowano i zinterpretowano normy prawa materialnego. Należy nadto zauważyć, iż w myśl art. 134 P.p.s.a. Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd, dokonując oceny legalności zaskarżonego postanowienia w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy doszedł do przekonania, że skarga nie jest zasadna, bowiem zaskarżone postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska [...].12.2014 r., wbrew zarzutom skargi, nie naruszyło przepisów obowiązującego prawa. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zasadniczy zarzut skargi sprowadza się do zakwestionowania prawidłowości uznania przemieszczonego uszkodzonego pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], wysłanego z B. na terytorium Polski - za odpad. Zgodnie z definicją odpadu w rozumieniu ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r., poz. 21 ze zm.) przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Zagadnienia związane z gospodarką odpadami reguluje z kolei dyrektywa z dnia 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów oraz uchylająca niektóre dyrektywy. Dyrektywa ta została przyjęta z uwzględnieniem Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską, a w szczególności art. 175 ust. 1, który stanowi o tym, że Rada decyduje o działaniu służącym osiągnięciu celów określonych w art. 174, które ma być podjęte przez Wspólnotę. Głównym celem dyrektywy z 2008 r. w sprawie odpadów jest zmniejszenie negatywnych skutków wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi. Zgodnie zaś z art. 2 pkt 35a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 międzynarodowe przemieszczanie takiego odpadu jest przemieszczaniem nielegalnym. Skarżący kwestionuje, że sprowadzony, uszkodzony pojazd był odpadem. Sąd w całości podziela w tym zakresie wywody oraz ustalenia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska zawarte w zaskarżonej decyzji i uznaje za własne. Odnosząc się do zarzutów skargi podkreślenia wymaga, że stan przemieszczonego pojazdu został udokumentowany na fotografiach, z których wynika, że wymontowano wszystkie elementy wyposażenia znajdujące się we wnętrzu pojazdu, a sposób postępowania z tymi elementami przeczy deklarowanym przez Skarżącego, iż zamierzał wysegregować części nadające się do ponownego wykorzystania. Spalone, pogięte i połamane elementy, po przeprowadzonym demontażu, zostały ze sobą zmieszane (wyraźnie widoczne na fotografiach) i w sposób bezładny zrzucone na przyczepę oraz na trawnik znajdujący się na posesji, na której przechowywano pojazd. Wskazany sposób postępowania ze zdemontowanymi elementami wyposażenia pojazdu oraz forma ich przechowywania świadczą o tym, że dla właściciela nie miały one waloru części nadających się do ponownego użycia. Dokumentację fotograficzną dostarczył przy tym Skarżący (widnieje na niej nazwisko rzeczoznawcy F. R.). Organ w sposób uprawniony przyjął zatem, że pojazd w stanie częściowej naprawy winien znajdować się w odpowiednio przystosowanym do tego celu miejscu, jak warsztat samochodowy. Należy się także zgodzić z Organem, że przedmiotowy pojazd w trakcie przeprowadzania oględzin przez wskazanego rzeczoznawcę nie nosił żadnych śladów ingerencji, wskazujących na podejmowane działania naprawcze. Rzeczoznawca natomiast sugerował, że takie działania zostały podjęte. Sporządzona dokumentacja fotograficzna, wskazuje jedynie na przeprowadzenie demontażu uszkodzonych elementów. Wobec tego stanowisko zaprezentowane przez rzeczoznawcę, wbrew przedłożonej dokumentacji fotograficznej, pozwalało Głównemu Inspektorowi na poddanie w wątpliwość rzetelności sporządzonej oceny technicznej nr 8/06, z dnia [...]. czerwca 2014 r. przez F. R., w zakresie ustalenia, że uszkodzony pojazd podlegał naprawie oraz co do zniszczenia wyposażenia nadwozia jedynie w 66%. Organ przyjął natomiast za tą opinią, że zachodzi konieczność wymiany takich elementów i części jak: dach, drzwi przednie prawe i lewe, drzwi tylne prawe i lewe, pokrywa tylna, przednie fotele, tylna kanapa, szyby, wiązki przewodów. F. R. określił procentowy stopień zniszczenia poszczególnych zespołów pojazdu na: - nadwozie z wyposażeniem - 26 %; - wyposażenie nadwozia - 66 %; - pozostałe podzespoły nieuszkodzone. Wobec tego zarzut Skarżącego, że organ nie zbadał jakie konkretnie elementy uległy zniszczeniu i jaki wpływ miały na właściwości pojazdu, pozostawał bez znaczenia dla wyniku przeprowadzonego postępowania. Bezsporne jest bowiem, że był to pojazd uszkodzony w wyniku pożaru i to w stopniu znacznym. Jakkolwiek podkreślenia wymaga, że nie jest najistotniejsze w jak poważnym stopniu pojazd był uszkodzony. Stanowisko takie prezentowane jest powszechnie w orzecznictwie Sądów Administracyjnych (por. m. in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2793/12). Możliwość dopuszczenia uszkodzonego pojazdu do ruchu w wyniku jego naprawy, nie ma bowiem przesądzającego znaczenia w ustaleniu, że dany przedmiot (pojazd) nie jest odpadem. Decydujące znaczenie dla uznania danego przedmiotu za odpad ma bowiem nie tylko jego stan w momencie sprowadzenia na terytorium Polski, ale również wola jego poprzedniego posiadacza. O tym czy pojazd (przedmiot) stanowi odpad decyduje wyłącznie przesłanka "pozbycia się" określona w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, zgodnie z którym przez odpady rozumie się "każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany". Przy ustalaniu treści aktu woli konieczne jest rozważenie jakie były okoliczności towarzyszące wyzbyciu się przedmiotów i czy one wskazywały na zamiar zbywcy wyzbycia się ich, gdyż "nie nadawały się do dalszej eksploatacji zgodnie z przeznaczeniem ". Główny Inspektor trafnie przeanalizował zatem, czy wystąpiła przesłanka "pozbycia się", dokonał oceny warunków przechowywania pojazdu, zachowania poprzednich właścicieli oraz sposobu postępowania z pojazdem przez obecnego właściciela. Ze zgromadzonej w toku postępowania dokumentacji, jak i stanu technicznego tego pojazdu wynika fakt nieużytkowania go przez poprzednich właścicieli. Z tłumaczenia [...] dowodu rejestracyjnego tego pojazdu wynika, że jego właścicielem była firma C., a osobą użytkującą pojazd C. A.. Dolną część tego dowodu rejestracyjnego stanowi "odcinek do oderwania", na którym widnieje pieczątka firm firmy G.. Wskazany [...] dowód rejestracyjny został przekreślony z adnotacją "sprzedano [...]/03/14". Powyższa data [...].03.2014 r. jest jednocześnie datą wyrejestrowania omawianego pojazdu. Skarżący przedstawił ten dowód rejestracyjny w momencie zgłoszenia wewnątrzwspólnotowego nabycia pojazdu w Urzędzie Celnym w G.. Ostatnim właścicielem pojazdu była firma [...], która pojazdu nie rejestrowała na terenie B.. Zasadnie przyjął Organ, że gdyby taki fakt miał miejsce, Skarżący dysponowałby dowodem rejestracyjnym wydanym przez właściwy organ [...]. W tym stanie rzeczy można wnioskować, że pojazd od momentu jego sprzedaży na rzecz firmy G. (towarzystwo ubezpieczeniowe), tj. od dnia [...].03.2014 r., pozostawał wyrejestrowany. Zgodnie z tłumaczeniem faktury nr [...] z dnia [...] czerwca 2014 r., omawiany pojazd został sprzedany jako pojazd powypadkowy. Z uwagi na fakt, iż od dnia [...] marca 2014 r. pozostawał on niezarejestrowany, organ I. i II. instancji przyjął uprawnione założenie, że już w dacie przekazania firmie G. pojazd ten był uszkodzony i w takim stanie był przekazywany kolejnym posiadaczom. Wynika z tego, że żaden z poprzednich właścicieli nie użytkował tego pojazdu zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem (nie był pojazdem zarejestrowanym oraz był pojazdem uszkodzonym). Brak podjęcia przez poprzednich właścicieli działań mających na celu doprowadzenie pojazdu do stanu umożliwiającego jego użytkowanie, oznacza iż ostatecznie doszło do "pozbycia się " pojazdu na rzecz Skarżącego. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwość Unii Europejskiej dla oceny tego, czy zaszło "pozbycie się" danej substancji czy przedmiotu, istotne jest określenie przyczyn zastosowania tego zmienionego sposobu wykorzystania i intencji, skłaniających posiadacza do tej zmiany (np. nieprzydatność czy brak możliwości wykorzystania w dotychczasowy sposób), a także ewentualne konsekwencje (dla człowieka lub środowiska) tego nowego sposobu zastosowania (por. wyrok TS UE z dnia 15 czerwca 2000 r. w połączonych sprawach C-418/97 i C- 419/97, wyrok TS UE z dnia 11 września 2003 r. w sprawie C-114/01). O ewentualnym wyzbyciu decyduje więc ten, kto dostarcza określone przedmioty lub substancje. Pojazd ten został sprzedany na rzecz Skarżącego na podstawie faktury nr [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. Zgodnie z uwierzytelnionym tłumaczeniem tej faktury z dnia [...] sierpnia 2014 r., sporządzonym przez tłumacza przysięgłego języka [...] R. G.. Faktura ta posiadała następujące zapisy: "obciążenie dotyczące sprzedaży i dostawy pojazdu powypadkowego, w stanie technicznym w jakim się znajduje", "pojazd powypadkowy" oraz "bez gwarancji". Trafnie zatem wywiódł Główny Inspektor Ochrony Środowiska, że zapisy te dowodzą, iż dla poprzedniego posiadacza przedmiotowy, uszkodzony pojazd utracił przydatność do użytkowania w sposób zgodny z jego pierwotnym przeznaczeniem. W takiej sytuacji, pojazd może stanowić tylko źródło części zamiennych, a taki sposób użytkowania znacząco odbiega od pierwotnego przeznaczenia pojazdu i może powodować negatywnie oddziaływanie na środowisko. Nadto, nie pozbawia właściwości odpadu, możliwość zagospodarowania odpadu przez odzysk. Celnie podniósł Generalny Inspektor, iż "Okoliczność, że ww. pojazd nie został przekazany do stacji demontażu na terenie B. wynikać może wyłącznie z faktu, że podmiot, oddając pojazd do stacji demontażu, nie otrzymuje z tego tytułu zapłaty, a dodatkowo w określonych okolicznościach może ponieść z tego tytułu pewne koszty". Wynika to z treści art. 5 ust. 4 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2000/53/WE z dnia 18 września 2000 r. w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji, zgodnie z którym "Państwa Członkowskie podejmą niezbędne środki, aby zapewnić, że dostarczanie pojazdów do uprawnionych zakładów przetwarzania zgodnie z ust. 3 odbywa się bez żadnych kosztów obciążających ostatniego posiadacza i/lub właściciela ze wzglądu na to, że pojazd nie posiada żadnej wartości rynkowej lub jest ona ujemna. (...) Państwa Członkowskie mogą postanowić, że dostarczenie pojazdów wycofanych z eksploatacji nie jest całkowicie wolne od opłat, jeżeli dostarczane pojazdy nie zawierają istotnych części pojazdu, w szczególności silnika i nadwozia lub zawierają odpady, które zostały dodane do pojazdu wycofanego z eksploatacji". Ponadto jak stanowi art. 5 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji może być prowadzony wyłącznie w stacjach demontażu. Stosownie do zapisów cyt. ustawy, przedsiębiorca prowadzący stację demontażu powinien zapewniać bezpieczne dla środowiska i zdrowia ludzi przetwarzanie pojazdów wycofanych z eksploatacji i powstających z nich odpadów (art. 21 ust. 1), a minister właściwy do spraw gospodarki w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw środowiska, określi w drodze rozporządzenia, minimalne wymagania dla stacji demontażu oraz sposób demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, kierując się potrzebą zapewnienia bezpiecznego dla środowiska i zdrowia ludzi demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji (art. 22). Z tych zapisów wynika zatem, że proces pozyskiwania części zamiennych (demontażu) z pojazdów jest procesem stanowiącym zagrożenie dla środowiska. Zatem podmiot zbywający pojazd na rzecz Skarżącego, nie dając jakiejkolwiek gwarancji, miał świadomość rodzaju i rozległości uszkodzenia, dopuszczając, iż przeznaczeniem pojazdu może być demontaż w celu odzyskania z niego części zamiennych, tak więc dokonał obrotu handlowego odpadem z pojazdu. Zgodnie z ogólnymi wytycznymi Trybunału Sprawiedliwości UE, zawartymi w wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. w sprawie C-194/05, odnośnie interpretacji pojęcia odpadów, pojęcie "odpadów" musi być interpretowane "w sposób szeroki" celem zapewnienia przez UE "wysokiego poziomu" ochrony środowiska, ponadto uwzględniona musi zostać "zasada prewencji i przezorności". Należy też zauważyć, że wprawdzie Wytyczne Korespondentów nie są prawnie wiążące, ale stanowią pewną wskazówkę interpretacyjną, co podkreślił Trybunału Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 13 grudnia 1989 r. w sprawie C-322/88. Zaznaczył bowiem, że w świetle akapitu piątego art. 189 Traktatu EWG, sądy krajowe są zobowiązane do uwzględnienia zaleceń (w tym wypadku tych Wytycznych), w celu rozstrzygania wniesionych do nich sporów, zwłaszcza gdy rzucają one światło na interpretację środków krajowych przyjętych w celu ich wdrożenia lub gdy są one przeznaczone do uzupełnienia wiążących przepisów wspólnotowych. Przedmiotowe wytyczne przedstawiają, w jaki sposób, w rozumieniu wspólnym wszystkich państw członkowskich, powinno być interpretowane rozporządzenie (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów. Wskazują na 4 typy pojazdów używanych: - typ 1: eksploatowany pojazd używany - niebędący odpadem; - typ 2: pojazd używany nadający się do naprawy - niebędący odpadem; typ 2a: samochody i pojazdy zabytkowe - niebędące odpadami; - typ 3: odpad w postaci pojazdu - oczyszczony z substancji szkodliwych - odpad inny niż niebezpieczny; - typ 4: odpad w postaci wraku pojazdu — nieoczyszczony - odpad niebezpieczny. Z uwagi na stwierdzone uszkodzenia omawianego pojazdu organ I. i II. instancji, po dokonaniu analizy jego stanu technicznego pod kątem zaklasyfikowania, prawidłowo stan ten ustalił. Skarżący dowodził wolę pozbycia się pojazdu na Jego rzecz przez [...] firmę C.i stwierdził, że pojazd został jedynie osmolony i nadpalony, a wymianie podlegało częściowo wnętrze, dach i szyby. Zdaniem Skarżącego, pojazdem uszkodzonym w takim stopniu można się bez przeszkód poruszać, a konieczność naprawy i wymiany powyższych części wynikała tylko ze względów estetycznych. Odnosząc się do tych uwag, trafnie przyjął Organ, że konieczność wymiany elementów wyposażenia oraz dachu nie wynika jedynie z pobudek estetycznych Skarżącego. Nie zachodziła bowiem możliwość wykorzystania omawianego pojazdu, w opisanym i stwierdzonym przez rzeczoznawcę stanie zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem. Z uwagi na zakres uszkodzeń niemożliwe jest korzystanie z niego jako środka transportu. Dokumentacja fotograficzna potwierdziła nieprzydatność do użytkowania przedmiotowego pojazdu w stanie w jakim został sprowadzony do Polski. Wskazywała na to, że pojazd został pozbawiony całego wnętrza, a więc kierownicy, pedałów gazu, hamulca i sprzęgła, wiązek elektrycznych, foteli itd., z uwagi na uszkodzenia powstałe w wyniku działania wysokiej temperatury. Elementy te, jak również dach pojazdu, przewidziano do wymiany nie z uwagi na nieestetyczny wygląd, a ze względu na to, że technicznie nie nadawały się do dalszego użytku (dokumentacja fotograficzna, stanowiąca integralną część opinii rzeczoznawcy). Fakt nie zaklasyfikowania tego pojazdu jako odpadu przez właściwe organy F. czy B. nie dowodzi, że za taki nie zostałby uznany. Organy F., B. nie sprawują fizycznej kontroli nad każdym przewożonym przez granice towarem. Wymienione kraje są stronami tzw. układu z Schengen, zgodnie z którym zniesiono kontrole osób przekraczających granice pomiędzy członkami tego układu. Sporny pojazd został wyrejestrowany na terenie F. i trafnie przyjął Organ, że już tam winien trafić do stacji demontażu pojazdów. Takie postępowanie wiązałoby się jednak z określonymi kosztami. Trafił zatem do B., gdzie nie był rejestrowany, w związku z czym towar ten pozostawał poza wszelką kontrolą organów [...], zwłaszcza organów właściwych do spraw transgranicznego przemieszczania odpadów. Nie jest wobec tego także uprawnione stanowisko Skarżącego, iż Główny Inspektor oparł uzasadnienie zaskarżonego postanowienia wyłącznie na podstawie dokumentacji fotograficznej oraz, że ustalenia co do charakteru tego pojazdu (odpad) oparto wyłącznie na sposobie ułożenia wymontowanych części, miejsca jego przetrzymywania oraz toczenia. W tym stanie rzeczy nie są uzasadnione zarówno zarzuty skargi tyczące naruszenia prawa procesowego, jak i wskazujące na naruszenie prawa materialnego. Materiał dowodowy w niniejszej sprawie został zebrany w sposób właściwy, organ prawidłowo ustalił stan faktyczny i dokonał oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone z poszanowaniem obowiązujących w tym zakresie przepisów, z tej przyczyny nie jest także trafny zarzut naruszenia art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a. W zaskarżonym postanowieniu organ przytoczył dowody, wskazał argumenty, wyjaśnił tok rozumowania oraz przywołał normy prawne, które doprowadziły go do uznania przedmiotowego pojazdu za odpad, będący przedmiotem nielegalnego międzynarodowego przemieszczania. Wobec czego nie zasługują także na uwzględnienie zarzuty naruszenia przez Organ art. 140, 7, 77 § 1 w związku z art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie zaskarżonego postanowienia zawiera wskazanie dowodów, na których Organ oparł się wydając swe rozstrzygnięcie. Odniesiono się także do zarzutów odwołania. Przeprowadzone w sposób prawidłowy postępowanie dowodowe wykazało, że Skarżący sprowadził do kraju uszkodzony pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], stanowiący odpad, bez zastosowania wymaganej dla tej czynności procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych zainteresowanych organów (według zasad określonych w rozporządzeniu WE Nr 1013/2006). Ten stan rzeczy obligował Głównego Inspektora do zastosowania przepisów prowadzących do nałożenia obowiązku zagospodarowania tego odpadu o kodzie 16 01 04* przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganą w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów lub przedsiębiorcę posiadającego decyzję właściwego organu na prowadzenie działalności w zakresie punktu zbierania pojazdów. Należy przy tym nadmienić, że według art. 24 ust. 3 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, jeżeli odpowiedzialność za nielegalne przemieszczanie ponosi odbiorca, właściwy organ miejsca przeznaczenia zapewnia, że przedmiotowe odpady zostaną poddane odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie przez odbiorcę. Zgodnie z art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. Wobec treści tego przepisu prawa, organ I. instancji słusznie zobowiązał skarżącego do zagospodarowania sprowadzonego nielegalnie odpadu w sposób określony przytoczonym przepisem, który w świetle prawnych regulacji daje gwarancję poddania tego odpadu odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie. Wprowadzenie zatem tego pojazdu na terytorium Polski, z naruszeniem zasad określonych w tytule II rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przemieszczania odpadów, według art. 2 pkt 35(a) wymienionego rozporządzenia stanowiło nielegalne międzynarodowe przemieszenie odpadu. W ocenie Sądu, zaskarżonym postanowieniem zasadnie został także uchylony pkt 3 postanowienia Głównego Inspektora z dnia [...].10.2014 r. W postanowieniu z [...].10.2014 r. organ zobowiązał bowiem Stronę do wykonania nałożonego obowiązku w terminie nie dłuższym niż 30 dni od daty doręczenia tego postanowienia, podczas gdy rozpatrzenie wniesionego zażalenia nastąpiło po upływie przedmiotowego terminu, utrzymanie zażalonego postanowienia w mocy także w zakresie tego terminu, skutkowałoby jego niewykonalnością. Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 1270 ze zm.) - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło