IV SA/Wa 1480/14
WyrokWSA w Warszawie2015-02-12
Skład orzekający: Alina Balicka, Krystyna Napiórkowska, Wanda Zielińska-Baran
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, uznając zeznania wnioskodawcy za niewiarygodne i niepotwierdzone obiektywnymi dowodami, pomimo jego twierdzeń o prześladowaniach w kraju pochodzenia i problemach zdrowotnych (HIV)?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo oceniły zeznania wnioskodawcy jako niewiarygodne i ogólnikowe, nie znajdując obiektywnych dowodów potwierdzających uzasadnioną obawę prześladowania w kraju pochodzenia. Brak było podstaw do przyznania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej ani zgody na pobyt tolerowany, a kwestie zdrowotne nie stanowiły wystarczającej przesłanki do udzielenia ochrony międzynarodowej w tym przypadku. Sąd oddalił skargę jako bezzasadną.Stan faktyczny
Skarżący Z. S. złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Organy administracji (Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców i Rada do Spraw Uchodźców) odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, uznając zeznania skarżącego dotyczące prześladowań w kraju pochodzenia za niewiarygodne i ogólnikowe. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak należytego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz błędną ocenę jego wiarygodności. Podniósł również kwestię swojego stanu zdrowia (HIV) i braku możliwości leczenia w kraju pochodzenia. WSA w Warszawie oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alina Balicka (spr.), Sędziowie sędzia WSA Krystyna Napiórkowska, sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2015 r. sprawy ze skargi Z. S. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę
Zaskarżoną do Sądu decyzją z [...] czerwca 2014 r. Rada do Spraw Uchodźców, działając na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2, art. 97 ust. 1 pkt 1 i 1a i art. 89p ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U z 2012 r. poz. 680 ze zm.), dalej również "ustawa", oraz art. 138 § 1 pkt 1 i 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. Nr 267 ze zm.), dalej "k.p.a." w związku z art. 514 ust. 2 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2013 r. nr 1650) po rozpatrzeniu odwołania S. Z. od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] lutego 2014 r. utrzymała w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji w zakresie odmowy nadania statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej, odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz nieudzielenia zgody na pobyt tolerowany, natomiast w części dotyczącej wydalenia cudzoziemca z terytorium RP uchyliła decyzję i umorzyła postępowanie organu pierwszej instancji.
Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie sprawy.
Z. S., obywatel R., deklarujący narodowość [...], złożył w dniu 30 października 2013 r. wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Rzeczpospolitej Polskiej. Przedmiotowym wnioskiem została objęta żona cudzoziemca: M. U. oraz ich małoletnie dzieci: A. S., E. S., R. S.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z [...] lutego 2014 r. odmówił cudzoziemcowi nadania statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej, udzielenia zgody na pobyt tolerowany oraz orzekł o jego wydaleniu z terytorium Polski.
Na skutek odwołania cudzoziemca Rada do Spraw Uchodźców, decyzją z [...] czerwca 2014 r. utrzymała w mocy decyzję organu pierwszej instancji w zakresie odmowy nadania statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej, odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz nieudzielenia zgody na pobyt tolerowany, natomiast w części dotyczącej wydalenia cudzoziemca z terytorium RP uchyliła decyzję i umorzyła postępowanie przed organem pierwszej instancji.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy w pierwszej kolejności odniósł się do aktualnej sytuacji w kraju pochodzenia cudzoziemca. W oparciu o opracowania Ośrodka Studiów Wschodnich oraz Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia organ wyjaśnił, że od kilku lat sytuacja w zakresie bezpieczeństwa ludności cywilnej w C. nie ulega większym zmianom i wciąż nie można mówić o bezpieczeństwie według standardów europejskich. Zauważalna jest również stagnacja w życiu ekonomicznym kraju: utrzymuje się duże bezrobocie, odczuwany jest brak jasnych perspektyw rozwoju tego kraju. Największe zagrożenia w C. wynikają z zamachów i walk toczonych przez bojowników [...]. Niebezpieczeństwa z tym związane grożą ludziom zaangażowanym w opór wobec władzy.
Mając na uwadze sytuację w kraju pochodzenia organ stwierdził, że zindywidualizowana sytuacja cudzoziemca nie świadczy, że spełnione zostały przesłanki uzasadniające przyznanie mu statusu uchodźcy.
Organ wskazał, że cudzoziemiec we wniosku o nadanie statusu uchodźcy oświadczył, że do jego domu w sierpniu 2013 r. przychodzili ludzie w maskach, grozili mu i jego rodzinie.
Z kolei podczas przesłuchania statutowego cudzoziemiec zeznał, że do jego domu wdarli się bandyci, którzy uprowadzili go i dwa dni przetrzymywali w nieznanym miejscu, bili oraz wypytywali o nieznanych ludzi, o których nie posiadał jakiejkolwiek wiedzy. Zeznał również, że nigdy wcześniej, ani też po tym zdarzeniu nie doświadczył żadnych problemów w kraju pochodzenia. Odnośnie obaw związanych z powrotem do kraju pochodzenia, wyraził natomiast troskę o rodzinę.
Analizując powyższe okoliczności organ stwierdził, że zeznania cudzoziemca złożone podczas przekraczania granicy różniły się od zeznań złożonych podczas przesłuchania statusowego. Zdaniem Rady do Spraw Uchodźców wskazane przez cudzoziemca zdarzenie zatrzymania i przetrzymywania miało wyłącznie charakter incydentalny i nie ma podstaw by sądzić, że cudzoziemcowi mogłoby grozić aresztowanie, ukaranie bez podstawy prawnej czy nieludzkie traktowanie w rozumieniu Konwencji Rzymskiej. Żywione przez niego obawy, szczególnie w świetle zeznań, organ uznał za domniemania, które nie zostały potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie.
Organ podkreślił, że cudzoziemiec nigdy nie był zatrzymany, aresztowany czy skazany wyrokiem sądu, podobnie członkowie jego rodziny. Nie brał udziału w działaniach wojennych. Nie był członkiem żadnej partii politycznej ani organizacji. Jedyne zatrzymanie, jakie było jego udziałem, miało, jak sam zeznał cudzoziemiec, charakter kontrolny.
Odnosząc się do stanu zdrowia cudzoziemca i jego żony, którzy są nosicielami wirusa HIV organ stwierdził, że fakt ten nie może stanowić przesłanki do nadania jakiejkolwiek z form ochrony międzynarodowej. Odwołując się do orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, organ odwoławczy wywiódł, że wydalenie ciężko chorego cudzoziemca do kraju pochodzenia, gdzie byłby narażony na cierpienie ze względu na nieadekwatny poziom opieki medycznej może pozostawać niedopuszczalne na podstawie art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Wydalenie jest niedopuszczalne tylko wyjątkowo, gdy przemawiają za tym nieodparte względy humanitarne, takie jak terminalne stadium choroby, brak podstawowej opieki medycznej w państwie docelowym, brak wsparcia ze strony rodziny itp. W ocenie Rady, w rozpatrywanej sprawie przesłanki te nie znajdują zastosowania.
Na podstawie informacji Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia UDSC (znak: [...]) organ stwierdził, że kwestie leczenia HIV i AIDS w R. są na poziomie odbiegającym od standardów stosowanych na świecie. Nie mniej jednak kraj ten podejmuje w coraz większym stopniu, działania zmierzające do zmiany takiego stanu rzeczy. Często przy udziale międzynarodowych organizacji (ONZ, UNDP, WHO). Leczenie podejmowane jest głównie w specjalnych Centrach Medycznych ds. AIDS, które są odizolowane od innych placówek medycznych. Powoduje to dysproporcje w zakresie wiedzy na temat tych chorób wśród pracowników medycznych, niemniej jednak daje możliwości leczenia się. Takie centrum funkcjonuje również w G. (od 2006 r.).
W ocenie Rady do Spraw Uchodźców w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą wyjątkowe okoliczności humanitarne, w świetle których cudzoziemiec oraz jego małżonka byliby w kraju pochodzenia pozbawieni podstawowej opieki medycznej, co narażałoby ich na cierpienia o takim stopniu dolegliwości, że spełniają one znamiona doznania przez nich poważnej krzywdy przez narażenie na nieludzkie lub poniżające traktowania.
Rada do Spraw Uchodźców podzieliła również ustalenia organu pierwszej instancji, że w przypadku cudzoziemca nie zachodzą przesłanki uzasadniające przyznanie mu ochrony uzupełniającej, w rozumieniu art. 15 o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem organu odwoławczego cudzoziemiec nie jest narażony na orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. W C. nie ma obecnie miejsca wewnętrznego konfliktu zbrojnego.
Powyższe ustalenia, w ocenie organu, mają również zastosowanie do przesłanek udzielenia wnioskodawcy zgody na pobyt tolerowany, zgodnie z art. 97 ust. 1 o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Organ stanął na stanowisku, że cudzoziemiec nie uwiarygodnił w wystarczający sposób, że ze względu na swoje działania byłby w konsekwencji wydalenia do kraju pochodzenia narażony na naruszenie praw człowieka, określonych w ww. przepisie. Rozstrzygający w tym względzie był brak wiarygodności cudzoziemca.
Skargę na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z [...] czerwca 2014 r. wywiódł S. Z.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 13, art. 15, art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1 oraz art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP oraz art. 3 i 5 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 r. oraz prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi podniósł, że w kraju pochodzenia czuł się prześladowany i padł ofiarą przemocy fizycznej. Używano wobec niego siły (bito go, był przypalany papierosami), a skutkiem tych zdarzeń są zaniki pamięci. Nie zgłosił jednak ww. prześladowań na policję, ponieważ bandyci grozili mu śmiercią.
Skarżący wyraził zastrzeżenia odnośnie przesłuchania statutowego. Podniósł, że odmówił obecności psychologa w czasie przesłuchania, ponieważ nikt z obecnych przy przesłuchaniu nie wytłumaczył mu z jakiego powodu i na jaką okoliczność ma być lekarz. W kraju pochodzenia nigdy nie miał do czynienia z psychologiem więc uznał, iż nie jest potrzebny.
Ponadto, mimo, że przesłuchanie prowadzone było w języku r. oraz, że nie zgłosił żadnych zastrzeżeń co do przebiegu przesłuchania i podpisał, iż treść zadawanych pytań była dla niego zrozumiała, to faktycznie tak nie było. Skarżący podniósł, że podczas przesłuchania używane są standardowe formułki pytań dla każdego z cudzoziemców. Skarżący jest przekonany, że zadawane pytania były tłumaczone niepoprawnie i nie oddają dokładnego ich sensu. Tym samym nie mógł nanieść poprawek podczas przesłuchania, a panujący lęk i strach, który paraliżował go w momencie gdy wracał do zdarzeń, które miały miejsce w kraju pochodzenia sprawiły, iż w obawie przed powrotem do kraju pochodzenia podpisał wszystko co dostał podczas przesłuchania.
Dalej skarżący podniósł, że w kraju pochodzenia nie ma możliwości kontynuowania leczenia, ponieważ nie ma tam ani leków ani wykwalifikowanych specjalistów. Odwołując się do danych Federalnego Centrum ds. AIDS, skarżący wskazał, że liczba zarażonych wirusem HIV w R. znacznie wzrosła z 2 tys. w 2007 r., do 15 tys. w 2012 r. Nowa odmiana wirusa jest o wiele groźniejsza i bardziej złośliwa od pozostałych szczepów, a jego występowanie nie ogranicza się już tylko do samej S.. Przypadki zachorowań odnotowano także w C., oraz w K. i K. Podtyp, znany jako 02_AG/A, został po raz pierwszy wykryty w [...] mieście N. w 2006 r. i stanowi obecnie ponad 50 % nowych zakażeń wirusem HIV w tym regionie.
Zdaniem skarżącego, organy orzekające w sprawie nie miały żadnych konkretnych dowodów na to, aby nie wierzyć jego oświadczeniom. Opierają się na pustych stwierdzeniach, iż przedstawione okoliczności nie mogą być uznane za prześladowcze, a jego stanowisko jest subiektywne. Nieprawdą jest, że wyjechał z kraju pochodzenia z powodów ekonomicznych. Skarżący wywiódł, że organy związane są wytycznymi Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców, w których zakłada on, iż od cudzoziemca ubiegającego się o nadanie statusu uchodźcy nie można wymagać, aby posiadał on wszelkie dowody w swojej sprawie. Skarżący stoi na stanowisku, że jego historia była wiarygodna, a kolejne relacje nie wykluczały się wzajemnie. W istocie organ w związku z jego oświadczeniami nie miał żadnej podstawy, aby twierdzić, iż nie jest ona nieprawdziwa.
Zdaniem skarżącego nie ustosunkowanie się przez organ do istotnych okoliczności w sprawie jest równoznaczne z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, tj. zasady praworządności (art. 7 k.p.a.), obowiązku zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.), oraz przeprowadzenie postępowania w sposób nadwyrężający zaufanie osób zainteresowanych jego wynikiem (art. 8 k.p.a.).
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i udzielenie ochrony międzynarodowej na terytorium RP.
Rada do Spraw Uchodźców w odpowiedzi na skargę wniosła o jej oddalenie i podtrzymała stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 12 lutego 2015 r. kurator ustanowiony dla uczestniczki postępowania, której miejsce pobytu nie jest znane podniósł, że organ naruszył przepisy postępowania poprzez zaniechanie przeprowadzenia przez organ dowodu, czy uczestniczka miała indywidulane podstawy do ubiegania się o status uchodźcy. Z opracowania znajdującego się w aktach sprawy wynika, że na terenie R. możliwe jest leczenie osób chorych na AIDS, ale wynika również, że są to osoby dyskryminowane.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) dalej "p.p.s.a.", uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej ma stwierdzić, że doszło nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.) lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o powyższe kryteria, Sąd uznał, iż nie narusza ona prawa.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Prześladowanie o którym mowa w art.13 ust.1 ustawy musi, po pierwsze, ze względu na swą istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art.15 ust. 2 Konwencji (rzymskiej) o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Po drugie, musi być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania (art. 13 ust. 3 ustawy).
Nadanie statusu uchodźcy warunkowane jest zatem wykazaniem przez cudzoziemca, że żywi on "uzasadnioną obawę" przed prześladowaniem z określonych w ustawie powodów. Zgodnie bowiem z treścią art. 19 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy, cudzoziemcowi odmawia się nadania statusu uchodźcy, jeżeli nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. W konsekwencji oznacza to, że osoba ubiegająca się o status uchodźcy winna w sposób nie budzący wątpliwości zasadność tej obawy wykazać. W tym względzie nie wystarcza jedynie stan uczuć osoby zainteresowanej i jej subiektywne przekonanie, lecz konieczne jest aby obawa ta została potwierdzona przez ocenę sytuacji obiektywnej poprzez odniesienie jej do realiów występujących w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o nadanie jej statusu uchodźcy. Dopiero na tym tle można dokonać właściwej oceny, czy dana osoba ubiegająca się o status uchodźcy rzeczywiście może obawiać się prześladowań ze strony własnego państwa. Innymi słowy ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy.
Podkreślić należy, że oprócz wykazania uzasadnionej obawy prześladowania, wymaga się dodatkowo, aby takie prześladowanie miało za podstawę rasę, religię, narodowość, przynależność do określonej grupy społecznej lub poglądy polityczne uchodźcy. Nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia lub sytuację ekonomiczną wnioskodawcy, lecz jedynie z uwagi na istniejące, realne i uzasadnione obawy prześladowania w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o taki status. O ile intencje tego rodzaju są bezsprzecznie zrozumiałe z życiowego punktu widzenia, o tyle winny być realizowane przez cudzoziemca w innych trybach, umożliwiających obywatelom państw obcych legalne przebywanie, czy też pracę na terenie Polski, nie zaś w trybie zarezerwowanym dla uchodźców. Ustawowe przesłanki, których wystąpienie jest konieczne do objęcia cudzoziemców ochroną, nie mogą być zatem interpretowane w sposób dowolny, nadmiernie zliberalizowany.
Postępowania administracyjne, których przedmiotem jest nadanie statusu uchodźcy wymagają przede wszystkim przeprowadzenia oceny oświadczeń ubiegającego się o tę ochronę cudzoziemca. W postępowaniu takim organy orzekające, co do zasady, napotykają bowiem na istotne utrudnienia w kompletowaniu materiału dowodowego. Brak jest realnych możliwości dokonywania przez organ bezpośrednich, samodzielnych ustaleń w odniesieniu do sytuacji cudzoziemca w kraju jego pochodzenia poprzez np. przesłuchanie świadków, dokonanie oględzin, itd. Wobec tego, że zasadniczym elementem materiału w sprawie są zeznania ubiegającego się o status uchodźcy cudzoziemca, organ zeznania te musi szczególnie wnikliwie zweryfikować i rozważyć w kontekście sytuacji, którą określają.
W tym miejscu należy wskazać, na inne instrumenty ochrony międzynarodowej, z których ewentualnie powinny skorzystać organy w ramach procedury uchodźczej. Instrumenty te, podobnie jak nadanie statusu uchodźcy mają ściśle określony cel, jakim jest, w szerokim ujęciu, ochrona osób zagrożonych w swoich krajach pochodzenia różnego rodzaju nieuzasadnionymi i dolegliwymi represjami, godzącymi w ich podstawowe prawa. Zgodnie z art. 15 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu ochrony cudzoziemcom na terytorium RP, cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w wypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
Ponadto organy obowiązane są do oceny przesłanek pozwalających na zastosowanie w sprawie art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, zgodnie z którymi cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP gdy jego wydalenie: 1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; 1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu; 2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu i od cudzoziemca. Przy czym, stosownie do treści art. 514 ust. 2 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach, w stanie prawnym obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji, w decyzji o odmowie nadania statusu uchodźcy nie orzeka się o wydaleniu cudzoziemca z Polski.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Sąd uznał za prawidłowe stanowisko Rady do Spraw Uchodźców, że w oparciu o zeznania skarżącego Z. S. złożone w postępowaniu administracyjnym nie sposób przyjąć, że zasadnie żywi on obawę przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej i w związku z powyższym, aby nie mógł lub nie chciał korzystać z ochrony tego kraju. Sąd w całości podziela ocenę Rady do Spraw Uchodźców zarówno co do niskiej wiarygodności skarżącego Z. S., jak i co do tego, że jego zeznania dotyczące przyczyn opuszczenia kraju pochodzenia i grożących mu represji sformułowane są w sposób ogólnikowy i odznaczają się małą wiarygodnością.
Skarżący oświadczył, że w sierpniu 2013 r. przychodzili do jego domu ludzie w maskach, grozili mu i jego rodzinie. Według oświadczeń cudzoziemca, miał miejsce jednorazowy incydent zatrzymania i przetrzymywania. Był on wówczas wypytywany o nieznane mu osoby, bity i przypalany papierosami. Skarżący podniósł, że żywi obawę przed prześladowaniami ze strony bliżej nieokreślonych osób. Nie określił jednak na jakim tle miałoby dochodzić do prześladowań. Tym samym rację ma organ, że skarżący nie uprawdopodobnił zarówno realności i dolegliwości grożących mu prześladowań, jak też niemożliwość uzyskania ochrony ze strony organów ścigania kraju pochodzenia.
Podkreślić należy, że skarżący nie opuścił swojego kraju tuż po ww. wydarzenia, albowiem oczekiwał na wyrobienie paszportu (około 2 miesiące). Tymczasem z akt sprawy wynika, że paszporty zostały wydanie cudzoziemcowi i pozostałym członkom rodziny na przełomie czerwca i lipca 2013 r. Skarżący nie ustosunkował się do tej okoliczności podczas przesłuchania statusowego. Uzasadnione są zatem wątpliwości organu co do prawdziwości składanych oświadczeń, a w konsekwencji odmowa wiarygodności wyjaśnień składanych w toku postępowania administracyjnego.
Zdaniem Sądu prawidłowe jest stanowisko organu, że w odniesieniu do skarżącego nie zachodzą przesłanki uzasadniające przyznanie mu ochrony międzynarodowej w postaci ochrony uzupełniającej czy zgody na pobyt tolerowany. Z okoliczności faktycznych sprawy nie wynika bowiem, aby cudzoziemcowi w kraju pochodzenia groziła kara śmierci lub egzekucja. Brak jest również podstaw do uznania, że skarżący winien obawiać się represji, o których mowa w art. 15 pkt 2 ustawy (tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie). Z akt sprawy nie wynika też, aby skarżący podlegał tego rodzaju represjom w okresie poprzedzającym wyjazd z kraju pochodzenia. Z racji tego, że kraj pochodzenia skarżącego nie jest obecnie areną międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego, nie zachodzą przesłanki do uznania, że skarżącemu grożą prześladowania, o których mowa w art. 15 pkt 3 ustawy.
Sąd stwierdza ponadto, że decyzja organu odwoławczego nie narusza art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie Sądu okoliczności sprawy nie dają podstaw do przyjęcia, że w razie powrotu do kraju pochodzenia skarżący stałby w obliczu zagrożeń wymienionych w art. 97 pkt 1 ustawy. Ponownie podkreślić należy, że z materiału dowodowego sprawy nie wynika, aby cudzoziemcowi groziły tego rodzaju represje w dacie opuszczenia kraju i aby stan ten uległ zmianie w chwili obecnej. Sąd orzekający w niniejszym składzie stoi na stanowisku, że organy administracji przeanalizowały sytuację skarżącego pod kątem każdej z powyższych przesłanek.
Za udzieleniem cudzoziemcowi ochrony międzynarodowej nie świadczy również okoliczność nosicielstwa przez cudzoziemca i jego małżonkę wirusa HIV oraz brak opieki medycznej w kraju pochodzenia. Na uwadze należy mieć fakt, że w chwili składania wniosku o nadanie statusu uchodźcy cudzoziemiec oświadcza, że zarówno on jak i jego małżonka są zdrowi. Cudzoziemiec nie wskazuje również na ewentualne prześladowania czy problemy w kraju pochodzenia w związku z nosicielstwem ww. wirusa i przynależnością do grupy zakażonych osób. Nie zasługuje zatem na uwzględnienie zarzut, że organ nie odniósł się do indywidualnej sytuacji małżonki cudzoziemca i faktu dyskryminowania nosicieli wirusów HIV.
Za chybiony Sąd uznał zarzut skargi w zakresie niewłaściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego, gdyż został sformułowany lakonicznie i mało precyzyjnie. Ze skargi nie wynika, które okoliczności sprawy zostały według skarżącego niewyjaśnione czy jakiego rodzaju czynności organ mógłby jeszcze podjąć. Skarżący nie podaje też przyczyn, w oparciu o które twierdzi, że ocena jego wiarygodności (a raczej niewiarygodności), dokonana przez organy w toku postępowania uchodźczego, jest nieprawidłowa.
Pamiętać należy, że zgodnie z art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy, na składającym wniosek o nadanie statusu uchodźcy spoczywa obowiązek przedstawienia informacji niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz udostępnienia posiadanych dowodów potwierdzających okoliczności wskazane w uzasadnieniu wniosku. Obowiązki te w żaden sposób nie wyłączają wymogu dążenia przez organ administracji do wyjaśnienia prawdy materialnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), niemniej jednak oznaczają, że cudzoziemiec składający wniosek powinien aktywnie współdziałać z organem w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy. W rozpoznawanej sprawie Sąd nie miał podstaw do przyjęcia, że organ w sposób niewłaściwy wywiązał się z wymogu dążenia do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności ustalenia tych faktów, z którymi wiąże się obowiązek udzielenia cudzoziemcowi składającemu wniosek o status uchodźcy ochrony. Organ przeprowadził przesłuchanie statusowe w zrozumiałym dla cudzoziemca języku, proponował udział psychologa podczas przesłuchania, stąd sformułowane w tym zakresie zarzuty są niczym nie poparte, zwłaszcza, że nie wskazują jakich informacji cudzoziemiec nie udzielił, bądź do jakich okoliczności nie mógł się odnieść. Z treści protokołu wynika, że skarżący na wiele pytań odpowiadał "nie wiem" lub "nie pamiętam". Trudno więc przyjąć, że skarżący nie rozumiał sensu zadawanych mu pytań czy też nie miał możliwości swobodnego wypowiadania się. W ocenie Sądu pytania zadawane dla cudzoziemca miały charakter pytań otwartych, które zapewniały mu możliwość szerokiego wypowiedzenia się na temat ewentualnych zdarzeń w kraju pochodzenia.
Zdaniem Sądu organ dołożył wszelkich starań w celu zebrania wyczerpującego materiału dowodowego oraz przeanalizował wnikliwie sprawę we wszelkich jej aspektach. Organy uczyniły zadość wymogom wynikającym z przepisów art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. oraz 80 k.p.a., opierając swoją ocenę na przekonujących podstawach, przedstawiając obszerną argumentację w swoich rozstrzygnięciach. Odmawiając wiarygodności oświadczeniom skarżącego, organy uczyniły to po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o całokształt materiału dowodowego, a uzasadnienie sporządzone przez Radę do Spraw Uchodźców wyczerpuje kryteria ustawowe. Zawiera wskazanie podstawy faktycznej, na którą składają się twierdzenia skarżącego i ustosunkowanie się do zabranego materiału dowodowego oraz szczegółowe i wyczerpujące uzasadnienie podstaw prawnych. Nie sposób też czynić zarzutu organowi, iż naruszył przepis art. 8 k.p.a. gdyż postępowanie prowadził w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władz publicznych.
W ocenie Sądu podniesione w skardze zarzuty, zarówno naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego, w istocie sprowadzają się do próby zakwestionowania poczynionych przez organy ustaleń faktycznych oraz podważenia wniosków i ocen, jakie wyprowadziły organy z zebranego materiału dowodowego. Sąd nie dostrzegł także w zaskarżonej decyzji takiego naruszenia prawa, które wymagałoby uchylenia zaskarżonej decyzji z urzędu.
Z tych przyczyn Sąd uznał, że brak jest podstaw do podważenia legalności wydanej w sprawie decyzji i działając na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło