IV SA/Wa 1547/16
WyrokWSA w Warszawie2016-10-11
Skład orzekający: Piotr Korzeniowski, Anna Sękowska, Tomasz Wykowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska utrzymująca w mocy decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska o umorzeniu postępowania w sprawie wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku w chronionych gatunkach i siedliskach przyrodniczych, spowodowanego odwodnieniem terenu w sąsiedztwie obszaru Natura 2000, została wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego i prawa materialnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności zasadę dwuinstancyjności oraz obowiązek wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Organy nie ustaliły w sposób wystarczający stanu faktycznego sprawy, w tym czy doszło do odwodnienia siedliska przyrodniczego i czy miało to wpływ na środowisko, a także nie odniosły się do wszystkich zarzutów i dowodów przedstawionych przez stronę skarżącą. W konsekwencji, decyzja została wydana przedwcześnie i z naruszeniem przepisów prawa materialnego dotyczących bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku.Stan faktyczny
Stowarzyszenia wniosły o wszczęcie postępowania w sprawie bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku w obszarze Natura 2000, spowodowanego odwodnieniem terenu w związku z realizacją inwestycji drogowej. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska umorzył postępowanie, uznając brak wystarczających dowodów na zagrożenie szkodą. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał tę decyzję w mocy. Stowarzyszenia wniosły skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak wszechstronnego zebrania dowodów i nieuwzględnienie zarzutów dotyczących zagrożenia dla chronionych siedlisk i gatunków.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Piotr Korzeniowski, Sędziowie sędzia WSA Anna Sękowska (spr.), sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant ref. staż. Marika Bibrowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 października 2016 r. sprawy ze skargi S. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącej S. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r., znak [...], Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w K. z dnia [...] grudnia 2015 r., znak: [...], umarzającą postępowanie w sprawie wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku w chronionych gatunkach i chronionych siedliskach przyrodniczych.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następujących warunkach faktycznych i prawnych.
Zgłoszenie o wystąpieniu bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku, w wyniku odwodnienia prowadzonego w obrębie ulicy P., w trakcie realizacji inwestycji drogowej w sąsiedztwie obszaru Natura 2000 [...] dokonało Stowarzyszenie "[...]" oraz Stowarzyszenie "[...]". W zgłoszeniu podniesiono, iż od ponad tygodnia, dniem i nocą odpompowywana jest woda w obrębie ulicy P., w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru Natura 2000, w wyniku czego poziom wody na ww. obszarze chronionym dramatycznie się obniżył, a stale wilgotna łąka z bagienną roślinnością zamienia się w pustynię. Według zgłaszających, zainstalowane wzdłuż całej przebudowywanej części ulicy dreny mają obniżyć poziom wód gruntowych do 2,5 m. co sprawi całkowite zniszczenie chronionego obszaru. Ponadto wskazano, iż prowadzone prace są sprzeczne z zapisami decyzji nr [...] o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, wydanej przez Prezydenta Miasta K. w dniu [...] maja 2013 r., w części dotyczącej zastosowania szalunków szczelnych przy prowadzeniu odwodnienia wykopów.
Wobec nieuzupełnienia braków formalnych wniosku przez Stowarzyszenie "[...]", dokonane przez to Stowarzyszenie zgłoszenie mailowe pozostało bez rozpoznania, co odnotowano w notatce służbowej załączonej do akt.
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. wszczął postępowanie w sprawie wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku w chronionych gatunkach i chronionych siedliskach przyrodniczych, a po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r., znak: [...], umorzył postępowanie w sprawie wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku w chronionych gatunkach i chronionych siedliskach przyrodniczych, w wyniku odwodnienia prowadzonego w trakcie realizacji inwestycji drogowej w sąsiedztwie obszaru Natura 2000 [...].
W uzasadnieniu organ wskazał, że zgłoszenie Stowarzyszenia "[...]" dotyczyło bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku w związku z obniżeniem poziomu wód gruntowych w wyniku odwodnienia wykopu przy realizacji inwestycji drogowej, co miało prowadzić do zniszczeń w gatunkach chronionych i chronionych siedliskach przyrodniczych. RDOŚ w K. nie rozpatrywał obniżenia poziomu wód pod kątem możliwości wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w wodach, z uwagi na fakt, że działalność związana z odwodnieniem wykopów nie została zaliczona do działalności stwarzających ryzyko szkody w środowisku, bowiem ustawa szkodowa w art. 3 ust. 1 pkt 4, do działalności stwarzającej ryzyko szkody w środowisku z zakresu ustawy Prawo wodne, zalicza jedynie działalności wymagające uzyskania pozwolenia wodnoprawnego na: wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi, na pobór oraz odprowadzanie wód powierzchniowych lub podziemnych oraz na retencjonowanie śródlądowych wód powierzchniowych. Odwodnienie nie wymaga żadnego z ww. pozwoleń.
Organ uznał, iż ze zgłoszenia wynika, iż odwodnienie wykopu nie było prowadzone bezpośrednio w granicach obszaru Natura 2000 [...], ale w jego sąsiedztwie. Potwierdzono to również w czasie oględzin w terenie. Odpompowana woda była zrzucana w rejonie rowu zlokalizowanego na ww. obszarze chronionym. Przy tym odwodnienie przy pomocy igłofiltrów było krótkotrwałe, prowadzone przez 6 dni. Nadto zapis w dzienniku budowy wskazuje, że odpompowanie przy użyciu igłofiltrów rozpoczęło się 22 lipca 2013 r. i najdalej w dniu 13 sierpnia 2013 r. zostały zakończone (wynika to z zapisu zawartego w protokole Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w K.). W ocenie RDOŚ w K., prowadzenie pompowania zarówno w okresie 6 dni podanym przez inwestora jak i w okresie około trzech tygodni, w przeciągu których pompowanie mogło być prowadzone, jak wynika z ww. dokumentów, należy uznać za działanie krótkotrwałe. Stąd też odstąpiono od wnioskowanego przez Stowarzyszenie "[...]", przesłuchiwania świadków na okoliczność ustalenia okresu prowadzenia pompowania wody.
W dalszej kolejności organ wyjaśnił, iż Stowarzyszenie "[...]" w swoim zgłoszeniu podniosło, iż poziom wody na obszarze Natura 2000 dramatycznie się obniżył, jednak argument ten nie został poparty żadnymi dowodami, które w sposób mierzalny potwierdzałyby zmiany poziomu zwierciadła wód. Sam fakt odpompowywania wody nie stanowi podstawy do uznania wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku w gatunkach chronionych czy chronionych siedliskach przyrodniczych. Z informacji Wydziału Inwestycji wynika, że w trakcie realizacji inwestycji drogowej związanej z rozbudową ulic W. i P., nie prowadzono pomiarów poziomu zwierciadła wód gruntowych w granicach obszaru Natura 2000, ani też w bezpośrednim jego sąsiedztwie. Wobec powyższego niemożliwym jest określenie czy i w jakim stopniu doszło do obniżenia zwierciadła wód gruntowych na terenie obszaru Natura 2000. Jednak zważywszy na czas prowadzenia pompowania należy uznać, że ewentualne obniżenie poziomu wód gruntowych byłoby lokalne, krótkotrwałe i odwracalne .
Nadto organ I instancji uznał, że odpompowanie wody było prowadzone w stosunkowo niewielkiej odległości od granic obszaru Natura 2000 [...], jednak najbliżej zlokalizowane siedlisko objęte ochroną na tym obszarze, tj. zmiennowilgotna łąka trzęślicowa o kodzie 6410, jest oddalone od tego miejsca o ok. 100 m (dane: WZS 2009 r.), co daje podstawy do uznania, że mało prawdopodobne jest aby teren, na którym występuje ww. siedlisko znalazł się w zasięgu oddziaływania prowadzonego odwodnienia. Organ zauważył również, że najważniejszą cechą siedliska zmiennowilgotnych łąk trzęślicowych (Molinion) jest "zmienny poziom wody gruntowej, który na początku okresu wegetacyjnego jest bardzo wysoki i łąki mogą być zalane, podczas gdy w lecie opada nisko, często poza zasięg systemu korzeniowego wielu roślin" (Mróz W. (red.) 2012. Monitoring siedlisk przyrodniczych. Przewodnik metodyczny. Część 111. GIOS, Warszawa). Zatem w ocenie organu, okresowe pozbawienie tego siedliska dopływu wody nie jest równoznaczne z jego zniszczeniem. Pompowanie w zgłaszanym przypadku było prowadzone na przełomie lipca i sierpnia, a więc w okresie, w którym roślinność w sposób naturalny mogła być pozbawiona zasilania w wodę, bez szkody dla jej stanu.
Biorąc pod uwagę krótki czas trwania odpompowywania wody, okres w którym pompowanie było prowadzone oraz odległość od siedliska chronionego, któremu ewentualne obniżenie poziomu wód gruntowych mogłoby zagrażać, organ uznał, że nie znaleziono podstaw do uznania, iż prowadzone odpompowanie wody mogło mieć znaczący negatywny wpływ na chronione siedliska przyrodnicze, tym samym że doszło do bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku, które w dającej się przewidzieć przyszłości, będzie prowadziło do szkody środowisku.
Brak zagrożenia szkodą w środowisku potwierdzają również wyniki Kwartalnego Raportu Nadzoru Przyrodniczego (HS s.c., sierpień 2013 r.), w którym można przeczytać, że w okresie prowadzenia obserwacji, który zbiegł się również z okresem użycia igłofiltrów do odwodnienia fragmentu rozbudowywanej drogi, łąki występujące na terenie obszaru Natura 2000 wykazują charakter podmokły. Dodatkowo autorzy raportu podają, że okres letni w którym prowadzono obserwacje, charakteryzował się małymi opadami i wysokimi temperaturami, a mimo to na terenie obszaru chronionego była wyraźnie zachowana odpowiednia wilgotność podłoża. W raporcie tym potwierdzono również występowanie chronionych motyli: modraszka telejus, modraszka nausitous oraz czerwończyka fioletka. Również obserwacje przeprowadzone w okresie późniejszym, po zaprzestaniu prowadzenia odwodnienia, potwierdzają, że na terenie tym nadal występują chronione siedliska zmiennowilgotnych łąk.
W zgłoszeniu Stowarzyszenie "[...]" podnosiło również, iż do zniszczenia obszaru Natura 2000 [...] doprowadzą zainstalowane wzdłuż przebudowywanej części ulicy dreny i wykonane rowy. Powyższa kwestia była rozpatrywana w prowadzonym przed Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w K., postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania na obszar Natura 2000 dla przedsięwzięcia dotyczącego rozbudowy drogi gminnej ul. W., zakończonym postanowieniem z dnia [...] marca 2013 r. znak: [...] uzgadniającym realizację ww. przedsięwzięcia w zakresie oddziaływania na obszar Natura 2000 [...]. W ww. postępowaniu przeprowadzono analizę wpływu przedsięwzięcia na przedmioty ochrony Obszaru Natura 2000, i w jej efekcie stwierdzono że ,,(...) prace związane z realizacją przedmiotowej inwestycji drogowej nie spowodują fizycznej degradacji siedliska, zmniejszenia jego powierzchni, ani nie spowodują zmiany cech charakterystycznych siedliska, nie spowodują również bezpośrednich lub pośrednich zmian w fizycznej jakości środowiska gruntowo - wodnego". Realizacja inwestycji drogowej została zakończona i nie ma podstaw do sądzenia, iż wykonane w jej ramach prace wpływają negatywnie na chronione siedliska przyrodnicze.
Za niezasadny uznał natomiast organ zarzut dotyczący niezgodności realizacji inwestycji z zapisami decyzji nr [...], wydanej przez Prezydenta Miasta K. w dniu [...] maja 2013 r., znak: [...], bowiem z protokołu z kontroli PINB w K., przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2013 r. nie wynika, aby przedsięwzięcie było realizowane niezgodnie z zapisami ww. decyzji. Organ zwrócił również uwagę, że regionalny dyrektor ochrony środowiska, w świetle obowiązujących przepisów prawa, nie jest organem uprawnionym do kontroli prawidłowości wykonania decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej.
Organ wyjaśnił również kwestię przyczyn zastosowania igłofiltrów i ustalenia na jakich nieruchomościach miało dojść do zagrożenia szkodą w środowisku. W tym zakresie organ wskazał, iż z informacji uzyskanych od Gminy K. wynika, że ze względu na stwierdzony niski poziom wód gruntowych podczas wykonywania prac budowlanych przy realizacji drogi na ul. P., nie zachodziła konieczność odwadniania wykopów i stosowania szalunku szczelnego. Natomiast w rejonie przejścia rurociągu wody pod gazociągiem, ze względu na znajdujący się tam rów odwadniający tereny po północnej stronie drogi, występował podwyższony poziom wód. Dla wykonania przejścia rurociągu wody pod gazociągiem występowała konieczność odwodnienia przy użyciu igłofiltrów, gdyż wykonanie pełnego odeskowania wykopu nie umożliwiłoby wykonania robót zgodnie z technologią. Odwodnienie zastosowano jedynie na niewielkim odcinku 15 m w bezpośrednim sąsiedztwie wykopu od strony północnej, gdzie na głębokość ok. 2,5 zostały wpłukane igłofiltry. Działanie to było podyktowane względami bezpieczeństwa oraz względami technicznymi. Woda z pompowania była odprowadzana do rowu odległego o ok. 18 m biegnącego wzdłuż "starej drogi" i obszaru Natura 2000.
Reasumując organ stwierdził, że zgromadzone dokumenty nie uprawdopodobniły możliwości obniżenia zwierciadła wód gruntowych w stopniu, który prowadziłby do znaczącego negatywnego wpływu na osiągniecie lub utrzymanie właściwego stanu ochrony gatunków chronionych i chronionych siedlisk przyrodniczych występujących na obszarze Natura 2000 [...].
Odwołanie od ww. decyzji złożyło Stowarzyszenie "[...]" podnosząc, że organ nie dopełnił obowiązku przesłuchania świadków na okoliczność odpompowywania wody. Nie sporządzono również inwentaryzacji przyrodniczej. Skarżący zaprzecza twierdzeniu organu, że odwodnienie było krótkotrwałe, bowiem prowadzone było przez okres ok. 3 tygodni. Natomiast osuszanie obszaru Natura 2000 trwa już ponad dwa lata. Powstała droga zniszczyła wiele siedlisk roślin chronionych oraz siedlisk motyli. Organ nie ma wiedzy ile siedlisk i gdzie zostało zniszczonych ponieważ nie zrobiono obowiązkowej przy inwestycjach wkraczających na obszar Natura 2000 inwentaryzacji przyrodniczej. Skarżący natomiast wykonał taką inwentaryzację i stwierdzić może, że najbliższe siedliska znajdowały się ok. 2 m od linii odwodnienia, które ciągnęły się na długości 100 m. Woda nie trafiała na obszar Natura 2000, ale zalewała działki mieszkańców. Od ponad dwóch lat nie obserwowano w żadnej porze roku zastoisk wody na obszarze łąk. W związku z tym skarżący dołączył do odwołania opinię biegłego sądowego, który stwierdza, że przedmiotowa inwestycja nie spełnia przepisów prawa odnośnie lokalizacji nowych cmentarzy. Druga z dołączonych opinii prezentuje stanowisko prof. D. T. dostrzegającego w tej inwestycji wielkie zagrożenie dla obszaru Natura 2000. W związku z tym skarżący żąda "całościowego przeanalizowania całego procesu decyzyjnego związanego z inwestycją w P., gdyż podział na etapy zaciemnia cały obraz i zmniejsza ogrom szkód i zagrożeń jakie ona już przyniosła i przyniesie w przyszłości".
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r., znak [...], po rozpatrzeniu odwołania, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Uzasadniając rozstrzygnięcie organ wskazał, że zgłoszenie rozpatrzone było w zakresie szkody w środowisku w wodach, a także obszaru Natura 2000. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska podzielił słuszność ustaleń dokonanych przez organ rozpatrujący zgłoszenie, iż z powodu niewystępowania w sprawie działalności stwarzającej ryzyko nie można stwierdzić wystąpienia w rozpatrywanej sprawie szkody w środowisku w wodach.
Organ wskazał, iż obszar Natura 2000 stanowi jedną z form ochrony przyrody niezaliczonej do chronionych siedlisk przyrodniczych, o których mowa powyżej. Z tego względu należy odrzucić koncepcję wystąpienia szkody w środowisku w obszarze Natura 2000 [...]. Jeżeli natomiast chodzi o siedlisko - zmiennowilgotna łąka trzęślicowa o kodzie 6410, to taki rodzaj siedliska wpisuje się w wyżej przywołaną definicję chronionych siedlisk przyrodniczych. Do zagadnienia wpływu na to siedlisko szeroko odniósł się Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. w zaskarżonej decyzji, a organ II instancji zgodził się z jego wnioskowaniem. Jak ustalił organ I instancji odpompowywanie wody prowadzone było w stosunkowo niewielkiej odległości od granic obszaru Natura 2000, a najbliżej zlokalizowane siedlisko - zmiennowilgotna łąka trzęślicowa o kodzie 6410 oddalona była od miejsca pompowania o ok. 100 m. Zaprzecza temu skarżący twierdząc, że najbliższe siedlisko (przy czym nie wskazuje jakie) znajdowało się 2 m od linii pompowania. Organ odwoławczy uznał, że w sprawie nie można stwierdzić istnienia zagrożenia szkodą w środowisku dla Obszaru Natura 2000. Wyjaśnił, iż Obszar Natura 2000 wyznaczany jest zawsze szerzej, obszerniej w odniesieniu do chronionych siedlisk będących przedmiotem jego ochrony. Nieistotny jest więc przebieg granicy samego obszaru, a Istotne gdzie występują chronione siedliska. Przyjmując jednak nawet, że chronione siedlisko przyrodnicze występowało w bezpośrednim sąsiedztwie linii pompowania, to i tak należy odrzucić koncepcję o wystąpieniu szkody w środowisku w tym siedlisku na skutek prowadzonego odwodnienia. Zgodnie bowiem z definicją szkody w środowisku w chronionym siedlisku przyrodniczym prezentowaną w art. 6 pkt 11 lit. a ustawy szkodowej przez taką szkodę rozumie się negatywną, mierzalną zmianę mającą znaczący negatywny wpływ na osiągnięcie lub utrzymanie właściwego stanu ochrony siedlisk przyrodniczych. Przy czym definicja właściwego stanu ochrony siedliska przedstawiona została w art. 5 pkt 25 ustawy o ochronie przyrody. Najistotniejszym elementem tej definicji, przy uwzględnieniu sumy oddziaływań na siedlisko, jest to, że naturalny zasięg siedliska przyrodniczego na terenie kraju lub państw członkowskich Unii Europejskiej nie zmienia się lub zwiększa się, struktura i funkcje, które są konieczne do długotrwałego utrzymania się siedliska istnieją i prawdopodobnie nadal będą istniały oraz typowe dla tego siedliska gatunki znajdują się we właściwym stanie ochrony. W świetle takiego brzmienia definicji szkody w środowisku nie można przyjąć, że każda negatywna zmiana (o ile w ogóle występuje) może zostać uznana za szkodę w środowisku w chronionym siedlisku przyrodniczym. Wyjaśnić również należy, że wskazany typ siedliska występuje na przedmiotowym obszarze Natura 2000 na powierzchni 1,76 ha, jak to wynika ze Standardowego Formularza Danych dla tego obszaru. Lokalne więc odwodnienie prowadzone na odcinku około 200 m i w sumie krótkotrwałe, jeśli nawet prowadzone było przez okres trzech tygodni, nie doprowadzi do takiego zniszczenia tego typu siedliska. Tym bardziej nie może doprowadzić do negatywnej zmiany, która mieć będzie wpływ na naturalny zasięg występowania tego siedliska czy też na jego występowanie w kraju lub w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Zmiennowilgotne łąki trzęślicowe występują bowiem na terenie całego kraju i są dość pospolite. Przyjmując więc nawet teoretycznie, że odwodnienie w trakcie prowadzenia inwestycji drogowej miałoby wpływ na stan tego siedliska, to i tak nie można byłoby mówić o szkodzie w środowisku. Organ zaznaczył również, że odpowiednio do brzmienia art. 2 ustawy szkodowej, przepisy tej ustawy stosuje się do szkód spowodowanych przez działalność podmiotu korzystającego ze środowiska. Zatem w postępowaniu należałoby wykazać związek przyczynowy pomiędzy wspomnianą wyżej działalnością podmiotu, a powstałą szkodą. Oznacza to, że należałoby jednoznacznie wykluczyć wszelkie inne możliwe oddziaływania na przedmiotowe siedlisko spowodowane chociażby przyczynami klimatycznymi, co w ocenie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska nie jest możliwe.
Powyższe rozważania, zdaniem organu odwoławczego dotyczą również, drugiego typu siedliska obecnego w przedmiotowym obszarze Natura 2000 na powierzchni 4,41 ha tj. niżowych i górskich świeżych łąk użytkowanych ekstensywnie, siedliska o kodzie 6510.
Potwierdzają to również wyniki Kwartalnego Raportu Nadzoru Przyrodniczego przesłanego przez Stowarzyszenie "[...]", z którego wynika, że w okresie prowadzenia obserwacji, który zbiegł się ze stosowaniem igłofiltrów, łąki występujące na terenie obszaru Natura 2000 wykazują charakter podmokły. Ponadto okres letni, w którym prowadzono obserwacje, charakteryzował się małymi opadami i wysokimi temperaturami, a pomimo tego była wyraźnie zachowana odpowiednia wilgotność podłoża. Również późniejsze sprawozdanie z nadzoru przyrodniczego prowadzonego w związku z budową cmentarza komunalnego i spopielarni potwierdzają, że nadal na tym terenie występują chronione siedliska zmiennowilgotnych łąk.
Niezgadzając się z ww. decyzją, Stowarzyszenie "[...]" wniosło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie:
1. przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 2 ust. 1 pkt. 2 ustawy szkodowej poprzez jego niezastosowanie i prowadzenie postępowania wyłącznie w kierunku ustalenia, czy nastąpiła szkoda w środowisku, z pominięciem ustaleń prowadzących do stwierdzenia, czy nastąpiło bezpośrednie nią zagrożenie – w zakresie dotyczącym chronionych siedlisk przyrodniczych i gatunków chronionych;
- art. 3 ust. 1 pkt. 4 ustawy szkodowej poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji, gdy z pism skarżącego wynikało, że bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku odnosił nie do staniu wód na obszarze Natura 2000, ale do stanu chronionych siedlisk przyrodniczych i gatunków chronionych;
2. przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art 10 w zw 79 § 1 i 2 k.p.a. przez organ I instancji skarżącego możliwości udziału w oględzinach, które zostały (przeprowadzone dnia 29 lipca 2013 r.);
- art. art. 10 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. – poprzez jego niezastosowanie w sytuacji braku przeprowadzenia przez organ I instancji dowodu z przesłuchania świadka zgłoszonego przez skarżącego;
- art. 80 k.p.a. – poprzez niego niezastosowanie i uznanie, że nie nastąpiło bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku wyłącznie w oparciu o dowody, których autorem jest Inwestor;
- art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. – poprzez jego niezastosowanie i brak wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sprawie, w tym zwłaszcza w odniesieniu do sprzecznych wyjaśnień Gminy K. dotyczących odwadniania gruntu;
- art. 107 § 3 k.p.a. – poprzez jego niezastosowanie i brak wyczerpującego uzasadnienia zaskarżonej decyzji w zakresie dotyczącym wyjaśnienia, czy z postępowania dowodowego (a zwłaszcza przeprowadzonych oględzin) wynika brak wystąpienia szkody w środowisku tudzież braku zagrożenia jej wystąpienia;
- art. 8 k.p.a. – poprzez jego niezastosowanie i naruszenie zasady pogłębiania zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej w szczególności poprzez bezkrytyczną akceptację twierdzeń Inwestora i insynuowanie skarżącemu, że przedmiotem jego zgłoszenia nie była szkoda w środowisku, ale niezgoda na inwestycję zrealizowaną przez Inwestora.
Mając na uwadze tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, iż upatruje powstanie szkody w środowisku na skutek znacznego obniżenia się stanu wody na gruncie, ale szkoda powstała w chronionych siedliskach przyrodniczych, a to w zmiennowilogtnych łąkach trzęślicowych oraz w niżowych i górskich świeżych łąkach użytkowanych ekstensywnie oraz polegała na płoszeniu gatunku chronionego derkacza zwyczajnego. Innymi słowy, na skutek obniżenia się stanu wód doszło do szkody w siedliskach chronionych, a z pewnością miało miejsce bezpośrednie nią zagrożenie. Organ natomiast nie wyjaśnił, czy jego zdaniem doszło do bezpośredniego zagrożenia szkodą w w/w chronionych siedliskach przyrodniczych i gatunkach chronionych. Ograniczył się tylko do ogólnikowego stwierdzenia, że rację ma organ I instancji, że nie powstała szkoda w środowisku. W dodatku, twierdzenie, że nie doszło do wystąpienia szkody w środowisku jest lapidarne i nie zostały na tę okoliczność przywołane wiarygodne dowody. Przede wszystkim bowiem organ dokonał oceny zachowania wilgotności gruntu w oparciu od dokument przedstawionego przez nadzór przyrodniczy, co narusza art. 80 k.p.a, gdyż organ winien dokonać tej oceny w sposób bezpośredni, w trakcie oględzin, a nie za pomocą dokumentów.
Skarżący podkreślił, że nie tylko został pozbawiony prawa udziału w oględzinach, ale również z naruszenie procedury zaniechano przeprowadzenia dowodu ze świadka, zgłoszonego przez skarżącego.
Skarżący zwrócił również uwagę, że przyczyna prowadzenia prac odwodnieniowych nie jest właściwie istotna. Istotne jest to, że prace te miały być prowadzone w określony sposób, co nie było przez Inwestora przestrzegane i co rodzi przynajmniej podejrzenie, że mogło spowodować bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku.
'J
Skarżący zarzucił również bezkrytyczny stosunek organu do przedstawianych przez Inwestora wyjaśnień co stanowi naruszenie zasady pogłębiania zaufania uczestników postępowania administracyjnego do władzy publicznej.
Niezależnie, zdaniem skarżącego, doszło do naruszenia jego podstawowych gwarancji procesowych, co organ powinien był zauważyć i uchylić zaskarżoną decyzję organu I instancji. Po pierwsze, skarżącego nie poinformowano w ogóle o planowanych na dzień [...] lipca 2013 r. oględzinach, a konsekwencji nie zapewniono mu udziału w najbardziej istotnej czynności dowodowej. Obecność skarżącego na oględzinach umożliwiłaby mu składanie do protokołu wniosków i oświadczeń dotyczących stanu chronionych siedlisk przyrodniczych i gatunków chronionych, które wskazywałyby na wystąpienie szkody w środowisku. Jest to o tyle istotne, że wyniki oględzin zostały zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób ogólny i fragmentaryczny. Potwierdzono co prawda istotną okoliczność, że odwodnienie było prowadzone sprzecznie z postanowieniem organu I instancji z dnia [...] marca 2013 r. (znak [...]) uzgadniającym warunki realizacji przedsięwzięcia w zakresie oddziaływania ba obszar Natura 2000, a także pozwoleniem na budowę i stwierdzono obecność pustego gniazda kosa zwyczajnego. Na podstawie jednak opisu przeprowadzonej czynności nie sposób ustalić, czy doszło, czy też nie do pogorszenia się stanu chronionych siedlisk przyrodniczych i gatunków chronionych. Nie stwierdzono, czy faktycznie, tak jak wskazywał skarżący, ziemia na gruncie jest przesuszona, rozmiar siedliska wilgotnej łąki trzęślicowej drastycznie zmniejszony, a derkacz zwyczajny już nie bytuje na przedmiotowym obszarze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Wskazać należy, że kwestie dotyczące postępowania w przypadku wystąpienia szkód w środowisku reguluje ustawa z 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (tekst jedn. Dz. U. z 2014 r. poz. 1789 - zwana dalej ustawa szkodową). Stosownie do art. 2 ust. 1 tej ustawy, przepisy ustawy stosuje się do bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub do szkody w środowisku: 1. spowodowanych przez działalność podmiotu korzystającego ze środowiska stwarzającą ryzyko szkody w środowisku; 2 spowodowanych również przez inną działalność niż ta, o której mowa w pkt 1, podmiotu korzystającego ze środowiska, jeżeli dotyczą gatunków chronionych lub chronionych siedlisk przyrodniczych oraz wystąpiły z winy podmiotu korzystającego ze środowiska. Nadto przepisy ustawy stosuje się do bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub do szkody w środowisku, wywołanych emisją rozproszoną, pochodzącą z wielu źródeł, gdy jest możliwe ustalenie związku przyczynowego między bezpośrednim zagrożeniem szkodą w środowisku lub szkodą w środowisku a działalnością podmiotu korzystającego ze środowiska (art. 2 ust. 2)
Użycie zwrotu szkody w środowisku "spowodowane przez działalność" nakazuje obejmowanie tym pojęciem wykonywanie konkretnych działań w elementach przyrodniczych, których dotyczy ustawa szkodowa, powodujących bądź to szkodę w środowisku, bądź bezpośrednie nią zagrożenie. Niewątpliwie w świetle wskazanego przepisu szkoda lub zagrożenie jej wystąpienia są ściśle związane z działalnością prowadzoną przez podmiot korzystający ze środowiska, a działalność ta musi bezpośrednio poprzedzać wystąpienie zdarzenia, jakim jest szkoda w środowisku. Pierwszym jednak elementem jaki podlega badaniu organu w przypadku wszczęcia postępowania w zakresie zgłoszenia zagrożenia wystąpienia szkody w środowisku, jest ocena czy można w ogóle mówić o szkodzie w środowisku bądź o zagrożeniu szkodą w środowisku.
Ustawa definiuje te dwa pojęcia. I tak, stosownie do definicji zawartej w art. 6 pkt 1 ww. ustawy, pod pojęciem bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku rozumie się wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia szkody w środowisku w dającej się przewidzieć przyszłości.
Pod pojęciem szkody w środowisku rozumie się negatywną, mierzalną zmianę stanu lub funkcji elementów przyrodniczych, ocenioną w stosunku do stanu początkowego, która została spowodowana bezpośrednio lub pośrednio przez działalność prowadzoną przez podmiot korzystający ze środowiska, bądź to w gatunkach chronionych lub chronionych siedliskach przyrodniczych, mającą znaczący negatywny wpływ na osiągnięcie lub utrzymanie właściwego stanu ochrony tych gatunków lub siedlisk przyrodniczych, bądź w wodach, mającą znaczący negatywny wpływ na potencjał ekologiczny, stan ekologiczny, chemiczny lub ilościowy wód, bądź w powierzchni ziemi, przez co rozumie się zanieczyszczenie gleby lub ziemi, w tym w szczególności zanieczyszczenie mogące stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi.
W niniejszej sprawie zgłoszone zagrożenie wystąpienia szkody w środowisku dotyczyło gatunków chronionych w chronionych siedliskach przyrodniczych, spowodowanych obniżeniem wód na gruncie w związku z prowadzoną inwestycją drogową.
Zatem zadaniem organu było ustalenie czy doszło do odwodnienia siedliska przyrodniczego oraz czy w jego konsekwencji wystąpiło zagrożenie szkodą bądź wystąpiła szkoda.
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. uznał, że zgromadzone dokumenty nie uprawdopodobniły możliwości obniżenia zwierciadła wód gruntowych w stopniu, który prowadziłby do znaczącego negatywnego wpływu na osiągniecie lub utrzymanie właściwego stanu ochrony gatunków chronionych i chronionych siedlisk przyrodniczych występujących na obszarze Natura 2000 [...]. W szczególności bowiem organ uznał, że argument zgłoszony przez zgłaszającego szkodę nie został poparty żadnymi dowodami, które w sposób mierzalny potwierdzałyby zmiany poziomu zwierciadła wód, a sam fakt odpompowywania wody nie stanowi podstawy do uznania wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku w gatunkach chronionych czy chronionych siedliskach przyrodniczych. W ocenie organu również fakt, że odpompowanie wody było prowadzone w odległości około 100 m od najbliższego siedliska objętego ochroną, mało prawdopodobne jest aby teren, na którym występuje ww. siedlisko znalazł się w zasięgu oddziaływania prowadzonego odwodnienia. Nadto uwzględniając, że najważniejszą cechą siedliska zmiennowilgotnych łąk trzęślicowych jest zmienny poziom wody gruntowej, okresowe pozbawienie tego siedliska dopływu wody nie jest równoznaczne z jego zniszczeniem.
Z kolei Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, utrzymując decyzję organu I instancji w mocy, stwierdził że skoro z definicji ustawowych wynika, że nie każda negatywna zmiana (o ile w ogóle występuje) może zostać uznana za szkodę w środowisku w chronionym siedlisku przyrodniczym, to mając na uwadze duży obszar na którym występuje siedlisko objęte niniejszą sprawą, lokalne odwodnienie prowadzone na odcinku około 200 m i w sumie krótkotrwałe, jeśli nawet prowadzone było przez okres trzech tygodni, nie doprowadzi do zniszczenia tego typu siedliska.
Mając na uwadze powyższe ustalenia i konkluzje, Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Zgodnie bowiem z art. 15 k.p.a. postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Przepis ten stanowi ustawowy wyraz konstytucyjnej zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Przypomnieć należy, że w myśl art. 78 zd. 1 Konstytucji RP, każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Dwukrotne rozpoznanie sprawy oznacza obowiązek przeprowadzenia dwukrotnie postępowania wyjaśniającego. Przedmiotem postępowania odwoławczego nie jest kontrola decyzji organu pierwszej instancji, lecz ponowne i całościowe rozpoznanie sprawy administracyjnej. Zgodnie z zasadą dwuinstancyjności, organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I instancji, z zastrzeżeniem rozwiązania przyjętego w art. 138 § 2 k.p.a. (w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi -Dz. U. z 2011 r. Nr 6, poz. 18). Organ odwoławczy nie może zatem ograniczyć się tylko do kontroli decyzji organu I instancji, a obowiązany jest ponownie rozstrzygnąć sprawę. Istota administracyjnego toku instancji polega bowiem na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 marca 1996 r., sygn. akt: SAM/r 1996/95, ONSA 1997, Nr 1, poz. 35). Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 listopada 1992 r., sygn. akt: V SA 721/92, (ONSA 1992, Nr 3-4, poz. 95), do uznania, że zasada dwuinstancyjności postępowania została zrealizowana, nie wystarcza stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia dwóch organów różnych stopni. Konieczne jest też, by rozstrzygnięcia te zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z organów, który wydał decyzję, postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone. Inną konsekwencją dwuinstancyjnego charakteru postępowania administracyjnego jest to, że organ odwoławczy rozpatruje sprawę ponownie i merytorycznie w jej całokształcie. Oznacza to, że ma on obowiązek rozpatrzyć wszystkie żądania strony i ustosunkować się do nich w uzasadnieniu swojej decyzji (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 sierpnia 1987 r., sygn. akt: IV SA 385/87, por. także B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. C.H. Beck, 2012 r. System Informacji Prawnej Legalis).
Mając na uwadze powyższe, Sąd stwierdził, że decyzja organu odwoławczego nie czyni zadość wskazanym regułom. Zwrócić bowiem należy uwagę, że istotą poczynionego przez Stowarzyszenie "[...]" zgłoszenia było wykazanie, że na skutek odwodnienia gruntu spowodowanego inwestycją drogową doszło do szkody w środowisku, bądź że wystąpiło zagrożenie szkodą w środowisku. Tymczasem organ w zaskarżonej decyzji skupił się na wykazaniu, że odwodnienie było krótkotrwałe, bowiem wiązało się z prowadzeniem przez co najwyżej trzy tygodnie odpompowania wody. Innymi słowy, zamiast zbadać jaki był skutek odpompowania wody, czy było nim odwodnienie, w konsekwencji którego wystąpiła szkoda w środowisku, bądź istnieje zagrożenie wystąpienia szkody, organ uznał – utożsamiając odwodnienie gruntu z procesem odpompowania wody – że nie mogło to spowodować szkody w środowisku. Tymczasem, jak wynika ze zgłoszenia, odwołania oraz skargi, pod pojęciem odwodnienia należy rozumieć zmianę stanu wód na gruntach siedliska chronionego, na skutek odpompowania wody i osuszania tych gruntów. Tym samym, zadaniem organu było ustalenie czy do takiego odwodnienia doszło. W niniejszej sprawie ustaleń w tym zakresie nie poczyniono. Organ I instancji uznał bowiem, że zbadanie tej okoliczności, tj. określenie czy i w jakim stopniu doszło do obniżenia zwierciadła wód gruntowych na terenie obszaru Natura 2000, nie jest możliwe, bowiem w trakcie realizacji inwestycji drogowej związanej z rozbudową ulic W. i P., nie prowadzono pomiarów poziomu zwierciadła wód gruntowych w granicach obszaru Natura 2000, ani też w bezpośrednim jego sąsiedztwie. Organ odwoławczy zaś do okoliczności tej w ogóle się nie odniósł.
Przypomnieć należy, że rozstrzygnięcia organów administracji, muszą być wynikiem wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy zgodnie z art. 7 k.p.a., wszechstronnego zebrania oraz rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.) oraz jego oceny (art. 80 k.p.a.), co powinno znaleźć wyraz w uzasadnieniu decyzji odpowiadającym wymogom art. 107 § 3 k.p.a oraz uwzględniającego wynikające z przepisów k.p.a. reguły dowodzenia, kompletność materiału dowodowego i jego ocenę. Decyzje powinny zaś być przekonująco i jasno uzasadnione, zarówno co do faktów, jak i co do prawa, tak, aby nie było wątpliwości, że wszystkie okoliczności istotne dla sprawy zostały głęboko rozważone i ocenione, a ostateczne rozstrzygnięcie jest ich logiczną konsekwencją. Z decyzji musi zatem wynikać między innymi, że organ nie pozostawił poza swoimi rozważaniami argumentów podnoszonych przez stronę, nie pominął istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy dowodów lub nie dokonał ich oceny wbrew zasadom logiki lub doświadczenia życiowego. W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że organ administracyjny jest zobowiązany do rzetelnej i wnikliwej analizy wszelkich okoliczności sprawy w celu stwierdzenia, czy zostały spełnione określone w przepisach przesłanki. Dopiero przeprowadzona w ten sposób analiza stanu faktycznego sprawy stanowi materiał będący podstawą do wydania decyzji. Wynika to przede wszystkim z jednej z kluczowych zasad postępowania administracyjnego jaką jest zasada prawdy obiektywnej, z której wynika obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób zrekonstruować stan faktyczny będący podstawą do trafnego zastosowania przepisów prawa. Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a., organ obowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zebrania i w sposób wyczerpujący rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Z kolei w myśl art. 107 § 1 zdanie pierwsze k.p.a., decyzja powinna zawierać m.in. powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Stosownie do § 3 tego przepisu uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Konieczność właściwego uzasadnienia decyzji wiąże się z zawartą w art. 11 k.p.a. zasadą przekonywania, zgodnie z którą organ administracji jest zobowiązany do wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy, aby w miarę możliwości doprowadzić do wykonania decyzji bez stosowania środków przymusu. Takim elementem decydującym o przekonaniu strony co do trafności rozstrzygnięcia, a zarazem przedstawiającym tok rozumowania organu jest uzasadnienie decyzji, stanowiące jej integralną część. Zasada przekonywania nie zostanie natomiast zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia lub nie odniesie się do faktów istotnych dla danej sprawy. Wszelkie okoliczności i zarzuty strony, a zwłaszcza te, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, muszą być rzetelnie omówione i wnikliwie przeanalizowane przez organ rozpatrujący sprawę.
Odnosząc te rozważania do realiów rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdza, że w zaskarżonej decyzji organ nie uwzględnił i nie ocenił wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy okoliczności, co przejawia się w szczególności w lakonicznych stwierdzeniach dotyczących braku możliwości wystąpienia szkody w środowisku, nie popartym jakimkolwiek materiałem dowodowym. Przywołane przez organ dokumenty nie odnoszą się bowiem do zagrożeń dla gatunków wskazanych przez skarżącego, ani nie dokonują oceny czy poziom wód na skutek prowadzonego odpompowania się obniżył, wpływając negatywnie na chronione siedlisko i występujące tam gatunki. Te okoliczności zdaniem Sądu powinny zaś zostać wyjaśnione, aby można było ocenić czy wystąpiła szkoda w środowisku, zgodnie z definicją zawartą w ustawie szkodowej. W myśl tej definicji konieczne jest ustalenie stanu początkowego. Tymczasem w niniejszej sprawie okoliczność ta w ogóle nie została rozważona, szczególnie w kontekście podnoszonej przez skarżącego okoliczności, iż posiada on dokumenty pozwalające to ocenić.
Dodać również trzeba, że skarżący w zgłoszeniu podał, iż zainstalowane wzdłuż całej przebudowywanej części ulicy dreny mają obniżyć poziom wód gruntowych do 2,5 m. co sprawi całkowite zniszczenie chronionego obszaru. Organ okoliczności tej nie sprawdził. Z analizy decyzji organu I instancji wynika, że organ uznał, iż zgłaszający nie przedstawił dowodów potwierdzających tę okoliczność. Wskazać zatem wypada, że to na organie spoczywa obowiązek wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Brak odniesienia się do powyżej opisanego zarzutu, skwitowany w decyzji I instancji lakonicznym stwierdzeniem o braku możliwości zmierzenia poziomu wody i pominięcie tej okoliczności milczeniem przez organ odwoławczy, również stanowią naruszenia ww. przepisów postępowania.
Podobnie rzecz się ma jeśli chodzi o uznanie, że miejsce pompowania wody znajduje się w odległości 100 m od siedliska, a zatem mało jest prawdopodobne, aby siedlisko znalazło się w zasięgu oddziaływania odpompowania wody. Po pierwsze zwrócić należy uwagę, iż właśnie stwierdzenie istnienia prawdopodobieństwa wystąpienia szkody jest zadaniem organu przyjmującego zgłoszenie o wystąpieniu szkody w środowisku lub o zagrożeniu wystąpieniem tej szkody. Ponadto zaś, w niniejszej sprawie, organ ma za zadanie ocenić czy odwodnienie terenu ma wpływ na środowisko, a nie czy w zasięgu odpompowania wody znajduje się chronione siedlisko. Niezależnie jednak podkreślenia wymaga fakt, że skarżący w odwołaniu podkreślił, że dysponuje inwentaryzacją, wykazującą ilość gatunków i rodzaj gatunków chronionych występujących w omawianym siedlisku. Organ tę okoliczność pominął. Podobnie jak pominął tę okoliczność, że skarżący do odwołania dołączył dwie opinie, które w jego ocenie mają istotny wpływ na wynik sprawy. Tym samym organ odwoławczy nie wyjaśnił sprawy w jej całokształcie, bowiem nie odniósł się do wszystkich twierdzeń podniesionych przez odwołującego.
Sąd wskazuje również, że Kwartalny Raport Przyrodniczy, na który powołują się organy mówi o wilgotności terenu oraz o wystąpieniu na nim gatunków chronionych. Jednak nie mówi on o tym czy gatunki te występują w stanie uszczuplonym, co może świadczyć o wystąpieniu szkody w środowisku. Ta okoliczność również wymaga wyjaśnienia przy ponownym rozpatrywaniu sprawy.
Wskazać również trzeba, iż organ uznał za niezasadny zarzut sformułowany przez Stowarzyszenie, iż do zniszczenia obszaru Natura 2000 [...] doprowadzą zainstalowane wzdłuż przebudowywanej części ulicy dreny i wykonane rowy. Powyższa kwestia była bowiem rozpatrywana w prowadzonym przed Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w K., postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania inwestycji drogowej na środowisko. Zważyć zatem należy, że rolą organu prowadzącego postepowanie w trybie ustawy szkodowej, jest stwierdzenie zaistniałych zmian. Dokonanie ustaleń w oparciu o analizy prowadzone w odrębnych postepowaniach, może być pomocniczo zastosowane, ale tylko wówczas gdy odniesienie wyników tych analiz do rozpatrzonej sprawy, będzie adekwatne. Wskazanie, wobec argumentacji zgłaszającego szkodę, wyłącznie że w odrębnym postępowaniu podnoszona okoliczność była badana i nie wyjaśnienie dlaczego ma to znaczenie , w tej sprawie, nie jest wystarczające. Zarzut ten winien być zatem ponownie rozpatrzony.
Mając powyższe rozważania na względzie, Sąd uznał, że kontrolowana decyzja została wydana przedwcześnie, bowiem ustalenia organu odwoławczego jako niepełne i niekompletne, nie pozwalały w sposób przekonujący i nie pozostawiający wątpliwości, uznać twierdzeń w niej zawartych za prawdziwe.
Zdaniem Sądu ponadto, organ rozpatrując niniejszą sprawę – jak słusznie wskazuje skarżący – skupił się wyłącznie na wykazaniu, że szkoda w środowisku nie wystąpiła (jakkolwiek nie udało mu się tego w sposób właściwy wykazać, o czym była mowa powyżej), nie odnosząc się do również istotnej okoliczności – czy w badanych okolicznościach wystąpiło bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku. Tym samym organ dopuścił się również naruszenia przepisów prawa materialnego, a to art. 2 ustawy szkodowej, w myśl którego przepisy ustawy stosuje się również do bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku.
W świetle powyższych okoliczności uznać należy, że orzeczenie odwoławcze zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, o których mowa w art. 7 i 77 § 1, 80 oraz 15 k.p.a. oraz z naruszeniem wskazanych przepisów prawa materialnego, które to naruszenia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tej racji decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska należało wyeliminować z obrotu prawnego. W następstwie uprawomocnienia się niniejszego wyroku organ rozpozna ponownie odwołanie skarżącego, biorąc po uwagę wskazania co do uzupełnienia postępowania wyjaśniającego, sformułowane powyżej. W szczególności organ zbierze dowody pozwalające na ustalenie stanu początkowego, następnie dowody w zakresie wystąpienia (lub nie) odwodnienia oraz czy ewentualne odwodnienia terenu miało wpływ na istniejące siedlisko. Nadto organ wyjaśni ponad wszelką wątpliwość – opierając się na właściwych dokumentach – w jakiej odległości od najbliższego siedliska trwało pompowanie wody, swoje ustalenia zawrze w uzasadnieniu decyzji sporządzonym w sposób należyty i przekonujący, a podniesione w uzasadnieniu okoliczności będą znajdować poparcie w zgromadzonych dokumentach. Nadto celem wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego, organ odniesie się do wszystkich twierdzeń i materiałów dowodowych przedstawionych przez odwołującego, pomijając kwestie jego domniemanych intencji, które pozostają bez znaczenia dla sprawy.
W tej sytuacji Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd orzekł o kosztach postępowania na podstawie art. 200 p.p.s.a..
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło