IV SA/Wa 1435/14

WyrokWSA w Warszawie2015-02-26

Skład orzekający: Anna Szymańska, Katarzyna Golat, Łukasz Krzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zdarzenia o charakterze kryminalnym, takie jak porwanie dla okupu i pobicie przez funkcjonariuszy policji, mogą stanowić podstawę do nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany w Polsce?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zdarzenia o charakterze kryminalnym, nawet jeśli popełnione przez funkcjonariuszy policji, nie stanowią prześladowania w rozumieniu Konwencji Genewskiej i ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Brak jest podstaw do nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany, jeśli cudzoziemiec nie wykazał uzasadnionej obawy przed prześladowaniem ze strony władz publicznych z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej. Zdarzenia te należy traktować jako przestępstwo, a nie prześladowanie polityczne.
Stan faktyczny
Skarżący, obywatel [...] U. T., złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, twierdząc, że był prześladowany i torturowany przez funkcjonariuszy policji w kraju pochodzenia z powodu swojego stanu posiadania. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, uznając, że zdarzenia miały charakter kryminalny, a nie polityczny. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Skarżący zaskarżył decyzję Rady do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Anna Szymańska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Golat, sędzia WSA Łukasz Krzycki, Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2015 r. sprawy ze skargi U. T. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy - oddala skargę - Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez U. T. decyzją z dnia [...] maja 2014r. znak: [...] Rada do Spraw Uchodźców, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez cudzoziemca od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] marca 2014r. znak: [...] o odmowie nadania skarżącemu, jego żonie (A. T.) oraz ich małoletnim dzieciom (S. T., Z. T., Z. T. i I. T.), statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydaleniu w terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w związku ze stwierdzeniem, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany: 1) utrzymała w mocy decyzję organu pierwszej instancji w części w której rozstrzygała o odmowie nadania statusu uchodźcy; odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej, nieudzielenia zgody na pobyt tolerowany, 2) uchyliła tę decyzję w części dotyczącej wydalenia z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i w tym zakresie umorzyła postępowanie administracyjne. Stan faktyczny sprawy jest następujący: U. T., obywatel [...], narodowości [...] złożył w dniu [...] czerwca 2013r. do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniosek o nadanie jemu oraz jego żonie oraz ich małoletnim dzieciom statusu uchodźcy w Polsce. We wniosku podał, że w kraju pochodzenia był prześladowany psychicznie i poddawany przemocy fizycznej. Oświadczył, że "mnie zabrali bezprawnie, zakuli i razili [mnie] prądem, trzymali w piwnicy dwa miesiące. Moja rodzina nie wiedziała gdzie ja jestem przez 2 miesiące. Nie dali żadnych dokumentów. O godzinie 2 w nocy przywieźli mnie na koniec mojej miejscowości. Ja boję się za siebie i swoją rodzinę dlatego, że mnie prześladowali". Skarżący oświadczył również, że nie był nigdy aresztowany, ani skazany przez sąd oraz wyjaśnił, że nie należał do organizacji politycznych, religijnych, kulturalnych, społecznych lub etnicznych. W toku postępowania uchodźczego cudzoziemiec podał, że do Polski przybył kierowany obawami o bezpieczeństwo osobiste oraz członków rodziny. Obawy te miały związek z jego przesłuchaniami w komendzie policji i następnie zatrzymaniem przez nieznanych ludzi. U. T. wyjaśnił, że [...] marca 2013r. został nieoficjalnie wezwany na posterunek policji, gdzie wypytywano go o mężczyznę pochodzącego z jego miejscowości, podejrzewanego o przynależność do bojowników [...]. Kolejny raz został wezwany następnego dnia i wówczas pytano o "kryminalistów i ludzi zajmującymi się czarnymi interesami". W czasie obu spotkań nie stosowano wobec niego przemocy. W nocy [...] marca 2013 r. skarżący został ponownie wezwany na posterunek. Wówczas został porwany ("oni założyli mi jakąś czapkę na głowę, tak że miałem zakryte oczy, wsadzili mnie do jakiegoś samochodu i wywieźli gdzieś (...) Ręce miałem skute kajdankami za plecami (...)". Przez okres 60 dni był zatrzymamy, do dnia [...] marca przesłuchiwany i torturowany (bity i rażony prądem). Wnioskodawca podał, że " [...] zapytali mnie o pieniądze, które zaraz po pierwszym wezwaniu ukryłem u kuzyna. Oni o tym wiedzieli, to były oszczędności mojej matki i moje. Zagrozili mi, że jeśli nie powiem, gdzie są pieniądze, skrzywdzą moją rodzinę lub rodzinę kuzyna. Powiedziałem im wszystko, pojechali tam i zabrali te pieniądze. Wypuścili mnie bo zgodziłem się dla nich pracować. Chcieli bym ich informował o tym co się u kogo dzieje, kto ma pieniądze w okolicy, czym się zajmuje". U. T. oświadczył, że po jego uwolnieniu zaczął otrzymywać telefony od porywaczy. Dlatego [...] maja zmienił numer telefonu i wyjechał do [...]. Wówczas nachodzono jego rodzinę i pytano o miejsce jego pobytu. W czasie przesłuchania wnioskodawca zeznał, że od 2001 r. był członkiem partii "[...]". Zapytany o obawy związane z powrotem do kraju pochodzenia wnioskodawca oświadczył: "Nie mam innego wyjścia. Jeśli tam wrócę oni znowu mnie zabiorą i zginę bez wieści. Dla mnie lepiej będzie się zabić, niż tam wrócić [...]". Podczas kolejnego przesłuchania wnioskodawca stwierdził, ze jego zatrzymanie nie miało związku z pracą w policji ale wynikało raczej z jego stanu posiadania. Cudzoziemiec podał, że żył dostatnio i oświadczył, że " oni zatrzymali mnie w czasie kiedy miałem zgromadzoną dużą gotówkę. W połowie lutego sprzedałem samochód, chciałem kupić inny, ale nie zdążyłem. Często tak robiłem, kupowałem samochody tanio a potem sprzedawałem drożej. Wielu policjantów tak robiło. W chwili zatrzymania miałem więc pieniądze za samochód. Poza tym, moja matka też miała oszczędności [...]". Następnie dodał, że "oni zaraz po zatrzymaniu zaczęli pytać o pieniądze. Zagrozili, jak nie powiem gdzie je trzymam, to zrobią krzywdę mojej rodzinie. Przestraszyłem się i ujawniłem im gdzie są schowane pieniądze. Wszystko mi zabrali, nawet pieniądze matki. Oni musieli podsłuchiwać mój telefon, że wiedzieli o tych pieniądzach." W ocenie strony pytania o dalekiego krewnego, który brał udział w nielegalnych formacjach były jedynie pretekstem do jego zatrzymania. Kuzyn o którego pytano wnioskodawcę miał 4 braci i żaden z nich nie był niepokojony przez władze z tego powodu. Wnioskodawca stwierdził, że "wydaje się mi, że ważne jest jeszcze to, że już po tym jak powiedziałem im gdzie są pieniądze, kto ma u mnie długi. Chcieli mnie zmusić do współpracy, ale wydaje mi się, że to też było mówione dlatego, żebym nie myślał, ze zatrzymali mnie tylko po to, by mnie okraść." Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] marca 2014 r. (nr [...]), działając na podstawie przepisów art. 19 ust.1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2 , art. 97 ust. 1 i 1a oraz art. 89p ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680), odmówił nadania cudzoziemcowi oraz jego rodzinie statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej, udzielenia ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany oraz orzekł o ich wydaleniu. Z uzasadnienia decyzji wynika, że organ uznał za udowodnione, że skarżący nigdy nie był aresztowany bądź skazany wyrokiem sądu, nie był zaangażowany w pomoc bojownikom, a w okresie poprzedzającym wyjazd z republiki pochodzenia został zatrzymany na okres dwóch miesięcy, poddano go przemocy fizycznej, pozbawiono oszczędności. Nie budzi także wątpliwości organu to, że cudzoziemiec pracował w republice pochodzenia jako funkcjonariusz policji drogowej, niemniej jednak skarżący zaprzeczył jakoby istniał związek przyczynowo - skutkowy między jego zatrzymaniem a wykonywanym przez niego zawodem. Zdaniem Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, jest ponadto bezsporne to, że skarżący w latach 1987- 1989 uczestniczył w działaniach wojennych w [...], ale również ta okoliczność nie ma związku z problemami cudzoziemca będącymi bezpośrednią przyczyną jego wyjazdu z kraju pochodzenia i wniosku o nadanie statusu uchodźcy w Polsce. Organ I instancji odmówił natomiast wiarygodności zeznaniom cudzoziemca dotyczącym przynależności do partii [...]. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców zwrócił uwagę, że U. T. we wniosku o nadanie statusu uchodźcy zaprzeczył jakoby był członkiem jakiejkolwiek organizacji a jego twierdzenia, że nie był o to pytany są mało prawdopodobne. Ponadto cudzoziemiec nie przedstawił żadnych dokumentów potwierdzających jego członkostwo w partii politycznej. Z przedstawionych okoliczności faktycznych - zdaniem Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców - nie wynika, aby skarżący był prześladowany przez władze publiczne albo mógł obawiać się prześladowania z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych, co jest niezbędną przesłanką do uznania za uchodźcę w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Władze państwowe kraju pochodzenia ani też inne podmioty określone w art. 16 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy nie podejmowały wobec cudzoziemca działań krzywdzących na tle jego rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, poglądów politycznych. Cudzoziemiec nie uczestniczył w działaniach wojennych w kraju pochodzenia, nie udzielał wsparcia bojownikom, nie należał do partii politycznej, a przed wydarzeniami opisanymi we wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej nie był zatrzymany, aresztowany, sądzony. Organ stwierdził, że zatrzymanie skarżącego w marcu 2013r. przez pracowników milicji miało podłoże kryminalne. Zdaniem organu, potwierdza to sam skarżący, który zeznał że zatrzymanie nastąpiło wówczas, gdy dysponował on sporą sumą pieniędzy i było podyktowane chęcią osiągnięcia przez zatrzymujących korzyści majątkowej. Co więcej, wnioskodawca podczas zatrzymania został zmuszony do wyjawienia miejsca przechowywania wszystkich oszczędności i został ich pozbawiony; domagano się od niego informacji na temat osób będących jego dłużnikami oraz na temat zamożnych mieszkańców okolicy. Natomiast pozostałe aspekty zatrzymania (zainteresowanie dalekim kuzynem skarżącego) były jedynie kamuflażem dla prawdziwych intencji sprawców tego czynu. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stwierdził ponadto, że z okoliczności faktycznych sprawy nie wynika, aby obecny stan zdrowia skarżącego miał związek z opisanym zdarzeniem. Z akt sprawy wynika, że skarżący chorował od 2009r., czyli na długo przed zdarzeniami będącymi podstawą ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy. Przedmiotem analizy Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców była również sytuacja polityczno-społeczna panująca w kraju pochodzenia cudzoziemca. Organ podał, że według szeregu wiarygodnych źródeł, wymienionych w decyzji, sytuację tę cechuje stan niskiego poszanowania podstawowych praw i wolości człowieka i obywatela, choć ogólna sytuacja jest względnie stabilna. Zwrócił uwagę, że w [...], dochodzi incydentalnie do prześladowań, jak również nawet do zabójstw politycznych, lecz są to działania skierowane przeciw osobom zaangażowanym aktywnie w życie polityczne. Poważne naruszenia podstawowych praw człowieka mają także miejsce w stosunku do osób biorących aktywny udział w działaniach skierowanych przeciwko władzom federalnym lub republikańskim, bądź czynnie wspierających grupy prowadzące działania militarne. W tym kontekście podkreślono, że skarżący do takich osób nie należy. W konkluzji organ stwierdził, że skarżący nie jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Zdaniem Rady, chociaż spotkały go różne formy represji ze strony policji - zatrzymanie i przesłuchiwanie w 2013 r., to jednak trudno twierdzić, że miały one znamiona indywidualnego prześladowania. Jednostkowe, incydentalne fakty przekroczenia kompetencji policji, a nawet ewidentne naruszenie prawa przez poszczególnych funkcjonariuszy nie mogą być oceniane jako "prześladowania" w znaczeniu art. 1 ust. A pkt 2 Konwencji Genewskiej. Uzasadniając odmowę udzielenia cudzoziemcowi ochrony uzupełniającej, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wyjaśnił regulacje prawne w tym zakresie oraz wskazał, że w stosunku do skarżącego przesłanki do udzielenia takiej ochrony nie występują. Zdaniem organu, powrót wnioskodawcy do kraju pochodzenia nie narazi go na doznanie poważnej krzywdy. Skarżący doznał przemocy fizycznej na tle kryminalnym. Porwania dla okupu i towarzysząca im przemoc są nadal zjawiskami dość powszechnie występującymi na terytorium [...]. Fakt, że sprawcami przemocy byli przedstawiciele struktur państwowych świadczy jedynie o rażącym i karygodnym przekraczaniu kompetencji służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stwierdził również, że brak jest okoliczności uzasadniających udzielenie cudzoziemcowi i jego rodzinie zgody na pobyt tolerowany (art. 97 ustawy, wobec czego w decyzji o odmowie nadania statusu uchodźcy orzekł o wydaleniu cudzoziemców z Polski. Organ podkreślił, że brak jest podstaw do stwierdzenia, że skarżący znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia określonych w przepisach prawa zagrożeń w kraju, do którego ma być wydany lub ma wrócić. Sama możliwość wystąpienia zagrożenia jest niewystarczająca W ocenie organu wydalenie cudzoziemca z Polski nie narusza jego prawa do życia rodzinnego oraz praw dziecka określonych Konwencji o prawach dziecka, w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu. Skarżący, jego żona i ich dzieci przyjechali do Polski razem w czerwcu 2013r., a rozstrzygnięcie o odmowie nadania statusu uchodźcy oraz innych form ochrony międzynarodowej dotyczy całej rodziny, za wyjątkiem pełnoletniej córki skarżącego M. T., niemniej jednak decyzją z dnia [...] marca 2014r. organ również orzekł o jej wydaleniu z Polski. Zatem wydalenie całej rodziny skarżącego nie naruszy zasady jedności rodziny oraz prawa do życia rodzinnego. Nie zagrozi ponadto rozwojowi psychofizycznemu małoletnich dzieci. U. T. złożył odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji, wnosząc o jej uchylenie i nadanie statusu uchodźcy. Szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 13, art. 15, art. 19 i art. 97 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej), a także przepisów postępowania administracyjnego przez niewłaściwe, bo niewyczerpujące przeprowadzenie postępowania dowodowego oraz wadliwe uzasadnienie decyzji (art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.). Cudzoziemiec dołączył do odwołania pismo S. M. z [...] marca 2014r., w którym oświadczył, że skarżący jest jego dalekim krewnym, a jego powrót do kraju pochodzenia narazi go na śmierć, gdyż oszukał funkcjonariuszy struktur siłowych w [...] - obiecał współpracę i uciekł. Skarżący złożył ponadto do akt sprawy oświadczenia Z. A. i M. G., którzy potwierdzili, że został on porwany. Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] maja 2014 r. wydaną na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2, art. 97 ust. 1 i 1 a i art. 89p ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymała w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przytoczył ustalenia faktyczne organu pierwszej instancji, uznając je za prawidłowe. Wyjaśnił, że na podstawie tych okoliczności faktycznych nie można uznać, aby cudzoziemiec zasadnie żywił obawę przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej i w związku z powyższym, aby nie mógł lub nie chciał skorzystać z ochrony w kraju pochodzenia. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji odnośnie tego, że działania funkcjonariuszy milicji skierowane przeciwko skarżącemu przed wyjazdem z kraju pochodzenia nie były spowodowane rasą, wyznawaną religią, narodowością. Z zebranego materiału dowodowego wynika bowiem w sposób przekonujący, że ich źródłem była chęć uzyskania korzyści majątkowej przez funkcjonariuszy milicji, którzy dopuścili się czynów kryminalnych. Rada do Spraw Uchodźców podzieliła także ustalenia Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców co do sytuacji panującej w kraju pochodzenia skarżącego. Podkreśliła, że w [...] w ostatnich latach nastąpiła poprawa w zakresie przestrzegania praw człowieka, choć nadal pozostaje jednak generalnie zła. Według opinii Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] i [...] kwietnia 2013r. ogólna sytuacja w dziedzinie bezpieczeństwa publicznego w [...] jest niedobra, ale postępuje jej stabilizacja. Także w ocenie ekspertów Ośrodka Studiów [...] (opinia z [...] kwietnia 2013r.) w ostatnich miesiącach nie wydarzyło się nic, co mogłoby skłaniać większą grupę mieszkańców republiki do wyjazdu za granicę. Reżym [...] należy do bardzo represyjnych, ale stopień tej represyjności nie rośnie. Nie odnotowuje się masowych prześladowań ludności cywilnej. U. T. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie podniósł zarzuty naruszenia prawa procesowego w zakresie ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonej decyzji (art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a.). Organom zarzucił również naruszenie przepisów prawa materialnego dotyczących udzielenia ochrony międzynarodowej tj: - art. 13 ustawy poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że nie spełnia przesłanek do objęcia ochroną w postaci statusu uchodźcy, - art. 15 ustawy poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że nie spełnia przesłanek do objęcia ochroną międzynarodową podczas, gdy powrót do kraju pochodzenia będzie wiązał się z ryzykiem doznania poważnej krzywdy poprzez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, - art. 44 ustawy poprzez jego niezastosowanie kiedy to w kraju pochodzenia doświadczył prześladowania i poważnej krzywdy, - art. 19 ustawy poprzez uznanie, że w jego przypadku nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, - art 20 ust. 1 pkt 1 ustawy poprzez uznanie, że nie istnieje ryzyko doznania poważnej krzywdy w kraju pochodzenia, podczas gdy doświadczył poważnej krzywdy co zostało dowiedzione, - art. 97 ustawy poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wobec przyjęcia, że nie spełnia przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany, podczas gdy jego wydalenie może nastąpić jedynie do [...], - art. 18 ust. 2 ustawy przez nieuwzględnienie jego osobistych uwarunkowań, w tym okoliczności, że jego prześladowcami są funkcjonariusze policji, a więc osoby mogące w łatwy sposób prześladować. Na tej podstawie wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Rady do Spraw Uchodźców oraz poprzedzającej ją decyzji Szefa Urzędu do Spraw Uchodźców. Skarżący w obszernym uzasadnieniu skargi podkreślił, że prześladowanie pochodziło od funkcjonariuszy policji, a zatem osoby określone w art. 16 ust. 1 pkt 1 ustawy. Stwierdził, że w jego przypadku istnieją obiektywne i subiektywne podstawy do odczuwania obawy przed prześladowaniem. Wkrótce po rezygnacji z pracy w policji został uprowadzony i torturowany. Został zmuszony do wskazania miejsca swoich oszczędności i został wypuszczony jedynie ze względu na podjęcie współpracy z porywaczami. Ze względu na obawę dalszych prześladowań musiał zmienić miejsce zamieszkania. Rada do Spraw Uchodźców w odpowiedzi na skargę wniosła o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ocena dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego, ustalonego i obowiązującego w dniu wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Ponadto zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co oznacza, że Sąd bada w pełnym zakresie pod kątem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi zaskarżonego aktu organu administracji publicznej, a nie celowości czy słuszności lub sprawiedliwości społecznej i z urzędu bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego, niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów. Rozpoznając sprawę w ramach tak zakreślonej kognicji Sąd stwierdza, że skarga jest nieuzasadniona, ponieważ decyzje organów obu instancji nie naruszają przepisów ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ani też przepisów postępowania administracyjnego. W ocenie Sądu organy administracji w sposób wyczerpujący i rzetelny zebrały materiał dowodowy, a następnie dokonały prawidłowej jego oceny pod względem zastosowania przepisów ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680), Konwencji dotyczącej statusu uchodźcy sporządzonej w Genewie dnia 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 ze zm.), Protokołu dotyczącego statusu uchodźców sporządzonego w Nowym Jorku dnia 31 stycznia 1967 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 517). W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, organy administracji obu instancji prawidłowo orzekły, że brak jest podstaw prawnych do przyznania skarżącemu i jego rodzinie ochrony międzynarodowej - statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Na wstępie trzeba przypomnieć, że skarżący podał, że ubiega się o ochronę międzynarodową, ponieważ doznał prześladowania ze strony milicji, a te prześladowania mają związek z jego stanem posiadania. Z oświadczeń cudzoziemca wynika, że został zatrzymany i poddany przemocy fizycznej ze strony funkcjonariuszy milicji, którzy kierowali się chęcią uzyskania korzyści majątkowej. Stosownie do treści przepisu art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Przepis ten jest odpowiednikiem art. 1 A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. Uregulowanie to ma on charakter taksatywny, zawiera katalog przesłanek warunkujących nadanie statusu uchodźcy i nie obejmuje on ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy. Uchodźcą jest więc osoba, która spełnia kryteria zawarte w przytoczonej definicji, a której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się o ochronę międzynarodową,. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba - jak wskazane zostało w podręczniku Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) - muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Dla przyjęcia, że ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Przenosząc powyższe reguły na grunt kontrolowanej sprawy stwierdzić należy, że z uzasadnień wydanych decyzji wynika, że organy dokładnie analizowały treść oświadczeń cudzoziemca zawartych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy oraz treść jego wypowiedzi złożonych podczas późniejszych przesłuchań. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje, aby w stosunku do skarżącego istniały rzeczywiste obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. Skarżący nie wykazał, że posiada uzasadnione, a nie tylko domniemane obawy przed prześladowaniami. Nie potwierdził obiektywnego charakteru deklarowanych zagrożeń dla swojego bezpieczeństwa, wolności, zdrowia i życia. Nie wykazał, aby władze kraju jego pochodzenia, prowadziły wobec niego działania noszące znamiona prześladowań w rozumieniu art. 13 powołanej ustawy. Zgodzić się należy ze stanowiskiem organów, że zdarzenie które opisał skarżący, nie może być uznane za prześladowanie ze strony władz, ani prześladowanie, przed którymi władze nie byłyby w stanie zapewnić obywatelowi należytej ochrony. Mając na uwadze powyższe Sąd podzielił w pełni argumentację organów administracyjnych, że skarżący nie spełnia przesłanek do przyznania mu statusu uchodźcy w Polsce. Zdarzenia opisane we wniosku o udzielenie ochrony oraz następnie podczas przesłuchań statusowych należy traktować w kategoriach kryminalnych, a nie jako przejaw prześladowania. Tym bardziej że skarżący, przed wspomnianym zatrzymaniem prowadził względnie spokoje i dostatnie życie, nie miał problemów ze strony władz państwowych bądź innych podmiotów. Trzeba również zauważyć, że opisywane zdarzenia nie pociągnęły za sobą dalszych negatywnych skutków dla najbliższej rodziny skarżącego. Należy w tym miejscu podkreślić, że skarżący nie podjął próby zgłoszenia swoich problemów np. prokuraturze. Nie wykorzystał więc wszystkich możliwości uzyskania ochrony w kraju swego pochodzenia. W związku z tym nie zasługuje na uwzględnienie sformułowany w skardze zarzut naruszenia art. 13 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP poprzez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie. Sąd zauważa, że uzasadnienie tego zarzutu sprowadza się w istocie do podważenia dokonanych przez organy obu instancji ustaleń faktycznych oraz oceny dowodów, na podstawie których ustalony został stan faktyczny. W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy również orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez; 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Zdaniem Sądu, organy prawidłowo przyjęły, że w stosunku do skarżącego nie mają zastosowania przesłanki wymienione w powyższym przepisie. W szczególności, brak jest podstaw do przyjęcia, że cudzoziemiec ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być realnie narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie ze strony władz lub innych podmiotów w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. Przechodząc do oceny istnienia w niniejszej sprawie przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 97 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie: 1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; 1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu; 2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu i od cudzoziemca. Mając zatem na uwadze ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania statusowego organy prawidłowo przyjęły, że skarżący nie uwiarygodnił, że jest narażony na wymienione naruszenia praw człowieka. Nie przedstawił bowiem żadnego wiarygodnego dowodu, że władze kraju pochodzenia lub inne podmioty podejmowały krzywdzące wobec niego działania mające związek z wyjazdem z kraju pochodzenia. Ponadto w sprawie skarżący powoływał się na zagrożenie głównie ze strony pracowników milicji, jednakże nie wykazał, że władze państwowe nie mogły lub nie chciały zapewnić mu ochrony w rozumieniu art. 16 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy. W tej sytuacji, w ocenie Sądu, organ prawidłowo przyjął, że przytoczone przez stronę okoliczności nie uzasadniają udzielenia mu ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany. Sąd również nie dopatrzył się w postępowaniu organów naruszenia przepisów postępowania, tj. naruszenia treści art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. Wyjaśnić należy, że zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 7 k.p.a. i zawarty w art. 77 § 1 k.p.a., obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącego. Nie zwalnia to skarżącego z obowiązku dostarczania takich materiałów, z których chce on wyciągać korzystne dla siebie skutki zwłaszcza w sytuacji, gdy ze względu na specyfikę sprawy takiej jak przedmiotowa, organ nie ma możliwości zdobywania z urzędu dowodów wskazujących na prześladowania skarżącego czy zagrożenia jego praw do życia, w tym również życia rodzinnego, wolności i bezpieczeństwa. Zgodnie z art. 37 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, składający wniosek o nadanie statusu uchodźcy powinien przedstawić informacje niezbędne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, a po drugie, udostępnić posiadane dowody potwierdzające okoliczności wskazane w uzasadnieniu wniosku. Oznacza to, że cudzoziemiec ubiegający się o nadanie statusu uchodźcy powinien aktywnie współdziałać z organem w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy. Słusznie więc organy korzystając z zeznań skarżącego, opinii psychologa przyjęły, że został on zatrzymany i pobity przez funkcjonariuszy milicji oraz że zachowanie sprawców porwania oraz powody (chęć uzyskania korzyści majątkowych) jednoznacznie wskazują na jego kryminalne podłoże. Zdaniem Sądu, rozważania zaprezentowane w tej materii są wyczerpujące i logiczne, nie można przypisać im cechy dowolności, czy też braku racjonalności. Organy prawidłowo stwierdziły, że nie jest wiarygodne oświadczenie wnioskodawcy złożone we wniosku statusowym, że w czasie pierwszego zatrzymania w dniu [...] marca 2013 r. nie ujawniono mu prawdziwych intencji jego prześladowania. W toku postępowania przed organem administracji wnioskodawca stwierdził, że już po pierwszym wezwaniu na policję, pojechał do kuzyna ukryć pieniądze, a jego stan majątkowy jest źródłem jego problemów. Należy podkreślić, że informacje podane przez skarżącego organ skonfrontował z oświadczeniem jego pełnoletniej córki, pozostającej w odrębnej procedurze uchodźczej, która potwierdziła okoliczności i przebieg porwania i stwierdziła, że nikt z rodziny nie należał do partii politycznej. Organy orzekające w uzasadnieniu decyzji dokonały prawidłowej oceny opracowania Ośrodka Studiów [...] z [...] kwietnia 2013 r. oraz opinii Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia Urzędu do Spraw Cudzoziemców z 17 i18 kwietnia 2013 r., biorąc pod uwagę całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie zgodnie z art. 80 k.p.a. Podkreślenia przy tym wymaga, że organy w istocie nie kwestionowały przedstawionych przez cudzoziemca faktów i dowodów, dokonały tylko ich oceny w świetle całokształtu materiału dowodowego sprawy i postanowień ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, odmiennej od tej oczekiwanej przez skarżącego. Reasumując, Sąd stwierdza, że materiał dowodowy w niniejszej sprawie prawidłowo zebrany i oceniony przez organy administracji, co znalazło w uzasadnieniu zaskarżonej, jak i poprzedzającej ją decyzji. Biorąc to wszystko pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny, działa podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło