IV SA/Wa 1457/12
WyrokWSA w Warszawie2013-01-04
Skład orzekający: Teresa Zyglewska, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Agnieszka Wójcik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany cudzoziemcowi, który złożył sprzeczne oświadczenia dotyczące swojej działalności politycznej i prześladowań w kraju pochodzenia, a przedstawione przez niego dowody uznał za niewiarygodne?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, ponieważ skarżący złożył sprzeczne i niewiarygodne oświadczenia dotyczące swojej działalności politycznej i obaw przed prześladowaniem. Brak było obiektywnych dowodów potwierdzających uzasadnioną obawę przed prześladowaniem, a przedstawione dokumenty uznano za niewiarygodne lub sfałszowane. Sytuacja w kraju pochodzenia skarżącego nie uzasadniała udzielenia ochrony międzynarodowej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. S. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców, która utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydaleniu z terytorium RP. Organ odwoławczy uznał deklaracje skarżącego dotyczące przynależności do partii politycznej i obaw przed prześladowaniem za niewiarygodne, wskazując na sprzeczności w jego zeznaniach, nieprawdziwość przedstawionych dokumentów (w tym pisma antydatowanego) oraz brak potwierdzenia jego rzekomej działalności politycznej w dostępnych źródłach. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną ocenę dowodów i naruszenie zasady prawdy materialnej.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Zyglewska (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Olszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi K. S. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy, odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany - oddala skargę -
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r., po rozpatrzeniu odwołania K. S., Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] stycznia 2012 r. o odmowie nadania wymienionemu statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej, o wydaleniu i stwierdzeniu, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany.
Organ odwoławczy stwierdził, że powody, dla których cudzoziemiec obawia się powrotu do kraju nie mogą być uznane za uzasadnioną obawę przed prześladowaniami w kraju pochodzenia w rozumieniu art. 13 ustawy o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i nie stanowią podstawy do nadania statutu uchodźcy. Strona nie udowodniła, jak też nie uprawdopodobniła, że władze [...], bądź inne podmioty wymienione w art. 15 ust. 1 pkt 2-3 wskazanej ustawy podejmowały i mogłyby podejmować w przyszłości wobec niej jakiekolwiek działania krzywdzące na tle rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, czy poglądów politycznych.
Rada do Spraw Uchodźców podkreśliła, że przede wszystkim nie daje wiary deklaracjom cudzoziemca o jego członkostwie w partii [...], a tym bardziej zajmowaniu w niej kierowniczego stanowiska. Wskazała, że kwestia przynależności do [...] i piastowania w niej stanowiska kierowniczego nie została przez stronę podniesiona we wniosku o nadanie statusu uchodźcy, a dopiero w trakcie przesłuchania statusowego. Organ odwoławczy, nie dając wiary twierdzeniom strony, że przyczyną różnic w jej deklaracjach była słaba znajomość języka [...] stwierdził, że gdyby rzeczywiście wnioskodawca był działaczem [...] i z tego tytułu był prześladowany przez [...], to bez wątpienia wskazałby przynależność partyjną we wniosku o nadanie mu statusu uchodźcy.
Rada do Spraw Uchodźców wskazała, że jak wynika z deklaracji wnioskodawcy, do [...] wstąpił w 2003 r. i natychmiast został mianowany szefem jej organizacji w rejonie [...]. Potwierdził, że stanowisko to zajmował przez 6 lat - czyli do wyjazdu z [...] w maju 2009 r. Dodał, że jego ojciec był założycielem i przewodniczącym tej partii, ale nie potrafił wskazać daty jej utworzenia. Również nie był w stanie zdefiniować głównych kierunków działalności tej partii, ograniczając się do stwierdzenia, że opowiada się ona za monarchią i jest przeciwnikiem [...]. Na ponowione mu pytanie w tej sprawie odpowiedział, że nie zna innych założeń.
W ocenie Rady do Spraw Uchodźców, deklaracje strony pozostają w rażącej sprzeczności, ze stanem faktycznym ustalonym przez organ pierwszej instancji w wyniku kwerendy materiałów źródłowych i hasłami zawartymi w przedstawionym piśmie partii [...]. Ponadto partia ta używa całkiem innego skrótu swojej nazwy w języku [...] [...] do 2006 r., a nie [...] jak przedstawia to wnioskodawca. Cudzoziemiec nie wspomina o podziale partii [...] w 2006 r., jak też twierdzi, że partia ta nie ma swoich przedstawicieli w parlamencie - co jest niezgodne ze stanem faktycznym. Organ odwoławczy wskazał, że poszukiwania w dostępnych bazach danych dotyczących [...] nie potwierdziły, aby osoba o nazwisku K. S. była znaczącą postacią w szeregach lokalnego jej oddziału w okręgu [...], czy też piastowała stanowisko jej przewodniczącego. Brak jest też danych, które potwierdzałyby, że ojciec strony był założycielem i liderem partii do 2003 r. Zdaniem organu, gdyby tak było to wnioskodawca posiadałby znaczącą wiedzę na temat programu partii i jej działalności, i nie poprzestałby na ogólnikach.
Rada odmówiła też wiarygodności przedstawionemu przez stronę pismu [...] [...]. Wskazała, że pismo to jest opatrzone datą 7 sierpnia 2003 r. i stwierdza, że wnioskodawca był aktywnym członkiem tej partii, w dniu 4 lipca 2003 r. został porwany przez terrorystów [...] i poddany torturom, i zwolniony po 5 dniach. Następnie [...] groziła mu odebraniem życia i z tego powodu musiał opuścić kraj. Organ odwoławczy zauważył, że z oświadczeń cudzoziemca wynika, że [...] opuścił on 6 lat później, bo w maju 2009 r. Zatem, jak wywiodła Rada do Spraw Uchodźców, pismo rzekomo wystawione w dniu 7 sierpnia 2003 r., antycypuje przyszłe wydarzenia. Organ uznał powyższe pismo za owoc fałszerstwa i odmówił mu wartości dowodu.
Odnosząc się z kolei do przedstawionych przez stronę czterech zdjęć zrujnowanego i częściowo spalonego domu Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, że są one pozbawione jakichkolwiek cech pozwalających uznać, że chodzi tutaj o dom jej rodziców. Cudzoziemiec nie udowodnił, iż jest to rzeczywiście dom jego rodziców, jak też że został on podpalony przez [...]. Organ podkreślił, że cudzoziemiec nie wskazał, aby rodzice po przyprowadzaniu się do B. byli niepokojeni. W świetle powyższego Rada odmówiła też uznania za wiarygodną przedstawionej przez stronę legitymacji członkowskiej [...] i odmówiła jej mocy dowodowej.
Organ odwoławczy stwierdził, że nie jest wykluczone, iż cudzoziemiec mógł być porwany przez bojówkę [...], ale nie z powodu przynależności do [...], lecz w celu rekrutacji. Wywiódł, że opracowanie przygotowane przez Urząd do Spraw Cudzoziemców wskazuje, iż praktyki takie miały miejsce w [...]. Cudzoziemiec nie wykazał jednak, aby istniał związek przyczynowo-skutkowy między porwaniem go w 2003 r. a wyjazdem z kraju w 6 lat później. Organ odwoławczy stwierdził, że biorąc pod uwagę brak wiarygodności deklaracji i oświadczeń cudzoziemca nie można wykluczyć, iż fakt porwania lub okresu przetrzymywania może być wynikiem kolejnej konfabulacji. Wskazał też, że jednokrotne porwanie przez [...] nie może być uznane za przesłankę konwencyjną, przemawiającą za udzielaniem ochrony międzynarodowej.
Rada nie dała również wiary deklaracjom strony, jakoby podczas służbowych wyjazdów z K. była 5-6 razy zatrzymana na godzinę lub dwie przez bojówki [...] z powodu jego przynależności do [...], podczas gdy sytuacja taka nie miała miejsca w stolicy. Według organu odwoławczego, skoro, jak sam wnioskodawca stwierdził, jego miejsce pobytu i pracy było znane [...], to bez trudu mogli go odszukać w stolicy kraju. Gdyby rzeczywiście jego nazwisko znajdowało się na tak zwanej "czarnej liście", to bez wątpienia zatrzymania nie trwałyby 1-2 godziny i nie byłby wypuszczany na wolność. Rada nie dała wiary, aby nazwisko strony, osoby nieprowadzącej w rzeczywistości żadnej działalności politycznej, zostało umieszczone na takiej liście.
Rada do Spraw Uchodźców, za kolejny dowód braku wiarygodności cudzoziemca uznała zmianę jego zeznań w sprawie paszportu. Wskazała, że składając wniosek o nadanie statusu uchodźcy twierdził, że nigdy nie miał własnego paszportu i całą podróż do Polski odbył z paszportem obcej osoby, do którego wklejono jego zdjęcie. Nie wyjaśnił, dlaczego miałby podejmować ryzyko posługiwania się fałszywym dokumentem podróży, skoro mógł go bez problemu uzyskać. Organ odwoławczy wskazał, że cudzoziemiec nie był obiektem zainteresowania władz [...], nie był zatrzymywany, aresztowany lub skazany. Natomiast podczas przesłuchania wskazał, że paszport wyrobił sobie bez żadnych problemów w latach 2002-2003, licząc, że będzie mu potrzebny do odbywania podróży zagranicznych w związku z pracą. Podobnie Rada oceniła jego sprzeczne deklaracje na temat sytuacji finansowej. Organ odwoławczy podkreślił, że we wniosku cudzoziemiec stwierdził, że nie ma żadnego wykształcenia i jest z zawodu rolnikiem, by następnie deklarować, że ukończył szkołę średnią, brał udział w kursach i następnie został zatrudniony w dwóch firmach, co miało mu zapewnić wysokie wynagrodzenie.
Odnosząc się z kolei do kwestii, czy sytuacja polityczna w [...] oraz w zakresie poszanowania praw człowieka nie uległa pogorszeniu w stopniu, który stanowiłby zagrożenie dla praw, zdrowia i życia strony, Rada do Spraw Uchodźców wskazała, że opracowania eksperckie zgromadzone przez Urząd do Spraw Cudzoziemców oraz dokonana analiza jednoznacznie wskazują, że stan przestrzegania praw człowieka w [...] uległ poprawie. Ustabilizowała się też wewnętrzna sytuacja polityczna odkąd w sprawowaniu władzy uczestniczą wszystkie siły polityczne. W celu zapobieżenia utrzymującej się konfrontacji między ugrupowaniami maoistycznymi a rządem prowadzone są rozmowy na temat rządów koalicyjnych, czemu służyło spotkanie rządu z opozycją odbyte 1 listopada 2011 r. Organ odwoławczy skonstatował, że eksperci są zgodni, iż ogólna sytuacja bezpieczeństwa ludności cywilnej poprawiła się, choć nadal dochodzi do przemocy politycznej i utrzymuje się wysoka fala zorganizowanej przestępczości kryminalnej.
Rada uznała cudzoziemca za osobę o niskiej wiarygodności, który składa oświadczenia dotyczące motywów wyjazdu z kraju pochodzenia niewiarygodne i pozbawione jakiegokolwiek umocowania dowodowego. Doszła do wniosku, że wnioskodawca nie uprawdopodobnił, iż przyczyną wyjazdu z [...] i wszczęcia procedury uchodźczej była obawa przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości, wyznawanych poglądów politycznych czy przynależności do określonej grupy społecznej. W związku z tym Rada podkreśliła, że nie uznaje, aby K. S. był prześladowany przez władze [...] lub członków partii [...] z powodów konwencyjnych wyczerpał przesłanki z art. 1A Konwencji Genewskiej i Protokołu Nowojorskiego oraz art. 13 ust. 1 ustawy o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Rada uznała, że wskazane przez stronę powody wyjazdu z [...] i ubieganie się o status uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej są całkowicie różne od podanych w trakcie postępowania przed organami obu instancji.
Organ odwoławczy uznał ostatecznie, że K. S. nie jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej i Protokołu Nowojorskiego.
Cudzoziemiec nie wykazał bowiem, że posiada uzasadnione, a nie tylko domniemane obawy przed prześladowaniami z przyczyn wskazanych w Konwencji Genewskiej, to jest z powodu jego rasy, narodowości, religii, przynależności do określonej grupy społecznej lub poglądów politycznych.
W dalszej kolejności Rada do Spraw Uchodźców wskazała, że zgodnie z art. 48 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w ramach prowadzonego postępowania o nadanie statusu uchodźcy zobowiązana była do ustalenia, czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę zachodziły przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, bądź ochrony uzupełniającej.
Odnosząc się do przedstawionych wyżej ustaleń Rada przypomniała, że podstawą objęcia jedną z form ochrony międzynarodowej nie jest sytuacja panująca w kraju jego pochodzenia cudzoziemca, stan poszanowania praw człowieka i obywatela, poziom oświaty, czy opieki zdrowotnej, lecz czy konkretny wnioskodawca wyczerpuje przesłanki ujęte w zamknięty katalog przyczyn wymienionych w Konwencji Genewskiej i Protokole Nowojorskim. Rada nadmieniła, że właściwe władze, powołane do określenia statusu uchodźcy lub innej formy udzielenia ochrony międzynarodowej, nie mają za zadanie dokonywać osądu warunków, jakie panują w kraju pochodzenia aplikanta. Wiedza o warunkach w kraju pochodzenia jest dla nich jedynie elementem branym pod uwagę przy określaniu wiarygodności strony. Zdaniem organu odwoławczego, pełne i konsekwentne zastosowanie tej zasady w postępowaniu w obu instancjach pozwoliło m.in. na ustalenie wysokiego stopnia niewiarygodności deklaracji i oświadczeń strony. Rada stwierdziła, że zgromadzone w sprawie materiały pokazują, iż sytuacja polityczna w [...] jest złożona i napięta, jednak nie można w sposób zasadny twierdzić, że ma miejsce wewnętrzny konflikt zbrojny wymierzony w ludność cywilną. Nieporozumienia między rządem a [...] i tymi ostatnimi a pozostałymi uczestnikami życia politycznego są przyczyną okresowych napięć w życiu kraju i strajków, często powodowanych względami ekonomicznymi, jak wzrost cen i kosztów utrzymania.
W ocenie Rady do Spraw Uchodźców, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia strona nie byłaby narażona na prześladowanie, ani innego rodzaju represje. Nie można uznać za wiarygodne, że w przypadku powrotu do [...] cudzoziemcowi mogłoby grozić orzeczenie kary śmierci, tortury lub nieludzkie traktowanie czy karanie, poważne i zindywidualizowane zagrożenia dla życia i zdrowia. Przez ostanie 6 lat mieszkał on w K., gdzie w ocenie organów obu instancji nie był obiektem zainteresowania ani ze strony władz, ani też ugrupowań [...]. Cudzoziemiec nie jest poszukiwany przez władze swego kraju, bez żadnych utrudnień poruszał się po jego terytorium, bez problemów otrzymał paszport, co potwierdził swymi zeznaniami i bez żadnych kłopotów przekraczał granicę.
Rada za wykazane uznała, że deklarowana przez cudzoziemca działalność polityczna jest wynikiem konfabulacji i nigdy nie miała miejsca. Stwierdziła, że nie istnieje rzeczywiste ryzyko doznania przez wnioskodawcę poważnej i realnej krzywdy w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. Z tych względów organ odwoławczy uznał, że cudzoziemiec nie spełnia przesłanek do objęcia go ochroną uzupełniającą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W konsekwencji, zgodnie z art. 20 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, należało odmówić mu jej udzielenia.
Rada do Spraw Uchodźców ponownie wskazała, że w przypadku powrotu cudzoziemca do kraju pochodzenia nie można uznać za wiarygodne, aby znalazł się on w sytuacji rzeczywistego ryzyka zagrożenia prawa do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego lub też, aby został poddany torturom albo nieludzkiemu traktowaniu, karaniu, zmuszany do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego, czy ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i obywatela sporządzonej Rzymie 4 listopada 1950 r., zaś strona ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. W konkluzji Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, że wydalenie cudzoziemca z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie narusza jego prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (art. 97 pkt I i 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP). Cudzoziemiec jest bezdzietnym kawalerem, przebywa w Polsce sam, natomiast w [...] mieszka jego rodzina. W ocenie Rady nie było zatem podstaw, aby uznać, że zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
K. S. zaskarżył decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] czerwca 2012 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Skarżący zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 13 ust. 1, 3 i ust. 4 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej poprzez odmowę uznania jego obawy przed poddaniem prześladowaniu na terytorium [...] za uzasadnioną, a stosowanych wobec niego przed przybyciem do Polski form represji za prześladowanie w rozumieniu art. 1A ust. 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców, sporządzonej 28 lipca 1951 r. w Genewie,
b) art. 15 pkt 2 powołanej ustawy poprzez odmowę uznania, że w przypadku jego wydalenia do [...] groziłoby mu na jego terytorium rzeczywiste niebezpieczeństwo wyrządzenia poważnej krzywdy, przybierającej postać nieludzkiego albo poniżającego traktowania lub karania, których to form represji dopuszczały się wobec niego (przed wyjazdem z kraju pochodzenia) zbrojne ugrupowania [...],
c) art. 97 ust. 1 pkt 1 i 1a powołanej ustawy poprzez odmowę uznania, iż wydalenie go z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej mogłoby sprowadzić na niego niebezpieczeństwo poddania nieludzkiemu albo poniżającemu traktowaniu, doprowadzić do pozbawienia go podstawowych wolności i praw potwierdzonych i zagwarantowanych przepisami Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej 4 listopada 1950 r. w Rzymie;
2. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., tzn. zasady prawdy
materialnej w postępowaniu administracyjnym, obligującej organ rozpoznający sprawę do wyczerpującej analizy jej stanu faktycznego, następnie - dokonania subsumpcji ustalonych w ten sposób okoliczności faktycznych z materiałem normatywnym, wreszcie - podjęcia adekwatnego rozstrzygnięcia administracyjnego i jego należytego uzasadnienia oraz art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie w istocie dowolnej - nie zaś swobodnej - oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności w zakresie przyjęcia, że:
- złożenie zeznań odmiennych w treści od uprzednio złożonych wyjaśnień (z wniosku o nadanie statusu uchodźcy) dotyczących okoliczności faktycznych, które stały się przyczyną opuszczenia kraju pochodzenia i poszukiwania ochrony międzynarodowej w Polsce przesądza o niewiarygodności skarżącego,
- dołączone przez skarżącego do materiałów postępowania pismo potwierdzające fakt jego działalności w [...] oraz represji, których stał się ofiarą ze względu na tę działalność (tj. mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy) jest dokumentem podrobionym wytworzonym przez niego na potrzeby postępowania w celu wprowadzenia w błąd polskich organów publicznych tylko z tego względu, że jego oświadczenia złożone w toku postępowania są zgodne z treścią przedmiotowego pisma,
- nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie skarżącemu ochrony uzupełniającej, bądź też wyrażenia zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, które to rozstrzygnięcia nie zostały - w jego ocenie - oparte na wyczerpującym zbadaniu stanu faktycznego sprawy i podstawieniu go pod przesłanki udzielenia wymienionych form ochrony międzynarodowej wynikające z przepisów powołanej ustawy, w każdym zaś razie - zdaniem skarżącego - Rada nie dała tego rodzaju czynnościom należytego wyrazu w uzasadnieniu do zaskarżonej decyzji,
b) art. 8 w zw. z art. 11 k.p.a., tzn. zasady ochrony zaufania strony postępowania do organu administracji rozpoznającego jej sprawę, której urzeczywistnieniu służy m.in. obowiązek wyjaśniania stronie przesłanek, ukierunkowujących załatwienie jej sprawy administracyjnej w określony sposób, poprzez:
- wskazane powyżej uchybienia w zakresie postępowania dowodowego, w szczególności naruszenie w jego toku zasady prawdy materialnej,
- przyznanie szczególnego waloru dowodowego faktom, które - w przekonaniu skarżącego - nie są prawnie relewantne dla rozstrzygnięcia jego sprawy administracyjnej, tj.:
o okoliczności uzyskania przez niego paszportu kraju pochodzenia bez czynienia mu przez władze [...] przeszkód w tym zakresie,
o niezakłóconego przekroczenia przez niego granicy kraju pochodzenia,
które to okoliczności - w związku z deklarowaną przez skarżącego obawą przed poddaniem prześladowaniu/wyrządzeniem znacznej krzywdy nie ze strony odpowiednich władz państwowych, lecz zbrojnego podziemia [...] - nie mogą być - w jego ocenie - uznane za potwierdzające, iż tego rodzaju represje w istocie mu nie zagrażają,
- długotrwałość prowadzonego w jego sprawie postępowania administracyjnego - ponad 2 i pół roku, w ramach którego przesłuchanie statusowe odbyło się niemal rok od dnia złożenia przez niego wniosku o nadanie statusu uchodźcy, decyzja
zaś organu pierwszej instancji wydana została po upływie ponad półtora roku od dnia przeprowadzenia przedmiotowego wywiadu.
Podnosząc powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2009 r. 189, poz. 1472 ze zm.) cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Powołany przepis jest odpowiednikiem art. 1 lit. A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 ze zm.). Uregulowanie to zawiera wyczerpujący katalog przesłanek, jakie powinny być spełnione przez cudzoziemca ubiegającego się o nadanie statusu uchodźcy. Trzeba podkreślić, że wśród tych przesłanek nie ma przyczyn bytowych, czy ekonomicznych. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyjnym przesłanki do nadania statusu uchodźcy, wskazane w Konwencji Genewskiej, należy interpretować ściśle, nie nadaje się bowiem statusu uchodźcy ze względu na warunki życia, sytuację osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia.
Należy zwrócić uwagę, że prawodawca posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy jednak określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga więc przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba - jak wskazane zostało w Podręczniku "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy" Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) - muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno- ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy.
Zdaniem Sądu organy orzekające w przedmiotowej sprawie prawidłowo odmówiły wiarygodności i mocy dowodowej oświadczeniom strony i przedstawionym przez nią dowodom z dokumentów, mającym świadczyć o zasadności nadania jej statusu uchodźcy i należycie ustaliły, że w przypadku skarżącego, obawa deklarowana nie jest uzasadniona obiektywnie.
Po pierwsze, Sąd podziela stanowisko organów administracji co do braku wiarygodności deklaracji strony w sprawie członkowstwa w [...]. Słusznie organ administracji zwraca uwagę, że cudzoziemiec nie podniósł tej okoliczności we wniosku o nadanie statutu uchodźcy, a dopiero podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 14 czerwca 2010 r. Należy zgodzić się z twierdzeniem Rady do Spraw Uchodźców, że w sytuacji, gdy z oświadczeń skarżącego wynika, iż przynależność do wskazanej partii była głównym powodem prześladowania go przez [...], to słaba znajomość języka [...] nie może być uznana za wiarygodny powód pominięcia tej okoliczności we wniosku o nadanie statutu uchodźcy. Również zawarte w skardze twierdzenia dotyczące stresu związanego z zatrzymaniem przez polskie służby graniczne, czy też świadomością naruszenia polskiego porządku prawnego, nie mogą być przyjęte jako wiarygodne wytłumaczenie opisanej, ewidentnej sprzeczności oświadczenia strony zawartego we wniosku o nadanie statusu uchodźcy z zeznaniami złożonymi przez niego 14 czerwca 2010 r. Ponadto, jak słusznie zwraca uwagę organ odwoławczy, jeżeli skarżący w rzeczywistości byłby szefem regionalnej struktury partii, a jego ojciec byłby założycielem i przewodniczącym jej okręgu, to należałoby oczekiwać od skarżącego znajomości takich chociażby okoliczności, jak data utworzenia partii, główne kierunki działalności partii, czy jej podział w 2006 r. Tymczasem z protokołu przesłuchania skarżącego wynika, że nie pamięta on daty powstania partii, co tłumaczy tym, że jest to partia stara, nie wspomina też o dokonanym w 2006 r. podziale [...], który doprowadził do powstania [...]. Ponaclto, na co także zwraca uwagę organ odwoławczy, w dostępnych Wydziałowi Informacji o Krajach Pochodzenia Urzędu do Spraw Cudzoziemców materiałach anglojęzycznych, brak jest informacji o osobie skarżącego, który miałby być znaczącą postacią w szeregach lokalnego oddziału [...] w okręgu [...].
W istocie, jak zauważa K. S., zapisana w protokole skrótowa nazwa [...] ([...]) składa się pierwszych litej nazwy tej partii w tłumaczeniu na język polski. Treść protokołu (k. 56 akt administracyjnych) wskazuje zaś, że podany skrót utworzony został z nazwy partii w języku angielskim ([...]). W konsekwencji należy podzielić stanowisko skarżącego, że zapisany w protokole skrót nazwy partii mógł nie zostać podany przez niego (przesłuchanie prowadzono w języku [...]), a w konsekwencji uznać za nieprawidłową argumentację organu administracji odnoszącą się do rozbieżności pomiędzy skrótem oficjalnie używanym przez partię, a podawanym przez wnioskodawcę.
W obliczu jednak całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego na okoliczność przynależności skarżącego do [...], powyższe uchybienie nie ma jakiegokolwiek wpływu na przyjęcie za prawidłowe ustalenia, że skarżący nie był członkiem wskazywanej partii, a tym bardziej nie zajmował w niej kierowniczego stanowiska. Organ administracji prawidłowo ocenił oświadczenia strony złożone w tym zakresie i należycie skonfrontował je ze zgromadzonymi w toku postępowania materiałami źródłowymi.
Wbrew stanowisku skarżącego odmowa przyznania przymiotu wiarygodności przedstawionemu przez niego pismu z dnia 7 sierpnia 2003 r. nie była spowodowana wyłącznie tym, że jego oświadczenia złożone w toku postępowania są zgodne z treścią tego pisma. Należy bowiem zauważyć, że z oświadczeń skarżącego wynika, że opuścił on [...] w 2009 r. Tymczasem w rzeczonym piśmie - noszącym datę 7 sierpnia 2003 r. - wskazuje się, że skarżący w dniu 4 lipca 2003 r. został porwany przez terrorystów [...], poddany torturom i zwolniony 9 lipca 2003 r. Następnie [...] mała grozić mu odebraniem życia i z tego powodu musiał opuścić kraj. Jak zatem słusznie zwraca uwagę organ odwoławczy, pismo mające pochodzić z 2003 r. antycypuje przyszłe - bo mające wydarzyć się w 2009 r. - wydarzenia. Organ administracji nie przesądził też wbrew zarzutowi skarżącego, że pismo to zostało sfałszowane przez niego. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdzono, że pismo zostało przygotowane przez cudzoziemca lub dla niego w celu wsparcia jego zeznań. Należy nadmienić, że Rada do Spraw Uchodźców nie wykluczyła, iż zgodnie z treścią tego pisma skarżący został porwany przez bojówkę [...], jednakże zasadnie wskazała, że cudzoziemiec nie wykazał, aby istniał jakikolwiek związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy tym porwaniem a opuszczeniem [...] sześć lat później, ponadto jednokrotne porwanie przez [...] nie mogłoby zostać uznane ze wystarczająca podstawę udzielenia ochrony międzynarodowej.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, organ administracji prawidłowo również omówił mocy dowodowej przedstawionej przez stronę legitymacji członkowskiej partii.
Zasadnie także Rada do Spraw Uchodźców wskazała w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że przedstawione przez stronę zdjęcia zniszczonego i częściowo spalonego domu uniemożliwiają weryfikację, czy w istocie jest to dom jego rodziców, a także, czy został on spalony przez [...].
Wbrew stanowisku strony, organ odwoławczy nie przyznał szczególnej mocy dowodowej oświadczeniom strony dotyczącym uzyskania przez niego paszportu kraju pochodzenia bez czynienia przez władze [...] przeszkód w tym zakresie, czy też niezakłóconego przekroczenia przez niego granicy kraju pochodzenia. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji jasno wynika, że zmianę zeznań w sprawie paszportu Rada do Spraw Uchodźców - w ocenie Sądu zasadnie - potraktowała jako kolejny dowód braku wiarygodności skarżącego. Nie sposób bowiem przyjąć za wiarygodne tłumaczenia skarżącego, że powodowany stresem i okolicznościami zatrzymania przez polskie służby graniczne, czy świadomością naruszenia polskiego porządku prawnego, a także słabą znajomością języka, najpierw stwierdził, że nigdy nie miał paszportu i przybył do Polski z paszportem innej osoby, do którego wklejono jego zdjęcie, by następnie oświadczyć, że paszport wyrobił sobie bez żadnych problemów w latach 2002-2003 w celach zawodowych.
Orzekające w sprawie organy administracji, oceniając wiarygodność oświadczeń skarżącego, prawidłowo odniosły się też do sytuacji w kraju pochodzenia cudzoziemca, konstatując, że nie uległa ona pogorszeniu w stopniu, który stanowiłby zagrożenie dla praw, zdrowia i życia strony. Opracowanie Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia Urzędu do Spraw Cudzoziemców wskazuje, że sytuacja bezpieczeństwa ludności cywilnej w [...] ulega poprawie. Stan przestrzegania praw człowieka poprawił się nieco odkąd wszystkie partie biorą udział w sprawowaniu władzy, chociaż członkowie sił bezpieczeństwa, [...], [...] i członkowie innych, małych etnicznych ugrupowań nadal dopuszczają się naruszeń praw człowieka.
W ocenie Sądu, dokonując oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zarówno Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, jak i Rada do Spraw Uchodźców powzięły prawidłowe przekonanie, że K. S. jest osobą niewiarygodną, która w toku postępowania zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji składała sprzeczne oświadczenia i przedstawiła fałszywy dokument, przygotowany w celu wsparcia jego oświadczeń dotyczących przynależności do [...]. Skarżący nie przedstawił natomiast jakichkolwiek wiarygodnych i przekonujących dowodów, potwierdzających, że przyczyną wyjazdu z [...] i ubiegania się o nadanie statutu uchodźcy była uzasadniona - a nie tylko domniemana - obawa przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości, wyznawanych poglądów politycznych, czy przynależności do określonej grupy społecznej w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. W konsekwencji, organy obu instancji prawidłowo przyjęły, że skarżący nie potrzebuje międzynarodowej ochrony, taka zaś ocena uniemożliwiła rozstrzygnięcie sprawy o nadanie statusu uchodźcy zgodnie z treścią wniosku cudzoziemca.
W ocenie Sądu, mając na uwadze stan faktyczny sprawy, prawidłowo ustalony przez organ w oparciu o należycie zgromadzony materiał dowodowy stwierdzić należy, iż złożenie przez cudzoziemca przedmiotowego wniosku powodowane było chęcią zalegalizowania pobytu w Polsce i uniknięcia powrotu do kraju pochodzenia, nie zaś uzasadnioną obawą przed prześladowaniem.
Organy obu instancji prawidłowo orzekły również o braku zasadności udzielenia skarżącemu ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Wbrew twierdzeniom skarżącego, również przesłanki rozstrzygnięcia w tym zakresie, należycie wyjaśniono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ustawodawca stanowi, że cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
Na stronie 9. i 10. uzasadnienia zaskarżonej decyzji Rada do Spraw Uchodźców obszernie odniosła się do sytuacji w kraju pochodzenia skarżącego. Organ powołał się na ustalania zawarte w znajdującym się w aktach administracyjnych opracowaniu Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia Urzędu do Spraw Cudzoziemców, wskazując w szczególności na złożoność i niestabilność sytuacji politycznej w [...], jednakże zarazem na brak podstaw do twierdzenia, że w [...] ma miejsce wewnętrzny konflikt zbrojny wymierzony w ludność cywilną, jak również zwracając uwagę na poprawę sytuacji ludności cywilnej.
Konfrontując informację o kraju pochodzenia z oświadczeniami strony, dotyczącymi jej przynależności partyjnej i mających się z nią wiązać prześladowań jej i jej rodziny, które z przedstawionych wyżej powodów, uznano za niewiarygodne, organ odwoławczy doszedł do prawidłowego przekonania, że w stosunku do skarżącego nie zachodzą okoliczności udzielenia ochrony uzupełniającej na zasadzie art. 15 powoływanej ustawy. Rada do Spraw Uchodźców dała temu wyraz, stwierdzając na Stornie 10. uzasadnienia zaskarżonej decyzji, iż nie można uznać za wiarygodne, że w przypadku powrotu do [...] skarżącemu mogłoby grozić orzeczenie kary śmierci, tortury lub nieludzkie traktowanie czy karanie, poważne i zindywidualizowane dla życia i zdrowia.
W świetle dyspozycji art. 48 ust. 1 pkt 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w sytuacji, gdy organ administracji prawidłowo ustalił, że w stosunku do K. S. nie zachodzą przesłanki uznania za uchodźcę i udzielania mu ochrony uzupełniającej, jego obowiązkiem było ustalenie, czy zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa wart. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1 a, jeżeli nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 97 ust. 1 a.
Przechodząc do oceny istnienia w niniejszej sprawie przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany wskazać należy, że zgodnie z art. 97 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie:
1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.;
1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu;
2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję
o wydaleniu i od cudzoziemca.
Rada do Spraw Uchodźców dokonała oceny, czy w przypadku powrotu skarżącego do kraju pochodzenia byłoby zagrożone jego prawo do życia, wolności
i bezpieczeństwa osobistego, czy skarżący byłby zagrożony poddaniem torturom lub nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu albo karaniu, a także, czy byłby zmuszony do pracy, pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego lub ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzonej w Rzymie 4 listopada 1950 roku. Ocena ta znalazła odzwierciedlenie na stronach 10. i 11. uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Zdaniem Sądu, mając na względzie podnoszoną już wyżej kwestię stopniowej stabilizacji sytuacji politycznej w [...] i systematycznej poprawy poziomu przestrzegania tam praw człowieka, a także biorąc pod uwagę rozważoną już wiarygodność skarżącego, dokonaną przez organ ocenę przesłanek udzielania zgody na pobyt tolerowany, również należy zakwalifikować jako należytą.
W przypadku skarżącego brak jest jakichkolwiek wiarygodnych dowodów przemawiających za tym, że jego prawo do życia w przypadku powrotu do [...] byłoby zagrożone. Nie ma także podstaw, by przyjąć, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia mógł zostać pozbawiony wolności, bądź bezpieczeństwa osobistego, czy to w trybie określonym przez prawo, czy też w sposób bezprawny. Ponadto w przypadku skarżącego nie ma jakichkolwiek przesłanek dla twierdzenia, że istnieje poważne ryzyko złego traktowania przez władze [...] bądź inne podmioty w warunkach braku efektywnej ochrony ze strony organów władzy publicznej. Materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowym postępowaniu w żaden sposób nie wskazuje również na jakiekolwiek zagrożenia związane ze zmuszeniem wnioskodawcy do świadczenia pracy przymusowej w zakresie naruszającym art. 4 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Wnioskodawca nie jest również zagrożony naruszeniem jego prawa do rzetelnego procesu sądowego (art. 6 Konwencji), jak również naruszeniem zakazu karania bez podstawy prawnej (art. 7 Konwencji). W ocenie Sądu prawidłowo stwierdzono także w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że wydalenie cudzoziemca z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie narusza jego prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (art. 97 ust. 1 pkt 1a powoływanej ustawy).
Odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego długotrwałości postępowania administracyjnego należy stwierdzić, że wydanie zaskarżonej decyzji w pierwszej instancji prawie ponad półtora roku po przesłuchaniu strony w dniu 14 czerwca 2010 r., czy niemal rok od złożenia wniosku o nadanie statusu uchodźcy, nie miało wpływu na wynik sprawy. 2 akt postępowania administracyjnego wynika, że skarżący miał możliwość czynnego udziału w każdym stadium postępowania, zarówno przed organem pierwszej instancji, jak i przed Radą do Spraw Uchodźców. Mógł zatem przedstawiać nowe dowody, bądź wnioskować o przeprowadzenie dowodów przez organy administracji, jak również odnieść się do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, czego jednak nie uczynił. Skarżący był również uprawniony do złożenia środków prawnych służących zdyscyplinowaniu organów administracji do "terminowego" rozpatrzenia jego sprawy, włącznie z zaskarżeniem do sądu administracyjnego bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Skarżący nie skorzystał jednak z tych uprawnień, a terminowość podejmowania czynności przez procedujące w sprawie K. S. organy administracji, nie może być przedmiotem oceny Sądu w przedmiotowej sprawie, z wyłączeniem sytuacji, gdyby ewentualna opieszałość organu mogła wpłynąć na zgodność z prawem kontrolowanej w tym postępowaniu decyzji administracyjnej. W niniejszej sprawie, taka sytuacja nie miała jednak miejsca.
Konkludując stwierdzić należy, że ocena legalności zaskarżonej decyzji w granicach zakreślonych rozstrzygnięciem nie daje podstaw do stwierdzenia, że doszło do naruszenia prawa materialnego lub naruszenia prawa procesowego, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Brak jest podstaw do uznania, iż w postępowaniu nie wyjaśniono wszystkich istotnych kwestii mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Decyzja zawiera wszystkie niezbędne elementy, a jej uzasadnienie w stanie faktycznym i prawnym ustalonym w sprawie jest przekonujące. Wobec tego zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego, jak i zarzuty naruszenia prawa materialnego, należało uznać za niezasadne.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) ,Sąd oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło