IV SA/Wa 146/14
WyrokWSA w Warszawie2014-04-15
Skład orzekający: Anna Falkiewicz-Kluj, Alina Balicka, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, wynikająca z wykonywania zawodu taksówkarza i podejrzenia o przewożenie bojowników, uzasadnia nadanie statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany?Ratio decidendi
Sąd uznał, że obawa przed prześladowaniem musi być uzasadniona obiektywną sytuacją, a nie tylko subiektywnym przekonaniem. W przypadku skarżącego, jego zeznania były niespójne i niewiarygodne, a podnoszone okoliczności, takie jak zatrzymania przez funkcjonariuszy czy pobicie, nie wykazywały indywidualnego charakteru prześladowań z przyczyn konwencyjnych. Sąd podzielił ocenę organów, że skarżący nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej ani zgody na pobyt tolerowany, a sytuacja w kraju pochodzenia, choć trudna, nie stanowiła bezpośredniego zagrożenia dla skarżącego i jego rodziny.Stan faktyczny
Skarżący, obywatel kraju pochodzenia X, ubiegał się o status uchodźcy, twierdząc, że obawia się prześladowania przez funkcjonariuszy siłowych z powodu wykonywania zawodu taksówkarza i podejrzeń o przewożenie bojowników. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, uznając jego zeznania za niewiarygodne i niespójne, a sytuację w kraju pochodzenia za nie stanowiącą bezpośredniego zagrożenia. Skarżący zaskarżył decyzję Rady do Spraw Uchodźców do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Przyznano zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), Sędziowie sędzia WSA Alina Balicka, sędzia WSA Jakub Linkowski, Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Tomiło-Nawrocka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi A. E. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy 1. oddala skargę; 2. przyznaje ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adwokata M. B. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych oraz kwotę 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych, stanowiącą 23 % podatku od towarów i usług, tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
Decyzją z dnia [...] listopada 2013 r. Rada do Spraw Uchodźców po rozpatrzeniu odwołania A. E. (dalej: "skarżącego") od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] września 2013 r., utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję w zakresie odmowy nadania statusu uchodźcy, odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej, braku zgody na pobyt tolerowany, wydalenia z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz uchyliła w zakresie orzeczenia o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy. Decyzja ta objęła również żonę wnioskodawcy: L. K. oraz małoletnie dzieci małżonków: Z. E., M. E., M. E., I. E., S. E.
Stan sprawy przedstawiał się następująco:
A. E., obywatel [...], deklarujący narodowość [...], złożył w dniu 24 października 2012 r. za pośrednictwem Komendanta Placówki Straży Granicznej w T.u wniosek do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o nadanie statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. Wnioskiem tym objęta została żona skarżącego L. K. oraz pięcioro małoletnich dzieci: Z. E., ur. [...] sierpnia 2001 r., M. E., ur. [...] listopada 2002 r., M. E., ur. [...] maja 2004 r., I. E., ur. [...] października 2005 r. i S. E., ur. [...] lipca 2012 r. Zaraz po złożeniu wniosku o nadanie statusu uchodźcy w RP skarżący wraz z rodziną przekroczył nielegalnie granicę RP i udał się do [...], gdzie został zatrzymany, a następnie w dniu 20 listopada 2012 r. wszyscy zostali odesłani z powrotem do Polski. W związku z powyższym Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców najpierw umorzył postępowanie (decyzja z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...]), a następnie, na wniosek skarżącego wznowił postępowanie (decyzja z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...]).
W dniu 24 czerwca 2013 r. zostało przeprowadzone przesłuchanie skarżącego na temat przyczyn i okoliczności opuszczenia kraju pochodzenia oraz spodziewanych prześladowań, których mógłby doświadczyć ze strony władz państwowych lub innych podmiotów w kraju pochodzenia. Przesłuchanie poprzedzone zostało badaniem psychologicznym w dniu 29 kwietnia 2013, które nie wykazało konieczności udziału psychologa w przesłuchaniu. Do protokołu skarżący dołączył zaświadczenie z [...] Szpitala Rejonowego o leczeniu w szpitalu i poniesionych kontuzjach.
Po rozpatrzeniu materiałów w sprawie Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją nr [...] z dnia [...] września 2013 r. odmówił nadania statusu uchodźcy oraz udzielenia ochrony uzupełniającej i nakazał opuszczenie terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany, a także zakazał ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy.
W dniu 1 października 2013 r. skarżący odwołał się od powyższej decyzji do Rady do Spraw Uchodźców, nie zgadzając się z decyzją i wnosząc o jej uchylenie w całości oraz udzielenie ochrony międzynarodowej na terytorium RP. W uzasadnieniu odwołania m. in. zwrócił uwagę, że przewożąc różnych ludzi, nieumyślnie mógł się angażować w pomoc ludziom należącym do zbrojnego podziemia, konsekwencją czego mogło być stosowanie przemocy ze strony przedstawicieli struktur siłowych. Zarzucił organowi I instancji, że nie zbadał, czy są doniesienia o stosowaniu przemocy w celu wymuszenia informacji od osób, które miały nawet tak epizodyczny kontakt z bojownikami jak podwiezienie ich taksówką. Dla potwierdzenia faktu prześladowania skarżący nawiązał do przedstawionego zaświadczenia z leczenia w szpitalu. Polemizował z twierdzeniem organu I instancji nt. niewiarygodności i braku spójności jego wypowiedzi. Odrzucił twierdzenie, że jest migrantem ekonomicznym. Przytoczył szereg informacji zaczerpniętych z Internetu na potwierdzenie, że sytuacja w [...]nie jest stabilna.
Następnie w dniu 4 października 2013 r. złożył jako wniosek dowodowy 3 zaświadczenia ze szkoły o nauce dzieci i tego samego dnia wystąpił o ponowne przesłuchanie siebie oraz o przesłuchanie żony.
Rada do Spraw Uchodźców rozpatrując ww. odwołanie, w pierwszej kolejności przeanalizowała aktualną sytuację w kraju pochodzenia, tj. w rejonie [...], w szczególności [...] - na podstawie opracowań: Ośrodka Studiów Wschodnich, [...]; Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia, [...]; [....] [...] - Aktualna sytuacja bezpieczeństwa i praw człowieka w [...], Obecna sytuacja w [...], informacji z [...] zamieszczonej na portalu informacyjnym [...].
Z analizy tej wynika, że [...] jest najbardziej niestabilnym rejonem [...], głównie ze względu działania zbrojne prowadzone przez małe, mobile grupy bojowników [...]. Jednakże aktualnie w [...] nie toczy się konflikt zbrojny W obecnej sytuacji mówienie o wojnie czy też wojnie partyzanckiej w [...] jest nieusprawiedliwione, raczej chodzi o "działania sabotażowo-dywersyjne". Reżim [...] należy do bardzo represyjnych, ale stopień tej represyjności nie rośnie. Ostatnio nie odnotowano masowych prześladowań.
Podsumowując, Rada stwierdziła, że sytuacja w [...] jest bardzo trudna, jednak w ostatnich latach doszło w kraju pochodzenia skarżącego do pewnej poprawy i stabilizacji.
Następnie organ wskazał, że skarżący jako główny powód we wniosku o przyznanie statusu uchodźcy wskazał, że chciał w Polsce znaleźć spokojne życie. Jak oświadczył, w [...] "ludzi z domu biorą i oni nie wracają", boi się, że dzieci pozostaną bez ojca, boi się o swoją rodzinę. Podał we wniosku, że w kraju pochodzenia nie brał udziału w działaniach wojennych, nie był prześladowany ani poddany przemocy. Oświadczył, że kilkukrotnie był zatrzymywany przez mężczyzn w mundurach, gdy jeździł jako taksówkarz i kierowca busa. Zastraszali go, aby oddał samochód, oskarżali, że jeździ niezgodnie z przepisami albo po spożyciu alkoholu. Oświadczył także, że raz został wywieziony w nieznane miejsce i wypytywany, czy ma jakieś kontakty z [...] bojownikami, potem został wypuszczony. Skarżący zaznaczył również, że nie był skazany wyrokiem sądu i nie należał do żadnej partii, ani organizacji.
W trakcie przesłuchania statusowego skarżący podał, że w [...] pracował jako kierowca taksówki i minibusa. Z tego powodu często miał problemy. Wojskowi oraz specsłużby zatrzymywały i wypytywały, kogo przewoził, po co, czy pomaga bojownikom. Raz nawet chcieli go za to zamknąć, ale adwokat go wybronił. Zimą 2011 r. został zatrzymany przez wojskowych, którzy zabrali go na posterunek i zmusili do podpisania oświadczenia, że jest nietrzeźwy. Oczywiście nie był pijany, bo zabrania tego religia. Zarekwirowano mu też samochód. Dzięki pomocy adwokata prokuratura zwróciła auto. Dalej jeździł mikrobusem, ale już wojskowi nie dawali spokoju. Po jakimś czasie sytuacja się powtórzyła. Na początku 2012 r. skarżącego zatrzymali uzbrojeni ludzie w maskach. W trakcie sprawdzania dokumentów został uderzony czymś ciężkim w tył głowy i stracił przytomność. Odzyskał ją w szpitalu. Aby uniknąć prześladowań przeniósł się wraz z rodziną do wsi, w której mieszka ojciec. Po kilku miesiącach, kiedy doszedł do siebie, chciał z powrotem przyjechać do G., aby podjąć pracę. Dowiedział się, że podczas nieobecności dwukrotnie przychodzili do domu nieznani ludzie i pytali o skarżącego. Nie chcieli powiedzieć, kim są. Ojciec proponował, żeby skarżący przeniósł się do niego i żył z jego renty, ale skarżący stwierdził, że ma dużą rodzinę i renta by nie wystarczała. Jakoś trzeba się utrzymać. Z tych względów postanowił wyjechać z kraju.
Pytany o obawy w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, oświadczył: "Gdyby przyszło mi teraz wrócić do [...], obawiam się, że interesowaliby się mną, ciągle zatrzymywali bez celu na drodze. Dopóki władza się nie zmieni, nie ma możliwości powrotu. Żona wyjechała z tych samych powodów, co ja. Wyjechała, bo straszyli ją ci ludzie, że syna jej zabiorą".
Po przeanalizowaniu materiału dowodowego w tym oświadczeń skarżącego, Rada stwierdziła, że nie wskazał on na żadne wiarygodne przesłanki, by twierdzić, że władze państwowe w [...] lub podmioty określone w art. 16 ust. 1 pkt 2-3 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 680) podejmowały lub mogły podejmować wobec niego krzywdzące działania z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Rada przede wszystkich wskazała na niewiarygodność i niespójność oświadczeń skarżącego, nie wykazał zindywidualizowanego charakteru prześladowań. Organ odwoławczy podtrzymał ocenę przedstawionego przez skarżącego dowodu w postaci zaświadczenia ze szpitala, odmawiając temu dokumentowi waloru wiarygodności. Trudno bowiem uznać za wiarygodne zaświadczenie sporządzone odręcznie na kartce papieru. Nie odpowiada ono bowiem wzorowi określonemu w przepisach. Podkreślono na niespójności wynikające z przedstawionego zaświadczenia i zeznań skarżącego dotyczących okoliczności rzekomego uderzenia, czy też pobicia (w trakcie przesłuchania statusowego skarżący oświadczył, że został uderzony raz w tył głowy, zaświadczenie mówi o wielu obrażeniach, nie wymienia się natomiast uderzenia w głowę). Poddając w wątpliwość autentyczność dokumentu wskazano, że zawarto w zaświadczeniu stwierdzenie, ze pacjent został pobity przez nieznane osoby w specjalnych mundurach. Sugeruje to, ze chodzi o przedstawicieli struktur siłowych, czego w ocenie organu odwoławczego, lekarz by nie zapisał, w warunkach panujących w [...].
Podsumowując tę część rozważań Rada stwierdziła, że skarżącemu nie należy się przyznanie statusu uchodźcy.
W kwestii udzielenia ochrony uzupełniającej organ odwoławczy wskazał, że nic nie wskazuje na to by wobec skarżącego orzeczono karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji, organ ponadto podkreślił, że na terytorium [...] obowiązuje bezterminowe moratorium na wykonywanie wyroków śmierci. Nie powołał się również na realnie grożące mu tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, ewentualne obawy skarżącego w tym zakresie, w świetle niewiarygodności jego wypowiedzi, nie można uznać za rzeczywiste. Biorąc pod uwagę informacje dotyczące aktualnej sytuacji w [...], organ stwierdził, że w stosunku do skarżącego nie występują poważne i zindywidualizowane zagrożenia dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego.
Organ odwoławczy stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy świadczy o tym, że skarżący nie spełnia żadnej z przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Nie przedstawił bowiem żadnego wiarygodnego dowodu na to, że w [...] władze państwowe lub inne podmioty podejmowały działania krzywdzące wobec niego i jego rodziny, które miałyby związek z wyjazdem z kraju pochodzenia. Organ stwierdził, że w przypadku skarżącego nie ma podstaw do stwierdzenia, że jakiekolwiek z jego praw, określonych w art. 97 ust. 1 ustawy, byłoby w przypadku powrotu do kraju pochodzenia zagrożone umyślnym działaniem władz lub innych podmiotów.
Ponadto organ stwierdził, że z analizy całokształtu sprawy nie wynika również, aby wydalenie z terytorium RP mogło spowodować naruszenie prawa do życia rodzinnego w rozumieniu art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP zważywszy, że niniejsza decyzja dotyczy także najbliższej rodziny, tj. żony i dzieci, a pozostali członkowie rodziny nadal przebywają w kraju pochodzenia.
Organ odwoławczy przyznał, że sytuacja w kraju pochodzenia jest wprawdzie niestabilna, ale nie istnieją żadne realne przesłanki skłaniające do twierdzenia, że może to dotknąć skarżącego, rodzinę, czy stanowić zagrożenie dla rozwoju psychofizycznego dzieci.
Odnosząc się do wniosku o dodatkowe przesłuchanie skarżącego oraz przesłuchanie żony, Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, że nie widzi zasadności tych dodatkowych czynności. Podniesiono, że wnioskodawca miał pełne możliwości wypowiedzenia się dla uzasadnienia możliwych prześladowań w rozumieniu art. 13 ustawy o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP zarówno w trakcie przesłuchania statusowego a także w odwołaniu oraz mógł przedstawić swoje stanowisko zgodnie z art. 10 Kpa. Zważywszy, że ani razu nie uzasadnił zindywidualizowanego charakteru prześladowań, Rada przyjęła, że i tym razem skarżący nie przedstawi nowych okoliczności uzasadniających przyznanie jakiejkolwiek z form ochrony międzynarodowej. Ponadto, skarżący nie określił powodów, dla których chciałby dodatkowego przesłuchania. W opinii Rady do Spraw Uchodźców takie postępowanie ma na celu jedynie przeciąganie sprawy i związanego z tym pobytu.
Jednocześnie Rada do Spraw Uchodźców uchyliła decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców w części dotyczącej zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy, wywodząc, że rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji w tym zakresie pozbawione jest podstawy prawnej.
Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A. E. , zarzucając jej
I. naruszenie przepisów prawa materialnego:
1) - art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, poprzez niewłaściwą wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wobec przyjęcia, że nie zachodzą przesłanki do nadania statusu uchodźcy, oraz nie istnieje obawa przed prześladowaniem;
2) - art. 15 o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, poprzez niewłaściwą wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wobec przyjęcia, że nie spełnia przesłanek do przyznania ochrony uzupełniającej;
3) - art. 97 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wobec przyjęcia, że nie spełnia przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany;
II. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy:
- art. 7 i 77 k.p.a., poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego, wydanie rozstrzygnięcia z pominięciem słusznego interesu strony oraz niewyczerpujące zebranie dowodów umożliwiających podjęcie decyzji w sprawie;
- art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów;
W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że powodem wyjazdu z kraju pochodzenia były akty przemocy fizycznej i psychicznej, których tam doświadczył. Pracując jako taksówkarz, przewoził różnych ludzi nie kontrolował, kto wsiadał do samochodu. Wskutek tego, był podejrzany, że przewoził bojowników. Był szykanowany przez funkcjonariuszy siłowych, którzy często go zatrzymywali, posądzając go o kierowanie pod wpływem alkoholu, co było nieprawdą. W takcie jednego z zatrzymań w 2012 r. skarżący został dotkliwie pobity, co potwierdza zaświadczenie lekarskie.
Zdaniem skarżącego, organ błędnie uznał, że nie zachodzą okoliczności, które uzasadniałyby przyznanie mu statusu uchodźcy. Skarżący obawia się prześladowania, którego powodem miałaby być przynależność do określonej grupy społecznej, jaką są osoby podejrzewane o pomoc bojownikom.
W ocenie A. E. organy w sposób selektywny dokonały wyboru materiału dowodowego. Organ swoje uzasadnienia oparł także na sytuacji w kraju i braku prześladowań oraz braku podstaw do prześladowań ze strony władz publicznych, na które nikt na rodziny skarżącego nigdy się nie powoływał.
Skarżący wniósł także o uwzględnienie sytuacji jego dzieci i ich dobra w kontekście art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Zdaniem skarżącego powrót do kraju pochodzenia, będzie oznaczał dla dzieci ponowne narażenie ich na niebezpieczeństwo utraty życia, stres, utrudni im zdobycie odpowiedniego wykształcenia.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie, nie znajdując podstaw do zmiany stanowiska wyrażonego w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W rozpatrywanej sprawie skarga nie ma uzasadnionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie.
Skarżący A. E., obywatel [...], narodowości [...], jako aktualny powód ubiegania się o status uchodźcy w Polce podał obawę przed prześladowaniem przez funkcjonariuszy siłowych w związku z wykonywaniem przez niego działalności zarobkowej z zakresu przewozu osób. Według skarżącego był on podejrzewany o przewożenie bojowników, choć nigdy tego świadomie nie robił, bowiem nie wiedział kim są osoby, które przewoził. Twierdził, że był szykanowany przez funkcjonariuszy, którzy usiłowali mu odebrać samochód, posądzając go kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, czy inne naruszenia zasad ruchu drogowego. Twierdził także, że w 2012 r. został zatrzymany przez uzbrojonych ludzi w maskach, którzy zatrzymali go i uderzyli czymś ciężkim, w wyniku czego stracił przytomność i został hospitalizowany.
Stosownie do art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680), cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce skorzystać z ochrony tego kraju. Zgodnie zaś z przepisem art. 13 ust. 3 ustawy prześladowanie, o którym mowa w ust. 1, musi ze względu na swoją istotę lub powtarzalność, stanowić poważne naruszenie praw człowieka w szczególności praw których uchylenie jest niedopuszczalne, zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. lub być kumulacją różnych działań lub zaniechań w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowanie o którym mowa w pkt 1.
Niewątpliwie w świetle art. 13 ust. 1 ustawy obawa przed prześladowaniem jest kwestią kluczową. Judykatura wskazuje jednak, że prześladowanie musi mieć charakter uzasadniony. Uchodźcą jest bowiem osoba, która żywi realną obawę przed prześladowaniem. Nie wystarcza zatem subiektywne przekonanie o stanie zagrożenia, albowiem przekonanie to musi być uwarunkowane obiektywną sytuacją odnoszącą się do konkretnej osoby. Ubiegający się o status uchodźcy powinien więc wykazać, że powrót do kraju pochodzenia może narazić go na prześladowania. Należy również pamiętać o tym, że przesłanki przemawiające za nadaniem statusu uchodźcy nie powinny być interpretowane w sposób rozszerzający albowiem nie nadaje się statusu uchodźcy ze względu na warunki życia i sytuacje osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia.
Analizując pod tym kątem całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd stwierdza, że ustalenia faktyczne dokonane przez organy w niniejszej spawie są prawidłowe. Ustaleń tych dokonano na podstawie m. in. aktów stanu cywilnego, paszportów, danych zawartych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy, wniosku władz [...] o przejęcie odpowiedzialności za rozpatrzenie sprawy cudzoziemca, pisma z PSG w Z. dot. przekazania strony z [...], wyniku badania psychologicznego skarżącego, zeznań wnioskodawcy, zaświadczenia o hospitalizacji skarżącego, wyniku wyszukiwania w Systemie Informacji Schengen, opracowań Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia: [...], [...], [...], dot. sytuacji w [...], opracowania Ośrodka Studiów [...]., dot. sytuacji w [...], 3 zaświadczeń ze szkoły o nauce dzieci skarżącego, złożonych w postępowaniu odwoławczym.
Organ odwoławczy (podobnie jak i organ I instancji) jest zdania, że cudzoziemiec nie wykazał takich faktów bądź okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie lub które mogłyby uzasadniać obawę przed takim naśladowaniem w przyszłości.
W ocenie Sądu z takim stanowiskiem należy się zgodzić, bowiem organ trafnie, z prawidłowym zastosowaniem reguł postępowania wyjaśniającego, wywiódł, że w przypadku skarżącego brak jest takich elementów, które pozwalałyby uznać go za osobę wobec której władze [...], bądź podmioty wymienione w art. 16 ust. 1 pkt 2-3 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, miałyby zamiar podjąć działania o charakterze prześladowania z przyczyn politycznych lub z powodu innych przesłanek konwencyjnych.
Analizując uzasadnienia zaskarżonej jak i poprzedzającej ją decyzji, należy stwierdzić, że organy precyzyjnie wyjaśniły z jakich powodów odmówiły wiarygodności wyjaśnieniom wnioskodawcy złożonym w tej sprawie. Rozważania zaprezentowane w tej materii są wyczerpujące i logiczne. Zdaniem Sądu nie można przypisać im cechy dowolności, czy też braku racjonalności. Organy wskazały, że wyjaśnienia skarżącego składane na różnych etapach postępowania są niespójne i niewiarygodne, w szczególności, jeżeli porówna się oświadczenia zawarte we wniosku o status uchodźcy, a późniejszymi zeznaniami składanymi podczas przesłuchania statusowego.
Otóż, we wniosku o nadanie statusu uchodźcy jako zasadniczą przyczynę ubiegania się ochronę podał chęć znalezienia spokojnego życia, bowiem w kraju pochodzenia jest niespokojnie, ludzie zabierani są z domów i nie wracają. Wskazał, że boi się o swoją rodzinę. Oświadczył, że w związku z pracą (odpłatnym przewozem osób) był kilkukrotnie zatrzymywany do kontroli, w trakcie których był bezpodstawnie posądzany o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu lub inne naruszenia zasad ruchu drogowego. Groźby funkcjonariuszy miały skłonić go do oddania samochodu. Oświadczył także, że raz został zabrany z domu, mężczyźni w mundurach wypytywali go czy ma jakieś kontakty z [...] bojownikami, a skarżący żadnych kontaktów nie miał. Potem skarżący został wypuszczony.
Natomiast podczas przesłuchania statusowego skarżący podniósł nowe kwestie, o których nie wspominał we wniosku o nadanie statusu uchodźcy. Zeznał, że zimą 2011 r. został zatrzymany przez funkcjonariuszy siłowych, którzy groźbami zmusili go do przyznania się do kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu i odebrali mu samochód, który odzyskał po interwencji adwokata w prokuraturze. Na początku 2012 r, ponownie został zatrzymany podczas kontroli i uderzony czymś ciężkim w głowę, wskutek czego stracił przytomność i został hospitalizowany. Zeznał także, że był nachodzony w domu, podejrzany o przewóz bojowników.
Zatem informację o rzekomym zastosowaniu wobec niego przemocy przez "uzbrojonych ludzi w maskach" zawarł dopiero w trakcie przesłuchania statusowego, natomiast nie wspominał o tym we wcześniej złożonym wniosku o nadanie statusu uchodźcy.
Zarówno to, jak i ocena materiału dowodowego w postaci zaświadczenia ze szpitala, uprawniały organy do zakwestionowania wiarygodności oświadczeń skarżącego w tym zakresie. Organ wskazał, że zeznania skarżącego wskazują na uderzenie w głowę czymś ciężkim, tymczasem w zaświadczeniu mowa jest o uszkodzeniach twarzy, kończyn, tułowie i klatki piersiowej. Słusznie organy wyraziły wątpliwości, czy osoba wydająca zaświadczenie, w warunkach panujący w [...] zawarłaby w nim stwierdzenie, że pacjent został pobity przez nieznane osoby w specjalnych mundurach. Miał rację organ pierwszej instancji podnosząc, że przy uwzględnieniu panującej w [...] atmosfery strachu przed strukturami siłowymi, wątpliwym jest, aby w przypadku rzeczywistego pobicia przez przedstawicieli tych struktur, osoba pokrzywdzona, otrzymała oficjalne zaświadczenie lekarskie o treści sugerującej udział przedstawicieli władz w pobiciu.
Mając na uwadze powyższe, organy prawidłowo odmówiły uznania wiarygodności oświadczeń skarżącego i swoje stanowisko w tej kwestii poparły szeroką argumentacją.
Skarżący podnosi, że jest narażony w kraju pochodzenia na prześladowania z tego powodu, że należy do określonej grupy społecznej, jaką są osoby podejrzewane o pomoc bojownikom. Przekonanie o tym, że jest osobą podejrzaną o taką pomoc wywodzi stąd, że był wielokrotnie zatrzymywany podczas wykonywania swojej pracy – zarobkowego przewodu osób taksówką i busem - przez funkcjonariuszy siłowych i wypytywany przez nich czy przewozi bojowników. Jednakże jak sam twierdzi, nie wie kogo przewoził. W ocenie Sądu błędne jest przekonanie skarżącego, że z racji wykonywania swojego zawodu – wykonywania usług transportowych, należy do grupy osób prześladowanych, którym przysługuje ochrona międzynarodowa. Należy przyznać rację orzekającym w niniejszej sprawie organom, że przy uwzględnieniu korupcji panującej w całej [...] policji, w szczególności w jednostkach ruchu drogowego i częstego w [...] przekraczania uprawnień przez funkcjonariuszy siłowych, bardzo prawdopodobne jest, że skarżący, jako kierowca, świadczący usługi transportowe, mógł być wiele razy zatrzymywany w celu wymuszenia przez funkcjonariuszy korzyści majątkowej. Przy tej okazji mógł być także wypytywany o ewentualne kontakty z bojownikami, jednak wywodzenie z tego, że jest osobą podejrzaną o wspieranie zbrojnego podziemia, jest zbyt daleko idące. Powyższe okoliczności nie stanowią podstawy do zastosowania ochrony międzynarodowej, bowiem nie wskazują, że skarżący jest narażony na prześladowania z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej.
Mając na uwadze powyższe Sąd podzielił ocenę organów administracyjnych, że skarżący nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, co skutkuje odmową nadania statusu uchodźcy i czyni nietrafnymi zarzuty naruszenia art. 13 ust. 1 i 19 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony.
Zgodnie z art. 48 ust. 1 pkt 1, 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony (...) w przypadku gdy wnioskodawcy (...) odmawia się nadania statusu uchodźcy w decyzji orzeka się ponadto o udzieleniu:
1/ ochrony uzupełniającej z przyczyn o których mowa w art. 15, gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:
- orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji;
- tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie;
- poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego
- i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
2/ zgody na pobyt tolerowany z przyczyn których mowa w art. 97 ust. 1 pk t 1 lub 1 a, gdy wydalenie cudzoziemca:
- mogłoby nastąpić jedynie do kraju w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego, albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności;
- naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu w/w konwencji(...);
Zdaniem Sądu organy obu instancji zasadnie uznały, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do objęcia strony którąkolwiek z form wskazanej wyżej ochrony. W kwestii takiej ochrony organ opiera się bowiem na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy, a materiał ten nie uzasadniał konieczności wyrażenia zgody na pobyt tolerowany bądź ochrony uzupełniającej.
W ocenie Sądu organ odwoławczy ma rację twierdząc, że zgromadzony materiał dowodowy nie wskazywał na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia skarżący będzie narażony na prześladowanie bądź też innego rodzaju represje. Nie wskazał on bowiem przesłanek uzasadniających znalezienie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 15 bądź w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1 a ustawy.
Organy przeanalizowały bardzo wnikliwie sytuację w [...], na podstawie opracowań: Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia [...], [...], nr [...], oraz opracowania Ośrodka Studiów [...]. Oceniając sytuację bezpieczeństwa na [...] organy stwierdziły, że jest on najbardziej niestabilnym regionem [...], jednakże w chwili obecnej nie toczy się w [...] konflikt zbrojny pomiędzy siłami rządowymi a zorganizowanymi i uzbrojonymi grupami. W ciągu ostatnich miesięcy w [...] nie wydarzyło się nic, co mogłoby skłonić większą grupę mieszkańców [...] do wyjazdu za granicę i szukania ochrony międzynarodowej.
Prawidłowo organy uznały, że w przypadku skarżącego nie występują realne przesłanki określone w przepisie art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP.
W ocenie Sądu, organy obu instancji prawidłowo przeanalizowały sytuację w kraju pochodzenia skarżącego, odnosząc ją do indywidualnej sytuacji skarżącego w warunkach tej konkretnej sprawy i odmawiając udzielenia ochrony uzupełniającej.
Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę nie stwierdza również podstaw do udzielenia skarżącemu zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt. 1 ustawy. Należy podnieść, że zgoda na pobyt tolerowany nie może być traktowana jako konsekwencja ogólnej niestabilności w kraju pochodzenia. Mając na względzie ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania, organy prawidłowo przyjęły, że skarżący nie uwiarygodnił, że ze względu na swoje działania byłby w konsekwencji wydalenia do kraju pochodzenia narażony na ww. naruszenia, o których mowa w powołanym wyżej przepisie. Trafnie organy podniosły, że sytuacja w kraju jest co prawda napięta, ale nie istnieją żadne realne przesłanki skłaniające do twierdzenia, że może dotknąć skarżącego i jego rodzinę.
W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie nie doszło również do naruszenia art. 97 ust. 1 a ustawy, tj. do naruszenia prawa do życia rodzinnego. Należy bowiem zgodzić się z organami rozpoznającymi sprawę, że nie dojdzie do naruszenia prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji Praw Człowieka w sytuacji, w której cała rodzina (ojciec, matka i ich małoletnie, zależne od nich dzieci) zostanie wydalona do kraju pochodzenia. Życie rodzinne nie zostanie w tym wypadku zerwane, a jedynie przeniesione do kraju, którego wydalane osoby są obywatelami.
W ocenie Sądu wydalenie nie naruszy prawa dziecka określonych w Konwencji o Prawach Dziecka, w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu. W tym zakresie wskazać należy, że również Konwencja o Prawach Dziecka uznaje zasadę poszanowania prawa do życia rodzinnego, opiera się ona na uznaniu, wyrażonym w motywie szóstym preambuły, że w celu harmonijnego rozwoju osobowości dziecka powinno ono wyrastać w środowisku rodzinnym. Z tego względu, mając na uwadze, że decyzja obejmuje cała rodzinę, należy uznać, że wydalenie do kraju pochodzenia nie zagraża rozwojowi psychofizycznemu dzieci. Twierdzenia skarżącego, że powrót do kraju pochodzenia oznacza dla dzieci "ponowne narażenie ich na niebezpieczeństwo utraty życia" jest gołosłowne. Z całokształtu zgromadzonego i przeanalizowanego materiału dowodowego w sprawie nie wynika, aby dzieciom skarżącego w kraju pochodzenia zagrażało rzeczywiste i realne niebezpieczeństwo doznania prześladowań czy wręcz utraty życia wskutek tych prześladowań. Również twierdzenia skarżącego, że w kraju pochodzenia będzie im trudniej zdobyć odpowiednie wykształcenie, niż w Polsce, nie uzasadniają objęcia skarżącego i jego rodziny ochroną międzynarodową. Z faktu przebywania na terytorium Polski małoletnich dzieci, w tym pobierania przez nich nauki w szkole, nie można wywieść samoistnego uprawnienia przysługującego tym dzieciom oraz ich rodzicom do skorzystania z ochrony w zakresie pobytu tolerowanego. Konwencja o Prawach Dziecka, ani Konwencja o Ochronie Praw Człowieka nie gwarantują dzieciom bezwarunkowego prawa do nauki w miejscu wybranym przez ich rodziców. ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 lipca 2006 r. II OSK 297 /06).
W tym stanie rzeczy, brak było do udzielenia zgody na pobyt tolerowany ze względu na ochronę prawa do życia rodzinnego.
Zdaniem Sądu organy obu instancji dołożyły wszelkich starań w celu zebrania wyczerpującego materiału dowodowego oraz przeanalizowały wnikliwie sprawę we wszelkich jej aspektach. Organy uczyniły zadość wymogom wynikającym z przepisów art. 7 i art. 77 Kpa oraz 80 Kpa, opierając swoją ocenę na przekonujących podstawach, przedstawiając obszerną argumentację w swoich rozstrzygnięciach. Odmawiając wiarygodności poszczególnym oświadczeniom skarżącego, organy uczyniły to po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. Dlatego też zarzutu naruszenia art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a., należy uznać za bezpodstawne. Sąd nie dopatrzył się uchybienia poprzez nieprzeprowadzenie przez organ odwoławczy dodatkowego przesłuchania skarżącego i jego żony. Prawidłowo bowiem organ wskazał, że skarżący miał możliwość wypowiedzenia się w toku postępowania. Zgromadzony materiał dowodowy (w tym oświadczenia skarżącego zawarte we wniosku o nadanie statusu uchodźcy oraz zeznania złożone podczas przesłuchania statusowego) pozwalał na rozstrzygnięcie sprawy. Za trafną należy uznać ocenę organu, że zgłoszony przez skarżącego wniosek o przesłuchanie żony miał prawdopodobnie na celu jedynie przedłużenie postępowania i związanego z tym pobytu. Sąd pragnie wyjaśnić, że zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 7 kpa i zawarty w art. 77 § 1 K.p.a. polegająca na obowiązku wyczerpującego zebrania przez organ dowodów nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącego i uwzględniania wszelkich wniosków strony w tym zakresie.
Nieuzasadniony jest także zarzut skarżącego, że organ wydał swoje rozstrzygnięcie w oparciu o informacje o kraju pochodzenia i "braku podstaw do prześladowań ze strony władz publicznych", na które skarżący ani nikt z jego rodziny się nie powoływał. W postępowaniu dotyczącym ustalenia przesłanek do udzielenia ochrony międzynarodowej (nadania statusu uchodźcy, objęcia ochroną uzupełniającą, udzieleniu zgody na pobyt tolerowany), niezbędne jest zbadanie i przeanalizowanie aktualnej sytuacji w kraju pochodzenia wnioskodawcy. Jak już wyżej wywiedziono, analiza tej sytuacji dokonana przez organ, była prawidłowa.
Reasumując, zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i procesowego Sąd uznał za nieuzasadnione. Również z urzędu nie dopatrzył się innych uchybień, skutkujących koniecznością wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego
Odnosząc się natomiast do wniosku pełnomocnika skarżącego o odroczenie rozprawy, Sąd na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2014 r. odmówił jego uwzględnienia.
Zgodnie z art. 109 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) rozprawa ulega odroczeniu m.in. gdy sąd stwierdzi nieprawidłowości zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo gdy nieobecność strony lub pełnomocnika jest wywołaną nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć.
Jako powód odroczenia rozprawy wskazano okoliczność, że skarżący wraz z rodziną zostali przetransportowania z Ośrodka dla Cudzoziemców w L. do Ośrodka dla Cudzoziemców w B., o czym pełnomocnik został poinformowany pod koniec marca. Skarżący nie został poinformowany o terminie rozprawy, bowiem nikt w Kancelarii nie włada językiem [...].
Odnosząc się do powyższego należy stwierdzić, że brak było podstaw do uwzględnienie wniosku o odroczenie rozprawy, bowiem okoliczności, na które powołuje się pełnomocnik skarżącego we wniosku, nie stanowią okoliczności, o których mowa w cytowanym wyżej art. 190 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Po pierwsze, przesyłki zawierające zawiadomienia o terminie rozprawy skierowane przez Sąd do uczestniczki postepowania L. K. (żony skarżącego) i samego skarżącego zostały prawidłowo dwukrotnie awizowane i zawrócone do Sądu, zatem należy uznać, że zostały skutecznie doręczone.
Po drugie skoro pełnomocnik skarżącego wiedział o przetransportowaniu skarżącego i jego rodziny do ośrodka dla Cudzoziemców w B. od – jak oświadczył – w końcu marca, a termin rozprawy został wyznaczony na 15 kwietnia 2014 r., to w ocenie Sądu, miał możliwość powiadomienia skarżącego o wyznaczonej rozprawie, a nieznajomość języka [...], nie może zostać uznana za rzeczywistą przeszkodę do niepoinformowania skarżącego o terminie rozprawy. Inaczej należałoby przyjąć, że pełnomocnik nie mógł prawidłowo reprezentować strony skoro nie mógł się z nią porozumieć. Pełnomocnik nie wskazał, że podjął choćby próbę skontaktowania się ze swoim mocodawcą np. za pośrednictwem administracji ośrodka. Poza tym skarżący był pouczony o obowiązku informowania stron o zmianie miejsca pobytu i skutkach z tego wynikłych a skoro tego nie uczynił, jak również nie uczynił tego jego pełnomocnik, ponoszą ono skutki z tego wynikłe (art. 70 1 i 2 p.p.s.a.). Wskazać należy, że na rozprawie strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, co gwarantowało jej zachowanie przysługujących jej praw procesowych.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 cytowanej wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło