IV SA/Wa 1393/14
WyrokWSA w Warszawie2014-10-24
Skład orzekający: Wanda Zielińska-Baran, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Beata Sobocha
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Rada do Spraw Uchodźców, jako organ odwoławczy, prawidłowo rozpoznała sprawę dotyczącą odmowy nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, czy też naruszyła zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego?Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja Rady do Spraw Uchodźców została uchylona z powodu naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 K.p.a.). Organ odwoławczy nie dokonał ponownej, wnikliwej analizy materiału dowodowego i skrótowo odniósł się do zarzutów strony, myląc przy tym istotne fakty dotyczące czasu zatrzymań skarżącego. W konsekwencji, nie przeprowadzono wyczerpującej oceny sytuacji skarżącego pod kątem możliwości udzielenia mu ochrony uzupełniającej lub pobytu tolerowanego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. A. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców, która utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o odmowie nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz wydaleniu z terytorium RP. Skarżący twierdził, że opuścił kraj pochodzenia z powodu obawy przed prześladowaniem, powołując się na zatrzymania i pobicia w latach 2010-2011, a także na losy swojego ojca. Organy administracji uznały jego twierdzenia za niewiarygodne i nieudowodnione, wskazując na brak dowodów i rozbieżności w zeznaniach. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, w tym naruszenie zasady dwuinstancyjności.Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji Rady do Spraw Uchodźców oraz przyznanie kosztów pomocy prawnej z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.) sędzia WSA Beata Sobocha, Protokolant sekr. sąd. Julia Durka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 października 2014 r. sprawy ze skargi M. A. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. przyznaje ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adwokata M. O. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych oraz kwotę 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych stanowiącą 23 % podatku od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
IV SA/Wa 1393/14
U Z A S A D N I E N I E
Zaskarżoną do Sądu Administracyjnego decyzją z dnia [...].04.2014 r. Rada do Spraw Uchodźców (zwana dalej Radą) - rozpatrując odwołanie wniesione przez pana M. A. od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców (zwanego dalej Szefem Urzędu) z dnia [...].02.2014 r. o odmowie nadania statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydaleniu z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności dla udzielenia zgody na pobyt tolerowany – utrzymała to rozstrzygnięcie w mocy.
W uzasadnieniu swej decyzji organ I. instancji stwierdził, że wnioskodawca nie spełnia przesłanek, o których mowa w Konwencji Genewskiej, aby otrzymać status uchodźcy. Jest obywatelem [...], deklarującym narodowość [...], a wniosek o nadanie statusu uchodźcy w RP złożył w dniu [...].10.2012 r. Motywując ten wniosek cudzoziemiec oświadczył: Przyjechałem do Polski jako uchodźca, ponieważ zaczęły się u mnie problemy z policją. Podejrzewali mnie o współuczestnictwo oraz o to, że walczyłem, po tym jak zaginął mój ojciec. Z wniosku wiadomo, iż Cudzoziemiec wyjechał z kraju pochodzenia w sposób legalny, nie miał żadnych problemów z przekroczeniem granicy swojego kraju pochodzenia, był prześladowany oraz poddawany przemocy fizycznej i psychicznej: Policja biła mnie raz w nocy i raz wieczorem, jak wracałem z pracy, za to, że jak mówili pomagałem bojownikom (akta sprawy, str.16). Cudzoziemiec zeznał, że nie był zatrzymywany i aresztowany, ani skazany wyrokiem sądu. Ponadto, pan A. nie zadeklarował przynależności do żadnej partii politycznej, a także organizacji o innym charakterze. Nie brał również udziału w działaniach wojennych. W dniu [...].10.2013 r. zostało przeprowadzone szczegółowe przesłuchanie strony na temat przyczyn i okoliczności opuszczenia kraju pochodzenia oraz spodziewanych prześladowań, których może doświadczyć ze strony władz państwowych, bądź innych podmiotów. Z opinii psychologicznej nie wynika, aby cudzoziemiec wykazywał zaburzenia, czy charakterystyczne zachowania, będące następstwem przeżyć urazowych.
Podczas tego przesłuchania organ uzyskał następujące informacje. Cudzoziemiec jest narodowości [...], przez większość życia zamieszkiwał w [...]. W 1994 r. zaginął jego ojciec: w 1994 r. straciliśmy z nim kontakt, potem przyszła informacja, że nie żyje (akta sprawy, str.60-61). W 1999 r. pan A. wraz z matką i młodszym bratem wyjechał na rok do [...], do rodziny jego matki. W latach 2000-2002 waz z bratem przebywał w domu dziecka w [...]. Następnie, razem z bratem dołączył do matki w [...]., tam uczęszczał do szkoły, ukończył 9 klas. Po 2008 r. cudzoziemcy wrócili do [...] celem uzyskania meldunku w mieszkaniu, które stanowiło spadek po ich ojcu. Udało im się uzyskać meldunek w [...], ale nie zamieszkiwali w miejscu zameldowania, tylko powrócili do [...]. W 2012 r. cudzoziemiec wymeldował się z [...], ponieważ zamierzał znaleźć zatrudnienie poza [...], poszukiwał pracy w [...] oraz [...].
Pan A. zeznał, że opuścił kraj pochodzenia z powodu zagrożenia dla jego bezpieczeństwa. W maju 2010 r. został zabrany nocą z domu przez nieznajomych mężczyzn na przesłuchanie: Bili mnie, poniżali, chcieli, abym podpisał jakieś dokumenty, ale nie podpisałem. Potem wyrzucili mnie gdzieś i jakiś człowiek zawiózł mnie do szpitala, byłem nieprzytomny, nie wiem, ile tam przebywałem, potem jeszcze dwa tygodnie jeździłem na badania, a potem na rehabilitację (akta sprawy, str. 58). Kolejny raz cudzoziemiec został zatrzymany w styczniu 2011 r.- idąc ulicą został wciągnięty do samochodu, następnie przewieziony do piwnicy, gdzie był przesłuchiwany i poddawany przemocy fizycznej. Zdaniem wnioskodawcy, został on zatrzymany z powodu swojego ojca. Przesłuchujący go mężczyźni najpierw twierdzili, że jego ojciec był związany z bojownikami, następnie, że cudzoziemiec posiada kontakty z islamskim podziemiem zbrojnym: Podobno, tak słyszałem, że jeszcze przed wojną został wezwany do sztabu do [..] i tam odmówił walki ze swoimi rodakami, to było przed pierwszą wojną. Potem za odmowę wykonania rozkazu dostał 16 lat więzienia i [...] go zabili. A później chodziły słuchy, że niby pomagał bojownikom (akta sprawy, str. 55). Zatrzymania miały miejsce w [..], niedaleko placów budowy, na których zainteresowany pracował. Zdaniem aplikanta, zatrzymujący go mężczyźni byli [..]. Wnioskodawca składał skargi na policję, ale nie uzyskał żadnej odpowiedzi. Po zatrzymaniach cudzoziemiec jeździł do [...]. Pod jego nieobecność do jego matki w [...] przychodzili nieznajomi ludzie i pytali ją o miejsce jego pobytu. Pan A. zdecydował się wyjechać dopiero po tym, jak bez wieści zaginął jego przyjaciel: Kolega znalazł się w sierpniu 2012 r., ale nie chciał nic mówić (akta sprawy, str. 56). Cudzoziemiec nie przedstawił żadnych zaświadczeń medycznych, potwierdzających to, że był leczony w szpitalu, a także, że kierował skargi na policję w związku z nielegalnym uprowadzeniem.
Zapytany o rozbieżności pomiędzy wnioskiem, a przesłuchaniem (we wniosku nie zeznał, że był zatrzymywany, o tym powiedział dopiero podczas przesłuchania) odparł, że tak zeznał, ponieważ nie uważa, aby jego zatrzymania były zgodne z prawem. Nie zadeklarował przynależności do żadnej partii politycznej, a także organizacji o innym charakterze. Zeznał, że nie pomagał bojownikom, ani nie współpracował ze strukturami siłowymi. W razie powrotu obawia się o bezpieczeństwo swojego brata i stan psychiczny swojej matki.
Wnioskodawca nie wskazał innych przyczyn i okoliczności, z powodu których zdecydował się na wyjazd z kraju pochodzenia.
W ocenie organu, po opisanych zdarzeniach, aplikant nie doświadczył więcej zainteresowania, czy poważnych problemów ze strony przedstawicieli władz kraju pochodzenia, bądź innych podmiotów. W 2012 r. wymeldował się z [...], zamierzał znaleźć zatrudnienie poza [...], w tym celu poszukiwał pracy w [..] oraz [...].
Za niewiarygodne Szef Urzędu uznał twierdzenie cudzoziemca, jakoby po pierwszym zatrzymaniu został on silnie pobity i musiał przez dwa tygodnie przebywać w szpitalu. Po pierwsze składając wniosek nie deklarował, aby to zatrzymanie było na tyle poważne w skutkach, że musiał być hospitalizowany, po drugie brak jest informacji na ten temat w zeznaniach jego brata, po trzecie cudzoziemiec nie dołączył żadnych zaświadczeń, które potwierdzałyby okoliczności jego pobytu w szpitalu.
Za nieudowodnione organ uznał także pozostawanie cudzoziemca w kręgu zainteresowania lokalnych struktur siłowych, z powodu osoby jego ojca. Pan A. bardzo niepewnie opisał okoliczności śmierci swojego ojca, a także nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie informacji, że osoba jego zmarłego ojca naraża go na niebezpieczeństwo w kraju pochodzenia. Ponadto, od zaginięcia (i prawdopodobnie śmierci) jego ojca minęło prawie dwadzieścia lat, trudno jest więc uznać, że jest on zagrożony niebezpieczeństwem ze strony władz kraju pochodzenia, skoro przez tyle lat on i jego krewni nie doświadczyli z powodu osoby ojca żadnych problemów.
Wobec tego organ odmówił wiarygodności twierdzeniom cudzoziemca, iż był on przesłuchiwany i poddawany przemocy przez czeczeńskie struktury siłowe, które przyjechały do [...], aby dokonać jego zatrzymania i skłonił się ku twierdzeniu, iż jego zatrzymania nie były niczym więcej, niż rutynowymi czynnościami lokalnych organów porządkowych, a deklarowanie, że znajduje się w kręgu zainteresowania władz [...] miało służyć jedynie uwiarygodnieniu rzekomego zagrożenia jego bezpieczeństwa w kraju pochodzenia oraz ułatwienia starań o uzyskanie ochrony międzynarodowej na terytorium RP. O powyższym świadczą zeznania jego młodszego brata, który mówiąc o zatrzymaniach aplikanta zeznał, że dokonywała ich policja [...], nie [...]. Brat cudzoziemca deklarował również, że osoby zatrzymujące pana A. nie podawały konkretnej przyczyny, a same zatrzymania tłumaczył niestabilną sytuacją, która ma miejsce w niektórych republikach [...], nie indywidulną sytuacją jego brata.
Szef Urzędu uznał za nieprawdziwe twierdzenie cudzoziemca, iż pozostaje on w kręgu zainteresowania lokalnych struktur siłowych, co miałoby się przejawiać w nachodzeniu jego matki i wypytywaniu jej o miejsce jego pobytu, gdyż brak jest jakichkolwiek argumentów mogących uzasadniać opisane przez niego zachowanie struktur siłowych.
Organ wyjaśnił, że nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia, lecz z uwagi na istniejące, uzasadnione obawy prześladowania osoby ubiegającej się o status uchodźcy. Dodatkowo, fakt, iż po ostatnim zdarzeniu cudzoziemiec przez dziewięć miesięcy pozostawał w kraju pochodzenia i podejmował poszukiwania pracy (m.in. w regionie [...]), zdaniem organu świadczy o tym, iż opisanych zatrzymań nie traktował jako okoliczności poważnie zagrażającej jego bezpieczeństwu lub życiu. Powyższe, jak i mało przekonywujące oświadczenie, iż zdecydował się wyjechać po zaginięciu jego kolegi, który ostatecznie odnalazł się (jeszcze przed opuszczeniem kraju przez wnioskodawcę), ale nie chciał mówić nic o powyższym zdarzeniu, zdaje się potwierdzać opinię organu, iż to nie obawa przed prześladowaniem była bezpośrednim powodem jego wyjazdu, a kwestie ekonomiczne, lub niestabilna sytuacja w kraju pochodzenia.
Wobec tego organ I. instancji stwierdził, że w przypadku cudzoziemca nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w rozumieniu ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wobec czego, zgodnie z art. 19 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, należało odmówić nadania mu statusu uchodźcy.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał w ocenie organu I. instancji, podstaw do uznania, że pan M. A. doznał w przeszłości poważnej krzywdy w [...]. Zatem powrót cudzoziemca do kraju pochodzenia nie narazi go na doznanie poważnej krzywdy. Nie zachodzi niebezpieczeństwo wymierzenia mu w [..] kary śmierci, gdyż Sąd Konstytucyjny [...] orzeczeniem nr [...] z dnia 19.11.2009 r., wprowadził bezterminowe moratorium na jej orzekanie i wykonywanie, które obowiązywać będzie aż do momentu zniesienia tej kary w drodze ustawowej. Ponadto, cudzoziemiec nie powoływał się na obawę orzeczenia wobec niego kary śmierci lub obawę przed wykonaniem pozaprawnej egzekucji. W przypadku zainteresowanego brak jest również rzeczywistego ryzyka podjęcia wobec niego bezprawnych działań, takich jak pozbawienie życia czy zastosowanie względem niego tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Jakkolwiek zdarzenia tego typu nadal mają miejsce w niektórych częściach [...] (m.in. w Republice [..], czy Republice [...]), jednakże sam fakt ich występowania nie wystarcza dla udzielenia ochrony. Konieczne jest wykazanie, iż osoba wnioskująca ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację narażona jest na takie traktowanie. Tymczasem materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie wskazuje, aby pan M. A. był narażony na taką krzywdę w stopniu wyższym niż przeciętny obywatel [...]. Cudzoziemiec nie wykazał, że był poniżająco, czy nieludzko traktowany. Zainteresowany nie dołączył zaświadczeń, które potwierdziłyby, że przemoc fizyczna, której został poddany miała poważane skutki dla jego stanu psychofizycznego.
Względem cudzoziemca nie zachodzi też, w ocenie Szefa Urzędu, poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego, gdyż obecnie na całym terytorium [...] (w tym również w [...]) nie toczy się żaden z ww. konfliktów zbrojnych, w związku z czym przesłanka ta nie może mieć zastosowania wobec osób na stałe zamieszkujących w [...]. Wobec tego Szef Urzędu odmówił również udzielenia cudzoziemcowi ochrony uzupełniającej.
Powołując się na art. 97 ust. 1 a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, Szef Urzędu stwierdził, że zgody na pobyt tolerowany udziela się również cudzoziemcowi, jeżeli jego wydalenie z Polski naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji, lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu.
W tym kontekście organ stwierdził, że wydalenie zainteresowanego do kraju pochodzenia nie będzie naruszało jego prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności ani praw dziecka, określonych w Konwencji o prawach dziecka. Cudzoziemiec jest kawalerem, nie posiada dzieci. Jego matka obecnie przebywa w [...]. Rozstrzygnięciem wniosku uchodźczego jego brata, pana M. A., z którym przyjechał do Polski, jest odmowa nadania statusu uchodźcy, odmowa udzielenia ochrony uzupełniającej oraz orzeczenie o wydaleniu z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców nie stwierdził nadto, aby w odniesieniu do cudzoziemca zachodziła którakolwiek z okoliczności wyłączających wydalenie go z terytorium RP.
Na skutek wniesionego odwołania Rada utrzymała tę decyzję w mocy. Stwierdziła, że w trakcie prowadzonego postępowania, pan M. A. nie przedstawił żadnych wiarygodnych okoliczności wskazujących na to, że był prześladowany z przyczyn, o których mówi Konwencja Genewska. "Zatrzymania w 2014 r. miały charakter incydentalny, a wyjazd z kraju pochodzenia po dwóch latach od zajścia, nie miał z nimi bezpośredniego związku".
Rada wskazała, że w przypadku odmowy uznania za uchodźcę zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP, lub ochrony uzupełniającej. Organ I. instancji odniósł się do tej kwestii i stwierdził, że w przypadku strony nie zachodzą okoliczności uzasadniające konieczność wyrażenia zgody na pobyt tolerowany, a Rada do Spraw Uchodźców pogląd ten podzieliła. Zgromadzony materiał dowodowy, w ocenie Rady, wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia strona i jej rodzina nie byłaby narażona na prześladowanie, ani na innego rodzaju represje. Pan M. A. nie wskazał przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 pkt 1 cyt. ustawy w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. Nie uprawdopodobnił tego, że spełnia warunki, które uzasadniałyby udzielenie mu ochrony uzupełniającej. Rada do Spraw Uchodźców nie znalazła też podstaw do podważenia konkluzji organu I instancji, iż w stosunku do strony nie zachodzą przesłanki udzielenia zgody na pobyt tolerowany, oraz udzielenia ochrony uzupełniającej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
We wniesionej skardze pan M. A. zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 13 ust. 1, ust. 3 i ust. 4 pkt. 1 i 2 w zw. z art. 14 ust. 1 pkt 5 ustawy z dn. 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jedn. Dz. U. z 2009 r., Nr 189, poz. 1472 ze zm.) oraz art. 1 ust. A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców, sporządzonej w Genewie dn. 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 i 517 - dalej: Konwencja genewska) poprzez stwierdzenie, że nie zachodzą wobec niego przesłanki uzasadniające nadanie statusu uchodźcy;
b) art. 15 pkt 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony poprzez nieodniesienie się do możliwości przyznania ochrony uzupełniającej, a co za tym idzie kompletne pominięcie tego rodzaju ochrony międzynarodowej;
c) art. 97 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy w związku z art. 3 i art. 5 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 i 285) poprzez nieuznanie Republiki [...] za miejsce, w którym dochodzi do poważnych naruszeń praw człowieka oraz zagrożenia jego prawa do życia, zdrowia oraz bezpieczeństwa;
2. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 7 w zw. z art. 77 § 1, w zw. z art. 107 § 3 ustawy K.p.a.), poprzez niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz niedokładne i niewyczerpujące zbadanie materiału dowodowego;
b) art. 8 w zw. z art. 11 K.p.a. poprzez niekompletne wyjaśnienie zasadności podjęcia decyzji;
c) art. 12 K.p.a. poprzez niewystarczająco wnikliwe działania w sprawie;
d) art. 15 K.p.a. poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania, wobec nieprzeprowadzenia żadnego postępowania wyjaśniającego;
e) art. 80 K.p.a. poprzez nieodniesienie się do argumentów strony-wnioskodawcy.
W uzasadnieniu skargi cudzoziemiec podał, że organ I. instancji stwierdził brak przesłanki do nadania mu statusu uchodźcy ze względu na brak m.in. przynależności do określonej grupy społecznej. W jego ocenie, nie sposób się z tym zgodzić. Natomiast Organ II. instancji, naruszając zasadę dwuinstancyjności postępowania, w ogóle nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego, uznając za zasadną decyzję Organu I. instancji.
Skarżący stwierdził, iż obawia się o swoje bezpieczeństwo. Jest podejrzany o współpracę z bojownikami. Ojciec, który zaginął wiele lat temu, także. Ojciec został skazany na 16 lat więzienia, a potem prawdopodobnie został zabity. Do akt sprawy skarżący dołączył odpowiednie potwierdzenie skazania jego ojca, do którego nie odniesiono się w żaden sposób. Stwierdził, że nie widzieli śmierci ojca. Jedynie otrzymali taką informację. Nadto ani on ani jego ojciec nigdy nie współpracowali z podziemiem [...]. Taka współpraca jest mu natomiast przypisywana. Obawy żywione przez skarżącego wciąż są aktualne oraz uzasadnione. Przyczyną najść bez wątpliwości były niesłuszne podejrzenia o współpracę z bojownikami. Wyjechał wraz ze swoim bratem, ponieważ obawiał się, że spotka go taki sam los jak jego ojca. Biorąc pod uwagę, że ojciec został prawdopodobnie zabity, a on wielokrotnie pobity, prawdopodobieństwo napaści na niego, pobicia, torturowania, a nawet zabicia jest bardzo wysokie. Organy I. oraz II. instancji nie podważyły faktu poddania go przemocy fizycznej oraz psychicznej. W 2010 r. został zabrany z domu przez zamaskowanych mężczyzn. Był przesłuchiwany oraz bity. Chcieli, żeby podpisał jakieś dokumenty, ale tego nie zrobił. Wskutek pobić stracił przytomność. Jakiś mężczyzna go znalazł i zawiózł do szpitala. W 2011 r. znowu został zabrany do piwnicy i przesłuchiwany. Grożono mu śmiercią. Nadto, fakt, że od 2012 r. nie przebywa w Republice [...], władze mogą uznać za zejście do [...] podziemia. Nie posiada żadnych dowodów dotyczących leczenia doznanych uszczerbków na ciele, bo bał się brać takie zaświadczenia.
Obawia się, że w przypadku powrotu do swojego kraju pochodzenia zostanie poddany przemocy i zmuszany do "współpracy". Próby zmuszenia do "współpracy" są bardzo brutalne, naruszają podstawowe prawa człowieka, godzą w wolność osobistą. W razie powrotu do kraju pochodzenia prawdopodobieństwo zagrożenia jego bezpieczeństwa jest zatem bardzo wysokie.
Skarżący powołał się na orzecznictwo Sądów Administracyjnych, które przyjmują, że trudno wymagać od osób, składających wnioski o nadanie statusu uchodźcy, aby ściśle udokumentowały fakt prześladowań, które miały miejsce w kraju ich pochodzenia. Można się jednak domagać, aby aplikanci w toku prowadzonego postępowania administracyjnego opisali ich zakres (nie popadając w sprzeczności).
Rada ds. Uchodźców, w ocenie cudzoziemca, w ogóle nie przeprowadziła postępowania w jego sprawie, nie dokonała analizy zgromadzonego materiału. Odniesienie się do kwestii spełnienia przez niego przesłanek dotyczących nadania statusu uchodźcy ograniczyła do kilku zdań stwierdzając, że nie przedstawiłem okoliczności wskazujących na to, że byłem prześladowany z przyczyn, o których mówi Konwencja Genewska.
Zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I. instancji.
Skarżący podkreślił, że w czasie drugiej wojny [...] został zmuszony wraz z rodziną do opuszczenia Republiki [...] jako uchodźca. Ich dom został całkowicie zniszczony. Byli uchodźcami w [...]. Nadmienił także, iż on i jego brat są rozpoznawalni. Od wielu lat występowali w zespołach tanecznych. Bardzo dużo podróżowali. Ich imiona, nazwiska oraz twarze są rozpoznawalne. Ta okoliczność, w ocenie skarżącego, skutkuje bezpośrednim zagrożeniem dla ich życia oraz zdrowia.
Zastrzeżenia skarżącego budzi także sposób odniesienia się Szefa Urzędu do sytuacji panującej obecnie w [...]. Rada ds. Uchodźców w żaden sposób nie odniosła się do tego zarzutu odwołania. Organ I. instancji dokonał szerokiego opisu sytuacji, opierając się na opracowaniach OSW i WIKP, słusznie podkreślając niestabilność w republice wywołaną działaniami fundamentalistycznego islamskiego podziemia zbrojnego, występujące zamachy, zastraszanie oponentów itp. Jednakże zastanawiające jest, że po takiej analizie sytuacji w [...] stwierdził, zmieniła się na lepsze i różnica w poziomie bezpieczeństwa w ciągu ostatnich lat jest bardzo duża. Nawet jeżeli byłoby słuszne twierdzenie organu o wyższym poziomie bezpieczeństwa, to i tak niezmienny jest fakt, że mamy do czynienia z "pełzającą" wojną domową oraz stałym od wielu miesięcy zaostrzaniem się konfliktu. W ocenie Komisji Europejskiej, jak podał skarżący, dla zwykłych obywateli obecna sytuacja w [...] niewiele różni się od tej z 1999 r., gdy trwała [...] interwencja zbrojna.
Rada ds. Uchodźców, jak zarzucił skarżący, w żaden sposób nie odniosła się do aktualnej sytuacji panującej w jego kraju pochodzenia. Ograniczyła się do stwierdzenia, iż dysponuje pełnymi i aktualnymi materiałami dotyczącymi sytuacji w [...] i na terenie [...], pochodzącymi z profesjonalnych źródeł.
Skarżący powołując się na orzecznictwo Sądów Administracyjnych podkreślił, że obawa przed prześladowaniem w rozumieniu art. 1 A ust. 2 Konwencji Genewskiej nie musi oznaczać, że prześladowanie jest pewne lub nawet prawdopodobne. Ustalenie statusu uchodźcy jest uzasadnione już wówczas, gdy istnieją uzasadnione podstawy do stwierdzenia możliwości prześladowania. "Możliwość" oznacza, że prześladowanie jest pewne lub nawet prawdopodobne. Ustalenie statusu uchodźcy jest uzasadnione już wówczas, gdy istnieją uzasadnione podstawy do stwierdzenia możliwości prześladowania. "Możliwość" oznacza, że prześladowanie może mieć miejsce, chociaż nie jest pewne lub prawdopodobne, a wymóg stwierdzenia "uzasadnionych podstaw" wskazuje na potrzebę ustalenia obiektywnych i realnych przesłanek ryzyka prześladowania. Na realność zagrożenia wskazuje sytuacja w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o status uchodźcy, a także jej dotychczasowe doświadczenia. Stwierdził wobec tego, że ma podstawy, aby obawiać się kolejnych najść w przyszłości po powrocie do [...]. Boi się również, że przy panującej w kraju jego pochodzenia niestabilności i bezprawiu, kolejne najścia mogą zakończyć się tragicznie dla niego i jego rodziny. Zatem istnieje realne zagrożenie dla ich zdrowia i życia.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie i podtrzymała argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje.
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 1270 ze zm.- zwanej dalej P.p.s.a.) sprowadzają się do kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Przy czym w myśl art. 134 P.p.s.a. Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy Sąd doszedł do przekonania, że skarga jest zasadna, bowiem zaskarżona decyzja Rady naruszyła przepisy obowiązującego prawa w sposób skutkujący koniecznością wyeliminowania jej z obrotu prawnego.
W ocenie Sądu, przy wydaniu zaskarżonej decyzji Rady doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że Rada naruszyła art. 15 K.p.a. Obowiązkiem Rady do Spraw Uchodźców, będącej w rozpatrywanej sprawie organem odwoławczym, zgodnie z wyrażoną w art. 15 K.p.a. zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego było ponowne rozpatrzenie i rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej w jej całokształcie. W przeciwieństwie do przytoczonego nakazu, uzasadnienie stanowiska zajętego przez Radę zostało sformułowane bardzo skrótowo, a nadto myli fakty mające zasadnicze znaczenie w sprawie. Jego argumentacja sprowadza się w zasadzie do podzielenia w całości stanowiska I. instancji. Sformułowanych przez Radę wniosków nie poprzedziła ponowna, wnikliwa analiza złożonej przez cudzoziemca aplikacji.
Nie można zatem uznać, że Rada w trybie art. 15 K.p.a., rzeczywiście dokonała zindywidualizowanej oceny sytuacji skarżącego. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia wskazała bowiem, że: "Zatrzymania w 2014 r. miały charakter incydentalny, a wyjazd z kraju pochodzenia po dwóch latach od zajścia, nie miał z nimi bezpośredniego związku". Stwierdzenie to nie znajduje żadnego odniesienia do rozpatrywanej sprawy, tyczy prawdopodobnie innego stanu faktycznego. Zgodnie z oświadczeniami skarżącego przyjętymi przez organ I. instancji, był on bowiem zatrzymywany w 2010 r. oraz w 2011 r., przed swym przybyciem do Polski w 2012 r. Nie można wobec tego uznać, że w rozpatrywanej sprawie wymóg ponownego rozpoznania sprawy w jej całokształcie przez organ odwoławczy został spełniony.
Należy też mieć na uwadze, że obowiązkiem Rady była nie tylko kontrola decyzji wydanej przez organ I. instancji, ale rozpatrzenie wszelkich żądań strony i ustosunkowanie się do nich w uzasadnieniu decyzji. Istota administracyjnego toku instancji polega bowiem na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy przez dwa różne organy. Zaskarżona decyzja w sposób bardzo skrótowy odniosła się do istnienia podstaw do objęcia cudzoziemca pobytem tolerowanym (obecnie określanym jako pobyt ze względów humanitarnych).
Zgodnie z art. 48 ust. 1 pkt 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, w brzmieniu obowiązującym w dacie rozstrzygania przez organy obu instancji - w ramach prowadzonego postępowania o nadanie statusu uchodźcy organy administracji państwowej zobowiązane są do ustalenia, czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę oraz udzielenia ochrony uzupełniającej zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a. Jeżeli nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 97 ust. 1a, cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie:
- mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.;
- naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989r, (Dz. U. z 1991 r. nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu.
Należy mieć na uwadze, że organ I. instancji nie zakwestionował prawdziwości twierdzeń skarżącego tyczących jego zatrzymań, jakie miały miejsce w 2010 i 2011 r i uwzględnił je przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu jego decyzji. Szef Urzędu zakwestionował jedynie drastyczne skutki tych zatrzymań - w postaci ciężkich pobić - jakie zadeklarował cudzoziemiec. Rada natomiast, nie tylko, że błędnie podała czas zatrzymań cudzoziemca, umiejscawiając je w 2014 r., to ponownie rozpatrując sprawę, kwestią istnienia podstaw do objęcia go innymi formami ochrony międzynarodowej, niż przyznanie statusu uchodźcy, szerzej się nie zajęła. Nie przeanalizowała ponownie twierdzeń i argumentacji cudzoziemca. Poparła jedynie skrótowo stanowisko I. instancji i nie wyjaśniła z jakiego względu uważa, że zdarzenia podane przez cudzoziemca już by się nie powtórzyły i miały charakter jedynie incydentalny. Nie zajęła również stanowiska co do tego, czy mogły mieć związek z losami jego ojca. W ocenie Sądu, okoliczności podniesione przez skarżącego w toku przesłuchania, a dotyczące jego zatrzymań (aktywności przedstawicieli struktur siłowych względem niego z [...], czy też [...]) mają istotne znaczenie dla prawidłowego ustalenia w sprawie stanu faktycznego i winny zostać ocenione także przez organ odwoławczy. Wnikliwe przeanalizowanie tych okoliczności ma zasadnicze znaczenie dla zbadania zasadności wniosku skarżącego, pod kątem wystąpienia w sprawie przesłanek do udzielenia mu ochrony uzupełniającej, czy też zgody na pobyt tolerowany (wg uprzednio obowiązującej terminologii).
W rozpatrywanej sprawie doszło zatem do naruszenia art. 15 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ odwoławczy, wbrew wymogom wynikającym z art. 7 oraz art. 77 § 1 K.p.a., nie wyjaśnił w sposób dokładny i wnikliwy stanu faktycznego sprawy, pomylił istotne w sprawie okoliczności i z uzasadnienia jego rozstrzygnięcia nie wynika, aby sprawę tę przeanalizował w kontekście aktualnej sytuacji w kraju pochodzenia cudzoziemca. Wobec wskazanych argumentów, nie można przyjąć, że Rada dokonała oceny sytuacji tego właśnie cudzoziemca, w kontekście istnienia podstaw do objęcia go jedną z form ochrony międzynarodowej. Nie dopełniła obowiązku ponownego, wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie odpowiada wymogom art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 11 K.p.a., zgodnie z którym uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, a nadto zasadzie przekonywania, zgodnie z którą organ zobowiązany był precyzyjnie wyjaśnić stronie przyczyny, dla których nie uwzględnił jej stanowiska.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. - orzekł jak w pkt. 1. sentencji.
O kosztach zastępstwa procesowego - w pkt. 2. sentencji - rozstrzygnięto na podstawie art. 250 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku, ponownie rozpatrując odwołanie, organ uwzględni ocenę prawną i wskazania w nim sformułowane. Dokona wszechstronnej i wnikliwej oceny całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, z uwzględnieniem wszystkich zarzutów odwołania. Wyniki tej oceny przedstawi w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, spełniającym wymogi wynikające z art. 107 § 3 K.p.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło