IV SA/Wa 14/13

WyrokWSA w Warszawie2013-05-17

Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Marta Laskowska-Pietrzak, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić udzielenia zezwolenia na osiedlenie się cudzoziemcowi deklarującemu polskie pochodzenie, jeśli przedłożone przez niego dokumenty nie stanowią wystarczającego dowodu tego pochodzenia, mimo że podobne dokumenty zostały wcześniej zaakceptowane w sprawach członków jego rodziny?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji miały prawo odmówić udzielenia zezwolenia na osiedlenie się, ponieważ skarżący nie przedstawił wystarczających dowodów potwierdzających jego polskie pochodzenie. Organy prawidłowo oceniły, że współcześnie wydane dokumenty, niepoparte wiarygodnymi dokumentami źródłowymi, nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia polskiego pochodzenia, nawet jeśli podobne dokumenty zostały wcześniej zaakceptowane w sprawach członków rodziny. Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie, a organy mają obowiązek dążyć do prawdy materialnej, weryfikując autentyczność i wiarygodność dowodów.
Stan faktyczny
Skarżący, M. Z., złożył wniosek o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się w Polsce, powołując się na polskie pochodzenie. Wojewoda odmówił udzielenia zezwolenia, uznając, że cudzoziemiec nie udokumentował polskiego pochodzenia. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców utrzymał decyzję w mocy, mimo przedstawienia przez pełnomocnika skarżącego dokumentów dotyczących jego rodziny, w tym aktu urodzenia prababki T. H. z adnotacją o polskiej narodowości jej rodziców. Organy uznały, że współcześnie wydane dokumenty oraz kopie dokumentów, których oryginały zaginęły, nie są wystarczające do potwierdzenia polskiego pochodzenia.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Sędziowie sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak, sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.), Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2013 r. sprawy ze skargi M. Z. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na osiedlenie się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - oddala skargę - IV SA/Wa 14/13 U Z A S A D N I E N I E Zaskarżoną do Sądu Administracyjnego decyzją z dnia [...].10.2012 r. Szef Urzędu do spraw Cudzoziemców, na skutek odwołania wniesionego przez pana Y. Z., pełnomocnika obywatela U. pana M. Z. ur. [...]11.1988 r. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...].12.2011 r. Nr [...], orzekającej o odmowie udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na osiedlenie się – utrzymał ją w mocy. Stan faktyczny i prawny niniejszej sprawy przedstawia się następująco. Pan M. Z., reprezentowany przez pełnomocnika, pana Y. Z. w dniu [...] lipca 2011 r. za pośrednictwem urzędu pocztowego nadał wniosek do Wojewody [...] o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się. Jako podstawę swojego wniosku wskazał swe polskie pochodzenie. Wojewoda [...] mając na uwadze treść art. 52 ust. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz przepisy ustawy o cudzoziemcach przeprowadził postępowanie w tej sprawie i decyzją Nr [...] z dnia [...].12.2011 r. postanowił odmówić udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na osiedlenie się. Organ I instancji stwierdził, że cudzoziemiec nie udokumentował polskiego pochodzenia, gdyż przedstawił dokumenty wydane współcześnie, bez dostarczenia dokumentów źródłowych. Wojewoda [....] stwierdził natomiast, że cudzoziemiec wykazał związki z polskością. Pełnomocnik strony w dniu [...]. grudnia 2011 r. wniósł odwołanie od wskazanej decyzji do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, w którym podniósł, że organ niesłusznie nie uznał przedstawionych przez niego dokumentów tzw. wtórnych, gdyż obowiązujące przepisy wymieniają jedynie przykładowe dokumenty, które mogą stanowić potwierdzenie polskiego pochodzenia. Stanowisko Wojewody [...], zaprezentowane w kwestionowanej decyzji podzielił organ odwoławczy, po powtórnym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie. Pan M. Z., jak wyjaśnił organ odwoławczy, w dniu złożenia wniosku o udzielenie niniejszego zezwolenia przebywał w Polsce na podstawie wizy wydanej przez konsula we L. z terminem ważności do dnia [...].12.2011 r. na czas pobytu 163 dni w celu 07 (praca sezonowa). W trakcie niniejszego postępowania, do akt sprawy dołączono akty stanu cywilnego dotyczące członków jego rodziny, w których wskazana została [...] narodowość - m.in. babki S. H.. Jednak w toku dalszego postępowania cudzoziemiec dołączył także zaświadczenie, wydane współcześnie w kraju pochodzenia, z którego wynika, że babka cudzoziemca wystąpiła "na własne życzenie" do sądu o zmianę narodowości figurującej w jej akcie urodzenia z [...] na [...], na podstawie art. 11 ustawy U. o mniejszościach narodowych. Do zmiany doszło decyzją Sądu Rejonowego w M. R. z dnia [...] maja 2011 r. W ocenie organu I instancji, dokument potwierdzający te fakty nie mógł stanowić dowodu wystarczającego do stwierdzenia polskiego pochodzenia skarżącego w sytuacji, gdy wszystkie dokumenty źródłowe, wystawione w przeszłości potwierdzały inną niż polska narodowość przodków skarżącego. W trakcie postępowania odwoławczego, pełnomocnik został wezwany do nadesłania innych dokumentów, potwierdzających polskie pochodzenie cudzoziemca. Jednak pan Y. Z. nadesłał pismo, w którym podniósł, że zmiana zapisu w akcie urodzenia babki cudzoziemca stanowi wystarczający dokument, potwierdzający ten fakt. Następnie, pełnomocnik powołał się na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2012r. znak: [...] orzekającą o udzieleniu zezwolenia na osiedlenie się małoletniemu V. Z., (który wedle oświadczenia pełnomocnika skarżącego jest jego bratem). Organ odwoławczy uznał za zasadne uwzględnienie akt dotyczących tej sprawy oraz akt dotyczących postępowania o udzielenie tożsamego zezwolenia matce cudzoziemca, pani L. Z. która decyzją Wojewody [...] Nr [...] z dnia [...].03.2011 r. uzyskała to zezwolenie. W aktach wskazanych spraw dot. małoletniego V. Z. i pani L. Z. znajduje się kserokopia aktu urodzenia pani T. H. (prababki skarżącego). Szef Urzędu wskazał, iż jest to dokument dotąd nieznany organowi odwoławczemu - do akt niniejszego postępowania prowadzonego przed I instancją, dokumentu takiego nie złożono. Wskazany akt urodzenia, którego skarżący nie złożył do akt swojej sprawy, jako jedyny źródłowy dokument, wskazuje w ocenie organu, na polskie pochodzenie jego przodków. Kserokopia wskazuje na polską narodowość rodziców pani T. H.. Kserokopia ta stanowiła podstawę udzielenia tożsamych zezwoleń matce i bratu cudzoziemca. Wobec powyższego, w ocenie organu odwoławczego, konieczne było wystąpienie do pełnomocnika skarżącego z prośbą o nadesłanie oryginału aktu urodzenia pani T. H. Pełnomocnik w piśmie z dnia [...].06.2012r. stwierdził jednak, że żądany oryginał aktu urodzenia "został odwieziony na U., gdzie został zaginiony w pożarze przez babcię mocodawcy", w związku z czym nie ma możliwości okazania oryginału. Jak stwierdził pełnomocnik, w aktach (bez wskazania, w których) znajduje się kopia potwierdzona za zgodność z oryginałem. Wbrew temu stwierdzeniu w aktach wskazanych spraw znajdują się jedynie niepoświadczone kserokopie aktu urodzenia pani T. H.. Odnosząc się do tych dokumentów organ II instancji stwierdził, iż nie mogą one zostać uznane przez organy rozpatrujące sprawę za potwierdzenie posiadania przez pana M. Z. polskiego pochodzenia. Cudzoziemiec przedstawił dokument wydany współcześnie, nie posiadając dokumentów źródłowych, w których byłaby wskazana polska narodowość jego przodków tj. babci. Wprawdzie w niniejszej sprawie przepisy ustawy o repatriacji należy stosować pomocniczo, a nie wprost, jednak dokumenty wydane współcześnie przez władze ukraińskie, jedynie na "własne życzenie wnioskodawcy" nie spełniają określonych wymogów, jak wyjaśnił Szef Urzędu. Następnie stwierdził, że polskie organy nie są zobowiązane do uznawania dokumentów, wydanych przez władze innego kraju, jeżeli nie są one poparte wiarygodnymi dokumentami źródłowymi, których cudzoziemiec nie posiada. Odnosząc się do stanowiska organu I instancji, iż cudzoziemiec posiada związki z polskością, organ odwoławczy stwierdził, iż dokonana przez niego analiza protokołu przesłuchania, nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie tego faktu. Cudzoziemiec porozumiewa się wprawdzie w języku polskim, jednak jego wiedza na temat kultury, historii i zwyczajów polskich jest ograniczona. W związku z ustaleniami, dotyczącymi braku potwierdzenia polskiego pochodzenia, organ odwoławczy odstąpił od przeprowadzenia dodatkowego postępowania w celu ustalenia, czy cudzoziemiec faktycznie posiada związki z polskością. Odnosząc się natomiast do treści odwołania wniesionego przez pełnomocnika skarżącego oraz jego pism, nadsyłanych w trakcie postępowania odwoławczego wyjaśnił, iż decyzje organu I instancji o udzieleniu zezwoleń na osiedlenie się matce i bratu skarżącego nie obligują go do wydania decyzji pozytywnej dla skarżącego. Decyzja organu I instancji nie wiąże bowiem organu odwoławczego, który chcąc pozostać w zgodzie z zasadą prawdy materialnej jest zobowiązany do dążenia do pełnego wyjaśnienia przyczyn, dla których decyzje wydane w stosunku do członków tej samej rodziny ubiegających się o to samo zezwolenie różnią się od siebie. Zatem, w oparciu o analizę akt wskazanych spraw Szef Urzędu wywiódł, ze decyzje wobec matki i brata cudzoziemca niesłusznie zostały wydane na podstawie kserokopii kluczowego dokumentu. Z tego powodu, decyzje te nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia polskiego pochodzenia cudzoziemca. Organ odwoławczy wyjaśnił także, iż przepisy dotyczące ubiegania się o wydanie Karty Polaka i o udzielenie niniejszego zezwolenia nie są tożsame. Należy zgodzić się ze stwierdzeniem pełnomocnika, że w trakcie niniejszego postępowania nie należy stosować przepisów ustawy o repatriacji wprost. Jednak przedstawione dokumenty powinny jednoznacznie potwierdzać przynależność przodków zainteresowanego do polskiego narodu w przeszłości, czego nie można stwierdzić w niniejszej sprawie. Choć organy polskie uwzględniają dokumenty wydane przez władze U., lecz nie są zobowiązane do bezwzględnego respektowania ich treści. Szef Urzędu stwierdził ponadto, że pełnomocnik cudzoziemca w trakcie postępowania odwoławczego, powoływał się na decyzję, dotyczącą innego cudzoziemca, w której uznano jego polskie pochodzenie po uzyskaniu przez matkę zezwolenia na osiedlenie się w tożsamym trybie. Pełnomocnik powołał się także na decyzję, w której uwzględniono dokumenty wydane współcześnie. Każda sprawa jest jednak indywidualnie rozpatrywana na podstawie konkretnego stanu faktycznego i dokumentów, w niej się znajdujących. W związku z tym, powoływanie się przez pełnomocnika na inne postępowania i wydane decyzje nie uznał za zasadne. We wniesionej skardze pełnomocnik cudzoziemca podniósł zarzuty naruszenia: 1. prawa materialnego w postaci: - art. 52 ust. 5 oraz art. 8 Konstytucji, co prowadziło do rzekomego braku wykazania polskiego pochodzenia; - art. 6 w zw. z art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji, przez błędną wykładnię i nieuprawnione stwierdzenie, że katalog dokumentów potwierdzających polskie pochodzenie jest zamknięty; 2. przepisów postępowania tj.: - art. 35 § 3 K.p.a. przez niezałatwienie sprawy w terminie; - art. 7 i art. 80 w zw. z art. 75 § 1 w zw. z art. 76 § 1 K.p.a. przez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, co skutkowało niewyjaśnieniem przez organ odwoławczy stanu faktycznego sprawy w zakresie istnienia podstaw do udzielenia żądanego zezwolenia. Obok żądania uchylenia zaskarżonej decyzji w skardze wniesiono o wstrzymanie wykonania decyzji na podstawie art. 61 § 3 P.p.s.a., który to wniosek postanowieniem z [...].02.2013 r. nie został przez Sąd uwzględniony. W uzasadnieniu skargi wskazano, że zgodnie z przyjętą linią orzeczniczą sądów administracyjnych oraz zawartym w ustawie sformułowaniem "w szczególności", katalog dokumentów potwierdzających istnienie polskiego pochodzenia ma charakter otwarty, co wynika z orzecznictwa Sądów Administracyjnych. W związku z otwartym katalogiem dowodów wykorzystywanych w przedmiotowej sprawie, na podstawie art. 75 § 1 K.p.a., dowodem mogą być inne dokumenty, które przyczynią się do wyjaśnienia sprawy i nie są sprzeczne z ustawą. Jednocześnie, w ocenie strony skarżącej, organ administracji pozwolił sobie na niewłaściwe wskazanie, że zmiana narodowości babci na polską miała charakter "wtórny" i tym samym, mając walor współczesności, niewłaściwie zaświadczała o posiadaniu polskiego pochodzenia. Takie stanowisko organu jest, w ocenie strony skarżącej, tym bardziej zaskakujące, że ten sam organ, opierając się na tych samych dokumentach, uznał polskie pochodzenie brata i matki mocodawcy i działając jako organ I instancji, udzielił im zezwolenia na osiedlenie się. W tej sytuacji, w ocenie pełnomocnika, naruszona została zasada równości. Zarzucono także, iż organy administracji zarówno I jak i II instancji niewątpliwie naruszyły przepisy o terminie załatwienia sprawy - art. 35 § 3 K.p.a., nie załatwiając sprawy w terminach przewidzianych. Odwołanie od decyzji organu I instancji zostało złożone do Szefa Urzędu ds. Cudzoziemców w dniu [....].12.2011 r., co oznacza, że postępowanie odwoławcze trwało praktycznie cały rok. W skardze wskazano także, iż załączone przez pełnomocnika zaświadczenie w przedmiocie zmiany narodowości, w trybie przewidzianym przez prawo [...], należało dopuścić jako dowód, czego organ administracji nie uczynił. Ponadto, organ administracji wskazał, iż nie posiada potwierdzonej za zgodność kopii aktu urodzenia pani T. H.. Jednakże na podstawie art. 76a § 1 K.p.a., jeżeli dokument znajduje się w aktach organu lub podmiotu, o którym mowa w art. 76 § 1 lub 2, wystarczy przedstawić urzędowo poświadczony przez ten organ lub podmiot odpis lub wyciąg z dokumentu. Organ administracji publicznej może zażądać udzielenia odpisu lub wyciągu, jeżeli strona sama uzyskać ich nie może. Gdy organ uzna za konieczne przejrzenie oryginału dokumentu, może więc wystąpić o jego dostarczenie, a w kartach sprawy matki i brata cudzoziemca znajduje się poświadczony odpis dokumentu urodzenia T. H.. W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a. sprowadzają się do kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Przy czym w myśl art. 134 P.p.s.a. Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy doszedł do przekonania, że skarga nie jest zasadna. Szef Urzędu, wydając tę decyzję nie naruszył bowiem przepisów obowiązującego prawa, w stopniu mającym wpływ na jej wynik. Stosownie do postanowień art. 52 ust. 5 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej osoba, której polskie pochodzenie zostało stwierdzone zgodnie z ustawą, może osiedlić się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na stałe. O ile zapis ten stanowi, że polskie pochodzenie winno być stwierdzone na podstawie ustawy, o tyle artykuł ten nie wyjaśnia, na jakiej podstawie osoba polskiego pochodzenia miałaby zrealizować swój zamiar zamieszkania w Polsce na stałe. Właściwe zastosowanie znajduje więc art. 8 ust. 2 Konstytucji, który stanowi, że przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej. Skoro w cytowanym art. 52 ust. 5 znalazł się termin: "osiedlić się na stałe". Należy przez to rozumieć, że osoba polskiego pochodzenia, pragnąca osiedlić się w Polsce, powinna wystąpić do właściwego organu z wnioskiem o udzielenie jej zezwolenia na osiedlenie się. Zasady i tryb udzielania takich zezwoleń reguluje ustawa z dnia 13 czerwca 2003r. o cudzoziemcach (j.t Dz. U. z 2011 r., Nr 264, poz. 1573 ze zm.). Ustawa o cudzoziemcach nie udziela szczególnych preferencji, przy ubieganiu się o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się, cudzoziemcom polskiego pochodzenia, jednakże preferencje takie wprowadza Konstytucja. Jako akt wyższego rzędu ma pierwszeństwo w stosowaniu. W takich sytuacjach ustawa o cudzoziemcach jest jedynie aktem pomocniczym w ustaleniu między innymi organu odpowiedzialnego za rozpatrzenie przedmiotowej sprawy. Jedyną ustawą, która określa, na jakich zasadach ustalana jest polska narodowość, jest ustawa z dnia 9 listopada 2000r. o repatriacji. Tak więc organ prowadzący postępowanie o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się cudzoziemcowi, który deklaruje polską narodowość, powinien ustalić jego polską narodowość na podstawie załączonych do akt sprawy dokumentów, wykorzystując kryteria określone w ustawie o repatriacji. Prawidłowość przyjętego przez organy obu instancji założenia akceptowane są przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. m. in. wyrok z dnia 14 września 2012 r., sygn. akt II OSK 1814/11, niepubl.). NSA stwierdził wówczas, że zakres podmiotowy ustawy o repatriacji nie pokrywa się z zakresem podmiotowym art. 52 ust. 5 Konstytucji i jest od niego znacznie węższy. Stanowisko to potwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 13 maja 2003 r., SK 21/02 (OTK-A 2003/5/39) pkt III A9) wskazując, że ustawa o repatriacji obejmuje osoby repatriujące się ze wschodnich terenów [...] pomijając jednocześnie, m.in. obszar U. W art. 10 ustawy o repatriacji przyznano Radzie Ministrów uprawnienie do zniwelowania skutku nierównego traktowania cudzoziemców pochodzenia polskiego zamieszkach w różnych częściach świata poprzez możliwość rozszerzenia zakresu podmiotowego ustawy w drodze określenia w rozporządzeniu innych państw lub innych części [...], niż wymienionych w art. 9, których obywatele polskiego pochodzenia mogą ubiegać się o wydanie wizy krajowej w celu repatriacji, w szczególności, których obywatele r. są dyskryminowani ze względów religijnych, narodowościowych lub politycznych. W ocenie NSA wskazuje to na potencjalnie uniwersalny charakter instytucji stwierdzania polskiego pochodzenia na podstawie art. 5 i art. 6 tej ustawy, w związku z czym okoliczność, że przewidziane w ustawie o repatriacji stwierdzanie polskiego pochodzenia związano expressis verbis z celami ustawy (art. 5 ust. 1), tak co do przesłanek, jak i trybu oraz właściwości orzekających organów powoduje, że dopuszczalne jest wykorzystywanie przesłanek stwierdzania polskiego pochodzenia na podstawie przepisów tej ustawy w stosunku do osób nie objętych jej zakresem podmiotowym, a zatem również obywateli U., przez wojewodę jako organ właściwy w sprawie udzielenia zezwolenia na osiedlenie się (art. 71b ust. 1 ustawy o cudzoziemcach). Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji za osobę polskiego pochodzenia, w rozumieniu niniejszej ustawy, uznaje się osobę deklarującą narodowość polską i spełniającą łącznie następujące warunki: - co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej; - wykaże ona swój związek z polskością, w szczególności przez pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów. Za osobę polskiego pochodzenia uznaje się również osobę deklarującą narodowość polską, która posiadała w przeszłości obywatelstwo polskie lub co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków posiadało obywatelstwo polskie oraz spełniającą warunek określony w ust. 1 pkt 2 (art. 5 ust. 2 powołanej ustawy). Art. 6 ustawy o repatriacji stanowi, że dowodami potwierdzającymi polskie pochodzenie mogą być dokumenty, wydane przez polskie władze państwowe lub kościelne, a także przez władze byłego [...], dotyczące wnioskodawcy lub jego rodziców, dziadków lub pradziadków, a w szczególności: - polskie dokumenty tożsamości; - akty stanu cywilnego lub ich odpisy albo metryki chrztu poświadczające związek z polskością; - dokumenty potwierdzające odbycie służby wojskowej w Wojsku Polskim, zawierające wpis informujący o narodowości polskiej; - dokumenty potwierdzające fakt deportacji lub uwięzienia, zawierające wpis informujący o narodowości polskiej; - dokumenty tożsamości lub inne dokumenty urzędowe zawierające wpis informujący o narodowości polskiej. Dowodami potwierdzającymi polskie pochodzenie mogą być również inne dokumenty, a w szczególności: - o rehabilitacji osoby deportowanej, zawierające wpis informujący o jej narodowości polskiej; - potwierdzające prześladowanie osoby ze względu na jej polskie pochodzenie. W rozpatrywanej sprawie strona skarżąca przedstawiła dokument współcześnie wytworzony oraz kopię dokumentu dawniej powstałego. W pierwszej kolejności należy jednak zauważyć, iż polskie organy nie są zobowiązane do bezkrytycznego uznawania dokumentów, wydanych współcześnie przez władze obcego kraju, o ile nie można dokonać ich weryfikacji w oparciu o inne, wiarygodne dokumenty źródłowe, przez to że cudzoziemiec na wezwanie organu ich nie wskazuje. Powyższe stanowisko potwierdza orzecznictwo Sądów Administracyjnych. W szczególności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 1 lutego 2011 r. sygn. akt V SA/Wa 1833/10 zajął stanowisko krytyczne wobec mocy dowodowej współcześnie wytworzonych dokumentów, odnoszących się do czasów minionych. Wskazał m. in. iż "Organ prowadząc postępowanie dowodowe na okoliczność ustalenia polskiego pochodzenia musiał kierować się zapisami wskazanych przepisów, w tym art. 6 ustawy o repatriacji. Wymieniony przepis wymienia przykładowo dokumenty mogące być dowodem w sprawie. Wskazanie to wyraźnie odnosi się do dokumentów, z których będzie wynikała wiedza źródłowa odnosząca się do faktów zaistniałych w przeszłości, w tym na datę narodzin poszczególnych przodków. Sama deklaracja cudzoziemca na okoliczność polskiego pochodzenia nie jest wystarczająca do ustalenia tej przesłanki. Nie bez znaczenia jest fakt, że stosowany w sprawie art. 52 ust. 5 Konstytucji uzależnia stwierdzenie tego pochodzenia zgodnie z ustawą. Zatem chodzi tu o ustawę polską w rozumieniu art. 87 ust. 1 Konstytucji, z czego wynika, że organami uprawnionymi do stwierdzenia polskiego pochodzenia są wyłącznie polskie organy władzy publicznej. Organ ten stosując w tym przypadku przepisy art. 5 i 6 ustawy o repatriacji musi oceniając przedłożone dokumenty, mieć na uwadze kto i kiedy je wydał oraz czy ich treść odnosi się do przeszłości, w której to przeszłości odpowiednio wskazany przodek był narodowości polskiej (...). Zatem wystawione aktualnie przez władze ukraińskie dokumenty dotyczące danych z akt stanu cywilnego nie pozwalają na weryfikację danych tam zawartych, a same z racji daty ich wystawienia nie są źródłem wiedzy historycznej. Ocena dowodów i wnioski wyciągnięte przez organ są rzetelne, prawidłowe i logiczne". Stanowisko takie podziela co do zasady Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę. Niepoświadczona kserokopia, wykonana z kopii aktu urodzenia pani T. H., której przypisano kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie, a nie została przedstawiona do akt administracyjnych niniejszej sprawy, w trakcie toczącego się postępowania administracyjnego i podobnie jak wskazany, dokument współcześnie wytworzony, nie mogła zostać uznana za potwierdzenie polskiego pochodzenia cudzoziemca. W ocenie Sądu, na trafność stanowiska organów administracji obu instancji w tym zakresie nie wpływa także fakt, iż uprzedni pełnomocnik skarżącego złożył do akt sądowych kopię przedmiotowego dokumentu, tyczącego babci skarżącego –T. H., poświadczoną za zgodność z oryginałem. Kopia ta nie była bowiem wykonana z oryginału tego dokumentu, a z jego kopii. Na skopiowanym dokumencie widnieje bowiem wyraźnie wydrukowane w języku [...], co oznacza kopiowanie. W istocie zatem, wbrew wywodom skargi, przez uprzedniego pełnomocnika skarżącego będącego adwokatem, poświadczona została za zgodność kopia wykonana z kopii tego dokumentu. Zważywszy nadto na nasuwający uzasadnione wątpliwości wygląd skopiowanej kopii tego dokumentu, w dalszym ciągu dokonane poświadczenie nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy. Konieczne staje się bowiem przedstawienie przez skarżącego dokumentu źródłowego. Trafnie w odpowiedzi na skargę wskazał zatem organ odwoławczy, że zarzuty naruszenia prawa materialnego oparte zostały na błędnym założeniu, iż w ocenie organu odwoławczego katalog dokumentów wyliczonych w art. 6 ustawy o repatriacji ma charakter zamknięty. Takiej wykładni tej normy organ istotnie nie przyjął. Gdyby tak się stało musiałaby ona zostać uznana za błędną. Wręcz przeciwnie organ odwoławczy odnosząc i się do złożonych przez skarżącego dokumentów stwierdził jednie, że nie mogą one zostać uznane za dostateczny dowód posiadania przez pana M. Z. polskiego pochodzenia. Nadto stanowisko swe organ szczegółowo uzasadnił, a Sąd argumentację uznaje za uprawnioną. W zaskarżonej decyzji wskazano, że na potwierdzenie swojego polskiego pochodzenia Cudzoziemiec przedstawił dokument wydany współcześnie, nie przedłożył też, na wezwanie organu, dokumentów źródłowych, w których byłaby wskazana polska narodowość jego przodków (babci). W rozpatrywanej sprawie konieczne było więc przedłożenie dokumentów, z których będzie wynikała wiedza źródłowa, odnosząca się do faktów zaistniałych w przeszłości, w tym wytworzonych w okresie życia, a w szczególności narodzin poszczególnych przodków aplikującego. Sama deklaracja cudzoziemca na okoliczność polskiego pochodzenia nie jest wystarczająca do ustalenia tej przesłanki, jak trafnie przyjęły organy obu instancji. Zasadnicze znaczenie ma przy tym fakt, że stosowany w sprawie art. 52 ust. 5 Konstytucji RP uzależnia stwierdzenie tego pochodzenia zgodnie z ustawą. Zatem chodzi tu o ustawę polską w rozumieniu art. 87 ust. 1 Konstytucji, z czego wynika, że organami uprawnionymi do stwierdzenia polskiego pochodzenia są wyłącznie polskie organy władzy publicznej. Organ taki stosując w tym przypadku przepisy art. 5 i 6 ustawy o repatriacji, musi ocieniając przedłożone dokumenty mieć na uwadze kto i kiedy je wydał oraz czy ich treść odnosi się do przeszłości, w której to przeszłości odpowiednio wskazany przodek aplikującego, miał potwierdzoną narodowość polską. Nie można zatem zgodzić się z pełnomocnikiem skarżącego, iż z góry odrzucono możliwość dowiedzenia posiadania polskiego pochodzenia za pomocą dokumentów innych niż wymienione w art. 6 ustawy o repatriacji. Organ odwoławczy wyjaśnił, że często dopuszcza się dokumenty prywatne w postaci pamiątek rodzinnych, zdjęć, listów itp., które wskazywać mogą. na polskie korzenie przodków osób ubiegających się o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się, na pielęgnowanie polskiej mowy, obyczajów itd. Z zaskarżonej decyzji nie wynika zatem, wbrew stanowisku skargi, aby organ odwoławczy pozbawił w całości mocy dowodowej wydane współcześnie dokumenty. Zostały w sprawie dopuszczone i ocenione. Organy oceniły jednakże nie tylko ich treść, ale również uprawnienia podmiotu je wydającego oraz czas ich powstania. Postawione wnioski były uprawnione i odpowiadały prawu, co czyni niezasadnymi podniesione w skardze zarzuty naruszenia prawa materialnego. Do uchylenia zaskarżonej decyzji nie mogły także prowadzić wskazane w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, jako częściowo nie mogące mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, a częściowo niezasadne. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 35 § 3 K.p.a. należy stwierdzić, iż formułując ten zarzut Skarżący nie wskazał jego związku z wynikiem sprawy. Odnośnie postępowań w sprawach o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się art. 35 § 3 K.p.a. nie znajduje zastosowania. Jako lex specialis w jego miejsce stosowany jest art. 71c ustawy o cudzoziemcach, zgodnie z którym załatwienie sprawy udzielenia zezwolenia na osiedlenie się lub zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego WE powinno zakończyć się nie później niż w ciągu 3 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, a w postępowaniu odwoławczym - w ciągu 2 miesięcy od dnia otrzymania odwołania, a w razie niezałatwienia sprawy w terminach, o których mowa w ust. 1, stosuje się przepisy art. 36-38 K.p.a. Z kolei zgodnie z art. 36 § 1 K.p.a. o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. W sprawie objętej zaskarżeniem prowadzone postępowanie wydłużyło się ponad ustawowe 2 miesiące, w znacznej mierze spowodowane to było stopniem skomplikowania sprawy. Przekroczenie tego terminu nie miało jednakże istotnego wpływu na wynik sprawy. W toku postępowania, na dowód swojego polskiego pochodzenia Skarżący dołączył do akt sprawy akty stanu cywilnego dotyczące członków jego rodziny, w których wskazana została [...] - m. in. babki – S. H.. Jednak w toku dalszego postępowania cudzoziemiec dołączył także zaświadczenie, wydane współcześnie w kraju pochodzenia, z którego wynika, że babka cudzoziemca wystąpiła "na własne życzenie" do sądu o zmianę narodowości figurującej w akcie urodzenia z [...] na podstawie art. 11 ustawy Ukrainy o mniejszościach narodowych i zmianę taką otrzymała. W trakcie postępowania odwoławczego, pełnomocnik został wezwany do nadesłania innych dokumentów, potwierdzających polskie pochodzenie cudzoziemca. Jednak pan Y. Z. nadesłał pismo, w którym podniósł, że zmiana zapisu w akcie urodzenia babki cudzoziemca jest dokumentem wystarczającym dla potwierdzeni tego faktu. W kolejnym piśmie pełnomocnik powołał się na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2012r. znak: [...], orzekającą o udzieleniu zezwolenia na osiedlenie się małoletniemu V. (który wedle oświadczenia pełnomocnika skarżącego jest jego bratem). Przeprowadzono dowód z akt dot. tej sprawy oraz akt dotyczących postępowania o udzielenie tożsamego zezwolenia matce cudzoziemca, pani L. Z., która decyzją Wojewody [...] Nr [...] z dnia [...].03.2011 r. uzyskała to zezwolenie. W aktach tych spraw znajduje się kserokopia aktu urodzenia pani T. H. (prababki skarżącego). Wbrew twierdzeniom skargi, w aktach wskazanych spraw znajdują się jedynie niepoświadczone kserokopie aktu urodzenia pani T. H.. Dokument ten nie był wcześniej znany organowi odwoławczemu. Kserokopia wskazywała na polską narodowość rodziców pan T. H.. Stanowiła ona nadto podstawę udzielenia tożsamych zezwoleń matce i bratu cudzoziemca. Organ odwoławczy zasadnie uznał jednakże za konieczne wystąpienie do pełnomocnika skarżącego z prośbą o nadesłanie oryginału aktu urodzenia pani T. H.. Żądanie okazania oryginału dokumentu było konieczne z uwagi na wygląd zamieszczonej tam adnotacji o narodowości polskiej jej rodziców. (k 34 akt dot. V. Z., sprawa znak: [...]). Adnotacja w tym zakresie znacznie różni się wyglądem od innych zapisów dokonanych w tym akcie urodzenia, na co zwrócił uwagę Szef Urzędu. Organ dostrzegł, że wpisy te najprawdopodobniej naniesiono na poziomą kreskę mogącą oznaczać, że rubryki te pierwotnie nie były wypełnione. Stan taki zobowiązywał organ do poddania weryfikacji oryginał tego dokumentu, w celu wykluczenia bezprawnej ingerencji w jego treść. Pełnomocnik skarżącego w piśmie z dnia [...].06.2012 r. stwierdził jednak, że żądany oryginał aktu urodzenia "został odwieziony na U., gdzie został zaginiony w pożarze przez babcię mocodawcy" w związku z czym nie ma możliwości okazania oryginału. Jak stwierdził pełnomocnik, w aktach (bez wskazania, w których) znajduje się kopia potwierdzona za zgodność z oryginałem. Organ odwoławczy trafnie jednak zauważył, że wbrew stanowisku pełnomocnika skarżącego, w aktach spraw dot. V. Z. i pani L. Z. znajdują się jedynie niepoświadczone kserokopie aktu urodzenia pani T. H.. Z adnotacji znajdującej się na kserokopii z akt dot. V. Z. wynika jednocześnie, jak stwierdził Szef Urzędu, że jest ona zgodna z dokumentem, który ma znajdować się w aktach sprawy [...], które - jak ustalił organ - dotyczą pani L. Z. (matki Skarżącego). Z kolei kserokopia tego dokumentu znajdująca się w aktach pani L. Z. nie zawiera adnotacji o - zgodności z oryginałem, a jedynie pieczątkę i podpis starszego inspektora oraz datę złożenia. Z tej adnotacji nie wynika, aby Wojewoda [...] wydając decyzje w obu wskazanych sprawach dysponował oryginałem przedmiotowego dokumentu. Trafnie wskazał organ odwoławczy, że adnotacja ta nie stanowi potwierdzenia za zgodność z oryginałem tej kserokopii, a zawarta w skardze argumentacja o możliwości skorzystania w sprawię z trybu przewidzianego w art. 76 K.p.a. oparta została na nieprawdziwym założeniu. Trafnie wskazał organ, że w aktach spraw dot. członków rodziny Skarżącego brak jest zarówno oryginału jak i potwierdzonej za zgodność z oryginałem kserokopii tego dokumentu. Należy zgodzić się z organem odwoławczym, że w okolicznościach niniejszej sprawy organ administracji nawet w razie otrzymania odpisu dokumentu, na mocy art. 76a § 4 K.p.a. miał prawo domagać się przedłożenia oryginału tego dokumentu. Starania organu odwoławczego aby przeprowadzić dowód z oryginału dokumentu należy więc uznać za wyraz dążenia Szefa Urzędu do realizacji zasady prawdy materialnej i należy je uznać za uzasadnione. Dowód ten, o ile okazałby się autentyczny pozwoliłby na potwierdzenie polskiego pochodzenia prapradziadków skarżącego, co w związku z brzmieniem art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o repatriacji mogło nie mieć samo w sobie rozstrzygającego znaczenia, ale mając na uwadze pomocniczy charakter tej regulacji, niewątpliwie mogło wpłynąć na jej rozstrzygnięcie. Organ odwoławczy, w ocenie Sądu zasadnie, wyczerpująco i zgodnie z prawem, orzekł odmiennie odnośnie wniosku skarżącego, niż uczynił to Wojewoda [...] w przypadku członków jego rodziny. Rozpatrując tę sprawę organy administracji nie mogły kierować się oceną dowodów przyjęta przez Wojewodę [...], który swoje rozstrzygnięcie oparł m. in. na kserokopii wykonanej z kopii dokumentu, której wygląd nasuwa uzasadnione wątpliwości. W tym kontekście nie jest zasadny zarzut skargi naruszenia art. 7 i art. 80 w zw. z art. 75 § 1 w zw. z art. 76 § 1 K.p.a. przez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego. Organy obu instancji trafnie ustaliły, że w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie było możliwe stwierdzenie, iż pan M. Z. posiada polskie pochodzenie, a tym samym brak było podstaw do udzielenia mu wnioskowanego zezwolenia, w oparciu o postanowienia art. 52 ust. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 1270 ze zm.) - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło